Lancome La Vie Est Belle L’Eau de Parfum Intense -zapach uśmiechu

Lancome La Vie Est Belle L'Eau de Parfum Intense
Lancome La Vie Est Belle L’Eau de Parfum Intense

“Darząc uśmiechem uszczęśliwiasz serce. Uśmiech bogaci obdarzonego nie zubożając dającego”

Zastanawiasz się czasami nad tym w jakich sytuacjach się uśmiechasz? Może to są osoby, które wywołują uśmiech na Twojej twarzy, może wspomnienia, marzenia…. Może zwyczajne dzień dobry powiedziane przez przechodnia… a może tak po prostu się uśmiechasz do samej siebie…. bo życie jest piękne ….. Tak, życie jest piękne! Każdy dzień daje nam szansę na uśmiech, tylko czy wykorzystujesz te szansy ?

Codzienna gonitwa, tysiące spraw do załatwienia i głowa pełna myśli zabiera nam czas aby uśmiechnąć się do samej siebie… Im jestem starsza tym więcej uwagi skupiam na sobie i nie uważam by było to złe czy nie na miejscu wobec bliskich osób. Kiedyś trzeba się zatrzymać i ja jestem na etapie zatrzymywania się. Praca do późnych godzin nocnych i przemęczenie to póki co przeszłość…. wreszcie mam czas dla siebie…. powoli w każdym w dniu zaczynam dostrzegać to co kiedyś mi umykało… tak, mam czas dla siebie, mam czas na poranną, wypitą w spokoju ciepłą kawę,celebrację porannej i wieczornej pielęgnacji… mam czas by pomyśleć o tym czego pragnę i co sprawia mi radość. Uśmiecham się do samej siebie bo nie jestem sfrustrowana i zmęczona… Jestem szczęśliwa gdy patrzę się w lustro…. życie nie jest idealne, ani moje ani Twoje…. analizując i roztrząsając pozycja po pozycji z pewnością znajdziemy wiele punktów naszego życia do wykreślenia, zmiany, zamiany… ale czy chcesz się skupiać nad tym na co nie zawsze masz wpływ? Chcesz się martwić tym co będzie? Zawsze jakoś będzie…. od dziecka miałam pełne optymizmu myśli, to one często w trudnych dla mnie chwilach pozwalały mi przetrwać i to się nie zmieniło. Uśmiecham się bardzo często nie tylko do ludzi ale i do siebie. Pewność siebie ? na pewno też. Ale wiem ile znaczy czasami mały gest, dobre słowo, myśl o tym, że jest Ktoś Kto nic nie mówiąc , będąc nawet gdzieś daleko sprawia,że serce się uśmiecha. Bo uśmiech to nie tylko grymas powstający przez napięcie mięśni…to wspólny dla wszystkich ludzi wyraz emocji. 

“Uśmiech to najkrótsza droga do drugiego człowieka” 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
LA VIE EST BELLE

Życie jest piękne ! ten zapach poznałam kilka lat temu, kiedy w sprzedaży pojawiła się pierwsza jego wersja. Gdyby nie reklama nie zwróciłabym pewnie na niego większej uwagi. Piękna kobieta, którą uwielbiam od momentu obekrzenia filmu “Pretty Woman” – Julia Roberts! To ona z reklam uśmiechała się do mnie, nie tylko Jej piękny uśmiech ale uśmiechające się oczy sprawiły, że kupiłam ten zapach i od tamtej pory zawsze ze mną jest. To jeden z tych zapachów,którego nie może zabraknąć na mojej zapachowej toaletce.

La Vie Est Belle L'Eau de Parfum Intense
La Vie Est Belle L’Eau de Parfum Intense

Julia tym zapachem przekonuje nas, że dzięki tej magicznej mieszance życie staje się piękniejsze! Perfumy inspirowane są bowiem radością i czerpaniem przyjemności z małych rzeczy… Spełnienie, samorealizacja, wyzwolenie – La vie est belle to symbol współczesnej, szczęśliwej i wolnej od trosk kobiety. To Ty kiedy uśmiechasz się do samej siebie ! To Twój uśmiech, którym zarażasz wszystkich wokół, to Ty pełna optymizmu i chęci czerpania z życia tyle ile się da, najwięcej ile można! Bo czyż nie najpiękniejszy jest moment kiedy Ty sprawiasz,że inni zaczynają się uśmiechać ?

