EISENBERG Soin Liftant Corps – pielęgnacja ujędrniająca do ciała

Pielęgnację ciała podobnie jak pielęgnację cery traktuję bardzo poważanie. Rzadko używam przypadkowych kosmetyków na zasadzie, a może jakoś podziała… Bardzo często to nie skóra na twarzy ale właśnie na ciele zdradza nasz wiek, złe nawyki żywieniowe, brak ruchu….Dlatego też ważne jest to abyśmy dbały o skórę ciała tak samo jak o cerę. Mimo tego,że skóra na ciele poza twarzą ma inną grubość, inne potrzeby wymaga odpowiedniej pielęgnacji aby jak najdłużej zachować swoją witalność i ładny wygląd.

Stosujemy różne diety, chodzimy na fintess i to jest na pewno podstawą zdrowego życia. Niemniej jednak często kłopotem pojawiającym się w czasie diet odchudzających lub w okresach spadku wagi jest utrata jędrności tkanek, która z wiekiem staje się tym bardziej widoczna w miejscach szczególnie wrażliwych takich jak brzuch, piersi, pośladki, ramiona i uda oraz ich wewnętrzne strony. Miejsca te są narażone na utratę jędrności, ponieważ już od 20 roku życia nasze komórki produkują coraz mniej kolagenu i elastyny, skóra staje się bardziej sucha i cieńsza oraz traci swoją elastyczność.

Utrata jędrności i ewentualne rozstępy zauważalne są najczęściej na udach, biodrach, piersiach i pośladkach w wyniku zbyt szybkiego przyrostu lub utraty wagi, ciąży czy w okresie dojrzewania, a rozstępy pojawiają się, gdy dochodzi do zerwania włókien elastycznych skóry. Dlatego też bardzo ważnym elementem w codziennej pielęgnacji jest zapewnienie skórze odpowiedniej dawki składników odżywiających, ujędrniających, nawilżających i napinających. Badania marki EISENBERG, lidera w dziedzinie regeneracji komórkowej, doprowadziły do stworzenia luksusowej i wyjątkowej formuły kremu ujędrniającego, który tworzy niewidoczny gorset liftingujący, niezbędny podczas diet odchudzających lub w okresach utraty wagi, aby odzyskać jędrne ciało, gładką i aksamitną skórę.

EISENBERG Soin Liftant Corps 

EISENBERG Soin Liftant Corps
EISENBERG Soin Liftant Corps

EISENBERG Soin Liftant Corps  zamknięty w eleganckim słoiku o pojemności 150m o lekkiej, jedwabiście delikatnej kremowej konsystencji.Formuła tego kremu pobudza witalność komórkową dzięki antyoksydacyjnym właściwościom witamin E i C połączonych z formułą Trio-Moléculaire®. Intensywnie ujędrniająca pielęgnacja wzbogacona została oligopeptydem zielonej mikroalgi dla wzmocnienia elastyczności skóry i wyraźnego redukowania rozstępów.

EISENBERG Soin Liftant Corps
EISENBERG Soin Liftant Corps
EISENBERG Soin Liftant Corps
EISENBERG Soin Liftant Corps

W składzie :

  • Wyciąg z chlorelli – nowa perspektywa, testowana przez biologię molekularną z zastosowaniem mikromacierzy DNA, umożliwia badanie działania wyciągu z Chlorelli na ekspresję genów fibroblastów skóry człowieka i różnych składników macierzy zewnątrzkomórkowej. Ta jednokomórkowa mikroalga, w 60% składająca się z białka, pojawiła się na Ziemi 2 miliardy lat temu. Badania jej wpływu na komórki ludzkie wykazały, że znajdujące się w niej aminokwasy są bardzo zbieżne w swoim składzie z ludzkim kolagenem. Wykazuje właściwości chroniące kolagen i elastynę od degradacji oraz stymulujące produkcję protein w zespoleniu skóry właściwej z naskórkiem, jak również syntezę kolagenu i lamininy skóry właściwej.
  • Witamina E – wygładza, nawilża, redukuje zmarszczki, działa przeciwzapalnie i neutralizuje wolne rodniki
  • Witamina C – to silny i skuteczny antyoksydant zwalczający wolne rodniki. Ponadto pobudza syntezę ceramidów wchodzących w skład warstw lipidowych naskórka, odbudowuje uszkodzone komórki, rozświetla cerę i wzmacnia ściany naczyń włosowatych
EISENBERG Soin Liftant Corps
EISENBERG Soin Liftant Corps

