Estee Lauder Clear Difference Advanced Blemish Serum

Clear Difference to niezwykle skuteczny i przynoszący natychmiastowe efekty system pozwalający na podjęcie walki z niedoskonałościami skóry. W skład gamy wchodzi:-  serum Clear Difference Advanced Blemish Serum oraz produktu do stosowania punktowego –  Clear Difference Targeted Blemish Treatment. Oba produkty skutecznie ale łagodnie dla skóry zwalczają niedoskonałości cery i zdecydowanie ograniczają intensywność wyprysków.

Clear Difference to wysoce skuteczne, beztłuszczowe formuły kosmetyków, które są na tyle łagodne i przyjazne skórze, że z powodzeniem mogą być stosowane codziennie, a dzięki regulacji poziomu produkcji sebum pomagają skórze odzyskać i zachować nieskazitelną czystość, gładkość i promienny blask. Różnica widoczna jest gołym okiem – skóra staje się zdrowsza, a ilość wyprysków zmniejsza się po upływie zaledwie tygodnia.

Estee Lauder Clear Difference Advanced Blemish Serum
Estee Lauder Clear Difference Advanced Blemish Serum

Eksperci Estée Lauder w odpowiedzi na potrzeby czystej, nieskazitelnej skóry opracowali nową, kompleksową technologię oczyszczania skóry – Triple Action Clarity Technology (Technologię Potrójnego Oczyszczania) zawartą w produktach Clear Difference.  Ten unikalny, wieloaspektowy system stworzony na bazie wyjątkowego połączenia kwasu salicylowego, glukozaminy i listownicy cukrowej (Laminaria Saccharina) działa na trzech komplementarnych poziomach:

  • Przerywa cykl pojawiania się wyprysków – dzięki sprawdzonym właściwościom kwasu salicylowego  system Clear Difference koncentruje się na miejscowym leczeniu oraz zapobieganiu nowym wypryskom. Oczyszczanie skóry przeciwdziała blokowaniu porów przez zanieczysczenia i wydzieliny skórne, a w konsekwencji ogranicza zmiany skórne do minimum. Stosowany regularnie, system minimalizuje częstotliwość i dokuczliwość pojawiających się wyprysków.

 

  • Wygładza i koi skórę – wysokie stężenie glukozaminy – pochodnej cukru o udowodnionych naturalnych właściwościach oczyszczających – reguluje metabolizm komórek skóry, usuwając obumarłe komórki naskórka, co zapobiega częstej przyczynie wyprysków – zatykaniu porów wydalinami skórnymi. Połączenie wyciągu z alg morskich, sacharozy i kofeiny o silnie kojącym działaniu ogranicza zaczerwienienia i dyskomfort, jaki wywołują zmiany skórne. Formuła błyskawicznie koi i nawilża skórę, ukazując jej czyste, gładkie oblicze.

 

  • Kontroluje produkcję sebum i ogranicza widoczność rozszerzonych porówekstrakt z morskiej rośliny zwanej listownicą cukrową (Laminaria Saccharina) reguluje poziom produkcji sebum oczyszczając i ściągając pory.

 Estee Lauder Clear Difference Advanced Blemish Serum

Estee Lauder Clear Difference Advanced Blemish Serum
Estee Lauder Clear Difference Advanced Blemish Serum

Produkt powstał w oparciu o nowatorską technologię Triple Action Clarity Technology, zwalczającą problem wyprysków u źródła i minimalizującą ich częstotliwość i dokuczliwość. Łagodna dla skóry formuła skutecznie zapobiega powstawaniu zmian skórnych i reguluje poziom błyszczenia się skóry, ograniczając równocześnie widoczność porów. Serum nawilża skórę, nie podrażnia jej – jest wystarczająco łagodne, by umożliwiać codzienną aplikację. W wyniku jego stosowania skóra staje się dużo czystsza, świeża i idealnie gładka.