La Vie Est Belle L'Eau de Parfum Intense
La Vie Est Belle L’Eau de Parfum Intense

Przesadnie słodki i wymowny, intensywny i rozpoznawalny niczym Angel Thierrego Muglera! Ta zapachowa kompozycja jest o wiele bardziej skoncentrowana niż poprzednie wersje i bardziej trwała niż poprzedniczki. W tym zapachu, jak w każdym z rodziny La Vie Est Belle, optymizmem emanuje mieszanka rzadkiego irysa Pallida aksamitny, łagodny i pudrowy, który stanowi magiczny akcent zapachu.  Wtóruje mu urzekająca i magnetyczna tuberoza. Bergamotka, kwiat tunezyjskiego drzewka pomarańczy, akordy orzecha laskowego i gruszki – pełne wyrazu, udoskonalone dzięki dodatkowi cierpkich owocowych pączków czarnej porzeczki, a szczypta różowego pieprzu stanowi radosny, musujący i osobliwy niuans. Bogaty kwiatowy bukiet kompozycji dopełniają: ylang-ylang, jaśmin Sambac, które emanują kobiecością. Intensywność zapachu współgra z jego wigorem.

La Vie Est Belle L'Eau de Parfum Intense
La Vie Est Belle L’Eau de Parfum Intense

Flakon zapachu ma ascetyczny design. Na buteleczce nie znajdziemy nawet nazwy zapachu. Ta kreacja została przygotowana celowo – by sama w sobie symbolizować uśmiech zatopiony w krysztale. 

Wokół szyjki flakonu owinięta została wstążka symbolizująca skrzydła wolności – tym razem utkana z wrzosowej organzy, przeplatanej srebrzystą i fioletową przędzą.

La Vie Est Belle L'Eau de Parfum Intense
La Vie Est Belle L’Eau de Parfum Intense

Ten zapach na pewno dodaje pewności siebie, wyraża to co ukrywamy gdzieś głęboko. Zawsze gdy myślę o uśmiechu myślę o tym zapachu, zawsze gdy myślę o tym zapachu uśmiecham się…. Uśmiecham się bo lubię, uśmiecham się bo z uśmiechem mi do twarzy, uśmiecham się bo dzięki niemu życie jest łatwiejsze, uśmiecham się bo kocham swoje życie, bo życie jest piękne !

La Vie Est Belle L'Eau de Parfum Intense

UŚMIECHEM ZMIENIAJ ŚWIAT I NIE POZWÓL BY ŚWIAT ZMIENIŁ TWÓJ UŚMIECH 🙂

La Vie Est Belle L'Eau de Parfum Intense
La Vie Est Belle L’Eau de Parfum Intense

Jaki jest Twój uśmiech ? jaki zapach wywołuje u Ciebie uśmiech ?

 

 

Autor

239 komentarzy

  1. Kochana, wczoraj tak przejmowałaś się opisem, a niepotrzebnie – zdjęcia skutecznie odciągają uwagę od opisu 😉 A tak na poważnie, wszystko piękne: i opis i artystyczne niemalże zdjęcia! Chylę czoła, kłaniam się w pas dla Twojego talentu ;*
    Opis piękny, napawający optymizmem 🙂 Cały czas się uśmiechałam w sumie podczas jego czytania 🙂 Powiem Ci, że chciałabym być już w takim momencie życia, kiedy jestem z niego zadowolona, kiedy mam już określoną ścieżkę życia, kiedy jestem zadowolona ze swojej pracy i kiedy decyduję o swoim życiu, tak jakbym tego chciała 🙂 Póki co jeszcze mi dużo brakuje, więc okazji do takiego szczerego, niewymuszonego uśmiechu nie jest zbyt wiele, może ja za dużo oczekuję, nie wiem.. ale będę starała się być bardziej optymistyczną i więcej czerpać z życia 🙂

