EISENBERG Sublime Tan Soin Aprés Soleil Anti Age Corps – balsam po opalaniu
Słońce i skóra – pogoda na dobre, ale często także i na złe … Dobre strony to ładna, wypoczęta cera, lepsze wchłanianie witaminy D, która wzmacnia kości. Jednak ekspozycja na słońce wiąże się również z przedwczesnym starzeniem się skóry wywołanym uszkodzeniem kolagenu, elastyny, melanocytów i zachwianiem zdolności utrzymania odpowiedniego nawilżania komórek. Z biegiem czasu opalanie się na słońcu prowadzi do zwiotczenia tkanek, nierównomiernego kolorytu cery, powstawania przebarwień i wysuszenia skóry. Uwielbiam się opalać, lubię gdy moja skóra przybiera cieplejszy odcień. Aby przedłużyć opaleniznę i cieszyć się wspomnieniem lata dłużej obowiązkowo, po każdej ekspozycji na słońce, a potem jeszcze przez co najmniej miesiąc używam balsamów, które pomogą mi ją zachować. Jednym z kosmetyków, który bardzo lubię jest balsam po opalaniu EISNEBERG z linii Sublime Tan.

Zamknięty w eleganckiej, poręcznej tubce o pojemności 150ml.

EISENBERG Sublime Tan Soin Aprés Soleil Anti Age Corps to bardzo lekka, świeża emulsja, która już od pierwszego użycia intensywnie nawilża i przywraca komfort skórze po ekspozycji na promienie UV. Błyskawicznie łagodzi uczucie poparzenia i rozgrzania skóry, szybko przywraca miękkość i tonizuje, opóźnia proces starzenia się skóry dzięki swoim właściwościom regeneracyjnym i przeciwutleniajacym. Jest to chyba najlepiej i najszybciej wchłaniający się balsam po opalaniu jaki miałam okazję stosować. Mimo lekkiej formuły momentalnie zapewnia uczucie komfortu. Często mocno napięta skóra po opalaniu, po użyciu tego balsamu robi się gładka i miękka, a poziom nawilżenia utrzymuje się następnego dnia. Przyjemny, delikatny zapach jak towarzyszy aplikacji uprzyjemnia chwilę pielęgnacji.

W składzie EISENBERG Sublime Tan Soin Aprés Soleil Anti Age Corps znajduje się :
- Kwas Hialuronowy , który intensywnie nawilża, poprawia elastyczność i jędrność, zachowując sprężystość skóry
- Olej z Róży Piżmowej – zmiękcza, łagodzi i odbudowuje, a także zapobiega starzeniu się skóry
- Wyciąg z lipy – zmiękcza, nawilża i odświeża

Na zdjęciu powyżej kosmetyki marki EISENBERG , które towarzyszyły mi podczas urlopu. O maseczce nawilżającej możecie poczytać TUTAJ
Czy używacie pielęgnację “po opalaniu” ? jakie polecacie balsamy przedłużające opaleniznę i łagodzące podrażnienia wywołane promieniami UV?
298 komentarzy
Super produkt wydaje się być 🙂 Przetestuję na pewno, gdy nadarzy się okazja 🙂
Miłego dnia Kochana ;*
Kochana, nadarzy się na pewno 🙂
Jak się zaczął dzionek ?
Wstałam przed 9, okna nam dziś wymieniają w całym mieszkaniu, więc jestem z lekka trochę uziemiona dziś 🙂
A jak u Ciebie?
no wiem, że masz dziś robotę 😛
Ja Kochana ogarniam się trochę z różnymi sprawami i potem pędzę do roboty 🙂
Nałożyłaś tą maskę wczoraj ?
Ja w końcu tak padłam ,że nie nałożyłam choć już miałam przygotowaną 🙂
Ja dzisiaj do wieczora robotę mam, a w międzyczasie jeszcze umówione spotkanie.
Tak Kochana, nałożyłam ją normalnie wczoraj na normalny czas. I w sumie nic się nie stało, wszystko w porządku jest 🙂
Oj no nie dziwię się, że nie dałaś rady już wczoraj. Ja w takie dni też ograniczam pielęgnację do minimum i prosta do łóżka 🙂
Trzymam kciuki za to spotkanie :***
No widzisz może coś wtedy cera była w gorszej kondycji po prostu 🙂
Dziś miała coś więcej koło siebie robić ale też nie mam czasu 🙂
Kochana bardzo dziękuję :* Ja już po, byłam się jeszcze z koleżanką spotkać. Mam dość, padam na twarz dosłownie 😀
Spotkanie poszło dobrze, zobaczymy czy będą w stanie coś znaleźć fajnego 😉
Możliwe, że była w słabszej kondycji, albo może to taka pierwsza reakcja na tą maskę, kto wie. Wczoraj jednak zrobiłam i dziś nie miałam już podrażnionych polików na szczęście. Za Twoją radą nałożyłam też na “łącznie” twarzy z szyją, fajnie mrowiło mi podbródek i szyję, ale nic się nie działo złego. Niech się ujędrnia 😀
Dzisiaj to nie wiem, zaraz zamawiam pizzę (bo w trakcie dnia nie było jak sobie nawet herbaty zrobić), myju myju i spajciu 😀
Co Kochana u Ciebie? Pewnie w pracy jeszcze?
