Kąpiel to pierwszy krok na drodze odpowiedniej pielęgnacji skóry. Dlatego tak ważny jest staranny dobór kosmetyków myjących. Dla każdej z nas, inny aspekt codziennej pielęgnacji odgrywa największą rolę: dbanie o skórę, rozpieszczanie zmysłów zapachami, czas relaksu, zastrzyk energii… Jednak chyba wszystkie pragniemy, aby nasza skóra już po prysznicu była nawilżona i jedwabiście gładka.

Żele i olejki pod prysznic jakie dziś przedstawiam są w większości dostępne w każdej lepszej drogerii. Znalezienie ich nie powinno stanowić większego problemu. Pozostaje kwestia zapachowych gustów i konsystencji jaka najbardziej jest Wam bliska.

Luksja Care Pro

Dzięki produktom z linii Luksja Care Pro nie musimy już iść na pielęgnacyjny kompromis. Nie tylko zapewniają one odpowiednie nawilżenie skóry, lecz w zależności od naszych potrzeb dodatkowo ją energetyzują, odświeżają, wygładzają.

Luksja doskonale wie, jak my, kobiety jesteśmy różne i jak odmienne są nasze oczekiwania wobec kosmetyków do kąpieli. Marka od 25 lat uważnie obserwuje trendy kosmetyczne oraz potrzeby pielęgnacyjne Polek. Zdobyta wiedza znajduje odzwierciedlenie w nowych produktach, które rozkochują w sobie kolejne pokolenia kobiet. Nowa linia kosmetyków pod prysznic Luksja Care Pro to przede wszystkim zapewnienie nawilżonej i jedwabiście gładkiej skóry. To propozycja skomponowana z myślą o wymagających kobietach, które od produktów pod prysznic oczekują czegoś więcej.

Luksja Care Pro to seria mleczek i żeli pod prysznic wzbogaconych o naturalne składniki, które nawilżają skórę i dbają o to, by była miękka i gładka w dotyku. To pielęgnacja na najwyższym poziomie. Zwłaszcza latem zwolenniczki świeżych zapachów docenią orzeźwiające i energetyzujące warianty soczyście owocowych żeli pod prysznic Revive oraz egzotycznych Lush. Jesień i zima to doskonały czas na regenerację i pielęgnację skóry mleczkami ze składnikami balsamu: Nourish, Soften i Restore o otulających zapachach, które zamienią łazienkę w mini SPA.

Luksja Care Pro
Luksja Care Pro
Luksja Care Pro

Pielęgnacyjne koktajle pod prysznic z intrygujących czerwonych owoców zapewniają kompleksową rozkosz dla warianty: Dragon Fruit i Red Opuntia zostały wzbogacone o Rice Milk Complex – kompleks mleczka ryżowego, który dba o odpowiednie nawilżenie i ochronę skóry.

Luksja Care Pro Dragon Fruit  ten owoc jest bogatym źródłem witamin i minerałów, który w połączeniu z kompleksem mleczka ryżowego tworzy odprężający, pielęgnujący i egzotycznie pachnący koktajl.

Luksja Care Pro Red Opuntia  dzięki wysokiej zawartości cukrów, witamin i minerałów tego meksykańskiego owocu w połączeniu z pielęgnującym mleczkiem ryżowym, żel pozostawia skórę jedwabistą i odpowiednio nawilżoną. zapachach egzotycznych, ciała i zmysłów.

 

Soczyste kompozycje zapachowe żeli pod prysznic mają za zadanie pobudzić zmysły i dodać energii. Dwa warianty: Pomelo & Kiwi oraz Pomegranate & Maracuya wzbogacone o Natural Fruit Complex, czyli kompleks naturalnych ekstraktów owocowych, który dodatkowo pielęgnuje skórę i dba o jej miękkość i nawilżenie:

Luksja Care Pro Revive Pomelo & Kiwi  z połączenia bogatego wantyutleniacze owocu pomelo z kiwi, czyli źródła witaminy C, powstała istna bomba energetyczna w postaci intensywnie pieniącego się żelu, który zapewni nawilżenie i wygładzenie skóry.

