Dior Diorskin Star

Star … czarodziejskie słowo, które pobudza wyobraźnię i przenosi w widowiskowy świat promiennego blasku i spektaklu.

Począwszy od 1947 roku, za kulisami, na filmowym ekranie, w mieście czy też na słynnych czerwonych dywanach Christian  Dior dokonuje podboju magicznego świata sukcesu i sławy i tworzy kreacje dla kultowych gwiazd.

Dior Diorskin Star

Dior Diorskin Star
Dior Diorskin Star

 

Po raz pierwszy Dior nadaje podkładowi podwójny wymiar światła. Diorskin Star oferuje obietnicę rozświetlającego efektu, który stanowi gwarancję perfekcyjnej cery oraz pięknej, promiennej i równomiernej skóry, bez plam i przebarwień, której powierzchnia z każdym dniem staje się coraz gładsza i rozjaśniona.

Dior Diorskin Star
Dior Diorskin Star

Nowatorski fluid, który rozprowadza się na skórze niewidzialną warstwą, odtwarza w sposób natychmiastowy i trwały spektakularne, korygujące urodę światło prosto ze studia Dior. Wzbogacona w koncentrat pigmentów i rozświetlających składników formuła umiejętnie łączy promienny blask makijażu i skuteczną pielęgnację. Diorskin Star wzmacnia światło, neutralizuje niedoskonałości chromatyczne skóry w postaci przebarwień i z każdym dniem koryguje jakość powierzchni cery.

Dior Diorskin Star
Dior Diorskin Star

Eleganckie , proste opakowanie podkładu kryje w sobie podkład o jedwabiście gładkiej konsystencji, która przy kontakcie ze skórą idealnie się z nią stapia.

Podkład Dior Diorskin Star doskonale się rozprowadza, podlreślając kontur twarzy, wyrównując cerę i wygładzając powierzchnię skóry, a następnie dyskretnie usuwa się w cień. Na skórze pozostaje jedynie korygująca, trwała mgiełka zapewniająca uczucie komfortu.

Formuła podkładu zawiera nowej generacji mikrokuleczki krzemionkowe z ładunkiem mineralnych pigmentów, które wychwytują i odbijają światło bez efektu błyszczenia. Formuła zawiera również trzy składniki pochodzenia roślinnego zapewniają właściwości pielęgnacyjne niwelując  zaczerwienienia i plamy pigmentacyjne.

Dior Diorskin Star
Dior Diorskin Star

Podkład daje świetny efekt kryjący w przypadku nakładania pędzlem lub gąbeczką. Efekt krycia możemy swobodnie budować nakładając kolejne porcje kosmetyku. Diorskin Star nie przesusza mi skóry, nie podkreśla suchych skórek, nie zbiera się w załamaniach i trzyma się praktycznie cały dzień nawet bez użycia pudru wykończeniowego. Nie zmienia koloru w ciągu dnia , w strefie T spisuje się równie dobrze jak na pozostałej części cery.

Na zdjęciach poniżej przedstawię jak się moja twarz prezentuje z podkładem i bez 🙂 Po przetestowaniu 3 z 12 dostępnych odcieni zdecydowałam się na zakup w kolorze 023 🙂

Dior Diorskin Star
Dior Diorskin Star

 

Dior Diorskin Starr
Dior Diorskin Star

 

Dior Diorskin Star
Dior Diorskin Star

Dior Diorskin Star daje mi efekt taki jakiego oczekuję od podkładu, zwłaszcza od takiej gwiazdy ! Bardzo ładnie rozświetla moją cerę , wyrównuje jej koloryt i maskuje niedoskonałości w postaci zaczerwienień i przebarwień.Cera wygląda na wypoczętą! Bardzo mi się podoba !

Dior Diorskin Star
Dior Diorskin Star

Korektor pod oczy Diorskin Star

Korektor pod oczy Diorskin Star
Korektor pod oczy Diorskin Star

 

Okolica skóry wokół oczu, która zdradza wszelkie objawy zmęczenia wymaga specjalnego traktowania . Streczowa konsystencja wykorzystująca technikę stosowaną w profesjonalnym makijażu wywołuje spektakularny efekt liftingujący, który wygładza i modeluje skórę pod oczami.