O to fajnie 🙂 zawsze to jakaś rozrywka :)))
Trzymam kciuki nadal Kochana 🙂 :***
Ja się nie poddaję jak coś nie zadziała tak jak powinno za pierwszym razem 🙂 ja dziś nałożę już na pewno 🙂
Ja zjadłam sałatkę :))) smacznej pizzy Kochana :**
Już odpoczywam 🙂
Ja już po pizzy, umyłam się. Siedzę z Saryną na głowie i białym GG na twarzy 😀 I też już odpoczywam 🙂
😉
Co tam Małgosiu? 🙂
czytam i piszę razem z Wami
Ja też póki co siedzę i piszę tutaj 🙂
z Saryną? którą, ponoć można też sarynę nałożyć na noc jak są włosy bardzo zniszczone i umyć na następny dzień rano
Tak, potrzymałam dziś dłużej maskę regeneracyjną z Saryny, spłukałam teraz, to włosy takie mięciutkie że szok :):)
I użyłam pierwszy raz szamponu na objętość, zobaczę czy daje u mnie jakiś efekt
wciągające są te kosmetyki ja mam teraz ten p/wypadaniu fajny ale zapach mentolu trochę odstrasza, na drugi dzień przy skórze przetłuszcza, ale nie muszę używać odżywki tylko trochę serum lepiej się rozczesują
oj wciągające bardzo ale świetna jakość i super efekt dają 🙂
To prawda 🙂 Na moich włosach sprawdzają się idealnie! 🙂
na moich też 😀
Chwała Małgosi! 😀
bardziej tym co stworzyli i sprzedają a ja tylko wici roznoszę dobre 😉 i posyłam dalej
dzisiaj widziałam szczotkę z włosia dzika rozczesuje włoski po nałożeniu stylizacji na kręcone włoski 😉
oj tam nie bądź taka skromna Kochana, ja dzięki Tobie wiem i Tobie CHWAŁA jak to Angi powiedziała 🙂
ciekawa ta szczota 🙂 ile kosztuje ?
nie mieli wprowadzonej do systemu a szkoda, jeszcze z Lierac na rozstępy i z Elancyla mi pokazali w Aptece poczytałam już troche i wydają się ok fajne podanie z lierac bo ampułkę przelewasz i psikasz miejscowo
a to rzeczywiście fajnie brzmią te kosmetyki 🙂
zajrzyj do apteki słonik czy tam nie mają fajnej ceny 🙂 i na hasło czarna ines jeszcze próbeczki dostaniesz 🙂
😉
Dobrej nocy Małgosiu , tulę na kolorowe senki Kochana :***
kolorowych snów
Jaką Kochana tą szczotkę?
Ja ostatnio kupiłam prostującą z Kevina, też z włosem dzika. Fajna i faktycznie nie elektryzuje włosów, a ładnie je wygładza 🙂
mam do stylizacji z Tangle teezer opisywałą jedna z blogerek-dość fajna, a ta jest tak normalna jak będę ją mieć wrzucę na insta znam tylko nazwę eurostil cepillo jabali z Kevina miałąm ale pielęgnację p/ wypadaniu został jeszcze spray
Rzucę okiem Kochana 🙂
A jak z Kevina ta seria na wypadanie? Dobra? Jaki spray masz?
to była seria plumping spray był z wyciągiem z pietruszki
Już kojarzę 🙂
Sprawdziła się u Ciebie ta seria?
więcej było włosków ale tych nowych malutkich
:):) To chyba dobrze 🙂 Widocznie pobudziło cebulki do wzrostu nowych włosków 🙂
kosmetyki kevina kleina są bardzo wydajne starczyło na całą kurację a teraz używam saryny i zobaczymy efekty włosy są fajne po tych kosmetykach
To prawda 🙂 Po Sarynie włosy cudne <3
CHWAŁA !!! 😀
Dokładnie 😀
PS: ok, teraz się już trochę jak w kościele poczułam 😀 Haha 😀 :*
w sumie spowiedzie też przerabiamy, hihih jak się wygadujemy co kupiłyśmy 😀
I się wzajemnie rozgrzeszamy :D:D:D Hahah, no dobra, to co, perfumeria i kościół? 😀
może nie koniecznie kościół ale perfumeria koniecznie 🙂 załoga jest 😀
:D:D:D
ponoć naturalne
😀
Kiedyś wypróbuję i ten p/wypadaniu 🙂 Jestem ciekawa tego miętowego/mentolowego zapachu :):)
bardziej na lato w zimie by za bardzo chłodziło
Ooo no na lato może być faktycznie fajny skoro chłodzi 🙂 Już chcę go mieć! 🙂
pokończ te co masz, na ten przyjdzie czas później 😉
Też prawda 🙂 Na lato na pewno kupię 🙂
jak dorwe małe pojemniki to się podzielę 😉 na próbę
:*:*:*
aż tak chłodzi, to nieźle 🙂
może to moje odczucie ale mentol jest tak z pół godz. czuje zapach i chłodek
jestem ciekawa jak ten szampon na objętość 😀
Ja też 🙂 Dam znać jak wysuszę włosy 😀
czekam !!! 😀
Kochana, póki co objętość jest i włosy fajnie odbite od nasady, ale zobaczę jeszcze jutro 🙂 Czy się efekt utrzyma 🙂 Ja mam dość ciężkie te włosy, więc cudów się nie spodziewam, ciekawa jestem za to czy u Ciebie zdałaby egzamin 🙂
Chyba się skuszę na szampon 🙂
Kochana lecę już :/ rano chcę wstać wcześniej by coś popisać 🙂
Będzie coś na BD i recka tutaj 🙂
Dobrej nocy Kochana i pewnie się spiszemy jutro :*
tulę :***
Dobranoc Kochana, śpij dobrze :*:* Do juterka 🙂
do jutra dobrej nocki
Dobranoc Małgosiu :*
a to pewnie skorzystam z Twojej rady 😀
a to nie moja dziewczyna w sklepie opowiadała schodziła jedna klientka z czarnych do blondu i właśnie u niej się to sprawdzało
ja na noc bardziej olej z łopianu dawałam albo odżywkę z pijawek
ale Ty przekazujesz dalej więc jak od Ciebie :*****
ja jeszcze nic nie zrobiłam 🙂 a którą GG masz na twarzy ?
