Clinique Hello Cheekbones konturowanie twarzy
Konturowanie , modelowanie rysów twarzy nigdy nie było dla mnie proste. Niby ogólne zasady znam, ręka też już trochę w malunek wprawiona ale jakoś nie wychodziło mi to nigdy tak jak bym sobie tego życzyła. W pewnym momencie już w ogóle przestałam zwracać uwagę na kosmetyki to tego celu przeznaczone. Oczywiście moja toaletka posiada wiele takich ale nie są jakoś szczególnie używane . Dopiero zestaw Clinique Hello Cheekbones sprawił ,że wróciłam do myśli aby jednak opanować sztukę konturowania na tyle aby być z efektów zadowoloną. Dziś Kochani chciałam Wam pokazać jak w prosty, bezpieczny sposób możemy wymodelować kości policzkowe. Na konturowanie pozostałej części twarzy mam nadzieję, że przyjdzie jeszcze czas. Od zawsze marzyły mi się na polikach “puffki” , nie każdym różem jestem w stanie osiągnąć zamierzony cel , kredkami z kolekcji Clinique Hello Cheekbones sprawa jest już dużo prostsza.
Kredki do policzków Chubby Stick Sculpting Contour oraz Chubby Stick Sculpting Highlight to gwarancja gładkiej, bezbłędnej aplikacji i naturalnego efektu. Kilka pociągnięć wystarczy, by uzyskać rezultaty godne najlepszych wizażystów. Rozsmaruj produkt na policzkach opuszkami palców, a przekonasz się, jak szybko wkomponuje się w skórę optycznie modelując Twoje kości policzkowe.
Kredka rozświetlająca Chubby Stick Sculpting Highlight zawiera odbijające światło pigmenty w perełkach,które rozświetlają skórę na policzkach sprawiając, że rysy zyskują na wyrazistości, a kości policzkowe zostająpięknie podkreślone.
Kredka modelująca Chubby Stick Sculpting Contour dodaje głębi i wyrazu wybranym obszarom twarzy.
Obydwie kredki Chubby Stick mają miękką konsystencję , bez żadnych problem suną po policzku zostawiając taką ilość kosmetyku, którą na pewno sobie nie zrobimy krzywdy.
* Aby błyskawicznie podkreślić rysy twarzy: Użyj kredki rozświetlającej Chubby Stick Sculpting Highlight wgórnej części kości policzkowych u nasady nosa, pośrodku czoła i podbródka, a następnie rozprowadź produkt starannie opuszkami palców.
* Aby zaakcentować kości policzkowe: Wciągnij policzki i użyj kredki Chubby Stick Sculpting Highlight wgórnej części kości policzkowych, modelując obszar znajdujący się pod kośćmi policzkowymi za pomocą ChubbyStick Sculpting Contour. Rozprowadź opuszkami palców.
* Aby optycznie zwęzić i wymodelować kształt nosa: Nałóż Chubby Stick Sculpting Contour za pomocnąbocznej krawędzi sztyftu po obu stronach nosa, a następnie zastosuj Chubby Stick Sculpting Highlight wzdłużnasady nosa. Rozprowadź opuszkami palców.
* Aby wymodelować kontur twarzy: Nałóż Chubby Stick Sculpting Contour punktowo wzdłuż linii szczęki irozprowadź opuszkami palców.
Ja zaczynam od nałożenia kredki Chubby Stick Sculpting Highlight na szczyt kości policzkowej i odrobinę powyżej , rozciągając w kierunku łuku brwiowego :
Efekt jaki daje ta kredka jest naprawdę subtelny, ładnie rozświetla ale nie mamy w żadnym wypadku do czynienia z kosmetykiem , który sprawi ,że będziemy się świecić .
W dalszej kolejności , wciągam policzki, mniej więcej tak jak na zdjęciu poniżej 😉 i jednym ruchem kredki Chubby Stick Sculpting Contour maluję linię wzdłuż dolnej granicy kości policzkowej.
