NOWOŚĆ CARTIER LA PANTHERE LEGERE

Pantera od ponad 100lat jest ikoną marki Cartier. To także pseudonim Jeanne Toussaint, muzy i kochanki Louisa Cartiera – której w 1930 roku powierzył stanowisko dyrektora artystycznego Cartier.
Pantera jest symbolem kobiecości Cartier: tajemnicza, przepiękna i zarazem waleczna. Słowem: wolna. Wolna by kochać i żyć pełnią, z pasją.
W 2014 roku stulecie Pantery w jubilerskich i zegarmistrzowskich dziełach Cartier, marka celebrowała nowym zapachem: Cartier La Panthere.
Kwiatowy i animalistyczny zapach zamknięto w mistrzowsko wykonanym flakonie, w którego sercu przysiadła… pantera.
Z kwiatów gardenii, akordu piżmowego oraz autorskiej interpretacji piżma – niezwykle wiernego naturalnej nucie, Mathilde Laurent, kreatorka perfum Cartier, zdołała stworzyć zapach, kwiatowy i animalistyczny zarazem. Dziki, kobiecy i kwiatowy, zniewala z wdziękiem najbardziej intrygującego stworzenia, opiewanego przez pisarzy, od Teofrasta po Dantego… uwiedzionych wdziękiem i pięknem pantery.
Delikatne, zaskakujące połączenie potrójnego akordu szyprów, kwiatów i piżma to tryptyk emocji który przywołuje osobowość pantery: niezależność, grację i dzikość.
Przepiękny flakon fasetowany jak DIAMENT o powierzchniach grających ze światłem.
Kwadratowy zarys szczęk i skośne oczy patrzą z doskonale wyważonych proporcji szkła, które deifikują panterę i jej zmysłową, aksamitną kobiecość…jej hipnotyzujące ślady…
Rok po lansowaniu La Panthere Cartier odsłania nowy klejnot… Tym razem, duch pantery, lżejszy i uwolniony z bryły szkła to… CARTIER LA PANTHERE LEGERE

CARTIER LA PANTHERE LEGERE to świetlista strona La Panthere, także autorstwa Mathilde Laurent.
CARTIER LA PANTHERE LEGERE – duch pantery, lżejszy i uwolniony z bryły szkła uwodzi tajemniczością i spokojem …. bardzo kobiecy, zmysłowy, delikatny ale wyraźny w swojej prostocie… Dla dojrzałej, pewnej swoich przekonań kobiety, wolnej duchem, która nie ma żadnych ograniczeń, jest pełna pasji… tak jak pantera ma ściele określony teren polowań. Silna, sprytna ale i skryta, tak jak pantera, która nie zdradza wszystkich swoich sekretów, co czyni ją jeszcze bardziej pociągającą… Zapach dla kobiety, która jak pantera ceni sobie prywatność, ciszę i spokój ale nie boi się pokazać swojego drugiego oblicza . To kobieta, której nikt nie zatrzyma przed dążeniem do określonego celu. Polowanie na życie i zdobycie dokładnie tego, co chce to cel najwyższy. Stojąc przed mężczyzną od razu wie czy to ten, a on nie może się Jej oprzeć … Jednym spojrzeniem, dzikim i namiętnym zabiera go w swoją podróż, podróż pełną niespodzianek i nieoczekiwanych zwrotów akcji….

Mam nadzieję, że zapachowe wtorki na Ines Beauty będą już tradycją. Chciałabym Wam pokazać jeszcze wiele pięknych zapachów. Czy jesteście chętni na kontynuację “zapachowych wtorków” na Ines Beauty ?
Mieliście okazję poznać jakiś zapach marki Cartier ?
148 komentarzy
Nie znam żadnego z zapachów Cartier, najwyższy czas to zmienić:)
Pięknie piszesz Kochana:)
Kochana mam kilka w swoich zapachowych zbiorach 🙂 pewnie je też pokażę tym bardziej, że mam zamiar w każdy wtorek pokazywać jakiś zapach 🙂 Pantery mi się podobają , ta nowa , lżejsza wersja bardziej jak poprzedniczka 😀
Dziękuję :**
będę chętnie czytać, jak każdy post zresztą:)
Cieszę się Kochana 🙂 jakieś zakupki poczyniłaś ?
