
ARTDECO
MINIMAL MAKE UP
Koncept kampanii ARTDECO Minimal Make-up czerpie ze źródła idei slow life, która propaguje życie w świadomy sposób, docenianie prostych, zwykłych rzeczy, spędzanie czasu bliżej natury i rezygnację z tego co zbędne, narzucone przez współczesny świat. Warto pamiętać, że czasami mniej znaczy lepiej.
Marka ARTDECO, bazując na idei slow life zachęca do wydobywania poprzez lekki makijaż tego co naturalne i piękne.

Minimalizm w makijażu charakteryzuje się eksponowaniem naturalnej, pięknej i pełnej blasku skóry. Nowy podkład ARTDECO NUDE FOUNDATION to podkład, który w naturalny sposób podkreśla atuty urody przy wykorzystaniu niewielkiej ilości produktów. MINIMAL MAKE-UP pozwala kobiecie zadbać o siebie i wyglądać pięknie, a jednocześnie mocno stawia na naturalność i efekt „makijażu bez makijażu”. Podkład zamknięty jest we flakonie z pipetką. Pipetka nie do końca niestety sprawdza się w swojej funkcjonalności. Nie wiem od czego to zależy ale czasami mam problem by nabrać nią podkład. Ale nie wytrąca mnie to z równowagi gdyż podkład bardzo mi pasuje, a efekt jaki daje bardzo mi się podoba. Podkład ma bardzo lekką, lejącą się konsystencję, która bardzo dobrze rozprowadza się na cerze nie tworząc smug. Podkład szybko się adoptuje z cerą co sprawia że wygląda jak druga skóra.
Formuła zawiera zmikronizowane pigmenty, które zapewniają równomierne rozprowadzenie podkładu, a specjalne pudry sferyczne matują skórę i zmniejszają widoczność drobnych zmarszczek.

NO MAKE UP

MINIMAL MAKE-UP

Na zdjęciach powyżej możecie zobaczyć cerę przed i po nałożeniu podkładu ARTDECO NUDE FOUNDATION w odcieniu 75 Natural Chiffon.
Podkład idealnie stapia się z moją cerą. Przykrywa niedoskonałości i plamy pigmentacyjne, które w tyk okresie są u mnie dość mocno widoczne. Bardzo ładnie wyrównuje koloryt nie tworząc maski. Nie zbiera się w załamaniach, nie podkreśla suchych partii skóry i nie ściera w ciągu noszenia. Podczas testów tego podkładu nie używałam wybitnie nawilżającej pielęgnacji gdyż chciałam sprawdzić czy jednak lekko matująca formuła nie przesuszy dodatkowo mojej cery. Nie przesusza. Jestem pod dużym wrażeniem tego produktu i z przyjemnością po niego sięgam.
Efekty przed i po możecie zobaczyć na zdjęciach poniżej :




Kolejny produkt marki Artdeco, który zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie to korektor pod oczy LONG-WEAR CONCEALER WATERPROOF. Jestem bardzo wymagająca jeśli chodzi o tego typu produkty i stawiam bardzo wysoko poprzeczkę. W przypadku tego korektora nie ma żadnych zastrzeżeń. Ma bardzo lekką, jedwabistą konsystencję, zawiera pigmenty, które odbijają i rozpraszają światło, dzięki czemu skóra pod oczami wygląda świeżo i promiennie. Bardzo dobry stopień krycia i dobre nawilżenie, zmniejsza widoczność cieni pod oczami. Jeśli nie przesadzimy z ilością to na nie zbierze się w załamaniach i nie będzie podkreślał zmarszczek. Nie wymaga intensywnie nawilżającej pielęgnacji pod spodem. Bardzo dobrze rozprowadza się na każdym kremie pod oczy jaki używam, nie roluje się i wygląda dobrze przez cały dzień. Mój odcień to 18 Soft Peach. Stanowi również absolutnie genialną bazę pod cienie.
Na zdjęciach poniżej możecie zobaczyć efekt jaki daje u mnie.