Miałam białą, teraz mam niebieską i pod oczy :D:D:D Dziś full wypas, bo dziś zaniedbałam rano porządne oczyszczanie (umyłam po nocy buźkę tylko tą wodą Eau Efficace)
hahaha, ale na wypasie rzeczywiście, to lubię 😀
od jakiegoś czasu regularnie rano używam pianki z Caudali, dość że ją zużywam to jeszcze pomaga cera jest w znacznie lepszej kondycji no i odpowiednia pielęgnacja 😉
ja zawsze mówiłam że porządne oczyszczanie to już połowa sukcesu 😀
tak to prawda
To prawda 🙂 Ja nie potrafiłabym np iść spać z nieumytą twarzą :/
Czasem trzeba sobie dogodzić 🙂 Dawaj Kochana tą nano 😉
Oj tak to prawda z jednej strony opalenizna, na pierwszy rzut oka zdrowiej wyglądająca skóra i lepsze samopoczucie, a z drugiej narażenie na nadmierne wysuszenie, przedwczesne starzenie i podrażnienia. Są dwie strony medalu;) ja bardzo lubię się opalać, to jest taki mój letni urodowy grzeszek;) zdaję sobie sprawę, że zdrowe to nie jest, ale z drugiej str robię to tylko latem i innych szczególnych grzeszków nie popełniam:D
Ja mam z zapasie jakiś chłodzący balsam nacomi. Jakoś nie zabrałam na wyjazdy więc pewnie użyje za rok hihi. A tak to raz zapomniałam o filtrze i swędział mnie dekolt :/ na szczęście pomogło wtedy po prostu serum do twarzy;)
ja zaczełam się peelingować i już coraz mniejsza opalenizna 😛 ale coś tam jeszcze jest 🙂 ja się chronię wysokimi filtrami ale mnie ładnie opala, dość szybko 🙂 nie lubię tylko twarzy opalonej 🙂
A nie znam tej marki , ale chłodzący na upały brzmi świetnie 🙂
Mnie w tym roku ominęła wysypka na dekolcie ale cały czas smarowałam się 50 🙂
O dobry pomysł 🙂
Nie, wysypki na dekolcie to nie miałam;) tylko swędzonko, ale to incydent;) ja z kolei lubię opaloną twarz;) z bladą wyglądam niemrawo:D zresztą ogolnie nie z natury nie należę do bladziochów. Choć oczywiście twarz opala się wolniej;)
Nadchodzą upały to możesz uzupełnić 😀
ja miewałam często, taką mocną i do szału doprowadzała:P ale od kiedy stosuję 50 jest ok, plus po opalaniu gruba warstwa czego po 🙂
Mi się twarz dość szybo opala a przebarwienia jeszcze szybciej 🙂
Oj nie chcę już takich upałow:) 26 st byłoby idealnie 🙂
Na pewno jest świetny, przyda się na pewno na upalne dni 🙂 Buziaki Kochana na miłą środę :**
Polecam 🙂
Kochana i Tobie przyjemności na cały dzionek :*
🙂 dziękuję Kochana :** a Tobie dobrej nocy :***
Ja ostatnio nie mam okazji się opalać:(( więc nie mam tego typu kosmetyków, ale przekonuje mnie stwierdzenie, że nawilżenie utrzymuje się nawet na następny dzień. Pięknego dnia Kochana.
ja już teraz też nie mam ale jeszcze się wspomagam tego typu produktami, choć zaczęłam się ostro peelingować i z każdym dniem mniejsza opalenizna 😛
Kochana, dziękuję ogarniam się przed robotą od 15 do nocy dziś siedzę 🙂
Oj to życzę by szybko Ci minął ten ciężki dzień pracy, A Ty nie dosyć, że mnie kusisz to jeszcze na Insta mojego psa:)) zostaniesz pociągnięta do odpowiedzialności finansowej:)).
Kochana, takie słodkie są te zabawki i piszczące 🙂 a karma też super, poczytaj o nich 🙂
jest dużo fajnych rzeczy ja będę chciała jeszcze coś zamówić , może jakiś kojec 🙂
Dziękuję, mam nadzieję że szybko minie 🙂
Tosia nowego kojca nie dostanie bo regularnie je zjada:)) a i tak śpi ze mną, ale na stronę zerknę:)
Co Ty mówisz ? mój kocha poduszki i te zdziera 🙂
no a Tosia od małego, wywala wszystko z legowiska, obraca je do góry nogami i wyżera tą gąbkę od spodu:( nie muszę wspominać, że legowisko jest trzy razy takie jak ona:).