Estee Lauder Clear Difference Advanced Blemish Serum
Estee Lauder Clear Difference Advanced Blemish Serum

Estee Lauder Clear Difference Advanced Blemish Serum

Zamknięte jest w eleganckiej buteleczce z matowego szkła bez żadnych udziwnień, nie ma pipetki ale wygodny dozownik z pompką 🙂

Estee Lauder Clear Difference Advanced Blemish Serum
Estee Lauder Clear Difference Advanced Blemish Serum

Lekka, jedwabista, wygodna w użyciu płynna formuła zawiera delikatnie aromatyzowaną mieszankę roślinną o zapachu odświeżającej mięty i eukaliptusa. Jest to naprawdę bardzo przyjemna dla nosa woń, taka świeża i niezamulająca 🙂 Bardzo dobrze rozprowadza się na twarzy , nie pozostawia tłustego filmu i momentalnie wchłania. Skóra jest zmatowiona ale nie przesuszona, jak w pośpiechu nie nałożę kremu pielęgnacyjnego nie powoduje przesuszenia i nie podkreśla suchych partii na mojej cerze.

Estee Lauder Clear Difference Advanced Blemish Serum
Estee Lauder Clear Difference Advanced Blemish Serum

Mogę podpisać się pod zapewnieniami producenta jeśli chodzi o moją cerę:) Moja cera nie jest problematyczna, mam mały problem w strefie T , jest to okresowe ale się pojawia , w okolicach bruzd nosowo- wargowych mam delikatnie rozszerzone pory, nigdy mi one jednak jakoś szczególnie nie spędzały snu z powiek 😉 Nie oczekiwałam jakiś spektakularnych efektów bo tak jak mówię nie jest to dla mnie ogromny problem 😉 niemniej jednak bardzo miło mnie ten kosmetyk zaskoczył 🙂 po 2 tygodniach stosowania moje pory zniknęły, cera się wygładziła , a strefa T w znacznym stopniu uspokoiła ze świeceniem. Produkt ten nie podrażnił mnie, nie uczulił i nie przesuszył suchych partii skóry mimo stosowania na całą twarz. Nie ma problemu aby zaaplikować krem pielęgnacyjny na to serum gdyż każda kolejna porcja pielęgnacji bardzo dobrze się wchłania. Używam raz dziennie , rano od 2 miesięcy, a ubytek ilości jest niewielki w związku z tym jest to kosmetyk bardzo wydajny.

Estee Lauder Clear Difference Advanced Blemish Serum dostępne w jest w perfumeriach w cenie 380zł / 50ml

Ja ze swojej strony polecam, nie wiem jak się spisuje na cerze tłustej , ale wydaje mi się ,że efekty mogą być jeszcze bardziej spektakularne 🙂

Jak jest Kochani u Was ?  Jak walczycie z rozszerzonymi porami ?

 

Autor

108 komentarzy

  1. Bardzo lubię sera Estee Lauder. Tego akurat jeszcze nie widziałam, a jak byłam na makijażu marki to konsultantka nic nie wspomniała o takim kosmetyku, pomimo moich narzekań na cerę 🙁

    • ja jestem uzależniona od serum pod oczy i raparatora nocnego ! już po kilka opakowań zużytych 🙂 ciągle do nich wracam 🙂 a to też mi bardzo służy 🙂 A kiedy byłaś ? to serum już jakiś czas jest i do Twojej cery Aguś myślę, że się nada bardzo 🙂

      • Ja również uwielbiam ANR cały komplet. A na makijażu byłam pod koniec kwietnia. Niestety więcej wiedziałam odnośnie nowości niż Pani , która udawała, że mnie maluje. Jedyna pozytywna rzecz to ,że dobrała mi idealnie kolor podkładu.

          • Wspolczuje, ale rozbawil mnie sposob w jaki przedstawilas sytuacje. Sama kiedys gnalam do najblizszej toalety, zeby pozbyc sie tego i owego 🙂

          • agniecha4791 .

            Spoko, teraz (pisząc) to i ja się z tego śmieję. Wyobraź sobie moje przerażenie świadomością, że przez całe osiedle ,na piechotkę trzeba jeszcze do domu wracać, a ja mam na twarzy małe Picasso. Szkoda,że sobie fotki nie strzeliłam na pamiątkę 🙂
            Ale granatową kredkę EL polecam , bo się cholera w ogóle zetrzeć nie chciała 😛

          • Czesto poprawiam po swojemu wizje fryzjerow:-) na kukuryku na glowe nakladam kaptur:-)

          • agniecha4791 .

