SHISEIDO BIO-PERFORMANCE GLOW REVIAL SERUM
Serum do pielęgnacji twarzy stanowi u mnie zawsze jej podstawę, tuż obok pielęgnacji oczyszczającej jest krokiem w pielęgnacji, którego nie pomijam. Nie jestem przywiązana ściśle do konkretnego serum, używam różnych i w zależności od potrzeb mojej cery. Pielęgnację marki Shiseido znam bardzo dobrze, wiele kosmetyków już pokazywałam i recenzowałam tu na blogu, a jeszcze pewnie kilka pokażę. Miałam już serum praktycznie z każdej linii Shiseido, do niektórych wracam z przyjemnością gdyż efekty działania bardzo mnie motywują do dalszego używania. Takim serum do , którego na pewno powrócę jest SHISEIDO BIO-PERFORMANCE GLOW REVIAL SERUM. Najnowsze serum marki, które swoją premierę miało w styczniu tego roku. Ja swoje opakowanie już zużyłam i dziś Wam słów kilka o nim opowiem.
SHISEIDO BIO-PERFORMANCE GLOW REVIAL SERUM

Głównym zadaniem serum jest nie tylko poprawienie jakości skóry ale i pierwszego wrażenia jakie robimy na innych poprzez przywrócenie skórze naturalnego blasku i młodzieńczego wyglądu. Serum ma ujednolicić tonację cery, ujędrnić ją i wzmocnić od środka .Czyli ma spełnić to wszystko czego wiele z nas oczekuje.
SHISEIDO BIO-PERFORMANCE GLOW REVIAL SERUM zawiera składniki:
*wzmacniające naczynia krwionośne (Multi-Capisolve 1124: Ekstrakt z drzewa cynamonowego + Ekstrakt z Bio-drożdży).
* zapobiegające na anomaliom związanym z rozrastaniem się naczyń (TXG Complex: Ekstrakt z liści zielonej herbaty, Ksylitol, Sól potasowa kwasu lukrecjowego)
oraz składniki, których zadaniem jest wspomaganie mikrocyrkulacji :
* Ekstrakt z głogu i γ-Oryzanol – zwiększa dotlenienie komórek
* Lasting Vitamin C Shot – kontrola melaniny
* Glycylglycine – zmniejszenie widoczności porów
* Super Bio Hyaluronic Acid – nawilżenie

Serum zamknięte jest w eleganckim opakowaniu z dozownikiem typu pompka i pojemności 30ml. Ma jedwabiście gładką, delikatną, dość płynną formułę, której barwa opalizuje na różowo. Doskonale rozprowadza się na cerze i bardzo szybko wchłania nie pozostawiając żadnej wyczuwalnej warstwy. Aplikacji towarzyszy bardzo przyjemny , dość mocno wyczuwalny zapach. Ja bardzo lubię zapachy w pielęgnacji Shiseido i ten zapach uprzyjemniał moment aplikacji.

SHISEIDO BIO-PERFORMANCE GLOW REVIAL SERUM daje szybko efekty. Po aplikacji cera staje się promienna, odświeżona i od razu wygląda zdrowiej. U mnie serum ewidentnie zadziało na zaczerwieniania w okolicach płatków nosa i bruzdach nosowo – wargowych. Po miesiącu widziałam już dużą różnicę jeśli chodzi o tą okolicę. Moje przebarwienia również rozjaśniały. Nie mogę ocenić jedynie zmniejszenia widoczności porów, gdyż o tej porze roku, kiedy używałam to serum ( styczeń-kwiecień) były one ładnie zamknięte. Serum oceniam bardzo wysoko. Pokuszę się nawet o opinię, że jest to jedno z lepszych jakie miałam okazję używać z marki Shiseido. Nie używałam tylko pełnowymiarowego opakowania Future Solution LX, które mam w planach do sprawdzenia.

Przeznaczone dla każdego, niezależnie od wieku i typu cery. Serum wystarczyło mi na ponad 3 miesiące regularnego stosowania. Także i działanie i wydajność bardzo mi się podoba. Jest to serum, do którego na pewno powrócę.
Mieliście okazję wypróbować to serum ? jakie są Wasze oczekiwania od takiego typu kosmetyków?
