Makijaż MAC
– pigment MAC Vanilla i MAC Melon
Jeśli myślę o cieniach do powiek, o makijażu oka… zawsze markę MAC mam w pierwszych myślach. Jeśli szukam konkretnego odcienia cieni do powiek pierwsze kroki kieruję do salonu MAC. Powodów jest kilka. Pierwszym jest na pewno ilość dostępnych odcieni, ich wykończenie i jakość, która jest genialna. Po drugie mam możliwość skompletowania sobie takiej palety barw jaka mi najbardziej odpowiada. Trzecim czynnikiem jest cena za pojedynczy cień ( około 50zł). Myślę, że w takiej cenie większość z nas jest w stanie sobie pozwolić na zakup choćby jednego cienia na miesiąc by za kilka miesięcy cieszyć oko gamą o jakiej marzymy.
Moja paletka jest już prawie skompletowana. Ale MAC to nie tylko genialne cienie ale także dość duża ilość odcieni pigmentów, które są szalenie wydajne i świetnie napigmentowane. Dziś pokażę dwa z nich, które skradły moje kosmetyczne serce. Są to odcienie pasujące i współgrające z większością kolorów jakie mam.

Zamknięte w pojemniczkach o pojemności 2,5 g. Jeśli chodzi o formę podania, nie do końca mi ona odpowiada. Wlot pojemniczka jest odrobinę za mały by wsadzić tam pędzel i ciut za duży by wysypać sobie umiarkowaną ilość pigmentu przed nałożeniem na powiekę. No ale to są jedyny maleńkie minusy tych produktów. Cała reszta bez najmniejszego zarzutu.
PIGMENT MAC MELON

Ten odcień jak dla mnie jest mało melonowy mimo nazwy, która sugeruje kolor jaki kojarzy nam się z melonem. Ale budząc wyobraźnię możemy sobie pomyśleć o bardzo słonecznym kraju, w którym rosną piękne i dorodne melony…. Tak to słońce i jego blask to właśnie odcień tego pigmentu. Złoty z nutami rdzawymi przepięknie wygląda nałożony solo na powiece z delikatnie zaznaczoną linią rzęs na górnej powiece.


Makijaż, który zobaczycie poniżej jest chyba jednym z prostszych jakie możecie wykonać. Dość szerokim płaskim pędzlem nakładam odrobinę tego pigmentu i rozcieram delikatnie nad załamanie powieki wyciągając ku górze w kąciku zewnętrznym. Rysuję kreskę kredką lub cieniem i makijaż gotowy.

PIGMENT MAC MELON



PIGMENT MAC VANILLA

Ten pigment uwielbiam i często przemycam do różnych makijaży. Jest to odcień który wygląda dobrze i z chłodnymi kolorami i ciepłymi. Ma jasny, świetlisty odcień który opalizuje na chłodny różowy. Poniżej makijaż, który rozświetla spojrzenie i nadaje całej twarzy świeżości. Na całą powiekę ruchomą nałożyłam pigment MAC VANILLA. Załamanie powieki i kącik zewnętrzny wymodelowałam cieniem MAC w kolorze CORK. W kąciku zewnętrznym nałożyłam jeszcze odrobinę cienia MAC Shale. Narysowałam kreskę brązową kredką wzdłuż linii rzęs na górnej powiece.



PIGMENT MAC VANILLA



Ostatnia propozycja makijażu choć jest ich nieskończenie wiele z użyciem tych pigmentów to makijaż z użyciem obydwu. Na całą powiekę ruchomą nałożyłam pigment MAC VANILLA, kącik zewnętrzny przyciemniłam cieniem MAC TWINKS, którym też narysowałam kreskę wzdłuż linii rzęs na górnej powiece. Na ten cień nałożyłam odrobinę pigmentu MAC MELON i delikatnie roztarłam.


