
YONELLE
Bodyfusion Hydrolipid Cream
Pielęgnacja nawilżająca zarówno cery jak i ciała stanowi ważny element w mojej codziennej pielęgnacji. Moja skóra ma skłonność do przesuszania co wynika i z jej natury i chorej tarczycy. Bardzo chętnie testuję nowe, nieznane mi kosmetyki nawilżające szukając swojego ideału. Okres lata, czas po urlopowy jest tym czasem, w którym najchętniej sprawdzam pielęgnację o właściwościach nawilżających. Słońce, często stosowane peelingi przesuszają skórę mi o wiele bardziej niż w zimie. W tym roku pod swoją lupę wzięłam kilka produktów i dziś przedstawiam jeden z moich faworytów – YONELLE Bodyfusion Hydrolipid Cream. Jest to balsam do ciała, który wpisuje się idealnie w potrzeby mojej skóry i zapewnia mi komfort jakiego oczekuję.

Cała linia BODYFUSION oparta na koncepcji SKIN PENETRATION REVOLUTION™ to luksusowa, wszechstronna pielęgnacja ciała, łącząca ponadprzeciętną skuteczność z wyjątkowymi właściwościami aplikacyjnymi. Idealne konsystencje otulone ekskluzywnymi zapachami, kryją precyzyjnie dopracowane formuły kosmetyków. Wykorzystano w nich najbardziej znane i efektywne aktywne składniki anti-aging takie jak retinol, czy kwas hialuronowy, stosowane dotąd głównie w pielęgnacji twarzy. Ich zastosowanie i zwiększenie przenikania dzięki NANODYSKOM™ pozwoliło uzyskać spektakularne efekty w redukcji niedoskonałości takich jak cellulit czy rozstępy oraz poprawie jakości i kondycji skóry – jej elastyczności, jędrności i sprężystości.
Krem intensywnie nawilżający do ciała YONELLE powstał na bazie składników biozgodnych ze skórą, o pięknym, otulającym ciało kobiecym zapachu. Ma nowoczesną, lekką, balsamiczną konsystencję, błyskawicznie się wchłania. Jest bardzo przyjemny i komfortowy w użyciu. Bogaty w substancje aktywne, które zatrzymują wodę w naskórku, nawadniają i hamują procesy starzenia się skóry.Krem zapewnia natychmiastowe uczucie świeżości i ukojenia. Nadaje skórze ekstra gładkość i elastyczność. Regeneruje barierę i płaszcz hydrolipidowy skóry, permanentnie uszkadzany przez substancje myjące. Dzięki temu działa ochronnie, zapobiega objawom wysuszenia i zmniejsza skłonność do podrażnień. Uwielbiam ten balsam za wszystko, począwszy od bardzo ładnego opakowania i wygodnej formy podania, po świetnie właściwości nawilżające i wygładzające skórę, a także za cudowny zapach jaki towarzyszy aplikacji. Balsam towarzyszył mi podczas urlopu i świetnie się spisał. Jego wchłanianie jest bardzo dobre, skóra nie jest pokryta lepkim filmem a mimo to doskonale nawilżona. Komfort po nałożeniu jest natychmiastowy. Skóra staje się jędrniejsza, aksamitnie miękka i delikatna w dotyku.UWIELBIAM I POLECAM SERDECZNIE.




71 komentarzy
Z Yonelle do ciała jeszcze nic nie miałam, ale ten balsam z opisu jest tak zachęcający, że na pewno wypróbuję 🙂 Choć najpierw pewnie kupię ten nowy krem z filtrem do twarzy 🙂 Czy on się Kochana nadaje na co dzień, pod makijaż?
