BALMAIN
Extatic Gold Musk
Uosobienie stylu bardzo atrakcyjnej, zmysłowej, śmiałej i luksusowej kobiety…


Jest piątek, późne popołudnie, jestem w pracy i dobrze wiem, że szybko stąd nie wyjdę. Od rana wszystko się psuje. Wściekam się i klnę do środka, bo dla klientów muszę zachować uśmiech i miłe usposobienie – niezależnie od okoliczności, jak każdy. Ale gotuje się we mnie. Goście będą o 20tej, a ja na pewno muszę być tutaj co najmniej do 18 – tej.
Wszystko sobie zaplanowałam i ułożyłam, miałam dziś wyjść wcześniej i zająć się kolacją, nakryciami, wyborem i kupnem odpowiedniego wina… po niemal roku niewidzenia się udało się mnie i moim najukochańszym przyjaciółkom znaleźć termin, w którym wszystkie możemy się spotkać. Wszystkie jesteśmy zamężne, część z nas ma już dzieci i zawsze były z tym problemy… umówiłyśmy się, że zrobimy się na bóstwa, ubierzemy w coś naprawdę wystrzałowego i tak spędzimy razem wieczór. Miał być niezapomniany, a ja już wiem, że nie dam rady przygotować wszystkiego tak, żeby było doskonale, tak, jak im obiecałam.
Wreszcie wychodzę z pracy. Jest dokładnie 19ta. Próbuję ułożyć plan B ale denerwuję się coraz bardziej, bo każda opcja wydaje mi się namiastką mojego planu doskonałego. I wtedy mówię sobie STOP. Nie o to chodzi. Zatrzymuję samochód, zastanawiam się przez chwilę i już wiem. Po drodze kupuję stos francuskich makaroników, 8 butelek szampana i truskawki. Wpadam do domu uśmiechnięta, biegnę pod prysznic. Jeszcze w bieliźnie – do garderoby – co założyć? Przeglądam szybko opcje, wszystko mój wzrok pada na coś, co wisi od kilku lat w szafie… to szalony pomysł… i jeśli ja chcę to założyć, to przyjaciółki też muszą… dzwonię do każdej z osobna, trochę bojąc się co powiedzą… okazuje się, że wszystkie są zachwycone i zrobią to, co ja… założą swoje ślubne sukienki.Wszystkie uznały, że to doskonały pomysł na odskocznię od codzienności i kobiecy wieczór doskonały! Do sukni wybieram złote sandały na wysokim obcasie, zanim je włożę, pędzę ustawić makaroniki w wysoką piramidę, truskawki i kieliszki w salonie, do tego bukiet białych kwiatów o intensywnym, upajającym zapachu… jak moja woda toaletowa – Extatic Gold Musk, od Balmain. Czuję że to jest to, czego trzeba mi dziś wieczór, daję się ponieść jego słodyczy i zapominam kompletnie o dzisiejszych nerwach, śmieję się na głos sama do siebie i już wiem, że to będzie wspaniały wieczór.


BALMAIN Extatic Gold Musk jest połączeniem romantycznej transparencji i łagodności PIŻMA z połyskującą, zdeterminowaną kobiecością ZŁOTA. Zjawiskowa, niezwykle kobieca biel idealnie dopasowanych świeżych i czystych nut BERGAMOTKI i ALDEHYDÓW. Aroganckie, słoneczne serce nasycone oczarowującymi białymi kwiatami : promienną egzotyczną tahitańską GARDENIĄ i TIARE, które podsycają kobiecość. Akord Drzewny AKIGALA i CASHMERAN grają wokół wibrującego, szlachetnego PIŻMA rozświetlonego ŻYWICĄ i SANDAŁOWCEM.


Piżmo , które otula zmysłowością dodaje pewności siebie i sprawia, że mogę więcej niż mi się wydaje ! Zapach bardzo energetyczny! Dla kobiety, szukającej czegoś więcej niż tylko świeżości i wyjątkowości. Dla kobiety, która odkrywa siebie codziennie na nowo, pełnej entuzjazmu i gotowej na nowe wyzwania. Kobiety, która swoją nietuzinkową subtelnością, zmysłowością sprawia, że wszystko dookoła nabiera innego wymiaru. Dla Niej zawsze świeci słońce! Świat się kręci tysiącem kolorowych barw i to od Niej zależy wschód i zachód słońca !
Ale to też zapach dla kobiety bardzo eleganckiej, która zawsze w białej koszuli i doskonale odszytej garsonce przyciąga uwagę rozmówców swoją wyjątkowością.
To wreszcie zapach dla dziewczyny, która chce się czuć Wyjątkowo w każdym ważnym momencie swojego życia… wtedy kiedy spotyka tego jedynego, wyśnionego mężczyznę…. wtedy kiedy jej serce bije mocniej podczas romantycznych randek… wtedy kiedy zakłada piękną, śnieżnobiałą suknię i przed ołtarzem składa przysięgę… zawsze wtedy kiedy …….