100 komentarzy
Vanilla jest przepiekna!
Uwielbiam ją 🙂
Uwielbiam pigment Vanilla. To jest jeden z tych produktów, bez których nie wyobrażam sobie swojej kosmetyczki.
Ja też 🙂 u mnie może nie jest jednym z tych produktów ale bardzo bardzo lubię 🙂 u mnie z Mac z tych produktów to zdecydowanie MAC SHALE I i NAKED LUNCH 🙂
Aaaa NL i Shale to już nawet nie wymieniam, bo to jest podstawa oczywista 🙂
Pomacaj kiedyś kolor Vex – ładnie się łączy z Shale i Satin Taupe 🙂
pigment MAC VANILLA to produkt kultowy <3
Też tak myślę 🙂 uwielbiam go 🙂
Obydwa śliczne ale ten z pigmentem jest w moim guście bardziej 🙂
🙂 uwielbiam obydwa 🙂
Witam Wszystkich w niedzielny poranek.
Ani cieni, ani pigmentów nie miałam z firmy Mac. Preferuje bardziej w kamieniu przymierzałam się wprawdzie do jednego z nich ale odpuściłam ;-), na konsultacji Sisleya Pani pomalowała mnie kredką-cieniem w kolorze khaki i chociaż ten kolor też nie należy do ulubionych aczkolwiek ten na mojej powiece wyglądał ciekawie 😉
Makijaże bardzo ciekawe podobają mi się bardziej ten chłodniejsze, złoto nie do końca na moich
powiekach się prezentuje, pomadeczka też ciekawa 😉
Cześć Małgosiu :))
Kochana jak będziesz miała okazję koniecznie pooglądaj, na prawdę świetna jakość :))
Ja mam kilka kredek z Sisley i bardzo lubię, wiem o której mówisz 🙂
Dobrego dnia Kochana:*
spokojnego, ja dzisiaj za śnieżynkę robię i prezenty Mikołajowi w pracy podawać będę 😉
ale fajnie :)))
Piękności, ślicznie wygladasz? ja jeszcze nic z Maca nie mam, musze to nadrobić , ostatnio w D w Silesii otwarto stoisko z Maciem wiec nie mam wymówki ?myślę , że ciężko byłoby mi operowac takim pigment em, pewnie obsypalabym się cala?
Czy Ty Kochana masz chociaż dzisiaj trochę luzu?
Renia mnie się prawie każdy cień próbuje osypać ale daje radę, pigment to tak chyba jak puder sypki odrobinka na chusteczkę i na pędzelek i dopiero na powiekę, dzisiaj jestem wymyziana testerkiem z Sisleya ten co masz Ty i dziewczyny a ja będę niedługo jego posiadaczem 😉
I jak Małgosiu ten puderek Ci pasuje? Ja zazwyczaj używam cieni na mokro to wtedy nie ma problemu.
tak jest fajny i będę mieć swój niedługo 😉 te kredki-cienie z Sisley są fajne
Super ciesze się bardzo ☺ją go uwielbiam ☺
😉
😀
ja ostatnio non stop molestuje kulasy Guerlain, ale one dają dużo większy błysk więc to już tylko jak ktoś naprawdę lubi 🙂
biedne kuleczki, ale przecież po to są co by je używać 😉
hihi no właśnie 🙂 dlatego używam 🙂
Mnie e drobinki sisley wystarczają, guerlain jest cudny ale ja pewnie używała bym bardzo sporadycznie.
🙂
a no tak na mokro to problem z obsypywaniem żaden 🙂
Ale np neked sypią się pomimo że nakładam na mokro.
dokładnie tak nakładam jak piszesz Kochana 🙂
😉
😀
świeciłabyś drobinkami jak moje choinki na kiermasz 😉
Ha ha ?
😀
ja lubię błysk 🙂
ja też 😉
rozświetlenie zawsze wskazane 🙂
to prawda
😀
Dziękuję Kochana moja :)) ooo to jak będziesz miała okazję koniecznie sobie sprawdź 🙂 polecam w szeczgólności pojedyncze cienie SHALE i NAKED LUNCH 🙂
Dałabyś radę na pewno 🙂
Kochana a skąd, cały week w nie odpoczęłam ani chwiluni… dziś praca, a w tyg czeka mnie jeszcze skończyć myć okna i tysiące innych, śpię po 4-5 godzin , wstaję po 5 i padam przed 11, masakra 😛
Dobrego dnia Kochana :*
Sprawdzę na pewno ☺
Kochana współczuję, al e jeszcze chwilka i będzie sam relaks☺
Mac Vanilla jest piękny:) ja bym sobie wybrała pewnie jakiś lila róż:)
Uwielbiam go Kochana 🙂 myślę że coś być znalazla, ale temu też się przyjrzyj bo on opalizuje na różowo:)
