ODBUDOWUJĄCY PEELING DO UST COLLISTAR

Pielęgnacja ust , często pomijana w codzienności sprawia , że nie wyglądają tak jak powinny. I o ile balsamy do ust używam co chwilę tak dopiero od niedawna przykładam większą uwagę do ich peelingowania. Pierwszy peeling do ust jaki miałam był to różany peeling Pat & Rub. Rozochocona dobrymi opiniami na blogach postanowiłam wypróbować, było to jakieś dwa lata temu. Moje pierwsze wrażenia nie były najlepsze. Drobinki ścierające ok ale  bardzo sypka konsystencja zniechęcały mnie do regularnego używania. Więcej kosmetyku lądowało poza ustami niż na nich. Kolejnym peelingiem jaki miałam okazję używać był peeling do ust Lush Popcorn, który sprezentowała mi Irena. Zapach mnie kupił od razu , konsystencja też sucha ale już znacznie lepiej się trzymał ust niż wspomniany wyżej Pat&Rub. Zużyłam do końca zadowolona z efektów jaki dawał. Dziś opowiem o moim najnowszym odkryciu – odbudowujący peeling do ust Collistar.

 Collistar Italian Beauty -ODBUDOWUJĄCY PEELING DO UST
Collistar Italian Beauty -ODBUDOWUJĄCY PEELING DO UST

Peeling do ust Collistar jest nowością wśród kosmetyków jakie oferuje marka Collistar. Zamknięty w wygodnej w użytkowaniu , przezroczystej tubce o pojemności 15ml.

 Collistar Italian Beauty -ODBUDOWUJĄCY PEELING DO UST
Collistar Italian Beauty -ODBUDOWUJĄCY PEELING DO UST
Collistar Italian Beauty -ODBUDOWUJĄCY PEELING DO UST
Collistar Italian Beauty -ODBUDOWUJĄCY PEELING DO UST

Jasnoniebieska postać peelingu zawiera drobinki cukru zatopione w delikatnej, oleisto-żelowej formule o cudownym, bardzo zjadliwym zapachu. Dozownik po naciśnięciu na tubkę dozuje taką ilość kosmetyku jaką mamy życzenie użyć. Higieniczne rozwiązanie tego dozownika bardzo przypadło mi do gustu, Do tej pory peelingi jakie miałam okazję używać były w słoiczku. W przypadku peelingu do ust Collistar, kosmetyk wędruje bezpośrednio z tubki na usta. Dopiero potem opuszkami palców wykonuję masaż. Nie ma możliwości aby drobinki ścierające lądowały np na umywalce co zdarzało się często przy wspominanych wyżej kosmetykach tego typu.

Collistar Italian Beauty -ODBUDOWUJĄCY PEELING DO UST
Collistar Italian Beauty -ODBUDOWUJĄCY PEELING DO UST

Po wykonaniu masażu ust pozostawiam jeszcze na chwilę produkt tak aby jak najwięcej wyciągnąć jeszcze z niego właściwości pielęgnacyjnych i zatrzymać cudny zapach 🙂

Bogata i ekskluzywna formuła peeling do ust Collistar zawiera:

•Sacharozę dla delikatnego, ale skutecznego działania peelingującego

•Skwalen (uzyskiwany z oliwy z oliwek) dla odbudowującego i regenerującego działania

•Masło Shea dla wzmocnienia i odżywienia konturu ust

•Oktan Witaminy E dla działania przeciwstarzeniowego i zwalczającego wolne rodniki

Peeling do ust Collistar nie podrażnia, jego drobinki ścierające są delikatne ale skutecznie wykonują swoje działanie. Jego wydajność zapowiada się bardzo dobrze. Ja wykonuję peeling co drugi dzień od około 3 tyg , a ubytek jest niewielki. Jestem bardzo zadowolona z tego peelingu i z przyjemnością sięgnę po kolejne opakowanie.