hahah, ale agenciara 🙂
przyznaję, że jest przeze mnie rozpieszczona:) ale wiesz ja bezdzietna stara panna:))) to traktuję to jak późne macierzyństwo:) hihi:)
toż to przecież ja traktuję Pyzę jak trzecie dziecko tyle że jej nie mogę wszędzie zabrać 😉
a rozpieszczona jest to prawda i przeze mnie i przez mojego tatę
i dobrze, mój też jest rozpieszczony i ja nie żałuję 🙂
no ale jak men w domu bardzie gościem jest iż domownikiem z racji pracy to się burzy
hahah, no wtedy musi być najważniejszy 😀
ma się rozumieć 😉
skąd ja to znam, tyle że mąż jak wraca do domu z banicji, czyli z pracy to się wkurza że pies rządzi
u mnie też pies rządzi ale w sumie mi to nie przeszkadza 🙂
hihi, a to zbój 😀
jakby swój kojec miała to by spać w nim musiała a tak to do Pani się psiak przyklei i o to właśnie chodzi, moja jeszcze się rozpycha i chrapie czasami
Pyza ma koszyk na przedpokoju poduszkę z poszewką a śpi w nim wtedy jak ja nie leżę taka cwaniara z mojego psiaka
oj a jak mój się wgramoli to wyobraź sobie, ponad 40kg 🙂
słyszałam od koleżanki ma labradora tyle że biszkoptowego chyba Tediego ale to samo mówiła
hihi no one są wielgaśne 🙂
Ale Tosia kojec ma lekko pogryziony ale jest:) ale i tak sypia ze mną. Ale ja ją wzięłam ze schroniska jak miała 6 tygodni to nie mogła spać sama:). Podobnie jak Pyza Tosia też się rozpycha, chrapie i jeszcze czasami pierdzi. Czuję się jakbym wyszła za mąż:)).
rozbawiło mnie to stwierdzenie, Pyzę kupił dla mnie men jak odszedł nasz poprzedni piesek- ale tamten bardziej na polu był miał budę a w zimie był w piwnicy i miał ciepło, a moja sznaucerka jak ją miałam na polu trzymać?, też małą przywieźliśmy w koszyku od rodziny z Radzionkowa na Śląsku, piszczała psina jak leżała sama no to ją przytuliłam i tak się zaczęło przebywanie w naszym łóżku, a później sama wskakiwała i tak już zostało do tej pory, nawet syna przekabaciła i jak nas nie było w domu to u niego w pokoju spała
Mi tak naprawdę to zupełnie nie przeszkadza:) jest dla mnie jak członek rodziny. Ale wiesz jak się mówi są właściciele psów tacy, którzy śpią z psami i tacy, którzy się do tego nie przyznają:)
tak to wiem o tym, no bo to jest członek rodziny a że na czterech łapkach, ma uczucia, myśli i kocha bezgranicznie
Ale piękny gest Kochana ! 😀
hahah jakbyś wyszła za mąż 🙂
No cóż eis musi być dobry☺ja polecę po serum lift z eisa ☺
🙂 coś jeszcze będziesz brać ?
Pomyślę, może ten puderek z la prierie bo kanebo juz się kończy ☺
ja kupię sobie z Helenki podkład colone 13 jak skończę niedawno rozpoczęty kremik bb z dior
Z helenki jeszcze nie miałam, ale czytałam ze jest fajny☺ja mam sporo podkładów, wiec na razie nie patrzę w ich strone.
teraz mam obecnie krem bb z Dior pudry to i owszem jest więcej bo i kulki meteoryty z Guerlain, puder matujący z Kanebo, kompact z Guerlain i brązery z Dior i Guerlain-ostatni nabytek 😉
podpasował mi te podkład z Helenki tak jak i z Dior nude
byłam dzisiaj w sosnowieckiej Plejadzie ale tam nie mają Shiseido pielęgnacji i serum na razie testuje to co dostałam w testerkach, kupiłam natomiast bazę pod lakier z Guerlian
To uzbieralas ?ja z puderków to mam dior nudę air, kulki guer, kanebo który właśnie się kończy i coś musze kupić.
uzbierało się trochę i też część się na wykończeniu jaki puder czy podkład miałaś Reniu z Kanebo?
Sypki transparentny, fajny ale chcę coś nowego.
ah to mam z Kanebo i kompact z Guerlain
A już używałaś tego nowiuśkiego Guerlian ?
A co wziełaś z testerków ?
no ciekawa jestem tej nowej bazy Guerlian 🙂
świeci się łądnie baza ale że ja mam pazurki problematyczne to nie wypowiem się na razie, pędzelek jak u dior szeroki i dość szybko schnie, Guerlain pudru testy były dość fajny nie ma różowej poświaty jaśniejszy niż brązer ale na porę zimowo- wiosenną się nada
z testerków mam jak na razie serum pod serum z Shiseido pod oczy i na twarz- konsystencja rzadsza niż pod oczy
Kochana jaki puder matujący z Kanebo? Nie ten sypki? Jakiś w kamieniu?
tak w kamieniu total finish natural 03 w puderniczce takiej owalnej srebrnej bo ta mi się bardziej podobała
O! Idę obejrzeć 🙂 Bo przydałby mi się jakiś w kamieniu puderek 🙂
jest fajny, teraz używam guerlain
ja też nie , choć ostatnio mnie kusi również korektor pod oczy 🙂
Aguś polecam Ci z Guerlain’a bo jest super delikatny. Ja właśnie kończę i czeka na mnie Armani, podobno też super.
O to na pewno muszę obczaić teraz też wejdzie nowy z Sisley 🙂
A jaki Armanek ?
co z Sisleya nowego będzie?
puderek i liner 🙂
jakoś na dniach popiszę o nich na portalu BD 🙂
będzie co czytać 🙂
no tak i znowuż coś ciekawego, linera nie kupiłam, z Kanebo mi się kończy, a cenowo jak?