Puszysta, kremowa formuła kremu doskonale rozprowadza się na ciele momentalnie wchłaniając i nie pozostawia po sobie żadnej tłustej warstwy. Delikatny zapach towarzyszący aplikacji uprzyjemnia moment nakładania. Działanie kremu widoczne jest już po pierwszym użyciu. Skóra bardzo ładnie się napina i wygładza. Obserwuję podobny efekt jak przy niektórych mocno napinających serach do twarzy. Ja używam ten krem ujędrniający razem z serum do ciała, o którym Wam pisałam TUTAJ. Ten duet bardzo poprawił kondycję mojej skóry zwłaszcza na pośladkach, wewnętrznych stronach ud, nad kolanami i na wewnętrznych powierzchniach ramion. Moja skóra z dnia na dzień wygląda lepiej mimo,że już od dłuższego czasu nie chodzę na fitness. Obecnie jestem na etapie używania drugiego opakowania zarówno serum jak i kremu ujędrniającego. Jestem zachwycona tymi produktami i pewnością sięgnę po kolejne opakowania.

EISENBERG Soin Liftant Corps
EISENBERG Soin Liftant Corps

 

Autor

188 komentarzy

  1. Bardzo się cieszę z tej recenzji 🙂 Zarówno krem, jak i serum będę chciała kupić 🙂 Jak tylko będę miała możliwość zakupu, na pewno skorzystam 🙂

      • Będę wdzięczna ;*
        A ja już ogarnięta, wypielęgnowana, ale teraz mam rozkminkę, czy robi mi się syfek nad wargą czy właśnie złapałam opryszczkę (której nigdy nie miałam) :/

          • Angelika

            Nie Kochana, na razie nic się takiego nie dzieje.. Trochę wyluzowałam w takim razie, daj Boże, żeby to był pryszcz 😛

            Kochana, jak Ci minął dzień? Wszystko w porządku?
            W stolicy zimno, dzisiaj już w zimówce latałam 😛

          • Małgosia

            dzisiaj było w miarę ale wczoraj zmarzłam

          • Małgosia

            no to kocyk gorąca herbatka i niekiedy fervex jak już mnie łapie, wiatr był zimny i dlatego nie fajnie

          • Angelika

            Kocyk i herbatka jest 😉 Ale chyba póki co mnie nic nie bierze jeszcze 😉

          • Małgosia

            spróbuję kuknąć na tę Padmę na jej skład ja teraz łykam Altrę osłonowo na wątrobę i trzustkę i miałam asecurellę chociaż hormonó nie mam 😉 i uwielbiam miód

          • Sasza Anna

            Kochane najlepsza jest naleweczka np.pigwowa:)

          • Małgosia

            Kochana-jak już kiedyś pisałam monopol alkoholowy to by na mnie nie zarobił i poszedł by na bruk na mnie to firmy kosmetyczne ciuchy, dużo krzywdy mi alkohol narobił, finansowo nie- ale psychicznie
            nie doświadczyłam tego w domu rodzinnym bo moi rodzice trunkowi nigdy nie byli, tata jak wypił to odchorował, ale….. druga połowa mi troche krwi upiła, jest dobrym człowiekiem ale ma swoje humory nigdy nie stosował wobec mnie ani dzieci przemocy bardziej szantaż emocjonalny to mu wychodzi niekiedy do dzisiaj

          • Sasza Anna

            Kochana miałam na myśli mały kieliszeczek ku zdrowotności:)
            U mnie ojciec miał duży problem z alkoholem, więc wiem, że wtedy się alkoholu w domu nie trzyma. Tata też nie był agresywny, ale mimo to odcierpieliśmy to psychicznie, więc wiem o czym mówisz:(

          • Małgosia

            Aniu ja się nawet nie obraziłam na tę pigwę a tym bardziej na Ciebie Kochana 😉

          • Małgosia

            ups to u mnie pełna szafka alkoholi i jakimś trafem niekiedy znikają, nóg dostają 😉

          • Sasza Anna

            Kochana wiem, że się nie obraziłaś:))
            U mnie w barku górują ostatnio nalewki bo mi je regularnie dostarcza koleżanka, która namiętnie je robi.