            Ja już jakiś czas temu nauczyłam się werbalizować swoje potrzeby, jeśli o perfumerie/makijaże/fryzjera chodzi i wkurza mnie,że druga strona rzadko kiedy słucha do końca (ze zrozumieniem). Ilu konfliktów można by wtedy uniknąć.

          • Wiesz, ja cały czas mam z tym problem. Ostatnio moja fryzjerka porobiła mi placki z farby na skroni- tzn na wlosach, nie mogę wiązać włosów na czubku głowy, bo odsłaniam te miejsca… pewnie powinnam zwrócić jej uwagę, ale tego nie zrobilam ;///

          • agniecha4791 .

            No widzisz i teraz jesteś niezadowolona. Albo reaguj od razu ,kiedy jeszcze da się coś naprawić, albo szukaj nowej fryzjerki,która będzie umiała nakładać farbę.

          • agniecha4791 .

            Poprosiłam babkę, żeby mi zmalowała to samo co ma na oczach ( a miała najpiękniejsze na świecie granatowe kreski)…….jej radosną twórczość, na mojej osobie! podsumuję tylko w ten sposób, że uciekłam szybko z Douglasa, żeby przez przypadek mnie ktoś znajomy nie zauważył, do koleżanki pracującej w sklepie obok i na zapleczu próbowałam pościerać z oczu to co jeszcze się dało 🙁

          • 🙂 czasami się takie konsultantki zdarzają… niestety :/ ale u mnie jest fajna z EL i zna się na rzeczy:)

  2. Ja walczę z niedoskonałościami już bardzo długo. Odkąd używam produktów z Clinique jest lepiej, ale zawsze może być jeszcze lepiej. Choć chyba nie ma cudownego elixiru, który by temu podołał. Tak jak nie ma na przebarwienia.

          • On-line też niestety brak tej serii. Takie produkty bywają raczej drogie i dobrze by było gdyby choć trochę pomagały. Ta moja z Clinique też najtańsza nie była i nic mi nie pomogła, a stosowałam regularnie z uporem maniaka (co rzadko mi się zdarza) 2 razy dziennie przez ponad 2 miesiące.

          • ja tej z Clinique nie używałam jeszcze … szkoda…. czasami Kochana takie przebarwienia są nie do wyleczenia… zacznij już stosować porządne filtry , ja już od 3 tyg używam 50 mimo kiepskiej pogody 🙂

          • No chyba moje nie są do wyleczenia. Trochę je przytapetuje, czasem czymś poleczę i jakoś to będzie 😉 A filtrów będę używać, obiecuję :***

  3. Na mój nosek i brodę też pewnie by pomógł. NIe mam problemu na co dzień, ale czasami tak. Wtedy głupieję bo nie mam akurat nic na te problemy. Przydałaby się też mniejsza pojemność jak dla mnie. 😉 Ściskam. :****

  4. Mi moje pory zaczęły przeszkadzać dopiero kilka dni temu, wcześniej nie robiły na mnie wrażenia, haha. Skoro działa, to myslę, że warto zainwestować 🙂

    • u mnie Idealsit nie do końca się spisał… albo moja cera się tak do niego przyzwyczaiła ,że nie widziałam po miesiącu już żadnych efektów… nie mniej jednak to wygładzenie cery bardzo mi się podobało… tu w przypadku tego serum widzę wyraźne zmniejszenie porów, i strefa T jest zmatowiona na długo, idealist nie daje takich efektów:/ przynajmniej u mnie 🙂 to po za tymto serum ma wpływ na zmniejszenie ilości wyprysków, działanie trochę anty trądzikowe więc przy cerach typowo tłustych myślę,że da jeszcze lepsze efekty jak przy mojej suchej z tendencją do mieszania się w strefie T 🙂