Kochana, liner 205 zł a puderek 300 zł 🙂
tak Sisley ma wyższe ceny ale obkukam
jutro może napiszę 🙂
😉 to tak jak baza Guerlain wiedziałam że czytałam nowinkę tyle że nie umiałam skojarzyć gdzie
Kochana, u mnie zawsze najświeższe nowinki 😀
😉
No, czyli ceny takie całkiem Sisleyowskie 😀
ale jak na puder to ok, myślałam że będzie droższy szczerze mówiąc 🙂
Ale pudry Sisleya chyba właśnie koło 300 zł kosztują jakoś? 🙂 Tak mi się wydaje 🙂
Ja juz chce poczytac:)
hahah Kochana, daj mi dodatkowo 24 h extra i nie będę nic robić tylko pisać, a powiem Ci że naprawdę lubię 😀
I robisz to dobrze Kochana☺
O linerze wiedziaałam, puder mi umknął. Nie mogę się doczekać <3
😀 postaram się z samego rana napisać, już mam przygotowane prawie wszystko 🙂
Jesteś wielka! :*:*:*
😀 wiesz, jak to lubię 😀 gdybym miała więcej czasu pisałabym non stop 🙂
Hihihi a my (a na pewno ja) byśmy siedziały i czytały i gadały tu cały czas 😀
ja też ! jak kończę pracę to myślę o tym by zasiąść i sprawdzić co u Was 😀
:):* Ja kiedyś zaczynając dzień odpalałam kompa i pierwsze gdzie się logowałam, to na pocztę 😀 Teraz sprawdzam Twojego bloga, czy nie ma nowego postu 😀
skąd ja to znam ja jeszcze kukam na insta wciągające to jest 😉
nawet nie wiesz jak mnie to wzrusza Kochana…. marzyłam o takim miejscu w sieci a teraz Wy go tworzycie ze mną 😀
:*:*:*:*
::****
Ja w ciągu pracy jak mam chwile, to kukam non stop☺
Ja tak samo 😉
High Precision Retouch
a to nie znam ale sprawdzę 🙂
Kochana a ten liner z Sisley to w pisaku czy w pędzelku? Dzisiaj użyłam sobie tego serum Shiseido Ultimune i muszę Ci powiedzieć, że po pierwszym użyciu bardzo go zapragnęłam. Nałożyłam go co prawda po toniku Sisley, ale miałam wrażenie jakbym czuła nawilżenie:) ale może ono ma lekkie właściwości chłodzące i stąd to uczucie.
w pisaku 🙂 on mimo takiej formuły doskonale nawilża, ten po oczy to hicior ! nie umiem bez niego żyć 😀
a ten pod oczy jest też taki żelowy? i czy nakładasz coś jeszcze na niego?
taki jak ten do twarzy, chwilę się wchłania ale powiem Ci że nawet jak nie nałożę kremu na niego to mega nawilża i utrzymuje poczucie komfortu 🙂
Tak nakładam krem 🙂
a to chyba się skuszę bo właśnie kończy mi się moje serum nawilżające z Guerlain, chociaż zastanawiałam się też nad tym z Chanel. A jak Ciebie znam to Ty nakładasz to i to:))
Ja dzisiaj też miałam maseczkowy dzień, najpierw zielona GG, a potem Supreme z EL.
oczywiście 🙂 ja na bogato 🙂 ile się da tyle nakładam 🙂
Ja mam piątek wolny więc będę szaleć 🙂
ja sobie zamówiłam pod wpływem Angeliki miniaturę tej Nano maski z Yonelle, jestem ciekawa. Maseczek Ci u mnie teraz dostatek:) Ale serum muszę drogą kupna nabyć koniecznie.
mam dla Ciebie odłożoną saszetkę kremu pod oczy z tej nowej serii Yonelle turkusowej , jeszcze może dla dziewczyn coś mi się uda 🙂
oj bardzo jesteś Kochana:)) buziaki. Jestem ciekawa już tego Twojego piątku:))
mam zdać relację ? postaram się może coś na Insta będę wrzucać 😀
koniecznie!!!! będę czekać:). na pewno pójdzie między innymi w ruch szczoteczka, której mi brakuje. Chciałam nawet kupić sobie jakąś namiastkę w Rossmanie, ale nie mieli żadnych szczoteczek do twarzy.:(
Kochana a myślałaś o tej z Sisley manualnej ona też jest naprawdę super i nie kosztuje majątku 🙂
wiesz co muszę o niej pomyśleć, może jakby była jakaś promocja to się skuszę. Zastanawiałam się nad tą luną mini, ale w tej chwili bardziej jest mi potrzebna ta do uzębienia:). Może jak będę w S lub D to sobie ją pomacam, jak oczywiście będzie taka możliwość.
Pamiętam o tej do uzębienia 🙂
Lunę też bym chciała ale rozsądek mi mówi stop 🙂
Kochana ja Ci powiem, że gdyby nie ta moja grypa to jak mi wysłałaś sms o tej promocji w Clinique to chciałam już pisać z zapytaniem czy dotyczy też tych szczoteczek, ale nie miałam siły:)
Hihihi a u mnie się Luna sprawdza 🙂 Dużo lepiej niż Visapure z Philipsa co kiedyś miałam 🙂
Kochana, ja Lunę mam i sprawdza się także jak kiedyś będziesz miała możliwość, to popatrz sobie za nią 🙂 Jakby co to ja czy Agnieszka mamy 20% w D., więc pomogę bez problemu, żeby było jeszcze taniej 🙂
A masz tą mini czy tą droższą wersję? Może jak się coś wreszcie ruszy w interesie:) to zacznę na nią odkładać.
Ja wzięłam akurat tą klasyczną (większą) wersję, do cery wrażliwej. Używam regularnie od marca jakoś czy lutego i sprawdza się 🙂
właśnie poszukałam tego serum za 230zł tester i myślę:)
A ile ml? 30 czy 50?
