Estee Lauder Enlighten Even Effect Skintone Corrector SPF 30

Moja cera ma tendencję do przebarwień , z którymi walczę praktycznie cały rok. Cała “moja procedura” ochrony przed pojawieniem się nowych przebarwień i zwalczanie już tych powstałych odbywa się na kilku poziomach. Z początkiem wiosny zaczynam używać kremy na dzień z wysokim filtrem , zwracam uwagę aby kosmetyki kolorowe jak podkład również miały filtry ochronne. Latem zaczyna się wzmożona walka , dołączają do pielęgnacji kosmetyki strikte ukierunkowane na zapobieganie powstawaniu przebarwień. Tonik, serum, krem na noc, maseczki . Jest to dla mnie najgorszy czas jeśli chodzi i przebarwienia, z którymi walczę do zimy mimo starannie dobranej pielęgnacji, unikam również kontaktu skory twarzy z promieniami słonecznymi , a mimo to zawsze mam ten sam problem. W zeszłym roku, moja cera wyglądała dużo lepiej niż zwykle. Cała pielęgnacja opierała się na linii przeciw przebarwieniom marki Eisenberg Pure White. Świetna linia , która bardzo pomogła mi w tej nierównej walce. Cieszy mnie fakt, że coraz więcej marek kosmetycznych , które cenię i lubię wprowadzają w swoje szeregi linie pielęgnacyjne ukierunkowane na ten konkretny problem gdyż z moich obserwacji wynika,że nie tylko ja borykam się z takim problem. Coraz więcej już bardzo młodych kobiet ma ten problem. Jakiś czas temu, jesienią zeszłego roku marka Estee Lauder zaproponowała nową serię Estee Lauder  Enlighten Skintone Correcting , która stworzona została z myślą o wykorzystaniu naturalnego dobowego rytmu skóry do zwalczania skutków nadmiernej pigmentacji. 

Naukowcy Estee Lauder poddali całodobowy rytm pigmentacji dokładnym badaniom i odkryli, że do nasilenia problemu ciemnych plam, przebarwień i innych skutków wzmożonej pigmentacji dochodzi w nocy. Cykl powtarza się, a w ciągu dnia skóra ulega uszkodzeniom w wyniku niekorzystnego oddziaływania stresorów, takich jak promienie UV lub zanieczyszczenie. W nocy z kolei, w odpowiedzi na powstałe w ciągu dnia szkody nadmierną aktywność wykazują komórki produkujące pigment, w następstwie czego pojawiają się ciemne plamy lub przebarwienia.

Dziś pokażę Wam jeden z trzech produktów tej linii , który bardzo przypadł mi do gustu i myślę, że sprawdzi się u większości z Was.

Estee Lauder Enlighten Even Effect Skintone Corrector SPF 30

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Estee Lauder Enlighten Even Effect Skintone Corrector SPF 30 zapewnia codzienną ochronę przeciwko promieniom UV, działającym podrażniająco zanieczyszczeniom oraz wolnym rodnikom. Krem EE to sprzymierzeniec w walce z powstającymi w ciągu dnia uszkodzeniami skóry. Ekstrakt z rośliny Scutellaria Baicalensis o nazwie bajkalina redukuje wywołane zanieczyszczeniem środowiska podrażnienia, które mogą prowadzić do wzmożonej produkcji pigmentu, a w konsekwencji, do pojawiania się przebarwień.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

Zamknięty w wygodnej tubce  krem EE  ma gładką , jedwabistą konsystencję , która bardzo dobrze rozprowadza się na skórze dając od razu efekt rozświetlania cery.

DSC08686_Fotor_Collage 111

Idealnie stapia się z moją cerą , ujednolicając koloryt skóry. Zapewnia również odpowiedni poziom nawilżenia, a skóra staje się miękka i gładka. Formuła zawiera pigmenty korygujące kolor, które wyrównują koloryt cery oraz mieszankę drobnych elementów optycznych dodających jej natychmiastowego blasku , co możecie również zobaczyć na zdjęciach poniżej.

DSC08686_Fotor_Collage

Estee Lauder Enlighten Even Effect Skintone Corrector SPF 30 mimo swojej lekkości i bardzo delikatnego krycia ładnie przykrywa zaczerwienienia i popękane naczynka wokół płatków nosa. Maskuje także większe pieprzyki i niedoskonałości. Jest to kosmetyk, który świetnie się u mnie sprawdza pod każdym pudrem w kompakcie. Używam go jako bazy pod makijaż , wysoki filtr SPF 30 zapewnia dodatkową ochronę.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Jeśli mam dzień , w którym nie stawiam na pełny makijaż , tuszuję tylko rzęsy , a krem Estee Lauder Enlighten Even Effect Skintone Corrector SPF 30 świetnie sprawdza się jako podkład.

