Phenome Purifying Hair Mask

Markę Phenome dopiero poznaję ale mam już kilka swoich ulubionych kosmetyków , po które regularnie sięgam i z efektów działania jestem bardzo zadowolona. Niedawno pisałam Wam o świetnej masce do włosów → Phenome Regenerating Hair Mask . Przyszła pora na maskę Purifying .

Phenome Purifying Hair Mask

To innowacyjny preparat do skutecznego i intensywnego oczyszczania włosów, bez naruszania ich struktury. Opracowany na bazie glinki kaolinowej, naturalnych drobinek ściernych, organicznych olejów, naturalnych ekstraktów oraz ekologicznych wód roślinnych, likwiduje wszelkie zanieczyszczenia, również te oporne na działanie szamponu. Uwalnia włosy z nadmiaru sebum oraz środków do stylizacji (lakier, żel, wosk, guma, pomada). Włosy odzyskują świeżość, lekkość i witalność, są doskonale przygotowane do dalszych zabiegów pielęgnacyjnych oraz stylizacji.

Phenome Purifying Hair Mask
Phenome Purifying Hair Mask

Maska  Phenome Purifying Hair Mask zamknięta jest w solidnym, ciężkim , wykonanym z ciemnego szkła słoiczku. Minimalistyczna szata graficzna i kolory utrzymane w tym samym tonie co pozostałe produkty marki Phenome. Bardzo mi się wygląd tych kosmetyków podoba. Choć słój jest naprawdę ciężki samo użytkowanie bardzo wygodne. Dobrze by było, gdyby mniejsza pojemność występowała w tubce. Jest to świetny kosmetyk i z chęcią pakowałabym go na wakacje. Myślę, że doskonale poradziłby sobie z oczyszczeniem włosów np z soli morskiej. A tak takiego słój ciężko zabrać. No ale wracając do rzeczonego produktu. Maska ma dość gęstą konsystencję , zatopione są w niej drobinki peelingujące niemniej jednak są one na tyle delikatne ,że nie wystąpiło u mnie żadne podrażnienie skóry głowy. Pięknie pachnie !

Phenome Purifying Hair Mask
Phenome Purifying Hair Mask
Phenome Purifying Hair Mask
Phenome Purifying Hair Mask

Ja używam jej zgodnie z zaleceniami producenta :

Nakładam maskę na lekko wilgotne włosy, wmasowuję , przeciągając od nasady aż po same końce. Następnie dokładnie spłukuję preparat z włosów, po czym myje je szamponem. Stosuję 2 razy w tygodniu.  Maska nie pieni się praktycznie w ogóle. Początkowo miałam problem z ilością , po kilku razach znalazłam odpowiednią ilość . Jest to produkt bardzo wydajny. Myślę, że spokojnie wystarczy na 3 miesiące używania 2 razy w tygodniu.Odnoszę wrażenie , że po masażu tą maską skóry głowy włosy się lepiej trzymają skóry. Znacznie mniej ich wypada podczas szczotkowania po umyciu włosów. Są bardziej lśniące i witalne 🙂

W składzie znajdziemy

biała glinka – działa oczyszczająco i ściągając

proszek ryżowy, drobinki z pestek oliwek -doskonałe naturalne substancje złuszczające

oleje: makadamia, arganowy, jojoba -nawilżają, zmiękczają, odbudowują strukturę włosa

proteiny z pszenicy– odżywiają, nawilżają, przywracają włosom ich naturalną strukturę

wyciąg z owoców goji – dodaje witalności i energii, działa przeciwutleniająco

ekstrakt z owoców noni -odżywia, wzmacnia, działa antyoksydacyjnie

ekstrakt z liści oczaru wirginijskiego -działa wzmacniająco i przeciwzapalnie, wykazuje własności antyoksydacyjne

wyciąg z mięty pieprzowej -działa łagodząco, odświeżająco, antyseptyczny

Jestem bardzo zadowolona z zakupu tej maski i z jej działania. Z pewnością sięgnę po kolejne opakowanie.