111 komentarzy
Ciekawe jak przy mojej cerze by się sprawdziło. Ja również lubię pielęgnację marki Shiseido. Nie miałam okazji używać wielu kosmetyków, ale te które zagościły w mojej pielęgnacji wspominam bardzo dobrze.
Aguś weź próbasa, nie wiem czy na Twoje przebarwienia by zadziałało , ale na pewno ładnie odświeża wygląd cery, jakaś taka bardziej promienna jest mimo pogody 🙂 A co lubisz z Shiseido ? chyba nigdy jeszcze nawet nie rozmawiałyśmy na temat tej marki 😛
Aga chwilowo robię pass, bo w ruch poszedł Eisenberg i chciałabym zobaczyć jak zadziała.
Rzeczywiście nie miałyśmy okazji. Krem pod oczy Benefiance Concentrated to mój absolutny ulubieniec. Podejrzewam , że miałam starą wersję serum Bio Performance Serum Essence – świetne było. Poza tym bardzo lubie krem pod oczy z filtrem UV, piankę do oczyszczania twarzy i tonik z linii podstawowej. A biedne serum Ultimune nadal , biedne czeka na swoją kolej.
Rozumiem i sama jestem bardzo ciekawa efektów jakie u Ciebie będą 🙂
Krem pod oczy to hit hitów ! choć ten z linii Solution jest też mega 🙂
Tak , tak to serum chyba nawet nadal jest 🙂 też je miałam 🙂 ja już miałam każde i bardzo je lubię 🙂
A tego kremu pod oczy z filtrem nie znam, obadam może w week w perfumerii, ono ma duży filtr ? nie miałam chyba nigdy pod oczy kremu z filtrem albo umknęło to mojej uwadze 😛
Ultimune na pewno będę używać ponownie 🙂 szkoda, że skończyłam je wcześniej niż zaczęłam to używać, podobno świetne efekty używane razem dają 🙂
Aguś on ma SPF 25 i jest bardzo przyjemny. Zazwyczaj nie ma filtrów w kremach pod oczy. Shiseidziak jest z tej linii ochronnej.
o to duża ochrona , muszę koniecznie sprawdzić ! teraz będę myśleć o nim 😛
Muszę wziąć próbkę czy mi podpasuje 🙂 z reguły mi większość pasuje ale niektóre lubię się zrolować 😛 dlatego sprawdzam wcześniej 🙂
A to może dlatego nie znam, bo mało znam linię ochronną 🙂
Ja teraz testuję 2 podkłady w tym jeden własnie z linii słonecznej Shiseido. Miałam go już kiedyś, ale wtedy się jeszcze opalałam, więc muszę na nowo kolor dobierać 😛
A krem nie uczula, nie podrażnia szybciutko się wchłania i nie bieli!
lubię ten podkład, pamiętasz pewnie kiedyś robiłam recenzję tego w kompakcie , fluidowej wersji nie miałam i ciągle zapominam aby sobie wziąć próbkę 🙂
Wezmę na pewno próbkę , dadzą mi dziewczyny większą pewnie więc kilka dni potestuję 🙂
Aguś dzięki za tą info ! 😀
O właśnie! A ja nigdy kompaktu nie miałam. Powiem Ci, że ten podkład ma taką moc, że jak go mieszałam z Macowym Face&Body, żeby był trwalszy na twarzy 😛
ja jestem pod wrażeniem krycia 🙂 kilka muśnięć gąbką, dołączoną nawet tą do tego kompaktu i mega efekt, na lato dla mnie dobry bo się trochę tłuszczę , w inne pory roku przesusza 😛
Aguś z moją cerą to ja już przestałam się latem przetłuszczaniem przejmować, bo tylko szaleństwo by mnie czekało 😛
wiem , wiem 🙂 ja też się nie przejmuję za bardzo ale widzę ,że latem mniej mi służy pielęgnacja , która świetnie się spisuje w zimniejsze pory roku, ale za to idealnie się spisują kosmetyki do cer mieszanych 🙂 np serum EL Cleardiffernece , no genialnie u mnie działało w tamtym roku latem 🙂
Oj ja też muszę zawsze pielęgnację zmieniać na cieplejsza porę roku.
Ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło.
Tego serum EL jeszcze nie miałam okazji używać. Poluję na jakieś miniatury na allegro, bo próbka nie wiem czy coś da.
Aguś , zapytam u mnie w perfumerii czy mają miniaturkę choć powiem Ci że ja się nie spotkałam …u mnie po miesiącu używania widziałam jak pory ładnie się domykają … więc nie wiem czy miniaturką sprawdzisz działanie..
oj to rzeczywiście nie tą drogą chyba trzeba podążać
myślę,że serum wymaga dłużej chwili stosowania Aguś 🙂
Wiem, tylko cena pełnowymiarowej butli działa na mnie odstraszająco.
no nie jest tanie, mi wystarczyło już nie pamiętam na ile ale na bardzo długo 🙂 zapytam u siebie czy coś mają , może choć sprawdzisz konsystencję i czy nie zapycha 🙂
daj spokój, właśnie nie wiem dlaczego ,ale teraz sporo kosmetyków zaczęło mnie zapychać i już sama nie wiem co mam zmienić żeby było dobrze.
ja od kiedy stosuję kilku etapowe oczyszczanie mam spokój … portfel mniejszy 😛
maski, peelingi… powiem Ci ,że jeszcze nigdy nie miałam cery w tak dobrej kondycji 🙂
A ja musiałam odstawić wszystkie oleiste produkty do demakijażu. Pomimo, iż olej zmywam czasami 2 razy i stosuję płyn złuszczający z Clinique to mam na polikach pozapychane pory jak wulkany 🙁
Przyznam się szczerze, że czekałam na Twoją opinię o tym serum. Trochę bałam się ryzykować w ciemno, ale czytam, że zupełnie niepotrzebnie. U mnie też serum to podstawa pielęgnacji, więc zapewne niedługo je zakupię. Oczekuję od tego typu kosmetyków przede wszystkim działania przeciwstarzeniowego, ujędrnienia i promiennego wyglądu cery, i wszystko wskazuje na to że, to serum świetnie wpisze się w moje potrzeby.
I jak tu nie kochać Shiseido ;))
🙂 Cieszę się Kochana 🙂 chwilę zajęło używanie ale już właśnie wczoraj ostatnią kropelczynę wycisnęłam 😛 Nie wiem czy działanie przeciwstarzeniowe takie strikte Ci zapewni to serum , chyba jeśli chodzi o to działanie lepiej by się sprawdziło Super Corrective Serum albo z linii Benefiance ,nie wspominając o linii Solution 😛 z tej ostatniej mam krem pod oczy, miałam w miniaturkach pozostałe kosmetyki i jestem pod ogromnym wrażeniem:)
Dzięki za info :))
Z Benefiance uwielbiam krem pod oczy, właśnie mam w użytku, ale Solution nie znam w ogóle 🙂 Przyjrzę się bliżej tej linii, skoro polecasz :))
Super Corrective Serum też nie znam, ale nadrobię zaległości ;))
Ja też uwielbiam krem pod oczy z Benefiance 🙂 mam nadzieję, że jednak zostanie jeszcze w sprzedaży bo dochodzą mnie słuchy ,że może go nie być już, zrobiłam więc zapas 🙂
Solution to ekskluzywna linia i ceny wysokie ale na pewno warto 🙂
Po Benefiance pod oczy będę płakać, ale nie tak szybko, bo u mnie też zapasik :))
Mam trochę serum jeszcze do zużycia, to pewnie na Solution zdążę przyoszczędzić ;))
oo to dobrze ,że też się zaopatrzyłaś 🙂 u mnie w S już go nie ma 😛
A polecasz Iwonko jakieś inne serum jeszcze ?
