Collistar Magica CC maska do włosów podkreślająca kolor

Jak miałam 19 lat farbowałam włosy bo tak chciałam. Pamiętam jak co chwila zmieniałam kolor. Zawsze był to ciemny ale z różną poświatą, a to czerń granatu, a to czerń czerwieni a to czerń czegoś tam jeszcze. Nie myślałam wtedy zupełnie o szkodliwym wpływie farb do włosów. Wtedy nie było takiego wyboru koloryzantów bez amoniaku, wszystko praktycznie na amoniaku. Siwych włosów nie było ale pomyślunku też nie. Jakieś 12 lat później, mając już lat : po 30 -stce , siwe włosie się pojawiło …. I opanowuję coraz większe połacie głowy:/ Parę lat temu zaczęłam przywiązywać większą uwagę do tego aby jednak nie używać kosmetyków z amoniakiem. Moje włosy rosną bardzo szybko , a co za tym idzie odrost pojawia się też szybko. Zaczęłam używać Castingu i służy mi on po dziś dzień. staram się  farbować włosy nie częściej niż raz na 1,5 miesiąca. Choć nie ukrywam ,że przydałoby się raz na miesiąc nawet.

Dzisiaj opowiem Wam o moim odkryciu, dzięki któremu farbowanie włosów przesunęło się do 2 miesięcy 🙂

Collistar Magica CC maska do włosów podkreślająca kolor 

Collistar Magica CC maska do włosów podkreślająca kolor
Collistar Magica CC maska do włosów podkreślająca kolor

 

Ta magiczna nowość Collistar to pierwsza pielęgnacja CC opracowana specjalnie do pielęgnacji do włosów , zarówno naturalnych jak i farbowanych. Maska wzmacnia, odżywia i nawilża włosy, nadaje im blask, gładkość , ułatwia ich rozczesywanie i układanie. Na włosach naturalnych tworzy delikatne refleksy , na farbowanych podkreśla i rozświetla kolor , maskuje pierwsze odrosty. 

 

 

 

 

 

 

 

Unikalna formuła Collistar Magica CC maska do włosów podkreślająca kolor  zawiera :

HYDROLIZOWANĄ KERATYNINĘ  ( CASHMILAN) – ekstrakt z drzewa kaszmirowego, którego zadaniem jest ochrona i wygładzenie włosów

PANTENOL

WITAMINA B 5  o działaniu nawilżającym

WITAMINA E  o silnym działaniu utleniającym

PROTEINY PRZENICY  o działaniu odżywczym oraz zapobiegają puszeniu się włosów

DELIKATNE PIGMENTY – dla wzmocnienia i podkreślenia koloru, delikatnie przylegają do włosów nie naruszając ich struktury

Collistar Magica CC maska do włosów podkreślająca kolor
Collistar Magica CC maska do włosów podkreślająca kolor

 

Kosmetyk zamknięty jest w bardzo poręcznej tubie o pojemności 150ml . Ma postać jedwabistej pasty z pięknie skrzącymi refleksami.

 

Collistar Magica CC maska do włosów podkreślająca kolor
Collistar Magica CC maska do włosów podkreślająca kolor
Collistar Magica CC maska do włosów podkreślająca kolor
Collistar Magica CC maska do włosów podkreślająca kolor

Do maski dołączone są czarne , wielokrotnego użytku rękawiczki. Do nakładania maski idealne. Nie próbowałam nakładać tej maski bez rękawiczek ale podejrzewam ,że maska mogłaby zabarwić skórę dłoni i skórki wokół paznokci 😉

Collistar Magica CC maska do włosów podkreślająca kolor
Collistar Magica CC maska do włosów podkreślająca kolor

 

Collistar Magica CC maska do włosów podkreślająca kolor
Collistar Magica CC maska do włosów podkreślająca kolor w zestawie z rękawiczkami

