Lancome La Vie Est Belle L’Eau de Parfum Intense -zapach uśmiechu

“Darząc uśmiechem uszczęśliwiasz serce. Uśmiech bogaci obdarzonego nie zubożając dającego”
Zastanawiasz się czasami nad tym w jakich sytuacjach się uśmiechasz? Może to są osoby, które wywołują uśmiech na Twojej twarzy, może wspomnienia, marzenia…. Może zwyczajne dzień dobry powiedziane przez przechodnia… a może tak po prostu się uśmiechasz do samej siebie…. bo życie jest piękne ….. Tak, życie jest piękne! Każdy dzień daje nam szansę na uśmiech, tylko czy wykorzystujesz te szansy ?
Codzienna gonitwa, tysiące spraw do załatwienia i głowa pełna myśli zabiera nam czas aby uśmiechnąć się do samej siebie… Im jestem starsza tym więcej uwagi skupiam na sobie i nie uważam by było to złe czy nie na miejscu wobec bliskich osób. Kiedyś trzeba się zatrzymać i ja jestem na etapie zatrzymywania się. Praca do późnych godzin nocnych i przemęczenie to póki co przeszłość…. wreszcie mam czas dla siebie…. powoli w każdym w dniu zaczynam dostrzegać to co kiedyś mi umykało… tak, mam czas dla siebie, mam czas na poranną, wypitą w spokoju ciepłą kawę,celebrację porannej i wieczornej pielęgnacji… mam czas by pomyśleć o tym czego pragnę i co sprawia mi radość. Uśmiecham się do samej siebie bo nie jestem sfrustrowana i zmęczona… Jestem szczęśliwa gdy patrzę się w lustro…. życie nie jest idealne, ani moje ani Twoje…. analizując i roztrząsając pozycja po pozycji z pewnością znajdziemy wiele punktów naszego życia do wykreślenia, zmiany, zamiany… ale czy chcesz się skupiać nad tym na co nie zawsze masz wpływ? Chcesz się martwić tym co będzie? Zawsze jakoś będzie…. od dziecka miałam pełne optymizmu myśli, to one często w trudnych dla mnie chwilach pozwalały mi przetrwać i to się nie zmieniło. Uśmiecham się bardzo często nie tylko do ludzi ale i do siebie. Pewność siebie ? na pewno też. Ale wiem ile znaczy czasami mały gest, dobre słowo, myśl o tym, że jest Ktoś Kto nic nie mówiąc , będąc nawet gdzieś daleko sprawia,że serce się uśmiecha. Bo uśmiech to nie tylko grymas powstający przez napięcie mięśni…to wspólny dla wszystkich ludzi wyraz emocji.
“Uśmiech to najkrótsza droga do drugiego człowieka”

Życie jest piękne ! ten zapach poznałam kilka lat temu, kiedy w sprzedaży pojawiła się pierwsza jego wersja. Gdyby nie reklama nie zwróciłabym pewnie na niego większej uwagi. Piękna kobieta, którą uwielbiam od momentu obekrzenia filmu “Pretty Woman” – Julia Roberts! To ona z reklam uśmiechała się do mnie, nie tylko Jej piękny uśmiech ale uśmiechające się oczy sprawiły, że kupiłam ten zapach i od tamtej pory zawsze ze mną jest. To jeden z tych zapachów,którego nie może zabraknąć na mojej zapachowej toaletce.

Julia tym zapachem przekonuje nas, że dzięki tej magicznej mieszance życie staje się piękniejsze! Perfumy inspirowane są bowiem radością i czerpaniem przyjemności z małych rzeczy… Spełnienie, samorealizacja, wyzwolenie – La vie est belle to symbol współczesnej, szczęśliwej i wolnej od trosk kobiety. To Ty kiedy uśmiechasz się do samej siebie ! To Twój uśmiech, którym zarażasz wszystkich wokół, to Ty pełna optymizmu i chęci czerpania z życia tyle ile się da, najwięcej ile można! Bo czyż nie najpiękniejszy jest moment kiedy Ty sprawiasz,że inni zaczynają się uśmiechać ?

Przesadnie słodki i wymowny, intensywny i rozpoznawalny niczym Angel Thierrego Muglera! Ta zapachowa kompozycja jest o wiele bardziej skoncentrowana niż poprzednie wersje i bardziej trwała niż poprzedniczki. W tym zapachu, jak w każdym z rodziny La Vie Est Belle, optymizmem emanuje mieszanka rzadkiego irysa Pallida aksamitny, łagodny i pudrowy, który stanowi magiczny akcent zapachu. Wtóruje mu urzekająca i magnetyczna tuberoza. Bergamotka, kwiat tunezyjskiego drzewka pomarańczy, akordy orzecha laskowego i gruszki – pełne wyrazu, udoskonalone dzięki dodatkowi cierpkich owocowych pączków czarnej porzeczki, a szczypta różowego pieprzu stanowi radosny, musujący i osobliwy niuans. Bogaty kwiatowy bukiet kompozycji dopełniają: ylang-ylang, jaśmin Sambac, które emanują kobiecością. Intensywność zapachu współgra z jego wigorem.