Ja drugą rundę zrobię ale pewnie w week albo w następnym tyg , dziś przepadłam w intimissimi 😛
a co kuipłaś o ile można wiedzieć? ja lubię ich sukienki i sweterki, bielizna jest też ok ale góra niestety na mnie nie pasuje a szkoda
no pewnie:)
Kupiłam dwa biustonosze te nowe bezfiszbinowe 🙂 ja mam tak mały biust ,że tylko tam mi pasują i powiększają :)) kurka, tylko z roku na rok w okresie letnim coraz mniej kolorowych wprowadzają , a ja lubię jak ładne ramiączko się wysuwa spod koszulki 😛
Kupiłam w odcieniach niebieskiego , z kwiatkami i jakąś koronką i różowy bez wzórów, jest obecnie znowu ta akcja z recyklingiem , jak się odda starą bieliznę to 20% rabatu więc się opłaca przy cenach jakie tam mają.
Sukienek nie było fajnych, koszulki jeszcze przed urlopem będę kupować w tych ich big pakach, lubię te prążkowane na lato i gładkie 🙂
może jeszcze jakąś piżamkę wezmę , choć piżamy to lubię w Qosho 🙂
no to tego sklepu nie znam, wiem, znam akcję z recyklingiem, fajna sprawa, to fakt ładne i kolorowe być musi w końcu to lato
znasz na pewno , Intimissimi , one są chyba w każdej galerii, to ten sam właściciel co Calzedonia 🙂 pewnie gdzieś widziałaś 🙂
chodzi o sklep piżamkowy
intimisimi i caldezonie znam
z bielizną Intimissimi , w Calzedonii są rajstopy, skarpetki i stroje kąpielowe 🙂
spodnie też tam mają, a mnie się spodobały w gattcie te w kwiatuszki, sukienki też mają ciekawe
oj ja w Gattcie to już dawno nie byłam , muszę zajrzeć w takim razie 🙂
leginsy fajne mają, spódniczki też ciekawe ale sztuczne jak lubisz prążki paseczki to też coś było i takie fikuśne sukienki lubię tam zagąlać tak jak i zresztą do Intimisimi ale te są w Katowicach ja mam bliżej do Sosnowca a tam Mohito Orsay Esotique i inne ciekawostki i oczywiście Sephora Douglas Phenome TBS i Organique tylko w Silesii na trzech srtawach dodatkowo jest sklep z Organique
ja leginsy bardzo lubię z Calzedonia 🙂 podnoszą pupę i są wyszczuplające 🙂
Do Mohito też czasami zaglądam 🙂 w Esotiqe też czasami kupuję 🙂 ale rzadziej niż w Intimisiimi 🙂
no to dobrze wiedzieć że wyszczulają a tj jakaś seria tych spodni ja sobie kupiłąm niedawno z Nivea mnie one bardziej za spodenki w lecie będą służyć do tuniki 😉
mnie się spodobały piżamki lub koszulki z batystu, satynowe są fajne i też posiadam ale za nowymi się też oglądam
nie wiem co to batyst ? tkanina ?
tak delikatna, niekiedy sąz tego bluzeczki szyte
dziękuję za wyjaśnienie 🙂 nie wiedziałam 🙂
inaczej cieniutkie pólcienko
🙂 a gniecie się to bardzo?