Substancje pielęgnacyjne specjalnie dobrane pod kątem wymagań  skóry pod oczami,  w miarę stosowania przyczyniają się do zmniejszenia opuchnięć, cieni pod oczami i drobnych zaczerwienień.

Korektor pod oczy Diorskin Star
Korektor pod oczy Diorskin Star

Miękka i kremowa konsystencja korektora świetnie rozprowadza się zarówno przy użyciu pędzla do korektora jak i przy użyciu opuszków palców.

Korektor występuje w czterech odcieniach , ja mam w odcieniu 002 . Tego produktu używam regularnie od ponad 3 tygodni i póki co jestem bardzo zadowolona. Nie jestem wielką fanką korektorów pod oczy. Bardzo starannie dobieram pielęgnację jeśli chodzi również i o tą okolicę dlatego też staram się jej dodatkowo nie obciążać kosmetykami, które mogłyby przesuszać skórę pod oczami. W przypadku tego korektora jestem miło zaskoczona. Moja skóra pod oczami jest cały czas w dobrej kondycji 🙂 Korektor nie zbiera się w zmarszczkach pod oczami, nie przesusza i nie ściąga skóry w tej okolicy.

[singlepic id=1611]

Efekt jaki daje użycie korektora jest jak dla mnie doskonały ! Te z Was Kochane co mnie na bieżąco czytacie  i oglądacie  na pewno zauważacie różnicę 🙂 Myślę, że fotki oddały rzeczywisty efekt i sama byłam w lekkim szoku jak mocno zmienia się moja twarz i jej wygląd kiedy przykryję cienie pod oczami 🙂

Korektor pod oczy Diorskin Star
Korektor pod oczy Diorskin Star

Starzeję się ! Nigdy nie myślałam ,że aż tak polubię się z korektorem pod oczy ! Bardzo się cieszę , że mam ten korektor bo naprawdę z sięgam po niego już codziennie! Przetestowałam wiele korektorów wielu marek , żaden mi nie podpasował tak jak ten 🙂

SONY DSC
Dior Diorskin Star

 

 

Zapraszam również na filmik, w którym możecie podejrzeć moje nowe pędzle 🙂 do podkładu i do korektora 🙂 Diorskin Star – test na żywo ! 🙂

Jak oceniacie efekt jaki u mnie daje Diorskin Star ? Mieliście okazję już przetestować te nowości ?

Autor

101 komentarzy

  1. Bardzo naturalnie wyglądają oba produkty na Twojej twarzy! Ja jutro otwieram swoją próbkę Stara:)
    Ten pędzel wygląda zachęcająco. Miałam taki podobny z Sephory i dośc długo używałam ale przestałam bo nie był dobry do każdego podkładu: zostawiał smugi.

  2. Uwielbiam ten podkład i już nie mogę sie doczekać kiedy do mnie dotrze.
    Mam porównanie z Fusion Ink YSL, który testowałam przed Starem. Star bardzo ładnie wygląda na buzi, na pewno nie jak podkład 😛 Rzeczywiście nie podkreśla suchych skórek, bardzo ładnie się się utrzymuje przez wiele godzin, ale sebum powoduje, że odrobinę ciemnieje. Nie jest to oksydacja w kierunku koloru pomarańczowego ,ale bardziej takie muśnięcie słońcem. Poza tym nie mam żadnych zastrzeżeń. Mam również nadzieję, że właściwości pielęgnacyjne polepszą również stan mojej cery.

