SISLEY PHYTO-TOUCHE GEL TEINTÉ CORPS -Opalenizna „na miarę”, gdziekolwiek jesteś, w każdej chwili!
Lato ! z czym mi się kojarzy ? ze słońcem i błękitem morskiej wody w bezchmurny dzień. Z orzeźwiającymi napojami, arbuzem i brzoskwiniami. Z lekką sukienką , szortami, konieczne czapeczka z daszkiem i moje ukochane Ray-Ban-y , leżak i dobra książka… tak! kocham lato! za wszystko! Myśląc o krótkich szortach czy zwiewnej sukience myślę również o moim ciele, które przygotowuję do tego sezonu już z początkiem wiosny. Odpowiednia pielęgnacja antycellulitowa, ujędrniająca i nawilżająca to już nawyk. Ale nie tylko gładka skóra, brak oznak cellulitu i dobre nawilżenie. Mimo dość ciemnej karnacji, moja skóra wcale nie jest wyjątkowo ciemna. Zanim wyruszę na wakacyjny urlop, gdzie skóra złapie piękny brąz wspomagam się kosmetykami nadającymi skórze efekt ładnie, choć subtelnie opalonej. Nie mam dużego doświadczenia w takiego typu produktach. Mam kilka ulubionych, po które chętnie sięgam bez obaw,że zrobię sobie krzywdę i dziś pokażę Wam jeden z takich kosmetyków.
SISLEY PHYTO-TOUCHE GEL TEINTÉ CORPS

Żel przeznaczony jest dla każdego rodzaju karnacji, dzięki czemu skóra w naturalny sposób przybiera złocisty kolor bez efektu kryjącego. Jest to możliwe dzięki rozpuszczalnym w wodzie pigmentom oraz złocistym drobinkom, które odbijają światło.


Phyto-Touche Gel Teinté Corps sprawia, że skóra jest gładka i jedwabista w dotyku, dzięki składnikom:
* ekstrakt z liścia Stewii, Gliceryna roślinna, *ekstrakt z kwiatu Malwy oraz D-Pantenol o działaniu nawilżającym.
* olejek słonecznikowy i masło Karité to składniki bogate w niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe.
Dzięki ekstraktowi z dzikiej róży z ekologicznej uprawy, bogatemu w polifenole, skóra ma zapewnioną ochronę antyrodnikową. Znana ze swego działania antyoksydacyjnego Witamina E również chroni skórę przed działaniem wolnych rodników.

Phyto-Touche Gel Teinté Corps charakteryzuje naturalny zapach olejków eterycznych z Róży, Bodziszka, Magnolii i Lawendy.

Idealnie “wtapia” się w skórę, nadając jej zdrowy odcień opalenizny.


Żel nakłada się w sposób łatwy i szybki. Jego prosta aplikacja zapewnia jednolity „makijaż ciała” i upiększa skórę. Szczególnie zalecany do stosowania na nogi, ramiona i dekolt. Nie plami ubrań i można go używać w zależności od potrzeb, aplikując na skórę na godzinę, czy też 12 godzin. Usuwanie żelu z użyciem wody i mydła jest równie szybkie jak jego aplikacja.
Na zdjęciu powyżej możecie zobaczyć , jedwabistą , lekką żelową konsystencję produktu, która bardzo dobrze rozprowadza się na skórze, nie smuży i nie tworzy nieestetycznych plam. Na zdjęciu pokazuję jak wygląda na skórze. Zrobiłam tatuaż. Na zdjęciu poniżej efekt jaki daje żel.

Jest to świetny produkt, który nie ma w sobie żadnych składników samoopalających. W związku z czym aplikacji nie towarzyszy, charakterystyczny, przez wiele osób mało lubiany zapach samoopalaczy. W przypadku tego kosmetyku zapach jest bardzo przyjemny. Efekt jaki otrzymujemy po nałożeniu żelu utrzymuje się do momentu kąpieli. Podczas noszenia takiego makijażu ciała nie ściera się i blaknie. Przy użyciu wody z mydłem schodzi bez problemu.
Pozwól swojej skórze lśnić złocistym blaskiem wraz z pierwszymi zawsze wtedy kiedy masz chęć na ładnie opaloną skórę , ożywiając zanikającą, sezonową opaleniznę na cały dzień lub na jeden wieczór!