Następnie , delikatnie opuszkami palców najpierw rozcieram Chubby Stick Sculpting Contour, potem kredkę Chubby Stick Sculpting Highlight i na końcu delikatnie zacieram granicę między nimi również opuszkami palców. Wymodelowania kości policzkowych jakie zobaczycie na zdjęciach poniżej jest subtelne, nie rzucające się w oczy ale mimo wszystko podkreślające kości policzkowe i tworzące “puffki” Oczywiście efekt można intensyfikować , dokładając kolejne porcje kosmetyku tak aby uzyskać jeszcze bardziej widoczny efekt.
Twarz nabiera innego wymiaru, nie jest płasko ,a dziewczęco i zalotnie 😉 Zarówno kredka rozświetlająca jak i brązująca świetnie się trzymają przez cały dzień. Nie blakną , nie ścierają się i pozostają na miejscu aplikacji do czasu demakijażu. ten zestaw bardzo przypadł mi do gustu i z przyjemnością po niego sięgam 🙂
Wśród nowej kolekcji Clinique Hello Cheekbones nowe palety pudrów modelujących Clinique Sculptionary Cheek Contouring Palettes. Trwałe róże w pudrze z tej wyjątkowej palety zapewniają bogaty, długo utrzymujący się na skórze i doskonale komponujący się z innymi kosmetykami kolor. Dające naturalnie wyglądający rumieniec i pięknie zaakcentowane rysy twarzy.
Puder modelujący Clinique Sculptionary Cheek Contouring Palettes zamknięty jest w plastykowej , przeźroczystej kasetce.
Palety dostępnesąw 4 różnych kombinacjach kolorystycznych:
Defining Nectars
Defining Roses
Defining Berries
Defining Nudes
Mój odcień to Defining Berries :
W zależności od potrzeb możemy wykorzystać na kilka sposobów ten puder .
Dla pogłębienia koloru, podkreślenia lub rozświetlenia cery należy zastosować osobno poszczególne odcienie z potrójnego kompaktu. Jeśli z kolei chcemy błyskawicznie uzyskać efekt naturalnego blasku, należy użyć ich łącznie. P
* Spontaniczny rumieniec: Przeciągnij przez wszystkie trzy odcienie pędzlem do różu Blush Brush. Nałóż puderw zaokrągleniach policzków, a uzyskasz efekt wymodelowanych kości policzkowych i promiennej cery.
* Idealnie wymodelowane kości policzkowe: Nałóż odcień rozświetlający w górnej części kości policzkowych za pomocą pędzelka do cieni Eye Shader Brush. Następnie użyj tego samego, starannie oczyszczonego pędzelka do nałożenia odcienia konturującego tuż pod kośćmi policzkowymi, przeciągnij pędzlem do różu przez wszystkie trzy odcienie i nałóż róż na wystające części policzków.
Clinique Sculptionary Cheek Contouring Palettes Defining Berries w makijażu , wszystkie trzy odcienie zmieszane ze sobą na pędzlu:
Kredki Chubby Stick Sculpting Contour, Chubby Stick Sculpting Highlight i paleta pudrów Sculptionary Cheek Contouring Palette znajdą się wyłącznie w SALONACH FIRMOWYCH CLINIQUE .
Jak wygląda sprawa konturowania twarzy u Was ? macie swoje ulubione kosmetyki w tej dziedzinie ?



















96 komentarzy
Te kredeczki jakoś do mnie nie przemawiają, za to pudry modelujące krzyczą głośno i wyraźnie WEŹ MNIE 🙂 zwłaszcza odcień Defining Nudes. Na kredeczki do konturowania to czekam na Smashboxa 😛
a mnie chyba jednak Aguś bardziej te kredeczki urzekły 🙂 może dlatego, że konturowanie pudrami mi jeszcze nie za dobrze wychodzi 🙂 choć te pudry też przyjemne a ten najaśniejszy odcień w nich świetne też nadaje się na wewnętrzny kącik 🙂
Właśnie miałam to samo napisać. Jaśniejszy będzie miał sporo zastosowań. Jego sobie obejrzę, ale brąz już widzę, że będzie dla mnie za ciepły. Tak samo w palecie Smashbox-a, brązer jest rudy na mojej skórze, rozświetlacz robi żółtą palmę, jedynie kolor typowo do konturowania jest idealny.