raczej tak ale satyna też się trochę gniecie nie mówiąc o jedwabiu ale to ostatnie najfajniejsze 😉 z tego mam małe chustki i szal
u nas nie ma takiego sklepu niestety:(
uuu szkoda, mają naprawdę piękną bieliznę 🙂 może gdzieś kiedyś w innym mieście będzie to zajrzyj koniecznie 🙂 masz piękną figurę ( na FB podejrzałam ) więc będzie Ci pasować większość , jak nie cała oferta 😀
dziękuję:) muszę brzuszek wyćwiczyć do lipca:)
na razie nic, może coś mi się uda w tym tygodniu, na pewno ze zniżek jeszzcze skorzystam:)
te zniżki nas zgubią 😛
🙂 niestety kuszą niesamowicie
Biorąc pod uwagę Twoja niesamowitą kolekcję perfum jestem zdecydowanie za zapachowymi wtorkami 🙂
Natomiast sam opis zapachu mnie zaintrygował i jestem skłonna mu się przyjrzeć w obu wersjach 🙂
🙂 cieszę się i motywuję się w takim razie jeszcze bardziej 🙂
Sprawdź koniecznie 🙂 i daj znaka jak Ci się widzą 🙂
Jak czytam Twoje opisy perfum, to zastanawiam się, czy oby to opisy perfum 🙂 Są rewelacyjnie opisane i tak na chwile daje się im porwać…
Oczywiście 🙂
hihi, czasami mnie ponosi … 😀
Bardzo się cieszę , że opisy przenoszą Cię gdzieś indziej… 😀
Niech tak będzie jak najczęściej 🙂
Jak czytałam poprzednie opisy (tak, czytałam Cię cały czas, mimo ciszy w komentarzach), zrobiło mi się tak jakoś błogo, dekadencko i przyjemnie. Więc pisz 😀
😀
Ależ mi miło Kasiu 🙂 pięknie dziękuję za miłe słowa :*
Tak, zdecydowanie popieram akcje zapachowe perfumy, bo jak wiesz kocham ten temat 🙂
Tych perfum nie znam, zapisalam sobie ich nazwe i przetesuje jak bede miala taka okazje 🙂 Z perfum Cartier bardzo lubie Baiser Vole Cartier 🙂
Hihi, to będziesz mogła co wtorek sprawdzić co u mnie 🙂 ciekawa jestem, które z moich zapachów u Ciebie goszczą 🙂
Sprawdź i tą nową , lżejszą odsłonę Pantery i jej poprzednią wersję 🙂
Baiser Vole Cartier mam i też lubię bardzo , niebawem pokażę Baiser Vole Lys Rose 🙂
Sadze ze sporo naszych perfum sie pokrywa 🙂 Ja mam duzo perfum ktore sa/byly popularne na przestrzeni ostatnich lat, wiec nawet jesli nie masz konkretnych perfum, to na pewno bedziesz kojarzyc zapach 🙂 Slabo natomiast u mnie z perfumami z tak zwanej niszy, hihi akurat jesli chodzi o perfumy to na razie stawiam na komercyjne marki 😛
Sprawdze sprawdze 🙂 Lys Rose nie znam, wiec tez obadam 🙂
🙂
Ja mam kilka flakonów zapachów właśnie niszowych , pewnie nie wiele miało okazję je poznać dlatego z przyjemnością po kolei będę je przedstawiać 🙂 na kilka tygodni na pewno mam materiał:)
Obadaj, Lys Rose jest piękną tesknotą za ukochanym 🙂
Oj Ines kusisz, kusisz 🙂
Co do akcji, to świetny pomysł 😉
Troszeczkę 😀
Cieszę się w takim razie i będę kontynuować 😀
Pokazuj, pokazuj – bardzo chętnie poczytam o takich cudach 🙂 Nie znam – chyba – żadnego zapachu Cartier, może kiedyś sprawdzałam w drogerii, ale nie pamiętam 🙂 Ten flakonik jest cudowny! Kiedyś miałam flakonik bardzo podobny, ponieważ też wzorowany na diamencie Armaniego – też były piękne 🙂
Pozdrawiam 🙂
🙂 będę , będę 😀
Lubię takie fasetowane szkło 🙂 ładnie wyglądają jak pierwsze promienie słońca zaglądają na moją zapachową toaletkę … mienią się pięknie 🙂
Buziaczki Aguś na miłe popołudnie :***
Zaiste piękny flakon:) Zapachu nie znam:) Na razie mój nos nie ogarnia:D
😀 i ta wersja zapachu Pantery i ten flakon bardziej mi się podobają niż ten z poprzedniego roku 😀
zapach ładny chciaż przyznam nie mój, nie ta nutka coś w nim mnie odrzuciło, za to flakonik śliczny ja już gdzieś pisałam te oczy by na mnie patrzyłly, skłaniam się w stronę van&cleef rubis i podoba mi się na letnią porę Marc Jacobs Daisy fresh,
bardzo fajny opis, jak czytam to tak jakbym stała obok półki z pachnidełkami i wąchała zapach ;-))
Wolisz chyba bardziej słodkie zapachy 🙂 hihi no mogłyby te oczki patrzeć na Ciebie :))
Van Clieff piękny i też ma piękny flakonik 🙂
Tak jak już rozmawiałyśmy o MJ , zapachy cudne ale na mnie się bardzo krótko trzymają 🙂
A jak Ci się nosi Angel Sucree ?