Chyba akurat Ciebie nie jestem w stanie zaskoczyć niczym nowym ;))
Obecnie na noc używam ANR z Estee Lauder, a na dzień Visionare Lancome. Ten duet sprawdza się u mnie wyśmienicie :)) Oczywiście na początek Ultimune obowiązkowo, później te sera;))
Oj Kochana , na pewno są kosmetyki, których nie znam ,a Ty używasz i polecasz 🙂
ANR uwielbiam, Visionare Lancome nie znam zupełnie, dostałam kiedyś saszetkę kremu na noc z tej linii i spodobał mi się 🙂 muszę wziąć próbkę tego serum 🙂
Ja właśnie żałuję ,że Ultimune skończyłam zanim zaczęłam używać to serum GLOW , podobno najlepsze efekty są stosowane razem 🙂 muszę się zaopatrzyć w nowe opakowanie ULTIMUNE koniecznie 🙂
Teraz używam Lotionu Sisley , który też przygotwuje skórę na przyjęcie innych kosmetyków pielęgnacyjnych i jest mega wydajny, 150ml , butla nie do wykończenia 🙂
Ja z Ultimune już nie mogę się rozstać, wykończyłam 30ml, teraz w ruch poszło 50ml :))
Ale tym Sisley nie zainteresowałaś, szukałam czegoś w zastępstwie Ultimune i nie znalazłam, dlatego poszłam w następne opakowanie, może dla odmiany spróbuję Sisleya :))
A jak wypada u Ciebie porównanie tych dwóch kosmetyków? Zauważyłaś jakieś różnice, na korzyść któregoś?
O to ładnie , ja jak skończę Sisley pewnie zakupię dla odmiany Ultimune 🙂 50 od razu 🙂
Kochana ciężko mi to ocenić 😛 Ultimune działa jednak chyba bardziej ochronnie , wzmacnia odporność wewnątrz ale też tak jak Sislely przygotowuje skórę do przyjęcia składników aktywnych z dalszych kroków pielęgnacji. Sisley bardzo dobrze nawilża i tu widzę na pewno dużą różnice 🙂 i cera jest bardziej miękka na pewno ,ale wydaje mi się ,że to wiąże się z lepszym zatrzymywaniem wody wewnątrzkomórek . Po Ultimune znowu ładnie mi się mniejszyła lwia zmarszczka 🙂
Czyli jednak sprawdza się stara zasada, że trzeba zmieniać kosmetyki, by dać się wykazać każdemu z osobna i pozwolić na wykonanie swojej roboty :))
Muszę się chyba przymierzyć do posta ze swoją pielęgnacją 😉
ja tak robię i chyba źle na tym nie wychodzę , mam cerę w sumie bezproblemową, wyłączając przebarwienia… więc mam możliwość używania większości bez obaw 🙂 mam swoje ulubione , do których wracam ale też używam nowych nieznanych mi 🙂
Iwonko koniecznie ! czekam na taki wpis, uwielbiam pielęgnację ! chętnie zobaczę jak ona u Ciebie wygląda 🙂
Po długim weekendzie i odpoczynku za miastem, zmierzę się z tematem :))
Wysmarowałam się już wszystkimi specyfikami i żegnam się pięknie, życząc Ci spokojnej nocki i kolorowych snów:))
To czekam 🙂
Kochana , ja lecę zrobić dokładnie to samo :))
I Tobie najbardziej kolorowych z możliwych :*
Bardzo ciekawa kompozycja składników aktywnych, wierzę, że efekty szybko są widoczne. Dla mnie serum też jest kosmetykiem “must have”, a najlepiej dwa – na dzień i na noc 🙂 Po 30-tce nie pomijam tego kroku 🙂 Prezentowanego przez Ciebie nie znam, ale podoba mi się 🙂
🙂 na składach aż tak się nie znam Aguś ale działanie oceniam na bardzo dobre 😀 ja też używam z reguły dwóch, rano nawilżające a wieczorem jakieś konkretniejsze na zmarszczki 🙂
Ja też tak działam – rano nawilżam, wieczorem działam 😉
czyli dobra opcja :)))
Kiepsko znam oferte Shiseido, ale to mowilam Ci juz kiedys (chyba) Zapisze sobie nazwe tego serum, tak na wszelki wypadek jak kiedys bede czegos takiego szukac 😉