Ta paleta jest chłodna zdecydowanie, ja mam kila chłodnych odcienie, np róż Sisley z zebrą co pokazywałam , tu kolorystyka jest bardzo podobna 🙂 ja wiesz co chyba jednak i tak częściej właśnie ciepłe noszę 🙂
Ha ha ha na mojej buzi to nie przejdzie, ciepłe odcienie utleniają się na ceglasta pomarańcz, więc muszę bardzo uważać na takie kolory. Ale i tak najpiękniejsza i najlepsza na świecie do konturowania jest Strada z Maca.
ja Strady nie znam zupełnie, aż mi wstyd bo wychodzę na ignorantkę 😛
Spokojnie Kochana! Strada została wycofana ze sprzedaży jakiś czas temu. Mnie w ostatniej dosłownie chwili udało się ją jeszcze zakupić. Ciekawy wielowymiarowy kolor. Pasuje każdemu i jako kontur pozostawia dosłownie cień na twarzy. Rewelacja!
Pokaż ją Aguś koniecznie u siebie choć powzdycham 🙂 pewnie spodobał by mi się , lubię właśnie takie delikatne , niedosłowne że się tak wyrażę konturowanie 🙂
Dodatkowym atutem jest to, że tym kolorem trudno jest zrobić sobie krzywdę 🙂
czyli idealny dla mnie przy moich zdolnościach do konturowania 🙂
no nie przesadzaj 😛 dobra???
no tak , Kochana przyjmuję komplemetna na klatę jak mnie uczysz 🙂 :*
O i tak trzymaj 🙂 A ja jakoś tak oklapłam ….nic mnie nie cieszy 🙁 i zupełnie nie wiem skąd taki humor….
ja jestem też jakaś do du… niby energię mam ale nic mi się nie chce… :p Kochana, może witaminy D Ci brakuje ?
A może? Jakoś tak oklapłam…..było kilka dołujących momentów. Nic mnie nie cieszy. Dopadam nawet Mylord Diora i na zdjęciach jest super , w rzeczywistości 🙁
o nie widziałam jeszcze tych rzeczy;) ja w kredce mam taki rozświetlacz z Max Factor, nawet go lubię bo jest prosty w użyciu:D mina na drugim zdjęciu boska:D
🙂 ja mam jeszcze jeden taki w sztyfcie z Benefit, piękny szampański odcień ale z nim już trzeba bardziej uważać bo mega świecący, tu w przypadku tego jest bezpiecznie bardzo :))
Hihihi, dziubek :*
WOW! jakie fajne te kredeczki, nie widziałam jeszcze kosmetyków do konturowania w takiej formie 🙂 Ale z tym konturowaniem to rzeczywiście trochę jest problem, przynajmniej ja go mam, nie wszystkie kosmetyki sprostają moim oczekiwaniom, wiele z nich daje mało pożądany efekt 🙁 do konturowania takimi kredkami nie trzeba mieć ukończonego kursu wizażysty 😉
ja też pierwszy raz się Aguś spotykam i jestem zadowolona, moja mało sprawna ręka w tej dziedzinie makijażu radzi sobie dobrze 🙂
Ja takich w kompakcie się boję, dużo trudniej zapanować nad ilością 😛
Dokładnie , jak mówisz , wystarczą dwa machnięcia ręką , roztarcie i gotowe 🙂
Ja staram się dopiero opanować konturowanie. Czasem mi się uda, ale zazwyczaj nie wygląda to tak jakbym chciała. Kredki z chęcią na sobie przetestuje, tylko trochę się obawiam, że one podobnie jak róże w kremie mogą podkreślać moje blizny.
