SISLEY BRUSHES

Pędzle i makijaż ! Jestem coraz bardziej wkręcona w temat makijażu i wszystkiego z nim związanego. Odkrywam w sobie nowe pasje, hihi. Przyznam się szczerze, że są takie wieczory, kiedy kładę się spać, że już się nie mogę doczekać aż wstanę i usiądę do makijażu. Kusi mnie sprawdzenie nie tylko nowych palet cieni, róży, podkładów ale także elementów,  dzięki którym makijaż może być bardziej perfekcyjny. Takim narzędziem ułatwiającym pracę z produktami do makijażu są niewątpliwie pędzle. Byłam podekscytowana od momentu, kiedy dotarła do mnie informacja, że moja ukochana marka SISLEY wprowadza nowe, jeszcze lepsze pędzle. Pędzle tej marki znam już długo i bardzo sobie je cenię. Mimo tego ,że mam je już bardzo długo i są w ciągłym użytkowaniu są po umyciu jak nowe. Nowa gama pędzli Sisley została zaprojektowana we współpracy z firmą Raphaëlfrancuskim producentem pędzli od 1793 r, wiodącą marką w tej dziedzinie, specjalistą w produkcji pędzli do makijażu jak i pędzli artystycznych, stosowanych przez artystów sztuk pięknych. Każdy pędzel wymaga około trzydziestu czynności wykonywanych ręcznie przez specjalistę od selekcji włosia poprzez czesanie i układanie po kontrolę jakości.

Praca z piękną materią wymaga najlepszych narzędzi. Dlatego Sisley odnowił gamę pędzli i mamy do dyspozycji 8 nowych, niezbędnych i uzupełniających się pędzli do makijażu, dopasowanych do indywidualnych potrzeb. Każdy z nich spełnia najwyższe wymagania jakościowe i kryterium optymalnej wygody w użyciu:

  • Nowe kształty pędzli, o prostszej formie, ułatwiają proces wykonania makijażu.
  • Dzięki krótszym, matowo-czarnym, drewnianym uchwytom, pędzle łatwo mieszczą się w kosmetyczce lub w torebce.
  • Wyjątkowo miękkie w dotyku, zapewniają pełen komfort podczas makijażu.
  • Syntetyczne włókno najnowszej generacji jest łatwe w utrzymaniu i niezwykle trwałe.

    W tej nowej gamie pędzli wykorzystano wyłącznie włókna syntetyczne. Ekstrudowane, przycinane a następnie polerowane uzyskują wyjątkową miękkość. Są bardzo trwałe, bardziej higieniczne od naturalnych, ze względu na mniejszą porowatość. Gładkie lub faliste włókna są odpowiednio mieszane w zależności od modelu, dla uzyskania idealnego efektu makijażu i dostosowania pędzli do różnych konsystencji kosmetyków: kompaktowych, płynnych i pudrowych. Umożliwiają nabranie idealnej ilości kosmetyku i łatwe rozprowadzenie.

SISLEY BRUSH
SISLEY BRUSHES

Jedne z bardziej pożądanych pędzli do te do podkładu. Choć są podkłady, które ładniej wyglądają nałożone opuszkami palców, nie zawsze mamy chęć mieć produkt na całych dłoniach. Sztuką jest znaleźć pędzel, który będzie tak nakładał podkład jakby był on nałożony palcami. Jeden z pędzli, który widzicie na zdjęciu obok, w kształcie  „kociego języczka” spełnia wszelkie moje oczekiwania. Ma gładkie włókna, idealne do aplikacji i rozprowadzania płynnych konsystencji podkładów. Niewielką ilość podkładu nakładam na grzbiet dłoni,nabieram na pędzel i rozprowadza na twarzy krótkimi pociągnięciami. Nałożony podkład tym pędzlem wygląda bardzo naturalnie. Drugi pędzel może być używany do płynnych podkładów i kompaktowych. Jest okrągły, gęsty, ukośnie ścięty. Jego włókna są gładkie i faliste, odpowiednie do każdego rodzaju podkładu. Obydwa pędzle bardzo dobrze się spisują z każdym podkładem jaki używam.

Moją wielką pędzlową miłością są wszelkie pędzle do pudrów sypkich i wykoczeniowych. Im większy i bardziej puchaty tym lepiej. Uwielbiam to uczucie kiedy miękki, puchaty pędzel omiata moją twarz pudrem. Tak, lubię właśnie ten moment w makijażu. Absolutnie cudowny pędzel do pudru, jest okrągły, gęsty i mięciutki. Ma faliste włókna, idealne do pudru sypkiego i pudru w kamieniu. Świetnie się sprawdza także do usunięcia ewentualnych śladów pod oczami.