    • ja też ! A jaki wzięłaś ostatecznie kolor ?
      ja tego YSL jeszcze nie testowałam 🙂 u mnie mało sebum, praktycznie w ogóle więc ja nie mam takich obserwacji:) ale dobrze, że nie idzie u Ciebie w pomarańczę 🙂

      • Wzięłam 020 , bo jak pisałam odrobinę na mnie ciemnieje. YSL też jest fajny,ale ma taką dziwną silikonową konsystencję i mam wrażenie,że moja skóra się pod nim dusi 🙁 Ponad to podkreśla wszystkie!!! suche skórki na twarzy. Nawet te ,o których istnieniu nie miałaś pojęcia.
        A co do soczystej pomarańczy to podkłady Armaniego tak na mojej buzi się utleniają 🙁

        • Ja jestem ze swojego koloru zadowolona choć nie wykluczam ,że na zimę nie kupię 020 🙂 Muszę w końcu wziąć tego YSL w obroty , nie znam dobrze kolorystyki YSL i muszę najpierw to obadać 🙂
          O Armanim słyszałam ,że lubi tak zaszaleć :/

          • agniecha4791 .

            YSL miałam kolor B30. Jeśli chodzi o kolorystykę to jest to:
            -B odcienie beżowe neutralne,
            -BD odcienie z przewagą żółci,
            -BR odcienie z przewagą różowego/brzoskwiniowego pigmentu.

            Co do Armaniego to ogromna szkoda bo uwielbiam Lasting Silk za to jak wygląda na mojej buzi. No iiiiii za taką cenę to aż wstyd, żeby podkład robił takie kuku!

    • Ja też, przynajmniej można zobaczyć czy kosmetyk jest rzeczywiście wart zachodu 😉 Ale nie każdy ma odwagę pokazać się bez makijażu, szczególnie jeśli ma cerę problematyczną, więc absolutnie nie neguję tego, jeśli ktoś nie pokazuje się “przed” 😉

  3. Od kiedy usłyszałam o tym podkładzie zapragnęłam go mieć <3 ale z 12 odcieni ciężko coś wybrać 😉 Natomiast korektora pod oczy nie używam 🙂 ale może czas zacząć 🙂 a teraz lecę na filmik 😉

          • Justyna Wiśniewska

            Yyyyy moja cera jest kapryśna ;D a co do podkładu zawsze biorę najjaśniejszy odcień 😉

          • Justyna Wiśniewska

            Patrzę że 010 Ivory jest jasny i ten by się nadał 😉

          • Ja mam własnie 010 i jest kolorystycznie ok. Jesli jesteś bladzioch to ten się nada 😉

          • Justyna Wiśniewska

            No to już mam wybrany hihi 🙂 ale on nie
            wpada w żadne różowe/żółte czy jakiekolwiek inne tony?:)

          • Jak dla mnie nie wpada. Ma dobry kolor, fajną konsystencję. Tylko, że na mnie się wyciera i waży. O!

          • Justyna Wiśniewska

            Czytałam właśnie ;/ kurczę to aż taki super nie jest ;/

          • Moja cera jest okropna i bardzo ciężko mi znaleźć coś dobrego, więc może dla Ciebie nie będzie zły. Jak się nim pomalowałam i nie szłam do pracy, a na wykończenie dałam puder Bobbi Brown, było dużo lepiej. Jak dałam na niego Diora w kompakcie i byłam w pracy (klima!), to było źle. Jak nie spróbujesz, to się nie dowiesz. 🙂

          • Justyna Wiśniewska

            Teraz to się boję spróbować ;D

          • Kochana, jeśli się boisz, to weź próbki. To tylko moja opinia. U Ciebie może być inaczej. Widzisz, że Agnieszce pasuje.

  4. Star bardzo mi się podoba. Efekt jaki daje tuż po nałożeniu na moją twarz jest bardzo ładny. Niestety (tak jak pisałam pod filmikiem na YT) po kilku godzinach wyciera mi się z nosa, a na brodzie mi się dziś zważył. Żałuję bardzo. Ty wyglądasz w nim świetnie :)*

  5. Aguś wspaniały efekt 🙂 Muszę konieczne iść po próbaski tego podkładu. Korektor też widzę, że idealnie daje radę. Dziś w TVN jedna znowu jedna z makijażystek powtarzała, że najlepiej podkład nakładać opuszkami palców, bo gąbeczka dużo go pochłania. Jestem tego samego zdania i dlatego nie kupuję słynnego różowego jaja 😉

  6. ja kompletnie nie polubiłam się z tym podkładem – to w zasadzie pierwszy fluid Diora z którym tak bardzo nie jest mi po drodze. to, że zrobił ze mnie – przy mojej normalnej, wcale nie przetłuszczającej się cerze – kulę dyskotekową, to mało powiedziane. pozbierał mi się wszędzie i błyszczał się bardzo nieestetyczną, tłustą warstwą i wyglądał niechlujnie. na nic było poprawianie, matownienie. jestem zaskoczona, bo podkłady Diora naprawdę lubię.

