Paleta Clinique z limitowanej edycji NUTCRACKER Act 1
Kolekcja inspirowana klasycznym widowiskiem baletowym „Dziadek do orzechów”.
“Kolekcja powstała z inspiracji postaciami, kostiumami i scenografią tego niepowtarzalnego widowiska” – wyjaśnia Janet Pardo – wiceprezes Clinique ds. globalnego rozwoju produktów. “Tiule i aksamity w żywych odcieniach różu, migotliwa biel i intensywna purpura stały się dla nas impulsem do stworzenia barwnej kolekcji przybliżającej naszym klientkom czarodziejski świat kolekcji Nutcracker”.
Śnieżynki i wieszczka cukrowa
Na kolekcję składają się dwa “akty”, które doskonale oddają ducha przedstawienia, jego bogactwo i różnorodność. Każdy z nich zawiera kompakt, w którym znajdują się cztery cienie do powiek, róż Blushing Blush Powder Blush w dopasowanym kolorystycznie odcieniu.
Moja paletka inspirowana “Walcem śnieżynek” pierwszy akt kolekcji (Nutcracker Act I) obejmuje poczwórne cienie do powiek Snowflake Suite w odcieniach subtelnego i zmysłowego różu oraz róż Blushing Blush Powder Blush w odcieniu Plié Pink.
Cienie z paletki Snowflake Suite kolorystycznie idealnie się uzupełniają i przy ich użyciu można wyczarować makijaż zarówno dzienny jak i wieczorowy. Cienie są miałkie , łatwo nabierają się na pędzel i doskonale blendują. Pigmentacja jak na tak delikatne kolory ( wszystkie poza czarnym ) jest bardzo dobra.
Najjaśniejszy cień, biały opalizuje delikatnie na zielono, różowy migocze ale nie jest to nachalne , drobinki rozcierają się na powiece pozostawiając perłowe wykończenie , brązowy odcień jest już mnie perłowy , daje bardziej satynowe wykończenie , czarny to matowy cień z drobinkami , które też nie są jakoś szczególnie widoczne na powiece. Jest to jeden z ładniejszych odcieni czerni jakie miałam okazję używać.
Na zdjęciach poniżej możecie zobaczyć każdy cień nałożony po kolei : makjiaż zaczęłam od nałożenia na powiekę ruchomą cienia różowego, następnie kącik zewnętrzny i załamanie powieki z użyciem cienia brązowego, kreskę wzdłuż linii rzęs wykonałam cieniem czarnym , a wewnętrzny kącik oka rozświetliłam cieniem białym.
Paleta Clinique z limitowanej edycji NUTCRACKER Act 1
W makijażu :
Ta paleta cieni , jej odcienie wpisują się bardzo w moje upodobania kolorystyczne, uwielbiam takie odcienie różu , brązu na powiece , ideale do jesienno – zimowego makijażu, w takich kolorach czuję się bardzo dobrze ,a oko wygląda na mniej zmęczone .
Dawno już nie urzekł mnie tak bardzo róż , często róże do policzków w takich paletach nie do końca mi odpowiadają, może nawet nie kolorystycznie ale jakościowo, zdecydowanie bardziej wolę osobno róż , w przypadku tego różu jestem miło zachwycona i róż od samego początku testowania tej palety bardzo przypadł mi do gustu . Piękny kolor idący w parze z jakością !
Na zdjęciu powyżej widać jak łatwo można stopniować intensywność koloru. Można go swobodnie nałożyć również na bronzer w okolicy szczytu kości policzkowych i uzyskać efekt rozświetlenia dzięki pięknemu satynowemu wykończeniu. Pokochałam ten róż!
Paletka ta jest idealnym produktem na dzień i na wieczór, świetnie się sprawdzi podczas wyjazdów ze względu na zawartość i cienie i róż ale także dlatego ,że kompozycja kolorystyczna pozwala na zabawę makijażem i dopasowanie pod okoliczność . Na zdjęciach poniżej zobaczycie jak szybko zmieniałam makijaż dokładając i rozcierając czarny cień w zewnętrznym kąciku oka i w załamaniu, baza makijażu to makjiaż ze zdjęć powyżej .
Czarny cień nałożony na brązowy nabiera jeszcze innego wymiaru ! Jest głębia ale łagodne roztarcie sprawia ,że nie jest pospolity , opalizuje i w zależności od światła wygląda inaczej. Praca tymi cieniami jest naprawdę łatwa i przyjemna.
Paleta Nutcracker Act I będzie dostępna w punktach w Salonach Firmowych CLINIQUE, zaś Nutcracker Act II – WYŁĄCZNIE na stronie www.clinique.com.
