Śmiały, radosny i wyrafinowany zapach DKNY MYNY
Z cyklu pachnące wtorki Ines Beauty dziś zapraszam Was na podróż do Nowego Jorku ,którego magią jest inspirowany zapach DKNY MYNY .
Nowy Jork, miasto uwielbiane przez miliony ludzi na świecie.
Miasto, którego serce bije szybciej i głośniej niz ̇ jakiejkolwiek innej metropolii, pełne pasji i możliwości.
Miasto tak róz ̇norodne jak jego mieszkańcy, dzięki którym pulsuje życiem, miasto zapewniające wszystkim zarówno poczucie odrębności jak i przynależności. To miejsce, w którym odkryć kim się jest i kim można się stać, w którym można żyć pełnia ̨ życia, spełniać swoje marzenia i wyrazić siebie bez żadnych zahamowań.
Moim jeszcze dotychczas niespełnionym marzeniem jest podróż do Nowego Jorku. Mam nadzieję to marzenie kiedyś spełnić ale już dziś , teraz przenieśmy się na ulice NY aby poznać zapach, który kwintesencją NY.

DKNY MYNY bardzo śmiały, radosny i wyrafinowany zapach marki DKNY stworzony z myślą o indywidualistkach choć inspirowany zbiorowością, urzekającą miejską kompozycją nut owocowych, kwiatowych i ziołowych. Zapach dzięki któremu możemy poznać prawdę o sobie i Nowym Jorku, mieście, którego cząstkę nosi w sobie każdy z nas.
Przezroczysty flakonik w kształcie serca, eksponujący perfumy w odcieniu różu, zdobi srebrzyście metaliczna nakrętka. Projekt stanowi udana ̨ kontynuacje ̨ charakterystycznego dla bija ̨cego rekordy popularności zapachu Be Delicious jabłka – symbolu DKNY oraz Nowego Jorku na całym świecie.
DKNY MYNY to zapach jednoznacznie niepowtarzalny. Urzekająco nieodparty. Spontanicznie radosny. Kojarzy mi się z takim świeżym, rześkim powietrzem jak chwilę po ulewie w bardzo upalny dzień… Jest słodko i niewinnie. Trochę tajemniczo, a jednocześnie bardzo swojsko i znajomo… Zapach, który skradł moje serce już od pierwszego powąchania i z każdym kolejnym potęgował chęć jego noszenia jeszcze większą. Uwielbiam w nim tą słodycz seksownej maliny przyprawionej szczyptą różowego pieprzu, która przeplata się ze zmysłowym egipskim jaśminem i ciepłym aromatem moich ulubionych kwiatów frezji i irysa. Nad wszystkim czuwa mistycyzm serca paczuli , absolutu waniliowego i piżma, wzbogacone elektryzującą ambrą.




110 komentarzy
Śliczne zdjęcia Aguś 🙂 te serduszko jest urocze, podobnie zresztą jak sam zapach 🙂
Miłego dnia :**
Dziękuję Kochana pięknie :*
Buzialek na miły wieczór i kolorowe sny :*
Kiedyś lubiłam zielone jabłuszko, tego akurat nie znam. Pojawiły się też trzy nowe zapachy w edycji limitowanej, słodziutkie, całkiem przyjemne.
Zielone też lubię :))
tak, wywąchałam je peach mi się najbardziej podoba 🙂
A Tobie ?
kurcze nie pamiętam nazw:)) ale chyba takie zielone
Bardzo lubię zielone jabłuszko
ja też je lubię , choć ten zdecydowanie bardziej mi się widzi :))
Wąchałam ten zapach ostatnio, bardzo fajny, taki uroczy 😉 Miałam kiedyś tą wersję zieloną (zielone jabłuszko bodajże) też bardzo ładnie pachniało 🙂 Śliczna buteleczka i bardzo ładne zdjęcia (jak zawsze zresztą!) 🙂
dokładnie, taki uroczy :))) zielone też lubię :))
Dziękuję Kochana pięknie :***
Jak tam Kochane czas mija? :*
dziś od popołudnia od 15 raczyłyśmy się stomatologią w gabinecie 🙂
A rano wcześniej malowałyśmy się 🙂 mało co do roboty się nie spóźniłyśmy 😛
pracowałyśmy do 20 a potem pizza 🙂 pychota 😀
A co u Cię ?
