Zużycia maja
Maj, nie wiem kiedy minął… Wzięłam się ostro za zużywanie kosmetyków by zrobić trochę miejsca na nowe gdyż znowu wielki wysyp nowości i różności w perfumeriach. Jak zwykle u mnie dużo zużytych kosmetyków do pielęgnacji, kolorówki nic choć uwierzcie mi,że się staram 🙂
1) Shiseido, Eudermine Revitalizing Essence bardzo lubię , pisałam już jakiś czas temu → TUTAJ ←, to już moje chyba 3 opakowanie i zawsze chętnie wracam.
2) ulubiona pianka do mycia twarzy Sisley , uwielbiam za łagodność i bardzo dobre oczyszczanie, zachwalałam ją → TUTAJ ←
3) ulubiony tonik kwiatowy Sisley, już samo nakładanie jest czystą przyjemnością ze względu na zapach, recenzja niebawem
4) płyn micelarny Bioderma, od lat używam do demakijażu oka i bardzo lubię
5) Phenome, tonik do twarzy , to już chyba też 3 opakowanie i chętnie do niego wracam , pisałam o nim → TUTAJ ←
7) Sisley Youth, bardzo dobry krem , świetnie nawilża i przywraca blask cerze, niweluje oznaki zmęczenia i wygładza drobne linie zmarszczkowe, pełna recenzja → TUATJ ←
8) Sisley krem pod oczy Emuslsion Phyto- Aromatique , jeden z ulubionych kremów pod oczy, używałam rano , świetnie się spisuje pod makijażem , nawilża i wygładza, recenzja niebawem
9) EISENBERG SOIN BI-PHASE Ultra Hydrantant mimo bardzo lekkiej formy dobrze nawilża skórę i pielęgnuje włosy. Recenzja wkrótce
10) Thierry Mugler Angel – uwielbiam zapach , często kupuję w zestawie świątecznym , w którym prócz zapachu jest również żel pod prysznic i balsam do ciała. Balsam dość dobrze nawilża , a zapach utrzymuje się bardzo długo, o zapachu możecie poczytać → TUTAJ ←
11) Bath and Body Works pianka do mycia rąk, jeden z moich ulubionych zapachów
12) Bath and Body Works żel pod prysznic – uwielbiam je
13) Biały Jeleń żel do higieny intymnej, dobrze się spisuje i już kupiłam kolejne opakowanie
14) Balea żel pod prysznic, uwielbia za zapachy
15) Bath and Body Works pianka do mycia rąk, ten zapach też uwielbiam
16) czarne mydło naturalne, bardzo fajne mydło , świetnie domywa choć zapach mógłby być ładniejszy
17) Balea, masło do ciała, prezencik od Ewelinki z bloga →Secretaddiction86 ← bardzo dobrze nawilża i pięknie pachnie orzechami, jakbym miała okazję chętnie kupiłabym kolejne opakowanie
18) Szmapon La Roche Posay Kerium , ten szampon zużył mój mąż, chwali sobie
19) Klorane szampon przeciw wypadaniu włosów , jeden z lepszych i świetnie się spisuje
20) Bania Agafi szampon do włosów Aktywator wzrostu, bardzo mi przypadł do gustu i skuszę się na kolejne saszetki
21) Phenome olejek przeciw wypadaniu włosów, bardzo polubiłam a zachwalałam go → TUTAJ ←
22) moje ulubione maski do włosów Fitokosmetik
23) Rene Furterer Forticea szampon wzmacniający – miałam już kilka dużych opakowań i miniaturek , bardzo lubię
24) maska do włosów John Frieda wygładzająca, polubiłam tą maskę choć nie wiem czy się skuszę na kolejne opakowanie gdyż te z Fitokosmetik mi bardziej pasują
25) Szmapon Babydream – zużyty do mycia pędzli
26) Maska złuszczająca do stóp DermPharma prezencik od mojej Kochanej czytelniczki Małgosi :* i maska złuszczająca Lbiotica , wreszcie mam stópki jak pupcia niemowlaczka 🙂
27) maseczki do twarzy Beauty Formulas , Ziaja i GlamGlow
28) zmywacze do paznokci Sephora, moje ulubione
29) maska do dłoni ECOLAB, bardzo dobrze nawilża i szybciutko się wchłania, piękne pachnie
No i jak chyba nieźle mi poszło ? to już 3 miesiąc kiedy regularnie pokazuję swoje zużycia 🙂 Jak Wam poszło zużywanie w maju ?