Jestem wielką fanką zapachów Balmain Extatic, mam każdą z wersji jakie marka proponuje swoim klientkom i każdą z przyjemnością noszę. Do pory poznania Gold Musk moją faworytką była klasyczna Balmain Extatic, dziś numerem jeden jest Balmain Extatic Gold Musk. Nie zgodzę się z opiniami, że jest to zapach dedykowany chłodniejszym porom roku bo i z takimi się spotkałam… Każdy zapach możesz nosić wtedy kiedy masz ochotę… nie zamykajmy się w ramach, które dyktują szablony… Uwielbiam ten zapach w piękne słoneczne dni i w chłodne wieczory… uwielbiam bez względu na aurę pogodową i nastrój… Polecam koniecznie sprawdzić !
42 komentarze
Zapach na pewno jest boski, flakonik też, ale opowiadanie mnie wciągnęło :)) Proszę o ciąg dalszy 😀 Buziaki na miły wtorek :**
Dorotko, niezwykle kobiecy i zmysłowy 🙂 hahah no to będę myśleć :))) przyjemności na miłe popołudnie :*
Domyślam się, aż muszę go obwąchać 😀 Wzbudziłaś we mnie chęć na te makaroniki, reszta, czyli suknia ślubna może poczekać, ale taki babski wieczór to fajna sprawa. 😀 Koniecznie musi być dalszy ciąg 😀
hihi , no Kochana to działaj, makaroniki na pewno się znajdą a i koleżanki na imprezowanie też 🙂 będę myśleć 🙂
Fajna anegdotka ☺zapachów nie znam zupełnie, chce sobie teraz kupić jakiś fajny na wyjazd wiec będę je wszystkie niuchać ☺
🙂 cieszę się Kochana :*** A Kochana o jakim myślisz ? może coś doradzimy 🙂
Chce coś słodkiego a zarazem świeżego, doradzi z coś ☺
Kochana a Hermes ? znasz te nowe letnie ? z rabarbarem Kocham !
Nie znam, sprawdzę koniecznie ☺ a to toaletowa czy perfumowana?
Toaletówki, a nawet Cologne 🙂 ale ta rabarbarem wymiata Kochana , cudo !
Ale na stronie S widnieje jako zapach męski.to taka czerwona czy źle patrzę?
Kochana może widnieje jako męska woda ale sprawdź 🙂 :* ja jestem zachwycona 🙂
Ko chan a 8 butelek szampana???!!! Rozpusta w biały dzień ?
Najbardziej mnie ciekawi, czy jest to prawdziwa historia 🙂 Buteleczka przepiękna, ciekawa jestem, jak sam zapach 🙂
hahah , Kochana jak to w życiu… zawsze ciut prawdy gdzieś się przewija 🙂
Powąchaj jak będziesz w perfumerii, do Ciebie ten zapach pasuje 🙂
a właśnie a czym dziś pachniesz ?
O pachnący wtorek! Zapachów tej marki w ogóle nie znam:) jedynie z Twojego bloga:) muszę w końcu powąchać bo za moim nosem się nie trafi;) widzę, że mnie “przeleciałaś” dziś hihi:*
🙂 hihih no muszę wrócić z regularnością z pachnącymi wtorkami 🙂 no to dobrze ,że choć z mojego bloga 🙂 :*
Kochana ostatnio, tak padam wieczorem że szok…. otwieram strony z blogami i ciach mnie nie ma.. ale mam wszystko pod kontrolą 🙂
Jak czytam Twoje pachnące wpisy to widzę oczyma wyobraźni Twoją liczną kolekcję! 😀 Powiem Ci, że tego wszystkiego nie da się ogarnąć bo trzeba by tylko siedzieć z nosem w necie. Dlatego ja od dwóch lat wchodzę praktycznie cały czas, regularnie na te same blogi. Nawet nie wiem jak trafić na jakieś nowe:D jedynie jak ktoś nowy u mnie skomentuje to i też wejdę;)
hahah, no ja mam dużo zapachów ale nawet mam denka więc źle nie jest 🙂 no nie da się to prawda, ja mam na liście jeszcze całe mnóstwo zapachów , które mi się marzą 🙂 ja w sumie mam podobnie choć teraz mocno je zawęziłam 🙂 i często korzystam z Twojego blogroll 🙂
Kochana opis i zdjęcia są zachwycające, zapach chętnie powącham. Ale jeśli dobrze pamiętam to perfumy Balmain należą do tych cięższych.
🙂 dziękuję Anusia pięknie :**** powąchaj , on nie jest ciężki 🙂
Źle się wyraziłam, miałam na myśli, że bardziej mi się kojarzą z zapachem wieczorowym albo na okres jesień- zima. Ale ja będę miała okazję to na pewno powącham.
Jak dzionek?
Kochana powąchaj , ten szczególnie i wersję różową EDT 🙂
Kochana właśnie wypiłam kawkę , zjadłam lody i się opalam 🙂
A TY ?
oj zazdroszczę Ci tego opalania bo ja jestem blada strasznie:) aż słońce straszę:)
Zrobiłam sobie drzemkę i zbieram się z Tosią na spacer.