Collistar Magica CC maska do włosów podkreślająca kolor używam 2 razy w tygodniu. Zostawiam ją na 15 min po czym spłukuję . Maska nie barwi skóry głowy, nie podrażnia jej i nie obciąża włosów. Byłam pod wielkim wrażeniem podczas pierwszej aplikacji , już sam zapach mocno mnie kupił. Po zmyciu tej maski, włosy jeszcze mokre są w dużo lepszej kondycji niż po zastosowaniu jakiejś innej odżywki. Idealnie się rozczesują, są bardzo gładkie . Po wysuszeniu zachwyt jest jeszcze większy ! Cudnie lśniące i gładkie, jedwabiste w dotyku , miękkie i delikatne. To trzeba samemu spróbować ! Pomijając zachwyty nad włosiem , najbardziej cieszy mnie to, że przykrywa moje siwuchy wydłużając czas do następnego farbowania o 2 – 3 tygodnie. Już nie muszę tak jak pisałam na początku nakładać Casting co 1,5 miesiąca ale spokojnie co 2 ! jestem zakochana w tym kosmetyku !

Collistar Magica CC maska do włosów podkreślająca kolor występuje w 6 odcieniach, mój to Licorice Black ,

Collistar Magica CC maska do włosów podkreślająca kolor
Collistar Magica CC maska do włosów podkreślająca kolor

 

poza nim dostępne są :

ASH BLOND

GOLDEN BLOND

LIGHT BROWN

DARK BROWN

COOPER RED 

Dla zainteresowanych skład :

Collistar Magica CC maska do włosów podkreślająca kolor
Collistar Magica CC maska do włosów podkreślająca kolor – skład

[tabs type=”horizontal”][tabs_head][tab_title]:)[/tab_title][/tabs_head][tab]Mieliście okazję poznać już tą maskę CC Collistar? Ja jestem zachwycona i z pewnością sięgnę po kolejne opakowania 🙂 jak się ma sprawa farbowania włosów u Was ? co z farb bez amoniaku polecacie ? ja mam chęć wypróbować Biokap:) Coś Ktoś ? [/tab][/tabs]

Autor

292 komentarze

        • Biedulo współczuję. Ja znalazłam w hurtowni z artykułami fryzjerskimi ….perełkę….kobietę, która ma taką wiedzę, ze nie jeden dermatolog mógłby jej pozazdrościć. I ona nie sprzedaje za wszelką cenę tylko najpierw wypytuje , jaki problem ,jak pielęgnujesz i czym. Dopiero jest w stanie doradzić.

          Czytałam Twój post o podkładzie Sisley. Jaki masz rodzaj cery,że aż taki był problem?

          • Aguś – Dzięki :* Mam cerę newralgiczną (nieziemsko wrażliwą, łatwo można ją podrażnić), płytko unaczynioną, naczynkową, suchą, posiadam rozszerzone pory, ale i tendencję do zaskórników, szybko się też łuszczy…

          • Agniecha4791

            Dzięki za odpowiedź. Większość dziewczyn, które uwielbiają ten podkład ma suchą cerę. Moja buźka jest całkowitym przeciwieństwem takiej cery. Jak przeczytała Twój post (bardzo przydatny) zaczęłam się zastanawiać jak to jest w tym makijażowym świecie 🙂 Ten sam produkt, a tyle różnych opinii. Ja jeszcze go nie testowałam ale bardzo jestem ciekawa jak się u mnie sprawdzi.

          • Ależ nie ma za co 🙂 Ja też właśnie posiadam suchą cerę, a mimo to podkład po kilku h potwornie ściąga mi twarz, jest to bardzo niekomfortowe, a nawet uciążliwe. Właśnie chwilę temu wróciłam z Douglasa 😉 wciąż poszukuję idealnego podkładu… Wzięłam próbki m.in. Sisley, phyto teint eclat i z Sensaia. Zobaczymy, czy dobrze któryś z nich się na mojej twarzy sprawdzi, czy znowu to nie będzie to… Co cera to inaczej reaguje na kosmetyki :/ Mam nadzieję, że chociaż u Ciebie nowość od Sisleya się sprawdzi 🙂

          • Agniecha4791

            Wiesz z tym Sisleyem to tak jak ze Starem większość dziewczyn nienawidzi a ja go kocham 🙂 Phyto Teint Eclat jest bardzo fajny, zostawia efekt aksamitnej skóry.