Peeling do ust Colliatsr dostępny jest w perfumeriach Douglas 65zł/15ml

 

[tabs type=”horizontal”][tabs_head][tab_title]:)[/tab_title][/tabs_head][tab]Używacie w codziennej pielęgnacji peelingi do ust ? macie swoje ulubione ? [/tab][/tabs]

 

Autor

125 komentarzy

  1. Kolejna delicja ze stajnie Collistara. Ja nie używam typowych pilingów do ust. Nie mam z nimi żadnego problemu i po prostu delikatne potarcie ręcznikiem od czasu do czasu załatwia całą sprawę. Ale przyznaję (z opisu) ,że to kosmetyk wart większej uwagi!

  2. Gorąco się nad nim zastanawiam, chciałam nawet go kupić i jeszcze tusz do rzęs, który według mnie na piękny kolor ale ceny kosmetyków jeszcze nie były wprowadzone i musiałabym czekackilka godzin… Może jeszcze mi się uda 🙂

  3. Ja ostatnio kupiłam tubkę peelingu do ust w Rossmannie za niecałe 5zł 😀 pewnie nie ma takich właściwości odżywczych jak ten ale jest całkiem fajny. Peelinguje :D.
    Ten mi się również podoba. Jestem ciekawa zapachu 🙂

  4. pięknie wygląda zresztą jak wszystkie kosmetyki Collistar, ja takiego osobnego tylko do ust peelingu nie posiadam, podczas robienia peelingu twarzy lekko też pocieram usta, ale może taki specjalny tylko do nich przydałoby się mieć:)

  5. Co,lustra jak widze ma dużo lepsza konsystencje co daje efekt pozostania na ustach a nie na umywalce. Większość scrubow do ust jest właśnie bardziej w formie sypkiej ;( ja chce wyprobowac pomadkę z peelingiem od Sylveco zobaczyć jaka jest 😉

  6. A ja sobie właśnie kupiłam różany pat&rub i zapach dla mnie cudny bo przywołuje wspomnienia chociaż faktycznie się roznoszą te drobinki. Ten widzę poręczniejszy również dzięki tubce.
    a nie za często pilingujesz usta?

    • zapach faktycznie nie był zły, ale to obsypywanie mnie denerwowało, może to kwestia świeżości , ja kupowałam w perfumerii a podobno tam nie najlpiej się mają pod tym oświetleniem 🙂
      Ja muszę tak często , ma tragiczne usta, teraz w okresie grzewczym to maskarka, a jeszcze praca w masce :/

    • tubka jest świetnym, higienicznym rozwiązaniem 🙂 przy długich paznokciach to z każdym słoiczkiem problem, sama długich nie noszę często ale znam ten ból 🙂
      Wypróbuj, może akurat Ci się spodoba 🙂

  7. Nie wiedziałam, że i Collistar ma w ofercie peeling do ust 🙂
    Ale teraz to chyba moda, bo co chwilę widzę taki w ofercie kolejnej firmy 🙂
    Ja uwielbiam peeling do ust Sylveco – jest w świetnej formie sztyftu i używa się go bajecznie prosto.

  8. Ajajajjj… ale CUDO! Już mi się oczy zaświeciły, choć obecnie choruje na peeling do ust od PHYTOMER… ale kto wie.. może ten od Collistar będzie pierwszy. Nawiązując do P&R to bardzo go lubiłam, rzeczywiście troszkę przeszkadzało mi to osypywanie, ale to był mój pierwszy peeling do ust i do dziś mam sentyment 🙂

  9. Bardzo podoba mi się taka forma opakowania, na pewno jest wygodniejsza i bardziej higieniczna niż słoiczek. Aktualnie wykańczam wspomniany przez Ciebie różany peeling P&R, ale będę miała na uwadze propozycję Collistar 🙂

  10. Ja dopiero od niedawna stosuję peeling do ust, a dokładnie mówiąc właśnie z Pat & Rub, wersję kawową 😉
    Masz rację, konsystencja jest dosyć trudna we współpracy, ale z efektu jestem zadowolona 🙂 Niemniej jednak chętnie bym wypróbowała Collistar! Żałuję, że u mnie w Douglasie wybór kosmetyków Collistar jest dosyć ograniczony. Ale niedługo będę w PL, więc może się skuszę 🙂
    Buziaki Aguś!

Write A Comment