139 komentarzy
niezle, niezle:D nic tak nie cieszy, jak pozegnanie pustych opakowan i przywitanie czegos nowego:P
Dokładnie Kochana :)))
Choćby nie wiem
Jak się starać kolorówki się nie zużyje!! Cieszę się, że masełko Ci odpowiadało bo trochę się martwiłam czy aby lubisz takie zapaszki.
Idzie ciężko, u mnie jeszcze tusze i podkłady idą w miarę 🙂
Zapach świetny, ja bardzo lubię takie jedzeniowe :))) jeszcze raz pięknie dziękuję :***
Biodermę lubie 😉 czekam na moment z kolorówką ;D ;*
🙂 Oj Kochana i ja wyczekuję tego momentu :)))
Nieźle Ci Aguś poszło 🙂
Też się cieszę bardzo :)))
Sporo tego masz
🙂
Piękne denko, Aguś 🙂 ja też nie wiem kiedy ten maj minął 🙂
Uwielbiam zapach Paris Amour B&BW na równi z Cotton Island – moje dwa tej marki, których nic dla mnie nie przebija 🙂 Micel z Bioderma też uwielbiam 🙂 kilka dni temu zużyłam również skarpety złuszczające L’Biotica i mamo nich bardzo dobre zdanie, choć jeszcze nie wypuszczone w świat 🙂
Też się przymierzam do denka, Pozdrawiam :*
Dziękuję Aguś :)))) masakrycznie szybko 😛
Ja też ten zapach bardzo lubię i chyba najczęściej go właśnie kupuję :))) Cotton Island nie znam ale chętnie poznam 🙂
Kochana czekam w takim razie na Twoje denko :))
Dark Kiss jest na razie moim ulubionym zapachem B&BW 🙂
Ja też go bardzo lubię 🙂
Spore denko, Sisley rządzi 😀 Same fajne kosmetyki 🙂 Buziaki Kochana na miły poniedziałek :**
🙂 tak Sisley rządzi :)))
Kochana przyjemnego wieczorka :****
Kochana, piękne denko 🙂 Same dobroci widzę 🙂 A Sisley <3 Ten tonik tak wspaniale uprzyjemnia mi poranną i wieczorną pielęgnację, że chyba nie rozstanę się już z nim nigdy 😀 Ciekawa jestem też tej pianki, ale to może za jakiś czas. Póki co zaczęłam od pasty 😉
tj. mydełka do mycia? piankę mam z Caudalie nie pasowała mi za bardzo konsystencja produktu bo wieczorkiem szczoteczką myję buzię, ale teraz rano a i czasem po olejkowym demakijażu z Vichy chętnie sięgam po piankę, zasługa też Agnieszki że ponownie pianki używam a, Sisley nie miałam na pewno jest fajny i zapach też pasuje, bezzapachowe u mnie wypadają z użycia
Tak, takie mydełko z Sisley zamknięte w plastikowej okrągłej mydelniczce. Agnieszka ostatnio recenzowała je zresztą 🙂
Ja wcześniej myłam buzię z Kanebo, krokiem 1 i krokiem 2. Teraz zakochałam się w Sisleyu. Jak będziesz miała możliwość przetestować tonik kwiatowy (taki różowy, ten właśnie co Agnieszka go zdenkowała), to spróbuj koniecznie. Pachnie obłędnie! Ja nigdy toników nie używałam, bo nie lubiłam – a dzięki temu z Sisleya wdrożyłam go do pielęgnacji i nie mogę się wręcz doczekać kolejnego jego użycia 😀
aha przecież ze szczoteczką ,
mnie ciężko było zużyć tonik jakikolwiek a powinno się,teraz kończę z Phenome pachnie jabłuszkami to jeden z niewielu oprócz Kanebo i Shiseido co denko zobaczy 😉
kupiłam niedawno z Eisenberga ale i Sisley kiedyś w końcu kupię
A o którym toniku z Kanebo mówisz?