          • Agniecha4791

            Miałam robiony makijaż do sesji i ładnie wszystko przykrył, nieściągał ani nie przesuszył skóry. Ale ja mam cerę mieszaną w stronę tłustej. Wytrzymał bez poprawek wiele godzin.

          • Aaa, ja mam suchą więc to znowu będzie inaczej. Ja już się na nic nie nastawiam, co ma być to będzie 🙂 Ale róż z Sisleya nabyłam dzisiaj 😀 😉

          • Ostatnio jak byłam w Douglasie to na niego polowałam, ale cena jak za róż jest holendarnie wysoka… 269,00 zł 😮

          • Agniecha4791

            Wiem to też mnie wstrzymuje. Ale z drugiej strony mam w domu za dużo róży i nie chcę żeby kolejny produkt leżał w szufladzie.

          • Ja mam to szczęście, że mam ich zaledwie kilka 🙂 Sporo zużyłam, kilka nowych sprzedałam więc kupiłam 1 luksusowy 😉 Jakby mąż się dowiedział, ile jego żona wydała za 1 róż to chyba by mi głowę uciął 😉

          • Agniecha4791

            Dla męża jest zawsze “oficjalna wersja” że była 50%-owa obniżka 🙂 Ja mam kilka Macowych róży, które trwają wiecznie i nie chcą się skończyć.

          • Ha ha, mój mąż nie da się na to nabrać, tym bardziej, że w 90% razem jeździmy na zakupy (nawet do Sephory/Douglasa). Róże z Mac-a są świetne 🙂 Swego czasu miałam WELL DRESSED 🙂

          • Agniecha4791

            O to rzeczywiście lipa! Chłop w perfumerii……..
            Sama wiesz jaką miał wydajność 🙂

          • Agniecha4791

            Ja miałam ten kolor, ale puściłam go dalej w świat. Pomimo,że jest piękny na mojej cerze nie był widoczny!!!! Tak się kończy kupowanie w ciemno.

          • No tak… Nieraz też się tak nadziałam :/ Również potem puszczałam kosmetyki dalej…

          • Agniecha4791

            Ja nawet dzisiaj wystawiłam trochę ,bo nie używam a szkoda żeby leżały i płakały, że nikt ich nie kocha 🙂

          • Agniecha4791

            To chyba najprostszy sposób 🙂 Ale czasami jakie się zapytania zdarzają to aż ręce opadają.

          • Agniecha4791

            Nie to ja mam zawsze propozycje żeby sprzedać poniżej połowy wystawionej ceny i jeszcze za transport zapłacić 😛

          • Agniecha4791

            Ha ha ha jeszcze nigdy mi do głowy nie wpadło żeby wysłać komuś takie zapytanie.

          • Agniecha4791

            Szkoda ,że nie wszyscy na tym świecie są dobrze wychowani :-))

          • Agniecha4791

            Tak by było w świecie idealnym 🙂 Ale dasz wiarę ,że bardzo dużo ludzi ma takie pomysły.

          • Agniecha4791

            A ja zrobiłam jakiś czas temu porządny remanent i pozbyłam się wszystkiego co zalegało w komodzie i było nieużywane 🙂 I jestem bardzo z siebie zadowolona i dumna!

          • Weronika Wróblewska

            well dressed to moj hit 🙂 Bardzo dziekuję osóbce, ktora mnie na niego naprowadzila 😉

          • Agniecha4791

            Nie to żebym nie chciała czegoś nowego,ale jak ma się zestarzeć tyle produktów to aż szkoda.

  1. Ale fajna ta maska, jeszcze nie spotkałam się z tego typu produktem 🙂 Też farbuję włosy regularnie, odrosty są widoczne już po 2,5 tygodniach – przydałaby się Ash blonde, wracam obecnie do chłodnych odcieni 🙂
    Bardzo jestem jej ciekawa!

          • Agniecha4791

            A w Twoim Douglasie stacjonarnym nie ma ukrytych promocji np weekendy?