tak , tak pamiętam 🙂 jesteś jeszcze młodziutka i masz chwilę aby poznać lepiej 🙂 to serum nadaje się do cer w każdym wieku więc nic straconego , jak będziesz miała potrzebę sprawdź je sobie 🙂
Hihi, no wiesz wychodze z zalozenie ze w wieku +20, nie potrzebuje jeszcze serum, ale jak moja cera zacznie sie domagac to wtedy bede pamitala o Shiseido 😀
jak ja bym chciała mieć 20 lat… mogę tylko zazdrościć … mnie niestety 36 już na liczniku 😛
Hihi zalezy jak na to spojrzec… Niby to jest fajny wiek, ale mam sporo decyzji do podjecia ostatnio i czesto czuje ze mnie duzo rzeczy przerasta… Czasami chcialabym miec wiecej doswiadczenia 😀 Ale Ty Kochana mlodo wygladasz, nie dalabym Ci 36, powiedzialabym ze bardziej na 30-32 wygladasz 😀
to prawda, zależy od spojrzenia…. jak miałam 20 lat to nie czułam się dojrzale, miałam również wiele decyzji do podjęcia i byłam zła ,że rodzice jeszcze próbują kierować moim życiem, bo przecież już dorosła byłam … dziś mając tyle lat , nieraz myślę, że chciałabym aby to Oni właśnie za mnie podjęli decyzję , bo ja nie ma odwagi, bo się waham , bo to bo tamto… życie uciekło mi nie wiem kiedy od 20 do teraz…
Dziś mam już doświadczenia, kawał pracy nad sobą za sobą … ale często myślę o tym ,że chciałabym mieć znowu 20 lat … mieć te marzenia co wtedy i nie bać się ich realizować, z perspektywy czasu widzę jak wiele sytuacji nie wykorzystałam.. jak głupio się upieram przy tym co było mało lub mniej ważne …. skupiałam uwagę nie na tym co trzeba … ale … takie życie i myślę, że wiele osób podpisze się pod moimi przemyśleniami jak już swoje przeżyło 🙂
Kochana, dlatego bierz od życia to co Ci daje ! realizuj się i spełniaj marzenia,to piękny wiek na realizację wielu marzeń, jeszcze ma ograniczeń w tym wieku i wiele siły 🙂
No u mnie jest tak, ze moi rodzice niby probuja mi cos tam doradzic, tylko wiesz oni doradzaja w taki ‘typowy’ dla rodzicow sposob, wiesz mowia zebym sie uczyla dalej, poszla na doktorat, ew. skonczyla jakies inne ‘prestizowe’ studia, generalnie maja pewna okreslona wizje mojej przyszlosci. A ja tak naprawde nie wiem do konca co chce robic w zyciu :/
Boje sie tego ze ‘czas’ ucieknie mi przez palce i potem bede zalowac wielu rzeczy 🙁 A jednak zycie ma sie tylko jedne…
Kochana, rodzice chcą jak najlepiej i wiem ,że choć nie zawsze się zgadzamy z Ich opinią to warto mieć na uwadze to co mówią, swoje przeżyli i patrzą na życie inaczej niż my, zdaję sobie sprawę również z tego ,że często poprzez dzieci chcą realizować jakieś swoje niespełnione marzenia… i mają też do tego prawo … ciężko to pojąć ale tak jest … wiem ,że jak będę kiedyś rodzicem będę myśleć podobnie, choć nie mam jeszcze dziecka już mam w głowie ułożony dla Niej / Niego plan, szkoła, studia … i wiem ,że się będzie buntować tak jak ja to robiłam 😛 ale widząc swoje błędy chciałabym ich zaoszczędzić dziecku 🙂
Ja poszłam na prestiżowy kierunek studiów i dziś nie żałuję w ogóle swojej decyzji, mam dobrą pracę , jestem niezależna … wiele nauki mnie to kosztowało , i też nie wiedziałam do końca czy mi się to będzie podobać… dziś myślę o tym inaczej , lubię swoją pracę bo daje mi satysfakcję i jakieś pieniądze, czy byłabym spełniona w innym zawodzie ? nie wiem …. chciałam być aktorką… na wielkiej scenie … ale zrezygnowałam z tego i dziś jestem w miejscu , w którym mi dobrze … nie spełniłam swojego marzenia ale realizuję się inaczej 🙂 Kochana, nigdy nie wiesz co przyniesie następny dzień a co dopiero lata…
