Warsztaty makijażowe Clinique
W grudniu miałam okazję uczestniczyć w warsztatach makijażowych organizowanych przez markę Clinique 🙂
Clinique organizuje wiele ciekawych spotkań wspólnie z lekarzami dermatologami, którzy markę cenią i polecają swoim pacjentkom.Jedną z inicjatyw są Warsztaty Makijażowe CLINIQUE w klinikach dermatologicznych, które odbywają się cyklicznie, w wybranych gabinetach w całej Polsce. We Wrocławiu warsztaty zostały zorganizowane w gabinecie dermatologicznym Platinum u Pani doktor Barbary Pytrus


Klinika Platinum znajduje się przy ulicy Dąbrowskiego 4 we Wrocławiu i specjalizuje się w leczeniu trądziku zwykłego i różowatego oraz dermatologii estetycznej i laserowej.
Pani Doktor jest niezwykle miłą i bardzo otwartą osobą , klinika wyposażona w najlepszy , specjalistyczny sprzęt oferuje bardzo dużo zabiegów leczniczych i upiększających naszą urodę. Wnętrza są gustownie urządzone w ciepłych kolorach, personel bardzo życzliwy , panuje tu “domowa” atmosfera 🙂
Warsztaty makijażowe Clinique prowadziły trzy ,przecudowne Panie wizażystki i konsultantki marki Clinique: Ewa , Ania i Wanda



Warsztaty odbywały się w dwóch gabinetach jakie użyczyła Pani Doktor 🙂 W każdym “szafa” Clinique z pielęgnacją i kolorówką.Pierwszy raz miałam możliwość na spokojnie dokładnie obejrzeć , powąchać i zesłoczować to co mnie interesowało. Kosmetyki marki Clinque znam bardzo dobrze, ale nie wszystkie miałam okazję wypróbować. Podczas zakupów w perfumerii ciekawi mnie naraz zbyt wiele kosmetyków by zatrzymać się na dłużej przy jednej marce,a tu miałam tylko Clinique i czasu tyle ile potrzebowałam:)



Zanim Pani Ewa zaprosiła mnie na makijaż, Pani Ania przeprowadziła ze mną profesjonalny wywiad i wypełniła kartę Clinique w oparciu o moje odpowiedzi i określiła typ skóry. Na tejże podstawie dobrała kosmetyki pielęgnacyjne.

Panią Anię możecie spotkać w perfumeriach Sephora Borek i Magnolia we Wrocławiu, jeśli będziecie mieli okazję i jakieś pytania polecam serdecznie, pełen profesjonalizm i wiedza poparta licznymi szkoleniami:)
Po analizie typu cery udałam się do Pani Ewy, która robiła mi makijaż. Tu również odpowiadałam na pytania ale dotyczące moich upodobań kolorystycznych w makijażu.Pani Ewa zanim zrobiła mi demakijaż pochwaliła moje naoczne dzieło z jakim się pojawiłam na warsztatach, było mi niezmiernie miło usłyszeć takie słowa od profesjonalisty 🙂 Poprosiłam jednak aby zrobiła mi makijaż taki jaki u mnie widzi, niekoniecznie zgodny z moimi upodobaniami kolorystycznymi, jak mam okazję korzystam z innej wizji na mój makijaż. Do siebie podchodzę krytycznie i czasami wydaje mi się ,że coś mi nie pasuje, a potem jak Ktoś inny mnie umaluje już mi się podoba 🙂
Pani Ewa postawiła na dość odważny kolor fioletowo-czerwony Mono – CA Rasberry Beret na oku 🙂

Makijaż bardzo mi się spodobał 🙂 Jest to makijaż raczej na wieczór, albo na jakąś galę ( tyle ,że nikt mnie nie zaprasza ;0 ) Może jakbym nie podkreśliła tak wyraźnie dolnej powieki to i na dzień by pasował, może to też kwestia przyzwyczajenia, ja z reguły dolną linię rzęs i powiekę pozostawiam solo i może dlatego ta propozycja makijażu wydaje mi się bardziej wieczorowa, a jaka jest Wasza opinia? Znacie moje makijaże, czy widzicie mnie w takim makijażu na co dzień ?
