
ORIGINS
Drink Up™ Sugars
Każda z nas ma zapewne nie jeden błyszczyk do ust. Jest to chyba ulubiony produkt większości. Nie zawsze wymaga nałożenia w obecności lusterka co na pewno sprzyja bezproblemowej aplikacji. Ja bardzo lubię błyszczyki i zawsze jakiś mam pod ręką. Błyszczyki, które dziś polecam to produkt po który bardzo chętnie sięgam. Dają subtelny efekt na ustach ale doskonale je pielęgnują i ładnie wyglądają w każdym makijażu. Poręczna tubka i forma aplikacji to kolejny plus.
Błyszczyk ORIGINS Drink Up™ Sugars
- Zapewnia nawilżenie ust dzięki olejowi z nasion Ximenia Americana oraz olejkowi z pestek moreli.
- Pomaga zregenerować i chronić usta przed wysuszeniem dzięki zastosowaniu jęczmienia, kiełków pszenicy i skwalenu oraz wosku ze skórki pomarańczy.
- Zapewnia blask, subtelny kolor i połysk dzięki użyciu mineralnych pigmentów i miki.
- Zapewnia subtelny i odświeżający aromat z nutą wanilii i mięty.
* Olej z nasion Ximenia Americana to unikalny wyciąg z owoców odpornego na suszę drzewa rosnącego na południowoafrykańskiej sawannie. Był on tradycyjnie stosowany przez afrykańskie kobiety do wygładzania popękanej skóry i zmiękczania włosów.
* Olejek z pestek moreli jest pozyskiwany z nasion tych owoców i zawiera Witaminy A oraz E, jest także bogatym źródłem antyoksydantów.



02 Cinamon Surge

Odcień 02 Cinamon Surge to odcień subtelnego beżu. Jeśli lubisz usta w odcieniach Nude ten kolor będzie dla Ciebie idealny.
Odcień 08 Plum Punch to delikatny róż, który u mnie naturalnie podbija barwę ust. Uwielbiam ten odcień bo dodaje świeżości.
08 Plum Punch