Te kredki Kochana są miekkie, modą rzeczywiście wchodzić w jakieś nierówności na skórze, jeśli używałaś róży w kremie, które moim zdaniem są dużo rzadsze ale wchodziły to ta forma może się też nie sprawdzić 😛
Ja uzywam Laguny z NARS ale powiem Ci kochana, ze nie na codzien, bo musze poswiecic troszke czasu zeby to wygladalo jak ja chce 😀 Kredeczki troche bym sie bala uzywac, ale za to pudry mnie zaciekawily, bede sie musiala przyjrzec!
znam Lagunę Kochana z blogów, piękna jest ! a mnie bardziej przerażają przy konturowaniu właśnie kosmetyki prasowane 🙂 ale to pewnie kwestia wprawy i przyzwyczajenia 🙂
Obejrzyj sobie tą kolekcję koniecznie 🙂 :*
Pufki 🙂
Ostatnio intensywnie testuję paletę ABH, ale gdy mam lenia ograniczam się do niezbędnego minimum 🙂
kocham “pufki” a że naturalnie ich nie mam , tworzę 🙂
nie bardzo podobają mi się te drobinki w pudrze modelującym, pewnie są mało widoczne ale to nie dla mnie 🙂
on są prawie nie widoczne na policzku 🙂
konturowanie twarzy to i u mnie jeszcze lekko kuleje 🙂 trzeba nad tym popracować, a tym bardziej przydałaby się po prostu dobra rada gdzie i jak najlepiej – bo to ma duże znaczenie 🙂
ja nie wiem czy kiedykolwiek dojdę do takiej wprawy że będę mega zadowolona z efektów i ukryję wszelkie mankamenty rysów twarzy, ale kto wie 🙂
Rozświetlacz wygląda bardzo delikatnie, podoba mi się:)
Jest subtelny , nienachalny a ładnie podkreśla 🙂
Obecnie najczęściej sięgam poi bronzer w kamieniu, ale bliżej wiosny i lata lubie bazę w musie Soleil tan de Chanel.
Ta baza Chanel jest przepiękna!
Super efekt 😉 Te kredeczki ciekawe 😀
🙂 dziękuję Kochana :*
Podoba mi się ta paletka:) natomiast kredkami chyba bym sobie nie poradziła:) ale ta jaśniutka całkiem fajna:)
Oj Kochana poradziłabyś sobie, poradziła , ja naprawdę nie mam wprawionej ręki jeśli chodzi o konturowanie a jakoś mi wychodzi 🙂
chyba mam dwie lewe ręce do takich cudów:)) nigdy nie używałam bronzera, chociaż mam chętkę, bo efekt bardzo mi się podoba:) coraz częściej podgladam na youtubie techniki makijażu, może czegoś się nauczę:))
Obawiam się, że ta ciemna kredka okazałaby się sporo za ciemna dla mnie – bladej twarzy. Ale u Ciebie efekt bardzo ładny.
Jak byś dobrze roztarła Kochana, dałaby radę :)) dziękuję :*
Jestem dosyć początkująca w makijażu, a w konturowaniu to już zupełnie. Na razie idę po linii najmniejszego oporu i wybieram bezpieczne rozwiązania, ale mam nadzieję że kiedyś będę mogła poszaleć 😉 Swoją drogą, jak myśisz, czy da bardzo bladej osoby jeśli chodzi o kosmetyki konturujące lepsze są te w tonacji brązu-szarego czy brąz z czerwonym/pomarańczowym tonem? Nie jestem pewna jaki mam typ kolorystyczny ale np róże do policzków lepiej wyglądają u mnie te brzoskwiniowe, niż typowo różowe/fiolet, ale z drugiej strony podkład muszę mieć bez żadnych żółtych/ciepłych tonów tylko bardziej z w stronę rózowych i chłodnych nut. Trochę mnie to dezorientuje i nie wiem w którą stronę szukać.