Czas szybko minął , jak zawsze w miłym towarzystwie:) Podczas tego spotkania z marką Clinique miałam możliwość zadania tylu pytań ile tylko chciałam, dowiedziałam się tego co mnie interesowało, a nie miałam wcześniej okazji uzyskać szczegółowych odpowiedzi. Panie z dużym zaangażowaniem były do dyspozycji każdej z uczestniczek oferując swoją wiedzę i doświadczenie:)


Dzięki cudownej Małgosi, która zadbała o piękne fotki z tego spotkania , mam wspaniałą pamiątkę i mogę Wam przybliżyć moje wrażenia tą o to fotorelacją:)
Dziękuję całej ekipie , Ani , Wandzie , Ewie i Małgosi za mile spędzone chwile 🙂 to był bardzo udany dzień 🙂
Fotorelację przygotowała Małgorzata Peregrym – www.perfect-foto.pl
110 komentarzy
Cudowne są takie warsztaty, zazdroszczę. 🙂 W tym makijażu wyglądasz cudnie, w swoim również. 😉
Dziękuję Kochana :*
Nie ma za co. 🙂 Makijaż masz idealnie dobrany, wyglądasz w nim tak świeżo i promiennie. 🙂
za miłe słowa zawsze dziękuję :D, ciesze się , że się podoba :*
Swietne te warsztaty 🙂 Bardzo ladnie Cie Panie pomalowaly. Wygladasz tak elegancko i subtelnie jak paczek rozy. Slicznie!!!
Trafne porównanie!
:*
Naprawde przepieknie wygladasz!! Twoja skora jest taka gladka i swietnie Ci pasuje ten kolorek na ustach ;-*
Właśnie, jaki to kolorek jest na ustach? Szukam w internecie i nic mi nie pasuje.
chuby stick intense ale kurka nie mam zapisane jaki kolor;/ fuksjowo- różowy … może jak znajdę sama to Ci napiszę 🙂
Piękny jest, ostatnio mam ochotę kupić sobie szminkę bardziej na “wieczorne wyjścia”.
Noo bardzo ladny jest. Mi chubby sticki nie podpasowaly do konca, ale kolorek ponetny 😉
ponentny powiadasz …. hmmmm, może coś w tym jest 😀
dziękuję :*** jest mi bardzo miło :*
Sie nie rumien, bo to prawda jest najprawdziwsza 😀
:*****
bardzo świetne :D, Dziękuję Kochana :* pierwszy raz słyszę takie porównanie:) ale podoba mi się :*
Już się bałam, że to będzie jakaś relacja z przerażającego zabiegu!
oj nie, mi nie prędko do takowych 😉
To dobrze. Taką relację przeczytałam z miłą chęcią.
to siem cieszem Kochana :*
Zazdroszczę Ci tych warsztatów, musiało być super 🙂 A w makijażu bardzo Ci ładnie. Lubię Cliniqua.
było naprawdę świetnie 🙂 dziękuję :*
Dziś byłam w D i kupiłam sobie podkład Cliniqua. Ciekawam jak się sprawdzi. Pani z D, znająca temat chwaliła go, więc zobaczy się 😉
a który ? even ?
Nie, bo był za ciemny dla mnie. Kupiłam anti-blemish do mieszanej.
to prawda one są w dziwnych kolorach, sama kupiłam i oddałam w dobre ręce bo nie trafiłam z kolorem :/, anti-blemish nie znam :/
Even właśnie ciemnieje na skórze. Posmarowałam rękę i zaraz pociemniał jak diabli, a że mam mieszaną, to ten anti-blemish ma być ok. Ty masz suchą, to pewnie nie zwracałaś na niego uwagi.
ale Ci fajnie 🙂 też bym się z chęcią na takie warsztaty wybrała 🙂
makijaż świetny! pasuje Ci, myślę niekoniecznie tylko na wieczór 🙂
🙂 ja bym chętnie się wybrała na kolejne 🙂 szkoda, tylko,że nie było żadnej blogerki poza mną :/ może następnym razem gdzieś cuzamen się wybierzemy 🙂
Dziękuję :*
jestem ZA! 😀
to są my umówione, a tak sobie myślę, że nasza wiedza, nie myślę tylko personalnie o nas dwóch oczywiście, na temat kosmetyków jest tak duża, że same mogłybyśmy takie warsztaty machnąć 😉
nie wątpię, że wiemy dużo więcej jak niektóre Panie w Sephorach czy Douglasach 😉
Tu się z Wami zgadzam. Wolę poczytać Wasze opinie o kosmetykach niż pytać o coś panie w D czy S.