Pędzel PHYTO-TOUCHE to idealny pędzel do torebki! okrągły, duży i bardzo gęsty. Włókna ma faliste, idealne do wszelkich pudrów i róży. Ja bardzo lubię takie pędzle do nakładania pudrów które używam zamiast podkładu.  Aplikuję wtłaczającymi ruchami w cerę. Taki pędzel świetnie się również sprawdzi do nakładania podkładów w kompakcie.

 

SISLEY BRUSHES
SISLEY BRUSHES

Pędzle do róży i brązerów również wielbię i tego typu pędzli mam najwięcej, bo chyba zaczęłam je już kolekcjonować, hihhi. Pędzel który widzicie na zdjęciu obok, jest w czołówce moich ulubionych!

Ukośnie ścięty, smukły. Włókna ma faliste, dobrze przystosowane do róży pudrowych. Jest mięciutki i nabiera dość dużą ilość produktu dlatego przed nałożeniem na policzek polecam strzepnąć troszkę by nie nałożyć za dużo. Jest to również świetny pędzel do konturowania. Jego ukośne ścięcie idealnie pasuje do zaznaczenia i wykonturowania policzków. Nakładanie brązerów i róży jeszcze nie było tak proste jak z tym pędzlem.

SISLEY BRUSHES
SISLEY BRUSHES

Trzy pędzelki na oko i pod oko! Makijaż oka zaczynam od nałożenia cienia, który wiem, że będę rozcierać i modelować nim kącik zewnętrzny i załamanie powieki. Świetnie się sprawdza w tej roli pędzel do cieniowania. Gęsty i ukośnie ścięty, ma gładkie i faliste włókna. Idealny do pudrowych i pudrowo-żelowych cieni do powiek. Płaską stroną pędzelka nanoszę cień na całą powiekę jaśniejszy cień , a czubkiem pędzla ciemniejszy cień w zagłębieniu powiek w kształcie „banana” by dodać spojrzeniu głębi. Świetny pędzel i warto taki mieć w kosmetyczce by szybko i sprawnie zrobić ładne oko!

Drugi bardzo przydatny pędzel to pędzel do nakładania cieni i cieniowania. Lekko zaokrąglony, gęsty i sprężysty. Ma włókna gładkie, przystosowane do wszelkich typów cieni do powiek (pudrowych, kremowych, pudrowo- żelowych, kredek…). Idealny do makijażu smoky-eyes, zwiększenia intensywności spojrzenia lub roztarcia kreski wykonanej kredką.

Trzeci pędzel to idealny pędzel do narysowania kreski. Większość z Was wie, że jestem fanką rysowania kresek cieniem do powiek. Często jak mi brakuje jakiegoś odcienie w kredce, rysuję kreskę właśnie cieniem. Na sucho i na mokro. W zależności od tego jaką mam wizję.  Ten pędzel ma kształt prosty i płaski, a włókna gładkie, nadaje się do każdego rodzaju cieni do powiek (pudrowe, kremowe, pudrowo-żelowe, kredki…). Możesz go użyć do wyregulowania cieniem kształtu brwi.

Wszystkie pędzle są świetnej jakości. Już kilkanaście razy je myłam i nic się z nimi nie dzieje, zachowują swój kształt i miękkość taką samą jak przed pierwszym użyciem. Nie ma żadnego problemu z ich domywaniem. Polecam serdecznie.

Zapraszam również do zaglądania na oficjalną stronę marki SISLEY , gdzie znajdziecie wiele cennych informacji .

Autor

100 komentarzy

  1. Takie pędzle to marzenie każdej kobiety! Mam jeden do podkładu Sisley i jestem nim zachwycona. Jeśli chodzi o włosie, to wolę syntetyczne, a to dlatego, że jestem alergiczką 🙂 Ściskam :**

  2. Fajne pędzle, lubię firmę Sisley były pierwszymi z wyższej półki w mojej kolekcji oczywiście poprzednia seria, nie mam tylko kabuki bo nie chciałam, a teraz znowu wygerenuje chciejstwo podoba mi się ten skośny jak go tylko zobaczyłam 😉

        • Będzie następny bo się rozkręcam 🙂 dziś ponad 2 godziny , hihi 🙂
          Kochana jak ni jak ? na pewno jakoś 🙂
          Ja dziś miałam bardziej odpocząć ale wszyło mi jak zawsze 🙂 czyli usiadłam dopiero do pisania wpisu przed 19 🙂
          A ciężki tydzień przede mną 🙂

          • Angelika

            A to super, bardzo mi się podoba taka forma 🙂 Mam nadzieję nie przegapić tym razem 🙂
            A no tak sobie, jakiegoś doła mam ostatnio, szkoda gadać w ogóle 🙂
            A jutro Kochana wolne czy idziesz do pracy?

