Collistar Magica CC maska do włosów podkreślająca kolor
Jak miałam 19 lat farbowałam włosy bo tak chciałam. Pamiętam jak co chwila zmieniałam kolor. Zawsze był to ciemny ale z różną poświatą, a to czerń granatu, a to czerń czerwieni a to czerń czegoś tam jeszcze. Nie myślałam wtedy zupełnie o szkodliwym wpływie farb do włosów. Wtedy nie było takiego wyboru koloryzantów bez amoniaku, wszystko praktycznie na amoniaku. Siwych włosów nie było ale pomyślunku też nie. Jakieś 12 lat później, mając już lat : po 30 -stce , siwe włosie się pojawiło …. I opanowuję coraz większe połacie głowy:/ Parę lat temu zaczęłam przywiązywać większą uwagę do tego aby jednak nie używać kosmetyków z amoniakiem. Moje włosy rosną bardzo szybko , a co za tym idzie odrost pojawia się też szybko. Zaczęłam używać Castingu i służy mi on po dziś dzień. staram się farbować włosy nie częściej niż raz na 1,5 miesiąca. Choć nie ukrywam ,że przydałoby się raz na miesiąc nawet.
Dzisiaj opowiem Wam o moim odkryciu, dzięki któremu farbowanie włosów przesunęło się do 2 miesięcy 🙂
Collistar Magica CC maska do włosów podkreślająca kolor

Ta magiczna nowość Collistar to pierwsza pielęgnacja CC opracowana specjalnie do pielęgnacji do włosów , zarówno naturalnych jak i farbowanych. Maska wzmacnia, odżywia i nawilża włosy, nadaje im blask, gładkość , ułatwia ich rozczesywanie i układanie. Na włosach naturalnych tworzy delikatne refleksy , na farbowanych podkreśla i rozświetla kolor , maskuje pierwsze odrosty.
Unikalna formuła Collistar Magica CC maska do włosów podkreślająca kolor zawiera :
HYDROLIZOWANĄ KERATYNINĘ ( CASHMILAN) – ekstrakt z drzewa kaszmirowego, którego zadaniem jest ochrona i wygładzenie włosów
PANTENOL
WITAMINA B 5 o działaniu nawilżającym
WITAMINA E o silnym działaniu utleniającym
PROTEINY PRZENICY o działaniu odżywczym oraz zapobiegają puszeniu się włosów
DELIKATNE PIGMENTY – dla wzmocnienia i podkreślenia koloru, delikatnie przylegają do włosów nie naruszając ich struktury

Kosmetyk zamknięty jest w bardzo poręcznej tubie o pojemności 150ml . Ma postać jedwabistej pasty z pięknie skrzącymi refleksami.


Do maski dołączone są czarne , wielokrotnego użytku rękawiczki. Do nakładania maski idealne. Nie próbowałam nakładać tej maski bez rękawiczek ale podejrzewam ,że maska mogłaby zabarwić skórę dłoni i skórki wokół paznokci 😉


Collistar Magica CC maska do włosów podkreślająca kolor używam 2 razy w tygodniu. Zostawiam ją na 15 min po czym spłukuję . Maska nie barwi skóry głowy, nie podrażnia jej i nie obciąża włosów. Byłam pod wielkim wrażeniem podczas pierwszej aplikacji , już sam zapach mocno mnie kupił. Po zmyciu tej maski, włosy jeszcze mokre są w dużo lepszej kondycji niż po zastosowaniu jakiejś innej odżywki. Idealnie się rozczesują, są bardzo gładkie . Po wysuszeniu zachwyt jest jeszcze większy ! Cudnie lśniące i gładkie, jedwabiste w dotyku , miękkie i delikatne. To trzeba samemu spróbować ! Pomijając zachwyty nad włosiem , najbardziej cieszy mnie to, że przykrywa moje siwuchy wydłużając czas do następnego farbowania o 2 – 3 tygodnie. Już nie muszę tak jak pisałam na początku nakładać Casting co 1,5 miesiąca ale spokojnie co 2 ! jestem zakochana w tym kosmetyku !
Collistar Magica CC maska do włosów podkreślająca kolor występuje w 6 odcieniach, mój to Licorice Black ,

poza nim dostępne są :
ASH BLOND
GOLDEN BLOND
LIGHT BROWN
DARK BROWN
COOPER RED
Dla zainteresowanych skład :

292 komentarze
Pierwszy raz o niej słyszę (czytam) 🙂
Wypróbuj koniecznie Kochana, dziś pamiętałam i umieściłam skład z myślą o Tobie 🙂
Super, bardzo Ci dziękuję, mam nadzieję, że już tak zostanie :* Ja to muszę czytać składy (i analizować). Wiesz jaki ze mnie jest alergik 😛
Biedulo współczuję. Ja znalazłam w hurtowni z artykułami fryzjerskimi ….perełkę….kobietę, która ma taką wiedzę, ze nie jeden dermatolog mógłby jej pozazdrościć. I ona nie sprzedaje za wszelką cenę tylko najpierw wypytuje , jaki problem ,jak pielęgnujesz i czym. Dopiero jest w stanie doradzić.
Czytałam Twój post o podkładzie Sisley. Jaki masz rodzaj cery,że aż taki był problem?