          • Agniecha4791

            U mnie jest, co prawda dla tych “lepszych” klientek. Ale zaprzyjaźniona dusza zawsze daje cynk 🙂

          • Do mnie też czasami dzwonią ,że jest np week z 20% 🙂 ale częściej i tak bywam w S 🙂

          • Agniecha4791

            Wiesz mnie to wkurza, że większość zakupów, robię on-line, bo nie znoszę jak ktoś mi robi łaskę stacjonarnie. Więc nie jestem “ich” dobrą klientką.

          • ja jeśli chodzi o D to też częściej online kupuję bo zawsze jakiś rabat 🙂 dziś mi przyszło 15 % na kolorówkę 🙂

          • Agniecha4791

            I rabat i jakieś fajne gratiski. A stacjonarnie to mają ponoć zakaz rozpieszczania klientek. D na psy schodzi!

          • Weronika Wróblewska

            O, a ja zapalalam miloscia do tej perfumerii-ale moze misie odmieni.

          • Agniecha4791

            Wiesz z dwojga złego wolę D 🙂 bo z konkurencją miałam bardzo duże problemy.

          • Weronika Wróblewska

            Ale rzeczywiście, w Douglasie obdarują 1 probką 🙂 Wiem Kochana, że coś bylo nie tak w Sephorze- pisałaś. Ja tez miałam jedną niemiła sytuację- opisalam to w ankiecie (mowiłam Ci) i Managerka do mnie napisała z prosbą o spotkanie, ale ja bardzo zagoniony czlowiek jestem.

          • Agniecha4791

            Ha ha ha mnie tak wkurzyli,że zadałam sobie trud i opisałam wszystkie!!! sytuacje,które mnie spotkały ze strony obsługi 🙂

          • Weronika Wróblewska

            To musialo tego być sporo 😉

          • To chociaż potraktowali Cie profesjonalnie , w sensie ta menadżerka 😛 Może Ci chciała jakiś rabacik dać 😀

          • Weronika Wróblewska

            Nie sadze, pewnie chciala mnie wezwac na ustna odpytke:-)

          • Mnie też trochę wkurzają zakupy stacjonarne:( wczoraj chciałam coś kupić, ale nikt nie był łaskaw do mnie podejść, a przecież nie będę sobie sama szukać w szufladzie… Do tego dwie osoby obsługiwały jedną klientkę:P W końcu musiałam sama kogoś zwerbować;) A z kolei jak idę tylko popatrzeć to zaraz na każdym kroku mnie ktoś zaczepia i nie mogę nawet kroku zrobić bez obstawy:D U Was też tak jest?

          • Agniecha4791

            No kurcze jakbym siebie w perfumerii widziała……
            Czyli nie brać tego do siebie, bo większość klientek tak traktują.

          • Już myślałam, że tylko mnie to spotyka;) kiedys kupowałam częściej to mnie rozpoznawały, a teraz ekipa się trochę zmieniła, a ja chodzę rzadziej;) Chyba nie wyglądam na klienta który coś kupi :D:D
            Za to na stoisku Maca maja tam dobra obsługę 🙂

          • Agniecha4791

            U mnie to samo. Ekipa zmieniła się na niekorzyść. Dodatkowo dochodzi brak podstawowej wiedzy i stajesz się klientką na widok ,której panie chowają się za regałem 🙂

          • Jakiś tydzień czy dwa tyg temu podeszłam do szafy Diora, stała tam konsultantka więc mówię dzień dobry, a ona dzień dobry i po chwili odeszła:D a akurat w tym wypadku przydałaby mi się drobna porada odnośnie odcienia:D Chyba jestem persona non grata;)

          • Agniecha4791

            Wiesz…odcień wolę dobierać sobie sama. Nie jestem bledziochem ,ale na razie nie używam samoopalaczy i nie mogę opalać twarzy. Wszystkie panie konsultantki czy w D czy w S starają się dobarć mi hebanowy odcień “bo opalona będę tak ładnie wyglądać” .W tym momencie wolę zostać sama. Zawsze jednak robię małe rozpoznanie i wiem mniej więcej jakie kolory mnie interesują.

          • Może i racja. Jakby tak przeanalizować to parę razy jednak przejechałam się na poradach. Tyle, że w drugą stronę – trafiały mi się za blade.

