Estee Lauder Clear Difference Advanced Blemish Serum
Clear Difference to niezwykle skuteczny i przynoszący natychmiastowe efekty system pozwalający na podjęcie walki z niedoskonałościami skóry. W skład gamy wchodzi:- serum Clear Difference Advanced Blemish Serum oraz produktu do stosowania punktowego – Clear Difference Targeted Blemish Treatment. Oba produkty skutecznie ale łagodnie dla skóry zwalczają niedoskonałości cery i zdecydowanie ograniczają intensywność wyprysków.
Clear Difference to wysoce skuteczne, beztłuszczowe formuły kosmetyków, które są na tyle łagodne i przyjazne skórze, że z powodzeniem mogą być stosowane codziennie, a dzięki regulacji poziomu produkcji sebum pomagają skórze odzyskać i zachować nieskazitelną czystość, gładkość i promienny blask. Różnica widoczna jest gołym okiem – skóra staje się zdrowsza, a ilość wyprysków zmniejsza się po upływie zaledwie tygodnia.

Eksperci Estée Lauder w odpowiedzi na potrzeby czystej, nieskazitelnej skóry opracowali nową, kompleksową technologię oczyszczania skóry – Triple Action Clarity Technology (Technologię Potrójnego Oczyszczania) zawartą w produktach Clear Difference. Ten unikalny, wieloaspektowy system stworzony na bazie wyjątkowego połączenia kwasu salicylowego, glukozaminy i listownicy cukrowej (Laminaria Saccharina) działa na trzech komplementarnych poziomach:
- Przerywa cykl pojawiania się wyprysków – dzięki sprawdzonym właściwościom kwasu salicylowego system Clear Difference koncentruje się na miejscowym leczeniu oraz zapobieganiu nowym wypryskom. Oczyszczanie skóry przeciwdziała blokowaniu porów przez zanieczysczenia i wydzieliny skórne, a w konsekwencji ogranicza zmiany skórne do minimum. Stosowany regularnie, system minimalizuje częstotliwość i dokuczliwość pojawiających się wyprysków.
- Wygładza i koi skórę – wysokie stężenie glukozaminy – pochodnej cukru o udowodnionych naturalnych właściwościach oczyszczających – reguluje metabolizm komórek skóry, usuwając obumarłe komórki naskórka, co zapobiega częstej przyczynie wyprysków – zatykaniu porów wydalinami skórnymi. Połączenie wyciągu z alg morskich, sacharozy i kofeiny o silnie kojącym działaniu ogranicza zaczerwienienia i dyskomfort, jaki wywołują zmiany skórne. Formuła błyskawicznie koi i nawilża skórę, ukazując jej czyste, gładkie oblicze.
- Kontroluje produkcję sebum i ogranicza widoczność rozszerzonych porów – ekstrakt z morskiej rośliny zwanej listownicą cukrową (Laminaria Saccharina) reguluje poziom produkcji sebum oczyszczając i ściągając pory.
Estee Lauder Clear Difference Advanced Blemish Serum

Produkt powstał w oparciu o nowatorską technologię Triple Action Clarity Technology, zwalczającą problem wyprysków u źródła i minimalizującą ich częstotliwość i dokuczliwość. Łagodna dla skóry formuła skutecznie zapobiega powstawaniu zmian skórnych i reguluje poziom błyszczenia się skóry, ograniczając równocześnie widoczność porów. Serum nawilża skórę, nie podrażnia jej – jest wystarczająco łagodne, by umożliwiać codzienną aplikację. W wyniku jego stosowania skóra staje się dużo czystsza, świeża i idealnie gładka.

Estee Lauder Clear Difference Advanced Blemish Serum
Zamknięte jest w eleganckiej buteleczce z matowego szkła bez żadnych udziwnień, nie ma pipetki ale wygodny dozownik z pompką 🙂

Lekka, jedwabista, wygodna w użyciu płynna formuła zawiera delikatnie aromatyzowaną mieszankę roślinną o zapachu odświeżającej mięty i eukaliptusa. Jest to naprawdę bardzo przyjemna dla nosa woń, taka świeża i niezamulająca 🙂 Bardzo dobrze rozprowadza się na twarzy , nie pozostawia tłustego filmu i momentalnie wchłania. Skóra jest zmatowiona ale nie przesuszona, jak w pośpiechu nie nałożę kremu pielęgnacyjnego nie powoduje przesuszenia i nie podkreśla suchych partii na mojej cerze.