Jestem bardzo zadowolona z tej palety, kolorystycznie i jakościowo bardzo mi pasuje. Lubię takie rozwiązania, zwłaszcza ,że róż również spisuje się doskonale. Ja w ogóle lubię cienie marki Clinique , różu do tej pory nie miałam ale po tym dołączonym do paletki mam chęć poznać się bliżej z ofertą marki 🙂
Całą kolekcję inspirowaną widowiskiem baletowym “Dziadek do orzechów” możecie podejrzeć →→→CLINIQUE LIMITOWANA EDYCJA NUTCRACKER←←←














90 komentarzy
O jakie ładne opakowanko! Uwielbiam takie:) z kolorowki Clinique miałam tylko pudry tak póki co:)
Opakowanie inne niż do tej pory bywały 🙂 ja lubię wiele kosmetyków kolorowych z Clinique, cienie, tusz High Impact Mascara, kreski są też swietne i produkty do ust 🙂
A ja tego tuszu high impact jakoś nie lubię i jeszcze kiedys miałam taki, który się zmywa ciepłą wodą (niepamiętam nazwy). A jeszcze kredkę do powiek miałam czarną z drobinkami takimi to akurat fajna byla;) Teraz z cieni testuje Provoke z Eris bo wygrały mi się;) też mają ładne opakowania:)
a próbowałaś tą nowszą wersję z silikonową szczoteczką ? ja go baaardzo lubię 🙂 ten drugi to lush coś tam, ja go nie miałam ale mamcia moja zadowolona 🙂 Krędkę z drobinkami kocham, zawsze kupuję w zestawie z tuszem jak jest tak okazja 🙂
Widziałam te opakowania Eris, rzeczywiście ładne a jak się spisują same cienie ?
Nowszą? Chyba nie… Cienie z bazą całkiem fajnie się spisują:) no i baza jest ciekawa w takim jakby pisaku i ma ładny beżowy kolor;) w ogóle teraz prawie cała sie maluje Erisem haha
Piękna paletka <3 Bardzo moje kolory 🙂
🙂 ja też te kolory bardzo lubię u siebie 🙂
bardzo ładna 🙂
😀
Nie wiem co ładniejsze….Ty, róż czy kolory cieni 😛
Haha, zdecydowanie cienie i róż 🙂
Oj tam oj tam 🙂
Aguśku a pamiętasz co miałaś na ustach na pierwszym zdjęciu? Cudny kolor!!!!
Jakoś w nie najlepszej formie jestem, starzeję się :/
Kochana to błyszczyk Mac Galxy Rose 🙂 piękny prawda?:)
Aleś mnie zaskoczyła!!!
wreszcie mi się udało 😀 :*
Ha ha ha …………no!!!
myślałam ,że Ciebie już niczym Aguś nie zaskocze 🙂
A taka rozbita jestem ostatnio 🙁
Przyznam szczerze, że na błyszczydła Macowe uwagi nie zwracam, bo mnie wkurza stosunek pojemności do ceny!
Oj ja też , już jestem chyba zmęczona tym całym rokiem 🙂 jeszcze kilka dni w pracy i wolne 🙂
Ja nie znam w ogóle ten dostałam w prezencie i jest to mój pierwszy ,ale bardzo się z nim polubiłam 🙂
U mnie trochę problemów w domu 🙁
Miałam kiedyś kilka cremesheenów i wyszły w tak zastraszającym tempie, że w szoku byłam. Poza tym nie mam kiedy nowości próbować, bo i nie mam jak i zużywam zapasy na razie.
mam nadzieję Aguś ,że wszystko się ułoży po Twojej myśli 🙂
Trzymam kciuki i tulę Twe troski do serca Kochana:*
Ja też teraz staram się nic już nie kupować , muszę zużyć i nawet nieźle mi to idzie, poza tym powiem Ci ,że jakoś nic szczególnie mnie tej jesieni i zimy nie kusi, chyba się starzeję 🙂
Dzieki :-*
Ja tylko czaję się na Naked 3 na koniec roku.
