Collistar Italian Beauty  EYE LINER SHOCK

Nie mam wielce wykwintnej ręki jeśli chodzi o rysowanie kreski na powiece. O ile tą sztukę opanowałam przy malunku kredkami o tyle nie zawsze mi to wychodzi przy linerach w żelu, kremie , pisaku …. Mam kilka tego typu i w sumie bardzo rzadko używam. Uwielbiam czarne kreski ale nie każdy makijaż jaki sobie robię urozmaicam czarną kreską, z reguły wybieram inne kolory bo czasami odnoszę wrażenie , że jakoś taka kreska przytłacza moje oczy. Znacznie częściej używam czarnego, matowego cienia , łatwiej mi zrobić ładną kreskę i nie widać granic niedokładności ;p Jakiś czas temu w moje ręce wpadł nowy liner w pisaku marki Collistar. Oglądając zapowiedzi tej kolekcji , opis mnie zaintrygował, Cienka końcówka wydała się być idealna! Zabrałam się więc za testowanie. Pierwsze co zwróciło moją uwagę już przy słoczowaniu na dłoni, to to ,że jednym pociągnięciem mamy wyraźną , ciemną kreskę. Nie ma potrzeby dokładania kolejnych warstw aby uzyskać pożądany efekt. Druga cecha , która mnie zaskoczyła to idealnie czarny, pięknie błyszczący odcień ! Poniżej będziecie mogli zobaczyć efekty 🙂

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Collistar Italian Beauty  EYE LINER SHOCK 

Eye-liner zamknięty w eleganckim, kobiecym i bardzo oryginalnym opakowaniu.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Opakowanie zawiera  pióro, które jak to pióro, potrafi narysować wyrazistą i precyzyjną linię wzdłuż lini rzęs na powiece.
Specjalna, miękka końcówka pozwala rysować przedłużone, graficzne linie, perfekcyjne do super wyrazistego makijażu.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Każdy szczegół opakowania Collistar  EYE LINER SHOCK  jest dopracowany. Elegancka linia, oznaczniki na zakrętce sugerujące prawidłowe domknięcie , naprawdę robi wrażenie.

liner 1_Fotor_Collage

Bardzo cienki , lateksowy aplikator  linera umożliwia wykonanie precyzyjnej kreski już jednym pociągnięciem . Nasycenie kolorem jest tak intensywne ,że nie ma potrzeby dokładania kolejnych porcji kosmetyku. Konsystencja nie rozmywa się podczas nanoszenia, trzyma się miejsca nałożenia , a kolor nie blaknie podczas noszenia. Szybko zasycha na powiece , dzięki czemu nie ma problemu również z odbijaniem się na powiekach. Nawilżająca i ochronna formuła kosmetyku zapewnia ochronę i pielęgnację wrażliwej skóry powiek.Demakijaż także odbywa się bez problemowo, liner zmywa się  bez rozmazywania się.

Collistar Italian Beauty  EYE LINER SHOCK w makijażu :

DSC00005_Fotor_Collage

DSC00005_Fotor_Collage_Fotor_Collage

SONY DSC

Od kiedy używam Collistar Italian Beauty  EYE LINER SHOCK, czarna kreska pojawia się u mnie częściej niż dotychczas  i choć nie jest jeszcze idealna z przyjemnością trenuję !

Collistar Italian Beauty  EYE LINER SHOCK dostępny jest w perfumerii Douglas w cenie 89zł /04 ml

Czego używacie do malowania czarnych kresek ? znacie kosmetyki kolorowe marki Collistar ?

Autor

77 komentarzy

  1. Ile ja lat walczę z równymi kreskami 😛 Fajną końcówkę ma ten eyeliner. Miałam kiedyś podobny z Loreala ,ale sama końcówka był ciut grubsza i już nie malował tak fajnie jak bym chciała.