          • Małgosia

            a to masz fajnie, nalewki wprawdzie na alkoholu ale lżejsze i też się nimi zaprawić można nieźle 😉 z alkoholi szampan i czerwone lub białe wino ale słodkie jedno i drugie to może być od czasu do czasu,
            samego alkoholu nie trawię 😉

          • Sasza Anna

            ja akurat jeśli w ogóle piję to wolę coś mocniejszego:) po winie źle się czuję:)

          • Małgosia

            ja jeżdże i zawsze mam wymówkę 😉

          • Sasza Anna

            ja nie jeżdżę więc też mam wymówkę:))) chociaż teraz to nie pamiętam kiedy byłam na jakiejś imprezce

          • Małgosia

            imieniny siostry męża-nie wypadało nie iść 😉

          • Małgosia

            a mam takie szczęście że na imprezach jest zawsze ciasto albo napączowane albo z alkoholem- chyba specjalnie to robią przestanę jeść cista to mi sałatki i wędlina zostanie ;-)))

          • Angelika

            Oj, wczoraj to ja wyszłam w krótkiej skórzanej kurtce i balerinach… Także nawet nie będę komentowała 😀

          • Małgosia

            nie lubię czapek bardziej kurtki z kapturem 😉

          • Małgosia

            brr. też mi się zimno zrobiło na samą myśl

          • Małgosia

            widzę że nie jestem jeden zmarzluch mnie zawsze zimno chociaż dzisiaj na kawce jak byłam to miałam bluzeczkę z cienkiej bawełny ale później trzeba było się przed wyjściem ubrać jak misio i też mnie telepało 😉
            a teraz podbieram mężowi kukułki z szafy 😉

          • Małgosia

            nie nie ma na razie internetu ale podsyłam jej też testerki- bardziej perfumki

          • 🙂

            Kochana, w pracy byłam na popołudnie 🙂 mineło szybko choć dziś dłużej byłam ale już jutro mam wolne więc bez spiny zupełnie 🙂
            u mnie też zimno tak że już w płaszczu zimowym chodzę 🙂
            A co u Cię ?
            coś testujesz fajnego ?
            Za chwilę wrzucę CI foty, tylko się nie przestrasz 🙂

          • Angelika

            To fajnie, taki długi weekend będziesz miała 🙂 Zimno strasznie się zrobiło pewnie w całej Polsce :/
            U mnie w porządku, trochę nudy na zmianę z robotą w pracy 😉

            Kochana, obecnie nie testuję nic nowego 🙂 Na dzień mam Confort Extreme z Sisleya, na noc zużywam Estee Lauder Re-Nutriv. Dziś tylko wpadłam na pomysła, że mogę dawać pod krem serum ANRII, bo trochę mi go jeszcze zostało 😉 Więc zobaczymy 🙂 Dziś był grany czarny GG i maska z EL Revitalizing Supreme. Zabrałam się też za masełko Organique, co dostałam od Ciebie jak byłaś w stolicy ;* Bardzo je lubię, fajnie nawilża i szybko się wchłania, cudnie pachnie melonem 🙂 Na pewno będę chciała kolejne opakowanie sobie kupić, jak to się skończy 🙂 I używam ostatnio tego Phyto Teint Expert jako podkład 🙂 Całkiem spoko jest, choć rzucił mnie na kolana efekt wykończeniowy tego Guerlain’a 😀 Pokazuj szybko ;* Nie przestraszę się na pewno ;*

          • Kochana proszę 🙂 kryje bardzo ladnie choć jest dość lekki, ja nakładam gąbeczką i nią najładnieszy efekt jest, tu na zdjęciahc bez pudru wykończeniowego 🙂

          • Angelika

            Cudowny efekt :):) Taki, jak lubię 🙂 On daje chyba całkiem matowe wykończenie? Nie jest lepki w dotyku?
            Muszę go kupić 😉

            PS: piękna! piękna i jeszcze raz – piękna!