A tak w ogóle to wyszłam wczoraj na spacer w ramach pocieszenia i wylądowałam w Tkmaxxxie i kupiłam sobie rewelacyjny lakier do pazurów, a dzisiaj mam na mailu ,że idzie do mnie niespodzianka z La Roche Posay – więc to mi odrobinę humor poprawiło, bo inaczej bym chyba zgłupiała.
ja też o NIej myślę ale poczekam na 30% między świetami a NR ,cena będzie przyjemna coś około 140zł 😀
Jaki lakier ? ja do TKMAXX bardzo rzadko zaglądam :/
Ale super ! ciekawam co Ci się dostanie 🙂
Czaiłam sie od dawna,ale był z zestawie i prawie 60 zł kosztował, wczoraj patrzę ,a ktoś ukradł jeden lakier i drugi był przeceniony na 20 zł to aż żal nie brać 😛 OPI Kermit me to speak
Ja jakoś nie mogę się do OPI przekonać , miałam już i wszystkie oddałam :/ nie leżą mi , nie wiem dlaczego :/
No coś TY???? Jedne z fajniejszych lakierów. Gdyby były tańsze to bym sie w inne marki nie bawiła. Te co mam wytrzymują po 8 dni na paznokciach.
P.S.Zaje****** jest ten żel z Algenist!!!!!!!!!!!!!!!
Jak będę miała kiedyś kasę to ma juz honorowe miejsce w mojej łazience.
Mi się źle te lakiery nakłada… no nie mogę , może spróbuję jeszcze raz 🙂 ale musi mi się mega kolor spodobać 🙂
p.s
Taaakkkk , ten żel jest świetny, jak skonczę swój obecny z EL to kupię ten 🙂
A domywasz jeszcze po nim twarz? Bo u mnie zostawia taką tłustą powłokę po demakijażu, pomimo porządnego rozmasowania.
nie , nic nie domywam, buzia jest czyściutka bez powłoczki ?
To muszę jeszcze pokombinować. Bo wszystko robię tak jak trzeba i mam wrażenie ,że część olejowa jednak nie schodzi z twarzy.???? WTF?
Może mniejszą ilość spróbuj ?
Ilość jest minimalna wielkości groszka i robię kropki w kilku miejscach na twarzy, rozcieram, masuję i potem zmywam……
ja już swoją próbkę zużyłam, może nie zwróciłam na to uwagi ale wezmę jeszcze raz i sprawdzę choć nie przypominam sobie żeby mi coś zostawało , może to kwestia cery…
Moja cera teraz znowu przesuszona i szaleje…..sama nie wiem, poobserwuję sobie, bo dopiero próbkę zaczęłam.
Sprawdź jeszcze parę dni Kochana i daj znać 🙂 a to tonikiem przemywasz jeszcze ?
tak zawsze. Mam płyn złuszczający z Clinique i dla pewności przecieram żeby zobaczyć czy skóra jest czysta.
to muszę koniecznie jeszcze zwrócić uwagę 🙂
ale na płyn? czy na żel bo już się pogubiłam 🙂
Też się zastanawiałam haha
Ja obstawiam dokładnie tą samą kolejność 🙂
:****
:*
Jest piękna! Makijaże, które nią wykonałaś bardzo przypadły mi do gustu, również Tobie świetnie pasują 🙂
🙂 dziękuję za milusie słowa :):*
Piękna paletka,, jednak ja źle czuję się z różem na oku nie wiem ale to chyba wina moich rudych włosów i bladości :p
Nie każdy musi czuć się dobrze 🙂 a jakie Ty lubisz kolory na oku ? Kochana , podaj w wreszcie swój blog bo nie mogę trafić , a mam zaległości od kilku miesięcy ! 🙂
Ja się dobrze czuję w jasnych brązach, ceglastych kolorach a ostatnio zakochałam się w zielonym 🙂 Już podaje 🙂 http://drobiazgowarupieciarnia.blogspot.com/
oj zieleń dla Ciebie idealna Kochana ! 😀
Super, dziękuję ! nie mogłam się dostać ale teraz już mam :*
Ha dziękuję, chociaż zawsze myślałam że będę się gryzła z zielenią 😉
mi się widzisz w zieleni i brązach wlaśnie, choć wydaje mi się , że szarości i granaty też by pasowały 🙂
Szarość lubię ale granat? musiałabym spróbować 😉
Podoba mi sie u Ciebie na oku 😉 Poza tym ładne rzęsy i ta ‘różowa’ szminka <3
Dziękuję 🙂 kocham róże na oku , na polikach i na ustach 🙂
szkoda ze ta czern taka slaba 😛 Widze w niej potencjal 🙂 Bardzo ci do twarzy. takimi kolorkami 🙂
słaba? nie , wedle mnie jest bardzo dobra, jedna z ładniejszych jakie używałam 🙂
Dziękuję Kochana :***
moglaby miec wiecej pigmentu bo te droninki sa cudne ! 😉
mam taki z mega ilością drobinek z Dior 🙂
No róż wygląda zachwycająco, po prostu stworzony dla Ciebie, a cienie także urocze, lubię takie kolory, bardzo odmładzają 😉
zakochałam się w tym różu na zabój ;P tak takie kolory dodają dziewczęcości 🙂
Pasuje Ci 🙂
Dziękuję Kochana:*
Mimo, że fanką różu nie jestem, to paletka bardzo mi przypadła do gustu! i W końcu srebrne opakowania, a nie złote. Pod względem opakowań Clinque wiedzie u mnie prym!