Luksja Care Pro Revive Pomegranate & Maracuya  to duet pełen witalnej energii, który dzięki ekstraktom owocowym z granatu i marakuji bogatym w witaminę C i minerały, nawilży i wygładzi skórę podczas prysznicu.

Luksja Care Pro

Każdy z tych żeli bardzo ładnie pachnie. Mi osobiście najbardziej do gustu przypadła wersja z Luksja Care Pro Revive Pomelo & Kiwi. Świeży i mocno owocowy zapach roztacza się w łazience jeszcze długo po kąpieli. Żele nie przesuszają skóry, nie powodują podrażnień. Mogłyby się jedynie troszeczkę bardziej pienić.

Le Petit Marseillais

Le Petit Marseillais to świeży powiew dla codziennych urodowych rytuałów! Produkty nie tylko myją skórę i pięknie pachną, ale dodatkowo pielęgnują ciało – wszystko dzięki bogactwu składników pochodzenia naturalnego ukrytych w delikatnych formułach. Dlaczego nie wykorzystać czasu spędzonego pod prysznicem i dać swojej skórze coś więcej? Z myślą o tym marka połączyła mycie i pielęgnację skóry w jednym produkcie, tworząc dwa olejki nadające skórze jedwabistą miękkość.

Aby osiągnąć efekt pielęgnacji skóry już podczas jej mycia, wykorzystano jedne z najlepszych składników pochodzenia naturalnego, cenione od wieków przez kobiety z wielu regionów – marokański olejek arganowy, afrykańskie masło Shea, używany już w starożytności wosk pszczeli czy olejek z orzechów laskowych dojrzewających w śródziemnomorskim klimacie. Składniki te znane są z wyjątkowych właściwości pielęgnujących, skutecznie nawilżają i odżywiają ciało, czyniąc je aksamitnie gładkim i miękkim. Dlatego od razu po wyjściu z kąpieli poczujesz się, jakbyś nałożyła delikatną, satynową sukienkę!

Olejek występuje w dwóch wersjach :

PIELĘGNUJĄCY OLEJEK DO MYCIA ORZECH LASKOWY I MLECZKO PSZCZELE 

Orzechy laskowe użyte w formule olejku Le Petit Marseillais uprawiane są w śródziemnomorskim klimacie i dojrzewają w promieniach pełnego słońca. Właśnie dlatego są skarbnicą cennych dla skóry olejów roślinnych. Połączone z kolejnym składnikiem, mleczkiem pszczelim, które posiada nieocenione właściwości odżywcze, tworzą pielęgnującą formułę.

Le Petit Marseillais Olejek do mycia Orzech Laskowy i Mleczko Pszczele nie tylko dokładnie oczyszcza skórę, ale pielęgnuje ją już na etapie mycia! Połączenie tych dwóch rytuałów w jeden, sprawia, że skóra jest nawilżona, odżywiona i jedwabiście miękka. Olejek łatwo się spłukuje i nie pozostawia na niej tłustej warstwy.

PIELĘGNUJĄCY OLEJEK DO MYCIA OLEJEK ARGANOWY I KWIAT POMARAŃCZY 

Olejek arganowy to prawdziwy skarb natury z Maroka. Posiada liczne właściwości odżywcze i regeneracyjne. Wykorzystywany jest od lat w produktach kosmetycznych. Jego właściwości połączone z białymi płatkami kwiatu pomarańczy rozkwitającego w wiosennych promieniach śródziemnomorskiego słońca tworzą idealną, pięknie pachnącą formułę pielęgnacyjną.

 Obydwie wersje bardzo przypadły mi do gustu. Jednak bliższa memu kosmetycznemu sercu jest wersja z płatkami pomarańczy. Olejki pięknie pachną, są aksamitne i pozostawiają świetnie nawilżoną skórę.

 

CAREX

Marka Carex świetnie wszystkim zapewne znana z kultowych żeli antybakteryjnych poszerzyła swoje portfolio o zupełnie nową kategorię – żele pod prysznic, które myją, pielęgnują i chronią skórę podczas kąpieli. Produkty dostępne w dwóch formułach: kremowej i transparentnej, zostały stworzone zmyślą o całej rodzinie, by spełnić pielęgnacyjne potrzeby zarówno kobiet, mężczyzn jak i dzieci.