Bardzo nam miło Joa :*
Co mnie podkusiło na te Joa G? ;/
a co Ci Joasiu nie pasuje w Joa G :)?
No właśnie te Joa ;/
ja myślę, że nie ma co generalizować, bo Panie są różne 🙂 ale niestety większości z nich brak pasji i szczerego zainteresowania tematem.. one przychodzą na swoje ileśtam godzin, odwalają robotę i idą do domu 😉
Oczywiście, masz rację, panie są różne. Jedna przychodzi do pracy, bo lubi, ma pasję i zna temat, a druga, bo musi. Wolę te 1 😉
dokładnie! tych drugich niestety chyba więcej niż tych pierwszych :/
A tych znających się dobrze na rzeczy najbardziej mi brak, bo bycie miłą to nie wszystko.
no to bycie miłą u Pań w Sephorach czy Douglasach, to też dość sporna kwastia 😉
To fakt. Wczoraj trafiłam jednak na kilka miłych i jedną jakąś dziwną.
ja zwykle trafiam na te mniej miłe lub nadgorliwe 😉 wiedza zwykle u jednych i drugich prawia żadna 😉
Ja lubię się najpierw rozejrzeć, a potem popytać. A przeważnie jest tak, że już w progu atakują, a jak szukasz jakiejś, by zapytać o coś, to gdzieś się chowają. A z tą wiedzą to faktycznie średnio u nich, choć zdarzają się wyjątki.
dokładnie tak! mam podobnie 😉
Dlatego najpierw czytam opinie, potem pytam w sklepie i decyduję. Choć z tym decydowaniem bywa ciężko 😉
ja generalnie lubię robić zakupy w ‘samotności’.. nie lubię jak mi ktoś na ręce patrzy, ale co gorsza zaczyna doradzać.. tym bardziej, że poziom wiedzy pozostawia sporo do zyczenia.. ja swoje wiem, mam jakąś tam wiedzę i zwykle wiem czego szukam 😉
*albo co gorsza
masło maślane mi wyszło 😉
Jak się wie czego się chce, to pewnie, że lepiej w samotności bez cudzych mądrości.Gorzej jak się nie wie lub jest się niezdecydowanym.
ja z reguły idę z konkretnym zamiarem zakupowym 🙂 wchodzę, kupuję i wychodzę 🙂
A ja wciąż uczę się być taką. Raz mi wychodzi to lepiej, a raz gorzej. Taki charakterek 😉
🙂 nauczysz się 🙂
🙂
ja chyba też 🙂 choć czasem, jak akurat trafię na VIPy, idę ze zwykłym chciejstwem i sama nie wiem czego chcę, bo nic nie potrzebuję.. ale coś chcę, bo VIPy 😛
te Vipy potrafią zrobić zamieszanie , to fakt:) i tak jak już kiedyś pisałyśmy są na okrągło 🙂
szczególnie przed świętami szaleli 🙂 u mnie też sporo promocji na ‘beauty’ było, ale dzielnie się broniłam i kupiłam tylko podkład 😀
ja też tak lubię właśnie 🙂 dlatego teraz mam jedną Sephorę i jednego Douglasa do której chodzę i tam mnie znają i wiedzą ,że nie muszą mnie pytać czy mi w czymś pomóć, już nawet ochroniarze mnie znają i nie chodzą za mną 🙂 mam spokój a jak potrzebuję odszukać coś to wtedy proszę o pomoc 🙂
jak się jest na miejscu, to najlepiej mieć swoje miejsce czy nawet swoje Panie.. gorzej ze mną, bo bywam co jakiś czas tylko i to zwykle w różnych miejscach, więc raczej nikt nie ma szans mnie zapamiętać 🙂
no tak, to prawda… ciekawa jestem w ogóle jak wyglądają perfumerie w Irlandii:)
beznadziejnie 😉 przyjedziesz, to zobaczysz 🙂
chętnie zobaczę 🙂 cisnę mojego na lot, ale On oporny :/
jestem pewna, że masz swoje metody 😀
jak nie dam rady, to poproszę Cię pomoc 😀
o matko i córko :O groźnie to zabrzmiało 😛
hahah, ja potulna jestem 🙂 i może tu jest błąd bo jakbym krzyknęła ,że lecimy i już nie byłoby marudzenia 😉
kup bilety i postaw go przed faktem dokonanym 😀 hyhy
i tak chyba muszę zrobić:) to jest jakaś metoda 🙂
ciocia Marti zawsze służy dobrą radą 😀
i bardzo dobrze ! co dwie głowy to nie jedna 🙂
dokładnie tak! 🙂
najczęściej są to osoby , które mają w planach inne kariery zawodowe a tą pracę traktują jako dorywczą :/
to też! ale część z nich po prostu traktuje to jako zwykłą pracę.. nie każdy ma pasję i chęć rozwijania umiejętności czy zwyczajnie wiedzy.. :/ blogerki urodowe byłyby idealne w takiej pracy 😀
Uwielbiam markę Clinique, zarówno za pielęgnację jak i kosmetyki kolorowe. Zazdroszczę Ci takiej okazji jak te warsztaty.