Na te cienie w ogóle nie zwróciłabym uwagi, ale na Twoich powiekach wyglądają obłędnie 🙂 Na szczęście (przynajmniej teraz tak uważam, może błędnie :P) do MACa mnie nie ciągnie. Mam jedną jedyną szminkę, którą siostra mi podarowała. Myślałam jedynie o rozświetlaczu Soft&Gentle, ale to tyle 🙂
Na chwilę obecną jedyne cienie, które za mną chodzą to te najnowsze cienie z Chanela, cały czas walczę ze sobą czy by ich sobie nie kupić 😀
😉
😀
hihi, ja już dość dobrze znam ofertę MAC, więc jakby co dawaj znać Kochana :*
Ja też myślałam nad tym rozświetlaczem, może kiedyś go w koncu kupię 🙂 mam kilka rozświetlaczy i jakoś nie spieszno mi do tego, mam też piękny róż MAC SOUL WARM, wlaśnie muszę go kiedyś tu pokazać, mam już chyba z 3 lata 🙂
Kochana, to jak CI się widzą to bierz, za chwilę nie będzie 🙂
Oczywiście, zgłoszę się do Ciebie ;* Ten rozświetlacz też za mną chodzi, choć w sumie mam czego używać 🙂 Ten z Chanela najnowszy również śliczny jest 🙂 Nad cieniami myślę intensywnie, póki co cięższy okres z finansami, więc tylko to mnie powstrzymuje 😛 No ale może dorwę gdzieś je jeszcze 🙂
Kochana, życzę wspaniałego tygodnia ;* Daj znać co u Ciebie, jak weekend, jakie plany na dziś? Mnie od wczoraj głowa boli i nie przeszła do dzisiaj. Ale daję radę. Szybko mi weekend zleciał, a nic konkretnego nie zrobiłam.
Kochana, to jak nie teraz to na pewno Chanel jeszcze nas uraczy pięknymi cieniami :*
Dziękuję Skarbie :*
Oj właśnie zbieram się do pracy powoli, dziś tylko praca w gabinecie ale już jutro znowu tyram w domu, powiem CI że padam …..
Właśnie nie planowałam tego/nie chciałam, ale chyba coraz bardziej lubię kolorówkę z Chanela 😀
Nie ma za co ;*
Ja się wcale nie dziwię :/ Pocieszę Cię tylko, że już bliżej jak dalej.. na święta już będziesz miała spokój. Wytrzymaj, jeszcze ze 2 tygodnie ;*
Już same opakowania i faktury cieszą oko i kuszą duszę 🙂
No muszę Kochana choć uwierz mi że już resztką sił ogarniam wszystko, co chwila myślę, moc musi być bez ze mną 😛
To prawda 🙂
Kochana, a nie jesteś w stanie czegoś sobie na ten moment odpuścić? Mam na myśli, jakieś mniej ważne sprawy, które możesz załatwić np po świętach?
😀
Kochana, ja chyba tak nie umiem, nawet najmniejsza pierdołka jest u mnie na wagę złota, hihih 🙂 ale potem będę leżeć 🙂 choć jeszcze przygotowanie świątecznych specjałów mam z tyłu głowy, muszę w tym tyg upiec już pasztet a przy nim roboty od cholery 🙂
Rozumiem jak najbardziej 🙂 To trzymam w takim razie mocno kciuki, żebyś dała radę! :* I przesyłam pokłady energii (ja do świąt nie potrzebuję aż tak bardzo :P) 🙂
Dziękuję Kochana :*** oczy mi się już zamykają … a kurka ani ziarna kawy w chalupie 😛
Ojj 🙁 To przed pracą zajdź koniecznie do jakiejś kawiarni może 🙂
Ja jak nie piję kawy prawie w ogóle ostatnio, tak dzisiaj już 3 filiżankę kawy żłopię. Normalnie czuję się jakby mnie ktoś przejechał 😀 Ehh te poniedziałki 😀
przekręcił przez maszynkę, albo praskę, taka pogoda 😉
Chyba masz rację Małgosiu 😉 Miłego popołudnia ;*
miłego również 😉
:):*
🙂
😀
tak, Kochana udało mi się zajechać na Starbukcs na kawulkę :)))
Oj wczoraj w ogóle jakiś bardzo senny dzionek był, już mam kawkę w domu dziś 🙂
ha ha nie wierzę 😉 że będziesz leżeć i nic nie robić 😉
🙂
to prawda moc musi być, przemęczenie i stres robi swoje, ja i dziewczyny trzymamy łapki za rychły koniec problemów i zaszycia się w nowym domku, ale czy pisane będzie być spokojnym to chyba raczej do końca niewiadoma, lubisz ruch 😉
Dziękuję Kochana :**** Kochana pisanie i rozmowy z Wami to czysta przyjemność 🙂 teraz tak jestem zaganiana że mam wrażenie że mocno zaniedbuje ale wkrótce się to zmieni 🙂