Znacie podobne temu żelowi kosmetyki ? jak Wasze przygotowania skóry do szortów i sukienek ? Lato! na reszcie jest!
123 komentarze
Nie kuś, nie kuś:)
Ja już nastawiłam się na samoopalacze Clarins i to na nie postawię w to lato, choć taki kosmetyk do szybkiej poprawy kolorytu skóry przydałby sie…:)
😀
Ja mam samoopalacze w kropelkach Clarins i ten sławetny do twarzy i szyi w balsamie 🙂 bardzo lubię 🙂
fany,kusi ale że efekt krótkotrwały to trochę żal,
super tatuaż, opis też fajny i oczywiście to nawiązanie do lata- jak dla mnie ;-)))
kolor ciemny róż też lubię w pastelowych raczej wypadam blado nijako gumeczki spiralki znam są fajne ja używam spinek automatów 😉
to taki produkt coś jak rajstopy w spray , choć nigdy ich nie miałam, a Ty miałaś Małgosiu ?
Ja często też mam problem z dopasowaniem całego stroju, biustonosz potrzebuję mniejszy a majtusie większe 🙂
to ja mam odwrotnie
a to fajny, widziałam chyba z SH to za nim się opalisz to masz opalone nogi no też pomysł 😉 nie tych preparatów nie miałam podchodziłam jak do jeża jak do samoopalaczy 😉
tak SH ma właśnie , kiedyś nawet miałam kupić ale jakoś tak zeszło i do tej pory nie miałam okazji wypróbować 🙂
majtusie były w porównaniu z górą że byśmy się obydwie zmieściły 😉
hihi no to wielgaśne 🙂 w Calzedonia można kupić osobno, ja tam zawsze kupuję 🙂
byłam w gatta strój śliczny ale nie dla mnie w caldezonia byłam fajne i trzeba tam podejść ja co roku limitki z Triumpha łapię 😉
moja mamcia też Triumpha bardzo lubi 🙂 podejdź do Calzedonia, niebawem pewnie będą już wyprzedaże 🙂
A już wiesz gdzie ruszacie ?
tak jak mówiłam dla mi to będzie niespodzianka coś się kroi wiatry wieją w stronę Włoch
ale superrr ! włochy są piękne ! a wiesz ,że ja też bym chciała taką niespodziankę 🙂
nie przepuści żeby siedzieć na urlopie w domu
i dobrze 🙂 ale autkiem ?
no nie za daleko po za tym ja musiała bym prowadzić a to nie dla mnie na wakacjach to ja się bawię nie jeżdżę 😉
czyli samolot 🙂 my do Włoch na narty jezdzimy około 10 godzin, jedziemy na zmianę choć więcej mój mąż 🙂
raczej ta opcja chociaż ja za bardzo latać nie lubię ale siedzę cicho
do Paryża jechaliśmy z wycieczką autokarem a fe lepiej było by lecieć tyle że ja musiałam być w pracy po nowym roku
no pewno, jak wakacje to wakacje, ciekawa jestem w jakie miejsce się wybierzecie 🙂 z dzieciakami czy sami ze znajmomymi ?
ze znajomymi dzieciaki w domu, nie chcą już jeździć z nami, zobaczymy jak będzie miejsce tam dokąd znajomi się wybierają- to razem
aha, a dzieciaki gdzieś jadą same ?
Fajne są takie doraźne środki na opaleniznę 🙂 ja mam kilka aktualnie, ale ten żel mnie zaciekawił 🙂
🙂 a co polecasz ?
Fajny test z tą orchideą 🙂 Produkt wydaje się bardzo fajny, niemniej jednak jeśli chodzi o mnie to już wolałabym zainwestować w jakiś samoopalacz 😉
😀
A używasz w ogóle Kochana samoopalaczy ?
Od czasu do czasu tak 🙂 Stoją na półce obecnie dwa, ale jeszcze się za nie nie zabrałam 😛
A Ty?