          • Agniecha4791

            Ha ha ha jak zwał tak zwał zawsze niewypał 🙂

          • Agniecha4791

            Wiesz takie sytuacje, większość ludzi bierze do siebie, a tu narzekając okazuje się ,że wcale nie jest z nami tak źle .Ludzie tylko dziwni się robią.

          • Teraz w Douglasie , dobierają odcień podkladu , takim specjalny urządzeniem 😉

          • Agniecha4791

            Wiem, tylko że ja mam plamy pigmentacyjne na twarzy więc nie wiem co by to urządzenie dobrało. Czytałam już gdzieś, że osoba miała problem z kolorem twarzy i szyi ….no i maszyna zgłupiała. Konsultantki i tak i tak ręcznie musiały kolor dobierać.

          • Ale może warto iść i chociaż spróbować 😛 Ja mam w planach taką wizytę 🙂

          • Agniecha4791

            Też mam w planach bo wiem w którym D w moim mieście jest ten magiczny aparat 🙂

          • Weronika Wróblewska

            he he, tylko nie zapomnij się upomniec o badanie 😉

          • Agniecha4791

            Wiesz pójdę na to badanie tylko z ciekawości. Już zdążyłam poczytać negatywne opinie dziewczyn,które były na tym badaniu.

          • Weronika Wróblewska

            uu, a co konkretnie bylo nie tak?

          • Agniecha4791

            Aparat niestety podobierał zbyt ciemne kolory podkładu.

          • Weronika Wróblewska

            Mam z tym ogromny problem. Chociaz za jasny wyglada zawsze “letko trupio”.

          • Agniecha4791

            Dlatego trzeba brać próbki. Ja mam problem bo u mnie tylko neutralne beże ładnie wyglądają, a większość podkładów ma albo żółte albo różowe pod-tony.

          • Weronika Wróblewska

            To już w ogole wyzwanie- jak widze te 3N1 i inne to mi się słabo robi 😉 W estee nie potrafię wybrac odcienia.
            Raz wzielam fresco, raz 1.0…

          • Agniecha4791

            Też tych kodów nie rozumiem,a co śmieszniejsze to nikt w perfumerii nie potrafił mi ich wytłumaczyć 🙂
            Ja lubię 12 Desert Beige

          • Weronika Wróblewska

            Jak Ci dobrze, ze nie jestes bladziochem. Raz jestem rozowa, raz pomaranczowa przez podklady… Jak się dosztukuję pudrem brazujacym to na twarzy Miss Dominikany, a rece jak mlynarz.

          • Agniecha4791

            Biedulo! A ja się nad sobą użalam….

          • Weronika Wróblewska

            😉 Jakoś muszę z tym zyć 😉

          • Agniecha4791

            Ale masz piękną porcelanową cerę 🙂

          • Ja też bladzioch jestem … Chociaż ostatnio kupiłam za jasny podklad i mieszałam z ciemniejszym

          • Agniecha4791

            Wiesz jak to z tą ciekawością bywa 🙂

          • Agniecha4791

            Ciekawość to pierwszy stopień do piekła.

          • Agniecha4791

            Tyle ile ludzi tyle różnych opinii.

          • Podobno panie w Douglasie mało zarabiają… czytałam ,że na stoisku nyxa to 10 zł za godzinę , wiec może dlatego takie nadąsane …

          • Agniecha4791

            Wiesz mnie jako klienta to nie powinno obchodzić ,a tym bardziej dotykać. Bardzo dużo ludzi pracuje za jeszcze mniej niż one zarabiają i jakoś nie odbija sobie tego na klientach.

          • Agniecha4791

            Nie mam ochoty żeby się na mnie ktoś wyżywał.

          • Weronika Wróblewska

            Gdy ja sie o cos pytam, to czesto mnie lustruja i odpowiadaja z grymasem:-)

          • Weronika Wróblewska

            Boje sie zakupow on- line:-) w sumie nie wiem czemu.

          • Agniecha4791

            Dlaczego??? Jeśli tylko wiesz co chcesz to nie ma najmniejszych problemów. Czasami trafiają się takie okazje cenowe ,że szok.