Mogę podpisać się pod zapewnieniami producenta jeśli chodzi o moją cerę:) Moja cera nie jest problematyczna, mam mały problem w strefie T , jest to okresowe ale się pojawia , w okolicach bruzd nosowo- wargowych mam delikatnie rozszerzone pory, nigdy mi one jednak jakoś szczególnie nie spędzały snu z powiek 😉 Nie oczekiwałam jakiś spektakularnych efektów bo tak jak mówię nie jest to dla mnie ogromny problem 😉 niemniej jednak bardzo miło mnie ten kosmetyk zaskoczył 🙂 po 2 tygodniach stosowania moje pory zniknęły, cera się wygładziła , a strefa T w znacznym stopniu uspokoiła ze świeceniem. Produkt ten nie podrażnił mnie, nie uczulił i nie przesuszył suchych partii skóry mimo stosowania na całą twarz. Nie ma problemu aby zaaplikować krem pielęgnacyjny na to serum gdyż każda kolejna porcja pielęgnacji bardzo dobrze się wchłania. Używam raz dziennie , rano od 2 miesięcy, a ubytek ilości jest niewielki w związku z tym jest to kosmetyk bardzo wydajny.
Estee Lauder Clear Difference Advanced Blemish Serum dostępne w jest w perfumeriach w cenie 380zł / 50ml
Ja ze swojej strony polecam, nie wiem jak się spisuje na cerze tłustej , ale wydaje mi się ,że efekty mogą być jeszcze bardziej spektakularne 🙂
Jak jest Kochani u Was ? Jak walczycie z rozszerzonymi porami ?
108 komentarzy
Bardzo lubię sera Estee Lauder. Tego akurat jeszcze nie widziałam, a jak byłam na makijażu marki to konsultantka nic nie wspomniała o takim kosmetyku, pomimo moich narzekań na cerę 🙁
ja jestem uzależniona od serum pod oczy i raparatora nocnego ! już po kilka opakowań zużytych 🙂 ciągle do nich wracam 🙂 a to też mi bardzo służy 🙂 A kiedy byłaś ? to serum już jakiś czas jest i do Twojej cery Aguś myślę, że się nada bardzo 🙂
Ja również uwielbiam ANR cały komplet. A na makijażu byłam pod koniec kwietnia. Niestety więcej wiedziałam odnośnie nowości niż Pani , która udawała, że mnie maluje. Jedyna pozytywna rzecz to ,że dobrała mi idealnie kolor podkładu.
Udawała,że maluje??? Dobre:) Taka znająca się była:)
🙂 ))) ja tez sie usmialam z tego udawania:-)
Mnie nie było do śmiechu 🙁
Wspolczuje, ale rozbawil mnie sposob w jaki przedstawilas sytuacje. Sama kiedys gnalam do najblizszej toalety, zeby pozbyc sie tego i owego 🙂
Spoko, teraz (pisząc) to i ja się z tego śmieję. Wyobraź sobie moje przerażenie świadomością, że przez całe osiedle ,na piechotkę trzeba jeszcze do domu wracać, a ja mam na twarzy małe Picasso. Szkoda,że sobie fotki nie strzeliłam na pamiątkę 🙂
Ale granatową kredkę EL polecam , bo się cholera w ogóle zetrzeć nie chciała 😛
Czesto poprawiam po swojemu wizje fryzjerow:-) na kukuryku na glowe nakladam kaptur:-)
Ja już jakiś czas temu nauczyłam się werbalizować swoje potrzeby, jeśli o perfumerie/makijaże/fryzjera chodzi i wkurza mnie,że druga strona rzadko kiedy słucha do końca (ze zrozumieniem). Ilu konfliktów można by wtedy uniknąć.
