NARS Velvet Lip Glide Fondant a Levres Velours - Mineshaft

NARS

Pomadka, błyszczyk do ust to kosmetyk,  który jest obecny chyba u każdej z nas. Nie wyobrażam sobie nie mieć. Choć bardzo lubię również pomadki po błyszczyki sięgam znacznie częściej… Lubię je bo z reguły nie wymagają precyzyjnego nałożenia co na pewno ułatwia życie. Palety barw często są tak bogate jak pomadek, a w przypadku niektórych marek oferta błyszczyków jest nawet bardziej urozmaicona pod względem kolorystycznym. Większość świetnie nawilża i pielęgnuje, a to dla mnie ma bardzo duże znaczenie. Dziś pokażę  dwie pomadki w płynie marki NARS, które łączą w sobie gładką aplikację błyszczyku i pokrycie pomadki. Marka NARS tak długo wyczekiwana przez wiele z nas już od jakiegoś czasu jest dostępna w sprzedaży stacjonarnie i online w perfumerii SEPHORA. Jest to zapewne świetna wiadomość dla tych z Was, które kochają luksusowe, świetnej jakości kosmetyki do makijażu. Ja testuję część z tych kosmetyków już od jakiegoś czasu i jestem nimi zachwycona. Marka NARS została założona w 1994 r. przez Francoisa Narsa, który rozpoczynał swą karierę jako makijażysta gwiazd. W końcu, bazując na swych dotychczasowych doświadczeniach z kosmetykami, postanowił założyć swą własną firmę kosmetyczną. Za co osobiście dziękuję bo uwielbiam kosmetyki tej marki i zapewne jeszcze nie raz będą się pojawiać u mnie na blogu.

NARS Velvet Lip Glide Fondant a Levres Velours

Pomadki NARS Velvet Lip Glide Fondant a Levres Velours cechuje świetna kremowa formuła, która idealnie przylega to ust i od momentu aplikacji bardzo dobrze nawilża i pielęgnuje. Idealna forma podania kosmetyk – pluszowy aplikator w kształcie kopytka łani zapewnia gładką aplikację kosmetyku i nabiera odpowiednią ilość produktu dając długotrwały, równomierny i intensywny blask. Pomadki zawierają odżywcze składniki, które gwarantują miękkość i komfort. Oil Infusion Complex – skoncentrowany mix fosfolipidów i mieszanki zmiękczających skórę olejków zapewnia wysokie nasycenie koloru i komfort na ustach. Na zdjęciach poniżej możesz zobaczyć dwa kolory jakie posiadam. Trwałość rewelacyjna ! około 3 godzin kolor ładnie się utrzymuje stopniowo tracąc na wysyceniu . Na tle innych hybrydowych formuł do ust, NARS Velvet Lip Glide oferuje pełne pokrycie koloru i półmatowy efekt

NARS Velvet Lip Glide Fondant a Levres Velours Unspeakable
NARS Velvet Lip Glide Fondant a Levres Velours Unspeakable
NARS Velvet Lip Glide Fondant a Levres Velours Unspeakable
NARS Velvet Lip Glide Fondant a Levres Velours - Mineshaft
NARS Velvet Lip Glide Fondant a Levres Velours - Mineshaft

NARS - Unspeakable

NARS Velvet Lip Glide Fondant a Levres Velours Unspeakable
NARS Velvet Lip Glide Fondant a Levres Velours - Mineshaft

NARS - Mineshaft

NARS Velvet Lip Glide Fondant a Levres Velours - Mineshaft

Jakie kosmetyki marki NARS miałaś już okazję używać? Jakie polecasz i na jakie warto zwrócić uwagę ?

Autor

81 komentarzy

  1. Rozpoczynam dyskusję :)))
    Ty w tych kolorkach fenomenalnie, ale to raczej nie moje kolory. Mam starą wersję tego błyszczydła w kolorze Turkish Delight z którego niestety nie byłam zadowolona bo był strasznie gęsty co przy mlecznym kolorze nie wyglądało dobrze:(.

      • Ja mam się całkiem dobrze. Wczoraj wzięłam próbkę tej zielonej maski Lancome, ale nie zrobiła na mnie piorunującego wrażenia więc nie wiem czy mój kupon jednak nie zostanie wykorzystany na co innego. Zwłaszcza, że strasznie przypadła mi do gustu ta nowa 5 Chanel L’Eau.
        Przypomnij mi proszę co Ci jeszcze miałam wysłać?

          • Angelika

            A Ty ją Kochana miałaś okazję stosować?