Aplikacji całej linii  Enlighten towarzyszy przyjemny zapach , który  otwierają nuty jabłka i soczystej moreli, które wkrótce ustępują miejsca delikatnemu, kwiatowemu akordowi irysa, róży i konwalii oraz końcowemu akcentowi drzewa sandałowego, mchu i piżma.

Estee Lauder Enlighten Even Effect Skintone Corrector SPF 30 występuje w dwóch odcieniach , ja posiadam  w odcieniu 01 Light.

 

Znacie krem EE Estee Lauder ? jak wygląda u Was walka z przebarwieniami ?

 

Autor

84 komentarze

      • Ja muszę sobie sprawić mały notatnik do torebki i zapisywać. O zapachach też zapominam. Ot za dużo tego wszystkiego się ostatnio pojawia 🙂 Muszę sobie ten EE spróbować. Ale i tak jestem chwilowo na ścieżce wojennej z próbkami 😛 więc zakup nie wchodzi w grę.

        • Wiesz , mi też by się przydał notesik :)) już sobie wbiłam do głowy ,że mam wziąć próbkę Algenist , mam nadzieję, że nie zapomnę:) weź próbkę tego koniecznie, bardzo ładnie rozświetla i dobrze nawilża 🙂 wystarczy puder w kompakcie i można spokojnie ruszyć na miasto 🙂

          • Ja ostatnio moje bb-ki zużywam jako bazę pod makijaż, bo nie kryją aż tak dobrze jak bym chciała.

          • ja powiem Ci ,że mimo tego,że mam przebarwienia lubię BB i CC i takiego typu kosmetyki do makijażu, kocham CC Clinique, już powoli kończę i pewnie ponowię zakup 🙂

          • Ja Aguniu, zeszłego lata cały czas jechałam na azjatyckich bb i nie przejmowałam się czy coś widać czy nie. Taki już mój urok. Teraz nawet nie jest źle. Lierac bardzo pomógł.

          • no więc mamy chyba zdrowe podejście 🙂 ile się da trzeba pielęgnacją zwalczać a ile się nie da ,nie myśleć o tym i tyle 🙂
            testowałaś jeszcze coś z tych próbek ?

          • Nie, Kochana, bo dzisiaj siedzę w domu, ale następny będzie Sisley. Zdrowe podejście to podstawa, a co mam innego zrobić. Stanąć i bić głową w ścianę. To nie da nic dobrego…..oprócz bólu głowy 😛 Zresztą to chyba też kwestia wieku, że wiele rzeczy zwisa i powiewa. To jest najlepsze podejście do życia. Żałuję, że tak późno to wcieliłam w swoje życie.

          • Aa, ok:) No ciekawa jestem jak Sisley wypadnie 🙂 to prawda, może tylko zacząć głowa boleć 🙂 myślę, że wiek też tu decyduje , ja jeszcze za dużo biorę do siebie i czasami się umęczę 😛 ale już coraz większy dystans 🙂

  1. Chciałam go przetestować, ale konsultantka mnie odwiodła od tej chęci, mówiac , że to nic nie robi na twarzy, a ja widzę, że fajnie może posłużyć jako baza.

    • działanie na pewno jakieś jest Aguś, moja cera teraz wygląda dużo lepiej niż parę lat temu ale też od dwóch lat przykladam się do ochrony przecwisłonecznej a potem jeszcze działam na przebrwienia seriami kosetyków, wiele dziewczyn, które mnie czyta same widzą różnicę 🙂
      Odnośnie tego EE u mnie bardzo dobrze się spisuje właśnie jako baza , rozświetla i daje odpowiedni poziom nawilżenia 🙂 z resztą wiesz jak ja lubię BB i kocham CC Clinique 🙂

      • Jak byłam ostatnio w Sephorze pytałam o Baby Glow meteoryty ponoć nie jest do końca pewne czy produkt wejdzie na stałe do kolekcji czy będzie to tylko limitowanka a szkoda bo efekt fajny