Flakon zapachu ma ascetyczny design. Na buteleczce nie znajdziemy nawet nazwy zapachu. Ta kreacja została przygotowana celowo – by sama w sobie symbolizować uśmiech zatopiony w krysztale.
Wokół szyjki flakonu owinięta została wstążka symbolizująca skrzydła wolności – tym razem utkana z wrzosowej organzy, przeplatanej srebrzystą i fioletową przędzą.

Ten zapach na pewno dodaje pewności siebie, wyraża to co ukrywamy gdzieś głęboko. Zawsze gdy myślę o uśmiechu myślę o tym zapachu, zawsze gdy myślę o tym zapachu uśmiecham się…. Uśmiecham się bo lubię, uśmiecham się bo z uśmiechem mi do twarzy, uśmiecham się bo dzięki niemu życie jest łatwiejsze, uśmiecham się bo kocham swoje życie, bo życie jest piękne !
UŚMIECHEM ZMIENIAJ ŚWIAT I NIE POZWÓL BY ŚWIAT ZMIENIŁ TWÓJ UŚMIECH 🙂

Jaki jest Twój uśmiech ? jaki zapach wywołuje u Ciebie uśmiech ?

239 komentarzy
Kochana, wczoraj tak przejmowałaś się opisem, a niepotrzebnie – zdjęcia skutecznie odciągają uwagę od opisu 😉 A tak na poważnie, wszystko piękne: i opis i artystyczne niemalże zdjęcia! Chylę czoła, kłaniam się w pas dla Twojego talentu ;*
Opis piękny, napawający optymizmem 🙂 Cały czas się uśmiechałam w sumie podczas jego czytania 🙂 Powiem Ci, że chciałabym być już w takim momencie życia, kiedy jestem z niego zadowolona, kiedy mam już określoną ścieżkę życia, kiedy jestem zadowolona ze swojej pracy i kiedy decyduję o swoim życiu, tak jakbym tego chciała 🙂 Póki co jeszcze mi dużo brakuje, więc okazji do takiego szczerego, niewymuszonego uśmiechu nie jest zbyt wiele, może ja za dużo oczekuję, nie wiem.. ale będę starała się być bardziej optymistyczną i więcej czerpać z życia 🙂
Ściskam Kochana na miły dzień ;* Zdrowiej ;*
Taki dzień nadejdzie szybciej niż myślisz i kiedyś się będziesz z tego śmiać 😉
wczorajszy dzień to ja przespałam prawie, dzisiaj mnie tochę jeszcze trzyma i boli głowa, alet ciut lepiej byłam po miodki w Katowicach, opony w autku zmieniłam tj mechanik, dwie nowe dwie z zeszłego sezonu no i butki samochodzik ma i bać się nie muszę, drogę nam robią w dzielnicy psiocze na jakie tylko bo przejechać nie idzie 😉
🙂
to miałaś dość intensywny dzień Małgosiu, ja też muszę pomyśleć już o zmianie opon 😀
i już posłałam paczuszkę do Ani szkoda że nie wiedziałam bo bym posłała jeszcze testerek zapachu wyżej opisywanego 😉
🙂 Ty to szybka jesteś , coś jeszcze fajnego dorwałaś ?
masełko dove i 8&1 odżywkę do pazurków bo mam miękkie i końcówki lecą 😉
to odżywka Eveline ?
tak jakiś czas ją miałam było dobrze a teraz mam z OPI i inne
ja się boj tej odżywki, widziałam mocno zniszczone nią pazurki :/
moje były zniszczone ale po żelach i hybrydzie tak odreagowują 😉 po tej odżywce o ile jest świeża nic się nie działo 😉
to całe szczęście Kochana, że Ci służy :))
używałam Orly, OPI, nail tek, dior, Chanel, herome Eveline Pegiy Sage, alesandro w sumie nie pamiętam już czego ale moje pazurki co jakiś czas tak reagują
u mnie jak maluję lakierem są ok, jak tylko kilka dni sobie zrobię przerwę jest dramat 😛
to prawda praca w rękawiczkach wysusza, ponoć olejowanie pazurków pomaga ale ja tego nie lubię
ja nie mam tez czasu na olejowanie, ale peelinguje dłonie regularnie 🙂
chociaż przez weekend
no ale wiesz jak week mija, raz dwa … 🙂
wiem, musiałybyśmy siedzieć nic nie robić i pachnieć a niestety nie da się ale chociaż przynajmniej ja spróbuje zmyć odżywkę lakier wieczorem nasmarować tłustym kremem lub maską lub olejkiem i zostawić na noc a rano pomalować może to chociaż wzmocni nam pazurki
ja krem obowiązkowo kilka razy dziennie 🙂
jak nie zapominam to częściej smaruje, a tak to staram się chociaż ze dwa trzy razy dziennie
nałożyłam maskę olejową to była przeznaczona na buzię? ile ją mam trzymać?