Aguś – Dzięki :* Mam cerę newralgiczną (nieziemsko wrażliwą, łatwo można ją podrażnić), płytko unaczynioną, naczynkową, suchą, posiadam rozszerzone pory, ale i tendencję do zaskórników, szybko się też łuszczy…
Dzięki za odpowiedź. Większość dziewczyn, które uwielbiają ten podkład ma suchą cerę. Moja buźka jest całkowitym przeciwieństwem takiej cery. Jak przeczytała Twój post (bardzo przydatny) zaczęłam się zastanawiać jak to jest w tym makijażowym świecie 🙂 Ten sam produkt, a tyle różnych opinii. Ja jeszcze go nie testowałam ale bardzo jestem ciekawa jak się u mnie sprawdzi.
Ależ nie ma za co 🙂 Ja też właśnie posiadam suchą cerę, a mimo to podkład po kilku h potwornie ściąga mi twarz, jest to bardzo niekomfortowe, a nawet uciążliwe. Właśnie chwilę temu wróciłam z Douglasa 😉 wciąż poszukuję idealnego podkładu… Wzięłam próbki m.in. Sisley, phyto teint eclat i z Sensaia. Zobaczymy, czy dobrze któryś z nich się na mojej twarzy sprawdzi, czy znowu to nie będzie to… Co cera to inaczej reaguje na kosmetyki :/ Mam nadzieję, że chociaż u Ciebie nowość od Sisleya się sprawdzi 🙂
Wiesz z tym Sisleyem to tak jak ze Starem większość dziewczyn nienawidzi a ja go kocham 🙂 Phyto Teint Eclat jest bardzo fajny, zostawia efekt aksamitnej skóry.
Miałaś Phyto Teint Eclat? 🙂
Miałam robiony makijaż do sesji i ładnie wszystko przykrył, nieściągał ani nie przesuszył skóry. Ale ja mam cerę mieszaną w stronę tłustej. Wytrzymał bez poprawek wiele godzin.
Aaa, ja mam suchą więc to znowu będzie inaczej. Ja już się na nic nie nastawiam, co ma być to będzie 🙂 Ale róż z Sisleya nabyłam dzisiaj 😀 😉
Super! Piękny jest!
Ostatnio jak byłam w Douglasie to na niego polowałam, ale cena jak za róż jest holendarnie wysoka… 269,00 zł 😮
Wiem to też mnie wstrzymuje. Ale z drugiej strony mam w domu za dużo róży i nie chcę żeby kolejny produkt leżał w szufladzie.
Ja mam to szczęście, że mam ich zaledwie kilka 🙂 Sporo zużyłam, kilka nowych sprzedałam więc kupiłam 1 luksusowy 😉 Jakby mąż się dowiedział, ile jego żona wydała za 1 róż to chyba by mi głowę uciął 😉
Dla męża jest zawsze “oficjalna wersja” że była 50%-owa obniżka 🙂 Ja mam kilka Macowych róży, które trwają wiecznie i nie chcą się skończyć.
Ha ha, mój mąż nie da się na to nabrać, tym bardziej, że w 90% razem jeździmy na zakupy (nawet do Sephory/Douglasa). Róże z Mac-a są świetne 🙂 Swego czasu miałam WELL DRESSED 🙂
O to rzeczywiście lipa! Chłop w perfumerii……..
Sama wiesz jaką miał wydajność 🙂
Ha ha 😀
Tak, pamiętam, że nie umiałam go zużyć 😀
Ja miałam ten kolor, ale puściłam go dalej w świat. Pomimo,że jest piękny na mojej cerze nie był widoczny!!!! Tak się kończy kupowanie w ciemno.
No tak… Nieraz też się tak nadziałam :/ Również potem puszczałam kosmetyki dalej…
Ja nawet dzisiaj wystawiłam trochę ,bo nie używam a szkoda żeby leżały i płakały, że nikt ich nie kocha 🙂
Allegro górą! Tez tak poczyniam 😀
To chyba najprostszy sposób 🙂 Ale czasami jakie się zapytania zdarzają to aż ręce opadają.
Nawet nie mów 😀 Już nieraz ktoś mnie zapytał: A dlaczego to sprzedajesz?
Nie to ja mam zawsze propozycje żeby sprzedać poniżej połowy wystawionej ceny i jeszcze za transport zapłacić 😛
Aaaa, no tak 😀 U mnie to też jest NORMĄ 😉
Ha ha ha jeszcze nigdy mi do głowy nie wpadło żeby wysłać komuś takie zapytanie.
Szczerze. To ja też nigdy nikomu nie zadałam takiego pytania…
Szkoda ,że nie wszyscy na tym świecie są dobrze wychowani :-))
Byłoby zbyt nudno 😉
No też prawda 🙂
hahah chciałoby się 😀
Tak by było w świecie idealnym 🙂 Ale dasz wiarę ,że bardzo dużo ludzi ma takie pomysły.
Ja rzadko coś sprzedaję na allegro 😛
A ja zrobiłam jakiś czas temu porządny remanent i pozbyłam się wszystkiego co zalegało w komodzie i było nieużywane 🙂 I jestem bardzo z siebie zadowolona i dumna!