Jak minął dzień? Żyjesz Kochana? 🙂
Ja Kochana od typowych samoopalaczy się wyzbraniam 🙂 nie lubię zapachu 😛
Ale bardzo lubię kropelki Clarins te do twarzy i ciała i balsam opalający do twarzy i szyi Clarins 🙂 właśnie dziś będę się smarować co by nie straszyć na plaży 🙂
Jakoś dałam radę 🙂 wiesz jak jest jak już się jest jedną nogą na urlopie 🙂
Myślałam ,że jeszcze dziś coś się podpakuję ale nie chce mi się 🙂
Jeszcze jutro mam dzień wolny 🙂
Super 🙂 Dobrze Ci, niedługo będziesz wygrzewać tyłek i się byczyć 😀
Ja jakiś czas temu kupiłam sobie z Sensai do ciała, ale nie wiem jeszcze czy też śmierdzi tak mocno jak pozostałe.. dam znać jak przetestuję 😀
Muszę iść w końcu po to serum z EL, póki jest jeszcze 😛
🙂 no czekam jak na zbawienie na ten urlop 🙂
Czytałam coś o tym Sensai ale jak byłam i chciałam sprawdzić go to nie było testerów 😛
Mnie te śmierdziuchy męczą bardzo 🙂
Miałam w tamtym roku z Vita Liberata i fajny był 🙂
Leć, leć , oby był bo cena świetna, Małgosia też chce go kupić 🙂
Kochana, listą z maila już się zajęłam i podpytuje znajomych 🙂
Wcale się nie dziwię 🙂 Ja sama już chętnie bym pojechała gdzieś 😛
Ja jakoś jestem w stanie wytrzymać ten zapach, za to nie lubię tego delikatnego odbarwiania ubrań…
Cena świetna, faktycznie. Mi się skończył ostatnio słoik 50ml a szkoda, bo przydawał mi się nawet doraźnie na różne niespodzianki.
Dziękuję Kochana 😉 Jakby czegoś trzeba było to pisz. Ja jakoś pewnie w tym tyg jeszcze zacznę chyba na allegro wystawiać, bo na pewno nie zużyję wszystkiego.
to liberta mi nie odbarwia, tak samo jak te kropelki z Clarins, je dodaję do balasamu i kremu do twarzy jaki akurat używam, efekt super 🙂
Ja od kiedy poznałam to serum w tamtym roku wiedziałam że na kolejne lato muszę je mieć , ładnie mi domyka pory w strefie T 🙂
Dziś jeszcze koleżankę uruchomię 🙂
Spokojnie Kochana, bez pośpiechu 🙂 Ja nie poganiam 🙂
Oj tak, serum extra 🙂 Jeszcze lubię Enlighten i ANR.
Tych kropelek nie miałam, może kupię sobie jakoś niedługo?
🙂 wiem, wiem ale po co ma leżeć 🙂
Serum genialne 🙂
Enlighten czeka na po wakacjach 🙂 ANR już mam też na wykończeniu 🙂
pomyśl nad nimi, pewnie recenzję zrobię ale już po urlopie 🙂 nie wiem czy nie jest teraz jakieś promo na nie 🙂
Te do twarzy na ciało też można, ale te do ciała tylko na ciało 🙂
Pomyślę, ale najpierw może wykorzystam tego Sensai’a, zobaczę, czy on dobry jest 🙂 Na razie już tak niespecjalnie mam co kupować 😀
no pewnie, najpierw koniecznie Sensai 🙂
hihih masz już wszystko 🙂 ja teraz póki co bierzące zużycia uzupełniam 🙂
Co tam ostatnio dorwałaś, prócz serum? 😀
trochę tego się uzbierało :p 4 razy na Bliku kupowałam 😛 potem przez tydzień na konto nie zaglądałam 🙂
Część jutro pokażę przy okazji wakacyjnych kosmetyczek 🙂
i dorwałam tą piękną kosmetyczkę Victria’s Secret , mówiłam Ci o niej ?
Nie, nie mówiłaś 😛 Wrzuć później/jutro na Insta, chętnie zobaczę 😀
Oj, ja też tak mam – zakupy, zakupy a później strach na konto wejść 😀
Czaderski tatuaż 🙂 Lato jest, pogoda jest! I to jest najważniejsze.