zastygło wchłonęło i makie malutkie granulki są 😉
Z Origins ?
tak tylko nie spytałam czy to na buźke czy na łapki
na buźkę Kochana:)
jest akcja na fb na Tous 😉
poczytaj
Kochana, dzięki za namiar na pewno skorzystam, mam mnóstwo zdjęć z Tous :)))
Ale masz fajnie, zazdroszczę, ja ani insta ani Tousa?
trzymajcie kciuki bym coś wygrała Kochana :)))
Oj będę Kochana oczywiscie ????
Kochanaś :****
? ?
:*
no pewnie, ja na rabat poluje 😉
akcja jest od 17-30.10 😉
będę działać 🙂
insta możesz założyć i zapisać się do Tous 😉
Mam zły telefon do robienia fotek, a nie mam jeszcze nic misiowego niestety.
zapytaj czy bez zakupu też możesz się zapisać 😉
A gdzie się trzeba zapisać?
zapisałam się w Silesii ale jest też w Galerii Katowickiej stacjonarny Tous
A jak to zrobić?
podawałam imię i nazwisko chyba mail i nr telefonu
chyba nie :/
A ja dzisiaj urwałam coś co jest pod spodem samochodu, jakaś osłonę ? niskie zawieszenie ma mój samochód i jak zjeżdżałam z krawężnika to był zgrzyt i to coś odpadło, notabene w Jaworznie?
ałć …
wysokie krawężniki może jakiś element od rury wydechowej ja już część też urwałam to szkoda, a ja dzisiaj Katowice zdobywałam 😉
Kochana, ale z przodu to coś odpadło, duża jakąś osłona i trochę si ę martwię bo służbowy samochód i chyba będę musiała pokryć koszty.
ups, to klops, sprawdź Kochana lepiej coś rzeczywiście stało a przecież to z AC lub OC leci przecież takie coś się dzieje jesteśmy tylko ludźmi
Nie w mojej firmie Kochana, u m nie płacimy za wsio, ostatnio musiałam zapłacić firmie za udzielenie informacji straży gminnej kto użytkuje samochód, żeby mogli mi wystawić mandat z fotoradar.
nieżyciowi ludzie
Niestety.
masz możliwość Reniu sprawdzić co się zepsuło?
Mąż sprawdzi, tzn, wszystko działa tylko coś odpadło tak jakby kawałek obudowy od spodu, połamało się cholerstwo, pozbierałam te kawałki i zabrałam ze sobą, niech m kombinuje.
no pewnie a może można to dokupić ale będziemy dobrej myśli niech się szczęśliwie to zakończy
☺w najgorszym wypadku zapłacę no i trudno.
dokładnie 🙂
o matko, dramat jakiś 😛
I jeszcze mandat przyjdzie ?
duży ? na pomadkę Chanel?
500 zł jeden, a są trzy???
;-(
oł szit 😛 kurka nie dało się jakoś ubłagać ?
Fotoradaru i kamery niestety nie?
to Ty Renia pirat jesteś? iiiiiii chyba tak szybko nie jechałaś chyba że za parkowanie
Kochana ja na mandaty nie wyrabiam, non stop coś przychodzi, musze się pilnować
ups no to życzę mniej mandatów
Dziękuję, staram się uważać, ale jak się dużo jeździ to nie ma siły. A
to prawda a są wszędzie i do tego mało widoczni dzisiaj też Jaworzno i ok. Selgrosa też czuwali
No właśnie, wszędzie niebiesko ?
😉
a matulu, ale ja kiedyś jak jeżdziłam poza wro do pracy też łapałam 🙂
Nie da się inaczej, tym bardziej ze przepisy są teraz bardzo zaostrzone.