Wiesz, ja cały czas mam z tym problem. Ostatnio moja fryzjerka porobiła mi placki z farby na skroni- tzn na wlosach, nie mogę wiązać włosów na czubku głowy, bo odsłaniam te miejsca… pewnie powinnam zwrócić jej uwagę, ale tego nie zrobilam ;///
No widzisz i teraz jesteś niezadowolona. Albo reaguj od razu ,kiedy jeszcze da się coś naprawić, albo szukaj nowej fryzjerki,która będzie umiała nakładać farbę.
🙂
Poprosiłam babkę, żeby mi zmalowała to samo co ma na oczach ( a miała najpiękniejsze na świecie granatowe kreski)…….jej radosną twórczość, na mojej osobie! podsumuję tylko w ten sposób, że uciekłam szybko z Douglasa, żeby przez przypadek mnie ktoś znajomy nie zauważył, do koleżanki pracującej w sklepie obok i na zapleczu próbowałam pościerać z oczu to co jeszcze się dało 🙁
🙂 czasami się takie konsultantki zdarzają… niestety :/ ale u mnie jest fajna z EL i zna się na rzeczy:)
ktory krem pod oczy najbardziej polecasz? wlasnie waham sie pomiedzy kremem z Shiseido i z EL.
Ja walczę z niedoskonałościami już bardzo długo. Odkąd używam produktów z Clinique jest lepiej, ale zawsze może być jeszcze lepiej. Choć chyba nie ma cudownego elixiru, który by temu podołał. Tak jak nie ma na przebarwienia.
zawsze może być lepiej 🙂
z przebarwieniami to zupełnie inna historia, ja też sobie nie radzę z nimi choć od kiedy używam serii White Pure Eisenberg jest znacznie lepiej 🙂
Eis jest dostępny tylko w S? Ja tam bywam tak rzadko 🙁 No i ceny też nie są najniższe ;/
tak tylko w S , ceny nie są niskie ale działanie jest ok, ciągle testuję i nie mam jeszcze fotek, ale mam nadzieje, że uda mi się pokazać na fotkach efekty 🙂
On-line też niestety brak tej serii. Takie produkty bywają raczej drogie i dobrze by było gdyby choć trochę pomagały. Ta moja z Clinique też najtańsza nie była i nic mi nie pomogła, a stosowałam regularnie z uporem maniaka (co rzadko mi się zdarza) 2 razy dziennie przez ponad 2 miesiące.
ja tej z Clinique nie używałam jeszcze … szkoda…. czasami Kochana takie przebarwienia są nie do wyleczenia… zacznij już stosować porządne filtry , ja już od 3 tyg używam 50 mimo kiepskiej pogody 🙂
No chyba moje nie są do wyleczenia. Trochę je przytapetuje, czasem czymś poleczę i jakoś to będzie 😉 A filtrów będę używać, obiecuję :***
Ooo, to coś dla mnie; fakt faktem ja mam tłusta cerę, więc efekt mógłby mi się spodobać:)
mógłby być ten efekt nawet bardziej spektakularny niż u mnie:)
Na mój nosek i brodę też pewnie by pomógł. NIe mam problemu na co dzień, ale czasami tak. Wtedy głupieję bo nie mam akurat nic na te problemy. Przydałaby się też mniejsza pojemność jak dla mnie. 😉 Ściskam. :****
Kochana, jest w mniejszej pojemności 30ml /269zł , może na to się skusisz 🙂
i ja ściskam :**
Z miłą chęcią, ostatnio mam problemy z tą strefą, na pewno mi sie przyda. 🙂
Dobrze, że EL opracowało nie tylko serum przeciwzmarszczkowe ale i na niedoskonałości 🙂 Na pewno będzie świetne dla osób z tym problemem 😉
ja lubię te ich sera , u mnie dobrze się spisują 🙂
To najważniejsze 🙂 Jeszcze nie miałam, więc się nie wypowiem 🙂
coś mi się wydaje, że ten kosmetyk mógłby mi pomóc i gdyby nie cena to zapewne bym go kupiła.. 🙁
jest dostępny w pojemności 30ml / 269 zł jeszcze 🙂
Mi moje pory zaczęły przeszkadzać dopiero kilka dni temu, wcześniej nie robiły na mnie wrażenia, haha. Skoro działa, to myslę, że warto zainwestować 🙂
wiesz, przez te blogi i wpisy dziewczyn wiele problemów odkrywam i u siebie, na które wcześniej nie zwracałam uwagi 😉
Ja też i właśnie tak było w przypadku porów! Teraz za każdym razem jak patrzę w lusterko, to wiszę tylko je, haha! 😀
Mogłabyś porównać to serum z Estee Lauder Idealist ? Chodzi mi o cerę z rozszerzonymi porami. Które jest skuteczniejsze?