A jutro masz wolne czy do pracy?
hih 🙂 troszkę mnie złapało, ale też uciekam od słonca co by twarzy nie zjarać 🙂
Ja się zaraz idę kąpać i niewykluczone że padnę spać 😛
Idę do pracy Skarbie, w czwartek mam wolne, jadę do Wawy, w piątek wracam i na popołudnie do roboty cisnę 🙂
ja nie opalam twarzy, ale nogi bym sobie chętnie opaliła:)
A do tej Warszawy to kosmetycznie?
Jesu, Kochana ja już ledwo siedzę 😛
Tak , kosmetycznie Skarbie :*
No jak Ty się tłuczesz po nocach to ja się nie dziwię:)))
hihi dziś Kochana pospałam do 6 🙂
Już wiem po kim talenta do pisania mam ;D Podoba mi sie! Chociaż 8 butelek szampana to mnóstwo ;D I zdjecia bomba ♥
😀 Kochana Ty już przeganiasz Mistrza ! :* a lubisz szampana ? dziękuję 🙂 rzadko jestem zadowolona ale te zdjęcia mi się podobają bardzo 🙂
Kochana mów jak kolano, a ja lecę do Ciebie :*
Sporo się od Ciebie nauczyłam ;D czekałam na Twók wtorek ♥♥ nie lubie, zazwyczaj go słodzę z czego w domu się śmieją ;D a w Sylwestra piję tego dla dzieci oo ;D są piękne! ♥ a kolano no wiesz jutro mam zamiar dostać sie na rentgen, nadal mam tą cholerną wodę i stan zapalny -,- a później ortopeda i zobaczymy co dalej 😉 Chociaż Karol powiedział ‘ z nogą źle ale do Sephory to ndal chcesz jechać?’ cóż odpowiedz oczywista ;D
🙂 cieszę się Kochana :**** szampana słodzisz ? kocham Cię ! 🙂
Ałć , martwi mnie to Twoje kolano…. kurka, musisz to ogarnąć…. hihih no Sephora to nawet na jednej nodze , ale zawsze 🙂
a co złego w słodzeniu? 😀 wiem wiem, jo Cię tyż ;D ♥
Ogarynam, staram sie ;D pisałaś że wstałaś o 3:30 a ja dopiero usypiałam ;D musi, nawet bez nogi obiecał, ze dołoży i kupi mi perfumy więc czekam na sobote ;D;D
:))) Szampan sam w sobie już ma słodycz 🙂 ja nie słodzę nic, i nie z obaw o zaburzenie obwodu talii ale nie nawidzę słodkich napoi 🙂
no ja mam jakąś maskarę z tym spanie 😛 już jestem gotowa do snu i pewnie się zbudzę jak zawsze max 4,30 🙂
A jaki zapach teraz pod lupę bierzesz ?
Ja rok temu przestałąm słodzic i wszystko pije gorzki, znaczy tylko herbatę bo kawa jest ble i fuj ;D
No nie umiałabym tak jak Ty , chociaż to pewnie już taki nawyk? 😉
A chcę Azzuro od Cavalligo ;D no chyba że zaraz zerkne na co mają promocyję ;D
:)) ja kawę wielbię i nie chcę z niej rezygnować 🙂
no chyba już nawyk 🙂 ale wiesz ile ja mam dnia :)))
a piękny jest ten zapach 🙂 Kicia, ja na swojej karcie mam rabat 20% jakbyś chciała skorzystać 🙂
Masz jak moja mam ;D
Wiem i to mnie martwi ale Tobie przemówić to łooo matko, uparciuchu ;D
O dobrze wiedzieć, że jest piękny bo i tak biorę w ciemno 😉 Rabat? e tam, muszę wykorzystać bon od Marty a Karol dokłada ‘w ramach silnych przeżyć i unieruchoienia w domu’ ;Dtakże cii ;D
🙂
hihi to nawet chyba nie uparcioctwo ale głowa pełna planów na dzień , które cza zrealizować 🙂 hihi
Ale to bon nie ma znaczenia chyba 🙂 dostajesz rabat , potem płacisz bonem i dopłacasz , jak chcesz pisz Kochana :*
Piękny zapach:) Poznałam na razie pobieżnie, ale pierwsze testy zdecydowanie zachęcają mnie, aby dokładnie się mu przyjrzeć:) Zapamiętałam go jako zmysłowy, kobiecy, delikatny i dostojny jak muślinowa tkanina i bardzo nietypowy na tle innych kompozycji. Planuję go znowu obwąchać przy okazji:) PS. Flakon przepiękny! jak dzieło sztuki:)
Zdecydowanie mój faworyt ze wszystkich Balmain Extatic 🙂 Flakon w tej bieli i złocie przepięknie wygląda 🙂
Agusiu opis z romantycznym wątkiem, spotkaniem z koleżankami i w ogóle super, czytałam nie odrywając wzroku z zapartym tchem 😉