Pięknie dziękuję za miłe słowa Kochana :***
Ja wieczorekiem poczytam, zaraz jeszcze na jakieś zakupy muszę wyskoczyć 🙂 choć nie chce mi się zbierać 😛
Angel nosi się dobrze, jest ciekawy delikatny chociaż nutka serca to zawsze klasyk chociaż łagodniejszy, dość długo się trzyma MJ to prawda trzyma się krótlo ale na lato w sam raz ten balsam z OPI jakby się trzymał to byłoby fajnie
uff, dopiero wróciłam z zakupów , jak ja tego nie lubię 😛
No może w końcu się skuszę na MJ 🙂 każdy mi się podoba i będzie trudny wybór 🙂
W S jak byłam w niedzielę nie było tego balsamu OPI , poszukam jeszcze gdzie indziej 🙂
Super, poranny rytuał oczyszczania twarzy jest bardzo ważny , ja go nigdy nie pomijam 🙂
Ja miałam tylko wodę winogronową z Caudaie, jak pianka ?
fajna, w sumie kupiłam ją w ubiegłym roku termin przydatności posiada, była w dwupaku, nie za bardzo podeszła bo na szczoteczce nie chciała się ładnie rozprowadzać i tak zniechęcona podarowałam Izie, ale widzę, czytam i zaczęłam w końcu używać, umyta twarz ma lekki poślzg na to tonik jabłuszkowy bo jeszcze jest i baza z Phenome na naczyńka i podkad na to z EL pudrek coś tam jeszcze rzęski róż i pomadeczka, cienie
OPi to bardziej gdzieś na necie lub w hurtowni kosmetycznej też będe szukać
dostałam w klubie fitnes do przeglądnięcia książkę Anny Ciesielskiej Filozofia smaku- jest ciekawa
mnie jakoś nie szczególnie ciągnie do Caudalie, coś tam miałam , fajne było ale nie żeby szał ciał 🙂 nie wiem może nie kupiłam kultowych produktów 🙂
Ja już tonik jabłuszkowy i Sisley zużyłam , teraz kupiłam w dużej butli Collistar i już używam , ładnie pachnie i dobrze nawilża 🙂
na ile Ci wystarcza ten Jabłuszkowy ? dwa razy dziennie?
kupowałam go ze trzy miesiące temu używam go systematycznie raz dziennie
zapach jest śliczny
a teraz mam zakupiony z Eisenberga 😉
piankę kupiłam po przeczytaniu w prasie, na stronce albo dowiedziałąm się od farmaceutki teraz dokładnie nie pamiętam, później drążyłam temat i tak padło na Caudalie przedtem miałąm Vichy też fajna i do tego mini
to na długo Ci starcza mi na miesiąc dwa razy dziennie 😛 ja nie wiem , ja zawsze w szybkim tempie zużywam 😛
dawałam na płatek kosmetyczny tak żeby zwilżyć twarz
ja też ale może ja za dużo leję 🙂
zrobiłam sobie tą maskę na stopy Kochana, ale nic mi po ponad tygodniu się nie złuszczyło… dziś kupiłam drugą 🙂
Ty już robiłaś ?
no to masz Aguś stopy zadbane, pownna zacząć schodzić skóra po kilku dniach, a moczyłaś w wodzie?
nie w wodzie nie moczyłam choć pisało na ulotce że można 🙂
Kochana nie mam zadbanych , może nie są mega styrane ale szału też nie ma, dziś zrobię drugą , kupiłam z L’biotica , miałaś z tej marki też ?
tę też mam ale wolałam wysłać sprawdzoną
a jak Kochana ta? dziś ją będę robić, nie wiem może rzeczywiście nie mam tak złych stóp 🙂
gwarancja była więc zadziałać powinny, fajne są też maski do stóp
widziałam te maski 🙂 ale póki co chcę trochę złuszczyć , może się uda 🙂 a Ty moczysz stopy w wodzie po tym peelingu ?
nie moczyć nie moczyłam od razu w tym samym dniu, zaskoczyłaś mnie bo zapomniałam al,e umyć chyba trzeba bo to w sumie kwas, na moich stopach po klku dniach zrobiła się bardzo sucha skóra taka pergaminowa i jak zaczęłam moczyć to później zaczął się etap schodzenia skóry trwało to kilka dni
a widzisz to może ja przez to ,że nie moczyłam … będę w takim razie moczyć , tylko czy od razu na drugi dzień po tym peelingu ?
bardziej dzień po peelingu
to się będę trzymać Twoich zaleceń Małgosiu 🙂
Są w tej książce przepisy czy tak ogólnie?
przepisy są i owszem opisane nawet co i jak po kolei dodawać 😉 tyle tylko że można ją dostać wysyłkowo ;-(
aha 🙂 ale teraz z wysyłkowym nie ma problemu , a na co chodzisz do Clubu Fitness ?