Brawo 😀 Ja czasem coś koleżankom podrzucę 🙂
A to ja siostrę rozpieszczam.
🙂
Widziałam swatche , jest boski!
well dressed to moj hit 🙂 Bardzo dziekuję osóbce, ktora mnie na niego naprowadzila 😉
hahaha skąd to znam 😀
Nie to żebym nie chciała czegoś nowego,ale jak ma się zestarzeć tyle produktów to aż szkoda.
racja 🙂
🙂
Fajny kosmetyk 😉 Nie slyszalam o nim nawet 😉 Ja wlosy farbuje rzadko , ostatnio jakos w maju 😉 Ale mam ombre , wiec z odrostami nie ma problemu 😉
Bardzo fajny 🙂 dobrze masz z tym rzadkim farbowaniem 🙂 oooo ombre ! super 🙂
Tylko końcówki cierpią ;(
ja mam ciemne włosy i nic z nimi nie robię, każda dekoloryzacja to duże zniszczenia :/
Czasami człowiek żałuje , że zaczął farbować 😛 chociaż , jak ja byłam w ciąży i nie farbowałam włosów , to spora częśc mi odrosła 🙂 Ale i tak się pokusiłam i pofarbowałam 😀
ja teraz już bym nie chciała farbować ale muszę 🙂
Ja już miałam wszystkie kolorki chyba 😛 Teraz zastanawiam się nad ciemnym blondem 😛
ja tylko w brązach i czerniach się poruszam 🙂 chyba nikt mnie nie wyobraża sobie w blondzie 🙂
Podobno ladnemu we wszystkim ladnie 😀
Ale fajna ta maska, jeszcze nie spotkałam się z tego typu produktem 🙂 Też farbuję włosy regularnie, odrosty są widoczne już po 2,5 tygodniach – przydałaby się Ash blonde, wracam obecnie do chłodnych odcieni 🙂
Bardzo jestem jej ciekawa!
Podobno te blodyniaste odcienie dają piękne efekty 🙂 maska kosztuje coś około 69zł w Douglasie 🙂 może jakieś promo się nadarzy 🙂
Dosyć często ostatnio w Douglasie internetowym są tematyczne promocje. Włosowe pojawiają się dosyć często.
Dzięki za info dziewczyny 🙂 Będę polować 🙂
A w Twoim Douglasie stacjonarnym nie ma ukrytych promocji np weekendy?
a ro jest coś takiego ? 😛
U mnie jest, co prawda dla tych “lepszych” klientek. Ale zaprzyjaźniona dusza zawsze daje cynk 🙂
Do mnie też czasami dzwonią ,że jest np week z 20% 🙂 ale częściej i tak bywam w S 🙂
Wiesz mnie to wkurza, że większość zakupów, robię on-line, bo nie znoszę jak ktoś mi robi łaskę stacjonarnie. Więc nie jestem “ich” dobrą klientką.
ja jeśli chodzi o D to też częściej online kupuję bo zawsze jakiś rabat 🙂 dziś mi przyszło 15 % na kolorówkę 🙂
I rabat i jakieś fajne gratiski. A stacjonarnie to mają ponoć zakaz rozpieszczania klientek. D na psy schodzi!
O, a ja zapalalam miloscia do tej perfumerii-ale moze misie odmieni.
Wiesz z dwojga złego wolę D 🙂 bo z konkurencją miałam bardzo duże problemy.
Ale rzeczywiście, w Douglasie obdarują 1 probką 🙂 Wiem Kochana, że coś bylo nie tak w Sephorze- pisałaś. Ja tez miałam jedną niemiła sytuację- opisalam to w ankiecie (mowiłam Ci) i Managerka do mnie napisała z prosbą o spotkanie, ale ja bardzo zagoniony czlowiek jestem.
Ha ha ha mnie tak wkurzyli,że zadałam sobie trud i opisałam wszystkie!!! sytuacje,które mnie spotkały ze strony obsługi 🙂
To musialo tego być sporo 😉
Niezły esej z tego wyszedł 😉
czasem trzeba !
🙂
Może coś się na lepsze zmieni 🙂
Już się zmienia.
😉
Magia trwa 😉
i bardzo dobrze! 😀
Trzeba walczyć o swoje prawa.
No pewnie , że tak.
Zawsze!
To chociaż potraktowali Cie profesjonalnie , w sensie ta menadżerka 😛 Może Ci chciała jakiś rabacik dać 😀
Nie sadze, pewnie chciala mnie wezwac na ustna odpytke:-)
Mnie też trochę wkurzają zakupy stacjonarne:( wczoraj chciałam coś kupić, ale nikt nie był łaskaw do mnie podejść, a przecież nie będę sobie sama szukać w szufladzie… Do tego dwie osoby obsługiwały jedną klientkę:P W końcu musiałam sama kogoś zwerbować;) A z kolei jak idę tylko popatrzeć to zaraz na każdym kroku mnie ktoś zaczepia i nie mogę nawet kroku zrobić bez obstawy:D U Was też tak jest?
No kurcze jakbym siebie w perfumerii widziała……
Czyli nie brać tego do siebie, bo większość klientek tak traktują.