szkoda ,Kochana przykro mi bardzo :***
Kochana, zobowiązany do przekazania informacji jest właściciel pojazdu lub jego posiadacz (w tym wypadku Ty). Wezwanie do udzielenia informacji (ten blankiet co dostałaś) kierowany jest do właściciela pojazdu i on musi wskazać, czy on sam kierował wówczas pojazdem czy ktoś inny. Za wykroczenia drogowe odpowiada kierowca, nie właściciel pojazdu, dlatego też przykro mi, ale no niestety padło na Ciebie :/ mimo, że jeździłaś służbowym, jak rozumiem, autem, Ty będziesz musiała pokryć koszt mandatu. U mnie szef, mimo, że jeździ służbowym, za swoje mandaty też płaci sam, firmy nie “sponsorują” mandatów niestety :/
Kochana, a to co Ci odpadło dużego spod spodu auta od przodu, to prawdopodobnie osłona silnika. Ale nie spinaj się, to nic ani drogiego, ani strasznego 🙂 Na 90% da się radę to przyczepić na nowo 🙂
Angi jesteś super widać że znasz się na samochodach albo masz dobrego doradcę ;-), to prawda kierowca płaci za mandat ale na uszkodzenia można by było zapłacić zrekompensować z ubezpieczenia no chyba że jest to nie droga część 😉
Tak Kochana, to z oc powinno się pokryć 🙂 Albo w zasadzie powinien się tym zająć właściciel pojazdu (jak mniemam firma). Wątpię, aby to było coś strasznego, na 99% obstawiam tą pokrywę osłony silnika. Mi ostatnio też odstawała, na szczęście nie odadła, wystarczyło przykręcić (uprzedzając – nie, nie ja przykręcałam 😀 Moje umiejętności naprawcze ograniczają się do wlania stosownych płynów i zmiany kół :D) 🙂
Nie przesadzaj Kochana, nie aż tak super :* Na samochodach znam się o tyle, o ile muszę, a jakieś tam prawnicze rzeczy to coś tam ogarniam, mój kierunek studiów co by nie było mnie mobilizował 😛
ja opon nie zmieniam, w fiaciku to tak, ale teraz to nawet nie umiem, wlewam płyny pilnuje w miarę wszystkiego i ma jeździć 😉
super fajnie się tutaj rozmawia 😉 na blogu 😉
Ja ze dwa razy zmieniałam. Teraz mamy chyba takie opony letnio-zimowe, więc zmieniać nie musimy (ale mogę się mylić :P). Wiadomo, trzeba dbać, żeby jeździło się jak najdłużej. Bo jak się zaniedba, to później raz po raz trzeba coś dokładać i robić..
A że tutaj na blogu się fajnie rozmawia, to i ja wiem 🙂 Już mi się momentalnie humor poprawił ;* W sumie każdego wieczoru siadam w nadziei, że popiszemy i popaplamy coś 😉
😉 to prawda
Tez tak myślę, że to osłona, tylko ze ta moja się połamała niestety.
Tak, Kochana to ze za mandaty płaci użytkownik to jest zupełnie naturalne i tego zupełnie nie kwestionuje, natomiast ja zostałam obciążona dodatkowo kosztami za udzielenie informacji przez firmę, a z tym to się już nigdy nie spotkałam.
Dzięki Kochana, mąż coś poradzi na pewno?
Andzia uszy do góry, uśmiech na twarz, zobaczysz że wtedy życie inaczej wygląda chociaż niekiedy płakać się chce bo nie wychodzi wszystko, idzie na opak i kłody pod nogami, 😉
Dziękuję Kochana za ciepłe słowa ;*
😉
Dziękuję Kochana ! rano mnie jakoś najszła wena, i to bardzo rano bo już przed 7 :))))
Cieszę się, że choć przez chwilę się uśmiechałaś 🙂 Kochana wszystko w swoim czasie, i z doświadczenia Ci powiem że nie ma co go poganiać 🙂
Jesteś młodziutka i wszystko przed Tobą Kochana 🙂 ale każdego dnia wyciągaj z niego ile się da, nie odkładając na potem 🙂
Koniecznie myśl pozytywnie ! tak jest łatwiej żyć 🙂
Kochana, już po pracy ?
;* To bardzo wcześnie ;*
Tak, ja już po pracy i po angielskim (od dzisiaj ruszył mój kurs). Deszczowo, zimno i brzydko w stolicy, nic mi się nie chce 😛
A jak Twój dzień Kochana? ;*
😉 ciepła herbatka i pod kołderkę jutro będzie lepiej 😉
No mam nadzieję 🙂 🙂
ja chyba zaraz tak zrobię 🙂
a tak właśnie myślałam Kochana że Ty już ang zaczełaś 🙂
u mnie też jest okropielnie 😛
u mnie pracowicie , robiła porządki i już padam 🙂
Hihihi, a było się kurować, a nie pracować 😛
Kochana a ja Cię podejrzewałam, że na zakupach jesteś:)).
Andzia jesteś w takim momencie życia, że jeszcze na wiele rzeczy masz wpływ i wiele rzeczy możesz zmienić, korzystaj z tego i baw się na całego:))
Niestety w życiu bywa tak, że niezależnie od wieku nie zawsze masz wpływ na to co się dzieje.
Nie, nie, zakupy dziś nie wypaliły 😛 Wypadły mi inne wydatki i póki co jestem bez kasy, stąd taki dołek mały 😀 Bo się napaliłam na zakupy, a tu psikus 😛
Kochana, dziękuję pięknie ;* Mam taki zamiar ;*
oj zakupy nie uciekną, a uboga w kosmetyki też nie jesteś:)). Tusz jeszcze do mnie dotarł, ale jak tylko przyjdzie to wysyłam, będziesz chociaż miała coś na otarcie łez:)) Buziole.