Kochana, ja wielką expertką nie jestem, nie mam wykształcenia w tym kierunku, ale wydaje mi się, że do typu urody jaki opisujesz lepsze są ciepłe odcienie, zwłaszcza jak się lepiej czujesz w brzoskwiniowych odcieniach. Choć z doświadczenia wiem , że większości osobom pasują takie trochę chłodniejsze bronzery jak np Hoola Benefit, nie wiem czy znasz ale uważam ,że jest to świetny kosmetyk do wymodelowania policzków 🙂 najlepiej jakby Ci określił Ktoś Kto się na tym zna 🙂 ja też nie wiem jakim typem urody tak do końca jestem , noszę po prostu to w czym się lepiej czuję :))
Dzięki za odpowiedź 🙂 Ten Benefit już gdzieś mi wpadł w oko, może to będzie dobry trop 🙂
Ja od niego zaczęłam swoją przygodę z bronzerami 🙂 pomacaj sobie w perfumerii 🙂 albo poproś aby Ci Panie nałożyły 🙂
O nie wiedzialam, że jest taka możiwość 🙂 To dobry pomysł.
Mam podobny dylemat jak Ty Agnieszko. Niby zasady się zna, a modelowanie nie do końca takie oczywiste 😉 Moim faworytem jest Contour kit ze Smashbox. Nawet amator sobie poradzi z obsługą tego świetnego zestawu.
Wiem, że nie jestem sama 🙂
Ten zestaw jest świetny Joasiu ! myślę o nim 🙂
Najbardziej zachwyciła mnie ta kredka do konturowania twarzy ! 😉 Taka to by mi się przydała ♥
🙂 polecam Pauluś , fajny jest ten zestawik 🙂
Na pewno prędzej czy później wpadnie w moje ręce 😉 Już wpisany na listę ! :* Zawsze mnie czymś skusisz no ! 😛
Świetny ten zestaw do konturowania! Ja tego kompltnie nie ogarniam, ale może z tym coś by mi wyszło 😀
🙂 myślę, że dałabyś radę na pewno 🙂
Nie umiem konturować twarzy ;D
Poza tym Aguś, poleć mi jakąs pomadkę dora, taka co można dotać w Sephorze – mój K oznajmił, ze mam wybrać między pomadką a Diorowy tuszem i mam dylemat teraz ;D
ja też się ciągle uczę :))
Z pomadek Dior Kochana polecam Rouge Dior Baume – cudownie nawilżają usta choć nie dają mega krycia , jeśli Ci na tym nie zależy polecam 🙂 choć tusz też uwielbiam :))
Zobacz też na nowe pomadki Shisiedo 🙂 te co pokazywałam ostatnio 🙂
Na razie obadałam je online 😉 ale u nas nie są dostępne wrr ;/ nie wiem, może zrobię te 100 km do Douglasa bo podobają mi się tez pomadki Clarinis, miałaś moze jakąś?:)
Z Diora podoba mi się jeden kolorek – Cotillon 😉 ale podoba mi się też Desirable od El 😉 ale znajć zycie 10 razy zmienię zdanie ;D
Jestem na etapie treningu, ale Tobie to idzie profesjonalnie 🙂 Wyglądasz prześlicznie kochana :**
🙂 jeszcze Kochana nie profesjonalnie ale trenuję , dziękuję pięknie za milusie słowa Dorotko 🙂
Nie ma za co kochana 🙂 Wyglądasz prześlicznie, buziak :*
Nieźle to wygląda Aguś 🙂 Ja póki co przyglądam się tylko modelowaniu twarzy za pomocą takich specyfików, ale widać, że to działa 🙂
Mi też się bardzo spodobał efekt :)) tym zestawem krzywdy sobie nie zrobisz :):*
Wbrew pozorom bardzo wiele osób ma problem z umiejętnością konturowania, więc sprzęt Clinique może przyjść z pomocą 🙂
Buziak
Pięknie ci wyszło, Aguś! Nie spodziewałam się, że kredkami można wyczarować taki efekt na twarzy 🙂
Dziękuję, wydaje mi się, że tak naturalnie, bez przerysowania 🙂 ja też z nieśmiałością podeszłam do tematu ale już za pierwszym użyciem udało się Kochana 🙂
Przyjemności Justynko na wieczór :*
byłam w Silesiii w Sephorze dostałam próbkę bazy matującej pod maijaż, a w Body Shop dostałyśmy po próbce balsamu do ciała z serii limit z czerwonym kwiatem- dość ostry zapach
czy będąc w galerii natrafiłaś może na coś szczególnego?