Ja od jutra wznawiam treningi personalne na siłowni 🙂 na 8 rano jutro pędzę 🙂
no to super, mam karnet wznawiany co miesiąc a chodzę obecnie na wibracyjną maszynę, a siłownia też będzie , powodzenia i warto o siebie zadbać
fajnie, że masz taką maszynę , ja zaczynam na nowej siłowni i nie wiem jeszcze co tam za maszyny będą 🙂
dziękuję , muszę się poruszać trochę bo tylko w domu i w pracy siedzę 🙂
z zapachów MJ podoba mi się ten jaśniejszy rózowy z trzema kwiatuszkami
ten drugi jest z dodatkiem piżma 😉
o tak . ładnie są ! najbardziej trwały chyba jest ten czerwony 🙂
tj ten okrągły jakby coś z biedronką bo nie zaskoczyłam jest ich rzeczywiście trochę
tak to ten czerwony właśnie , on jak dla mnie jest najtrwalszy, mi się podoba ten najnowszy jeszcze sorbecik 🙂 wąchałaś ?
być może, lubię niuchnąć nowinki jedne szybko ulatują a inne trzymają się nosa ;-0
🙂
Skąd wydobywasz takie skarby
Kochana, różnie 🙂
To znaczy napisz więcej
Nie mogę wyobrazić sobie tego zapachu no nijak nie mogę 😉 Przed chwilą czytałam o innym ich zapachu gdzie nutą sa lilia i malina i myślę, ze tamten byłby mi bliższy 😉 Za wtorkami jestem chętna! 😉
pewnie czytałaś o Cartier Lys Rose 🙂 dziś miałam o nim pisać ale się zdecydowałam na panterkę jednak 🙂
Kochana , jak nie możesz sobie wyobrazić to powąchaj jak będziesz w perfumerii 🙂
Kiedy się wybierasz ? jakieś marzenia spełniasz ?
Byłam wczoraj 😉 ale zabrałam ze sobą małą i nie miałam zbyt dużo czasu na zakupy 🙂 ale za to Opium powąchałam 😉
I jak Opium ? porwało Cię Justyś ?
Z początku wydał mi się za cięzki, dopiero po dłuższej chwili skłonił mnie do siebie ale to nie jest zapach ktory by ‘skradl serducho’ na dluzej 😉
🙂 może jeszcze dojrzejesz do niego bardziej 🙂
Ładna buteleczka, ale zapach niestety nie dla mnie, miałam swego czasu próbkę.
Chyba sporą kolekcję perfum masz? 🙂
ale miałaś Kochana tą lżejszą , z dzisiejszego posta czy tą z zeszłego roku ? ta jest dużo łagodnjiesza 🙂
Sporą Kochana, ale jeszcze dwu cyfrowa liczba 😀
“Jeszcze” hehehe, dobre 😀
Hmm, to zapewne tą starą wersję miałam, bo ją już jakiś czas temu dostałam, pod koniec zeszłego roku jakoś
no jeszcze , jeszcze 😀 hihi
Mam dużo ciekawych, niszowych zapachów 🙂 także powoli będę je pokazywać 🙂
Pewnie tak , bo ta nowa dopiero niedawno się pojawiła 🙂
Kiedy na zakupy lecisz ?
Pod koniec tego tygodnia jak się uda, a jak nie to po 15-stym (w następnym tygodniu). Zależy jak tam budżet mi spłynie na konto 😛 Ale zacieram łapki już i się nie mogę doczekać 🙂 W tej S co dzwoniłam o rabat, mogą dać max te 20%. Oni nie prowadzą w ogóle polityki rabatowej takiej “indywidualnej”. Ale lepsze te 20% niż nic 🙂
Oczywiście wrzucaj posty! 🙂 Uwielbiam czytać Twoje recenzje, zawsze sobie coś wypatrzę dla siebie 😉
wiesz , co ja zapytam jeszcze tej znajomej ….