Hihihi ;* Ale to wiesz, taki mały niesmak 😛 Bo człowiek się uparł, i mu nie przegadasz ;*
Jesteś Kochana ;* Nie spiesz się Kochana z wysyłką, na spokojnie wszystko :* Jakbyś coś i Ty potrzebowała, to pisz proszę ;*
Idę się umyć szybko i zaraz wracam
wiem wiem będzie spokojnie:))
Dobrze ;* Dziękuję raz jeszcze ;*
znam to też 😉
;*
Trochę moich znajomych go lubi, ale jak dla mnie to on jest niestety paskudny i nieznośny:D bardziej u mnie wywołuje smutek niz uśmiech, ale wiadomo zapach to bardzo indywidualna kwestia 😀
z tym zapachem jest podobnie jak z Angel , albo się go kocha albo nie nawidzi 🙂
Kochana pięknie nam przedstawiłaś ten zapach?miałam ostatnio okazję go wypróbować jak dla mnie jest wyjątkowy, uwielbiam słodziaki☺
Zdjęcia cudne?
jest trochę inny mocniejszy niż jego poprzednik 😉
🙂 tak i bardziej trwały 🙂
niuchnęłlam nowego zapachu miu miu jest dość ciekawy pachnie kwiatuszkami później piżmo a teraz nutka bardziej męskiego zapachu się wyłania takiej wody po goleniu
i wymyziałam się cieniami Sisley w kolorach brązu-ciekawe ale na razie mam Chanel poese
jest już nowy numer HOT wprawdzie go nie oglądałam ale na pewno ciekawy 😉
🙂 wąchałam ten Miu Miu i ładny, nawet mi się podoba 🙂
Mam tego Hot już troszkę przejrzałam nawet 🙂
pod koniec pachnie jak męska woda po goleniu 😉
wąchałam tylko w perfumerii, nie mam testerka 🙂 muszę wziąć próbeczkę 🙂
Tez wąchalam i właśnie dlatego mi się nie podobał.
😉 stał sobie nieborak to trzeba było niuchniąć
A jak stałatwo, to jak żeby inaczej?
😉
🙂
hihi 🙂
Dziękuję Reniu Kochana :)))
Ja też kocham ciężkie, słodkie zapachy :)))
Dziękuję :***
Jak Twój dzionek ?
A co ze słodziak ów jeszcze polecisz?
Zmarzła m w pracy, teraz odpoczywam po obiadku☺a co u Ciebie, czyżbyś chora była?
Kochana TM Angel 🙂 Flowerbomb, kurka jest dużo takich słodkich 🙂 muszę pomyśleć jeszcze 🙂
No coś mnie przeziębienie wzieło 😛 ale póki co nie daję za wygraną 🙂
telepie mną od dwoch dni i zatoki bolą , a teraz jeszcze gardło 😛
no nie telepatycznie przesyłamy wirusy 😉
🙂
Angel mam i si ę zakochałam, flower bomb dostałam próbeczke i tez całkiem przyjemna☺
Oj to może jakiś fervex czy coś takiego, ja od momentu jak wycielam migdałków mam większy spokój, dopada mnie przeziębienie ale rzadziej.
Już biorę od wczoraj ale to na chwilę łagodzi :/ no nic muszę być dzielna i nie dać się 🙂
A pewnie nie daj, atakuj wirusa endorfiną ?
haha, oby tak się dało ale będę próbować 🙂
☺☺☺
Cudownie przedstawiłaś słowami ten zapach! Czytając Twój tekst widziałam Ciebie uśmiechającą się 🙂 ale masz rację Julia Roberts tak bardzo wymownie się uśmiecha do odbiorców tej reklamy, że właściwie nie znając zapachu można go pokochać 🙂 Znam i bardzo lubię klasyczną, pierwszą wersję, i choć dawno już zużyłam, to stoi u mnie na toaletce mini wersja 5ml, którą dostałam przy zakupie maskary Lancome 🙂 Mam wiele takich małych miniaturek imitowanych malutką buteleczką wyglądem przypominającą oryginalny flakon, idealne na wyjazdy, nie tylko na wakacje 🙂
Zdjęcia dopełniają całości, Buziaki Aguś :*)
Dziękuję Aguś :**** Ja lubię i tą klasyczną i tą ostatnią, te dwie po środku co się pojawiły jakoś nie do końca mnie kupiły :)))
ja też zbieram takie miniaturki 🙂 w sumie nie używam ale lubię je przekładać i układać 🙂
Dziękuję Kochana również za polecenie wpisu na Insta , Kochana jesteś :***