Przyjemności na dzisiaj 🙂
też chcę spróbować, poczłapie po próbeczkę 😉
🙂
chociaż słonko oblizało moją buzię po mimo używania filtra i delikatnego makijażu to stosując obecnie i już w sumie na wyjeździe serum z Clarinsa widać różnicę, wiadomo na wakacjach buzia jest non stop narażona na promienie słoneczne ,a że ja w czapeczkach chodzę rzadko to i buzia była opalana, teraz jest rozjaśniona podkład z Clinique się sprawdził taki trochę ziemisty ale jest oki na to daję troszkę sypańca z Sisley i dior nude na policzki i jest oki 😉 ale tego do twarzy 50 też watro by było troszkę spróbować 😉
A własnie.. jak to serum z Clarinsa u Ciebie się sprawdziło? Rozjasnilo Ci przebarwienia troche? Pytam, gdyż ja po tych cieplejszych miesiącach zauważyłam, ze niestety, ale moje przebarwienia stały się bardziej widoczne :/ I teraz czeka mnie walka, aby to rozjaśnić.. ja to serum wiśniowe z Clarinsa zaczęłam, ale jakoś wpadło mi w łapki coś innego i zaprzestałam używania całkiem szybko.. muszę wrócić do niego, od jutra 🙂
Ja Kochana 50 staram się codziennie używać, pod makijaż, powoli mi to wchodzi w nawyk 🙂
aha, ja kremu na dzień rzadko używam, tak serum wiśniowe jest fajne wyrównuje buzię i łągodzi, używam go zamiennie z dreamskin z Dior ten na wyrównanie sebum zamiennie z Lancome na poszarzałą cerę ten najnowszy zielony
A to wracam do niego od jutra 🙂 W sumie otwarty już, to trzeba zużyć 🙂 To z Diora serum – taka a’la baza pod makijaż mam w drugim opakowaniu i bardzo lubię, ale póki co leży i czeka na swoją kolej 🙂 A tym nowym serum z Lancome i maską jestem bardzo zainteresowana 🙂 W sephorze ostatnio na nie patrzyłam 🙂
ja mam tylko serum z Lancome, no pewnie jak otwarte to używaj, mnie do końca ten diorek nie sprawdza się w lecie, ale też otwarty to używam 😉 strefa T się świeci, a może to przez to że używam rozświetlającego sypańca?
A to serum z Lancome jak? Fajne?
wodniste, przyjemniejsze w użytkowaniu niż serum brązowe z EL 😉 za krótko go używam żeby coś więcej powiedzieć
Rozumiem 🙂 Daj koniecznie znać, czy warto się na niego czaić 🙂 Postaram się jakiegoś próbaska dorwać 😉
no pewnie 😉 ja będe czatować na to złotko lub białe z Guerlain no przy okazji vip chociaż nie wiem kiedy będą 😉
😉
;*
Mam nadzieję, że będą we wrześniu 😀 Kochana nie wiem o co chodzi.. na co z Guerlain polujesz?
znajdę nazwę to wstukam, chociaż na stronce Sephory teraz jest chyba tylko to złotko
GUERLAIN Meteorites Oxygen Care Pielęgnacja Dotleniająca.
Ale ja nie wiem w ogóle o co chodzi 😀 Jakaś kolorówka nowa, pielęgnacja czy zapach?
nie ,nie Andziu chodzi o pielęgnację jest teraz oxygen i złotko w sumie bazy pod makijaż
Aaa chodzi Ci o tą bazę rozświetlająco – dotleniającą skórę?
chyba tak 😉 zamiast kremiku 😉
🙂 Ciekawa jestem czy sprawdzi się zamiast pielęgnacji 🙂
na tonik pod podkład raczej powinna i ładnie pachnie, na wieczór coś innego, ja już dzisiaj się zmywam życząc kolorowych snów 😉
Dobranoc Kochana ;* Spokojnej nocki ;*
Balsamy zawsze i koniecznie, o każdej porze roku!:)
Piąteczka Kochana 🙂 i cudownej niedzieli :*
Wzajemnie 🙂
Tego cuda nie miałam, ale fajnie i ciekawie a także zachęcająco przedstawiasz opis jego działania, z serii mam do ciała z Yonelle jeszcze preparat antycellulitowy, nie zużyty do końca bo inne były jeszcze, do ciała obecnie używam Dove-fajnie natłuszcza, mnie jeszcze kusi i kiedyś go drapnę ten ujędrniający balsam, kwiatuszki widzę wszędzie są, fotki przez to też nabierają swoistego uroku przypominają mi niedawne klimaty wakacyjne, niuchnęłam w Douglas najnowszego zapachu Caroliny Herrera-ciekawy zapach z typu słodziaków, z delikatnym pazurkiem, trzymał się na mojej skórze kilka godzin i nie odstraszam i następne kuszenie, dorwę go jak będą może jakieś rabaty w jesienną szarugę będzie jak znalazł
Kochana, który z Dove masz?
dove body milk essential nourishment 😉 fajnie pachnie i jest w dużej butli, ale można go kupić w mniejszej, a że większa była w promocji to kupiłam
Pytam z ciekawości, bo sama mam zalegające do zużycia balsam z serii Dermo chyba, taki z fioletową nakrętką w okrągłym opakowaniu i niestety u mnie się nie sprawdził, bardzo oblepiający i w ogóle mi się nie wchłania
Ten się wchłania powoli ?, ale natłuszcza i dlatego używam go ba noc albo jak nie mam długich spodni
Co słychać, jak dzień?
Boli głowa, ale jadę na zakupki żywieniowe ?