50ml:)
To się opłaca 🙂 Cena dwa razy niższa jak w S;)
wiem sprawdziłam:) napisałam jeszcze do tej znajomej czy go przypadkiem nie ma, ale jak się nie odezwie to chyba się zdecyduję, nawet na stronie Douglasa ma same super opinie. Waham się jeszcze bo myślałam też o ty Micro serum Chanel, a na tą chwilę mogę kupic tylko jedno:)
Oj to już musisz zdecydować Kochana sama ;* Ja Micro serum nie miałam. Dla mnie ma ciut za bardzo intensywny zapach np 🙂 Ale kiedyś może przetestuję 🙂
wiem i to jest najgorsze bo ja strasznie niezdecydowana jestem:)
Przy takich cudnych rzeczach to nic dziwnego 🙂 Ja najchętniej bym chciała WSZYSTKO :D:D:D
ja też:)) ale później człowiek nie wie czego używać. A ja niestety zauważyłam, że im więcej mieszam to później mnie uczula:(
Mnie na szczęście chyba nie uczula, ale masz rację… im więcej ma się tego, tym człowiek mniej wie za co ma się złapać 🙂 Mi się tego stety-niestety nazbierało sporo, teraz trzeba pozużywać póki ważność straci
ja zaplanowałam sobie porządek i chyba zrobię harmonogram zuużycia:)) bo zdarzało mi się coś znaleźć już po terminie:(
A wiesz, że ja też miałam sobie taki spis kosmetyków, harmonogram zrobić 🙂
to najlepsze wyjście dla nas, tak a la terapia dla uzależnionych:))
Oj żebyś wiedziała 🙂 Może pomoże się trochę opanować z tymi zakupami 🙂
musimy nad tym popracować:) Słodkich kosmetycznych snów Kochana;) A Ty wybierasz się do tego Poznania?
Kochana chwilowo nie, ale nie wykluczone, że do końca roku będę się musiała wybrać, więc oczywiście napiszę wcześniej, to może uda mi się Ciebie na jakąś kawę czy herbatę wyciągnąć :):)
Używałaś? Jak się sprawuje ta nano?
A jakie serum chcesz? 🙂
ja poluje na Shiseido to nowe ultime
Ja też Małgosiu <3
Kochana maska jeszcze do mnie nie doszła:(. Jeśli chodzi o serum to strasznie się napaliłam na to Shiseido Ultimune do twarzy, ale generalnie poszukuję czegoś nawilżającego. Kończy mi się Guerlain Super Aqua, jestem z niego bardzo zadowolona, ale chciałam spróbować czegoś innego:) chyba mnie rozumiesz:)))
Ja to z Shiseido muszę zacząć używać, czekam tylko aż będzie w sprzedaży to ultimune pod oczy 🙂 Co do tego serum do twarzy, to Agnieszka mówiła chyba, że fajnie nawilża to serum? Ale musiałabyś dopytać dokładnie.
Daj znać jak przetestujesz nano ;):* Ciekawa jestem jak się sprawdzi u Ciebie 🙂
rozumiem, że u Ciebie się sprawdziła. Ja to Shiseido miałam okazję wypróbować dzisiaj bo znalazłam jakąś saszetkę i już po pierwszym użyciu zrobiło na mnie wrażenie, że fajnie nawilża, ale może to autosugestia:)
Wiesz co, po pierwszym użyciu jak robiłam wieczorem, to rano miałam miałam podrażnione policzki i jakieś krosteczki. Ale nie wiem czy to od maseczki. W każdym razie jak wczoraj użyłam jej drugi raz to już mi się nic nie działo 🙂
A Ultimune zapewne nawilża 😉
U mnie dzisiaj też maseczkowy dzień Kochana 🙂 Wiesz, ze zapomniałam zupełnie o tej Supreme z EL? Muszę ją wygrzebać z szafki 🙂
Zaprawdę powiadam Ci, bierz ten z Sisleya! 😀
o matko ! jak kazanie zabrzmiało 😀 wezmę , wezmę 😀
Hahaha 😀 Nie no na serio – mogę Ci zrobić próbaska, jest REWELACYJNY! Czyni wręcz cuda 🙂
Kochana, wezmę sobie na pewno 🙂
Widziałam u Ciebie, genialnie wygląda 🙂
:):) U Ciebie również się sprawdzi na 100% 🙂 Nie poleciłabym Ci byle czego 😛
no przecie wiem Kochana 😀 :****
:*:*
:*
Który, który? Może tez wezmę ☺
Kochana korektor pod oczy Sisley Phyto Cernes Eclat 🙂
Shiseido w pędzelku tez fajny☺
myślę że ten BB to Ci spokojnie na kilka miesięcy starczy 🙂
A jak się sprawuje ?