u mnie Idealsit nie do końca się spisał… albo moja cera się tak do niego przyzwyczaiła ,że nie widziałam po miesiącu już żadnych efektów… nie mniej jednak to wygładzenie cery bardzo mi się podobało… tu w przypadku tego serum widzę wyraźne zmniejszenie porów, i strefa T jest zmatowiona na długo, idealist nie daje takich efektów:/ przynajmniej u mnie 🙂 to po za tymto serum ma wpływ na zmniejszenie ilości wyprysków, działanie trochę anty trądzikowe więc przy cerach typowo tłustych myślę,że da jeszcze lepsze efekty jak przy mojej suchej z tendencją do mieszania się w strefie T 🙂
Dziękuję – chyba się skuszę :-). Ja mam cerę mieszaną, w strefie T przetłuszczającą się non stop. Z tego co piszesz powinno mi pomóc 🙂
nie ma za co 🙂 weź sobie próbkę i sprawdź najpierw, a najlepiej poproś o kilka próbek 🙂
ja już się nie bawię w takie specyfiki 🙂 moja cera jest alkoholiczką, i najlepiej sprawdza się na niej spirytus salicylowy z aloesem ( taki jest do kupienia w auchan). Pory za to ‘szpachluje’ podkladem Lancome Air de teint miracle. A tak poza tym to, że są jakieś tam dziurki na twarzy to traktuje to jako normalność 🙂
hahaha spodobało mi się ! “moja cera jest alkoholiczką” moja kiedyś bardziej mogła sobie pozwolić na takiego drinka ale teraz mam dość konkretny problem ze skórą czoła i nie unikam mocno % trunków na twarz 😉 wiele kosmetyków mocno mnie podrażnia( to nieszczęsne czoło) Wiesz, co mi też nie przeszkadzają te dziurki, tak jak pisałam , nie spędza mi to snu z powiek 🙂 ale widząc efekty z przyjemnością używam 🙂
Wąchałam ten Bonbon i mi się podoba Aguś, nie miałam żadnego V&R zapachu więc może dlatego dla mnie nie są takie zwyczajne 🙂 a Angel Sucre jest rzeczywiście ciekawy, tylko, że to toaletówka a ja jednak wolę perfumowane :/
no to czekamy na Twoja recenzje zapachu Bon bon 🙂
Ja to sucre wolę:)
🙂 na razie testuję próbeczkę i jestem na tak 🙂
Mam chęć na to serum od Estee Lauder. Bardzo lubię te ich pompki, które nigdy mi się nie zacinały i dobrze dozują potrzebne ilości kosmetyków.
pompki są rzeczywiście solidne i niezawodne, mnie jeszcze bardzo miło zaskakuje wydajność tych produktów, niekończąca się 🙂
Tak! Mam obecnie jedynie kilka miniaturek na noc: Serum pod oczy i Advanced Night Repair. Kilka mililitrów ma każda a starcza na dwa miesiące.
serum pod oczy jest też u mnie hiciorem, moja mamcia też je pokochała 🙂
ja chyba nie znam bardziej wydajnych kosmetyków 🙂 i podoba mi się jeszcze to, że jest zawsze dostępne w dwóch pojemnościach 🙂 30 i 50 ml 🙂
Sama zarażam nim co rusz nową osobę. Ale to do twarzy już nie jest takie idealne jak to serum pod oczy.