zaraz maila do Ciebie piszę 🙂
Cieszę się Kochana ! :*
Dziękuję kochana :*
Nie wiem, czy znajoma coś wskóra, skoro ta kierowniczka dzwoniła niby do regionalnego kogoś tam 😛 Ale miło, że zapytasz, dziękuję raz jeszcze :*
wysłałam Ci maila, wiesz nie wiadomo czy dzwoniła itp, może ta moja ma jakaś pracowniczą zniżkę np 🙂
Kochana, już odpisałam. Dziękuję serdecznie za chęć pomocy! :*
lecę czytać 🙂
też o to pytałam ale zamiast indywidualnej zniżki dostałam gifty, pudełko z Clinique z miniaturkami i lakier które wchłonęła moja Iza
Mi też tak powiedzieli – że mi przygotują jakieś fajne gifty, ale z samą zniżką średnio. Myślałam, że przy takich dużych zakupach dać np 30% to dla nich niezbyt dużo 😛
spytać zawsze watro za to nie biją 😉
Dokładnie tak 😉
A zadowolona byłaś z tych próbek itp?
ja przejęłam dwufazę z moja córka lakierek porwała a giftach był tusz do rzęs, pomadka w kolorze czewonym i kremik do twarzy chyba-nie pytałam
:):) Ojj te córki 😉
mam córkę 22 latkę i syna 20 latka
No to już dzieci odchowane, jest czas dla siebie zapewne teraz 😉
tak to prawda
z tymi giftami to różnie, ja ostatnio kupowałam krem Shisiedo i w gazetce było napisane ,że do zakupu za jakąś tam kwotę gratis kosmetyczka z miniaturkami 🙂 niestety już jak ja kupowałam nie było żadnej 😛 szkoda , bo fajne na wyjazd bym miała 🙂
to nie fajnie bo powinni mieć więcej, chyba na gifty poszły a nie powinny, miałam trochę zgryz jak dojechałam do domku i w gazetce była inna cena za zestawik a inna na opakowaniu i przy kasie ale i tak go mam, zadzwoniłąm do nich stwierdzili że jakoś następnym razem mi to wynagrodzą ale niesmak został i to już drugi raz jeden z pudrem co po niego sama pojechałam do Krakowa bo mi nie za bardzo chcieli ściągnąć a drugi raz z tym zestawikiem EL ale i tak go mam i jestem happy ;;-))
Kochana, ale jak to możliwe ? te zestawy w cenie regularnej 135 zł , po rabacie 108 zł , jak Ci policzyli ?
nie brałam dużo to tylko rabacik 10 % wpadł, jeszcze moe tylko już pod koniec miesiąca ze względu na finanse wziąć zapach van&cleef
udało mi się wejść na insta-fajne łupy i już widzę tez tonik i eisenberg też? taki nie duży?
🙂 tonik EISENBERG dostałam w gratisie, miniaturka 🙂 akurat na urlop będzie 🙂
to prawda, chomikować trzeba wcześniej
czytałaś o nowej pielęgnacji z Estee Lauder linia Verite na fb była reklama
Ja czytałam. Ona jest już z tego co wiem jakiś czas w sprzedaży Estee, ale nie jest chyba aż tak “topowa” jak reszta.
Kilka miesięcy temu jak byłam w Estee na makijażu (miałam zaproszenie), to pamiętam, że wizażysta właśnie kremem verite mnie smarował i zmywał makijaż też jakimś mleczkiem Verite
jakie wrażenie, jaki posiada zapach? czy pasował to można się dopiero przekonać stosując go przez jakiś czas 😉
Ta seria jest do cery wrażliwej i bardzo wrażliwej. Jak pisałam kochana wyżej – miałam kremik tylko raz na sobie. Na pewno mogę powiedzieć, że nie śmierdział – nawet nie wiem czy miał zapach. Jeśli tak to jakiś delikatny, niedrażniący. Całkiem lekki, nie zostawił mi tłustego filmu na twarzy, nie lepił się, szybko się wchłonął. Uczucie ściągnięcia twarzy minęło jak ręką odjął, był tak jak taka otulająca kołderka dla twarzy 🙂
I z tego co widziałam w sklepie online na stronie EL to jest chyba tańszy niż te inne ich kremy.