lotion wersja podstawowa lub cellulare
Ach tak, lotion 🙂
To już wiem 🙂 Ja po Sisleyu zdenkuję Sensaia
mam kremik Shiseido i maseczkę z Yonelle nano jest też już nowy tusz do rzęs z Lancome w Sephorze, no tak będąc w Douglas zapomniało mi się kuknąć na Sisleya ale to nic innym razem będzie
O super, ciekawa jestem jak się u Ciebie sprawdzi Yonelle 🙂
A kremik z Shiseido jaki masz?
benefiance ten z promocji czerwcowej Douglas
On bardzo tłusty jest? Porównywalny z tym pod oczy?
tak tak nie napisałam że pod oczy, na noc będzie dobry
Z tego pod oczy miałam próbkę i faktycznie tłusty, ale na noc mogę się przemęczyć 😉 Teraz w Douglasie jest w promocji, mam dwa bony do wykorzystania, myślę, że powinnam się skusić na pełnowymiarowe opakowanie. Ale ciekawa jestem tego kremiku do twarzy z kompletu 🙂
miałam też malutki testerek tego kremiku i był wydajny, mam cerę mieszaną także bała bym się że dla mnie byłby za ciężki chociaż linię benefiance miałam kremik na dzień chyba był miałam go kilka lat temu pachniał kwiatami ale takimi z rodzaju cięższych
a ja dzisiaj sobie zrobiłam malutkie spa kąpiel balsamiki na ciało peeling na twarz i maseczka ananasowa z Organique testerek od Agnieszki 😉 twarz po tym wszystkim była bardzo delikatna ale że ja mam tendencje do czerwienienia i skóra jest trochę nadaktywna to z peelignami muszę używać ale od czasu do czasu wskazany jest i później tonik kremik z Eisenberga nawilżający a pod oczy przed snem Yonelle i benefiance
Dla mnie ten pod oczy też za bogaty jest, ale podobno jest rewelacyjny, jednym z lepszych kremów, dlatego jestem w stanie isę przemęczyć. A też miałam próbkę – odlewkę z Douglasa, to już trzeci tydzień jej używam 🙂
z Kielhs używałaś może kremików pod oczy? bardzo fajny i też u Agnieszki go zobaczyłam później buszowanko po internecie i z pomocą Agnieszki i jej znajomej mogę się cieszyć z jego posiadania i używania
Kielhs’a jeszcze nie używałam 🙂 Mam jakąś malusią próbeczkę gdzies. Chyba to pod oczka jest, ale musiałabym się upewnić. Obecnie używam z Sisleya z polecenia Agnieszki właśnie. A ostatnio dostałam miniaturkę kremu pod oczy Chanel Sublimage. Agnieszka ostatnio recenzowała go w wieczornej pielęgnacji oczu – za jakiś czas przetestuję
kremik z Avocado używam go teraz rano wydaje się że natłuszcza ale i nawilża ale dość szybko znika, na noc jednak potrzebuje mocniejszego z racji wieku i zaczynają się głębsze zmarszczki, też używałam jako kuracji mocniejszych kremików ale bardziej aptecznych, a był i czas że nie używałam nic poza kremem do twarzy i stąd też efekty
No to pięknie zadbane okolice oczu musisz mieć kochana 🙂
hi hi zawsze byłam pozytywnie ‘zbzikowana’ i podobały mi się kosmetyki ładnie opakowane, pachnące
mam zmarszczki w kącikach oczu tzw śmiechowe i trochę pod oczami nie mówiąc o szyji, lwiej bruździe i troche na cole ale te to przykrywa grzywka 😉
ale dzisiaj pozytywnie zaskoczyła mnie Pani stwierdzając że mam delikatną buzię
Ja na początku zeszłego roku się na dobre rozkochałam w kosmetykach i przepadłam.. 🙂
czytałam, ale tak z perspektywy roku wszystko pasowało?