          • tak Kochana, daje dość matowe wykonczenie choć pod maską na brodzie trochę mi się roluje, z innymi podkładami nie miałam tego preblemu, ale może to kwestia przyzwyczajenia się skory 🙂
            Nie nie jest lepki, ja na dłoń daję a potem na gąbkę i stempluję nie rozcieram :)A Ty używasz gąbki ?
            Pędzlem już nie daje takiego ładnego efektu 🙂

            Dziękuję ale jak widzisz moja cera mimo ,że jest bez syfów to jest poprzebarwiana 🙂

          • Małgosia

            jeszcze nie mam jajeczka ale w końcu kupie, gąbeczki mam, podkład bardziej nakładam jak krem

          • Małgosia

            😉 niesamowita z Ciebie blogerka 😉 i dziewczyna

          • Angelika

            Piękny efekt daje 🙂 Może się skóra przyzwyczai, a może trzeba przypudrować chociaż tą okolicę?

            Kochana, gąbkę mam, pędzle też.. ale i tak używam od święta 😀 Zdecydowanie przyzwyczajona jestem do własnych łapek 😀 Ale na gąbkę będę starała się przerzucić 🙂

            Oj tam, i tak masz przepiękną skórę moim zdaniem 🙂 Ja też nie mam syfków, czasem coś w okolicy okołookresowej mi wyskoczy (razem z równoczesnym popapraniem umysłowym 😀 ), ale mam skórę cienką, skłonną do podrażnień i zaczerwienień i w zasadzie zawsze podrażnioną.. czemu ‘normalna’ skóra to taka rzadkość ja się pytam? 😀

          • 🙂
            Kochana, nie osiągniesz dobrego krycia używając palców, podklady najładniej wyglądają stemplowane, przynajmniej tak z mojego doświadczenia wynika, inaczej kremy BB czy CC 🙂
            haha “razem z poparaniem ” a to ja tak nie mam ani psychicznie ani na cerze 🙂
            Ja jak widzisz mam przebarwienia i zaczerwienienia wokól płatków nosa ale w sumie każdy podklad ładnie je kryje 🙂

          • Angelika

            To przekonałaś mnie 🙂 Jutro próbuję gąbką w takim razie 😉 U mnie kremy BB, CC czy EE i inne nie mają raczej racji bytu 😛 Nie kryją wystarczająco, a i tak musze na nie podkład dać 😉

            No ja na cerze nie mam tragedii, ot, raz coś na jakiś czas, przynajmniej tyle dobrze 🙂 Ale hustawkę nastrojów niestety mam, szczerze nienawidzę tego stanu 😀

            Kochana, ten podkład właśnie pięknie kryje 😉 nie robi maski, nie ma jakiegoś uber super krycia, a kryje co ma ukryć w sposób bardzo naturalny 🙂 Testowałaś już go z jakimś podkładem? Może z EL ten sypki lub z Sisleya wydaje mi się, że ładnie mogłoby współgrać 😉

          • 🙂 spróbuj koniecznie :)))
            Kochana tak używałam go już z pudrem Sisley 1 i 3 🙂 pewnie niedługo pokazę z bliska te pudry 🙂 1 póki co jest moim faworytem 🙂

          • Angelika

            Ja tej jedynki jestem ciekawa 🙂 Czekam tylko, aż te pudry wejdą w końcu do sprzedaży..

          • jedynka ma drobinki rozświetlające 🙂 ale nie bazarowe i mało widoczne na cerze , pięknie rozświetla, zaraz jak znajdę wrzucę CI fotę 🙂

          • Angelika

            Dziękuję Kochana bardzo ;* Jesteś wielka ;* To sama ta jedynka jest? Pięknie to wygląda 🙂 🙂
            Ciekawa tylko jestem jak będzie się on miał z ewentualnym przetłuszczaniem strefy T

          • Nie Kochana to na podkładzie ten puder ale pięknie wygląda w rzeczywistości 🙂 mnie się nic nie przetłuszcza pod nim, 2 najbardziej matowi 🙂

          • Angelika

            Będę musiała zobaczyć tą 1-kę 🙂

          • Renata A.