Używałam kiedyś z EL serii Re Nutriv, dokładnie Replenishing i do cery wrażliwej, podrażnionej cudny 🙂 Fajnie się spisywał zimą u mnie 🙂
mam skórę mieszaną, wrażliwą, delikatną i do tego z tendencją do czewrienienia i pękających naczynek , dobrze że nie na całości twarzy, dlatego często szukam czegoś ciekawego co nie podraźni mojej cery a pomoże, stąd pielęgnacja i kosmetyki do makijażu dobieram odpowiednie ale nie każde pasują
To masz cerę podobną do mojej. A też masz taką cieniutką skórę? Czy raczej “w normie”?
Weź może próbkę tego Replenishing’a. Powinnaś się z nim polubić 😉 Albo ten Verite faktycznie może będzie dobry 🙂
mam płytko unaczynioną skórę, ale chyba raczej w normie, cera dojrzałą ale czasem kapryśna i niekiedy coś na niej wyskoczy niespodziewanie 😉 odpiszę sobie nazwę
Ojj, ja chciałam dorwać to serum srebrne, co ostatnio recenzowałaś. Mam nadzieję, że jednak mają zapas tych miniaturek gratis 😛
dokładnie 🙂
ja myślę , że bez dwóch zdań powinni ale to ja 🙂
a zapytam z ciekawości, przy jakiej kwocie negocjowałaś ten rabat?
Wolałabym się tak na forum nie rozpisywać konkretnie. Ale kwota wydaje mi się spora, rzędu kilku tysięcy.
ok, rozumiem, dzięki:)
Kochana,maila Ci puściłam wczoraj 🙂
Wiem wiem, dziś przeczytałam, zaraz się biorę za odpisywanie 🙂
Wybacz, ale wczoraj już zasnęłam 😛
nie ma problemu, tak tylko informacyjnie tu 🙂
Ja właśnie wróciłam z siłowni i biorę się za obiad 🙂
a ja gotuję pierogi z mięskiem i do pracy na parę godzin dzisiaj, weszła podmiana
jak po siłowni samopoczucie?
ja dziś kurczaka robię , bo muszę białko wcinać właśnie przy tych treningach 🙂
niedawno wróciłam , miałam na 8 trening, fajnie, mam od razu więcej energii 🙂
tak to prawda energii jest więcej i to wciąga, kurczak był przedwczoraj, wczoraj inne mięsko a dzisiaj obiecałam pierogi no to je gotuję, w klubie titnes nawet napisane jest co przed i po treningu warto jeść, no to smacznego obiadku życzę
ja akurat wyjątkowo do 17.30 bo tak to do nocki bym była 😉
A ja do 17 siedzę w pracy 😛
Też myślę się na jakąś siłownię zapisać. Trenujesz pod okiem jakiegoś specjalisty, czy sama wszystko wiesz co i jak ćwiczyć? 🙂
ja od 14.30 w pracy 😛
No to jeszcze chwilę masz 🙂
Mam ten zapach w próbce:) Wrzuciłam do pudełka nie testując uprzednio:) Zaraz naprawię ten błąd:)
🙂 ciekawa jestem jak Ci się spodoba Iwonko 🙂
Przepraszam, mam Goutte de rose (ładny zapach, ale nie dla mnie, bo ja typowo kwiatowych nie lubię). CARTIER LA PANTHERE LEGERE zapisuję do testów.:)
a ja tego nie znam chyba 🙂 też będę musiała sprawdzić bo ja kwiatowe lubię 🙂
Ja mimo że nie lubię kwiatowych perfum, potrafię docenić oryginalność kompozycji. Goutte de rose może się podobać, i to bardzo:)
będę sprawdzać , zaraz wyguglam aby zobaczyć czego na półkach szukać 🙂 dziękuję :*
Ja mam wersję edt. To ja dziękuję za wiele inspiracji:)
wzajemnie 🙂 :*
Lubię poprzednika, tej wersji jeszcze nie znam 🙂
jest lżejsza ale równie piękna 🙂
Kolorowych snów 😉
Kochana i Tobie :*
Ten piękny flakonik i opis wskazuje, że to pewnie zapach i dla mnie :))) Buziaki na dobranoc Kochana :**
🙂 powąchaj przy okazji Kochana 🙂
Przyjemności na cały dzień :***
Ta pierwsza wersja to mocarz – psikam się nią tylko do opery 😀
Miauuu… Rhaaauuu… Hmmmm… cóż mogę powiedzieć – hihihihihihihi… sprawdzę tę panterę! Świetny OPIS! 😀