Nowe produkty wychodzą poza dotychczasowe antybakteryjne portfolio marki Carex i skierowane są do szerokiej grupy odbiorców. Wśród czterech wariantów znajdują się zarówno produkty hipoalergiczne i nawilżające, a także te z naturalnymi składnikami pielęgnacyjnymi, z witaminami A+E oraz bez parabenów. Rodzice i dzieci, kobiety i mężczyźni, osoby zabiegane i aktywne fizycznie, każdy znajdzie coś dla siebie w gamie żeli pod prysznic Carex. Produkty dostępne w dużej, familijnej pojemności są idealną propozycją dla całej rodziny. Doskonałe pod szybki prysznic, ale również przeznaczone dla zwolenników długiej kąpieli, co jest wygodne głównie w przypadku pielęgnacji dzieci. Panie docenią nowe produkty za ich przyjemne zapachy oraz właściwości pielęgnacyjne i nawilżające. Panowie za wielofunkcyjność żelu, który powstał z myślą o myciu zarówno ciała, jak i włosów.

Bazą receptury żeli pod prysznic Carex jest unikalny system „SKIN PROTECT”, który działa w harmonii ze skórą i podczas codziennej kąpieli dba o jej naturalną równowagę i kondycję. Dzięki zawartości delikatnych substancji skutecznie i łagodnie myje skórę oraz pielęgnuje ją, pozostawiając uczucie komfortu i nawilżenia. Żele są delikatne dla skóry i minimalizują ryzyko jej podrażnień podczas kąpieli, a oprócz tego są łagodne dla oczu, co czyni je doskonałym kosmetykiem również dla dzieci. Gęsta, kremowa piana i świeży zapach pozwolą czerpać bezkompromisową przyjemność z codziennej kąpieli.

Wszystkie żele pod prysznic Carex zostały przebadane dermatologicznie. Dzięki pH przyjaznemu skórze wspierają jej naturalną ochronę. Produkty zostały opracowane przez ekspertów i zatwierdzone przez dermatologów oraz zaaprobowane przez Stowarzyszenie Skin Health Alliance. Nowe żele pod prysznic Carex dostępne są w poręcznych butelkach wpisujących się estetyką w nowoczesne wnętrza łazienek. Ponieważ z jednego produktu mogą korzystać wszyscy członkowie rodziny, zaoszczędzamy również miejsce na łazienkowej półce wypełnionej produktami, które od teraz można zamienić na jeden. Większa pojemność gwarantuje ponadto, że kosmetyku wystarczy dla każdego na długo.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Carex

Carex Nourishing

Hipoalergiczny żel pod prysznic przeznaczony dla skóry suchej. Utrzymuje jej odpowiednie nawilżenie oraz zapobiega przesuszeniu. Kremowa konsystencja gwarantuje poczucie komfortu i pielęgnacji na najwyższym poziomie. Bardzo polubiłam się z tą wersją żelu pod prysznic Carex.

Carex Vitamin Fresh

Ten  żel ma delikatny zapach, zawiera witaminę A i E, przeznaczony jest do mycia ciała i włosów, co szczególnie docenią panowie. Lekka formuła żelu jest wyjątkowo łagodna dla skóry i oczu. To druga wersja, którą bardzo polubiłam i z pewnością ponowię w zakupie.

Carex Mild & Sensitive 

Ta wersja to żel bez parabenów, łagodny dla oczu, przeznaczony dla skóry wrażliwej. Wykorzystując właściwości naturalnych składników odżywczych, pomaga pielęgnować skórę, pozostawiając uczucie komfortu i nawilżenia. Jest naprawdę bardzo łagodny i ja wykorzystuję również do mycia pędzli do makijażu.

Carex Gentle Moisture

Hipoalergiczny żel o kremowej formule przeznaczony dla skóry normalnej i suchej. Dzięki naturalnym składnikom nawilżającym eliminuje uczucie przesuszonej skóry, pielęgnuje ją i chroni przed nadmierną utratą wody. Z uwagi na swoje właściwości, produkt polecany jest również dzieciom i osobom o skórze skłonnej do alergii.

