Są takie kolory do których przekonywać się nie trzeba. Pomadka, którą dziś pokazuję należy właśnie do takich. Jedno spojrzenie i jest miłość. Kiss Kiss Bang Bang to nietuzinkowy odcień różu, który pasuje na każdą okazję i bez okazji. Kocham.


Marc Jacobs Le Marc
Kiss Kiss Bang Bang

Luksusowe opakowanie pomadki wykreowane przez uznanego projektanta high fashion, Marca Jacobsa zawiera absolutnie luksusowy, komfortowy produkt. Kremowa, długotrwała formuła pomadki pozwala przez długi czas cieszyć się nieskazitelnym makijażem.

Jedwabista formuła pomadki rozprowadza się na ustach gładko i już pierwszą warstwą tworzy perfekcyjny kolor pozostawiając satynowe wykończenie. Pomadka utrzymuje bardzo dobre nawilżenie ust dzięki ekstrakt z meranti. Utrzymuje się na ustach dość długo, a kolor schodzi równomiernie i nie migruje poza kontur ust. Polecam!




78 komentarzy
Ten odcień jest bezbłędny <3 Miałam go w kilku miniaturach, planuję zakup pełnowartościowego opakowania 🙂
Pięknie wyglądasz Kochana, kwitniesz nam na wiosnę ;*
Ależ przepięknie się ona prezentuje na ustach ♥
Uwielbiam ten odcień 🙂
Dla mnie ten odcień chyba trochę za ciemny, ale Ty wyglądasz fenomenalnie:).
Co słychać Kochana?
A nic takiego, dzisiaj się fatalnie czuję bo mam okres:( boli mnie głowa, brzuch i żołądek 🙁
A u Ciebie, jak tam starania o pracę?
O, to ja dzisiaj też dostałam i do południa chciałam umrzeć 😀 Ale już jest dobrze. Kochana weź może coś na ból, do tego termofor, oby szybko Ci przeszło ;*
No szukam i szukam, coś tam wysyłam, ale ostatnio cisza w eterze
Kochana brałam już tabletki i niby trochę pomogły, ale mnie mdli więc nie chce brać następnej, chociaż jak będę musiała to wezmę. Ja mam drugi dzień więc najgorszy i mam nadzieję, że jutro będzie lepiej.
Styczeń i luty to najgorszy okres na szukanie pracy,ale już niedługo marzec więc na pewno się coś ruszy.
Czytałam wczoraj, że Walenty obdarzył Cię prezentami 🙂
Oj to współczuję :/ Wczoraj też Cię tak męczyło? U mnie najgorszy zawsze pierwszy dzień, później już z górki.
No właśnie widać… ja myślałam, że grudzień będzie kiepski, a okazał się chyba najaktywniejszy 🙂 Oby szybko ruszyło bo już naprawdę szlag mnie trafia :/
Tak Kochana, spełniły się moje dwa drobne marzenia 🙂 Właśnie siedzę i się trochę maseczkuję, po chorobie wyprowadzam twarz na prostą, bo mocno podrażnioną miałam. A Ty wiesz, że mi ta choroba już ponad tydzień nie minęła do końca, mało tego dzisiaj znowu z bólem gardła wstałam i z ogólnym słabym samopoczuciem :/ Nie wiem co jest grane :/
Coś krąży w powietrzu, bo co chwilę słyszę, że ktoś jest chory. Mnie też gardło wczoraj pobolewało ale przeszło na szczęście.
A co tam za marzenia? Widziałam, że maska Clarins a to drugie? Albo nie doczytałam albo nie pamiętam.
A wąchałaś już tą Izie?
No sezon iście chorobowy :/
Kochana, tak, ten Clarins ujędrniająca fioletowa i nowa maska Diora, co Agusia ostatnio opisywała. A od siostry przyszła mi maska nawilżająca Givenchy w musie, jej nie podpasowała. Także kilka marzeń się spełniło, ale jeszcze sporo zostało na chciejliście 🙂
Właśnie nie :/ ostatnio jak byłam w S., to na śmierć zapomniałam, a teraz ostatnio już nie wyłażę nigdzie z domu :/ A Ty wąchałaś chyba już, i jeśli mnie pamięć nie myli to pisałaś, że ładny zapach? Mam wrażenie, że mógłby mi się spodobać, chociaż znając swój nos to nie wiadomo 🙂 No, ale w najgorszym wypadku będzie o jeden wydatek mniej 🙂
Za to oglądałam nowe pudry i róże z Sisleya 🙂 Ale pędzli nowych nie widziałam, a chciałam na nie kuknąć, u Ciebie są już dostępne?