Masz jeszcze czas aby przemyśleć co chcesz robić , nic Cię nie goni, studia można zmienić, zacząć inne jeszcze …. a życie ucieka tak czy siak… praca nie daje szczęścia… to tylko przynajmniej dla mnie źrodło dochodu i utrzymania…
🙂 realizuj póki co małe marzenia, uśmiechaj się do życia i spokojnie szukaj swojej ścieżki … a może być i tak że sama się znajdzie , w najmniej oczekiwanym momencie 🙂
Oj, mam nadzieje ze nie bedziesz za bardzo naciskala na konkretne studia dla Twojego dziecka! 😛 Ja chyba bylabym za bardzo liberalna dla swoich dzieci, pewnie bym im na wszystko pozwalala 😛
O widzisz, mnie tez sporo osob namawia na taki prestizowy kierunek i ‘pewny’ zawod. Jednak chcialabym tez zeby moja praca byla dla mnie pasja, zebym chodzila szczesliwa do pracy, a nie z taka mysla ze musze ‘cos’ odbebnic 🙁
Znam tez paru lekarzy, ktorzy mimo ze poszli na medycyne z pasji, to ich zapal zostal ‘zgaszony’ przez lata pracy i nastapilo wypalenie zawodowe :/ Wiec moze faktycznie lepiej myslec o pracy przez pryzmat dochodu i niezaleznosci, bo predzej czy pozniej ma sie dosc wybranej kariery?
Tak, wlasnie mam taka cicha nadzieje ze ta sciezka sama sie znajdzie 😀
Tak na razie o wiele latwiej mi realizowac ‘male’ marzenia 🙂 A te duze to dopiero sie ksztaltuja 🙂
U mnie za serum robi kwas hialuronowy i wit.c w polskich produktach Ava Laboratorium. Do kwasu dodałam tez olejek Marula i jako serum stosuję:)
ja bym chciała mieć tyle mocy w sobie Monia żeby móc robić takie mikstury , kusiło mnie wiele różnych fajnych mazideł ale zapał się kończył jak siadałam nad zamówieniem półproduktów 😛
A olejek Marula to co to ? ignorantka ze mnie okrutna bo nie wiem co 🙂
Aga,ja tez nie mam cierpliwosci ale zmieszanie dwóch rzeczy trwał 3 sekundy:)
Marula to drzewo afrykańskie,mówi się,ze ten olejek to następca arganowego:)
od dwóch lat podchodzę do tematu olejowania włosów , ładny wynik 😀
Ale jak mówisz ,że to trwa 3 minuty więc jest większa szansa ,że zamieszam niż zaolejuję włosy 🙂
Będę musiała poczytać o tej Maruli:) ja uwielbiam olejki , aragnowy mi bardzo służy 🙂 sprawdzę również w jakich gotowcach jest 😛
Aguś, fajnie wygląda to serum! Ja go jeszcze nie znam, ale dobre serum to podstawa, dlatego być może kiedyś się jeszcze zapoznamy
Całuski :-* * *
🙂 Kochana, warto go wypróbować 🙂 tak ja mówisz, dobre serum to podstawa 🙂
Buzialek na przyjemne popołudnie Justynko :***
Dostałam do kiedyś do zakupów miniaturę tego serum, ale jeszcze go nie przetestowałam:) czeka na swoją chwilę:) shiseido coraz bardziej mnie kręci i coraz częściej zatrzymuję się przy ich półeczce:)
A jakie obecnie u Ciebie rządzi Kochana ?
tak jak pisałam wyżej ultimune, strivectin:) dzisiaj w końcu zajrzałam do S na szybciutko i kupiłam korektor w pędzelku Givenchy:) i parę rzeczy z wyprzedaży:)
Pojade jeszcze w sobotę po kremik pod oczy Strivectin ( też w promo) i maskarę diorka:)))
Kochana mów szybciutko co tam w S, warto podjechać ?