muszę się chyba dorobić chociażby mini gąbeczki tego blendera, fajny ale teraz za jasny, fajnie wtapia się w skórę dość szybko wyrównuje, nakładam na niego jeszcze i tak kulki i brązer jak na razie dobrze
aha, ja dziś miałam coś pomyśleć ale nie miałam czasu, może jutro się zbiorę 😀
Ten puderek La Praire mnie kusi też 🙂
tyle, że u mnie nie ma go w S 🙂
U mnie tylko w Silesii , ale fajniutki jest☺
u mnie w D ale nie w tej w której mam zniżkę 😛 ale sprawdzić sprawdzę na pewno, choć teraz też fajny z Sisley będzie 🙂
bo już jakieś pudry w Sephorze na obniżce były
ale to nowość wejdzie dopiero w październku do sprzedaży 🙂
poczekamy 😉
😀
Kochana przetestuj, a ja Ci wezmę i kupię u siebie na zniżkę 🙂
Super :):****** zobaczę jeszcze tego Sisley 🙂
Jasne 🙂 Ja też na niego chętnie spojrzę 🙂
Jutro się do S wybieram, może jakiś pędzelek kupię do kosmetyczki. Ty czego używasz Kochana, w sensie co miałaś wczoraj w kosmetyczce? Szukam czegoś do pudru, małego, poręcznego ale dobrego 🙂 I te miniatury odbiorę, bo dziś już nie miałam jak 🙂
🙂
Ja Kochana miałam wczoraj Kabuki z MUFE 🙂 bardzo go lubię choć on już styrany i nowy powinnam nabyć 🙂
A do różu najlepszy dla mnie Sisley 🙂
Popatrzę za tym Mufe, dziękuję 🙂 Weronika jeszcze na Insta dziś wstawiała “kilka” swoich pędzli, wpadł mi w oko taki Sephorowski, jutro za nim luknę 🙂
No Weronika bardzo sobie chwali te z S 🙂 ja nie miałam 🙂 tyle że on duży 🙂 a Ty już jakąś kosmetyczkę zaadoptowałaś do torebki ?
Mam gdzieś w szafie (tylko muszę odkopać) jakąś z Sisleya właśnie co dostałam jako pierwszą do zakupów 🙂 Także kosmetyczka jest 🙂 Jakiś pędzelek muszę ogarnąć tylko 🙂 Albo dwa 🙂
A no i czekam na zawartość Twojej torebkowej kosmetyczki hihihi 😀 :*
😀
może do weeka wrzucę 😀
może żałujesz ,że mi taką cudowną oddałaś …. 🙂
Niczego nie żałuję 🙂 Wręcz przeciwnie, cieszę się, że Tobie się podoba i że znalazła u Ciebie zastosowanie 🙂 :*
Ja mam, także spokojnie 🙂
uff , bo ciężko byłoby mi się z nią rozstać :D:**** może ja kiedyś dostanę jakąś fajną to Ci sprezentuję 🙂
Hihihi no to tym bardziej się cieszę 😀 Kochana, niech Ci służy jak najlepiej 🙂 Ale przyznam – pięknie się prezentuje :):) Kochana nie czuj się zobowiązana w żaden sposób, naprawdę nie musisz nic mi oddawać 🙂 :*
ale będzie mi przyjemnie jak dorwę jakąś ładną i CI ofiaruję 🙂
Wtedy ja też sobie spakuję do torebki i będę miała zawsze przy sobie :*
Będę polować Kochana :****
I Kanebo i La Prairie bardzo polecam! Przetestuj koniecznie! :*
Tak zrobię Kochana :)) wszystko co mi poleciłaś sprawdza się więc za pewne i te puderaski 🙂
Ten La Prairie cenowo wychodzi lepiej do ilości, ale Kanebo daje cudowny efekt <3 La Prairie teraz używam, bardzo lubię 🙂 Wczoraj miałam na sobie właśnie La Priairie i podkład Boujouris 1,2,3 😛
I jak Kochana, zauważyłaś te drobinki?
Kochana u mnie w kolorze nr 01 ich nie ma, ja nic nie widzę 🙂
fajny produkt, opis i fotki super, no tak ja teraz nadal używam balsamu Dove tradycyjnego bo moja skóra jeszcze nie doszła po nasłonecznieniu do swojego stanu czyli nie jest tak nawilżona jak być powinna po opalaniu używałam i sobie chwalę musu z Organique ananasowego dodatkowe uczucie chłodu, dwa lata pod rząd używałam balsamu z Oliframe silk beauty w kolorze różowym-pozostał sentyment i wspomnianego już Dove i z balsamu Bielendy i było ok, a teraz sięgam coraz częściej po coś nowego i ciekawego m.in kosmetyki sprawdzone przez innych blogerów i będąc tutaj też sobie chwalę częściowo używam pielęgnacji opisywanej tutaj przez Ciebie Agnieszko 😉
i piękne widoki które oczy cieszą 😉
oj choć na jeden dzień bym się tam przeniosła 🙂
zawsze możesz się przenieść myślami do miejsc w których było dobrze tylko trzeba później z nich wrócić 😉
a jak się człowiek rozmarzy to ach….
Dziękuję Kochana :****
No ja po opalaniach też muszę mocno nawilżać 🙂 ale już zaczełam peelingować skórę 🙂 może też zrób porządny peeling wtedy skóra lepiej wchłonie pielęgnację :)))
Cieszę się Małgosiu, a i ja i myślę, że kilka dziewczyn też korzysta z Twoich mini recenzji tu 😀
cieszę się,
trzeba będzie peelingowanie zrobić
Konicznie 🙂
Powoli zaczynam myślec nad wakacyjna kosmetyczką, ale szczerze mowiac nie podjęłam jeszcze decyzji co zabiorę ze sobą jako pielęgnacje po opalaniu. Ciagle myśle tez nad tym czym zabezpieczyć włosy i w sumie to pomysłów mam miliony, a przez to konkretnych decyzji brak 😉 a muszę sie pospieszyć bo za miesiac pewnie juz z oferty powoli beda znikały tego typu kosmetyki.