    Ściskam Kochana na miły dzień ;* Zdrowiej ;*

    • Taki dzień nadejdzie szybciej niż myślisz i kiedyś się będziesz z tego śmiać 😉
      wczorajszy dzień to ja przespałam prawie, dzisiaj mnie tochę jeszcze trzyma i boli głowa, alet ciut lepiej byłam po miodki w Katowicach, opony w autku zmieniłam tj mechanik, dwie nowe dwie z zeszłego sezonu no i butki samochodzik ma i bać się nie muszę, drogę nam robią w dzielnicy psiocze na jakie tylko bo przejechać nie idzie 😉

      • A ja dzisiaj urwałam coś co jest pod spodem samochodu, jakaś osłonę ? niskie zawieszenie ma mój samochód i jak zjeżdżałam z krawężnika to był zgrzyt i to coś odpadło, notabene w Jaworznie?

          • Renata A.

            Kochana, ale z przodu to coś odpadło, duża jakąś osłona i trochę si ę martwię bo służbowy samochód i chyba będę musiała pokryć koszty.

          • Małgosia

            ups, to klops, sprawdź Kochana lepiej coś rzeczywiście stało a przecież to z AC lub OC leci przecież takie coś się dzieje jesteśmy tylko ludźmi

          • Renata A.

            Nie w mojej firmie Kochana, u m nie płacimy za wsio, ostatnio musiałam zapłacić firmie za udzielenie informacji straży gminnej kto użytkuje samochód, żeby mogli mi wystawić mandat z fotoradar.

          • Małgosia

            masz możliwość Reniu sprawdzić co się zepsuło?

          • Renata A.

            Mąż sprawdzi, tzn, wszystko działa tylko coś odpadło tak jakby kawałek obudowy od spodu, połamało się cholerstwo, pozbierałam te kawałki i zabrałam ze sobą, niech m kombinuje.

          • Małgosia

            no pewnie a może można to dokupić ale będziemy dobrej myśli niech się szczęśliwie to zakończy

          • Renata A.

            ☺w najgorszym wypadku zapłacę no i trudno.

          • Małgosia

            to Ty Renia pirat jesteś? iiiiiii chyba tak szybko nie jechałaś chyba że za parkowanie

          • Renata A.

            Kochana ja na mandaty nie wyrabiam, non stop coś przychodzi, musze się pilnować

          • Renata A.

            Dziękuję, staram się uważać, ale jak się dużo jeździ to nie ma siły. A

          • Małgosia

            to prawda a są wszędzie i do tego mało widoczni dzisiaj też Jaworzno i ok. Selgrosa też czuwali

          • Renata A.

            Nie da się inaczej, tym bardziej ze przepisy są teraz bardzo zaostrzone.

          • Angelika

            Kochana, zobowiązany do przekazania informacji jest właściciel pojazdu lub jego posiadacz (w tym wypadku Ty). Wezwanie do udzielenia informacji (ten blankiet co dostałaś) kierowany jest do właściciela pojazdu i on musi wskazać, czy on sam kierował wówczas pojazdem czy ktoś inny. Za wykroczenia drogowe odpowiada kierowca, nie właściciel pojazdu, dlatego też przykro mi, ale no niestety padło na Ciebie :/ mimo, że jeździłaś służbowym, jak rozumiem, autem, Ty będziesz musiała pokryć koszt mandatu. U mnie szef, mimo, że jeździ służbowym, za swoje mandaty też płaci sam, firmy nie “sponsorują” mandatów niestety :/

            Kochana, a to co Ci odpadło dużego spod spodu auta od przodu, to prawdopodobnie osłona silnika. Ale nie spinaj się, to nic ani drogiego, ani strasznego 🙂 Na 90% da się radę to przyczepić na nowo 🙂

          • Małgosia

            Angi jesteś super widać że znasz się na samochodach albo masz dobrego doradcę ;-), to prawda kierowca płaci za mandat ale na uszkodzenia można by było zapłacić zrekompensować z ubezpieczenia no chyba że jest to nie droga część 😉