          • będzie jeszcze pewnie nie raz bo dużo dziewczyn czeka co mnie mega raduje 🙂
            Kochana, to musimy się spisać na priv w tyg , ja Cię wyciągnę z dołka 🙂
            Idę Skarbie, i to na długo… w tym tyg 4 dni mam w pracy i ciężkie ale jakoś ogarnę 🙂

          • Angelika

            No ja się nie dziwię 🙂 Sama czekam i uwielbiam Twoje instastory 🙂 Dzisiaj mi chętkę zrobiłaś na ten balsam Revitalizing Supreme 😉
            Kochanie, nie chciałabym Ci wchodzić na głowę i smęcić 😉 Wystarczająco już masz podejrzewam ;*
            Ajj a już myślałam, że może jutro odpoczniesz choć chwilę przed tygodniem. O to faktycznie w tym tyg dużo pracy masz, ale dasz radę, no pewnie że tak 😉 ;* Ja od jutra chcę powrócić do regularnej nauki bo ostatnio coś sobie za długą przerwę zrobiłam 😉 A i tak na razie nie mam nic lepszego do roboty 🙂 Chociaż może i by było, ale odwagi chyba brak i tak odkładam w nieskończoność 😉

          • Małgosia

            Andziu idź za ciosem, nie bój się przynajmniej jedno odhaczysz i będziesz mieć pewność a może słonko się jutro do Ciebie Kochana uśmiechnie i dużo pozytywnych promyczków prześle

          • :)) jest świetny 🙂 polecam serdecznie Kochana 🙂
            Kochana, nie wchodzisz mi na głowę no coś Ty :)) mam ale mam jeszcze miejsce za uszami na głowie dla Ciebie :))
            Kochana, nie poddawaj się , ciąglę wszystko co najlepsze przed Tobą 🙂

          • Angelika

            Jak tylko będzie okazja Kochana 😉 ;*
            ;*;*

          • Angelika

            Hihihi oglądałam wszystkie i bardzo lubię 😀 ;* Zaraz zobaczę, czy jest coś jeszcze nowego 😛
            Bardzo ciężko dzisiaj? Jutro odpoczywasz, czy praca?
            Kochana, mój dzień naprawdę udany, a dzisiaj będę spała snem zasłużonego, wybitnie spokojnie 😉
            Pojechałam dziś do swojej byłej pracy po świadectwo pracy i wiesz co się okazało? Że od 1 kwietnia lub od maja najpóźniej wracam z powrotem 😀
            Kolega odchodzi sam, skład został zbyt mały i mieli do wyboru zatrudnić albo mnie (jako już doświadczoną), albo studentkę (żeby nauczyć od kompletnego zera), a jako, ze nie mam lepszego wyboru to wiesz 😉 Także dziś fruwam ze szczęścia 🙂

          • Jesu mi się wydaje ze ja to jak głupia jakaś wychodzę …
            Ciężko, ale nie narzekam 🙂 tak jutro wolne, rano muszę do NFZ pojechać załatwić umowę na recepty a potem nie wiem jeszcze 🙂
            Dziś rano koleżanka mnie zapytała jakiś dziś dzień będzie ? odpowiedziałam słuchając intuicji że będzie to dzień dobrych informacji ::D
            i co ????? najlepsza informacja dnia ???? Twoja radość i powrót do pracy :))) jupiiiiii :)))
            Ogromnie się cieszę Skarbie :**

          • Angelika

            Kochana nawet nie wiesz jak się cieszę i jak mnie nosi ze szczęścia 🙂 Niby nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki… ale wracam na ciut wyższe stanowisko, za ciut lepsze pieniądze i od razu na umowę, poza tym nie miałam żadnej perspektywy podjęcia pracy gdzie indziej.. więc brałam bez zastanowienia 🙂 Ufff, jeszcze tylko jedną rzecz ogarnę/podejmę decyzję i będę ze wszystkim do przodu 🙂
            Bo Ty Kochana masz dobrą intuicję <3 Będę Cię chyba na priv musiała pomęczyć o książki obowiązkowe do przeczytania 😉