          • Weronika Wróblewska

            Nie wiem, chyba musze pomacac 😉
            Okazje to dobra rzecz. Chce wyprobowac krem pod oczy z Shiseido, ktory poleca Ines- fajnie byloby kupic go w promocji.

            Ciekawe to, co piszesz o ukrytych promo- ja kiedys wlazlam do Douglasa przypadkiem i wyszlam z trojką cieni 50% off.

          • Agniecha4791

            Też kiedyś miałam sytuację,że pani szepnęła słóweczko i okazało się ,że przy zakupie pomadki YSL za złotówkę jest dodawana paletka pełnowymiarowa z cieniami.
            Miałam kiedyś krem z Shiseido,ale był tak bogaty,że mogłam go tylko na noc używać. Mimo to efekty były.

          • Weronika Wróblewska

            Wczoraj dawno niewidziana znajoma powitala mnie slowami- ale Ci sie zmarszczki porobily 😉 Zalatwiona bylam na caly dzien. Jak wrocilam do domu, to walnelam sobie glama pod oczy i na twarz— i nawet do Ines pisalam czy przy tych nawilzajacych maskach moze piec twarz, bo w oklicy oczu to troche sie przestraszylam 😉

          • Agniecha4791

            Mnie Glam czarny bardzo!!! piekł.
            A znajoma to po prostu zaje****e miła kobieta jest.

          • Weronika Wróblewska

            Czarny mnie piekl, ale bylam przekonana , ze ta wersja pod oczy i niebieska nawilzajaca będą typowo kojące 😉

            Miła, miła, nie ma co…

          • Agniecha4791

            Moja buzia ostatnio wiele przeszła i wiele kosmetyków mnie teraz piecze. Masakra jakaś 🙁

          • Weronika Wróblewska

            U mnie ostatnio silne swiecenie, wysp na skroniach, a teraz sahara. Kupilam sobie dzis wode do pracy, przytargalam butle, patrze nia nią i mowię,ze zaraz zacznę ją pić 😉 Mówię do niej od 10.00.

          • Agniecha4791

            Ha ha ha mów do niej dalej :-p
            Ja robię teraz kurację Effaclar Duo + i mam buzię tak przesuszoną, że rano oprócz serum nakładam 2 warstwy kremu.

            Ale kuracja działa!!!

          • Weronika Wróblewska

            Duzo czytam o effaclarze, raczej pozytywnie.
            Otworzylam ! 😉

          • Agniecha4791

            Zadowolona. Aczkolwiek są efekty uboczne, ale łatwo im zaradzić.

          • Agniecha4791

            Jeszcze dwa tygodnie przede mną. Zobaczymy co z tego wyjdzie.

          • U mnie podobnie , zawsze a jesień moja buzia jest jakaś taka nieładna… i coś zawsze sie przesuszy , czy coś

          • Agniecha4791

            No to wtedy jej pomóc trzeba 🙂

          • Agniecha4791

            Nie mnie tylko koleżance. Ale okazja rzeczywiście była świetna.

          • Agniecha4791

            A ja sobie to zawsze tłumaczę jako prezent od Mikołaja 🙂 i trzeba chwilę poczekać.

          • Agniecha4791

            Jest też tańszy, bardzo dobry odpowiednik z Artego. Do kupienia w hurtowni fryzjerskiej.

  2. Widziałam już coś podobnego tylko,że innej marki. Zastanawiam się nad zakupem, bo też jestem czarnula i wiem co znaczy siwy odrost. Mój pas startowy pojawia się juz po tygodniu od farbowania. Staram sieę wytrzymywać i farbować włosy raz na miesiąc, w przeciwnym wypadku mogłabym to robić spokojnie co 2 tygodnie.

  3. Byłam w podobny wieku jak farbowałam włosy ;D jednak ja zostałam przy rudym i mimo wielkiego odrostu farbuję co 3 – 4 miesiące inaczej bym na farby zbankrutowała 😀

  4. Ja zaczęłam farbować włosy jeszcze wcześniej i przechodzilam przez rożne kolory:D Od dłuższego czasu używam farb Wellaton. Niestety też szybko mi rosną włosy i widać wtedy odrost:/ Muszę często odwiedzać fryzjera żeby zachować jako taki kształt fryzury:P Wracając do tematu, pielęgnacji Collistara nie znam. Znam tylko tusz, który mam już właściwie trzeci raz;) Wczoraj chciałam obczaić ten pomarańczowy peeling, ale nie było w D.