miałam szampon i odżywkę z Saryna Key do włosów kręconych ma właśnie ochronę uv, z Kerastase- opisywała Agnieszka jeden z nich
Ten CC Kerastase super 🙂
Ależ Ci Kochana superancko 😀 ja polecam to CC Kerastase do włosów co o nim pisałam niedawno, super jest 🙂
nie opalam sie a raczej unikam slonca wiec takich produktów nie uzywam 🙂 ale opis brzmi super 🙂
milego dnia :*
🙂 ja lubię się opalać ale oczywiście z głową 🙂
Buzia na miły wieczorek :**
Ja się nie opalam więc u mnie zbędny 😉 ale jak juz zdarza się to jest typowe poparzenie więc tylko produkty apteczne dają radę ;(
Wypiłabym takiego drinka <3 ;D
😀
Oj ja też bym wypiła 🙂 w Twoim towarzystwie 🙂
Ok nie ma sprawy 😀 jakbym powiedziała mojemu Karolowi, że chce jechać do Wro to by mnie tam zabra także – mówisz i masz ;D
😀 i to mi się podoba 😀
A widzisz, coś mi mówił, że na urodziny zabiera mnie nad morze to prawie by mu to samo wyszło ;D
Morze też cudne i piękniejsze jak Wro ale jakbyś się wybierała Kochana do Wro dawaj znać koniecznie 😀
To tylko 100 km różnicy ale kto wie 🙂 Kiedyś na pewno będe chciała poodwiedzac te dobre, przyjazne istoty ;** <3
między Twoją a moją miejscowością 100 ?
Chciałabym ale nie ;( Do morza mamy 188 km do Wro 260 😀
aha 🙂 ale to w sumie nie daleko 🙂
No własnie ! trzeba coś pomyśleć, może mi się uda… mam nadzieję, ze w tym roku ;D
Dawaj znać koniecznie 🙂 w tygodniu ciężko mi się wyrwać ale w week jak tylko będę we Wro , kawa murowana ! 😀
Będę nad tym intensywnie myśleć ;D
Balsam po opalaniu to must have:) ja w tym roku używałam Vichy i też był super. buziaki***
:)) to prawda, nie ma opalania bez kosmetyków po opalaniu 😀
Buzialek i już lecę do Cię :****
Zapraszam serdecznie, bo u mnie dziś nowości makijażowe Burberry:)
oooo Matulu, lecę już !
znam bardziej zapachy, kosmetyków do makijażu nie znam z tej firmy
Ja perfumy Burberry bardzo lubię, a makijaż dopiero wchodzi do polskiej Sephory w Arkadii oraz na stronie internetowej Sephory od 1 września.
Czekam z niecierpliowścią 😀
o a gdzie te nowości?:))
na moim blogu:)
kochana pod taką nazwą jak powyżej? Ale nie!!! nie będę czytać bo na pewno kusisz tam na nim jak Aga tutaj:)
zaglądnę też 😉
Zapraszam serdecznie:)
Już znalazłam:). Ja uwielbiam Burberry of London, stary zapach ale cudny.
London tak, super. Mój ulubiony zapach to Burberry Body, bardzo do mnie pasuje.
Mój mąż bardzo lubi męskie 🙂
A mi jakoś Body nie przypadło do gustu, ale moja przyjaciółka je kocha. Ja jeszcze lubię na lato Brit Sheer podobają mi się te nowe Burberry Me. Przed chwilą przeczytałam u Ciebie, że na jesień wchodzi woda toaletowa na pewno ją sprawdzę
Ja także polubiłam My Burberry w wersji EDP, Brit Sheer jest cudownie owocowo- świeży i na lato idealny:) Na nową EDT My Burberry czekam bardzo:)
przyznaję, że kuszę:)
BAAAARDZOOOOO 😀
sama też czuję się nieźle skuszona:)
Kochana a jaka nazwa blogu?
Piękne perfumy 🙂
no właśnie bo mi wskoczyć nie chciała nazwa
Agusiu, czy mogę tak tu u Ciebie podać nazwę, zgadzasz się? O już podałaś, dziękuję Kochana:)
no pewno Kochana ! a co to za problem ? ja z tym nie mam 🙂 a w ogóle wrzucę link jeszcze w blogroll 🙂
No wiesz, ja Twego bloga pokochałam, ale wolę zapytać Cię o zdanie takiej sprawie:) Kochana jesteś bardzo!***
U mnie nie ma obostrzeń żadnych Anusia 🙂 jest miło i chciałabym aby tak zostało, bo to nie ja tylko my wszystkie go tworzymy 😀
to prawda, jest bardzo miło:) Tworzysz taką przyjazną atmosferę, że od razu mi się tu spodobało:)
Cieszę się Kochana :**** ja się czuję często jak w kawiarni na kawie i ploteczkach 🙂
i na terapii
A to też Kochana :***
bo fajne dziewczyny tu są:) i tematy gorące:)
oj tak dziewczyny są najlepsze 🙂
Witam, weszłam na blog i od razu zapach rzucił się w oczy, wąchany na lotnisku przed wyjazdem na wakacje stał sobie flakonik na póleczce z nowinkami a ja swoje oczy skierowałam w stronę innego zapachu Bureberry czyli the beat wprawdzie szukałam limitowanki, ale niestety nie posiadali owego flakonika.
Uwagę oczywiście przykuły nowości i ten korek na butelce, zapach piękny pierwsza nuta tak jak opisywałam już po przyjeździe róża lub piwonia piwonia ale później dość ostry zapach piżma-wystraszył mnie na tyle że go nie wzięłam, zapach pozostał na ręce po testach
po przyjeździe z wakacji i po zakupie innego zapachu czyli Alegorii mandarine z Guerlain nie od razu zainteresował mnie opisywany zapach, ale szukać zaczęłam po półkach w Sephorze
i w Douglas