  5. ja już się nie bawię w takie specyfiki 🙂 moja cera jest alkoholiczką, i najlepiej sprawdza się na niej spirytus salicylowy z aloesem ( taki jest do kupienia w auchan). Pory za to ‘szpachluje’ podkladem Lancome Air de teint miracle. A tak poza tym to, że są jakieś tam dziurki na twarzy to traktuje to jako normalność 🙂

    • hahaha spodobało mi się ! “moja cera jest alkoholiczką” moja kiedyś bardziej mogła sobie pozwolić na takiego drinka ale teraz mam dość konkretny problem ze skórą czoła i nie unikam mocno % trunków na twarz 😉 wiele kosmetyków mocno mnie podrażnia( to nieszczęsne czoło) Wiesz, co mi też nie przeszkadzają te dziurki, tak jak pisałam , nie spędza mi to snu z powiek 🙂 ale widząc efekty z przyjemnością używam 🙂
      Wąchałam ten Bonbon i mi się podoba Aguś, nie miałam żadnego V&R zapachu więc może dlatego dla mnie nie są takie zwyczajne 🙂 a Angel Sucre jest rzeczywiście ciekawy, tylko, że to toaletówka a ja jednak wolę perfumowane :/

        • serum pod oczy jest też u mnie hiciorem, moja mamcia też je pokochała 🙂
          ja chyba nie znam bardziej wydajnych kosmetyków 🙂 i podoba mi się jeszcze to, że jest zawsze dostępne w dwóch pojemnościach 🙂 30 i 50 ml 🙂

          • Sama zarażam nim co rusz nową osobę. Ale to do twarzy już nie jest takie idealne jak to serum pod oczy.
            W każdym razie i tak narobiłaś mi ochoty na kupienie tego nowego Clear Difference Advanced Blemish Serum.

          • myślę, że pod oczami widzisz większy efekt bo tam łatwiej o efekty 🙂 mi to do twarzy też pasuje i kupuję regularnie, pod oczy na zmianę z Guerlain z serii Aqua , jak się kończy EL to kupuję G a potem znowu EL, chciałam jeszcze jakieś inne wziąć w obroty bo już nie wyobrażam sobie nie dać serum pod oczy ale nie trafilam na nic innego ciekawego…

  6. Ja rozszerzone pory mam odkąd zaczęłam czytać blogi bo przedtem nie wiedziałam co to jest:)
    Zauważyłam,że mi pomaga maseczka z glinki i częste pilingi. Świecenie mi nie przeszkadza ale od jakiegoś czasu mam pełno zaskórników na brodzie i linii żuchwy i mimo złuszczanie nie mogę się ich pozbyć. Musiałabym każdego wydziobać:)

  7. Przydałoby mi się to serum bo moja strefa T, która czasem świeci się jak latarnia morska, doprowadza mnie do szału 😉
    I jak tu zacząć oszczędzać jak z każdej strony coś lub ktoś kusi 😉

  8. Dla mnie to jak walka z wiatrakami 😉 raz jest lepiej, a raz gorzej. Wszystko zależy od stosowanych leków. Za to bardzo sobie chwalę serię Azelac, a w szczególności serum Azelac RU. Z kremów w tej dziedzinie najlepiej wypada Time Filler Mat Filorgi 🙂

    • ja Kochana w sumie nie walczę , gdybym nie miała tego serum to bym nie używała , moje pory nie były jakoś szczególnie porozszerzane ale czasami widziałam ,że podkład się zbiera w tych miejscach… Azelac w ogóle nie znam :/ zaraz poszukam u Ciebie bo chyba coś pisałaś 🙂

      • U mnie to najbardziej widać na policzkach, ale też nie zawsze i tak jak sama wspominasz, czasami podkład uwidacznia te obszary.
        O serii Azelac pisałam już częściowo, teraz jeszcze tylko serum czeka w kolejce 🙂

  9. Ooo, chciałabym go przetestować:) Chociaż mam kilka serum do zużycia, więc to musi poczekać, ale jakby mi gdzieś dali próbkę, to bym się nie obraziła:) Nie mam jakichś wielgachnych porów, ani też ostatnio problemów z wypryskami (czyżby Clarisonic + pielęgnacja Shiseido aż tak mi służyły?), ale jednak czasem mam wrażenie, że koło nosa jednak te pory są i buzia też czasami się świeci, więc jestem ciekawa, jak to by u mnie działało:)