Baza z Make Up For Ever ? z tych nowych ?
W The Body Shop też byłam ale wąchałam tą nową serię właśnie z tym kwiatem i nie do końca mi podapasowała zapachowo, nie wiem może pierwsze doznanie takie 🙂 nic tam nie kupiłam 🙂
Ja już też dawno nie widziłam tego serum Bretona Kochana, ja kupiłam swoje w TkMaxx 🙂 a jaki krem do rąk kupiłaś, jaka marka ?
A pędzelek w formie wachlarzyka do czego ? jej ja jestem strasznie chyba w tyle jeśli chodzi o nowości 🙂
Kochana do Sephory i Douglasa nie dotarłam , byłam w Organique i kupiłam masło do ciała i udało mi się dorwać peeling enzymatyczny :))
O Kevina Murphego pytałam ale nie mieli nigdzie 😛
Estee Lauder iluminating perfecting primer-matująca, dostałam próbkę balsamu The body Shop- ma na początku dość ostry zapach taki jakiś kamforowy ale po pewnym czasie pachnie perfumami ale nie umiem ich nazwać, byłam na stronie Kevina Murphy ale był tylko szampon do włosów z opisywanej przeze mnie serii, postaram się chociaż wysłać reklamę jest interesująca, ja mam końcówki włosów dość zniszczone a, włosy jak to określił fryzjer delikatne, cienkie i do tego przyklapnięte no może wtedy była jakaś dziwna pogoda, po iesiącu żytkowania włoski są trochę lepsze, odbijają się od skóry głowy po zastosowaniu tej końcowej kuracji, jest na pewno wydajny pieni się ładnie, ze mnie to taki niespokojny duszek, raz kupie a później szukam dalej
no właśnie odniosłam wrażenie ,że zapach tej serii The Body Shop jest dość ostry, może i kamforowy rzeczywiście 🙂
ja mam też dość cienkie i delikatne włosy ale końcówki całe szczęście są ok 🙂
Może uda mi się dorwać tą serię
Doskonale Cię rozumiem, ja sama mam kilka ulubionych kosmetyków i nie musiałabym zmieniać ale podobnie jak Ty ciągle szukam 🙂
ciekawa jest też seria z Living Proof i ciekawy jest szampon z Kerastase seria ultime mam szampon i krem do stylizacji, olejek był dla mnie za ciężki
Z Kerastase mam olejek i mi służy 🙂 pewnie Tobie obciąża włosy :/
Pisalaś mi już o serii Living Proof , pamiętam o niej i też mam ją na uwadze 🙂
DANE FIRMY:
Salon Studio Fryzjerskie M & M
Mariola Kudra
• LOKALIZACJA:
54-054 Wrocław
Ul. Oliwkowa 14/3
Wrocław – Stabłowice
• CZYNNE:
Pn.-Pt.: 1000 – 2000
Sobota: 1000 – 1500
• KONTAKT:
Mariola Kudra: 517 723 246
Malwina Przybysz: 693 004 026
mam nadzieję że coś to da jakby co będziemy szukać w Katowicach czy jeszcze jest promocja tego nie wiem jak zwykle limitka
z Body Shop chwalę sobie pędzelki mam ich trzy, do podkładu, do cieniowania cieni i konturówkę a reszta jest z Sisley Chanel i Sephory i nawet z Ellit
ja kolorówki i akcesoriów The Body Shop w ogóle nie znam 🙂 ale wiem, że dziewczyny sobie chwalą 🙂
Nie wiem nawet co to za marka Ellit 🙂
elite models fashion- źle mi się napisała nazwa pędzelka z gąbeczką był kupowany w sklepie Natura
a tą markę znam 🙂 fajny pewnie do rozcierania 🙂
mam do pudru jest w porządku, ale szukam dalej, kabuki do końca nie lubię bo mają krótkie uchwyty do trzymania
kabuki u mnie świetnie się spisują przy pudrach w kamieniu, wtłaczam nimi puder i pięknie siedzi 🙂
Dziękuję Kochana za namiar 🙂 jesteś Kochana!
