Linia, którą dziś przedstawiam to linia marki SHISEIDO, którą poznałam jaką pierwszą kilka lat temu. Moja przygoda z produktami z tej linii zaczęła się od toniku, który tak skradł moje kosmetyczne serce, że bardzo szybko zdecydowałam się na pozostałe produkty z tej linii. Dziś linia Benefiance oferuje swoim klientkom o wiele więcej produktów niż wtedy, kiedy ja zaczynałam poznawać tę markę i linię. Cała gama produktów została opracowana w odpowiedzi na potrzeby skóry czterdziestolatek, które chcą zwiększyć witalność skóry dzięki codziennej 24-godzinnej pielęgnacji. Zmarszczki i przesuszenie są ich główną troską, ich ideałem jest zdrowa, świeża skóra, wolna od oznak starzenia się. Oczekują skuteczności, komfortowego działania i długotrwałych efektów. Ja te kosmetyki zaczęłam używać przed 30 rokiem życia, dlatego jeśli uważasz, że Twoja cera potrzebuje takiej pielęgnacji absolutnie nie sugeruj się tym co jest na etykiecie. Odpowiadaj na potrzeby swojej cery tak jak tego wymaga. Ja tak robię od wielu lat i dziś moja cera wygląda na młodszą niż jest w rzeczywistości.

Wieczorny rytuał pielęgnacyjny zawsze zaczynam od porządnego demakijażu. Mleczko SHISEIDO Creamy Cleansing Emulsion bardzo polubiłam za delikatną formułę i to, że daje skórze nadzwyczajne uczucie nawilżenia i sprężystości, natychmiastową miękkość i komfort. Mleczko ma jedwabistą formułę, która doskonale rozprowadza się na cerze. Przyjemny, delikatny zapach uprzyjemnia moment aplikacji.
Drugi produkt, który świetnie się sprawdza w oczyszczaniu cery, a który nakładałam co 2-3 dzień rano lub wieczorem to maska SHISEIDO Purifying Mask. Formuła z odżywczą, bogatą glinką z morza japońskiego skutecznie odblokowuje i oczyszcza pory skóry, reguluje wytwarzanie sebum, usuwa obumarłe komórki naskórka.W przeciwieństwie do innych masek na bazie glinki, Shiseido Purifying Mask zachowuje elastyczność zapewniając maksymalne przyleganie formuły do skóry i jest odpowiednia nawet dla bardzo suchej skóry.
Oczyszczanie jest pierwszym etapem dla uzyskania bardziej jednolitej i rozświetlonej cery. Każda z nas zapewne ma swoje ulubione kosmetyki, które używa na codziennie podczas demakijażu. Ale oczyszczanie cery to nie tylko mleczka, płyny micelarne, mydełka, pianki… To także peelingi do twarzy i maski, których zadaniem jest oczyszczenie cery, odblokowanie por, wyregulowanie wydzielania sebum i usuwanie obumarłych komórek naskórka. Produktami, które używałam łącznie z linią Benefiance jest absolutnie genialna maska oczyszczająca SHISEIDO Purifying Mask i delikatne mleczko SHISEIDO Creamy Cleansing Emulsion.



Produkty, które znam od wielu lat i są u mnie praktycznie na stałe, jeśli nie w użyciu to w zapasie, to absolutnie genialna pianka do mycia twarzy i tonik. Nie wyobrażam sobie codziennej pielęgnacji bez dokładnego oczyszczenia twarzy nie tylko z makijażu ale z sebum i zanieczyszczeń jakie cera gromadzi przez cały dzień narażona na wszelkiego rodzaju czynniki zewnętrzne.
Pianką SHISEIDO Extra Creamy Cleansing Foam, usuniesz z twarzy zanieczyszczenia i przygotujesz skórę do kolejnych gestów codziennej pielęgnacji. Pianka bardzo skutecznie usuwa zanieczyszczenia i zrogowaciałe komórki naskórka , nie pozbawiając skóry jej naturalnego nawilżenia. Delikatna i kremowa konsystencja zapewnia skórze komfort i wyjątkową gładkość. Niewielka ilość wystarcza aby jej działanie było perfekcyjne. Nuta zapachowa na bazie azjatyckiej orchidei Chosei-ran działa relaksująco.