bo ja niekiedy ‘napalona’ jestem na coś, czekam, a okazuje się że to jednak nie to co chciałam 😉
U mnie póki co na szczęście (a może to kwestia dobrego doradztwa 😛 ) wszystko się sprawdza, nawet rzeczy, które kupuję w ciemno 🙂
to prawda to co nie da się dotknąć to też niekiedy kupuję
Dokładnie, znam tę ‘przypadłość’ :):)
dlatego z kolorówki wybieram ostrożnie i bardziej stonowane kolorki natomiast to co mogę wypróbować, pochodzić z tym, oswoić się i niekiedy albo decyduje się od razu albo czekam na następną okazję i tak mi nieraz coś umknęło
Ja o wiele bardziej wolę kupić coś pielęgnacyjnego niż kolorówke, czy nawet ciucha 🙂 Kolorówki nie mam za dużo – może za wyjątkiem podkładów (ich mam kilka). Ale kosmetyk pielęgnacyjny mogę kupić w ciemno i wiem, że i tak go zużyję i tak, i jakoś tam się przyczynię dla ładnej cery 🙂
podkład używam dopiero od dwóch trzech lat chyba przedtem troche pudu ale to nie zawsze, bardziej tusz błyszczyk czy pomadka i lakiery do paznokci też lubiałam i lubię
To ładnie, zazdroszczę braku konieczności 🙂 Naprawdę 🙂 Ja mam wrażliwą cerę, mocno reaguje na zmiany temperatury czy warunki klimatyczne i szybko się czerwieni i podrażnia, dlatego bez podkładu nie wychodzę z domu.. może to głupie, ale wierzę, że jest to jakaś dodatkowa warstewka, która chroni twarz przed podrażnieniem
zaczęło się u mnie kilka lat temu, cera zawsze była delikatna ale teraz stres pogoda niewielka ilość trunku czy mocniejsza kawa powoduje że buzia czerwienieje
Czyli widzę, że to nie tylko mój problem
przemęczysz się z tą tłustością i będziesz cieszyć się piękną skórą pod oczami :)))
ups a mnie się wchłonęło chyba za mało dałam albo skóra chłonie pomimo pielęgnacji innymi preparatami
ja daję dość dużo 🙂 ale lubię mieć poczucie że jest coś pod oczami zwłaszcza na noc 🙂
dałam troche jeszcze bo za niedługo spać trzeba iść
ja też dziś wcześniej się położę bo ledwo paczam 😛
Dlatego kremuję się nim i złego słowa nie mówię 🙂 😀
No , bo ja nie dam złego słowa na niego powiedzieć 😀
rozpakowałam kartonik a w środku słoiczek śliczny i do tego złota nakrętka a na dodatek mała szpatułka, miałam ale testerek malutki chyba 3-5 m
Słodkości 🙂
😉
Cała seria Benefiance jest świetna, mimo tego ,że mam w zapasie jedno całe nie używane jeszcze opakowanie tego kremu pod oczy kupię na zapas , ma być wycofywany więc trza mieć w zapasie:)
to stąd taka cena w Douglas
bardzo możliwe, bo ja kupiłam kilka miesięcy temu w S właśnie w takiej cenie, więc może robią wietrzenie magazynów 🙂
ja się cieszę niech wietrzą takim sposobem zdobyłam eisenberga emulsje lub kremik nawilżający
widziałam dzisiaj nową mascarę z Lancome
Hypnôse Volume-à-porter
🙂 mnie też to cieszy i chętnie korzystam :)))
ja też ją widziałam ale nie miałam okazji używać, a jaką kupiłaś ?
nie, na razie chomikuję na zachciewajkę co potrzebne i zużywam to co mam
a myślałam że jakaś maskarę kupiłaś 🙂
nie,nie w Douglas nie mają a ja zbieram co by więcej punkcików było dla Reni,
kupiłam kremik i maseczkę Yonelle nano..
Aha, Ja też już teraz Reni będę nabijać , mam nadzieję że szybko uzbieramy 🙂
😉
Jak to wycofywany?? No kurcze, ledwo go pokochałam i już po ptokach?