Tulę do serca i życzę przyjemności na wieczór :***
Wzajemnie Aguś, Buziaki :***
:*
Uśmiech wywołuje u mnie zapach domowego ciasta 😉 Ja niestety nie jestem zbyt perfumeryjna i ograniczam się do bardzo lekkich, nienachalnych zapachów, od ciężkich lub słodkich boli mnie głowa 🙁
ja w week u rodziców pojadłam takiego domowego ciasta 🙂
ja lubię różne, latem częściej sięgam po lekkie z nutami cytrusowymi, zimą wolę te cięższe, słodkie i otulające 🙂
mniam ja u bratowej szarlotke wsuwałam 😉 a teraz jem kluchy na parze 😉
a ja właśnie głodna jestem i muszę się wziąć za jakąś kolację , aż mnie ssie 😛
to trzeba bo przy okazji może wirusy uciekną 😉
oby ale teraz na wieczór czuję się gorzej 🙂
to prawda, na wieczór przeziębienie i gorączka się wzmaga to herbatka gorąca jakiś środek i pod kocyk z lapkiem
no właśnie jakąś kanapeczkę zrobię, herbę i zaraz wracam do Was 🙂
😉
Moj mąż będzie pizze robić, mniałmuśną robi☺
to super- mnie wychodzą kluski dobre, przepisu na pizze nie mam chyba dobrego 😉 a od tego zależy bardzo dużo, mój men robił ale od jakiegoś czasu jak jest w domu to już nie gotuje jedynie na święta 😉
to muszę Ci podać , mam takie na ciasto z coca colą 🙂 mega wychodzi 🙂
super ja jak znajdę swój przepis to też go wpisze 😉
🙂
to wsiadam w pociąg:) mniam:)
😉
Zapraszam☺☺
😀
ja mam najbliżej 😉
☺☺będzie impreza:)
zazdraszczam 🙂
jak będzie już otwarta galeria to w końcu jak będziemy miały możliwość to się spotkamy na kawce 😉
ja się z przyjemnością dołączę jeśli pozwolicie 🙂
Oj, byłoby superowo???
właśnie mąż mi dzwonił że pizzę przywiezie, chyba myślami i zazdraszczaniem Tobie ściągnęłam 🙂
telepatia i troska o Ciebie 😉
No widzisz Kochana, to będziemy zajadać pychotki☺
już pojadałam 🙂
😉
Oczywiście, dzisiaj się kręciłam obok tej galerii z każdej strony☺ robi wrażenie, będę sobie mogła zrobić przerwę w pracy.
a ja jak będe miała wolne to w 10-15 min i jestem na miejscu na kawce 😉
🙂
🙂
😀 u mnie na Bielanach też nówka będzie 18 listopada wielkie otwarcie 🙂
😉 to będzie bliżej 😉
🙂 już się nie mogę doczekać ma być duża Sephoraaaaa 🙂
Oo to fajnie, ja mam duża tylko w Silesii.
to prawda mniejsza i dobrze zapatrzona jest na 3 stawach w Jaworznie ponoć ma być Douglas a zobaczę ejk otworzą 😉
Szkoda, bo S lepsza jak dla mnie , w D nie ma rabatów ani próbek.
😉
ja pod względem próbek wolę S ale w D czasami szybciej są nowe kolekcje 🙂
z tym też przynajmniej u nas bywa różnie
no tak jeszcze w każdym mieście jest inaczej 🙂
ja też 🙂
To szybciutko, na 20 pizza będzie gotowa?
raz,raz 🙂
:))
oj, nawet nie wiesz jakbym zjadła pizzę 😛
Ja uwielbiam tą, która mój M robi, daje mnóstwo sera i różnych dodatków, a ja kocham ser.
ja też ale nie mogę jeść nabiału 😛
O kurcze, a dlaczego.? To jaka pizze jesz?
Kochana, bo źle się czuję bo nabiale, zakwszam się mocno 😛 ale pizzę od czasu do czasu jem 🙂
O kurcze to uciążliwe musi być, ja lubię różne postaci serów i serkow i jogurtów, nie mówiąc o lodach.
nie nawet nie uciążliwe, czasami się zachce ale nie mam już aż tak chętki 🙂
to współczuję 😉
:*
Kochana cudnie, cudnie , cudnie:)). Zdjęcia perfecto:)). Gdybym miała kupować zapachy na podstawie Twoich recenzji miałabym wszystkie. Mi osobiście podoba się bardziej ta klasyczna wersja, ale tą powąchałam na szybko tylko koreczek więc tak naprawdę nie jestem obiektywna.
Życzę wszystkim czytającym dużo ciepła i uśmiechu na ten deszczowy i zimny wtorek.