    • Czyli tak jak w sumie myślałam, podkład nie nada się do mojej mieszanej cery. Nienawidzę się świecić, a skoro Ty masz cerę normalną i podkład tak źle się spisał to ja nawet nie będę go sprawdzać 😉

  7. no nie miałam… nie mniej to co widzę u Ciebie to faktycznie piękne:)
    Dior ma zachwycające opakowania, wzdycham sobie ciągle do nich;)

    Aga ja też się starzeję, robię numery równe;) Ostatnio zamówiłam sobie olej do kijków od krykieta:P
    To już trzeba być zdolnym hah

    :*

  8. jej jak marzę o tym fluidzie, wprost idealny na moją kapryśną cerę, jak nie teraz to kiedyś tam i tak go kupię! twoja buźka czy z podkładem czy bez wygląda równie pięknie! korektor też super, ok odkładam kaskę:)

  9. Na twarzy rzeczywiście nie jest widoczny, a swoje robi – jaki magiczny!
    I korektor świetnie radzi ze swoim zadaniem, na moje ciemne podkówki przydałby się i to bardzo 🙂
    Pięknie Kochana 🙂

  10. Star bardzo dobrze wychodzi na fotografi. Korektor wyglądał mi na ciut za gesty. Moim niezmiennie ulubionym od 2 lat korektorem jest Armaniego High precision retouch. Z kolei jak używam podkladu Lancome teint Air miracle śmiało jadę z podkładem pod oczami, bo jest tak lekki ze żaden korektor nie jest mu w stanie dorównać:)
    Poniżej selfie ze Starem, odcień 21

  11. A ja podkładu Diora jeszcze nie miałam żadnego, jedynie BB. Ostatnio przy jakimś zakupie dostałam próbkę bodajże Diorskin Nude. I tak jak z próbek najczęściej używam tylko tych perfum (jakoś inne produkty w próbkach mi nie idą), tak spróbowałam. I qrcze, jest super! Bardzo mi się spodobał, mimo, że do tej pory wydawało mi się, że to EL Light jest moim faworytem. Tu jest zupełnie inny efekt, i to lepszy. Niestety, muszę zużyć coś z tego co mam bo aż szkoda mi gromadzić kolejny podkład jak jeszcze tyle w użyciu 🙁

  12. Prezentuje się na prawdę wspaniale 😉 Przy okazji gdy będę w Douglasie muszę rozglądnąć się czy nie maja próbek, bo chętnie bym go zakupiła – ale wpierw muszę sprawdzić czy moja kapryśna buźka go polubi 😉

  13. U mnie, jak już pisałam wcześniej ten podkład się nie sprawdził w ogóle. Testowałam kilka kolorów i chyba tylko 011 tak najbardziej pasował, 010 za dużo różu miał w sobie, a 012 jeszcze więcej, ten 011 jest z żółcią no i był najlepszy kolorystycznie, chociaż też nie jakiś cud miód. Z kolei wygląd na buzi to już też do niczego. Z daleka skóra wyglądała pięknie, rozświetlona, ale też wszystkie niedoskonałości były zakryte, podkład trzymał się cały dzień i schodzenia nie mogę mu zarzucić, ale jak zbliżyłam się do lustra to widziałam masakrozę na mojej buzi. Każda sucha skórka widoczna, a podkład osadzony w każdym porze na mojej twarzy, w kolejnych dniach starałam się nakładać go w inny sposób, rozblendować inaczej, nawet nakładać pędzlem zamiast BB,czy dłońmi, ale zawsze po godzinie na buzi efekt podkreślenia porów i ciastowatości. Dziwne to jest, bo stosuję tą samą pielęgnację i jak użyłam któregoś innego z kilku moich podkładów to było ok, po Starze za każdym razem masakra, więc to nie kwestia złej pielęgnacji. Ja jestem zniechęcona do niego, chociaż czekałam żeby go wypróbować i byłam bardzo ciekawa działania. Teraz się cieszę, że w ramach chciejstwa nie kupiłam go bez testowania, bo byłabym bardzo zawiedziona i kasa by poszła w błoto…