krem jest z douglas nail bands feet, pędzelek malutki do paznokci dopytam mojej Izi i dopiero jutro coś o nim napiszę, serum było ale brak testera po za tym mam ten z Yonnele ale sprawdzić przy okazji trzeba było, cieszę się że udało Ci się kupić peeling eznymatyczny, co do bazy potrzebowałam żeby eliminowała przetłuszczenie strefy T
ten balsam z TBS podobny do jakiś perfum z Clarinsa czyba Angel
a wiem który , ja mam różową wersję do rąk i bardzo lubię , fajny dozownik pompka 🙂
No ciekawa jestem tego pędzelka do czego on służy i jak się sprawuje:)
Kochana, daj mi chwilę to pomyślę o bazie dla Ciebie 🙂
U Ciebie wszystko się super prezentuje, osobiście nie jestem fanką kremowego konturowania. 🙂
Dziękuję za miłe słowa Kochana 🙂 :*
Nie wiem czy już to pisałam, ale robisz piękne zdjęcia. Podoba mi się Twoje poczucie estetyki:)
Pięknie dziękuję :))
Paleta do konturu bardzo ciekawie wygląda, ta prezentowana, jak i pozostałe, które oglądałam na stronie Clinique. Kredki – odpadają. Obawiam się, że to trudne kosmetyki do opanowania, odcienie zbyt ryzykowne. Łatwiej już kombinować z dwoma odcieniami podkładu.
Świetna sprawa, na pewno zastanowię się nad zakupem tych kredek, bo faktycznie efekt jest super. 🙂
🙂
Fajnie wyglądają te kredeczki. Chciałabym…. obie :))
🙂 )
ciekawe produkty 🙂 szczególnie do konturowania mnie zainteresowal
buziaki Miniu :*
Bardzo fajne są te kredki, myślę że tą do rozświetlania rozpracowałabym w krótkim czasie, dużo większy problem miałabym z tą do konturowania – niestety amator ze mnie 😉
A ja się takiej formuły u mnie obawiam. Niespecjalnie radzę sobie nawet z kremowymi różami. Aczkolwiek efekt jaki Ty akurat uzyskałas, uroczy :)) dziewczęcy właśnie.
Bronzer (obecnie “czekoladka” od Bourjois) i róż (obecnie Hervana Benefit) to u mnie stały, codzienny zestaw 🙂
Z rozświetlaczami jakoś do tej pory słabo się dogadywaliśmy, chyba nie czuję takiej potrzeby 😉
Konturowanie Clinique’a wygląda zachęcająco, chociaż kremowe formuły w tej materii nie należą do moich ulubionych 😉 jedynie trwałość przemawia na ich korzyść 🙂
Ślicznie wyglądasz :))
Ja niestety nigdy nie potrafiłam wykonturować twarzy, jedynie z różem sobie radzę. Ten od clinique który masz ma obłędny kolor <3 mam nadzieję że uda mi sie go zdobyć 🙂
Najbardziej mnie zainteresował rozświetlacz i róż czy raczej puder modelujący 🙂 Bronzery jakoś nie są moim ulubionym elementem makijażu bo jeszcze nie rozpracowałam do końca ich używania 🙂
A ja się ostatnio zakochałam w nowej paletce do modelowania infallible sculpt od loreala. Wreszcie udało mi się uzyskać taki efekt, o jaki mi zawsze chodziło. Czyli mam fajnie i naturalnie wymodelowaną twarz. Paletka jest bardzo leciutka, więc nie obciąża skóry, pięknie i gładko się rozprowadza. Polecam