  2. Cale szczescie nie mam przebarwien, wiec nieznany mi jest ten produkt. Tak nawiasem mowiac widze ze Estee Lauder lubi isc w ‘minimalizm’ jesli chodzi o dostepne odcienie, bo ja mam BB i tez jest tylko w 01 i 02, niestety 01 jest troche za ciemny dla mnie na teraz, dobry jest dopiero w lato…

    • Masz szczęście Kochana:) Jeśli chodzi o takie cudaki jak CC, BB to rzeczywiście choć dostępność kolorów DW jest świetna 🙂
      Dla mnie ten odcień 01 Light na lato będzie za jasny na pewno 🙂 ale mam jeszcze z lata BB guerlain , ktory jest ciut za ciemny na teraz więc będzie jak znalazł 🙂

  3. Przebarwienia to też moja zmora. Filtrów używam cały rok na okrągło, bo jak nie słonko, to złuszczanie kwasami i retinol. Aktualnie jest to Mac Prep+Prime Face Protect Protection Visage SPF 50. Najgorsze są dla mnie przebarwienia po pryszczach, dręczą z uporem maniaka. Chętnie przyjrzę sie temu EE z Estee Lauder, choć nic konkretnie wycelowanego w przebarwienia jeszcze nie używałam, ale połączenie lekkiego podkładu i filtra kusi. Pierwsze doświadczenia z BB i CC byly dla mnie b. nieudane, może pora na kolejną szansę?!

    • to witam w klubie Kochana, ja mam ogromny problem z przebarwieniami i widzę, że im starsza jestem tym gorzej, nie są to przebarwienia hormonalne bo to jednak jeszcze nie te wiek.. ale po wakacjach mimo,że uzywam filtr 50 i chowam twarz przed słońcem robi mi się masakra, ręce opadają, w tym roku od wiosny zaczęłam używać linię Pure White Eisenberg i dzięki temu jakoś udało mi się zapobiec mega przebarwieniom a te co się pojawiły dość szybko zniknęły. Ale jak żyć ? to jest naprawdę duży problem :p
      Ja uwielbiam BB i CC, z BB bardzo lubię Guerlain Aqua i Dior Nude a z CC Clinique, miałaś może te?

      • Niestety, nie 🙁 moim błędem było chyba sięgnięcie po drogeryjne BB i CC 🙁 Ale chciałam poznać sie z ich formułami, nie inwestując za dużo, bo jednak cenię sobie w podkładach krycie, a tu nie wiedziałam czego się spodziewać. Garnier i Bourjois dały ciała po całości, a ja zostałam z rozczarowaniem i dużą awersją do tych wynalazków. Dlatego muszę ma nowo przełamać się w tym temacie i chętnie zapoznam się z Twoimi ulubieńcami :))

        • BB czy CC u mnie też nie daje mega krycia, ale nakładam na nie jakiś puder w kompakcie , jest lekko i krycie ok 🙂 poza tym nigdy na siłę nie ukrywam czegoś co mam, jak przejrzysz moje foty z twarzą dojrzysz wiele niedoskonałości, które tam po prostu są 🙂 nie używam fotoszopa, nie poprawiam zdjęć 🙂
          Ja nie znam drogeryjnych, zawsze wcześniej biorę próbkę z perfumerii , kilka odcieni i sprawdzam na spokojnie w domu, też po to aby nie wydawać zbyt pochopnie większej sumy 🙂 weź sobie próbki i sprawdź, nie będziesz pewna weź kolejne próbki , mi czasami po jakimś czasie dopiero podoba się efekt inne właściwości 🙂 nie ma się co spieszyć Kochana, po to są testery 🙂
          Mogę Ci podesłać kilka próbek tego co mam, daj znać na maila, nie wiem w jakich odcieniach się obracasz:)

  4. Zastanawiałam się nad nim jakiś czas temu. Mam pęknięte naczynko na policzku i jakieś przebarwienie na nosie, które mam nie wiem skąd. Wydaje się być dobrą bazą pod makijaż, tak jak mówisz. Chyba skoczę po próbkę do drogerii i wtedy zadecyduję, czy jest dla mnie 🙂

    • 🙂 najlepiej przetestować 🙂 u mnie daje delikatne krycie ale ja jestem cała w piegach więc cieżko nawet podkładem zakryć 🙂 ale tak jak widać na zdjęciach drobne naczynka i zaczerwienienia w okolicy płatków nosa ładnie kryje 🙂