            Kochana i nie wychodzisz głupio, no co Ty! Wszystko jest super <3 I podejrzewam, że nie tylko ja tak uważam 🙂 ;* Poza tym.. praktyka czyni mistrza, więc będzie coraz lepiej i lepiej 🙂 ;*
            A to uwiniesz się szybko (miejmy nadzieję) w NFZ i odpoczniesz choć trochę 😉 Ty za każdym razem jak potrzebujesz nowych bloczków musisz jeździć?
            Ja się już zapisałam na usunięcie zęba na 21 marca, wpisałam się na listę rezerwową też, mają mi dać znać jak coś się zwolni, bo chcę to już mieć z glowy 😉

          • Kochan, wchodzi nie wchodzi, ważne żeby to czuć lub nie 🙂 ja się przeogromnie cieszę i mam wielką radochę w sercu :)))

            hihih, dziękuję Kochana 🙂 ale wiesz chodzi mi już nawet nie o jakość tylko o to że ja taka śmieszna jestem 🙂 stara baba a takie głupoty we głowie :))
            tak, za każdym razem muszę umowę pisać 🙂

            o to bardzo dobrze 🙂 będziesz miała z głowy 🙂

          • Angelika

            <3 ;*
            Kochana dopóki nie przypomnisz o wieku, to nawet nie patrzę przez pryzmat wieku 🙂 Duchem jesteś młodziutka i wyglądasz jak nastka, więc że tak powiem ciesz się ;P ;* Wszystko jest super, naprawdę <3

          • Kochana, dziękuję za wsparcie :)))
            Ale będziesz miała teraz dobry czas przed sobą, piszę wish listę zakupową :))

          • Angelika

            Ja Tobie również dziękuję za wsparcie i dobre słowo Kochana ;*
            Jutro, jeśli pozwolisz, wyślę Ci smska z pytaniem, to jakbyś miała chwilę to byłabym wdzięczna za odp 🙂
            Hihihi a co masz na swojej liście? Ja swoją mam w miarę spisaną, ale choćbym chciała, to jednak nie będę zbyt mocno szalała 🙂 Ostatnio wolną gotówkę zamiast na kosmetyki przeznaczyłam na wcześniejszą spłatę jakiejś części zobowiązań, więc normalnie jak nie ja 🙂 Dumna z siebie byłam 🙂 Choć trochę dołek, bo trzeba było sobie odmówić nowych kusicielstw 😉

          • :)))
            no pewno Kochana, możesz pisać nawet dziś :))
            Ja Kochana, teraz jakoś nie mam nic na liście 🙂 mam chyba wszystko, ale nie mówię nie 🙂 bo wiesz jak jest :))) zawsze coś się napatoczy :))
            Oj , jeszcze chwila i będą nowe kusicielstwa i nowe dla Ciebie możliwości :))

          • Angelika

            Dobrze Kochana, to napiszę, ale nie musisz dzisiaj odpisywać, naprawdę ;* Zapewne i tak zaraz zbierasz się spajciu 😉
            No wish listy niestety mają to do siebie, ze niezbyt długo pozostają puste 😛 Zawsze się coś znajdzie 😉
            Dzisiaj byłam na chwilkę w S., nic nie kupowałam, choć M. mnie namawiał, żebym sobie coś w nagrodę kupiła (no nie poznaję 😀 ), ale widziałam te nowości pielęgnacyjne z Diora a i testowałam na ręce ten balsam Revitalizing Supreme 🙂

  3. ło matko 🙂 jakie piękności:) A ja się do dzisiaj nie dorobiłam nowych pędzli do cieni, o pudrze nie wspomnę. Mimo, że kiedyś wysyłałaś mi nawet linki do zoevy chyba.
    Agusiu live super, czekam na pielęgnacyjny. Cudnie było z Tobą spędzić popołudnie:)

      • Wyszło naprawdę super, zajebiście wręcz. Ja czekam na kolejne, oczywiście w przyzwoitych godzinach :))))
        Kochana ale ja mam jeden do cieni sephorowski i to mocno sfatygowany:)) bo ma chyba ze sto lat.

          • Sasza Anna

            Kochana żałuj bo Agusia same cuda pokazywała:). Ja nie muszę też mieć całej baterii tych pędzli, ale chciałabym właśnie do cieni .
            Co tam słychać, czytałam, że miałaś lekki dołek. Przykro mi, że jeszcze nie udało Ci się znaleźć nic sensownego, ale na pewno niebawem to się zmieni.