Jeśli chodzi o pędzle to nie zwróciłam uwagi. Były tylko te róże w sztyfcie i pewnie bym nabyła gdyby nie embargo. Oj to ale tych maseczkowych marzeń Ci się spełniło:).
Ja jestem ciekawa tej Diora, ale ostatni jak byłam w S to zapomniałam poprosić o próbkę. A ta Givenchy to ta nowa maska czy ta na noc?
U siebie ich nie widziałam, a szkoda, no ale może w większej S. są. Kochana ja na razie też kasy nie wydaję.. mi okres wypowiedzenia mija z końcem lutego więc zaczynam się spinać o kasę i na razie nie kupuję nic w S, również jak Ty mam całkowite embargo 🙂
Chyba ta nowa, bo ona na noc nie jest, taka w lekkim musie. Tą na noc – maskę/krem mam, ale ona już jest od dłuższego czasie w S. – mam ją zamiar właśnie zużyć jako krem na noc jak tylko skończy mi się Brandt a krem już mi zostało raptem na kilka użyć jeszcze.
A jak to Twoje serum Brandta, zadowolonaś?
ja mam jeszcze też trochę Brandta 🙂 a serum już zużyłaś?
Kochana serum mi zostało jakieś 40% jeszcze, a krem myślę do niedzieli, że zużyję 🙂 Jakoś wydawało mi się, że serum najszybciej zużyję, a tu proszę 🙂 Ale uwielbiam tą serię i na pewno w niedalekiej przyszłości ponowię zakup 🙂 Dla mnie rewelacja, podobnie jak Sisleyowska Supremya 🙂
aha, to ja mam podobnie :)) choć ostatnio nakładam serum też na szyję 🙂
Ja ostatnio też coraz częściej na szyję pielęgnację przeciągam
ja kończę krem do szyi Sisley 🙂
Fajny on przy takim dłuższym stosowaniu? Warto mieć, czy raczej zbędny wydatek? Ja jeszcze nie miałam, nawet próbaska, na razie zakup musi poczekać 🙂
Mam jeszcze połowę, bo używam oszczędnie:) Ale jestem bardzo zadowolona:)
Oj zazdraszczam tych masek. A próbowałaś już którąś z nich?
Cieszę się, ze Ci pasuje 🙂 Ono dość oszczędne jest, nie zużywa się tak szybko, a codziennie po jednej pompce nakładam 🙂
W zasadzie to już wszystkie zdążyłam, bo tą Clarinsową to już dawno próbaska z S zużyłam 🙂 i przepadłam 🙂
to prawda, mega wydajne 🙂
Ja tą Clarinsa miałam próbeczkę od Agusi i też byłam zadowolona bardzo, mi jeśli chodzi o maski to w tej chwili przydałaby się jakaś mocno nawilżająca.
to Kochana chyba najlepsza będzie Origins 🙂
hihi o własnie 🙂 też o tym samym pomyślałam 🙂
🙂 uwielbiam tę maskę 🙂
O tej nocnej mówisz? Jeśli tak, to i ja ją uwielbiam 🙂 Chyba ich najlepsza maska 🙂 Jeszcze pod oczy mi pasuje, do reszty co miałam natomiast jakieś ale bym znalazła 😉
Miałam i uwielbiam:) ale wiesz jak to jest ciekawią inne.
A ten Origins na noc (bo chyba masz, albo miałaś z tego co pamiętam?) to jak? pomaga Ci, czy za słaby?
niedawno wykończyłam ale ciekawi mnie jakaś inna, chociaż to na razie w sferze marzeń. Muszę dobrze przemyśleć na co wydać bony w S.
O których myślisz?