Tonikiem SHISEIDO Balancing Softener Enriched nawilżysz cerę, Twoja skóra będzie gładka, delikatna i miękka, a kolejne kroki pielęgnacyjne bardziej efektywne. Tonik ma kompleksowe działanie i skuteczne właściwości przeciwstarzeniowe. Głęboko nawilża skórę, widocznie poprawia jej teksturę oraz przygotowuje do kolejnych zabiegów pielęgnacyjnych, zwiększając skuteczność ich działania. Uwielbiam ten produkt i jest to moje ente opakowanie…
Zarówno pianka jak i tonik są to produkty bardzo wydajne, przy regularnym używaniu rano i wieczorem wystarczają: pianka ok 6-8 miesięcy, tonik 4-5 miesięcy.



Produkt, który poznałam stosunkowo niedawno, bo jakiś rok temu świetnie się spisał w kompleksowej pielęgnacji z linią Benefiance. SHISEIDO Energizing Essence to preparat liftingujący o skoncentowanym działaniu. Uzupełniając odpowiedni poziom nawilżenia skóry redukuje widoczne oznaki przedwczenego starzenia, wzmacnia i wygładza. regularne stosowanie przywraca skórze promienny, młodzieńczy wygląd. Pokochałam od pierwszego użycia! Lekka, wodnista formuła genialnie się wchłania i nie pozostawia po sobie śladu w postaci lepkiej mazi. Bez problemu możesz nałożyć na niego od razu krem pielęgnacyjny. Esencja rozświetla, delikatnie napina i wygładza cerę. Może być stosowana na całą twarz lub na wybrane partie, gdzie oznaki starzenia są najbardziej widoczne, (oczy, okolice ust) jako regularny zabieg pielęgnacyjny lub okazjonalnie jako intensywna kuracja. Esencję należy stosować po zabiegu oczyszczenia i zmiękczenia skóry dla zachowania witalności i młodzieńczego wyglądu.
Dzięki obecności kwasu Bio-hialronowego głęboko nawilża oraz wygładza szorstą skórę. Zawiera również unikalny składnik rewitalizujący komórki skóry, poprawia jej strukturę, wygładza i uelastycznia. Jestem bardzo zadowolona z tego produktu i z pewnością do niego wrócę!


Absolutny hit, którego chyba nikomu nie trzeba przedstawiać! Krem pod oczy SHISEIDO Benefiance Concentrated Anti – Wrinkle Eye Cream.
Nie zliczę opakowań ile zużyłam… Cudowny krem doskonałym działaniu przeciw zmarszczkowym i zapobiegający pojawianiu się nowych. Formuła kremu jest bardzo bogata. Krem zwalcza oznaki starzenia i przeciwdziała powstawaniu pięciu rodzajów zmarszczek wokół oczu. Mocno i głęboko nawilża skórę , likwiduje cienkie linie prowadzące do powstawania zmarszczek, poprawia jędrność i elastyczność dzięki czemu zapobiega również powstawaniu głębokich zmarszczek na skutek utraty jędrności.Konsystencja bardzo kremowa, masełkowa i treściwa . Sunie po skórze idelanie, pozostawia delikatną , tłustą powłoczkę , uczucie komfortu gwarantowane.. Zawiera Kwas Bio Hialuronowy – substancja naturalnie występująca w skórze, odpowiada za nawilżenie i elastyczność skóry, tu opatentowany przez Shiseido identyczny z naturalnym , dzięki temu łatwo penetruje skórę i trwale utrzymuje poziom nawilżenia nawet w najbardziej niekomfortowych warunkach. Ja ten krem używam głównie na noc, choć na dzień również, zawsze wtedy kiedy mam w planie nałożyć cięższy korektor pod oczy, krem zapewnia naprawdę świetnie nawilżenie i działa cuda z widocznymi zmarszczakmi pod oczami.