Już myślałam, że tylko mnie to spotyka;) kiedys kupowałam częściej to mnie rozpoznawały, a teraz ekipa się trochę zmieniła, a ja chodzę rzadziej;) Chyba nie wyglądam na klienta który coś kupi :D:D
Za to na stoisku Maca maja tam dobra obsługę 🙂
U mnie to samo. Ekipa zmieniła się na niekorzyść. Dodatkowo dochodzi brak podstawowej wiedzy i stajesz się klientką na widok ,której panie chowają się za regałem 🙂
Jakiś tydzień czy dwa tyg temu podeszłam do szafy Diora, stała tam konsultantka więc mówię dzień dobry, a ona dzień dobry i po chwili odeszła:D a akurat w tym wypadku przydałaby mi się drobna porada odnośnie odcienia:D Chyba jestem persona non grata;)
Wiesz…odcień wolę dobierać sobie sama. Nie jestem bledziochem ,ale na razie nie używam samoopalaczy i nie mogę opalać twarzy. Wszystkie panie konsultantki czy w D czy w S starają się dobarć mi hebanowy odcień “bo opalona będę tak ładnie wyglądać” .W tym momencie wolę zostać sama. Zawsze jednak robię małe rozpoznanie i wiem mniej więcej jakie kolory mnie interesują.
Może i racja. Jakby tak przeanalizować to parę razy jednak przejechałam się na poradach. Tyle, że w drugą stronę – trafiały mi się za blade.
Ha ha ha jak zwał tak zwał zawsze niewypał 🙂
😀
Ponarzekać trzeba:)
Wiesz takie sytuacje, większość ludzi bierze do siebie, a tu narzekając okazuje się ,że wcale nie jest z nami tak źle .Ludzie tylko dziwni się robią.
jak to prawdziwa kobieta 😛
Lepiej jaśniejszy niż ciemniejszy 😀 Zawsze mozna przybrązowić 😀
Teraz w Douglasie , dobierają odcień podkladu , takim specjalny urządzeniem 😉
Wiem, tylko że ja mam plamy pigmentacyjne na twarzy więc nie wiem co by to urządzenie dobrało. Czytałam już gdzieś, że osoba miała problem z kolorem twarzy i szyi ….no i maszyna zgłupiała. Konsultantki i tak i tak ręcznie musiały kolor dobierać.
Ale może warto iść i chociaż spróbować 😛 Ja mam w planach taką wizytę 🙂
Też mam w planach bo wiem w którym D w moim mieście jest ten magiczny aparat 🙂
he he, tylko nie zapomnij się upomniec o badanie 😉
Wiesz pójdę na to badanie tylko z ciekawości. Już zdążyłam poczytać negatywne opinie dziewczyn,które były na tym badaniu.
uu, a co konkretnie bylo nie tak?
Aparat niestety podobierał zbyt ciemne kolory podkładu.
Mam z tym ogromny problem. Chociaz za jasny wyglada zawsze “letko trupio”.
Dlatego trzeba brać próbki. Ja mam problem bo u mnie tylko neutralne beże ładnie wyglądają, a większość podkładów ma albo żółte albo różowe pod-tony.
To już w ogole wyzwanie- jak widze te 3N1 i inne to mi się słabo robi 😉 W estee nie potrafię wybrac odcienia.
Raz wzielam fresco, raz 1.0…
Też tych kodów nie rozumiem,a co śmieszniejsze to nikt w perfumerii nie potrafił mi ich wytłumaczyć 🙂
Ja lubię 12 Desert Beige
Jak Ci dobrze, ze nie jestes bladziochem. Raz jestem rozowa, raz pomaranczowa przez podklady… Jak się dosztukuję pudrem brazujacym to na twarzy Miss Dominikany, a rece jak mlynarz.
Biedulo! A ja się nad sobą użalam….
😉 Jakoś muszę z tym zyć 😉
Ale masz piękną porcelanową cerę 🙂
Powiedzmy 😉
Witaj w klubie:P
Ja też bladzioch jestem … Chociaż ostatnio kupiłam za jasny podklad i mieszałam z ciemniejszym
uuuu to słabiutko
Też tak sądzę.
….
Literek Ci zabrakło?
Ja też , chyba z ciekawości głównie .
Wiesz jak to z tą ciekawością bywa 🙂
wiem , wiem 😉
Ciekawość to pierwszy stopień do piekła.
Ja z kolei same pozytywy…
Tyle ile ludzi tyle różnych opinii.
racja.
też tak mi się wydaje
Podobno panie w Douglasie mało zarabiają… czytałam ,że na stoisku nyxa to 10 zł za godzinę , wiec może dlatego takie nadąsane …
Wiesz mnie jako klienta to nie powinno obchodzić ,a tym bardziej dotykać. Bardzo dużo ludzi pracuje za jeszcze mniej niż one zarabiają i jakoś nie odbija sobie tego na klientach.
W sumie masz rację. Nikt ich tam na silę nie trzyma 😛
Nie mam ochoty żeby się na mnie ktoś wyżywał.
Szczególnie w perfumerii , gdzie idziemy sie zrelaksować…
Tym bardziej w perfumerii….
Zebys wiedziala ;P
Gdy ja sie o cos pytam, to czesto mnie lustruja i odpowiadaja z grymasem:-)
Boje sie zakupow on- line:-) w sumie nie wiem czemu.