Ja lubię róż 🙂 zwłaszcza w połączeniu z szarością, czernią i brązem 🙂
Ja też lubię te proste ale eleganckie opakowania Clinique 🙂
Dawno mnie nic tak nie zauroczylo jak ta paletka ! Superancka.
😀 jest piękna, ostatnio sięgam tylko po nią 🙂
Piękna paletka i kolory, piękna Ty w nich. 🙂 Jakie piękne oczy i rzęsy! 🙂 Dziadka do Orzechów uwielbiam, paletkę na pewno też bymm uwielbiała. 🙂 Ściskam.:*
Dziękuję Kochana bardzo:*
A ja chyba nie widziałam Dziadka do Orzechów ,aż wstyd się przyznać :/
Tulę Kochana :*
Przepiękna! Róż absolutnie fantastyczny ♥ Jak cudownie wygląda na skórze! Idealnie do Ciebie pasuje 🙂
😀 Ten róż to hicior tej zimy 🙂
Dziękuję Kochana :*
Ladniutka ta paletka 🙂 lubię się z kolorowką Clinique! A jaki masz podkład na zdjęciach?
MI też się bardzo podoba 🙂
Kochana, mam tylko podkład w kompakcie Smashbox, pokazywałam go ostatnio 🙂
cienie bardzo ladne i idealnie Ci pasują 🙂 ja mam szlaban na kupowanie cieni bo mam ich sporo a ostatnio nawet nie chce mi sie ich używać
Dziękuję 🙂 ja też mam sporo ale ostatnio udało mi się nawet jeden zdenkować 🙂
Delikateski takie, ale bardzo ładne 🙂 Mam sentyment do palet Clinique, to były jedne z moich pierwszych palatek cienie w ogole 🙂
🙂 znam to uczucie sentymentu:) mój pierwszy cień kupiony na studniówkę mam do dziś , piękny chabrowy kolor z LOreal 🙂 ależ to było cudeńko wtedy dla mnie 🙂
Widziałam jedynie w internecie. Śliczna ta paletka, choć mnie róż na oku chyba nie bardzo pasuje. Właściwie to wszystko naprawdę zależy od odcienia. Z oferty cieni Cliique mam tylko jeden, raczej wiosenno-letni kolor. Makijaż super :)*
🙂 a czemu nie pasuje ? taki delikatesik w towarzystwie szarości czy brązów ładnie wygląda 🙂
Dziękuję Kochana:*
To prawda, że zależy to od połączenia z innymi kolorami. Jeśli dodam go niewiele jest ok, ale jako kolor główny, mam wrażenie czerwonych oczu.
paletka wygląda pięknie i elegancko, jednak te cienie wydają się bardzo perłowe, róż rzeczywiście jest piękny, ale chyba za mocno go nałożyłaś 🙂
🙂 nie są aż tak perłowe 🙂 nałożyłam więcej aby było widać rzeczywisty kolor, ładnie można stopniować intensywność 🙂
Ale piękna paletka ! ;)) A róż zachwycił mnie niesamowicie 😉
🙂 Ten róż jest przecudny !:D
Na Tobie to chyba każdy tak przecudownie wygląda ! 🙂 :*
Lubię siebie w każdym kolorze :):*
Ładne zestawienie (choć brakuje mi przynajmniej 1 jasnego matu), może gdybym nie miała 1500 ceni na stanie, bym się skusiła. Róż na twarzy wygląda faktycznie zachwycająco, świetnie Ci pasuje, bardzo dziewczęcy, bardzo świeży.
mi też tu brakuje takiego jasnego matu co by pod łuk brwiowy nałożyć 🙂 wtedy już byłaby idealna podczas podróży 🙂 w domu nie ma tego problemu zawsze pod ręką jakiś się znajdzie 🙂
Ten róż jest hitem ! już dawno nie zachwycił mnie tak żaden 🙂 i kolor i jakość świetna 🙂
bardzo ladnie sie ta paletka prezentuje i kolorki tez mi sie podobaja 🙂
fajnie jakby dali matowy jasny kolor zamiast tego perlowego jasnego 😀
🙂
Matowy rzeczywiście by się tu nadał 🙂
Buzialek :*
Bardzo przyjemny zestaw. Ale moją uwagę przyciągają Twoje rzęsy…. 😀
🙂 kocham odżywkę Maxumizer Dior, dzięki niej mam takie rzęsy 🙂