Weź może jakiś proszek sobie, co by ból szybko przeszedł 🙂
Ja w pracy siedzę, po pracy też chyba na zakupy
popołudniu była sjesta, ale też trochę głowa ćmi jeszcze no ale to przypadłości kobiece i słonko które uwielbiam 😉
U mnie też dzisiaj ciepło dosyć było 🙂 Teraz siedzę na necie 🙂 Współczuję bólu :/
Andziu, dzięki, ale ból ma to do siebie że przejdzie ;-), na śląsku było ponad 27 stopni
A to bardzo ciepło u Ciebie, u mnie troszkę mniej 🙂 No wiem, że przejdzie.. nie lubię jak mnie ból (zwłaszcza głowy) trzyma cały dzień.. po proszku nic Ci nie przeszło?
brzusio i głowa pobolewa, ale przejdzie ;-), było ciepełko, a ja dzisiaj w Silesii byłam i z Renią się widziałam 😉
Na pewno ;* Jutro już zapewne będzie lepiej ;*
no pewnie, moje dziecie właśnie do mnie dzwoniło że jedzie na imprezę pracowniczą albo do znajomych i wróci jutro wieczorem po pracy
Jak tam w ogóle, co porabiasz?
ja sobie leżę i piszę przysłuchując się chrapaniu mojego psiaka i leci w tv jakiś film fantazy 😉
w Zarze home widziałam szkatuły na biżuterie,ale ceny nie było, ja szukam czegoś na moje biurko z szufladkami i chyba coś już znalazłam w home&you z szufladkami ale to jest takie delikatne- chyba ze sklejki jak ja tam wpakuje swoje smarowidła to może ulec popsuciu
Ja z szufladkami widziałam ładne właśnie w Home&You, ale to z zeszłej kolekcji było i już nie ma 🙁
popatrz w Zarze, dość spora była ze szkła i fajnie to wyglądało oczywiście szufladki też były
Zajrzę na pewno 🙂 ;* Dzięki za info 🙂
😉 ja ją widziałam u którejś z blogerek i fajnie to wygląda, Agnieszka też pisała że swoją szkatułę ma z home&you
Izie dałam bluzeczkę z troczkami i podjadę jutro do plejady może jeszcze będzie i dla mnie, po remover do zmywania pazurków podjadę troszkę się osnuję porozmawiam z ludźmi i tutaj z wami no łącznie z zakupami i vibrą i tak dzionek zleci
To dzień pełny zajęć się zapowiada 😉 Mnie jutro porządki czekają, bo po urlopie jeszcze się za to nie zabrałam, a zarośliśmy już strasznie 😛
będzie czas na wszystko, na sprzątano i relaks 😉
Szkoda tylko, że te weekendy tak szybko mijają 😛
to prawda, no o co fajne to szybciej leci
Jak właśnie mija week Kochana ?
Jak zawsze, za szybko 😛 Wróciliśmy właśnie do domu, zabieram się zaraz za szybkie porządki. Ogółem nic ciekawego 🙂 A co u Ciebie, jak dzionek? ;*
Uuu , nie fajnie. Ja może na chwile do,Silesii skoczę.
Reniu- dzięki za miłe spotkanie 😉
Wzajemnie Kochana☺
😉
Mam ochotę na te balsamy właśnie ☺ Kochana masz teraz taki kolo re k włosów jak ja, ładnie Ci☺
Kochana polecam serdecznie 🙂 Dziękuję Kochana :****
Na pewno jest świetny jak opisujesz. Muszę się za nim rozejrzeć 🙂 Miłego piątku :**
podobno od 23.08 będzie rabat na cały asortyment w Sephorze, sprawdzałam czy moje dziecie na blacku też ma- 😉 gold też będzie miał ale jaki okres czasu tego już się nie dowiedziałam 😉
Cudowna wiadomość Małgosiu :))) dzięki, mam kilka rzeczy do kupienia 😉 Ty coś planujesz ?
chciałam dzisiaj kupić dwu fazę z Clinique bo jak używam kredki z Sephory to ją dość trudno się zmywa żelem i w ten sposób sprawdzając ile mam dostępnych kuponów 10% dowiedziałam się że będą rabaty ;-), jeśli będzie dłużej akcja rabatowa drapnę bazę z Guerlain albo tę dotleniającą albo złotko
A ja może się skuszę na ten kremik eisa, z którego wzięłam próbkę. Fajny, a z rabatem to może jakoś przeżyje ☺
?.
Ooo, to fajnie ☺ ciekawe czy 20%
Tylko 15%
Szkoda ?
Szkoda ale zawsze to więcej niż 10 ?
No tak☺
😉