
CHANEL OMBRE PREMIÈRE
Nowa kolekcja cieni do powiek to innowacyjne, świetnie napigmentowe cienie do powiek o kremowej, bardzo komfortowej formule, która zapewnia doskonałą aplikację i blendowanie. Bogata gama niesamowitych kolorów. Każdy z pojedynczych cieni może być aplikowany solo albo w ducie z innym dowolnym odcieniem.
Kolekcja cieni do powiek CHANEL Ombre Première dostępna jest w odcieniach dostosowanych na różne okazje. Intensywne indygo, butelkowa zieleń, odcienie ceglaste, musztardowe, fiołkowe i srebrne, ale są też beże, taupe, grafity, brązy. Kolekcję uzupełniają kredki z efektem smokey CHANEL Le Crayon Yeux – brąz, fiolet i szmaragd.



Jedne z moich ulubionych cieni w musie. Cienie posiadają konsystencję jedwabistego kremu o satynowym wykończeniu. Można go nakładać w formie makijażu monochromatycznego lub dowolnie łączyć ze sobą różne kolory. Możesz nałożyć ten cień również jako kreskę. Produkt wyposażony jest pędzelek. Zamknięte są w prostych słoiczkach z lśniącym czarnym wieczkiem z logo CHANEL. Bardzo łatwa i przyjemna aplikacja! Cienie świetnie trzymają się na powiece, cudownie połyskują i dają możliwość wielu rożnych makijaży.



W makijażach powyżej jako bazę użyłam cienia CHANEL OMBRE PREMIÈRE w kolorze 804 Scintillance . Piękny, delikatnie brzoskwiniowy odcień ze złotymi akcentami. Idealny jako baza pod całość makijażu oka ale także do rozświetlenia wewnętrznego kącika oka. Ciemny, śliwkowo-brązowy odcień to CHANEL OMBRE PREMIÈRE 810 Pourpre Profond – pokochałam ten odcień od pierwszego spojrzenia. Genialne wygląda w połączeniu ze złotem, brązami i szarościami. Uwielbiam również nałożony jako kreska wzdłuż linii rzęs na górnej powiece. CHANEL OMBRE PREMIÈRE w odcieniu 812 Noir Petrole to kolor, który idealnie wpisze się w większość makijaży typu smoky. Jego wyjątkowy odcień urozmaici niejeden makijaż. Ciemny, szaro-grafitowy.

Prasowane cienie do powiek CHANEL OMBRE PREMIÈRE to absolutnie doskonałe cienie pod każdym możliwym względem. Genialna pigmentacja, z łatwością nabierają się na każdy pędzel, świetnie blendują i dają piękne satynowe wykończenie. To chyba najlepsze wydanie prasowanych cieni CHANEL.



Piękny, uniwersalny odcień CHANEL OMBRE PREMIÈRE 14 Talpa , brąz z domieszką fioletu i szarości, idealny do wymodelowania powieki, ale również pięknie wygląda solo z kolorową kreską . Kolor, który zwrócił moją szczególną uwagę to CHANEL OMBRE PREMIÈRE 36 Desert Rouge, bardzo wyjątkowa czerwień, która na pierwszy rzut oka może wydawać się “nie do przejścia” na powiece przepięknie wygląda. Koniecznie sprawdźcie ten odcień. CHANEL OMBRE PREMIÈRE 26 Noir Satin to głęboki, ciemny grafit, uwielbiam takie odcienie. Idealny do przyciemnienia zewnętrznego kącika oka, załamania powieki ale też pięknie wygląda jako kreska.
Wśród nowości pojawiają się także żelowe maskary do brwi CHANEL Le Gel Sourcils oraz podwójny aplikator CHANEL Pinceaux Double Embouts. Pędzle, są cudowne! pokochałam od pierwszego użycia i serdecznie polecam. W jednym, niezwykle eleganckim opakowaniu dwa różne pędzle. Mięciutkie włosie świetnie nabiera cienie i rozprowadza na powiece.