    • probowalam tego podkladu (ale zaznaczam, ze tylko raz) i niestety mialam podobne odczucia, u mnie podkreslal suche skorki na twarzy, co moze bylo niewidoczne z daleka, ale przy blizszym przyjrzeniu sie juz tak:/ chyba sie sobie zbyt blisko przygladam:P

      • Nie Kochana, on to robi, podkreśla wszelakie niedoskonałości na twarzy, ale nie wiem, w jaki sprytny sposób to robi, bo ostatnio nawet żadnych suchych skórek nie miałam i cera była w bardzo dobrym stanie, a po nałożeniu JEGO wyglądałam jak czupiradło. Jak mówiłam – z daleka wszystko fajnie, ale z bliska to już niestety porażka, i nie mówię tu o bliskości na kilka centymetrów, tylko np. jak stoisz w łazience przed zlewem a za nim jest lustro (mam na myśli taki dystans), więc jestem świadoma, że inni ludzie też widzieli na mojej twarzy to zebranie podkładu w porach i inne “efekty”,które ten podkład robi…

          • AddictedToMakeup

            Musiałabyś najpierw sprawdzić, bo być może jest.Ja widać opinie są o nim różne…

          • Najgorzej że w żadnym Douglasie ani Sephorze nie mają Go ;( Wiec nawet nie mogę próbek wziąć , a w ciemno nie chcę wydawać tyle pieniązków 🙁

          • AddictedToMakeup

            Zawsze możesz wziąć inny kolor, żeby chociaż sprawdzić, jak się sprawuje na Twojej buzi:)

    • czesc, a gdzie udalo Ci sie dostac kolor 011? w Sephorze i Douglasie maja tylko 12 odcieni i niestety nie ma 011. a 021, ktorego uzywam z Diorskin Nude, w przypadku Star strasznie sie rozni, jest ciemniejszy 🙁

      • Ja nie mieszkam w Polsce, u mnie w Bootsie i w Debenhamsie mają wszystkie kolory 010, 011, 012 i 012 i te ciemniejsze też 020, 021, 022, 023, są jeszcze ciemniejsze, ale na nie już nie patrzyłam, bo ja jestem jasna jak 011:)

  14. W weekend mam zamiar wybrać sie do centrum handlowego, aby poznać wszystkie te nowości ostatnich dni wiec z całą pewnością na ten podkład też zwrócę uwagę 😉 Faktycznie, efekt z korektorem jest świetny i mimo, że ja zawsze do kolektorów pod oczy podchodziłam z podobnym do Ciebie dystansem, to tym razem przetestuję go z całą pewnością 😉

  15. Fajne z nich duo <3 podobaja mi sie bardzo 🙂
    Chociaz naczytalam sie ze do mojej mieszanej skóry niestety nie bardzo Star sie nadaje..a szokda bo kusi mnie bardzo :****
    Buziaczki Miniu :***** i milego dnia

  16. Lubię, lubię, bardzo, bardzo! 😀 I podkład i korektor. Choć korektor jest zaskakująco ciemny jak na drugi od najjaśniejszego. Jednak świetnie się wtapia w skórę i w efekcie za ciemny nie jest.. ufff 🙂

  17. Jeszcze nie miałam okazji przetestować, ale jak tylko będę miała możliwość wezmę próbkę. Korektor mnie bardzo zaintrygował. To nie jest jakiś stały element mojego makijażu, używałam w życiu dwóch korektorów pod oczy, ale może rzeczywiście warto się z takim kosmetykiem zaprzyjaźnić 🙂

Write A Comment