Idelany krem na dzień ? Musi dobrze nawilżać i utrzymywać to nawilżenie pod makijażem przez cały dzień. Zapewniać komfort skórze, posiadać filtr ochronny i szybko się wchłaniać. Te warunki spełnia jeden z moich ulubionych kremów na dzień – SHISEIDO Benefiance Day Cream SPF 15 . Zużyłam w sumie 3 opakowania, ten krem stał się również ulubieńcem mojego męża. Krem skutecznie chroni skórę przed negatywnym działaniem czynników zewnętrznych, w tym promieni UV. Zmniejsza widoczność zmarszczek i cienkich linii. Głęboko nawilża i długotrwale utrzymuje nawilżenie w skórze narażonej na przebywanie nawet w bardzo niekorzystnym, suchym środowisku.
Zawiera trzyskładnikową formułę zapobiegającą formowaniu zmarszczek:
– Ekstrakt z drzewa mydlanego (Mucorossi Extract),
– Ekstrakt z algi wodnej (Chlorella Extract)
– Ekstrakt z czepoty
Redukuje istniejące zmarszczki i wygładza cienkie linie, dzięki obecności:
– Kwasu Super Bio-Hialuronowego o wyjątkowych właściwościach nawilżających.
– Hydroksyproliny, która stymuluje produkcję kolagenu w skórze właściwej.
Bardzo lubię jak marka ma w ofercie różne kremy i dedykowane porom dnia, dostosowane do rytmu dobowego cery. Krem na noc SHISEIDO Benefiance Night Cream spełnia również wszelkie moje oczekiwania. Intensywnie regeneruje skórę podczas snu, zapewniając jej jedwabistą gładkość i świeżość o poranku. Absolutnie przyjemna konsystencja, która również świetnie się wchłania pozwala na przyłożenie głowy od razu do poduszki po aplikacji bez obaw o to, że część kosmetyki wyląduje na poduszce. Uwielbiam ten krem za to, że rano moja cera wygląda świeżo i promiennie, jest jedwabiście gładka i odprężona.
Zawiera trzyskładnikową formułę zapobiegającą formowaniu zmarszczek:
– Ekstrakt z drzewa mydlanego (Mucorossi Extract)
– Ekstrakt z algi wodnej (Chlorella Extract)
– Ekstrakt z czepoty (Gambir Extract)
Redukuje istniejące zmarszczki i wygładza cienkie linie, dzięki obecności:
– Kwasu Super Bio-Hialuronowego .
– Hydroksyproliny
– Ekstraktu z korzenia lukrecji oraz pochodnej witaminy D, dzięki którym formuły nocne Benefiance WrinkleResist24 regenerują uszkodzenia skóry i dodają energii komórkom skóry podczas snu.

Jestem bardzo zadowolona z pielęgnacji linią Benefiance marki SHISEIDO. Jeśli Twoja cera potrzebuje takiej pielęgnacji polecam serdecznie, osobiście nie znam żadnej złej opinii na temat produktów tej linii i podpisuję się pod każdymi zachwytami jakie miałam okazję słyszeć. Podaruj sobie tę odrobinę luksusu.
62 komentarze
Z całej powyższej kolekcji znam jedynie krem pod oczy 🙂
Kochana, jak pozużywasz zapasy koniecznie zapoznaj się z innymi produktami, jestem pewna że będziesz zachwycona 🙂
Jak dzionek ?