Phenome Purifying Hair Mask dostępna jest w salonach firmowych i sklepie internetowym w cenie 94zł/200ml

 

Autor

93 komentarze

  1. Nie znam kompletnie tej maski, ale widzę że działanie ma zbliżone do Planet Organica – tylko tam występuje problem z wypłukaniem drobinek które się niestety nie rozpuszczają ;))
    A po tą maskę chętnie bym sięgnęła ;))

  2. Bardzo interesujący produkt 🙂 Po raz chyba trzeci dopiero coś z Phenome mnie tak mocno zaciekawiło 🙂 Moje włosy też mnie nie lubią i lubią wyłazić 🙂 Obecnie mam znacznie mniej z nimi problemu, ale jak coś się dzieje, to robię płyn wzmacniający do włosów z Biochemii Urody i powiem Ci, że włosy przestają wychodzić, rosną baby hair, a skóra głowy nie jest podrażniona 🙂

      • Tego się właśnie obawiam, że zużywałabym ponad rok:D a one pewnie krótko ważne po otwarciu? Szkoda, że nie ma mniejszych opakowań. Teraz jeszcze jestem w trakcie Loreala i mam w zapasie jakaś maskę Babuszki to tym bardziej może potrwać:D Ale Phenome kusi zwłaszcza, że wróciło do Łodzi i teraz można sobie na spokojnie coś wybrać;) A co jeszcze polecasz z tej firmy?

        • no mniejszych niestety nie ma, chyba ,żebyś z kimś na spółkę kupila 🙂
          Ja mam jeszcze peeling do ciała , który bardzo lubię, kultowy Multiactive 🙂 balsam na cell , który świetnie wygładza skórę 🙂 pumeks do stóp rewelka 🙂

          • Znając życie to nikt by nie chciał takich cudów używać ze mną na pół:D jeszcze mnie zaciekawiły produkty do rąk i maska regeneracyjna;)

  3. To też jeden z moich naj naj produktów Phenome, do którego bardzo lubię wracać!! Dziś sobie zafunduję małe spa dla włosów, bo rano jak je kręciłam, zaplątały się wokół lokówki i nieco je przysmażyłam :((( Także moje biedactwa dostaną dziś regenerującą maskę Phenome.

  4. Znam ją tylko z blogów:)
    Mi tez się podobają opakowania Phenome ale jakoś ich zapachy nie przypadły mi do gustu: zapachy produktów ,nie opakowań:) I to własnie spowodowało,ze nic nie kupiłam gdy bylam w ich sklepie.

  5. Nie ukrywam, że maska ta znajduje się na mojej liście kolejnych zakupów w Phenome 🙂 Tymczasem używam oczyszczającej maski z Pat&Rub, którą nakłada się dodatkowo na skórę głowy. W przypadku Phenome nie jestem pewna, czy można stosować ją także na skórę, czy jedynie na włosy…
    Buziaki, Kochana!

  6. Mam tą maskę od długiego czasu i początkowo nie bardzo się z nią polubiłam. Moje włosy należą do tych bardzo mocno przetłuszczających się i nie widziałam po tej masce żadnego rezultatu, a liczyłam na to, że będę je mogła myć chociaż co drugi dzień. Teraz, kiedy używam jej w miarę systematycznie to jest trochę lepiej, aczkolwiek mam ochotę na maskę z Pat&Rub do włosów tłustych 🙂

  7. Brzmi jak coś co chciaałabym mieć 😉 Nigdy nie miałam podobnie działającej maski, a włosomaniaczę już ponad rok 😉 Z Phenome też jeszcze nie miałam do czynienia, bo nie mogłam się na nic zdecydować, ale teraz już wiem, co chce 😀

  8. z Phenome miałam tylko szampon oczyszczający, który spisywał się bardzo dobrze. Maska wygląda zachęcająco. Nigdy nie miałam żadnej oczyszczającej maski do włosów, sięgam tylko po te głęboko nawilżające, odbudowujące strukturę włosa.
    Zastanawiam się co by było, gdybym dodała do jakiejś swojej maski białej glinki 😀 Bo widzę, że tutaj ona jest tym głównym składnikiem oczyszczającym ;p

Write A Comment