      • U mnie się sprawuje bardzo dobrze, niezauważyłam jakiegoś szczególnego zniszczenia. Dobrze rozjaśnia, nie blaknie. Ale trzeba uważać na ciemniejsze kolory bo np moja mama kupuje średni blond, a wychodzi z tego ciemny brąz!! Jak kupiła brąz to już wyszedł czarny…

          • No właśnie mam wrażenie, że sporo zależy od odcienia. Jak chcesz osiągnąć ciemniejszy to zawsze i tak lepiej wziąć jaśniejszy. W sumie wolałabym używać farb typu Casting, ale one by mi tak dobrze nie rozjaśniły

          • Justyna Wiśniewska

            Wellaton nie ma takiego odcienia rudego jaki ja potrzebuję, więc nawet wybierać nie mam w czym ;/

          • Justyna Wiśniewska

            Niestety, powinni powiększyć gamę kolorów 😉

  5. O, to mi się podoba. Mam podobny problem. Staram się wytrzymać bez farbowania chociaż 2 msc, ale z racji na pojedyncze siwe włoski idzie mi to coraz trudniej. Jakbym chciała żeby było idealnie musiałabym minimum raz w msc.
    Tylko tak się zastanawiam czy ona nie zmieni mi koloru włosów, który uzyskuję u fryzjera, bo zależy mi na utrzymaniu tego konkretnego, który mam. A jest on mieszanką kilku różnych bo rozjaśniam je od jakiegoś czasu.

  6. Ja też za młodu szalałam z farbowaniem, a kiedy powróciłam do naturalnego koloru po trzech latach radości zaczęłam obserwować coraz więcej, pojawiających się srebrnych nitek. Narazie jeszcze mi to tak nie przeszkadza, ale za jakiś czas będę musiała rozważyć ponowny powrót do farb, co za ironia losu 🙂

  7. Widziałam te maski na stronie douglasa:)
    Ja farbowałam ponad 10 lat od studiów az przestałam i teraz noszę własny kolor: ładny ale siwe już przebijają:( Mój m.woli brunetki i chce zebym zafarbowała na ciemny kolor:)

  8. Ostatni raz farbowalam sie w styczniu chyba, czyli juz prawie rok 😉 zrobiłam Ombre i sukcesywnie schodze do własnego koloru. Mam podobny specyfik do Twojej maseczki z Fekkai, z tym ze on raczej ma nadawać blask improwizacja kolor, jest do wdzystkich kolorów wlosow wiec nic nie przykryje raczej. Maseczkom sie przyjrzę, może któraś przypomina moj naturalny kolor 😉

  9. Czesc Piekna, wlasnie zjadlam talerzyk rogalikow i pije herbate. Niedawno wrocilam z pracy.Z przyjemnoscia tu zajrzalam-zainteresuje sie wersja dla blondynek. Nie widzialam jeszcze tego produktu w ofercie Collistar. Buziaki

  10. Kochana, po raz pierwszy widzę tą maskę, ale już wiem, że chcę ją mieć 🙂
    Znam te dylematy, jeśli chodzi o farbowanie i pierwsze siwielce 😉 Nawet, jeśli są pojedyncze, widać je jak cholera na ciemnych włosach 😉
    Aguś ja teraz robię kolor u fryzjera, to znaczy odroscik, bo na długości trzyma mi się jeszcze Casting, który zrobiłam w sierpniu, bo nie miałam czasu iść do fryzjera 😉
    Jeśli ta maska przedłuży u mnie czas między farbowaniami, to będzie to mój hit 🙂
    Buziale, Kochana!

  11. Nigdy nie rzuciła mi się w oczy ale bardzo się cieszę, że o niej piszesz 🙂 Mam podobny problem co Ty – ciemne włosy z siwiejącymi już na czubku i koniecznością farbowania praktycznie co miesiąc 🙁 Na pewno ten produkt znajdzie u mnie swój dom 😀

Write A Comment