Carex
OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Marka Original Source mówi o sobie :

JESTEŚMY TYMI, KTÓRZY PIERWSI WSTAJĄ RANO, NAKRĘCENI DO DZIAŁANIA, STALE ODKRYWAJĄ CORAZ TO NOWSZE I CIEKAWSZE SPOSOBY UCHWYCENIA TEGO, CO NATURA MA NAJLEPSZEGO DO ZAOFEROWANIA. KAŻDA BUTELKA NAPAKOWANA JEST INTENSYWNĄ MOCĄ NATURY, ABY ZAPEWNIĆ UDERZAJĄCĄ STYMULACJĘ TWOICH ZMYSŁÓW.

ORIGINAL SOURCE STWORZONY JEST PRZY UŻYCIU NATURALNYCH EKSTRAKTÓW Z ROŚLIN I AUTENTYCZNYCH ZAPACHÓW ZE WSZYSTKICH ŹRÓDEŁ NATURY. WYZNAJEMY ZASADĘ SZACUNKU DLA OTACZAJĄCEGO NAS ŚWIATA I CHCEMY ŻYĆ W NIM ŻYĆ GODNIE I DUMNIE.

INNOWACYJNIE ORZEŹWIAMY I NAKRĘCAMY DO DZIAŁANIA

Na butelkach Original Source zamieszczony jest napis: The Vegan Society. Widząc go od razu wiesz, że jak inni członkowie stowarzyszenia produkty nie są testowane na zwierzętach, marka nie zaleca takich testów innym podmiotom oraz, że żaden produkt Original Source nie zawiera składników pochodzenia zwierzęcego.

Bogata oferta pysznie pachnących żeli pod prysznic zrzesza wielu fanów. Mi szczególnie do gustu przypadły trzy wersje zapachowe.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Luksja Care Pro

Original Source-  Coconut

Upłynęło 328 gorących dni zanim skąpane w słońcu kokosy zostały zerwane i wpakowane do naszej ekologicznej butelki. Dzięki żelowi pod prysznic Original Source Coconut nawilżysz swoją skórę, a zmysły przeniosą Cię do tropikalnego raju. Czego więcej chcieć? Uwielbiam ten żel pod prysznic, kokos pachnie kokosem. Prawdziwa rozkosz dla zmysłów jeśli lubicie ten zapach. Żel jak każdy z pozostałych bardzo dobrze się pieni i nie przesusza skóry.

Original Source – Lime

Użyto 40 prawdziwych limonek do stworzenia tej pełnej owocowej energii butelki żelu. Poczuj limonkowe orzeźwienie pod prysznicem, które nakręci Cię do intensywnego przeżywanie całego dnia. Absolutnie świeży i soczysty, idealny do porannej pobudki.

Original Source –  Vanilla and Raspberry

82 brytyjskie wschody słońca pozwoliły połączyć w pełni dojrzałe i soczyste maliny ze słodyczą wanilii, tworząc nawilżający żel pod prysznic. Jego zaskakujący zapach zamieni rutynowy prysznic w codzienną przyjemność. Kocham maliny i kocham vanilię, ten zapach musiałam pokochać!

BARWY HARMONII – CEDAR WOOD OLEJEK POD PRYSZNIC I DO KĄPIELI

Olejek Barwy Harmonii CEDAR WOOD jest niczym płynne złoto, które po nałożeniu na wilgotną skórę, zamienia się w kojącą, kremową pianę. Efekt wygładzonej, nawilżonej i miękkiej skóry poczujesz natychmiast. Charakterystyczna nuta drzewa cedrowego angażuje zmysły, rozbudzając emocjonalną ucztę dla ciała. Połączenie osiągnięć współczesnej technologii z tradycyjną recepturą opartą na naturalnym oleju ze słodkich migdałów, oliwie z oliwek i witaminie E, pozwoliło stworzyć unikalny produkt, który nie tylko dokładnie oczyszcza, ale przede wszystkim głęboko regeneruje i pielęgnuje skórę. Technologia produkcji olejku to proces prowadzony na zimno, tak aby składniki w nim zawarte nie straciły swoich wyjątkowych właściwości. Dość specyficzny zapach ale właściwości pielęgnacyjne i myjące na wysokim poziomie. Mam chęć poznać inne wersje.