            Niestety mam to samo i popopranie i wyskakiwanie.

          • Małgosia

            rozjaśnia cerę i wyrównuje lekko jest delikatny i nadawał się do mojej mieszanej cery chociaż ja go przypruszałam pudrem

          • chyba będziesz musiała odświeżyć stronę bo nie wiem czy już disqus załapał 😉

          • mam materiału do wpisów na full ale też cza usiąść pomyśleć , napisać nie lubię na szybko a byłam zmęczona już bardzo, teraz z nowymi siłami 🙂

          • Małgosia

            czyli powoli stopniując napięcie 😉

          • tak 🙂 mam dużo fajowości do pokaazania, ale wiesz samo się nie zrobi, zdęcia pochłaniają mnostwo czasu 🙂

          • Małgosia

            poczekamy ważne też żebyś Ty dobrze się czułą w tym co robisz, piszesz i fotki robisz 😉 nam się czyta szybko i fajnie bo jest ciekawe i takie natchnione super 😉

          • no właśnie – ja Cię podziwiam za to:) Ale też się przyznaję, że tęskniłam i zerkałam choć na Instagram co u Ciebie nowego i ciekawego:)

          • Kochana, mam w przypomnieniach odpisać Ci na maila, jutro się tym zajmę :))
            Kwestia organizacji czasu Anusia, ale czasami trzeba odpocząć 🙂

          • ok, to czekam, miałam właśnie też pisać, bo jeśli kupiłaś już przed czytaniem maila, to ja oczywiście biorę jeszcze jeden:)
            No pewnie, że trzeba:) a Ty chyba mało odpoczywasz właśnie,
            Ja czasami jak usiądę to kilka wpisów od razu przygotuję – w sensie, sam tekst np., dzisiaj aż 3. Ale to jak mam wenę. Publikuję co 2-3 dni i tak jest ok. Więc Ciebie podziwiam, że tak często dajesz radę.

          • 🙂
            nie odpoczywam w ogóle, taki typ, praca, dom i blog a w między czasie jeszcze coś tam, śpię po 6 godzin ale daję radę 🙂
            Ja nie umiem pisać na zapas, piszę tuż przed publikacją 🙂
            Jestem dobrze zorganizowana, ale też czasami padam i muszę chwilę odsapnąć, najgorsze jest to poczucie że nic nie robię, nie umiem nic nie robić 🙂

          • ja z kolei uwielbiam odpoczywać (no dobra, leniuchować:), ale nie mam na to czasu… a tak bym chciała ten stos gazet przeczytać:)

          • hihi, ja znowu w tym tyg kupiłam kolejne 4 gazetki 🙂 ale mam plan jutro do kawki nie włączać neta tylko wlaśnie choć przejrzeć 🙂

          • może nam się jutro uda, też mam taki plan. A teraz idę prasować, bo ten stos prasowania pilniejszy od gazet. buziaki***

          • Małgosia

            😉 cosmo też a ja dorwałąm jeszcze czas na fitness

          • Małgosia

            to tamte już przejrzałam, a dostałaś Aguś nowy katalog z Sephory? cosmo też jest z jakimś dodatkiem

          • Tak właśnie dziś dostałam ale nie zdążyłam przejrzeć na spokojnie, widziałam że dużo zapachów jest 🙂

          • Małgosia

            tak dużo nowinek a i cosmo jest ciekawe

          • Renata A.

            Jakas mało ciekawa ta oferta , maseczka gg w dobrej cenie, ale akurat mam jeszcze.

          • Angelika

            Ja tak samo 🙂 Zawsze to coś przyjemnego do poczytania przy porannej kawie 🙂

  2. Kochane moje ponieważ na temat jędrności skóry nie będę się wypowiadać gdyż dla mnie to już historia:) chciałabym zrobić coś fajnego. Oczywiście za zgodą Agusi wklejam tu (oczywiście jak się uda) link do strony KARMIMY PSIAKI, w tej chwili trwa tam fajna akcja, wystarczy codziennie wejść na stronkę i kliknąć trzy razy a pomożemy psiakom. Proszę Was zajrzyjcie chociaż tam:). Dziękuję Wam no i oczywiście Agusi:)
    https://www.karmimypsiaki.pl/pomagaj-codziennie?remain=7
    więcej na stronce:
    https://www.karmimypsiaki.pl/