          • Angelika

            Tak Kochana, to z oc powinno się pokryć 🙂 Albo w zasadzie powinien się tym zająć właściciel pojazdu (jak mniemam firma). Wątpię, aby to było coś strasznego, na 99% obstawiam tą pokrywę osłony silnika. Mi ostatnio też odstawała, na szczęście nie odadła, wystarczyło przykręcić (uprzedzając – nie, nie ja przykręcałam 😀 Moje umiejętności naprawcze ograniczają się do wlania stosownych płynów i zmiany kół :D) 🙂

            Nie przesadzaj Kochana, nie aż tak super :* Na samochodach znam się o tyle, o ile muszę, a jakieś tam prawnicze rzeczy to coś tam ogarniam, mój kierunek studiów co by nie było mnie mobilizował 😛

          • Małgosia

            ja opon nie zmieniam, w fiaciku to tak, ale teraz to nawet nie umiem, wlewam płyny pilnuje w miarę wszystkiego i ma jeździć 😉
            super fajnie się tutaj rozmawia 😉 na blogu 😉

          • Angelika

            Ja ze dwa razy zmieniałam. Teraz mamy chyba takie opony letnio-zimowe, więc zmieniać nie musimy (ale mogę się mylić :P). Wiadomo, trzeba dbać, żeby jeździło się jak najdłużej. Bo jak się zaniedba, to później raz po raz trzeba coś dokładać i robić..

            A że tutaj na blogu się fajnie rozmawia, to i ja wiem 🙂 Już mi się momentalnie humor poprawił ;* W sumie każdego wieczoru siadam w nadziei, że popiszemy i popaplamy coś 😉

          • Renata A.

            Tez tak myślę, że to osłona, tylko ze ta moja się połamała niestety.

          • Renata A.

            Tak, Kochana to ze za mandaty płaci użytkownik to jest zupełnie naturalne i tego zupełnie nie kwestionuje, natomiast ja zostałam obciążona dodatkowo kosztami za udzielenie informacji przez firmę, a z tym to się już nigdy nie spotkałam.
            Dzięki Kochana, mąż coś poradzi na pewno?

    • Andzia uszy do góry, uśmiech na twarz, zobaczysz że wtedy życie inaczej wygląda chociaż niekiedy płakać się chce bo nie wychodzi wszystko, idzie na opak i kłody pod nogami, 😉

    • Dziękuję Kochana ! rano mnie jakoś najszła wena, i to bardzo rano bo już przed 7 :))))
      Cieszę się, że choć przez chwilę się uśmiechałaś 🙂 Kochana wszystko w swoim czasie, i z doświadczenia Ci powiem że nie ma co go poganiać 🙂
      Jesteś młodziutka i wszystko przed Tobą Kochana 🙂 ale każdego dnia wyciągaj z niego ile się da, nie odkładając na potem 🙂
      Koniecznie myśl pozytywnie ! tak jest łatwiej żyć 🙂

      Kochana, już po pracy ?

      • ;* To bardzo wcześnie ;*
        Tak, ja już po pracy i po angielskim (od dzisiaj ruszył mój kurs). Deszczowo, zimno i brzydko w stolicy, nic mi się nie chce 😛

        A jak Twój dzień Kochana? ;*

          • Angelika

            Hihihi, a było się kurować, a nie pracować 😛

        • Kochana a ja Cię podejrzewałam, że na zakupach jesteś:)).
          Andzia jesteś w takim momencie życia, że jeszcze na wiele rzeczy masz wpływ i wiele rzeczy możesz zmienić, korzystaj z tego i baw się na całego:))
          Niestety w życiu bywa tak, że niezależnie od wieku nie zawsze masz wpływ na to co się dzieje.

          • Angelika

            Nie, nie, zakupy dziś nie wypaliły 😛 Wypadły mi inne wydatki i póki co jestem bez kasy, stąd taki dołek mały 😀 Bo się napaliłam na zakupy, a tu psikus 😛

            Kochana, dziękuję pięknie ;* Mam taki zamiar ;*

          • Sasza Anna

            oj zakupy nie uciekną, a uboga w kosmetyki też nie jesteś:)). Tusz jeszcze do mnie dotarł, ale jak tylko przyjdzie to wysyłam, będziesz chociaż miała coś na otarcie łez:)) Buziole.