Jak mija dzień, czy dobrze czytałam, że dorwało Cię jakieś choróbsko? jeśli tak to zdrowiej Tajemnicza Piękna Kobieto:)
Dziękuję Kochana moja ! hihi 😀 ja klasyczną i tą ostatnią najbardziej lubię, te po środku co się pojawiły najmniej mnie porwały choć Intense pewnie kupię 🙂
Oj ja jestem już dziś padnięta ale kawał dobrej roboty zrobiłam :))))
Rozkłada mnie i nie może rozłożyć to taki najgorszy stan bo nie wiadomo co z tego będzie 😛
Jak Tobie minął dzionek ?
mnie niestety na bólu głowy więc specjalnie nic nie zrobiłam, ale zapisałam się na czwartek do neurologa:).
poza tym na wymianie sms- ów z fajnymi dziewczynami:)
Kochana czy znalazłaś już jakiś ratunek dla swoich dłoni?
to dobrze, że w końcu pójdziesz do neurologa 🙂
haha, no ma się rozumieć 🙂 mam nadzieję, że masz duży pakiet sms 🙂
Kochana, mam teraz krem Anidy i powiem Ci że jest coraz lepiej :))
a co polecasz coś ?
no właśnie czegoś szukam:) Anida- pierwszy raz słyszę:)
oczywiście pakiet sms jest wielki. Mam nadzieję, że wzięłaś sobie do serduszka to co Ci napisałam:)
Kochana, ja zamawiam w słoniku tą Anidę, dziś kolejne opakowania domówiłam, małe pieniążki bo coś około 6 zł a naprawdę poprawił mi się stan skory 🙂
Tak Kochana, wzięłam , już nie chciałam Cię zamęczać sms :***
Kochana muszę się zebrać do tego zamówienia, ale jakoś nie mam weny. Sms od Ciebie to dla mnie przyjemność więc mnie nie zamęczasz:).
Dzisiaj dostałam paczuszkę od Weroniki z różnymi cudownościami do przetestowania:) m. in przysłała mi odsypkę pudru Sisley nr 4, co prawda na twarz nie próbowałam, bo zostawiam na lepsze okazje, ale jest cudowny:).
🙂 będę miała w takim razie na uwadze Twoje przyzwolenie :))
Kochana, testuj i dawaj znać co Ci się widzi, chwal się :))
hahah 🙂 ja też czasami sobie zostawiam coś na lepsze okazje 🙂
Moja Droga musisz się określić konkretnie która Anida, bo już sprawdziłam i jest kilka rodzajów:)
Ja już czekam na dzień jutrzejszy i ciekawość mnie zżera, zdradź mi proszę tylko czy w tej fioleczce jest AC Magnolia?????
ja mam z olejem a dziś nie pamiętam z czym wzięłam 😛 no to było przed 7 rano jak zamawiałam 🙂
Oczywista, i Kashan i Zakonnica i Quatro 🙂
Zakonnica???? łolaboga:)
pisałam o nim to zapach Serge Lutens 🙂 dla mnie genialny 🙂
nie pamiętam, ale zaraz poczytam:)) nic nie miałam z Serge Lutens więc super, że będę miała okazję.
Ja właśnie robię jajeczniczkę na kiełbasce z pomidorami:)) ktoś jest chętny?
😉
ja zjadłam pizzy kawałek, pojadlam a teraz podziubam słonecznika 🙂 ale dziękuję Kochana :***
Smakowita była na pewno 🙂
Pyszna, resztę dostała Tosia i wyglądała ma zadowoloną:)).
szczególnie z kiełbaski moja Pyza ma cukrzycę i jej nie wolno ale czasem też coś dostanie 😉
no Tosia jest wszystkożerna, chociaż oczywiście głównie dostaje psią karmę to czasami jej się coś skapnie:) lubi nawet pierogi z borówkami:))
A jak się dowiedziałaś, że Pyza ma cukrzycę, zrobiłaś jakieś badania?
tak podczas badań miałą mieć robiony jakiś zabieg i trzeba było badania zrobić
Muszę go sprawdzić 🙂 Piękne zdjęcia!
KOniecznie 🙂 dziękuję Kochana :*
Kocham, kocham, kocham Twoje recenzje zapachów! <3 Muszę mieć ten zapach w intensywnej wersji, bo podstawową nad życie uwielbiam… 🙂 Tyle że mi ten zapach nie kojarzy się z uśmiechem, ale smutkiem i tęsknotą… 😀 Poprawia mi humor, ale wprawia w taki relaksujący, melancholijny nastrój, dodając jednocześnie sił. Jest dla mnie tajemnicą, a nie radością. I to w nim uwielbiam. :))) Ale może od wersji intensywnej uśmiechnę się?! 🙂
Kochana nawet nie wiesz jak miło mi słyszeć takie słowa :))) :**** przykro mi,że masz zupełnie inne skojarzenia niż ja … Kochana życzę Ci abyś przy tej wersji się uśmiechała :):****
Angel to moje ulubione perfumy, którymi mogłabym się psikać non stop! a skoro La Vie Est Belle są tak samo rozpoznawalne i równie słodkie, to muszę je mieć 🙂
ja mam Angel sucre 😉
🙂
ja mam z nimi tak samo 🙂 koniecznie powąchaj, ja ten zapach podobnie jak Angel rozpoznam wszędzie 🙂
o tak Julia idealnie pasuje do tej reklamy 🙂 a perfumy posiadam i uwielbiam w sumie to już prawie jestem na wykończeniu mojej buteleczki ale myślę, że kupię kolejną 🙂
Też tak myślę 🙂 ja też następną i następną kupię na pewno:)
duża butla a zapachu nie dużo za to piękny otulający w sam raz na spotkanie, zimne jesienno-zimowe wieczory, mam próbeczkę bo na razie zużywam zapasy ale zapach wart powąchania 😉
zawsze czekam na zapachowe dni oprócz pięknego opisu dodatkowo ciekawa historia 😉
tak na zimę jest idelany, osładza zimnicę 🙂
Cieszę się Kochana bardzo :*** to niezmiernie ważne dla mnie :*
😉
:*
Tej wersji jeszcze nie znam, ale LVB z zasady mi się podoba, pachnie tak jak lubię. I mimo, że sporo krytycznych opinii na jego temat w internetach, szczególnie na perfumeryjnych forach, to ja i tak jestem na “tak” 🙂 Zdjęcie z brokatem jest obłędne!