W każdym razie i tak narobiłaś mi ochoty na kupienie tego nowego Clear Difference Advanced Blemish Serum.
myślę, że pod oczami widzisz większy efekt bo tam łatwiej o efekty 🙂 mi to do twarzy też pasuje i kupuję regularnie, pod oczy na zmianę z Guerlain z serii Aqua , jak się kończy EL to kupuję G a potem znowu EL, chciałam jeszcze jakieś inne wziąć w obroty bo już nie wyobrażam sobie nie dać serum pod oczy ale nie trafilam na nic innego ciekawego…
Ja rozszerzone pory mam odkąd zaczęłam czytać blogi bo przedtem nie wiedziałam co to jest:)
Zauważyłam,że mi pomaga maseczka z glinki i częste pilingi. Świecenie mi nie przeszkadza ale od jakiegoś czasu mam pełno zaskórników na brodzie i linii żuchwy i mimo złuszczanie nie mogę się ich pozbyć. Musiałabym każdego wydziobać:)
:DD rozbawiłaś mnie:D , czyli ja też mam rozszerzone pory mniej więcej od dwóch lat…
🙂 Monia potrafi 🙂
hahah, Ty jesteś niemożliwa z tymi swoimi tekstami Kochana ! mówiłam Ci ,że Cię kocham ? no to już wiesz 😀
ja na linii żuchwy walczę dla odmiany z pryszczami :/ nie wiem skąd mi się nagle w tym wieku zaczęły pojawiać , nie rosną jak grzyby po deszczu ale są… zaczynam je cisnąć, potem rozdrapuję i mam cudowne blizny 😉
U mnie na linii żuchwy też pojawiają się krostki. Jest to spowodowane podobno zmianami hormonalnymi. Może u Ciebie jest podobnie, skoro obszar ten sam?
no właśnie już tak mi sugerowała Aga z Krainy Czarów, ale w sumie hormonalnie u mnie chyba ok 🙂 no nie wiem muszę to poobserwować w której fazie cyklu się pojawia 🙂
Love you,too:)
Ja pryszcza mam jednego ale konkretnego tak parę razy do roku i też cisnę. Teraz mam właśnie bliznę pod ustami co można na insta sprawdzić ale pilingami się wspomagam.
Wyobraziłam sobie jak je wydziobujesz, więc proszę nie rób tego!
Ha,ha postaram się:)
A propos wydziubywania 😀 jestem ślepiec toteż mam takie mega, maksi powiększające z 60 razy lusto ..okej – makijaż zrobię nawet kreski równo aleeee wydaje mi się, że mam miliony, tryliardy czarnych kropek…chce je wydziobać wszystkie, wszystkie..czasem się wstydzę wyjść do ludzi, bo sobie myślę, że KAŻDY widzi jak mam dużo tych czarniuchów 😀
Mówisz o moim nosie!
No właśnie wszystko przez te lusterka:)
Postuluję – wyrzucić lustra, zbić, rozwalić, zniszczyć, spalić 😉
aleee tak mnie korcą 😀 siedzą, patrzą na mnie tymi czarnymi łebkami czyhajac na dekapitację :D….okej trochę mnie poniosło hyhy
U mnie na razie goscil lancome visionnaire, wydaje mi sie, ze cos tam zadzialal, ale nie obserwuje u siebie jakos szczegolnie duzo rozszerzonych porow.
już kilka razy oglądałam to visionare ale jakoś nigdy się nie skusiłam, muszę w końcu próbkę zgarnąć 🙂
Przydałoby mi się to serum bo moja strefa T, która czasem świeci się jak latarnia morska, doprowadza mnie do szału 😉
I jak tu zacząć oszczędzać jak z każdej strony coś lub ktoś kusi 😉
mi się spisuje to `serum 🙂
Nie wiem Kochana jak zacząć oszczędzać bo u mnie to lipa z oszczędzaniem okrutna 😉
Dla mnie to jak walka z wiatrakami 😉 raz jest lepiej, a raz gorzej. Wszystko zależy od stosowanych leków. Za to bardzo sobie chwalę serię Azelac, a w szczególności serum Azelac RU. Z kremów w tej dziedzinie najlepiej wypada Time Filler Mat Filorgi 🙂
ja Kochana w sumie nie walczę , gdybym nie miała tego serum to bym nie używała , moje pory nie były jakoś szczególnie porozszerzane ale czasami widziałam ,że podkład się zbiera w tych miejscach… Azelac w ogóle nie znam :/ zaraz poszukam u Ciebie bo chyba coś pisałaś 🙂
U mnie to najbardziej widać na policzkach, ale też nie zawsze i tak jak sama wspominasz, czasami podkład uwidacznia te obszary.