Ale Wam super :* Zresztą widziałam, jakie Weronika na insta wstawiała pyszności 😀
Ja po całym dniu w pracy wróciłam wygłodniała jak wilk, a że nie chciało nam się dzisiaj nic robić to też się na pizzy skończyło, a zaraz po niej nie wiem jak to się stało ale.. poszłam spać :/ Wstałam o 20-stej, więc życzę sobie dzisiaj powodzenia z zasypianiem 😀 Siedzę z książką i się relaksuję 🙂
🙂
Brakuje Ciebie ! działo by się 😀
Hihi czyli w tym tygdoniu pizza razy dwa :))
Ja też jestem lekko niewyspana dziś, z pon na wt spałam 2 godziny 😛 dziś pospałyśmy do 8.30 🙂 ale też już powoli padamy 🙂
Oj wiem o czym mówisz, ja też tak mam że nawet jak na 20 min się położę to potem spania nie mam …. dlatego rzadko mi się zdarza taka akcja z drzemką popołudniu 🙂
Nie no, mnie to zmogło dziś strasznie.. w zasadzie nas, musiałam się zdrzemnąć 20 min bo bym zasnęla na stojąco.. a że się przerodziło w 3 godziny to już inna sprawa 😀
O kurcze, to co żeś robiła, żeś tylko 2 godziny spała? 😀
Hihi no ja też żałuję, że nie dało się spotkać, fajnie byłoby Was znowu w komplecie zobaczyć :):)
tyle chyba bym nie dała rady nawet spać w ciągu dnia 🙂 ale zazdraszczam mojemu, który może spać po południu a wieczorem i tak zasypia szybciorem 🙂
Kochana, ja o 6 rano miałam pociąg do Wawy 🙂 stąd mało snu 🙂
Może uda się to spotkanie zrealizować więc będzie też okazja
Ja też mam tak, że wystarczy, że przyłożę głowę do poduszki i mnie nie ma :D:D
Ale to raczej nie działa dwa razy dziennie 😀
Rozumiem 🙂
ja jak pośpię dłużej niż godzinę po południu nie ma szans na spanie w nocy choćby nie wiem jak byłam zmęczona 🙂
Są plany 🙂
Super :* Ciekawa jestem, czy wypali wszystko :):) W duchu liczę, że się uda 🙂
za zapachami DKNY zawsze chodziłam, etap mojego zachwytu kończył się albo na próbkach-testerkach albo na niuchnięciu z perfumerii podobało mi się bardzo to czerwone jabłuszko uzależniona od Chanel no5 ciężko mi było znaleźć coś innego, ale że Chanel drażni nos mojej córce więc na razie zaprzestałam jego uzywania na rzecz innych i tak w mojej kolekcji znalazły się zapachy Dior. TM, Angle Sucre, Kevin Klein, Lancome ten ostatni chociaż nie gardzę też la belle, tego też nie omieszkam niuchnąć
Chanelowe zapachy bardzo uzależniają 🙂
Dziękuję Kochana, tak mi się ten zapach kojarzy ze świeżością i poranną rosą , że te kropelki same się nasuneły 🙂
Małgosiu, jak tam dajesz radę w robocie?
Allure <3
a wiesz Aguś ,że ja Allure jakoś najmniej znam 🙂 miałam kiedyś miniaturkę i używałam ale zawsze Mademoiselle lądowała w zakupowym koszyku 🙂
Ale tylko ten klasyczny, żadna jego późniejsza odmiana mi się nie podoba. Ja jestem ostatnio uzależniona od tego zapachu 🙂
jeszcze jutro, konferencja i impreza a od soboty leżę tzn zaczynam bardziej dbać o formę 😉 tzn spania nie będzie
Uwielbiam Nowy York. Zwiedzenie tej metropolii jest moim marzeniem od dziecka. Ale zapach,który mi się z nim kojarzy to Eternity Calvina Kleina…..zupełnie nie wiem dlaczego.
ja też choć nigdy nie byłam 😛 moim również, bardzo mnie fascynuje i wierzę w to ,że jeszcze kiedyś uda mi się tam wybrać 🙂
Lubię ten zapach CK 🙂 teraz się zastanawiam jaki mi zapach się kojarzy z NY i w sumie nie wiem …
W mojej pierwszej pracy, szefowej teściowa ze Stanów przysyłała zawsze Eternity – może dlatego tak bardzo mi się kojarzą z Nowym Jorkiem 🙂
a może 🙂 ja muszę się zastanowić … 🙂 ja nigdy nie dostałam paczki ze stanów 😛
Ja dostałam jeden mały prezent z amerykańskiej strony 🙂
ja nie mam ciotków, wujków ani znajomych i pamiętam jak zazdraszczałam koleżankom w podstawówce jak mówiły o takich paczkach 😛
dawniej to było coś – mieć rodzinę w Stanach i otrzymywać paczki 🙂 Pamiętam z jakim zainteresowaniem oglądało się półki w Pewexach.