Nie wiem czemu większość firm ma tak, że wypuści bardzo dobry, kultowy produkt, a później albo zmienią w nim coś tak, że nie da się już go dłużej używać, albo wycofają go.. jak tak można 🙁 To ja chyba też pomyślę nad dwoma opakowaniami od razu…
tak słyszałam już od kilku osób, ma być tylko ten Benefiance z Wrinkle 24 , a mi on mniej pasuje 🙂 dlatego zbieractwo mi się włącza 🙂
Ja też tego nie rozumiem, tym bardziej ,że nie zamieniają na coś lepszego tylko takiego sobie, moim skromnym zdaniem 🙂
Jasne, masz rację. Twoją wypowiedź uzupełniłabym tylko jeszcze stwierdzeniem “i za tą samą cenę” i mamy całą prawdę o tych pseudo “ulepszeniach”
to tak jak z kawą zmieniają dodają a i tak to samo a może i gorsze czasami
badania nad składem trwają całe lata i docieniam to, wiem też ze są nowe technologie i marki za tym podążają ale Benefiance mogli by zostawić i już 🙂
Dokładnie 🙂
Ja dziś idę do D chyba po jeden słoiczek
chyba też spróbuję, ja toniki uwielbiam:) i stosuję od baardzo dawna
Jeśli tak, to myślę że w tym Sisleyu kwiatowym się zakochasz 🙂
tylko, że mam teraz trzy toniki, wykończę to z pewnością zainteresuje się tamtym:)
podoba mi się też ten z Shiseido:)
Tego z Shiseido nie znam jeszcze 🙂 Zresztą prawdę powiedziawszy nie przepadam za tonikami, zawsze stroniłam lub “zapominałam” o ich stosowaniu. Dopiero ten z Sisleya spodobał mi się na tyle, że zaczęłam go używać sumiennie 🙂
🙂 hihi to ja mam podobnie, lubię jak coś ładnie pachnie :))))
Dziękuję 🙂 niektórych kosmetyków mi szkoda, tych Sisley w szczególności ale będą nowe :))))
Ja mam chęć poznać jeszcze inne toniki Sisley:) ale ten jest cudny 😀
Piankę uwielbiam ale to wiesz 🙂 jest tak delikatna 🙂
Pasta bez dwóch zdań świetna 🙂 i mega wydajna 🙂
Mam nadzieję, że te kosmetyki co używam teraz, starczą na długo 😉
Ale wiesz co Ci powiem? Że używam tej pasty ze szczoteczką z Sisleya i kurcze, lekko mi podrażnia twarz, tak delikatnie i muszę nią naprawdę delikatnie operować, na pewno nie trzeć skóry, w przeciwnym wypadku lekko boli. Nie wiem.. mam chyba naprawdę uwrażliwioną skórę twarzy.
Mi na razie ten tonik pasuje, więc nie zamierzam póki co go zdradzać z innym 😀
A ten Sisleyouth masz zamiar jeszcze kupić? Czy teraz wdrażasz inną pielęgnację? 😉
PS: wypróbuj jeszcze koniecznie tę emulsję ekologiczną (wysłałam Ci troszkę więcej), bardzo fajna jest. Pięknie pachnie i taką fajną buźkę robi 🙂
Może Kochana za mocno dociskasz … może spróbuj raz dziennie wieczorem tylko ze szczoteczką, a jak nadal będzie to co drugi dzień ….
🙂 jak pasuje to nie ma co zmieniać, ja lubię zmieniać choć często wracam do sprawdzonych 🙂
Teraz Kochana się intensywnie po zimie nawilżam Chanel Hydra Beauty, potem pewnie zarzucę coś mocniejszego , w sensie anty age 🙂 ale nie mam jeszcze pomysłów :)))
P.S.
Znowu mnie głowa zaczęła boleć 😛
Dziś po tak ciężkim dniu to się nie dziwię, że boli… 🙁
Ja z Chanel Hydra mam 3 próbki kremu, przetestuję za jakiś czas 😉
albo taka migrena trzydniowa 😛 no ale wziełam tabletkę może za chwię przejdzie , nie ma marudzenia 🙂
Przetestuj, myślę,że Tobie podpasuje forma żelowa 🙂
Nie kuś 😀
Najpierw Sisley, potem Sensai, na końcu EL i cała reszta. Jak tak popatrzę z boku, to naprawdę mam spory zapas. A szkoda, żeby się przeterminowało 😀 I tak wczoraj siostrze oddałam kremy z Clareny, bo zbliża się koniec ważności a ja na 100% wiem, że nie miałabym ich kiedy wykończyć
Clarena też ma dobre kosmetyki
Tak, to prawda. I stosunkowo w porównaniu z innymi nie takie całkiem drogie.