O serii Azelac pisałam już częściowo, teraz jeszcze tylko serum czeka w kolejce 🙂
Niezwykle piękne opakowanie i kochana cudne zdjęcia – jak zawsze:D Nie mam znacznego problemu z rozszerzonymi porami, ja ciągle walczę z sucharkowością za to;)
buziolki
🙂
dziękuję Kochana za uznanie ! 🙂
No wiem ,że Ty suchareczek :/
Buzialek :***
haha i to jaki…;) chyba powinnam więcej się nawadniać od środka…
Niemniej cieszę się, że Tobie EL służy…
a to prawda ! pić należy jak najwięcej, ja widzę to po swojej suchej skórze jak dużo piję mam w lepszej kondycji 🙂
no właśnie tylko ja już nie umiem wtłaczać w siebie takich ilości wody;) W upały to jeszcze… ale faktycznie to bardzo ważne… a może siedzenie w wannie pełnej wody pomoże hehe
ja właśnie o dziwo latem mam mniej wysuszoną skórę niż zimą… ale to też dlatego pewnie, że piję o wiele więcej niż zimą
hahah no może tylko,że ja wanny nie mam Kochana 😀
no dokładnie, właśnie latem piję znacznie więcej…
Aga to musisz się moczyć w wiadrze czy misce hahaha
Jak się zmieszczę to czemu nie 😉
O! Jest coś dla mnie 😉 Od pewnego czasu czaje się na ten produkt 😀
polecam w takim razie:)
Ooo, chciałabym go przetestować:) Chociaż mam kilka serum do zużycia, więc to musi poczekać, ale jakby mi gdzieś dali próbkę, to bym się nie obraziła:) Nie mam jakichś wielgachnych porów, ani też ostatnio problemów z wypryskami (czyżby Clarisonic + pielęgnacja Shiseido aż tak mi służyły?), ale jednak czasem mam wrażenie, że koło nosa jednak te pory są i buzia też czasami się świeci, więc jestem ciekawa, jak to by u mnie działało:)
to ja mam podobnie 🙂 nie mam problematycznej cery praktycznie w ogóle, ale są takie okresy ,że się miesza ta cera w strefie T i to nie tylko latem kiedy gorąco… nie ma reguły.. to serum mi uspokoiło to świecenie i pory znikły 🙂
To może być ciekawy produkt 🙂
Tak jak już kiedyś pisałyśmy, moja cera bywa czasem kapryśna w strefie T. W skrajnych przypadkach ratuję się LPR Effaclar Duo, choć on potrafi przesuszyć :/
mnie LPR Effaclar Duo przesuszał, miałam miniaturki i dzielnie je używałam ale niestety chyba jednak zbyt silne działanie 🙂
Ja jestem jednak w stanie przeżyć to przesuszenie, bo efekty samej kuracji są bardzo dobre 🙂
To musi być super – odświeżający zapach 🙂
Chwilowo nie stosuję nic 😀 lenistwo mnie okropne ogarnęło ..ledwo się myję hehe
Zakupiłam miniaturkę tego lawendowego Kiehlsa – zapach cudny ale tak jak mówię..niemoc niemoc 🙂
Zauważyłam że na moje pory świetnie działa peeling enzymatyczny z Organique – i na dodatek dość długo to działanie się utrzymuje 🙂
jest bardzo rześki 🙂
Jak to lenistwo? ja nie mogę się nie nasmarować bo zaraz mam ściągniętą cerę , pierwsze co rano robię to nakładam krem pod oczy, chwilę się poszwędam , spiję kawę i lecę pod prychol a po nim pełna pielęgnacja 🙂
Nie moc będzie z Tobą Kochana !