Kompletnie nie kojarze tego zapachu, tzn. mignal mi w perfumerii, ale ja unikam zapachow DKNY, bo te jabluszka dla mojego nosa maja taka kwasna, syntetyczna nute… Ale moze poniucham ten MYNY 🙂
ten zapach odbiega od jabłuszek 🙂 musisz poniuchać Kochana 🙂
No wiesz, ze jak jabluszka to ja jestem oddana jabluszkom Niny Ricci 🙂 Poniucham koniecznie… Chociaz az sie boje wejsc do perfumerii, bo dawno nie bylam, a tyle zapachow czeka na testy 🙂
wiem, wiem 🙂
ja mam też jeszcze kilka na liście 🙂 czeka mnie jeszcze strefa wolnocłowa 😛
O no wlasnie, niebawem bedziesz szalec na duty-free hehe 🙂 Ale powiem Ci Kochana, ze z biegiem lat, wydaje mi sie, ze az tak teraz nie ma dluzej roznicy cenowo miedzy strefa a perfumeriami… Tyle dobrze ze na niektorych strefach maja zapachy/zestawy zapachow, ktorych nie ma w pefumeriach 🙂
Wąchałam go jakiś czas temu, ale wydał mi się taki pospolity…
ma coś w sobie 🙂
Bardzo podoba mi się ten zapach , ale niestety wywołuje u mnie bóle głowy 🙁 Z DKNY lubię jeszcze zielone jabłko 😉
uuuu szkoda :/ zielone jabłuszko też lubię 🙂
Nie znam, ale flakon piękny:) Natomiast zapachy DKNY mi nie leżą. Buziaki.
Flakon bardzo rozpoznawalny, można nie znać zapachy ale flakon na pewno rzuca się w oczy 🙂
Buzialki Anusia :***
jak będę w S to obniucham go:). A jeśli chodzi o paczuszkę to na razie testuje kremy eisenberga, bardziej mi odpowiada hydra comfort, bo ten drugi ma chyba filtr, ale i tak jest dość fajny. Balsam Cool Amazon Rain powędrował do przyjaciółki bo dla mnie za słodki u mnie został Pink Lush choć po nazwach myślałam, że ten pierwszy będzie świeższy.
buziaki głaskaki
Hydra Confort jest bardzo fajny 🙂
Mi Pink Lush bardzo się podoba 🙂 wziełam sobie duże pojemności i żelu i balsamu :))
Ale Cool też mi się widzi 🙂
Dobrze, że jak Tobie nie podpasowały znalazły inne miejsce, choć szkoda… ale wiesz, ciężko tak doradzić zapachowo :**
Buziaki głasakaki Anusia :*
Kochana kupiłaś taki bo ja chciałam ten konkretnie:) wydawało mi się, że jak w nazwie jest rain to musi być świeży. On mi się podoba, ale na dłuższą metę by mnie męczył. Wysłałam Ci zapytanie na fajsie odnośnie vita liberata, faktycznie taki fajny.
Odkąd przeczytałam Twój tekst o kremach pod oczy to dostałam schizę i już sobie zamówiłam próbkę tego Shiseido.
Paczuszka dotarła, słodziuchne ale jak zapach ciut odparuje to robi się delikatny 😉 bardzo dziękuję 😉
aha testy odżywką balansującą z GK nie wypadły tak jak bym tego chciała no może na skórę głowy podpasowała ale suche końce włosów niestety nadal są wygrywa Serena no chyba że jeszcze Lanza
Którą wersję Sereny używasz?
regeneracyjnej
właśnie zastanawiałam się nad zakupem, potrzebuję do suchych i cienkich włosów
doradzą jeszcze, przesympatyczne dziewczyny w tym sklepiku pracują 😉
tylko, że drożej niż gdzie indziej
zależy co i nieraz promocje mają narzucone odgórnie
to musze tam zaglądać od czasu do czasu, a na Serynie jest duża róznica w porównaniu z Sephorą
😉
a mają swoją stronke internetową?
mam waybeauty.pl
o to juz wchodzę:))
pooglądaj tam jest dużo 😉
ceny i promocje są takie same stacjonarnie?
teraz tam nie wchodziłam mogą się troszkę różnić ale nie wiele
widzę, że w sklepie są inne pojemności, Sephora ma 300ml, a w skl jest 500ml
już kuknę jakie są moje tak mniejsza odżywka poj. 300 a szampon 500 ml
szampon jest dość wydajny w odróżnieniu do odżywki jest lżejsza i przez to daje się jej więcej
chyba się skuszę:)))
spróbuj przynajmniej małe opakowania zawsze mniej żal
te małe też mają? na stronie sa tylko duze
300 tak mniejsze to jak są to tylko w formie próbek
aha, podjadę zerknąć:)
polecam 😉
teraz czytam jak malować kreski :)) podobaja mi się, a nie umiem, na każdym oku wychodzi mi inna
próbowałaś pisakiem lub pędzelkiem?