Którą serię najbardziej lubisz? Ja używałam Sensitive i Hydra. Ta ostatnia najbardziej mi pasowała 🙂
z Clareny miałam coś antycelulitowego ale dużo się naczytałam
Chcesz, to Ci mogę wysłać odlewkę tego nawilżającego kremu z serii Hydra 🙂
Sensitiva już niestety oddałam siostrze 🙁
no to poproszę ciut
Oki 🙂 Już piszę maila 🙂
nigdy nic nie miałam 🙂
Mogę Cię poczęstować w razie czego próbką nawilżającego kremu z kwasem hialuronowym
kiedyś może przy okazji Kochana , ja teraz mam sporo 🙂 :****
Oki, jasne 🙂 Jakby co wołaj 😉
Ja też mam mnóstwo próbasków do wypróbowania 😉 Tylko kiedy to zużyć wszystko 😉
hihih, znam ten ból, ja sobie je segreguję 🙂 dużo takich próbeczek zabieram na wakacje, mam wtedy czas aby dokładniej się przyjrzeć 🙂
Mam posegregowane wedle wskazań 🙂
Ja też muszę coś poogarniać sobie 🙂 Może datą ważności poustawiać czy coś 😛
o to jest też dobry pomysł 🙂 ja też dużo rozdaję , czasami dostaję coś co nie leży mojej cerze wtedy idzie w świat 🙂
kosmetyczka używała i można było kupić
Nie, no oczywiście , nie kupuj nic zanim nie zużyjesz, to bezsensu, no chyba że tak jak ja robię, że jak jest coś w fajnej promocji a regularnie używam to biorę 🙂 tak właśnie jak Benefiance pod oczy 🙂
No wiem wiem, od dziś wprowadziłam takie postanowienie 😛
Krem benefiance na pewno kupię, podejrzewam, że mi starczy na kilka dobrych miesięcy 🙂 Póki co szlaban na zakupy, zużywam co mam. Zobaczymy ile wytrwam 😀
😉
mnie kuszą zawsze promocje i choć wiem ,że one są na okrągło prawie to i tak się daję złapać 😛
Oj to nie tylko Ty 🙂 Chociaż tutaj przy Benefiance całkiem spora ta obniżka. Fakt faktem nie wiem, jak było kiedyś bo nie zwracałam w ogóle uwagi na ten kremik. Mam tam ze dwa kupony jeszcze, to za tą cenę głupotą byłoby nie kupić 🙂
Jak mija dzionek kochana? 🙂 Ja właśnie zaczynam pracę 😛
szkoda że boli
Zrobię tak, jak Agnieszka radzi – ze szczoteczką będę raz dziennie używała, tylko wieczorem. I poobserwuję co i jak 🙂
to prawda delikatnie i będzie dobrze
ja miałam tak ze szczoteczką Clarisonic najpierw codziennie dwa razy dziennie, a potem już za ostro było i teraz 2 razy w tyg i jest git, ale cerę mam zawsze zaczerwienioną 🙂
szkoda, bo myślałam że wieczór spokojny będzie ale ciężki dzień w pracy…
Chyba Ci Kochana nawet na sms nie odpisałam, przepraszam bardzo:*
nic się nie stało, dużo ludu na raz to i nie ma się co dziwić tak to mając mniej osób możesz zaplanować inaczej,
ja miałam dzisiaj wolne ale też mi humor zjadło jak zadzwonili że w razie co to mam przyjść do pracy ale coś innego wymyślili i było ok. może dlatego że też miałam zaplanowany dzień i zrobiło mi się smutno ale jest już dobrze
nie wstawałam od fotela dzis, dopiero po 17 się luźniej zrobiło ale dużo ciężkiej pracy miałam i umęczona jestem, ja mam jutro dzień wolny 🙂
ja tylko rano i do domku ale środa się cięższa zapowiada
u mnie środa od popołudnia ale też ciężka 😛 ale potem wolne do końca tygodnia 🙂
to tak jak u mnie dopiero w niedzielę do pracy
to będzie trochę luzu, my do przyjaciół do Lublina się wybieramy 🙂