W przyszłości na pewno 🙂
Kochana, póki co leniwie strasznie.. późno wczoraj zasnęłam, dziś późno wstałam i jakaś taka niedzisiejsza jestem 🙂 Ale robotę mam, muszę się tylko wziąć w garść 🙂
A co u Ciebie? ;*
🙂
ja się zbieram do malunku, potem obiad i do roboty 🙂
Kawkę walnij i od razu będzie lepiej 🙂
Chyba tak trzeba będzie zrobić 🙂
Kochana, życzę by Ci szybko i przyjemnie praca zleciała ;* Wytrwaj, później już weekend :*
Kochana, wytrwam jeszcze z Twoim dobrym słowem to już na pewno 🙂
Kiedy ta nasza Małgosia wraca ?
Wspominała mi coś, że w piątek jakoś 🙂
a to fajnie 🙂 już się nie mogę doczekać Jej opowieści 🙂
i zdjęć <3
nooo 🙂 na Twoje też będę czekać 🙂
Hihihi ;* Nie no u mnie pewnie bez rewelacji będzie 😛 U Małgosi za to piękne widoki <3
e tam na pewno będzie coś fajowskiego do obcykania 🙂
;*
KochanA, czy ja dobrze czytam ze się urlopujesz?
Tak Kochana, od poniedziałku siedzę na urlopie 🙂
Super, ja już zapomniałam jak to jest?a do końca roku zostało mi tylko 5 dni? jakieś plany na ten urlop?
Już tydzień prawie za mną 🙁 Jutro jedziemy do Ostródy na jeden dzień, stamtąd w niedzielę na tydzień do Krynicy Morskiej 🙂
O to fajnie ☺ oby tylko pogoda dopisała.
Oby oby, bo póki co się nie zapowiada 😛
Uwielbiam krem pod oczy <3 Najlepszy w tej kategorii jaki miałam okazję używać 🙂
Krem to hit ! kocham za wszystko 🙂
Ale pozostałe produkty też bardzo wysoko oceniam 🙂
Pozostałych nie używałam więc trudno mi się wypowiadać, ale krem pod oczy jest fantastyczny.
Nie słyszałam jeszcze o tej serii żadnego słowa 🙂
Serio ? u mnie na pewno słyszałaś tylko nie pamiętasz może Kicia 🙂
Kurczę miało być ‘żadnego złego słowa’ dziś jeszcze nie myśle, wybacz
hihi no to teraz mi się zgadza 🙂
A co nie pospałaś ?
Ja się do roboty zbieram 🙂
Krem pod oka miałam, piankę do mycia mam jest moc, no i maseczka lift super ☺ reszta w mini albo probaska ch .
Byłam na BD i przepadlam, Kochana 01, 02, 06 cudne , mów szybciutko od kiedy będą?
Tak maska Lift superaśna też 🙂
Mówiłam że pięknoty 🙂 Kochana nie mam jeszcze takiej informacji :/
Tak,tak maseczka fajna, lubię ją podobnie jak ta I buki na noc☺
Pięknoty To fakt, mam tylko nadzieję że będą trochę lepszej jakości niż te które kupiłyśmy.
Jak dzionek, ja właśnie wróciłam z Krakowa i nogi odmawiają mi posłuszeństwa.
jaka maska lift, bo chyba mam zaległości:)
Lift shiseido benefiance ☺
a ja 05 i 06 🙂
Tobie Kochana niebieskości na pewno pasują, mnie raczej średnio, ale paletka ładna ☺mam niebieskie cienie z chanel z zeszłorocznej letniej kolekcji, piękna ale na mnie raczej średnio się prezentuje.
te Chanela są przepiękne, też miałam na nie ochotę:)
Ale powiem Ci , że mnie jakość nie przekonuje. Jak u mnie trzymają się krótko i zbierają w zalamaniach.
no tak ale kolorystycznie cudne są:) jestem sama ciekawa jakie będą te guerlain 🙂
Kolorki to fakt piękniutkie. Z guerlain mam paletke z tych w złotym opakowaniu, nie są jakieś szalone pod względem jakości chociaż kolorki tez kuszą. Najbardziej chyba Lubie Urban dekay, mam 3 kolory fajne i jakość rewelacyjna.
Ja też mam te Guerlain czwórki w złotym opakowaniu i szału nie ma, a przyznam, że te UD też mnie kuszą i może kiedyś skuszą :)).