  2. Z Collistara najlepiej jest mi znana mascara Infinito, miałam ją dwa razy a trzecia jest w zapasie;) Nie mam za bardzo talentu do robienia kresek hehe. Ale najlepiej mi wychodzą jak korzystam z takich w żelu;)

  3. Bardzo lubię kolorówkę włoskiej marki Collistar. Rubinowa pomadka i baza pod makijaż okazały się strzałem w dziesiątkę. Eyelinera jeszcze nie miałam, dopiero uczę się korzystać z tego typu kosmetyków. Mam niepewną rękę, więc efekt końcowy bywa różny;)

  4. Ja nie lubię u siebie czarnej kreski bo źle wyglądam. Wybieram brązową kredkę Sephory do robienia kresek jeśli je robię.

    Testuj czekoladowe cienie bo jestem ciekawa czy fajne:)

    • mi Kochana też czarna kreska nie zawsze pasuje, tak jak pisałam wyżej czasami czuje się przytłoczona a mówią ,że do ciemnej oprawy oczu pasuje idealnie :p

      Jestem w większości cieni zadwolona, w sumie jeden mnie zawiódł, który mi się bardzo podobał :/

  5. Dobrze, że jedna warstwa daje już taką piękną, głęboką czerń bo muszę przyznać, że moje umiejętności w robieniu kreski są bardzo kiepskie i wszelkie poprawki powodują jeszcze gorszy efekt końcowy. Dodatkowo duży plus za mały pędzelek – tylko taki precyzyjny dla mnie wchodzi w grę

    • byłam bardzo miło zaskoczona przy pierwszej aplikacji linera:) u mnie też każda poprawka pogarsza efekt więc nie jesteś sama 🙂 ten aplikator jest bardzo precyzyjny co umożliwia ładne wykończenie kreski w wewnętrznym kąciku oka 🙂

  6. Przyzwyczaiłam się do Twoich makijaży z kredkami, ale muszę przyznać, że czarna kreska wygląda u Ciebie ekstra! W swoim makijażowym zbiorku mam mini liner Benefit od Krzykli, ale jakoś on taki dziwny i nieporęczny…

  7. Kreska wyszła perfekcyjnie- super, firmę kojarzę z kosmetykami do ciała i tuszem do rzęs, używałam liner z Kanebo z możliwością dokupienia wkładów- tego używałam najczęściej, z Estee Lauder też był fajny, teraz używam z Dior linera dołączonego do limitowanych cieni Silver

  8. Efekt bardzo ładny:), ja maluję czarną kreskę kredką, ale na dolnej powiece. Górną raczej pokrywam ciemnym cieniem w kąciku:) taki makijaż jak twój bardzo mi się podoba i chyba sobie spróbuję:))

  9. piękna kreska 🙂 równiutka
    uwielbiam takie pisaki, choć kiedyś zaklinałam, że nic nie przebije płynnych, to teraz chętnie sięgam po jedne i po drugie – zależy od sytuacji
    obecnie MNY Master Precise wykańczam, ale ta końcóweczka jeszcze bardziej mi się podoba

    • Dziękuję 🙂 :*
      Ja lubię jeszcze Mac-owy i Maybelline 🙂
      Końcówka w tym Collistar jest idealna, ja nie mam wprawionej ręki a naprawdę łatwo się nim maluje 🙂

      p.s. Kochana, szampon od Ciebie jest dużo lepszy niż Bumble ! podeślę Ci Bumble 🙂

      • MAC-owego jeszcze nie próbowałam, z MNY jestem zadowolona ale czubek końcówki zaczyna mi się po pewnym czasie wyginać i to mi przeszkadza, poniważ ciężej już idealnie cieniutką kreskę narysować ;/
        poważnie ? to bardzo się cieszę, że okazał się jeszcze lepszy :)) jest ogromny przy tej wydajności i na dodatek sporo tańszy 🙂 swoją drogą w okolicach świąt będę robić zamówienie z DE jeśli byś coś chciała to daj tylko sygnał – dam Ci wtedy też znać co i jak tuż przed :*

        • Podoba mi się bardzo ten szampon, dziś noszę włosy po nim nałożonym rano i wyglądają świetnie, jutro zapakuję dla Ciebie Kochana paczuszkę , będziesz mogła i Ty sobie porównać:)
          Oczywiście pomyślę o przyłączeniu się do zakupów:) dziękuję za propozyjcę :*