no właśnie nie miałam czasu lepiej się przyjrzeć, przeleciałam ekspresem bo musiałam kupić korektor ( wykręciłam ostatnie tchnienie z Shiseido już wczoraj:)), ale widziałam sporo pomarańczowych karteluszek:)) pojadę w sobotę to wszystko pomacam:))
oj to ja też muszę , na szybko sprawdziłam teraz online i rzeczywiście jakaś masakara cenowa, zapachy EISENBERG po 79zł toż to szaleństwo ! 😀
i trochę pielęgnacji jest w fajnej cenie, ale wiesz nie widzę online tego korektora givenchy , ładnie nawilża? pewnie jeszcze nie miałaś okazji używać 😛
korektor nie był w promocji:( jeszcze go nie próbowałam, ale na łapce – całkiem, całkiem:)
widziałam BB Dior pod oczy i się nad nim zastanawiam 🙂
też go dzisiaj sprawdzałam, ale jest tylko ten ciemniejszy w promocji:) muszę jeszcze raz go sprawdzić:) jest też kremik pod oczy ze Strivectin na zasinienia w super cenie 89:)) na stronie nie ma wszystkiego
no właśnie widzę że na stronie lipnie to wygląda, może już wyprzedane po prostu 🙂
szkoda, że ten ciemniejszy tylko … miałam na niego chęć
widziałam serum ALgenist liftingujące i krem pod oczy , no ceny powiem Ci że są mega 🙂
super:) algenist miałam, fajny był, ładnie nawilżał:) ale też już mi w dwóch S usunęli markę
u mnie jeszcze jest :)miałam już kiedyś serum i bylam zadowolona bardzo 🙂 testowałam ostatnio też żel do mycia twarzy i bardzo mi się spodobał 🙂 to chyba jedna z ostatnich nowości, choć jakoś tą markę mało śledzę 😛
pojawiła się też fajna maseczka z algami, to też nowa sprawa, miałam próbeczkę i dawała super efekt:) chciałam kupić pełnowymiarową, ale jak pojechałam to się okazało, że marki juz nie ma:( to oczywiście kupiłam cos innego
a to będę w sobotę pytać o tą maskę 😀 ja kocham maseczki :)))
a jaką dorwałaś ?:)
kupiłam w D Yonelle nanomaskę:) też super, ale po tą algową pojadę, albo online zamówię bo na prawdę fajna:) ja lubię mieć kilka i codziennie robić sobie inną:))
Małgosia też bardzo zachwala to Yonelle ja jeszcze do D nie dotarłam ale sprawdzę ją też , ja też mam kilka masek i często sobie robię 🙂
dostałam próbeczkę maski liftingującej eisenberg i serum modelujące ( w końcu), idę zaraz robić się na bóstwo:))
ciekawa jestem czy ta maska da od razu efekt , daj znać koniecznie bo też mam na nią chęć :)))
też jestem mega ciekawa, czytałam trochę o niej 🙂
to czekam w takim razie na Twoją opinię, ja dziś też sobie robię małe spa 🙂
ja właśnie siedze z farbą na odrostach:)))
ja farbowanie mam za sobą , ale zaraz jak skończę posta denkowego zabieram się za paznokcie 🙂 potem reszta ciała 🙂
:))) to ja idę zmywać, co by mi piórka nie wypadły:)))
chciałam te zapachy sprawdzić, ale tam nie mieli:( który polecasz?
ja uwielbiam Jose i Iam , Jose jest taki męskawy trochę ale mi się bardzo podoba, pisałam o nim nawet chyba jakoś niedawno, znajdziesz go w zakładce zapachy 🙂
a tak, czytałam:) a mają jakieś słodziaki?