Uwielbiam tą linię, a szczególnie krem pod oczy <3 Szkoda tylko, że on jest niedostępny wszędzie i ktoś mi ostatnio powiedział, że to dlatego, że ta wersja pierwotna Benefiance w takim spłaszczonym opakowaniu została wycofana na rzecz Benefiance Wrinkle Resist 24 i ona ma już takie normalne opakowanie jak duże kremy (tyle, że mniejsze oczywiście). Nie wiem, czy to prawda, czy nie, ale prawdą jest, że nie mogę nigdzie dorwać tej wersji Concentrated.
Osobiście stwierdzam, że u mnie lepiej spisuje się do twarzy wersja kremowa, emulsja trochę mniej mi podeszła. Myślałam, że do mojej cery emulsja będzie lepsza, a jednak krem wywarł na mnie lepsze wrażenie i jego bym odkupiła. Mam jeszcze takie pytanie, bo znasz tą serię bardzo dobrze, a ja nie mogę znaleźć informacji na ten temat – czym się różni krem na dzień, który masz (i który ja wcześniej miałam), od tego (sorry, że spamuję linkiem do Douglasa, ale nie wiem, jak inaczej pokazać, o co mi chodzi: https://www.douglas.pl/douglas/Piel%25C4%2599gnacja-Twarz-Piel%25C4%2599gnacja-na-dzie%25C5%2584-Shiseido-Benefiance-WrinkleResist24-Intensive-Nourishing-Recovery_productbrand_3000076482.html
Nie za bardzo dociera do mnie, jaka między nimi może być różnica? Myślisz, że jest jakaś? Pozdrawiam :*
Jeszcze mam jedno pytanko, ale odnośnie innego produktu – ta nowa maska sleeping mask – czy ona będzie dobra, jeśli szukam super nawilżenia, odświeżenia i takiej promienności cery? Nie wiem, czy się decydować. Generalnie po żadnych maskach nie widzę efektu, także nie wiem, czy warto.
Z góry dziękuję za odpowiedzi na oba moje pytanka.
Z tego co się orientuję to jest nowa dodatkowa wersja tego kremu, bardzo odżywcza przeznaczona do skóry suchej. Ja kiedyś miałam SHISEIDO CONCENTRATE FACIAL NOURISHING CREAM i podejrzewam, że ta wersja go zastępuje.
A maska Ibuki Sleeping jest super:)
Dziękuję za odpowiedź 🙂 Dla mnie jednak taka wersja kremu byłaby chyba już za bardzo odżywcza, także w przyszłości znowu skuszę się na wersję na dzień 🙂
Też polecasz tą maskę… Kurdę, wszyscy polecają, a ja się boję, że u mnie nic nie zrobi… Bo na mojej twarzy wszelakie maseczki nie dają żadnego efektu.
Tę maskę Shiseido Ibuki polecam:) chociaż wydaje mi się, że jest to też zależne jakiego kremu używasz na noc, bo ja nakładam na krem tak jak Agusia. Ja po Clarinsie też nie widziałam efektu.
Kochana, tak ja już też od dłuższego czasu słyszę, że ma być wycofana ta wersja ale udało mi się jeszcze jakiś czas temu kupić zapas – 3 słoiczki, na dzień dzisiejszy już nie mam żadnego :/ muszę sprawdzić czy jeszcze u mnie jest, bo ta wersja mi też lepiej służy 🙂
Kochana odnośnie Twojego pytania, krem o który pytasz jest kremem dzienno-nocnym. Nie ma filtra. Mi osobiście bardziej służy ten na dzień i na noc osobno, cudowne konsystencje 🙂
Tak, tę maskę polecam również 🙂 ja ją nakładam na ostatni krok pielęgnacyjny czyli krem i kładę się spać 🙂 rano cera jest świeża, wypoczęta i zrelaksowana 🙂 nie znam chyba żadnej złej opinii 🙂
Miałaś szczęście z tymi kremami 🙂 Ja też mogłam wziąć na zapas jak jeszcze były, ale nie znałam go wcześniej i ten jeden raz, kiedy go kupiłam i okazał się świetny był też ostatnim razem, kiedy w ogóle widziałam go online :/ Oczywiście jeszcze na jakichś stronkach w Niemczech go widziałam, ale cena już jest trochę zaporowa i do tego nie wiem, na ile te sklepy są uczciwe, czy to nie jakiś przekręt. Na razie używam tej nowej wersji kremiku WR24 pod oczy, jest dobra, jest fajna i odkupiłabym ponownie ALE… Tamta jest lepsza… I nie rozumiem, na kiego grzyba było zamieniać coś wspaniałego na coś gorszego? Nigdy nie pojmę, po co marki kosmetyczne to robią.