Dlaczego??? Jeśli tylko wiesz co chcesz to nie ma najmniejszych problemów. Czasami trafiają się takie okazje cenowe ,że szok.
Nie wiem, chyba musze pomacac 😉
Okazje to dobra rzecz. Chce wyprobowac krem pod oczy z Shiseido, ktory poleca Ines- fajnie byloby kupic go w promocji.
Ciekawe to, co piszesz o ukrytych promo- ja kiedys wlazlam do Douglasa przypadkiem i wyszlam z trojką cieni 50% off.
Też kiedyś miałam sytuację,że pani szepnęła słóweczko i okazało się ,że przy zakupie pomadki YSL za złotówkę jest dodawana paletka pełnowymiarowa z cieniami.
Miałam kiedyś krem z Shiseido,ale był tak bogaty,że mogłam go tylko na noc używać. Mimo to efekty były.
Wczoraj dawno niewidziana znajoma powitala mnie slowami- ale Ci sie zmarszczki porobily 😉 Zalatwiona bylam na caly dzien. Jak wrocilam do domu, to walnelam sobie glama pod oczy i na twarz— i nawet do Ines pisalam czy przy tych nawilzajacych maskach moze piec twarz, bo w oklicy oczu to troche sie przestraszylam 😉
Mnie Glam czarny bardzo!!! piekł.
A znajoma to po prostu zaje****e miła kobieta jest.
Czarny mnie piekl, ale bylam przekonana , ze ta wersja pod oczy i niebieska nawilzajaca będą typowo kojące 😉
Miła, miła, nie ma co…
Moja buzia ostatnio wiele przeszła i wiele kosmetyków mnie teraz piecze. Masakra jakaś 🙁
U mnie ostatnio silne swiecenie, wysp na skroniach, a teraz sahara. Kupilam sobie dzis wode do pracy, przytargalam butle, patrze nia nią i mowię,ze zaraz zacznę ją pić 😉 Mówię do niej od 10.00.
Ha ha ha mów do niej dalej :-p
Ja robię teraz kurację Effaclar Duo + i mam buzię tak przesuszoną, że rano oprócz serum nakładam 2 warstwy kremu.
Ale kuracja działa!!!
Duzo czytam o effaclarze, raczej pozytywnie.
Otworzylam ! 😉
Jestem z Ciebie dumna 🙂
Widzę, kolejna osoba zadowolona 🙂
Zadowolona. Aczkolwiek są efekty uboczne, ale łatwo im zaradzić.
ważne , żeby efekt końcowy był fajny 😉
Jeszcze dwa tygodnie przede mną. Zobaczymy co z tego wyjdzie.
U mnie podobnie , zawsze a jesień moja buzia jest jakaś taka nieładna… i coś zawsze sie przesuszy , czy coś
No to wtedy jej pomóc trzeba 🙂
pomagam 😀
🙂
To masz miłą koleżankę 😀
To świetny deal Ci sie trafił 😀
Nie mnie tylko koleżance. Ale okazja rzeczywiście była świetna.
Ja to nigdy nie moge trafic 😛
Kto nie szuka nie trafia 🙂
tylko oczekiwanie na przesylkę jest okropne 😀
A ja sobie to zawsze tłumaczę jako prezent od Mikołaja 🙂 i trzeba chwilę poczekać.
heheh , dobre 😛
Psychologia.
Nie ma się czego bać 😀
Jest też tańszy, bardzo dobry odpowiednik z Artego. Do kupienia w hurtowni fryzjerskiej.
No właśnie, będę i ja się teraz czaić 🙂
Jak tylko będę wiedziała to dam znać.
Super 🙂
🙂
Teraz jest promo na Collistar ale w Łodzi. Oferta specjalna w Douglas. Teraz wszystkie kosmetyki COLLISTAR kupisz z rabatem 20%. Oferta wazna do 31.10 w perfumeriach Douglas w Lodzi.
oooo a to muszę się wywiedzieć czy u mnie jest 🙂 byłoby super ! 🙂 dzięki za info:*
W razie czego mogę pomóc w zakupie;)
Blondyniaste? Musze ja miec:-)
Widziałam już coś podobnego tylko,że innej marki. Zastanawiam się nad zakupem, bo też jestem czarnula i wiem co znaczy siwy odrost. Mój pas startowy pojawia się juz po tygodniu od farbowania. Staram sieę wytrzymywać i farbować włosy raz na miesiąc, w przeciwnym wypadku mogłabym to robić spokojnie co 2 tygodnie.
Ja właśnie miałam przegrzebać net czy coś jest 🙂 jakby Ci się Aguś przypomniało daj znać, podoba mi się to,że mogę odwlec to farbowanie 🙂 A Ty jak zwykle ze swoim hasłem ” pas startowy” mnie rozbawiłaś 😀
Nie ma mocnych ! jesteś Jedyna w Swoim Rodzaju :*
Wiem! Kłaniam się nisko! Ale ten pas to od Krzykli pożyczony 🙂
Polecam maskę z Artego. Też świetnie działa, a kosztuje znacznie mniej. Kasia ją kiedyś recenzowała:
http://thelandofstyle.blogspot.com/2014/08/artego-color-shine-mask-chocolate.html
Od Ciebie pierwszy raz słyszę 🙂 u Krzykli mi jakoś umknęło 🙂 już lecę do Kasi 🙂
dziękuję :*
U Krzykli to chyba jakaś dyskusja na FB była.