Barwa Harmonii
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Kolejne kosmetyki do mycia ciała są już może mniej dostępne ale są to jedne z moich ulubionych więc musiały znaleźć się w tym zestawieniu. Markę Bath and Body Works uwielbiam i nie zawiodłam się na żadnym produkcie jaki miałam okazję używać. Uwielbiam żele pod prysznic i pianki do mycia dłoni, o czym świadczą moje wpisy zużyciowe. Marka niestety jest dla wielu jeszcze mało dostępna gdyż produkty można kupić jedynie stacjonarnie w Warszawie w salonie firmowym. Ja przy każdej okazji jak tylko mam możliwość robię większe zakupy.

Kolejna marka, która wzbudza duże zainteresowanie zwłaszcza w Polce to marka Ritulas , piękne zapachy, eleganckie opakowania kuszą bardzo. Właściwości pielęgnacyjne na bardzo wysokim poziome. Problem niestety z dostępnością. Marka ma swoją ofertę na strefach wolnocłowych i za granicą. W Polsce jest jeszcze mało dostępna ale jeśli mielibyście okazję koniecznie sprawdźcie. Olejek jaki mam pachnie pięknie i genialnie nawilża skórę.

Markę, której ofertę dopiero poznaję ale wzbudza u mnie uśmiech na twarzy jest marka Stenders. Bardzo polubiłam produkty już od pierwszego jaki miałam okazję używać jakiś czas temu, od tamtej pory regularnie kupuję kolejne pozycje. Żele przepięknie pachną, dobrze się pienią i świetnie pielęgnują. Marka cały czas poszerza swoją ofertę co mnie bardzo cieszy.

I ostatni żel jaki chciałam Wam zrekomendować to żel marki Douglas Home Spa Harmony of Ayurveda, jest kilka wersji zapachowych, ja najbardziej polubiłam się z linią Almond Oil & Indian Mango Oil  zawiera witaminę E, cenne mango i olej migdałowy. Produkt nawilża skórę, pozostawiając ją miękką i zapewnia uczucie jedwabistej miękkości. Zmysłowy zapach przynosi uczucie harmonii i równowagi całemu ciału i umysłowi. Delikatnie oczyszcza skórę i nie wysusza jej.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Jakie żele i olejki pod prysznic polecacie ? Macie swoich ulubieńców? czym się kierujecie zapachem, właściwościami, konsystencją ?

Autor

84 komentarze

      • Ze Stenders miałam żele pod prysznic, najfajniejszy jest wg mnie grejpfrutowy, ale teraz chcę wypróbować najnowszy z kwiatem jabłoni:) A ponadto miałam krem do ciała o zapachu piwonii i też był cudowny, bardzo go polubiłam, choć zapach specyficzny, pisałam o nim;). Mam krem do rąk z grejpfrutem, ale on jest akurat taki zwykły. Mam też hydrolat do twarzy i ciała z rumiankiem i jest fajny, taka mgiełka z autentycznym zapachem rumianku, jest też w wersji różanej – tej drugiej nie znam:). W zapasie mam morelowy peeling do ciała i jogurt żurawinowy, ale nie otwierałam na razie, chyba w końcu to zrobię;) Ach, ta żurawinowa seria też pięknie pachnie;)

        • ja bardzo polubiłam jagodowy 🙂 a ten kwiat jabłoni też będę chciała wypróbować 🙂 ooo to już miałaś naprawdę dużo 🙂 ja to skromnie 🙂
          Muszę obadać te linie które polecasz, dziękuję :*

          • Byłam też parę razy w sklepie stacjonarnym;) – znam dwa w Galerii Mokotów oraz w Arkadii;) i tam sprawdzałam peelingi – są bardzo fajne, takie ziarenka cukru zatopione w olejku, zapachy też piękne, więc wzięłam morelowy:) Myślę, że seria z żurawiną Ci się może spodobać – tak mi się wydaje;) Ja Stenders używam już parę dobrych miesięcy;) Ach, w sklepie wąchałam ich perfumy – fajne są, takie delikatesy na lato, ale niezbyt trwałe, przynajmniej na mnie:), są bardziej jak mgiełki do ciała, ale i ceny niskie mają;)