Już mi Sasza Anna pod spodem wyjaśniła, że ten kremik jest taką bogatszą wersją – chyba najbogatszą 😀 Wydaje mi się, że aż tak bogata konsystencja nie jest mi potrzebna, ale kremik na dzień to jak najbardziej 🙂
Mówisz, że maska taka świetna, słyszałam i czytałam, że jest świetna, tylko właśnie nie wiem, bo u mnie generalnie maski nie działają. To znaczy ja nie widzę żadnego efektu po takich nawilżających, na przykład po Clarinsowej Beauty Flash Balm nie widziałam na skórze nic. Po takiej nawilżającej z saszetek nic. Kupowałam też jakieś ściągające i rozjaśniające, różne różniste i u mnie nie ma żadnego efektu, dlatego boję się, że z tą byłoby tak samo, a jednak cena nie jest niska. No nic to, będę musiała albo gdzieś wyżebrać próbaski, albo kupić w ciemno i się przekonać 😀
Shiseido to zawsze świetna jakość, mam w planach zakup kremu pod oczy za jakiś czas;)
Ja bardzo lubię pielęgnację Shiseido. Z tego zestawu nie miałam tylko serum i bardzo ale to bardzo tego żałuję :)))
Witajcie, już w domku jesteśmy wprawdzie wróciliśmy rano, ale dopiero niedawno się trochę ogarnęłam
Witamy 🙂 <3
;-), pranko posegregowane, ogarnięty domek z walizek i oki, trochę spanka było bo w samolocie to trochę ciężkawo, ale jest już dobre ,czas wrócić do rzeczywistości fotki posegregować 😉 i trochę popisać 😉
no właśnie na te fotki czekamy :)) i pisanie też 🙂
Aniu recenzować mogłam na wakacjach miałam wprawdzie czas około godzinki ale to ze względu na pogodę bo szusować po necie mogłam był w opcji hotelu, ale ja nie miałam włączonego internetu w telefonie ;-), to prawda wspominać się będzie długo ten wyjazd piękna plaża, hotel i widoki, filmiki też zrobiłam, być może że puszczę na insta, szum fal, woda, piasek, w hotelu organizowane były śluby więc się naoglądałam kilka zrobiłam z tego fotek
Domyślam się jak musiało być tam pięknie, dlatego nie mogę się doczekać zdjęć.
A Ty odpoczęłaś mam nadzieję?
odpoczęłam
🙂
i fotki puszczam na insta
idę popatrzeć 🙂
No w końcu wszyscy w komplecie ?widziałam focie piękne, my myślimy o takim wyjeździe ale 10 godz. lotu mnie przeraża , jak dałaś radę mnie zawsze nogi okropnie bolą.
mieliśmy comfort szersze siedzenia i dało radę w economy to raczej krucho
jeszcze jest klasa wyższa ale tam nie byłam
Aa, to fajnie ☺ ja myślę o czymś na ferie zimowe.
😉 wyjeżdżamy tylko raz w roku 😉 no to szukaj czegoś ciekawego 😉 fajnie 😉
Zużyłam kilka próbek tej serii, szczególnie przypadł mi do gustu krem na dzień.