Kasia zadowolona ,także jest moc.
🙂 a możliwe 🙂
Właśnie poczytałam u Kasi 🙂
Mnie się tylko nie chce bawić w to brudzenie. Głowę muszę myć co drugi dzień więc wolę się przemęczyć do farbowania. Ale nie mówie NIE, może kiedyś się skuszę.
Byłam w podobny wieku jak farbowałam włosy ;D jednak ja zostałam przy rudym i mimo wielkiego odrostu farbuję co 3 – 4 miesiące inaczej bym na farby zbankrutowała 😀
Twój rudy kolor jest świetny ! 😀
Dziękuję! ;* moje ego zostało ‘połechtane’ ;D
Ty mi się zawsze z taką czerwoną fryzurką będziesz kojarzyć Kochana 🙂
Ooo to nowość bo większość mnie kojarzy jako ‘pomarańczową wiewiórkę’ ;D
Ja nie mam takich skojarzeń 🙂
Chociaż ktoś 🙂 ;*
Zawsze do usług 🙂
🙂
Rudy to fajny kolor 😉
Dzięki 🙂
Sama kiedys bylam ruda ;P
Ja chwilowo też kiedyś byłam ruda 😉 RUDY JEST CUDNY! 🙂
Ja na stałe ruda jestem ;D ale macie rację ;D trzeba było zostać rudzielcem ;D
Ja chwilowo też kiedyś byłam ruda 😉 RUDY JEST CUDNY!
Cooper Red chyba dla mnie ale wole nie patrzeć jaka cena 😛
69zł wyjściowo w Douglasie, może na promo jakimś będzie 🙂
Kurcze to wcale nie tak drogo ;D do Douglasa mam 55 km ;D
Ale poczekaj na promo na online w Douglasie 🙂
Nie lubię zamawiać przez internet 😉 Zawsze mam obawy, że ‘paczka nie dojdzie’ 🙂
hahah, dojdzie na pewno i powiem Ci,że jeśli chodzi o Douglas to idzie w tempie expresowym i pięknie zapakowane 🙂 polecam 🙂
Może się skuszę, mam w planach jakieś większe zakupy ‘włosowe’ 🙂
Nie ma się co martwić 😀
Teraz Douglas (online) ma -15% na kolorówkę 😉
To mi nic nie daje ;D
Wiem wiem, ale informuję, gdyby ktoś coś chciał kupić z kolorówki :*
Tego nigdy dość 😛
Żebyś wiedziała 🙂
Muszę zobaczyc co jest ciekawego ;D
Kochana, szukasz czegoś konkretnego?
Jakiś puder prasowany by mi się przydał 🙂
Hmmm, prasowany. Koniecznie musi być prasowany? Może być sypki? 🙂
Tak, nie umiem posługiwać się sypkim ;D
Obadaj sobie ten 🙂 http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=41392
Cudo! *.* ale nie wiem czy z odcieniem bym trafiła 😉
A u Ciebie w Douglasie jest marka RBR?
Nie mam pojęcia, jak byłam 2 miesiące temu to nie było ;/
W jakiej miejscowości masz Douglas? Zaraz się dowiem, czy mają 😉
Piła 😉 gdzie masz takie wtyki?:D
Pokazuje mi, że nie ma tam w ogóle Douglasa… Gdzieś indziej?
No jak nie ma jak jest w galerii :)no potem mam jedynie Bydgoszcz 😉
😀 No to dziwne 😀 Pokazuje mi, że jest owy puder w Perfumerii Douglas Ul. Fordońska 141 85-739 Bydgoszcz
A tam mi nie po drodze ;D nie otoczę się luksusem ;D
Kochana, sprawdzić możesz gdzie jest dany produkt na stronie http://www.douglas.pl Po prawej stronie pod koszykiem jest opcja “Sprawdź dostępność w swojej Perfumerii!” 😉 Wpisujesz miejscowość i się wyświetla 😉
Ooo muszę to zapamiętać, dzięki 🙂 na razie patrzę co ciekawego w Sephorze, bo tam dość często jestem na zwiady ;D
Ja ostatnio się trochę zawiodłam na obsłudze w Sephorze, dlatego już tam nie jeżdżę. Ewentualnie online będę zamawiać produkty. Zraziłam się do ekspedientki…
Aż taka kiepska? za mną jedna ostatnio ciągle chodziła i zaczynało mnie to wkurzać bo nie mogłam nic porządnie obejrzeć ;/
No niestety… Nie wiem, czy mogę o tym w ogóle pisać, bo nie chciałabym sobie narobić niepotrzebnie problemów, ale powiem Ci, że poczułam się upokorzona… Wierz mi, nie bez powodu.