68 komentarzy
Wszystkie pomadeczki piękne, ale najlepiej jak dla mnie to ta pierwsza fotki super, opis też, ile razy ja tu zaglądałam co by zobaczyć czy już jesteście na blogu ;-), no tak jedna z pierwszych jak zwykle ;-), kolekcja cieni dość pokaźna, pędzelki super, lubię takie rozwiązania, a co to za tusz?
Kochana a cienie jakieś wpadły Tobie w oko z tych Chanel?
Tak Ty Kochana jak zawsze w pełnej gotowości 🙂
To żel do brwi , nie tusz 🙂
Jak Twoje zakupki Kochana?
Agusiu wiesz że ja cienie to bardziej w kamieniu preferuje, u mnie jak na razie króluje Sisley i ostatni nabytek to Tom Ford ;-), aha tj żel, a to fajnie muszę na niego kuknąć
Jakoś Chanel dalej nie wywołuje u mnie chciejstwa, na szczęście! 😉
Z powyższej kolekcji, jeśli miałabym wybierać, to stawiam na ten cień w musie w najjaśniejszym, perłowym odcieniu 🙂
A pudru nie?
Chyba niekoniecznie 🙂
Ja i tak w zasadzie cieni nie używam, rzadko kiedy więc i chciejstwo mniejsze 🙂
a to prawda, w musie nie do końca bo bym musiała pod spód coś dodatkowo nakładać
Pewnie trzeba, mi pewnie wchodziłyby w zagłębienia powiek i się odznaczało 🙂
Jak Kochana weekend?
nawet dobrze, dzisiaj w pracy, do południa a później wolne, spacerek i w domku, na ale… róz drapnęłam i nici z Sephorowych chciejstw
Fajnie, że tylko do południa 🙂 To miałaś dzisiaj trochę wolnego dnia i dla siebie 🙂
Ja miałam wielkie plany na weekend, ale skończyło się tylko na planach, nie kiwnęłam nawet palcem 😀 Tyle co poprałam 🙂 Zacznę porządki od jutra 🙂
i dobre podejście, od poniedziałku lepiej, ja też pranko zrobiłam, a dzisiaj odpoczywam
no i super 😉 odpocząć też trzeba 🙂
no pewnie szczególnie że wczoraj było fajnie ciepło chociaż wiaterek był, a w piątek jeszcze było lepiej ciepełko 😉
To prawda, pogodę mamy cudną 🙂 Oby się utrzymała taka całe lato 🙂
😉 fajnie by było tyle że takie wzloty i upadki naszej pogody nie za ciekawie wpływają i na ludzi
A ja czekam na takie mega gorące lato 😉 W końcu, po kilku latach by się przydało 🙂 Bo poprzednie lata tragiczne, jeśli chodzi o pogodę
zobaczymy
🙂
idę odebrać wyniki badań jutro i wolne 😉
ja też ma do odebrania wyniki badań i prześwietlenie, ale chyba odbiorę dopiero we wtorek. Na jutro mam plany porządkowe, ale nie wiem co z tego wyjdzie.
trzeba być dobrej myśli, ja we wtorek praca 😉
oj to jutro odpoczywaj 🙂
😉
Też mam plany, że od jutra 🙂 tylko już sama nie wiem od kiedy je mam 🙂
Hihi 🙂
🙂
Kochana mój week prawie na relaksie 🙂
Niemożliwe 🙂 😀
ja też nie wierzę znając Agusię 😉
O tym samym pomyślałam 🙂
😉
😀
hihi 🙂
odebrałam badania, wyniki w miarę jedno wyżej drugie niżej trzecie w normie ogólnie chyba oki 😉 da się żyć 😉
no sama nie za bardzo w to wierzę :))) hihi
😉
A używasz jakąś bazę Kochana ?
szczerze, pod Sisley nie muszę chociaż nakładam troszkę podkładu i pudru jak na całość buzi
🙂 a to też sposób 🙂
przyzwyczajenie Agusiu, chociaż bazę do powiek posiadam a jakże tyle że o niej zapominam
😀
:0
🙂 Ja lubię kolorówkę 🙂 a te cienie są naprawdę w świetnej formule 🙂
Chyba nie dla mnie, jakoś siebie w tym nie widzę ;D
:)) Miłego dnia Kochana :*
Wzajemnie słońce :*
ale mi się podobają te dwa jasne cienie, chciałabym bardzo 🙂
Nigdy nie miałam cienie w kremie i już od dawna mam ochotę, choć nie wiem czy umiałabym się nim posługiwać.
mnie się zbierały w załamaniach powiek, może dlatego że nie używałam bazy
no właśnie tego się obawiam 🙁
ale może u Ciebie Aniu tak nie będzie 😉
jak będę kiedyś w S to jeśli nie zapomnę to wypróbuję. W grę wchodzą oczywiście jakieś jasne kolory.
😉 w kolorach to chyba Agusia wychodzi najlepiej ja lubię stonowane mogą być ciemniejsze
ja też raczej beże, ale lubię czasami zrobić sobie kolorową kreskę 🙂
i super 😉
😀
:*
🙂
Koniecznie 🙂 bo jest łatwa i szybka aplikacja 🙂
🙂
bez obaw Anusia :*
te się nie zbierają Kochana 🙂
A to fajnie 😉 dzwoniłam do Sephory no wiadomo w jakim celu, czyli kulki meteorytki Guerlain i szczotka Dafni Go i czekam teraz na info
widziałam właśnie gdzieś na insta te kulki 🙂
no przecież je wyhaczyłam i chcę chociaż na nie luknąć na razie ich nie ma
:)) a tak mówiłaś :)))
Ja ich też stacjonarnie jeszcze nie widziałam 🙂
bo ich jeszcze nie ma
:)) są przepiękne :)))
Na pewno sobie byś poradziła 🙂
Jak pięknie Ci w tych makijażach! Uwielbiam cienie Chanel, zwłaszcza w musie, który najbardziej zapamiętałam. Chętnie powtórzę zakup 🙂 Miłego poniedziałku :**
Dziękuję Kochana :***
Miłego dzionka :*