ja też 🙂 jakbyś miała kiedyś okazję to polecam 🙂
Byłam w zeszłym roku na takim mniej oficjalnym spotkaniu marki Lancome….świetna przygoda 🙂
też bym na Lancome chętnie się wybrała bo to marka najmniej mi znana …
A marka świetna jeśli chodzi o pielęgnację. Bo z kolorówką już ciut gorzej, aczkolwiek kilka perełek też się znajdzie.
w kolorówce mam też swoich ulubieńców:) nie jest to u mnie wiodąca marka kolorowa, ale są perełki, dokładnie jak mówisz:)
Nie ma marki, która byłaby idealna pod tym względem. Zawsze niektóre rzeczy są lepsze ,a inne są gorsze. Szkoda tylko ,że konsultantki w perfumeriach nie potrafią tego szczerze zwerbalizować.
też mam czasami o to żal właśnie ale to marketing ….
ten marketing niestety sprawia,że przestają być wiarygodne, ja mam 2 znajome konsutantki, które powiedzą jak jest na prawdę… Wielki szacun!!!
ja w zaprzyjaźnionych perfumeriach też mam , ale nie zawsze się na Nie trafi :/
Miesiąc opóźnienia w czytaniu blogów, a tu takie rzeczy 😉 Świetny makijaż, jak dla mnie na dzień sie nadaje. Nie wygląda na zbyt mocny. Takie warsztaty to super sprawa, mam nadzieje, ze bede miała kiedyś okazje sie wybrać. Delikatnie zazdroszczę 😉
oj Kochana, nawet nic nie mów ja, jak mam kilka dni przerwy to potem kilka dni ogarniam odwiedziny i komentarze ;), bardzo fajne spotkanie 🙂 mam nadzieję, że okazja się nadarzy 🙂 :***
To jest straszne 😉 mam nadzieje, ze teraz dopiero za rok sytuacja sie powtórzy ale niestety w moim życiu czasem jest jak w kalejdoskopie 😉 aż mi cieżko prześledzić co przez ten czas ciekawego pisalyscie ale u Ciebie na całe szczęście juz braki nadrobilam 😉 Ja tez mam taka nadzieje, bo dla samego obmacania wszystkiego na spokojnie warto sie wybrać na takie spotkanie a tu jeszcze w bonusów tyle porad można uzyskać 😉
ja w ciągu tygodnia jeszcze jakoś ogarniam 🙂 ale podczas dłużyszych wypadów z reguły nie mam dostępu do neta albo ograniczony ;/
ja mam ten problem, że w ciągu normalnego tygodnia, wychodzę z domu o 9 a wracam najwcześniej o 21.odpalenie komputera czasem wtedy graniczy z cudem wiec glównie czytam Was przez telefon z wanny 🙂 pisanie postów przez tel.też nie jest najłatwiejsze, ale gdybym miała to robić na laptopie to musialabym chyba o 2 w nocy klasc sie spac ogarniajac po pracy dom, psa i jeszcze siebie też by wypadało 🙂
no ja mam o tyle dobrze, że albo idę do pracy na 8 i wracam do 15 albo zaczynam od 15 i wracam kokoło 22:) wieczorem rzeczywiście ciężko ogarnąć kilka spraw:) ja przez tel w ogóle nie wyobrażam sobie pisania postow 🙂
Piękny makijaż, bardzo Ci w nim ładnie 🙂 ale jak to mówią ładnemu we wszystkim ładnie :*
Dziękuję Kochana :*
kochana, zapraszam:) może nie na galę od razu:), ale zawsze, nawet bez makijażu, rzęsy też możesz zostawić, co bym nie pękła z zazdrości;)
A poważnie, wyglądasz ślicznie! I bardzo fajne są takie warsztaty….