Niektóre ekspedientki zapomniały po co są w tej pracy 😉 Nie łam się, nie każda taka jest ;* miałeś zły dzień ( albo ona) 😉
Nie łamię :*
No i gitara ;D
Mi też się zdarzało… A jak nic nie kupiłam , to już w ogole krzywa mina ..;/
na stronie widziałam dużo wyprzedaży i promocji 😛
Tak jest 🙂 Mają wyprzedaż 🙂
kilka rzeczy , całkiem fajnych 🙂
i widziałam zapachy Eisenberga !
heh nawet nie wiedziałam , że coś takiego jest na ich stronie 🙂
Słyszałam o nim same ochy i achy 😀
Puder jest naprawdę świetny 🙂 Ja właśnie testuję podkład z Sisleya, dokładnie ten: http://www.sephora.pl/Makijaz/Cera/Podklady/Podklad-beztluszczowy-o-przedluzonej-trwalosci/P579308
O dziwo stokroć lepiej się na mnie sprawdza niż jego nowy brat 😮
w takim razie czekam na recenzje 😉
Będzie, jak kupię pełnowymiarowe opakowanie w odpowiednim kolorze 😀 Kobieta z Douglasa źle mi podkład kolorystycznie dobrała. Wyglądam jakbym przechodził obok lakiernika i ten akurat malował samochód na różowo-pomarańczowo 😀
No i jestem w kropce… Nie mogą dobrać mi odpowiedniego koloru podkładu z Sisleya, wszystkie wchodzą w róż… To żem się długo cieszyła 🙁
haha co za porównanie 😀
😀 No niestety nie kupię tego podkładu, bo Pani z Douglasa nie może mi dobrać odpowiedniego koloru. 90% ma różowe pigmenty, a ja takie muszę unikać. Moja oliwkowa cera ich nie lubi. Znowu inny podkład testuję :/ Masakra jakaś…
Dokladnie ;P na Sephorze widzialam fajne wyprzedaze 😉
Ja zaczęłam farbować włosy jeszcze wcześniej i przechodzilam przez rożne kolory:D Od dłuższego czasu używam farb Wellaton. Niestety też szybko mi rosną włosy i widać wtedy odrost:/ Muszę często odwiedzać fryzjera żeby zachować jako taki kształt fryzury:P Wracając do tematu, pielęgnacji Collistara nie znam. Znam tylko tusz, który mam już właściwie trzeci raz;) Wczoraj chciałam obczaić ten pomarańczowy peeling, ale nie było w D.
I jak się spisuje Wellaton? ja miałam może raz czy dwa te farby i włosy były strasznie suche po niej ;/
U mnie się sprawuje bardzo dobrze, niezauważyłam jakiegoś szczególnego zniszczenia. Dobrze rozjaśnia, nie blaknie. Ale trzeba uważać na ciemniejsze kolory bo np moja mama kupuje średni blond, a wychodzi z tego ciemny brąz!! Jak kupiła brąz to już wyszedł czarny…
Kurdę, własnie z tym tez miałam problem ;/ Nie umiem trafić z kolorem i mi nie służą ;/
No właśnie mam wrażenie, że sporo zależy od odcienia. Jak chcesz osiągnąć ciemniejszy to zawsze i tak lepiej wziąć jaśniejszy. W sumie wolałabym używać farb typu Casting, ale one by mi tak dobrze nie rozjaśniły
Wellaton nie ma takiego odcienia rudego jaki ja potrzebuję, więc nawet wybierać nie mam w czym ;/
Aha jak nie ma odpowiedniego odcienia to i tak lipa;)
Niestety, powinni powiększyć gamę kolorów 😉
Ja bardzo lubię farby z Garniera 😉 Zawsze tak jak trzeba 🙂
Kiedys wellaton uratowal mi wlosy:-) pomogl wrocic do neutralnego odcienia, bo na glowie wyszedl mi zielony:-)
O, to mi się podoba. Mam podobny problem. Staram się wytrzymać bez farbowania chociaż 2 msc, ale z racji na pojedyncze siwe włoski idzie mi to coraz trudniej. Jakbym chciała żeby było idealnie musiałabym minimum raz w msc.
Tylko tak się zastanawiam czy ona nie zmieni mi koloru włosów, który uzyskuję u fryzjera, bo zależy mi na utrzymaniu tego konkretnego, który mam. A jest on mieszanką kilku różnych bo rozjaśniam je od jakiegoś czasu.
A słyszałaś o dx2 ? podobno maskuje siwe wloski 😉
Kojarzę samą nazwę, ale zupełnie nie z maskowaniem siwusków. To jest jakiś produkt dedykowany specjalnie do ich krycia? Bo to by było super rozwiązanie jak można by je tak pojedynczo zabarwić.
Fajny produkt – ja mam do odświeżania koloru maskę Artego, a teraz jeszcze testuję ich pigment 🙂
Ja też za młodu szalałam z farbowaniem, a kiedy powróciłam do naturalnego koloru po trzech latach radości zaczęłam obserwować coraz więcej, pojawiających się srebrnych nitek. Narazie jeszcze mi to tak nie przeszkadza, ale za jakiś czas będę musiała rozważyć ponowny powrót do farb, co za ironia losu 🙂
komentarz do wpisu 🙂
Fajna sprawa z taką maską. Dla mnie jednak kolor dobry to brąz. Ja używam Loreal’a bez amoniaku farb i bardzo sobie chwalę.
Loreal jest ok 😉
To chyba coś dla mojej mamy 🙂 A Święta się zbliżają więc muszę pomyśleć 🙂 Kolor ma super.