          • Angelika

            Hihihi ;* Ale to wiesz, taki mały niesmak 😛 Bo człowiek się uparł, i mu nie przegadasz ;*

            Jesteś Kochana ;* Nie spiesz się Kochana z wysyłką, na spokojnie wszystko :* Jakbyś coś i Ty potrzebowała, to pisz proszę ;*
            Idę się umyć szybko i zaraz wracam

  2. Cudownie przedstawiłaś słowami ten zapach! Czytając Twój tekst widziałam Ciebie uśmiechającą się 🙂 ale masz rację Julia Roberts tak bardzo wymownie się uśmiecha do odbiorców tej reklamy, że właściwie nie znając zapachu można go pokochać 🙂 Znam i bardzo lubię klasyczną, pierwszą wersję, i choć dawno już zużyłam, to stoi u mnie na toaletce mini wersja 5ml, którą dostałam przy zakupie maskary Lancome 🙂 Mam wiele takich małych miniaturek imitowanych malutką buteleczką wyglądem przypominającą oryginalny flakon, idealne na wyjazdy, nie tylko na wakacje 🙂

    Zdjęcia dopełniają całości, Buziaki Aguś :*)

  3. Kochana cudnie, cudnie , cudnie:)). Zdjęcia perfecto:)). Gdybym miała kupować zapachy na podstawie Twoich recenzji miałabym wszystkie. Mi osobiście podoba się bardziej ta klasyczna wersja, ale tą powąchałam na szybko tylko koreczek więc tak naprawdę nie jestem obiektywna.
    Życzę wszystkim czytającym dużo ciepła i uśmiechu na ten deszczowy i zimny wtorek.
    Jak mija dzień, czy dobrze czytałam, że dorwało Cię jakieś choróbsko? jeśli tak to zdrowiej Tajemnicza Piękna Kobieto:)

    • Dziękuję Kochana moja ! hihi 😀 ja klasyczną i tą ostatnią najbardziej lubię, te po środku co się pojawiły najmniej mnie porwały choć Intense pewnie kupię 🙂
      Oj ja jestem już dziś padnięta ale kawał dobrej roboty zrobiłam :))))
      Rozkłada mnie i nie może rozłożyć to taki najgorszy stan bo nie wiadomo co z tego będzie 😛
      Jak Tobie minął dzionek ?

      • mnie niestety na bólu głowy więc specjalnie nic nie zrobiłam, ale zapisałam się na czwartek do neurologa:).
        poza tym na wymianie sms- ów z fajnymi dziewczynami:)
        Kochana czy znalazłaś już jakiś ratunek dla swoich dłoni?

        • to dobrze, że w końcu pójdziesz do neurologa 🙂
          haha, no ma się rozumieć 🙂 mam nadzieję, że masz duży pakiet sms 🙂
          Kochana, mam teraz krem Anidy i powiem Ci że jest coraz lepiej :))
          a co polecasz coś ?

          • Sasza Anna

            no właśnie czegoś szukam:) Anida- pierwszy raz słyszę:)
            oczywiście pakiet sms jest wielki. Mam nadzieję, że wzięłaś sobie do serduszka to co Ci napisałam:)

          • Kochana, ja zamawiam w słoniku tą Anidę, dziś kolejne opakowania domówiłam, małe pieniążki bo coś około 6 zł a naprawdę poprawił mi się stan skory 🙂

            Tak Kochana, wzięłam , już nie chciałam Cię zamęczać sms :***

          • Sasza Anna

            Kochana muszę się zebrać do tego zamówienia, ale jakoś nie mam weny. Sms od Ciebie to dla mnie przyjemność więc mnie nie zamęczasz:).
            Dzisiaj dostałam paczuszkę od Weroniki z różnymi cudownościami do przetestowania:) m. in przysłała mi odsypkę pudru Sisley nr 4, co prawda na twarz nie próbowałam, bo zostawiam na lepsze okazje, ale jest cudowny:).