bardzo chętnie ! 😀 a wiesz ,że zastanawiam się czy by sobie nie zakupić jakiś sztucznych, tak dla bajery tylko oczywiście nie na co dzień 😉
Dziękuję bardzo :* są fajne, rozejrzyj się za warsztatami z natury 🙂
to ja czekam, daj tylko znać co i jak:) – poza kwietniem od 5-22 będę raczej w Pl…
sztuczne? hehe, jakoś, jak patrzam na Twoje oczy nie widzę potrzeby, ale pobajerzyć zawsze można:D – tylko które przeskoczą Twoje?, wiesz, że ostatnio też myślałam o nich, ba nawet małż zapytał, czy se nie zrobię kiedyś;) i tak myślę i myślę…
to może w PL się gdzieś spotkamy 🙂 albo grupowo na wyspach:)
dobra bajera nie jest zła 😀
to se zrób a co ? ja chcę kupić doklejane, takich na stałe sztucznych to się trochę boję … 🙂
hahaha, to se zrobię kiedyś;) No też o takich klejonych myślę…
Aga, jestem cholernie chętna na spotkanie, gdziekolwiek – w dobrym towarzystwie nie ma aż takiego znaczenia gdzie:)
Mam już pewne plany – 11 i 13 kwietnia będę w poznaniu, 12 w de, a może bujniesz się z nami busem do niemiec do dm 12 kwietnia?
A wcześniej możemy na wyspach, może Marti, by dołączyła…:)
klejone szkody myślę ,że nie narobią:)
Ja też jestem chętna ! to może uda mi się do Poznania podskoczyć i tam coś się zorganizuje :), nie mam jeszcze planów na kwiecień ale będę brała pod uwagę tą datę 🙂 u mnie jedynie week wchodzi w grę , sprawdzę jak to wypada, a do Dm to ja mam bliżej z Wro, około 1,5 godziny 🙂
A na wyspach chętnie 🙂
to pozostaje nam dogadać pasujęce terminy:)
dokładnie 🙂
Widok tylu kosmetyków w pudrowych cukierkowych kolorach zachęca 😉 Fajnie że miałaś możliwość porozmawiania ze specjalistami, bo ciężko o takich, ja dotychczas spotykałam jedynie osoby nieprofesjonalne, co dało się poznać po tym co i jak mówią. Co do makijażu jaki Ci zrobiono, to fiolet na oczach ładny, ale do tego bym dała pomadkę z subtelniejszym kolorem. Ładny jest, ale te które robisz sama są korzystniejsze, zawłaszcza oczu w brązach, szarościach itp 🙂 Trzeba próbować różnych rzeczy, 🙂
🙂
pomadka najpierw była subtelniejsza, co widać na zdjęciu , gdzie ja siedzę na fotelu a Pani Ewa obok stoi, potem zaszalałyśmy i nałożyła mi ciemniejszy 🙂 ja siebie lubię w takich kolorach 🙂
Zdecydowanie wolę siebie w kolorach , które używam , ale ten makijaż podoba mi się bardzo bo jest właśnie inny, odmienny od moich, dokładnie, trzeba próbować 🙂
Ładnie wyglądasz w takich soczystych kolorach, przy swojej karnacji 🙂 tylko ja tak już mam że jak oko mocniej i ,żywiej to usta stonowane i na odwrót 🙂
ja z reguły też tej zasady się trzymam 🙂 i najczęsciej mam oko mniej zrobione a usta wyraźniej 🙂
Zazdroszczę takich warsztatów 🙂 Szkoda, że w moim Lublinie nic podobnego już dawno nie było.
🙂 chyba nie są zbyt często :/ bądź czujna :*
to musiało być naprawdę bardzo interesujące spotkanie ;))) Pięknie wyglądasz!!!
było bardzo miło i interesująco:) dziękuję ::)
Uwiebiam takie relacje z takich szkoleń
cieszę się , że Ci się spodobało 🙂