  10. Z Collistar’em jakoś do tej pory się nie spotkaliśmy, ale z czarną kreską za każdym razem mam wrażenie, że widzimy się po raz pierwszy ;)) Nie mam do niej talentu i myślałam, że to kwestia akcesoriów i kosmetyków (przetestowałam różne formy i formuły), ale to najwyraźniej w moich umiejętnościach jest problem. Dwóch jednakowych kresek nie udało mi się narysować, asymetria to moja siostra 😉 a nieskończone poprawianie jej na oku doprowadza tylko do tego, że staje się ona coraz grubsza i w b.wyraźny sposób obciąża moje “starszawe” oko. Odpuściłam więc, na korzyść rozmytych kredkowych kresek, które ukrywają moje niedoróbki 🙂
    Natomiast na Twoje oczka z kreską nie mogę się napatrzeć, dla mnie mistrzostwo :))
    Pięknie 🙂

    • 🙂 hihi , fajnie to ujełaś 🙂 kreskę trzeba wyćwiczyć, ja już długo trenuję ale też nie zawsze mi wyjdzie 😛 raz lepiej raz gorzej , zawsze jak nie wyjdzie można rozetrzeć cieniem 🙂 gubią się wtedy nierówności 🙂 ja najczęsciej kreskę robię mięciutką kredką , bardzo lubię te Sephorowe, niedrogie a wybór kolorów naprawdę duży 🙂
      Dziękuję Kochana za miłe słowa :*

  11. Jeszcze nie miałam do czynienia z kosmetykami tej firmy. Mam eyeliner w piórze ale z Pierre Rene i bardzo go lubię. W sumie chyba jestem z niego zadowolona tak jak Ty z tego linera. Podoba mi się 🙂 Chętnie bym go kiedyś wypróbowała.

  12. Ja używam pisaka z Lovely i jest genialny, ale mimo wszystko, jak większość eyelinerów rozpływa się “kanalikami” w naskórku i nie ma idealnie ostrej granicy, a chciałabym znaleźć taki, który rysuje ostrą kreskę. 🙂 Generalnie nie widać tego na pierwszy rzut oka, ale rzuca się to w oczy na zbliżeniach – podobnie jak u Ciebie na zdjęciu, gdzie kreska na dłoni jest w powiększeniu. Nie wiem, czy istnieje eyeliner, który takiego czegoś nie robi, ale poszukam! 😀

  13. Fajny ten pisak 🙂 Ja najczesciej do czarnej kreski uzywam albo kredki z Mac, albo liqiud eyelinera ( teraz z Diora, ale ogolnie lubie testowac rozne inne marki :)) O, jeszcze fajnie sprawdza sie czarny cien nalozony na mokro 🙂 U mnie najgorzej mi idzie narysowanie tej lekko wywinietej do gory kreski w zewnetrznym kaciku oczu 🙂

  14. Bardzo ładna kreska ci wyszła!
    Ja sama ostatnio rzadko bądź nawet wcale nie używam eyelinerów, ae wcześniej sięgałam po eyeliner z Estee Lauder oraz Lancome.
    Ten Collistar wydaje się być rzeczywiście dosyć fajny w obsłudze, pewnie nawet moja mało wprawiona ręka by sobie poradziła 🙂
    Ja obecnie do kresek używam kredek Stylo Yeux od Chanel, które szczerze wielbię 😉

  15. Ma bardzo precyzyjny aplikator, a i kolor niczego sobie. Gdybym tylko malowała kreski to brałabym pod uwagę jego zakup, niestety moje opadające powieki skutecznie zniechęcają mnie do praktykowania ”jaskółek” 🙂

  16. Ja gdzies gdy przewijam sklep internetowy douglas trafiam na ich kosmetyki, i przyznaję ze czasem kuszą. Kresek eyelinerem niestety robić nie umiem, zdecydowanie wolę kredki w stonowanych kolorach 🙂

Write A Comment