          • Acha, mają jeszcze świetne kule do kąpieli, a Ty masz już wannę;) – ja miałam z lipą, fajna, bo natłuszcza lekko skórę:)

          • ja właśnie zajrzę teraz jak będę w Wawie 🙂 o i fajnie że w Arkadii 🙂 sprawdzę i morelę i żurawinę na pewno :*
            ja mgiełki to rzadko używam bardzo ale poniucham , czemu nie 🙂

  1. Z drogeryjnych najbardziej lubię Palmolive, jeszcze Dove, pozostałe podrażniają mi skórę, strasznie się po nich drapię 😀 BBW jest boskie, niestety trudno dostępne. :)Ściskam na miły wieczór Kochana :*

  2. No, no pokaźna gromadka, część z nich mam i używam część będę chcieć wypróbować fotki obrazujące zużycia i opis super
    Na pokazie w katowickiej galerii Lany Nguyen byłam dość krótko był, sama projektantka też się pojawił na chwilkę ;-), pochodziłam też ciut po galerii poniuchałam zapachy i wróciłam do chaty

          • 20% jest to całkiem miło:) bo jak w pełnej cenie to bym jeszcze nie kupowała 😀 a Ty jakie zapachy masz?

          • Kochana, ja mam original 🙂 a chcę grejfrut i kokos i truskawkę 🙂
            Mam też piżamkę i dokupię jeszcze różową 🙂

          • Ja bym chciała miętową pidżamę, ale rozmiar uniwersalny to chyba za duża na mnie będzie chlip;/ ja mam grejpfrut i kokos:) a wzięłabym original. Podobno pachnie czekolada?

          • ja mam miętową właśnie 🙂 one są one size i na mnie jest duża ale taka fajna luźna 🙂 pachnie kawą! cała łazienka nawet na drugi dzień pachnie kawą 🙂

          • Szkoda, że nie ma takich typowych rozmiarów ech;)
            Mi pisali, ze pachnie czekolada, ale jak kawa to też super <3 śmiesznie sie tego używa:D hit roku:P

          • :0 no szkoda, ale nie ma rady :p
            Może czekoladą trochę też 🙂 ale kawusia na pierwszy plan wyskakuje 🙂 genialny produkt 🙂 tak hit roku na pewno 🙂

          • Kochana podaję kodzik: madewithlove ważny jest do 15.05 czyli do niedzieli:) siostra mi właśnie wzięła originala na imieninki, będzie kąpanko;D

          • ooo dzięki Skarbie :* zaraz się zabieram za zamówienie 🙂 a kiedy Ty masz imieninki ?

          • Ciekawa jestem czy za jakiś czas trochę poszerzą ofertę o inne akcesoria i gadżety:) a ja mam zawsze w dzień matki więc robimy sobie z mamą zawsze takie mini święto, jakiegoś drinka etc:D a w tym roku to jeszcze wypada Boże ciało

  3. Tymi z Luksji mnie zainteresowałaś 🙂 Zwłaszcza, że w Polsce są dostępne 🙂 Carexów nie widziałam jeszcze nigdzie 🙂 Ale chętnie bym przetestowała 🙂
    Ja ostatnio rozkochałam się w piankach z Douglasa 🙂

    • Kochana, ceny są super i pojemności również 🙂 Carex jest w Ross 🙂 coś około 12 zł 🙂
      Ja te pianki też bardzo lubię 🙂 może zrobię nawet jakiś wpis 🙂 o piankach 🙂 zobaczę jak się ten przyjmie 🙂
      Jak dzionek ?

      • O, to ich nie widziałam, aż dziwne 😛 Przy następnej wizycie capnę wobec tego 🙂
        Kochana, dzisiaj jako tako ten dzień 🙂 Pojeździliśmy, pozałatwialiśmy sprawy na mieście, zamówiłam sobie okulary, wpłaciłam już zaliczkę także teraz czekam cierpliwie 🙂
        Głowa mnie pobolewa cały dzień, ja skończyłam właśnie sobie małe spa robić 😀
        A jak Twój dzień?