Ciężki, acz przyjemny wybór 🙂
na razie prawdę powiedziawszy o żadnej konkretnie. Ale niedługo skończy mi się i krem do twarzy i do oczu:( więc może pójdę w tym kierunku:)
Rozumiem 😉
🙂 tak serum jest mega wydajne 🙂
Też tak uważam 🙂
jedno z lepiej wydajnych :))
mam nadzieję,że niebawem jakoś pokuszę tymi pędzlami :))
Prosimy 😛 Chodzą za mną 🙂
są piękne i aż się chce nimi malować 🙂
Wierzę na słowo 🙂 Zazdraszczam hihihi ;*
:)) Kochana , może jakoś w następnym tygodniu pokażę 🙂
Super :):) ;*
😀
aale piękne !! Walenty się spisał :)) ta nowa maska Givenchy ? daj znać jak ona :))
hihih no tak, jeden wydatek mniej 🙂
Też w szoku jestem, że tak dobrze obeznany w potrzebach 😀 Na razie mi bardzo pasuje 🙂 Fajnie nawilża i faktycznie lekka, przyjemna w stosowaniu. Delikatnie chłodzi i redukuje zaczerwienienia 🙂
może Bloga czyta :))))
aha to muszę wziąć próbeczkę 🙂
Kto wie 😀
Koniecznie Kochana 🙂
hihi 🙂
wezmę tylko nie mam kiedy do S podjechać, a może i podświadomie tam nie jeżdżę by się nie kusić 🙂
Ja teraz bardzo rzadko chodzę, w zasadzie w ogóle, żeby niepotrzebnie sobie większych chciejstw nie robić 🙂
Kupiłaś sobie Kochana te nowe kulasy z Guerlaina? Widziałam je na żywo ostatnio i są piękne, kuszenie jest 🙂 Za to ten puder w kompakcie w ogóle mnie nie złapał za serce 🙂
Ja też właśnie dlatego nie jeżdżę, bo jak już kiedyś pisałam jest w mojej sytuacji to lizanie czekolady przez szybę 🙂
dokładnie 🙂
tak, dużo , nawet bardzo dużo osób chorych 😛
mnie to szlag trafia.. na mieście co drugi kicha i kaszle, a nawet gęby za przeproszeniem nie zasłoni :/ a później się człowiek dziwi, że chory :/
dokładnie tak jest, ja całe szczęście jakoś po mieście nie chodzę, a w pracy maska i przyłbica 🙂
No to przynajmniej w pracy jesteś chroniona w miarę 😉 A ja dzisiaj znowu z bólem gardła wstałam :/ a jeszcze nie zdążyłam się doleczyć
o jeny… może nie doleczyłaś się co ?
No pewnie nie… no ale lekarz jakieś pierdy poprzepisywał i tyle… jak Ci pisałam ostatnio, mój M. od grudnia choruje… i dopiero jak mu poszło na oskrzela to dopiero antybiotyk dostał.. antybiotyk skończył ale dalej nie jest jakoś super zdrowy, dalej lekko kaszle. Będziemy się chyba zapisywać do lekarza raz jeszcze
jakie marzenia ???
a czopki próbowałaś Kochana ?
Próbowałam, ale jakoś nie mogę się przekonać:)
u mnie najlepiej i najszybciej działają i żołądek nie boli :_)
no wiem, ale mi po czopkach zdarza się biegunka:(
oj, tam jak się przeleży te 20 min to potem z górki 🙂
Następnym razem spróbuję, bo mam te, które polecałaś.
Ty jesteś nie tylko moim doradcą kosmetycznym ale i medycznym:)) Ale przede wszystkim Aniołem:)
o Bidy Wy moje :***
No się zebrało 🙂
ja jeszcze chwila i też będę cierpiętnica 🙂
Ja tez w trakcie?
ałć ;****
Ja niedawno z pracy wróciłam 🙂
Witamy, witamy :* 😀
😀
eee Nie ! Kochana, ja Ciebie widzę w Tym odcieniu 🙂
Dziękuję :**
Jak się masz Skarbie ?
A ja bardziej się widzę w tym, który pokazywałaś z EL, ja lubię bardziej błyszczące i wilgotne, jakkolwiek to brzmi:)
hihih :)) tak te nowe EL myślę że podpasowałyby Tobie bardzo 🙂
Widziałam nawet próbkę o nazwie Sheer chyba nr 220 na allegro w sumie niedrogo bo za 30 zł, ale jak embargo to embargo:)
Śliczny kolor chociaż nie mój. Tobie w nim pięknie <3 Miłej środy :**
Śliczny Ko lorek☺pięknie Ci w nim☺