          • 🙂 będę miała w takim razie na uwadze Twoje przyzwolenie :))

            Kochana, testuj i dawaj znać co Ci się widzi, chwal się :))
            hahah 🙂 ja też czasami sobie zostawiam coś na lepsze okazje 🙂

          • Sasza Anna

            Moja Droga musisz się określić konkretnie która Anida, bo już sprawdziłam i jest kilka rodzajów:)
            Ja już czekam na dzień jutrzejszy i ciekawość mnie zżera, zdradź mi proszę tylko czy w tej fioleczce jest AC Magnolia?????

          • ja mam z olejem a dziś nie pamiętam z czym wzięłam 😛 no to było przed 7 rano jak zamawiałam 🙂

            Oczywista, i Kashan i Zakonnica i Quatro 🙂

          • Sasza Anna

            nie pamiętam, ale zaraz poczytam:)) nic nie miałam z Serge Lutens więc super, że będę miała okazję.
            Ja właśnie robię jajeczniczkę na kiełbasce z pomidorami:)) ktoś jest chętny?

          • ja zjadłam pizzy kawałek, pojadlam a teraz podziubam słonecznika 🙂 ale dziękuję Kochana :***
            Smakowita była na pewno 🙂

          • Sasza Anna

            Pyszna, resztę dostała Tosia i wyglądała ma zadowoloną:)).

          • Małgosia

            szczególnie z kiełbaski moja Pyza ma cukrzycę i jej nie wolno ale czasem też coś dostanie 😉

          • Sasza Anna

            no Tosia jest wszystkożerna, chociaż oczywiście głównie dostaje psią karmę to czasami jej się coś skapnie:) lubi nawet pierogi z borówkami:))
            A jak się dowiedziałaś, że Pyza ma cukrzycę, zrobiłaś jakieś badania?

          • Małgosia

            tak podczas badań miałą mieć robiony jakiś zabieg i trzeba było badania zrobić

  4. Kocham, kocham, kocham Twoje recenzje zapachów! <3 Muszę mieć ten zapach w intensywnej wersji, bo podstawową nad życie uwielbiam… 🙂 Tyle że mi ten zapach nie kojarzy się z uśmiechem, ale smutkiem i tęsknotą… 😀 Poprawia mi humor, ale wprawia w taki relaksujący, melancholijny nastrój, dodając jednocześnie sił. Jest dla mnie tajemnicą, a nie radością. I to w nim uwielbiam. :))) Ale może od wersji intensywnej uśmiechnę się?! 🙂

  5. Angel to moje ulubione perfumy, którymi mogłabym się psikać non stop! a skoro La Vie Est Belle są tak samo rozpoznawalne i równie słodkie, to muszę je mieć 🙂

  6. duża butla a zapachu nie dużo za to piękny otulający w sam raz na spotkanie, zimne jesienno-zimowe wieczory, mam próbeczkę bo na razie zużywam zapasy ale zapach wart powąchania 😉
    zawsze czekam na zapachowe dni oprócz pięknego opisu dodatkowo ciekawa historia 😉

  7. Tej wersji jeszcze nie znam, ale LVB z zasady mi się podoba, pachnie tak jak lubię. I mimo, że sporo krytycznych opinii na jego temat w internetach, szczególnie na perfumeryjnych forach, to ja i tak jestem na “tak” 🙂 Zdjęcie z brokatem jest obłędne!

  8. Magia w zdjęciach <3 Doczekałam sie tej recenzji 🙂 To racja, że trzeba myśleć pozytywnie to przyciąga szczęście ja np. jak idę do dentysty ( mimo, że moja nowa dentystka jest świetna) i sciskam pluszowego misia w rece to mysle 'za pol godziny mozesz isc do domu' i juz mi lepiej :D. O a teraz się uśmiecham bo zamawiam Twój prezent oo 😀

  9. Ależ piękne zdjęcia! te ze srebrnymi błyskotkami cudowne:) a zapach – znam wersję klasyczną i choć na początku nie miałam wcale ochoty na te perfumy, to jednak kiedy użyłam próbki, spodobały mi się:) przyjemnie się je nosi, nawet rozważałam zakup, ale jeszcze się nie zdecydowałam. Tę wersję Intense też wąchałam już, ale tylko z bloterka, muszę użyć na skórę, aby lepiej je poznać:)***

Write A Comment