I am jest bardziej słodki 🙂
podjadę, ale do tej S gdzie są zapachy to dopiero w tygodniu,
ciekawe i interesujące szczególnie że uszczelnia naczyńka, dostałam miniaturkę serum z lancome a że jeszcze używam jabłuszkowego to ten pierwszy czeka na swoją kolej, Shiseido jak i Kanebo mają w swojej kolekcji wiele preparatów które warto wypróbować
używałąm serum z Eris i Sesdermy
aha udało mi się dotrzeć do serum z Arkady na azurki jak kupię wypróbuję i dam znać
tak , to działanie na naczynka jest zauważalne przynajmniej u mnie,myślę ,że przy Twojej cerze Małgosiu też by dobrze działało 🙂
Super , w takim razie czekam na Twoją opinię :))
dorwałam olejek limitke z Nuxe, mam próbeczkę ich perfumek pachną identycznie jak olejek i mnie bardzo szybko uciekły i dorwałam eleancyl +45 i ten koncentrat na roztępy
Ja teraz używam linii Ibuki i nie jestem jakoś specjalnie zadowolona, ale za to linia Wrinkle Resist24 działała na mojej skórze super, nie wiem, może Ibuki nie dogaduje się za bardzo z serum Advanced Night Repair z Estee, albo to coś innego…
To serum wygląda bardzo fajnie, pewnie się skuszę za jakiś czas, żeby zobaczyć, jak działa:)
Wrinkle Resist 24 też bardzo lubię, generalnie mi każde serum Shisiedio służy i jest to marka, której sera już prawie wszystkie używałam 🙂
I którą linię uważasz za najlepszą z najlepszych? Pod kątem naszego wieku oczywiście, bo jednak jesteśmy w podobnym:)
Ja na razie właśnie tylko Ibuki i Wrinkle Resist24 stosowałam, wolę tą drugą linię, Ibuki nie jest zła, bardzo przyjemna, ale nie zauważyłam jakiejś poprawy cery, z kolei jak używałam Wrinkle Resist to moja buzia wyglądała jak z obrazka, a cera była nieskazitelna :)))
Serum to dla mnie obowiązkowa pozycja w pielęgnacji i mam zawsze kilka:)
🙂 ja mam z reguły dwa otwarte, jakiś nawilżacz i jedno działające inaczej 🙂
🙂 aktualnie nadal Ultimune, Strivectin ( jest teraz promo z 400 coś tam na 167:) i na bieżąco miniatury i próbki:)
🙂 A zadowolona jesteś ze Strivectin ?
bardzo:) warto wypróbować tym bardziej że jest taka cena, ja mam takie z pomarańczowej serii na wyrównanie kolorytu
Moja mamcia używa tej różowej serii liftingującej i jest bardzo zadowolona 🙂
też miałam, fajna jest:)
🙂 będę musiała i ja się na nią skusić 🙂
polecam:)
😀
O Shiseido i ich serum (raczej serach bo w l.mn ;-)) słyszałam już jakiś czas temu i również same pozytywy. Szkoda tylko, że cena tak nadwyręża portfel 😉
Są wydajne bardzo więc jak podzieli się tą cenę na miesiące używania już nie wygląda tak źle 🙂
Myślę, że gdyby nie oceny zapach to byłabym zadowolona z takiego serum:)
Zapach jest dość intensywny , wiem , że nie przepadasz i najlepiej jakby w ogóle nie pachniało 🙂
Ano właśnie. W przypadku twarzy tak:D
🙂 większość moich kosmetyków do pięlęgnacji ciała ładnie pachnie:) a te do ciała to już muszą koniecznie:) a Kochana wywąchałaś już nową serię Organique ?
Dużo też zależy od tego jaki zapach;)
Nie wąchałam, dzisiaj podobno seria miała się pojawić, ale tak średnio mi tam po drodze. Pani mówiła, że ten melon pachnie podobnie jak ta poprzednia seria arbuz i melon. Myślę, że mi się spodoba:D tylko nie wiem czy tam będę w maju;) a jak wejdę to znowu fortunę stracę 😀
Wygląda interesująco 😉 ale cenowo nie dla mnie 😉 ja na razie wykańczam tą próbkę serum od Lirac 😉
Kurcze, znowuuu? 😀 Kusisz kochana, jak zawsze. Pewnie skończy się u mnie na kolejnym serum dzięki Tobie 🙂
Swoją drogą, pod jaką pielęgnację go używasz? Tylko pod Shisheido, czy łączysz z czymś innym? Pytam, bo wiem, że lepiej wszystko całymi seriami używać, a z Shiseido mam tak naprawdę tylko to czerwone serum (Ultimune)
Shiseido zawsze kojarzyło mi się taką kosmiczną marką, nie wiem czemu…..może z powodu nazwy 😀
Zaciekawiło mnie to serum, chociaż te drobinki….raczej nie nadawałoby się w ciągu dnia ;(
Bardzo lubię pielęgnację Shiseido a to serum jest bardzo kuszące. Przy okazji je przetestuję. 🙂 Buziaki Kochana 🙂
Dobre serum to podstawa ;))