spory kawał, miałam przyszywaną kuzynkę we Włodawie obecnie mieszka w Zaościu i prowadzi aptekę, jej mama była moją chrzestną matką i mojej koleżanki z którą jeździmy na wakacje 😉
Jak zwykle ogromniaste denko 🙂
😀
Konkretnie zużywałaś:) ja też pielęgnację wykańczak szybciutko:) mam ogromną ochotę na te maseczki fito:)
🙂 wziełam się ostro za denkowanie bo już wychodzę z tego ,że mam pootwieranych kilka kosmetyków i każdego po trochę używam, teraz zaczynam i kończę 🙂 mam porządek w tym co mam a co powinnam dokupić 🙂
PS
Kochana tak mi przykro z powodu Twojego syna :*** masakra jakaś ale cieszę się ,że jest ok. Niemniej jednak wiem ile musi Cię to nerwów kosztować :/ Tulę Cię mocno do serca :*
Dziękuję za miłe słowa:***
Dobrą taktykę obrałaś, ja to w zasadzie po kilka na raz to mam maseczki, peelingi i odżywki do włosów, a reszta sztuka do wykończenia i dopiero następne:)
oj sporo denek 😉 u Ciebie Aguś i ciekawych
-zużyłam bazę, serum i peeling z Phenome,
– kremik do rąk z Nuxe , żel pod prysznic-podarek od Ciebie Agnieszko,
-denko zobaczyło serum antycellulitowe i kolagen do ust z Colvay,
żele pod prysznic z serii rossmanowskiej,
-z Elancyl żel na dzień antycellulitowy
-maseczki i kremiki w postaci testerkowej,
– tusz do rzęs z Benefitu troche wysechł ;-(
na ukończeniu jest żeli tonik z Phenome, odżywka z Kevin Murphy do włosków blond
to też poszalałaś:)
to tak nie od razu na tyle denek, czekałam trochę tj peeling, baza i serum to ponad 3 miesiące używałam
tak tak, dobrze że są takie wydajne:)
chyba że jak tak po malutku zużywam
Duużo tego 😉 niektóre marki znam, jednak nie miałam nic z Twoich denek 😉
Sisley rzadzi:)
Mam ochote na pianke i tonik:-)
Moje zuzycia sa tez imponujace,chyba czas na post:-)
Kochana, czekam na Twój post 🙂 koniecznie :)))))
Bardzo jestem ciekawa 🙂
piękne zużycia, produkty BBW też lubię, maski Fitokosmetik są super, Sisley mi się marzy, pozdrawiam!
Świetnie ci poszło, Aguś! Uwielbiam takie interesujące denka 🙂
nieźle:) całkiem sporo kosmetyków jak na miesiąc:) ja na razie ciągle kupuję nowe, zużywam jednak mniej niż kupuję… Może więc w końcu opiszę to co kupiłam:) Ale rzeczywiście, teraz wiele kuszących nowości jest do kupienia:) Mnie ostatnio urzekła kredka do oczu Sisley- kolor Lagoon, piękny jest:) – wypatrzony u Ciebie:) oraz Estee Lauder – niebieska, ale nie pamiętam nazwy. A do demakijażu kupiłam po raz pierwszy śmietankę zamiast mleczka i wrażenia na plus:)
Miłego wieczoru 🙂
dobrej nocki wszystkim życzę
I Tobie Kochana , dziękujęmy :***
Niezłe zużycia 🙂 Tez sie ostatnio mocno wzięłam za czyszczenie 🙂 całkiem nieźle mi idzie:)
Bardzo ładne zużycia, z taką gromadką aż przykro się żegnać 🙁
bardzo ładnie 🙂 u mnie jakieś szaleństwo sporo rzeczy się kończy 🙂 i choć robię co 3 miesiące i wypada mi na koniec czerwca to już teraz miałam pełny pojemnik i część zdjęć musiałam zrobić :))
No już myślałam, że znam tylko Biodermę, ale GlamGlow na koniec uratował mój honor ;)))
Piękne denko! U mnie w maju jakoś słabo ze zużyciami. Głowę zaprzątają mi zakupy dla Maleństwa i okołoporodowe 🙂