  5. Niestety też walczę z przebarwieniami latem, przez zimę udaje mi się je rozjaśnić różnymi kremami i serami, a latem znowu wychodzą, o bajkalinie czytałam, to zioło długowieczności, można przyjmować w formie kapsułek i też w kremie 🙂

  6. Fajnie, że krem daje tak dobre rezultaty 🙂
    Cieszę się, że masz starannie dobrany i przede wszystkim skuteczny program, jak zapobiegać i niwelować zmiany.
    Ja kiedyś, kilka lat temu, miałam problemy z przebarwieniami, ale jakiś czas temu stały się one coraz mniej widoczne, w sumie sama nie wiem, dlaczeo 😉

    • 🙂
      Justyś dopiero w tamtym roku udało mi się opanować te przykrości z przebarwieniami, mam nadzieję ,że i w tym roku się uda , słońce coraz wyżej :))
      Dobrze Kochana, że nie musisz się zmagać z tym 🙂

      Biuzialek :*

  7. Niestety przebarwienia to moja zmora, jesień i zimę poświęciłam na walkę, stosowałam przeróżne zabiegi- efekt zmniejszenie przebarwień, już nie ma chyba co liczyć na pozbycie się:( już teraz jest odpowiedni czas na wprowadzenie skutecznej ochrony:)

    • wiesz, co Kochana, ja nie wiem co mi się podziało ale mam tak naczynka popękane przy płatkach nosa , że szok, nie pamiętam kiedy katar miała i skąd mi się to wzieło 😛 ten produkt ładnie przykrywa te naczynka 🙂
      Tulę Miniu na miły wieczór :*

  8. Jakiś czas temu zastanawiałam się nad tym EE ale odpuściłam. Borykam się z jednym paskudnym przebarwieniem, które niestety jest bardzo oporne, próbowałam nawet laser IPL ale niestety nie pomogło. Oczywiście zapobiegam, żeby już żadne przebarwienie się nie pojawiło, stosuję kremy z filtrami, ale przede wszystkim unikam wystawiania twarzy na słońce. Wiem, że Tobie pomogła linia Eisenber Pure White więc planuję zakupić i wypróbować.

  9. Poleciałam dzisiaj znowu do S i kupiłam shiseido ultimune i pomadeczkę tez shiseido – tak mnie skusiłaś:)))) przy okazji wzięłam próbeczkę tego kremu i jeszcze serum z tej serii:))

      • be 301, taki brązik nudowy, ładny:))dostałam jeszcze zestaw próbek shiseido, ten który był w książeczce:)) fajnie bo jest tam serum bio-performabce glow:))

          • Renata A.

            fantastyczna na ustach:)) kolor taki delikatny z połyskiem i dość trwała:)) cieszę się, że wypróbuję ultimune, konsultantka polecała mi też eisenberga takie liftingujące- stosowałaś może, nie miała testera więc próbki nie dostałam,ale podobno super:)

          • 🙂 muszę koniecznie sprawdzić u siebie ten odcień , te pomadki są świetne , moją tą jaśniejszą już dość sporo zużylam 🙂 nie Kochana, tego liftingującego nie miałam , jeszcze 🙂

          • Renata A.

            ta jaśniejsza też ładna i też ją pewnie kiedys kupię:))ja to serum muszę wypróbować, potrzebuje dokładnie takiego działania: liftingu, ujędrnieniea, zagęszczenia:))

          • Ja bardzo polecam kosmetyki Eisenberg 🙂 o najtańszych nie należą, ale każdy jaki używałam bardzo mi pasował 🙂

          • Renata A.

            cóż za jakość trzeba zapłacić:)

  10. Krioterapia – Eye Priority Eye Contour Elixir Krem pod oczy Christiana Bretona
    Działanie: anti-aging, nawilżające, reparujące, pielęgnujące,wygładzające
    Błyskawicznie wypełnia zmarszczki, zapewnia spektakularny efekt wygładzenia skóry wokół oczu. Eliksir młodości dla cery dojrzałej, pozbawionej elastyczności i blasku. Idealny jako wygładzająca baza pod makijaż.
    czytałaś może? ciekawe siedzę przed komputerem i szukam

  11. Ojjj uwielbiam całą linię Enlighten <3
    Pasuje mi pod każdym względem, zapach, konsystencja, opakowanie. Szybko się wchłaniają, świetnie i długotrwale nawilża.

    Czekam, może EL wypuści jakiś fajny krem pod oczy z tej linii 🙂

Write A Comment