    • to ja mam podobnie 🙂 nie mam problematycznej cery praktycznie w ogóle, ale są takie okresy ,że się miesza ta cera w strefie T i to nie tylko latem kiedy gorąco… nie ma reguły.. to serum mi uspokoiło to świecenie i pory znikły 🙂

  10. To może być ciekawy produkt 🙂
    Tak jak już kiedyś pisałyśmy, moja cera bywa czasem kapryśna w strefie T. W skrajnych przypadkach ratuję się LPR Effaclar Duo, choć on potrafi przesuszyć :/

  11. To musi być super – odświeżający zapach 🙂
    Chwilowo nie stosuję nic 😀 lenistwo mnie okropne ogarnęło ..ledwo się myję hehe
    Zakupiłam miniaturkę tego lawendowego Kiehlsa – zapach cudny ale tak jak mówię..niemoc niemoc 🙂
    Zauważyłam że na moje pory świetnie działa peeling enzymatyczny z Organique – i na dodatek dość długo to działanie się utrzymuje 🙂

    • jest bardzo rześki 🙂
      Jak to lenistwo? ja nie mogę się nie nasmarować bo zaraz mam ściągniętą cerę , pierwsze co rano robię to nakładam krem pod oczy, chwilę się poszwędam , spiję kawę i lecę pod prychol a po nim pełna pielęgnacja 🙂
      Nie moc będzie z Tobą Kochana !
      Ja chciałam ostatnio kupić właśnie ten peeling ale nie było, ciężko go dorwać :/

  12. To coś dla mnie, jestem przekonana, że bardziej posłużyłby mi niżeli Idealist, matowa skóra, zwężone pory i piękny zapach… już go lubię 😉 Muszę wypróbować 😉

  13. Kończę Idealistę i chciałam kupić ANR, jednak mam przez Ciebie zakupowy dylemat 😉 jak długo czekasz miedzy serum, a kremem aby sie dobrze wchłonęło? Tez uzywalabym go rano, a ze wyjątkowo cenieseoj sen to na poranna pielęgnacje wybieram tylko to co wchłania sie błyskawicznie 😉

  14. Z wypryskami nie mam jakiegoś problemu, czasem w okolicy brody coś mi tam wyskoczy, ale to chyba bardziej jakieś uczulenie 😉 Natomiast rozszerzone pory u mnie są jak najbardziej obecne, na nosie 😉
    Jak nałożę podkład i trochę pudru, to już ich nie widać. Kiedyś zastanawiałam się nad kupnem serum Pore Minimizer od Estee, ale później mi jakoś przeszła ochota 😉

    • ja na nosie nie mam, ale bruzdy nosowo-wargowe miały kropy-dziurki 😉
      Pore MInimizer nie miałam więc nic nie mogę powiedzieć na jego temat :/ jak nie masz dużego problemu i podkład CI przykrywa to nie ma co się spinać 🙂

  15. Dla mnie wydaje się idealne! Bardzo chętnie się skuszę 🙂 oj i znowu muszę lecieć na zakupy 😉
    Używam już bardzo długo podobnego serum Clarinsa, a odmiana się przyda. Tym bardziej, że działanie czy nawet zapach są ok ale pompka pluje i mnie wkurza:/

  16. Ja mam właśnie problem z rozszerzonymi porami, ale to chyba cecha większości tłustych cer, ech. Od kiedy bardzo przykładam się do pielęgnacji to widzę że pory nie są tak bardzo widoczne jak kiedyś, ale niestety wciąż są :]

  17. Zastanawiam się nad nim teraz, gdy jest lato, bo dziwnym zrządzeniem losu w UK jest ciepło, a jako użytkowniczka podkładów rozświetlających i pudrów rozświetlających jednak zależy mi na tym, żeby to te kosmetyki nadawały na twarzy blask, a nie sebum z mej gęby:DDD
    Wciąż jesteś z niego zadowolona?

Write A Comment