  3. Kliknęłam dla piesków akcja bardzo fajna
    ja używam Elancyla na rozstępy tego dla kobiet w i po ciąży fajnie nawilża, natłuszcza i szybko się wchłania, używam Covay serum antycelulit. a tu takie perełki super poczytam wieczorkiem, Pozdrowienia dla wszystkich 😉

    • 🙂 dramat naszych ciał 🙂
      Kochana , ja miałam kiedyś z Vichy Stock czy coś takiego ale dawno to było, w sumie nie wróciłam już do niego więc chyba efekt mnie nie powalił 😛
      Ja polecam jeszcze z tych perfumeryjnych Sisley i Shiseido 🙂

      • Ja mam właśnie Cellu Destock Over Night, ale coś właśnie mi się trochę za mało podoba. Roluje się na skórze, czego nie lubię. A raz jak użyłam go rano, to ujrzałam pod rajstopami małe niebieskie okruszki żelu… wrrr…cudowny widok zwłaszcza w pięknym słońcu, bo zdążyłam już wyjść z domu… i zapach też nie bardzo. Działanie średnie, ale jeszcze nie skończyłam opakowania, więc daję mu szansę do końca.

          • Sprawdzam swoją silną wolę 🙂 I powiem Ci, że gdyby mała dziś mnie tak nie zdenerwowała ( ale to dziecko powinnam wybaczyć) to bym nie zjadła tej kostki czekolady 😉

          • Ach u nas był dziś cyrk więc brat dał mi kasę żebym zabrała małą – no i poszłam 🙂 Maruda cały dzień nie chciała spać a w cyrku może 20 minut była cicho resztę przeryczała bo chciała wejść na scenę gdzie był niedźwiedź ;/ I zamiast być tyle ile trwa widowisko czyli 2,5 godziny byłyśmy tylko 50 minut . Śpiące dziecko to zło a w tym tygodniu dała nam w kość – mamy ją od niedzieli więc tylko odliczamy dni kiedy w końcu będziemy mieć chwilę ciszy ( ale to okrutnie brzmi :P)

          • Kochana, nie okrutnie, normalnie, czasami dzieci jak i dorośli mają gorszy czas 🙂 ja to rozumiem 🙂 szkoda tylko, że widowisko dla Was się szybko skończyło :/
            ja nie byłam wieki z cyrku 🙂

          • A ja byłam pierwszy raz, przynajmniej widziałam wielbłąda ;D no ale może innym razem jak ciut podrośnie ją zabiorę 😉 Wiesz jestem niewsypana ( małą potrafi się w nocy obudzić zazwyczaj o trzeciej i drzeć się ‘ciocia’) dziadki w tym tygodniu przechodzą samych siebie + musze kontrolować mamy wizyty u dentysty i ogarynac cały dom chyba prześpię całą niedzielę za to!

            A to musicie iść do cyrku! 😀

          • Małgosia

            byłam ze dwa razy jak Iza i Kacper byli dziećmi 😉
            dzieciaczek jak nie wyspany to będzie marudny, podrośnie będzie lepiej 😉

          • Małgosia

            Justynko moje dzieci są już dorosłe Iza ma 22 a Kacper ma 20 to dopiero niekiedy jazda bez trzymanki, bez dyplomacji i malutkiego szantażu to ani rusz 😉

          • Ja chodziłam kiedyś jak byłam dzieckiem co roku ale już chyba ze 20 lat nie byłam 🙂

          • oj to odpocznij koniecznie w niedzielę, ja już od jutra mam week więc nie mam spiny w pracy 🙂 ale robić jak zawsze mam co 🙂

            No musimy 🙂

          • Kochana, fot z makijażami ma pół dysku 🙂 tylko musiałabym po 3 posty dziennie wrzucać by to ogarnąć 🙂 ale to prawda codziennie jakiś robię i robię foty 🙂

          • oj tam lubi nie lubi kwestia nastawienia samej siebie 🙂
            Jasne! pięknie wyglądasz i nie wiem co chcesz od siebie 🙂

Write A Comment