56 komentarzy
Plum śliczny, cynanom nie ;D
🙂 Plum też mi się bardziej widzi 🙂
Oba mi się widzą, świetne kolorki 🙂
Genialna formuła Kochana :*
Na pewno wypróbuję jak tylko będę w okolicy tego sklepu 🙂 Bo w S. pewnie ich nie ma?
🙂 w S nie widziałam, w S mają mały asortyment bardzo :/
Też nie widziałam.. chociaż jest szansa, że w Złotych może będą.. bo tam ciut szerszą ofertę mają, jak kremy do stóp etc, zobaczę 🙂
Jak wieczór Kochana? Po pracy już?
tak ZT są w ogóle super doposażone 🙂
tak po pracy 🙂 ale padnięta jestem 🙂
Zapewne tak 🙂
Kochana, to maseczkowanie i spajciu 😉
Ja akurat jeszcze posiedzę chwilę pewnie, ale jutro mam zamiar się wyspać 🙂 Dzisiaj myślałam, że włączam drzemkę w telefonie, a okazało się, że wyłączyłam budzik i w efekcie delikatnie zaspałam 😀
taki właśnie mam plan bo oczy już na resztkach sił dziś 🙂 a o 4 pobudka pewnie 🙂
ja nie zaspałam już dawno hihi ale ja nawet jak mam na 15 to wstaję po 5 🙂
Lubię kosmetyki Origins a właśnie skończył mi się podobny błyszczyk z P&R, od którego nie wymagałam spektakularnego koloru ale nawilżenia, więc może teraz Origins?
Kuszące, ale chyba bardziej plum mi się widzi 🙂
Polecam Aguś wypróbować te:)
Plum mi też bardziej się widzi 🙂
O tak, zdecydowanie coś dla mnie:D
taak :))))
ten jaśniejszy jest chyba stworzony specjalnie dla Ciebie! wyglądasz w nim przepięknie
Dziękuję Kochana :*
Miłego dzionka ☺ a błyszczyki jakoś mnie nie kręcą.
Wzajemnie Kochana 🙂 ja bardzo lubię błyszczyki 🙂
Jak dzionek ? na wyjazdach ?
Ja się do pracy zbieram 🙂
Odebrałam dzisiaj sukienkę z zam online w Zarze, ale muszę ją zwrócić bo jest za szeroka. Kochan dzisiaj bliżej domu i juz jestem po pracy☺
ooo , Kochana bo Ty taka chudzina że na dziale dziecięcym może śmiało kupować 🙂
Ha ha ?
Plum Punch jest boski <3
tak Aguś , ten odcień jest super 🙂
Bardzo lubię jak błyszczyk ma w sobie dobre właściwości pielęgnujące, te wyglądają ciekawie chociaż w tubce wyglądają na nie moje kolory to na ustach u Ciebie prezentują się doskonale.
Ja też :))
Kochana ten Plum idealny pod Twoje gusta 🙂
Dlatego lubię błyszczyki 🙂 Bo choć w buteleczce kolor wygląda za mocno jak dla mnie (jak np ten Plum Punch) to na ustach nigdy nie są aż tak mocne 🙂
Co słychać Kochana?
Dalatego błyszczyki to trza zawsze sprawdzić na sobie 🙂
Jak dzionek Kochana?
Ja niedawno z pracy wróciłam zarzuciłam peeling i się wykąpałam 🙂
A ja umyłam się, pranie jeszcze postanowiłam, coś sobie tu delikatnie sprzątam, zaraz maseczkowanie 🙂
a to też przyjemnie , a jakie maseczki Kochana ?
Dzisiaj oczyszczająca TBS, a później jeszcze nie wiem 🙂 Ty masz jakieś pomysła? 😛
Ja wzięłam sobie tą fioletową z Clarins i super jest 🙂 wczoraj i dziś już ją zarzuciłam 🙂 na razie mam w próbce ale jest fajna 🙂
Mnie ta z Clarins kusi 🙂 Jak wypada w porównaniu z ujędrniającą z Shiseido? Lepsza/gorsza? Planujesz zakup?
Taka sama tylko chyba ma przyjemniejszą konsystencję 🙂 ale ciężko jeszcze tak porównać, muszę jednego dnia zrobić jedną a drugiego drugą … Kochana jak zużyję trochę to pewnie kupię 🙂
Muszę wziąć próbaska 🙂
Ty masz Kochana w ogóle teraz jakieś plany zakupowe na maski, czy póki co zużywasz i dopiero później będziesz uzupełniać zapasy? Szukam inspiracji 😛
Weź koniecznie Kochana 🙂
Myślę, że wpisze się w Twoja gusta :)))
Na razie chciałabym zużyć to co mam bo mam trochę choć też powoli kończę … ale szkoda mi by te otwarte leżały a wiesz jak jest jak jest nowa to sięgam po nowe 🙂
Na pewno 🙂
Jestem przekonana 🙂 Zresztą ja każdą maskę kocham 😛
Jasne 🙂 Ja niestety nie potrafię się oprzeć, w efekcie czego sporo mam otwartych.. Pod tym względem dużo lepiej robisz, muszę się tego nauczyć 🙂
a bez zmian:) Dzisiaj miałam dzień porządkowy bo jutro mam gości także się przygotowuję:)
A to miło jutrzejszy dzień się zapowiada 🙂
Spotkanie po latach:) z kumpelami z pracy.
Ooo to super 😉 Fajnie, miło dzień spędzisz ;* Kochana puszczam smska ;*
No i będzie obżarstwo, a to lubię najbardziej:)) oprócz kosmetyków rzecz jasna.
Raz na jakiś czas można sobie pozwolić 😀 ;* Fajny będziesz miała dzień 🙂
O to na pewno:). Poczytałam Wasze posty i też postanowiłam się pomaseczkować. Właśnie nałożyłam jakąś oczyszczającą typu Peel-off ze Strivectin, której próbkę przysłali z Sephory. Później wrzucę chyba Origins na noc 🙂
A Ty oprócz oczyszczającej jaką zapodałaś?
Daj znać jak ta ze Strivectin 🙂 Co prawda marki nie znam i nie za bardzo lubię maski w formie peel – off (wolę jednak te zmywalne), to chętnie poczytam 🙂
Tą Origins na noc bardzo lubię 🙂 Jak zużyję tą miniaturę, to na pewno kupię pełnowartościowe opakowanie 😉 Ma cudowny zapach <3
Kochana, dałam sobie ten żel-krem na noc Givenchy Sparkling w formie maski 🙂
Miałam go kiedyś i bardzo lubiłam:)
A u mnie miłości nie ma 🙂 Tzn nie jest zła ta maska, ale jakoś mam takie mieszane uczucia 🙂 Na pewno nie szaleję z zachwytu 🙂
Była fajna ale miłości nie było :)) TO bardziej lubiłam Biotherm Aquasource Night Spa.
Nie znam, ale idę zobaczyć ją w necie 🙂 🙂 Mnie teraz kusi ta z Clarinsa, już Aga zdążyła delikatnie pokusić 😛
Ja miałam próbkę fajna ale też bez miłości. Miłość to ja mam z Ibuki Sleeping Shiseido 🙂 i Nanomaską Yonelle.
Ojj taak, obie świetne 🙂 zwlaszcza ta Shiseido <3
jak mi się skończy to ją na pewno powtórzę:))
Ja tak samo 🙂
Ślikowy odcień bardzo ładny, ja jednak jestem miłośniczką pomadek. Choć oczywiście błyszczyków też używam i trochę ich mam;)
Jako fanka błyszczyków powinnam im się przyjrzeć;).
Cinamon Surge to odcień dla mnie;).
tych balsamików nie miałam, ale za to kolagen z Colway, miodzik z Clarins i błyszczyki to tak, z Doglas też jest fajny balsamik w tubce, jestem po dwóch dniach pracy i dodatkowo jutro na dyżur sunę to psychicznie trzeba wypocząć ;-), nie mam siły pisać nawet, relaksuje się
Chętnie poznam też te balsamy, kończy mi się właśnie mój ulubiony 🙂