Myślę, że może CI się spodobać Kochana :)))
Dziękuję Kochana :*
Zdjęcia miażdżą! :-)) Klasyczną wersję uwielbiam, a tą koniecznie muszę obwąchać 🙂
dziękuję Kochana :*** Koniecznie powąchaj 🙂
Magia w zdjęciach <3 Doczekałam sie tej recenzji 🙂 To racja, że trzeba myśleć pozytywnie to przyciąga szczęście ja np. jak idę do dentysty ( mimo, że moja nowa dentystka jest świetna) i sciskam pluszowego misia w rece to mysle 'za pol godziny mozesz isc do domu' i juz mi lepiej :D. O a teraz się uśmiecham bo zamawiam Twój prezent oo 😀
Dziękuję Kochana, cieszę się ,że Ci się podobają :)) Pozytywne myślenie zawsze jest w cenie 🙂
Kochana , prosiłam wręcz błagałam a TY nadal swoje 😛
Ciekawe po kim jestem taka uparta 😀 Oj tam, raz mogę poszaleć ;D
🙂 Kochana, martwię się, cieżko pracujesz i jeszcze wydajesz … :******
Tak szczerze powiedziawszy, ze gdyby nie to, ze od soboty mam kolejnych starszych pod opieką to byłaby tylko kartka, no ale załużyłaś na więcej bo byłaś grzeczna ;D
Ależ piękne zdjęcia! te ze srebrnymi błyskotkami cudowne:) a zapach – znam wersję klasyczną i choć na początku nie miałam wcale ochoty na te perfumy, to jednak kiedy użyłam próbki, spodobały mi się:) przyjemnie się je nosi, nawet rozważałam zakup, ale jeszcze się nie zdecydowałam. Tę wersję Intense też wąchałam już, ale tylko z bloterka, muszę użyć na skórę, aby lepiej je poznać:)***
Dziękuję Anusia Kochana :**** Koniecznie sprawdź i tą wersję 🙂 ja ją uwielbiam 🙂
Tak czułam, że zdjęcie na insta jest zapowiedzią pachnącego wtorku:)
Moje zdanie na temat zapachu juz znasz, ale zdjęcia muszę pochwalić raz jeszcze, bo są przepiękne:)
Buziam:)
🙂 hihi znasz już mnie troszkę 🙂
Dziękuję Kochana, bardzo mi miło ,że się tak wszystkim zdjęcia podobają 🙂
Buzialek na miły dzień Kochana :*
Ja już dzisiaj znikam, życząc Wszystkim kolorowych snów 😉
Dobrego dnia Kochana :*
tak cudnie opisałam, że się nie uśmiechalam, a szczerzyłam 😀
To prawda Aga, w dzisiejdzych czasach uśiech jest nam bardzo potrzebny…
to uśiecham się do Ciebie z ranka i życzę uśechnietego dnia hahaha
Wersji Intense nie znam, ale lubię ten zapach choć tylko jesienią i zimą… wiosną i latem wolę bardziej lekkie zapachy. Przepiękne zdjęcia!
U mnie też Kochana najczęściej jesienią i zimą ten zapach 🙂
Dziękuję :****
Koniecznie muszę poznać ten zapach 🙂 Buziaczki :***
sliczne zdjecia <3
zapach znam i mialam ale niestety ze wzgledu na migrene oddalam kochanej znajomej
Jak Ty to pięknie opisałaś, aż chce się uśmiechać. 🙂 A te zdjęcia to po prostu dzieła sztuki! Buziaki Kochana, żeby ten uśmiech nie schodził Ci z twarzy 🙂 :*
Mnie się on również bardzo podoba. Jest taki radosny i śliczny <3
Kochana, robisz genialne zdjęcia, zakochałam się w nich <3