Ja chciałam ostatnio kupić właśnie ten peeling ale nie było, ciężko go dorwać :/
Mocy przybywaj 😉 :* ja mam do zużycia ze trzy inne przed nim – o bojciu …klęska urodzaju 😉
To coś dla mnie, jestem przekonana, że bardziej posłużyłby mi niżeli Idealist, matowa skóra, zwężone pory i piękny zapach… już go lubię 😉 Muszę wypróbować 😉
Mi Idealist nie służył tak jak ten 🙂
Spróbuj:)
problemu z wypryskami nie mam, już hehe ale te powiększony pory wracają jak bumerang ;/
ja z porami sobie poradziłam a te wyprsyki to muszę przyczaić 🙂
Kończę Idealistę i chciałam kupić ANR, jednak mam przez Ciebie zakupowy dylemat 😉 jak długo czekasz miedzy serum, a kremem aby sie dobrze wchłonęło? Tez uzywalabym go rano, a ze wyjątkowo cenieseoj sen to na poranna pielęgnacje wybieram tylko to co wchłania sie błyskawicznie 😉
Ja ANR uwielbiam, już kilka flaszek zużyłam i z pewnością po kolejne sięgnę 🙂
W przypadku tego serum nie ma potrzeby czekania w ogóle idealnie i szybciorem się wchłania, z ANR podobnie 🙂
w takim razie muszę się zaopatrzyć w próbkę przy okazji wizyty w Sephorze i być może go sobie sprawię na nadchodzące lato:)
Z wypryskami nie mam jakiegoś problemu, czasem w okolicy brody coś mi tam wyskoczy, ale to chyba bardziej jakieś uczulenie 😉 Natomiast rozszerzone pory u mnie są jak najbardziej obecne, na nosie 😉
Jak nałożę podkład i trochę pudru, to już ich nie widać. Kiedyś zastanawiałam się nad kupnem serum Pore Minimizer od Estee, ale później mi jakoś przeszła ochota 😉
ja na nosie nie mam, ale bruzdy nosowo-wargowe miały kropy-dziurki 😉
Pore MInimizer nie miałam więc nic nie mogę powiedzieć na jego temat :/ jak nie masz dużego problemu i podkład CI przykrywa to nie ma co się spinać 🙂
Dla mnie wydaje się idealne! Bardzo chętnie się skuszę 🙂 oj i znowu muszę lecieć na zakupy 😉
Używam już bardzo długo podobnego serum Clarinsa, a odmiana się przyda. Tym bardziej, że działanie czy nawet zapach są ok ale pompka pluje i mnie wkurza:/
🙂 ja (już chyba na moje szczęście) nie mam za bardzo czasu się wyrywać na zakupy 😉
Clarins -owe serum uwielbiam – Double Serum 🙂 innego nie miałam i nawet nie za bardzo się orientuję w ich ofercie 🙂
Double to juz nie dla mnie, ale to i dobrze 😉 Clarinsowe, ktore uzywam to chyba taka tansza wersja EL 😉 najwazniejsze, ze dziala. Zapasow juz robic nie bede, poczekam az wykoncze to co mam 🙂
Brzmi świetnie! Rozszerzone pory to także mój problem i niestety większość kremów albo kompletnie sobie z nimi nie radzi albo powoduje dodatkowe przesuszenia. Buteleczka prezentuje się cudnie, a za pompkę mają ode mnie dużego plusa 🙂
Ja mam właśnie problem z rozszerzonymi porami, ale to chyba cecha większości tłustych cer, ech. Od kiedy bardzo przykładam się do pielęgnacji to widzę że pory nie są tak bardzo widoczne jak kiedyś, ale niestety wciąż są :]
a ja mam jedno serum EL od Ciebie i jest całkiem przyjemne:)
online nie jest dostepne ani w sephora ani dauglas..wie moze ktos kiedy bedzie w sprzedazy online?
Oj walcze z porami i swieceniem sie-ciekawa jestem jak u mnie by sie spisal!
Zastanawiam się nad nim teraz, gdy jest lato, bo dziwnym zrządzeniem losu w UK jest ciepło, a jako użytkowniczka podkładów rozświetlających i pudrów rozświetlających jednak zależy mi na tym, żeby to te kosmetyki nadawały na twarzy blask, a nie sebum z mej gęby:DDD
Wciąż jesteś z niego zadowolona?
Mam zamiar kupić to serum, tyle dobrych recenzji już o nim słyszałam, że warto wypróbować :). Na regulację sebum najbardziej lubię serum z witaminą C 🙂
Mam pytanko 😉 Czy on oczyszcza wągry? Jest szansa z tym serum na ich pozbycie się? 😉
Kochana, nie sądzę 🙂 musiałabyś jakieś maski głęboko oczyszczające zastosować 🙂