          • Tak Kochana miałam miniaturki i mi pasowała ale w sumie ciężko określić efekt 🙂

          • Angelika

            Muszę capnąć próbkę 🙂 Dzisiaj w końcu nie dotarłam do Sephory 😛 Może jutro podskoczę po pracy na spokojnie 🙂

          • Angelika

            Wziąć na pewno wezmę, ale czy kupię to zobaczę 🙂 Na razie mnie nie kusi aż tak mocno już 🙂
            Swoją drogą, zdenkowałam dzisiaj bananową odżywkę z TBS i przeprosiłam się z nią 🙂 Jak po pierwszych dwóch użyciach tak sobie, a nawet tragicznie (ale to jak się okazało włosy mi się zbuntowały), tak ostatnimi czasy fajnie współgrała z moimi włosami 🙂

          • 🙂 musisz sprawdzić 🙂
            Ania mówi że Shiseido nocna o wiele lepsza 🙂
            to już zdenkowałaś? szybko 🙂 ja ją bardzo lubię 🙂 a włosy na pewno muszą się przyzwyczaić 🙂

          • Angelika

            Sprawdzę na pewno 🙂
            Do Ani dzisiaj paczka z maskami TBS poszła, prosiła mnie o załatwienie próbki tej nocnej, ciekawa jestem, jak ta w jej opinii wypadnie 🙂
            Tak 😛 Ale szamponu mi zostało jeszcze trochę 🙂 No stety-niestety odżywki muszę trochę użyć, żeby dokładnie pokryć włosy 🙂 Maski wydaje mi się, że wolniej mi schodzą, odżywki zawsze daję ciut więcej 🙂

          • 🙂 mówiła mi właśnie o maskach TBS 🙂
            no tak taką ilość włosów to rzeczywiście, mi idzie więcej jak szamponu ale nie aż tyle co Tobie pewnie 🙂

          • Angelika

            U mnie różnie, zależy jaki szampon, bo różnie się pienią 🙂 Niedawno, zanim jeszcze bananową serię kupiłam, zaczęłam używać serii z Sensaia i ten szampon tak się fajnie pieni, że zanim go wykończę, to zużyję pewnie kilka odżywek 😉

          • Angelika

            A o której serii dokładnie mówisz? Tej niebieskiej czy białej?

          • Angelika

            Mam napoczętą właśnie niebieską serię 🙂 Biała później. O ile odżywka mi nie podeszła za bardzo (ja w ogóle za bardzo za odżywkami nie przepadam) to szampon na objetość rewelacja 🙂

          • kiedyś na pewno kupię 🙂 póki co mam trochę w zapasie i jestem bardzo zadowolona również Dalia do włosów 🙂 miałam miniaturki na urlopie i mi się spisały, mam teraz pełen wymiar 🙂

          • Angelika

            A które to z Dalia Kochana te produkty?

          • Angelika

            To ta Cameleo seria może? Z tego co widziałam, to mama mojego M. teraz jej używa 😉

          • Angelika

            Może, może 😛 na razie muszę zużyć co mam, w sumie już mi niewiele zostało nawet 😉 Ale chcę zacząć w końcu poznawać Kerastase i Klorane, bo ostatnio strasznie z Małgosią kusiłyście 😛 i Ania kusi jeszcze Alterną 🙂

          • Jest tego tyle że tylko by się człowiek kąpał, smarował i pachniał :))

            Ps Kochana tam po postem jest takie serduszko, jeśli któryś z postów Ci się spodoba , będzie przydatny kliknij proszę bo zbieram opinię o popularnych wpisach 🙂

          • Angelika

            Oj, żebyś wiedziała 😀 ;*
            Serduszko kliknięte ;* Będę klikać Kochana ;*

          • Sasza Anna

            Nie widziałam rano żadnych efektów 🙂 ale mam na jeszcze jedną aplikację więc zobaczę. Może się okazać, że ta z TBS będzie fajniejsza.

  2. Ja ostatnio miałam chęć na ten zestaw miniaturek Nars z Sephory, ale nie mogłam się zdecydować co kupić żeby je uzyskać 😀 Ciemna jakoś niebardzo mi się podoba, ale ta jasna ładna 🙂

  3. Według mnie zdecydowanie czerwień <3 Pięknie Ci w czerwieniach, Aguś 🙂
    Masz rację, błyszczyki nie wymagają aż takiej precyzji co pomadki, dlatego są idealne do torebki.

    Niestety nie odpowiem na pytanie co polecam? bo jeszcze nie wiem co… 😀 Narsomania trwa w najlepsze, a ja jeszcze nie skusiłam się na nic. Choć przez chwilę widziałam, że są (albo były) zestawy wersji mini, więc może przy najbliższych zakupach coś wpadnie mi do koszyka 🙂

  4. W czerwieni jaśniejszej wyglądasz dziewczęco, zalotnie a w ciemniejszym odcieniu bardziej poważnie a za razem elegancko, Kusisz ładnymi kosmetykami i dobrze bo przynajmniej jesteśmy na bieżąco 😉

Write A Comment