Widziałam te maski na stronie douglasa:)
Ja farbowałam ponad 10 lat od studiów az przestałam i teraz noszę własny kolor: ładny ale siwe już przebijają:( Mój m.woli brunetki i chce zebym zafarbowała na ciemny kolor:)
Zazdroszcze pieknego naturalnego koloru! Ja bez farby jestem szara jak mysz!
Piękny kolor !
Maska czarna jak węgiel 😉 wyglada ciekawie choć jeszcze tych mask do wlosow nie miałam
Ostatni raz farbowalam sie w styczniu chyba, czyli juz prawie rok 😉 zrobiłam Ombre i sukcesywnie schodze do własnego koloru. Mam podobny specyfik do Twojej maseczki z Fekkai, z tym ze on raczej ma nadawać blask improwizacja kolor, jest do wdzystkich kolorów wlosow wiec nic nie przykryje raczej. Maseczkom sie przyjrzę, może któraś przypomina moj naturalny kolor 😉
Ombre to fajny pomysł , żeby dać troche wytchnienia włosom od farbowania 😉 Zrobiłam to samo 🙂
To bardzo wygodne rozwiązanie, szczególnie jak fryzjerka dobrze dobierze ten kolor na górze. Ja u siebie widzę tak minimalną różnicę, że od wielu miesiècy się nie farbuje i polubiłam na mowo swój naturalny kolor 😉 To też dobre rozwiązanie dla kobiet, które planują ciąże i nie chcą w jej trakcie farbować włosów, zawsze przynajmniej ta głowa wyglada elegancko.
Mi się samo zrobiło ombre , właśnie jak byłam w ciąży 😛 Te odrosty ładnie przechodziły w inne włosy i efekt był fajny , i nawet nie pomyślałam , żeby cos farbować 🙂
No co Ty?;D a jaki miałaś kolor farby na swoich naturalnych?
Jakis ciemny brąz, z tym , że kolor się wyprał z czasem trochę 🙂
Bardzo ciekawa maska kochana, z chęcią wypróbuję przy okazji o ile moja chciejlista z nadmiaru nie trzaśnie. 😀 Buziaki. :***
Czesc Piekna, wlasnie zjadlam talerzyk rogalikow i pije herbate. Niedawno wrocilam z pracy.Z przyjemnoscia tu zajrzalam-zainteresuje sie wersja dla blondynek. Nie widzialam jeszcze tego produktu w ofercie Collistar. Buziaki
Och, zapomnialam dodac- jakis czas temu Phyto wprowadzilo farby ! Zerknij sobie na oferte. Mam taka fajna apteke kolo pracy i tam je maja-Pani farmaceutka sama sie pochwalila jak ja zapytalam o kolor wlosow:-)
mniam mniam rogaliki! 😀
🙂 Czlowiek sobie dogodzic musi:-)
a ja jeszcze przed sniadaniem 😛
Kochana, po raz pierwszy widzę tą maskę, ale już wiem, że chcę ją mieć 🙂
Znam te dylematy, jeśli chodzi o farbowanie i pierwsze siwielce 😉 Nawet, jeśli są pojedyncze, widać je jak cholera na ciemnych włosach 😉
Aguś ja teraz robię kolor u fryzjera, to znaczy odroscik, bo na długości trzyma mi się jeszcze Casting, który zrobiłam w sierpniu, bo nie miałam czasu iść do fryzjera 😉
Jeśli ta maska przedłuży u mnie czas między farbowaniami, to będzie to mój hit 🙂
Buziale, Kochana!
Nigdy nie rzuciła mi się w oczy ale bardzo się cieszę, że o niej piszesz 🙂 Mam podobny problem co Ty – ciemne włosy z siwiejącymi już na czubku i koniecznością farbowania praktycznie co miesiąc 🙁 Na pewno ten produkt znajdzie u mnie swój dom 😀
Ale czary mary. Pierwsze widzę, nawet nie sądziłam, że takie coś istnieje 🙂 Dużo się jeszcze muszę nauczyć 😉
Kurcze… chcę to cudo! W ogóle jaki patent!!! 😀 Opakowanie też jest boskie! Nie lubię farbować włosów – nooo nie cierpię tego! … a siwych mi nie brakuje 😛
dla mnie poproszę do włosów blond, chcę ją, muszę ją mieć:)
Świetne rozwiązanie 🙂 Ciekawe czy jest dostępna w PL stacjonarnie? Muszę poszukać 🙂
W Douglasie 😉
Serio?? No to super, muszę zatem luknąć 🙂
Bardzo polubiłam serię do włosów brązowych Johna Friedy właśnie za podkreślanie naturalnego odcienia. Collistar brzmi równie interesująco!
Pierwszy raz widzę taką maskę !! :)) Ja niestety nic Ci nie polecę z farb bez amoniaku bo sama od lat farbuję się u fryzjera ;))
Ale ładnie składniowo to napisałam ;/ sama i u fryzjera 😀 ” Bo od lat farbuję się u fryzjera ” !!: D
Bardzo ciekawa ta maska 🙂 Ja farbuję włosy rzadko i tylko pasemka, więc wizyta u fryzjera jest konieczna 😀