Będzie dobrze my poczekamy, chociaż lukam co jakiś czas czy jest jakiś news 😉
Makijaże i kolor ładny, ale chyba nie chciałoby mi się tym bawić:) nie ma to jak cienie prasowane 🙂
Dziękuję 🙂 hihi, wiesz co Kochana chyba nie ma za dużo zabawy,z nimi, nawet paluszekiem dałabyś radę 🙂
Piękne odcienie wybrałaś, Aguś! Ja także uwielbiam cienie od MACa, ale pigmentów tej marki jeszcze nie miałam. Mam pigment z Inglota, również świetny 🙂
mam chęć na jeszcze inne i muszę się na spokojnie im przyjrzeć 🙂
tak te z Inglota też są fajne 🙂 mam jakiś jeden 🙂
Buzialek Justyś na miły dzionek 🙂
Bez zmian, pięknie, pięknie, pięknie:)))) Buziaki. Naprawdę do nikogo nie przyszedł Mikołaj z dużym kijem??? same grzeczne dziewczyny??? Pozdrawiam:)
Ja dzięki Tobie Aguś mogę spróbować cieni Maca, są super i jedyna wada na obecną chwilę to brak odpowiedniego pędzla:) szczególnie jeśli chodzi o ten jaśniejszy odcień. Muszę jakiś nabyć drogą kupna, ale musisz mi udzielić instrukcji jaki, jak na Guru kosmetyczne przystało:)
😉
:*
Dziękuję, dziękuję , dziękuję :*****
hihi, ja się zaopatrzyłam w week w duże kije, do sprzątania, hihi 🙂
Kochana a jaki pędzel byś chciała? do nakładania? do rozcierania ?
A to jest jakaś różnica?? Hihihi. Sądzę, że do nakładania. Bo chodzi mi o ten jasny żeby nałożyć na całą powiekę.
Dobrego dnia Kochana:)
Trochę różnic jest 🙂 to pomyślę Kochana i dam Ci znać 🙂
Dziękuję Skarbie , ja Tobie dziś takiego życzę 🙂
Mam Vanillę i bardzo lubię, choć przy pierwszym użyciu nieco przeraził mnie jej glow 😀 W każdym razie jest piękna i zdecydowanie mam ochotę na więcej. Melon też piękny, ale dla mnie zbyt ciepły, więc tylko popodziwiam u Ciebie 😉
🙂 no może się tak na pierwszy rzut wydawać 🙂 ale jak się ją rozetrze na powiece subtelnie lśni :)))
Buzialek Anusia na miły dzionek :*
Zrób coś brzydkiego w końcu <3 ;D
Też na to czekam:)) może na prima aprilis będzie szansa:)
ufff to mam jeszcze chwilę 🙂
dobrze, że zdjęcia mam w zapasie bo ostatnio mało wyjściowo wyglądam 🙂
Jasne, jasne 😛 Komu Ty to wmawiasz 😛 Ty nawet chora pięknie wyglądasz 🙂 ;*
🙂 Kochana , mam tak podkrążone oczy że sama się przed sobą wstydzę 😛
Dziękuję za miłe wspierające słowa :*
niewyspana, zabiegana to się nie dziwię, ale będzie dobrze przynajmniej witaminki i dobre odżywianie
🙂 oj ciężki czas przede mną ale już bliżej jak dalej 🙂
wcale się nie dziwię chcesz po prostu zdążyć ze wszystkim na czas 😉
Vanilla uwielbiam a teraz widzę, że i melonkowi muszę się bliżej przyjrzeć 🙂
🙂 polecam Madziu :*
Jeden i drugi wart pokuszenia 🙂
Oczywiście że tak 🙂
Są piękne, kiedyś muszę je skraść w wersjach mini! Moje serce skradł zdecydowanie ostatni makijaż, cudowny!
Ja mam właśnie Justyś w wersji mini 🙂 polecam choć nawet ta wersja mini nie do zdarcia, że się tak wyrażę , mega wydajne 🙂
Dziękuję :*
Wiem, wiem :*! Dokładnie, dlatego nie wyobrażam sobie kupna ich w normalnych rozmiarach. Myślę, że wykończenie ich to nawet wyczyn dla makijażysty!
Przy dobrych lotach w piątek będę miała cynk od kumpeli, czy jest coś dla mnie w MAC :D! Szkoda, że nie można ich dostać online lub w Douglasach :(…
Dokładnie tak samo myślę 🙂
Pochwal się koniecznie co upolowałaś 🙂
Uwielbiam pigmenty:), ale nic innego nie mogę napisać, bo szaleję za błyskiem:).
Wygląda fantastycznie u Ciebie! 🙂 Buziaki :***
Jakie piękne foto , wow! Makijaż jak zwykle nienaganny i trudno wybrać najpiękniejsze zdjęcie.
Pigment Mac mam gdzieś i rzeczywiście vanilla jest uniwersalna i wdzięczna 🙂 nastroiłaś mnie na grzebanie 🙂
Pigmenty MACa uwielbiam 🙂 bardzo ale to bardzo lubie je uzywac 🙂