        • Kochana , sprawdź , ten dla wrażliwców świetnie się też sprawdza do mycia pędzli 🙂 polecam 🙂
          Dobrze mieć taki dzień na różne różności 🙂
          Jakie okularki Kochana ?
          U mnie dzień był ok , trochę się poleniłam trochę posprzątałam i padłam przed 23 🙂
          Ale już dziś od rana znowu na nogach 🙂

          • Angelika

            Poszukam 🙂 Ja do mycia pędzli używam mydełka Carex właśnie 🙂
            Okulary korekcyjne, takie do czytania i kompa głównie, bo mam lekką wadę, a nie chcę by się zaczęła pogłębiać.
            Oj to wcześnie zaczynasz weekend w tym tygodniu 😛 Ja dziś mam zamiar już tylko się lenić 🙂 Ściskam na miły dzień ;*

          • Małgosia

            to tak jak mój men nosa z łóżka nie wystawia leży i się relaksuje

          • Angelika

            Ja co prawda z łóżka wyszłam, robię jeszcze białe pranie, ale nic więcej nie zamierzam 😛 Relaksuję się z maską, czytam książkę, buszuję po necie. Nie chce mi się jutro iść do pracy 😛

          • Małgosia

            ja idę dzisiaj na popołudnie jutro zresztą też na sobocie zakończę bo są dni godności osób niepełnosprawnych i jesteśmy organizatorami imprezy jako Ośrodek

          • Angelika

            Rozumiem, oby Ci szybko dzisiaj minęło w takim razie ;*

          • Małgosia

            też mam taką nadzieję bo dużo wszystkiego na raz w tym tygodniu, chociaż dni te trwają czwartek i piątek to i tak cały tydzień zajęty dyżurami

          • Angelika

            Dasz radę Kochana ;* Trzymam kciuki 🙂 A wczoraj wolne chociaż miałaś czy też do pracy musiałaś iść?

          • Małgosia

            wczoraj wolne, wieczorem byłam na pokazie w katowickiej galerii Lany Nguyen fajnie było, ale nie było czasu na rozmowy bo fryzjerzy weszli z pokazem, ale to co chciałam to widziałam

          • Angelika

            A to fajny wieczór miałaś 🙂 Jakieś zakupy porobione? 😛

          • Małgosia

            częściowo tak, jak się uda jeszcze coś do koszyczka zakupowego wrzucę pod koniec promocji a jak nie no to na przyszły rabat 😉 niuchnęłam przy okazji nowy polecany prze Agnieszkę zapach Balmain biały i ciekawy był też bvugari taki turkusowy 😉

          • Angelika

            Ten Bvugari turkusowy sama bym chętnie powąchała, bo buteleczka prezentuje się przepięknie 🙂 Ale znając moje “szczęście” do zapachów, to okaże się nie dla mnie :/

          • Małgosia

            słodziuchny, ale ładny chyba ciut w nim czuję piżma, a może tylko ja
            ja już go wcześniej wyczaiłam na stronce recenzenta Marcina Budzyka

          • Angelika

            Kuknę na niego jak będę miała okazję 🙂 Obecnie, choć bardzo mnie kusi, to unikam Sephory jak ognia 😀

          • Małgosia

            no pewnie jak masz coś do zakupu pilniejszego to nie ma co lepiej omijać te przybytki

          • Angelika

            Wpłaciłam tylko zaliczkę za wyrobienie okularów i siedzę grzecznie, staram sie nie wydawać 🙂

  4. Ja uwielbiam pianki rituals, mam nadzieje ze jak będę na wczasach uda mi się w nie zaopatrzyć. Teraz mam żele tbs,,które też bardzo lubię a często kupuje ze starej mydlarni które pięknie pachną i fajnie nawilżają. Chętnie wypróbuję stenders, coś juz kiedyś kupowałam chyba sole do kąpieli.

  5. Aguś wspaniały przegląd! Jestem zachwycona, bo uwielbiam pachnące wspaniałości pod prysznic 🙂 O ile balsamy i masła do ciała muszę mieć neutralne, to jednak pod prysznicem lubię, jak pachnie 🙂

    Marzą mi się zakupy w B&BW, niech ja tylko w końcu wyrwę się do tej Warszawy 🙂

    Muszę też w końcu kupić jakiż żel z Original Source! A olejki z Rituals oczywiście uwielbiam 🙂

Write A Comment