Serdecznie polecam sprawdzić obydwa kosmetyki. Do tej pory nie miałam okazji używać kosmetyków tej marki. Jestem bardzo zadowolona i z podkładu i z korektora, mam chęć poznać inne kosmetyki kolorowe jakie oferuje marka Artdeco.
MINIMAL MAKE-UP


22 komentarze
Kochana, normalnie się zakochałam! Cudny efekt daje, a twarz wygląda, jakby nic na niej nie było 😉 Zastanawiam się teraz nad tym podkładem, choć chyba najpierw dam szansę Diorowi 🙂 Który Ci bardziej odpowiada?
Piękne krycie:) i cudne rozświetlenie. Oj całe szczęście podkłady to dla mnie kosmetyk najmniej kuszący, bo tak bym musiała pobiec po niego.
Miłego dnia i przyjemności na rozpoczynający się tydzień.
Cześć Kochana ;* Co słychać?
O, to zazdroszczę, i to bardzo ja bez podkładu wyjdę z domu może raz na dwa lata… a i tak żałuję później 😀
Dzień zaczęłam od strasznej migreny i dostałam okres więc samopoczucie nie najlepsze :(.
Ja rzadko używam podkładów jak już to jakieś kremy typu BB, chociaż testować lubię:).
A co u Ciebie?
Ojj współczuję 🙁 mi na szczęście się kończy, ale przed weekendem przeżywałam to samo.. a nic w sumie, siedzę i zamulam w pracy, nie chce mi się dzisiaj nic
ja sobie zrobiłam kawę, ale też mnie jakoś muli:) ale mam tą przewagę, że mogę sobie zrobić drzemkę:)).
W Poznaniu dzisiaj dość ponuro i kropi deszczyk, ale ponoć po południu ma wyjść słońce więc może mnie trochę ożywi:)
Też prawda 🙂 Ja też już dziś, jak nigdy po 3 kawie jestem.. choć u mnie piękna pogoda dzisiaj
Już pisałam Ci na insta, że efekt jest oszałamiający 🙂
Fajny podkład, miałam możliwość na łapce wypróbowania go, opis ciekawy a i fotki fajne, mnie troszkę nie po drodze z pippetkami wolę podajniki kub pompki, no cóż już taka jestem
Ja jestem jeszcze w trakcie testów, ale moje pierwsze wrażenia są bardzo pozytywne 🙂
Ładnie kryje☺ja kupiłam dzisiaj podkład givenchy teint counture bali, dostałam miniatury teint counture i kremik ów . A na piątek umówiłam się na spotkanie z marką, wypróbuję kremik i to może któryś kupię ☺
Po psikałam się też nowym zapachem missoni, jak dla mnie super☺
a ja dostałam testerek z Lancome 😉
🙂 ja miałam próbkę tego nowego serum zielonego i całkiem fajne
drugi dzień go używam dopiero konsystencja lejąca ale jest fajny i ładnie prezentuje się na toaletce 😉
Dość, słodki , ja takie lubię i ten mi pasuje, dostałam próbeczke wiec sprawdzę jak z trwałością. Zerknij w ostatniej książeczce S ☺
😉
Przyznam, że jestem ich ciekawa:) bardzo lubie róż z tej marki:)
Ciekawe czy podkład by mi pasował bo wiesz jaka jestem marudna w tej kwestii 😛
ten korektor jest świetny!
Ja z Art Deco znam cienie, kredki i róż:) oraz kultową bazę pod cienie;) Lubię te kosmetyki, ostatnio marka zaskakuje coraz ładniejszymi kolekcjami:)
Ciekawy post. Szukam dobrego podkładu do cery tłustej, mieszanej – jednak takiego, który ją też nawilży, nie przesuszy. Stosowałam już różne, ostatnio Loreal True Match (problem z wyborem koloru), Bourjois 1-2-3 (jest ogólnie dobry, ale po kolejnym opakowaniu już po prostu mi się znudził…). Teraz chciałam zainwestować w coś z “wyższej półki”. Możecie coś polecić? Może właśnie Artdeco?
🙂
Kochana a próbowałaś Dior Diorskin Forever ? weź próbkę tego z perfumerii i przetestuj sobie 🙂
Jeśli chodzi o Artdeco polecam w promocji ten http://wisebears.pl/okazja/podklad-artdeco-long-lasting/ u mnie się długo trzyma, chociaż nowy podkład to to nie jest