          • Angelika

            Domyślam się 🙂 Żałuję bardzo, no ale zostaje blog i insta, na pewno tu także nie zabraknie kuszenia 😉
            Kochana, to prawda, podle się czułam, ale właśnie dzisiaj Agusi niżej pisałam, że pojechałam dziś do swojej byłej pracy po świadectwo pracy i okazało się, że wracam do firmy od kwietnia lub maja najpóźniej na ciut lepszych warunkach 🙂 Bo kolega sam złożył wypowiedzenie bo znalazł sobie świetną robotę i za mało ludzi zostało w dziale 🙂 Także dzisiaj normalnie mnie nosi ze szczęścia 😉

          • Sasza Anna

            Kochana właśnie przeczytałam i cieszę się niesamowicie. Ja akurat uważam, że to super sprawa, wyższe stanowisko, lepsza kasa i do tego znasz już się na pracy i ludzi, z którymi będziesz pracować. Nie masz pojęcia jak się cieszę.

          • Angelika

            Dziękuję Kochana najpiękniej <3 Ja także się cieszę, jednak nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Dzisiaj się śmiałam, że warto było zostać zwolnionym 😀 Ale jedno jest pewne, co już mi zresztą szef oznajmił, że z urlopem w okresie wakacyjnym może być u mnie ciężko, tzn. że mogę iść ale dopiero jak reszta wróci z urlopów. Mi to nie przeszkadza bo i tak wypoczęta mocno jestem, no ale zobaczymy 🙂
            Kochana, a co u Ciebie? Jak zdrowie, jak głowa? Bon wykorzystany już?

          • Sasza Anna

            Z głową ostatnio ciężko, bo boli prawie codziennie, na szczęście w większości razy jest to ból do zniesienia:) a poza tym ze zdrowiem ok:).
            Bon jeszcze niewykorzystany, ale cały czas kusi mnie bardzo ta IZIA:) Ostatnio była na allegro 30 ml za 180 zł i kusiła niemiłosiernie, ale teraz nie mam kasy, w totka na razie nie wygram bo nie gram hihihi:). Z resztą bardzo szybko została sprzedana. U mnie niestety embargo nadal trwa i z pewnością długo się nie skończy, ale co tam bez kosmetyków można żyć, chociaż ciężko :))

          • Angelika

            A byłaś u lekarza z tym może lub wybierasz się? Wiesz.. może warto to sprawdzić?
            Ojj Izia piękna 🙂 To dobra cena 🙂 Teraz z lepszych ofert z tego co widziałam przed chwilą to perfumetka za 50 zł.
            Ja ostatnio też mocno się szczypię i nic nie kupuję, ale cały czas lista się zapełnia 🙂 Póki co skupiam się jednak na jakiś drobnych sprawach, żeby pospłacać 🙂 Chociaż nie ukrywam, poszalałabym w Sephorze jak dzika 😛

          • Sasza Anna

            Kochana kiedyś byłam u lekarza, miałam tomograf i wszytko ok. Taka moja uroda widocznie:)
            Oj chyba sobie sprawię to perfumetkę:) raz się żyje.
            Ja też bym poszalała i to z dziką chęcią, ale nie da się.

          • Angelika

            Ehh współczuję.. Mam nadzieję, że niedługo Ci ten okres bóli minie i zaznasz chwilę wytchnienia ;* Nie wyobrażam sobie, zeby mnie codziennie głowa miała boleć, chyba bym szału dostała.. mnie dzisiaj z tych emocji też chwilę temu zaczęła głowa ćmić, ale biorę proszek od razu
            No chyba Kochana ze jesteś zdecydowana na 30 ml, to może lepiej poczekać i faktycznie wziąć ją na ten bon? Czy z pielęgnacji coś Cię kusi?

          • Sasza Anna

            Kochana perfumetka kupiona:) na jakiś czas starczy, a przynajmniej się utwierdzę w przekonaniu czy chcę czy nie. Bon pójdzie na pielęgnację i to się bardzie przyda:). Mam trochę wyrzutów sumienia, ale co tam:)
            Bóle głowy, mam nadzieję miną jak się pogoda wyklaruje.
            Angie uciekam na serial “Sekta” oryginalna nazwa “The Path” bardzo fajny.
            Naprawdę nie masz pojęcia jak się cieszę z tej Twojej pracy:)))

          • Angelika

            No chyba, że tak 🙂 To gratuluję zakupu ;* Starczy Ci na trochę dłużej i do torebki będzie idealna <3
            O dziękuję za polecenie 🙂 Zapisałam sobie, jutro sprawdzę 😉 A dzisiaj też już zmykam, kończę kanapkę i lecę spać, bo mnie na spanie już bierze 🙂
            Dziękuję raz jeszcze <3 ;* Buziaczki ;* i dobrej nocy ;*

Write A Comment