kupiłam sobie na pierwsze próby Sephorowy cieniutki pisaczek
Iza ma taki cieniutki pędzelek z Sephory i jest zadowolona no to udanych prób
a ja nałożyłam po demakijażu serum Clarins i krem próbkę 50 z Eisengerga i chyba się nie “polubiły” bo się zrolował krem
zaczęłam używać do demakijażu mleczko tonik i płyn dwu fazowy z Eisenberga 😉
a odczekałaś chwilę? ja mam tą 50 i nie rolowała się nigdy
tak, a może dałam więcej ale to już było moje drugie podejście
a z innym kremem też się roluje, czy tylko z eis
tylko z tym
czyli nie możesz ich łączyć, zresztą 50 to raczej na dzień
ja teraz mam dwa rodzaje serum i jedno stosuję rano, a takie na przebarwienia na noc
nie popatrzyłam i wzięłam pierwszy testerek z brzegu 😉
kupowałaś Reniu to serum z Guerlain?
zdarza się:) a jak to serum, ja sie posmarowałam w S tylko, ładnie pachniał
😉 dostałam jeszcze testerek dwu fazy z Clarins od Angeliki i będę testować 😉
🙂 ja jestem bardzo zadowolona z tej z Eisenberga
z serum czy z kremu?
z dwufazy:)) ale eis am super serum liftingujące i następnym razem muszę je sobie kupic
tak, jest faj
trzeba trenować :)) Kochana a czym malujesz kredką czy żelem ?
kupiłam pisak sephorowy, ale nie umię niestety:( a czym lepiej?
mi Angi kupiła w Warszawie w hurtowni fryzjerskiej i ceny bardzo dobre, właśnie na te duże pojemności , nie pamiętam ile ale może Angi napisze te ceny ,:)
🙂
ja mam do włosów farbowanych 🙂
i jak wrażenia,? chcę kupić i zastanawiam się nad wersją regenerującą lub właśnie do farbowanych
ja jestem mega zadowolona :)))
Cieszę się Kochana :*
mi ten olejek GK bardzo się podoba i pięknie pachnie , ale włączyłam oszcędzanie bo bardzo przyda mi się na urlop :))
😉
:*
Lubie ich zapachy ale tak na chwile 😉 tego nie wachalam 🙂
🙂 sprawdź przy okazji Justyś 🙂
Wygląda przepieknie 🙂 Uwielbiam DKNY ten pewnie też mi się spodoba 🙂 Buziaki Kochana na miły wieczor :**
🙂
Kochana i Tobie kolorowych snów na dziś i przyjemności na cały jutrzejszy dzień 🙂
Ostatnio i ja stałam się ich szczęśliwą posiadaczką 😉
Piękny prawda ?
zdecydowanie!!!
Mam jego miniaturkę i miniaturkę żelu pod prysznic i muszę się zmobilizować do ich spróbowania – dostałam przy jakichś zakupach, ale do dziś sobie czeka na swoją kolej 😉
Chciałabym zobaczyć to miasto tylko po to, żeby przekonać się, dlaczego ludzie je tak kochają i co ma sobie 🙂
Chaos, pośpiech, wielokulturowość i tajemniczą otoczkę wielkiej metropolii – zupełnie jak Londyn 🙂
tak Aguś mimo tego, że już chyba wszystko co możliwe jest odkryte w NY jest tajemnicze i jakoś tak pociągające bardzo 🙂
To Aguś taka “wielka” wyprawa do całkowicie innej bajki. Nawet mieszkając w dużym mieście taka metropolia zawsze człowieka onieśmiela.
też tak myślę 🙂 zawsze z wielkim zainitersowaniem oglądam akcje filmów toczące się na ulicach NY 🙂
też tak mam 🙂
😀
Ja nie marzę tak bardzo o żadnej podróży jak właśnie do stanów, najchętniej na miesiąc aby sobie trochę pożyć tam :))
Zmobilizuj się Kasiu, dla mnie to bardzo ładny zapach 🙂
Gdy pojawiły się pierwsze zapowiedzi byłam bardzo podjarana tym zapachem bo lubię DKNY Red i Be Delicious, dodatkowo flakon taki ładny, ale jest dla mnie za ciężki no! Wiesz, że ja maruda pod tym względem;/ Nie pasuje i już, niestety.