😀 no właśnie 🙂 dziś we Wro bardzo upalnie 🙂
wszędzie upalnie może wszystko razem spowodowało że bolała głowa
dobrze Małgosiu ,że w końcu minął Ci ten ból 🙂
Ja dziś się w miarę dobrze czuję 🙂
przespałam ból na dwóch solpadeinach nigdzie już popołudniu w Sephorze
jutro może sobie podjedziesz 🙂 ponaglam Angi żeby też się nie spóźniła z zakupem tego serum EL bo cena jest mega !!!
ja mam odłożony mam nadzieję że mi go nie sprzedali 😉
jak odłożony to na pewno będzie 🙂
dlatego wzięli ode mnie nr telefonu
i bardzo dobrze 🙂 coś jeszcze bierzesz ?
malutki zestaw Clarins ten z serum i kremikiem pod oczy a dzisiaj nałożyłam kremik od Angeliki pod oczy z Shiseido 😉
A tak pisałaś mi 🙂 widzisz jaka ja zkręcona jestem już 🙂
Jaka wersja Shiseido ?
nie jest tak źle po prostu zmęczona
no też 🙂 :*
źle przeczytałam kremik z Clinique superdefense fajny i ciekawy następny do zakupu chyba będzie
a Clinique a powiedz wersja Rich czy zwykła ?
hydratant yeux anti-age
a to nie znam 🙂 ja bardzo lubię All About i ten zwykły i wersję bogatszą Rich, i tą ostatnią polecam CI wziąć próbeczkę jak będziesz w S 🙂
dostałam to trzeba wypróbować pod oczami go jeszcze czuję chociaż się wchłonął i go nie widać 😉 ten z Clareny hydro hialuronic jest ciekawy dość że ładnie pachnie to jeszcze nawilża ale takie jego zadanie nakładam na szyję i pachnę 😉
a jaki?
Estee Lauder clear difference i zestaw sos hydration z Clarins
był ostatni i szukali bo się gdzieś zagubił ale że na stronce się wyświetlił to i znalazł się nieborak tak w sam raz dla mnie, dopiero niedawno zaczęłam serum używać przedtem sporadycznie z Sesdermy
hura jest sklepik tzw wyspa w Silesii z kosmetykami Organique na alei katowickiej blisko Dalii i Orange 10% jest na jeden kosmetyk, na 3 kosmetyki tzw z serii owocowej- 25 % to może być kombinacja żelu musu i czegoś jeszcze, seria gold nie wchodzi w rabaty a szkoda mnie info przyszło na maila szkoda że nie można z taką zniżką kupić pojedynczo
Super ! a to fajna promocja 🙂 warto skorzystać 🙂 ja pewnie będę zakupy robić już po urlopie dopiero 🙂
GOlda weź koniecznie jest super 🙂
spodobał mi się miałam w testerku mało widoczne drobinki takie malutkie Renia pisała że sklepik jest koło apteki europejskiej 😉
Kacprowi spodobał się wczoraj zapach serum z EL tego na rozszerzone pory 😉 cały pokój nim pachniał
ja już się smarowałam nim i jestem zadowolona, mamcia moja też 🙂
sorbecikiem z drobinkami? czy serum?
Goldem 🙂
zapach jest fajny
i fajnie się rozsmarowywuje 🙂
tylko mnie ciut za szybko się wchłaniał ale masełko może być za ciężkie
masełko może być za ciężko zwłaszcza w takie dni jak dziś 🙂
to prawda, duszno teraz jest bardzo
oj okropnie 🙂 choć u mnie teraz lekki wiaterek 🙂
rzeczywiście jest wiaterek ale mury nagrzane
ja okno balkonowe otworzyłam i jest przyjemniej 🙂
ja też
😀
ten szampon z Tołpy mi się spodobał z białej wierzby jakaś alternatywa dla Phenome chociaż te są bardzo fajne ja na razie zbieram opakowania 😉 co by rabat był większy
z Tolpy nie miałam jeszcze szamponow ale lubię serum do lapek 🙂 zbieraj zbieraj, zawsze 25 % więcej niż 20%
no troszkę tego się uzbierało jeszcze zużywam żel 😉
ja już wszystko pokończyłam mam jeszcze olejek do włosów , prezent od Weroniki i mam jeszcze trochę pumeksu do stóp 🙂
na razie nie obiecuję że tam zawitam, ale jak będę kupować to na pewno się odezwę będzie więcej moje pudełka i Twoje rabaty i będzie niższa cena 😉 mnie tam spodobał się krem do rąk i pumeks też by się przydał 😉 prawdopodobny zakup w drugiej połowie sierpnia 😉 chociaż niekiedy takie jedno dniowe rabaty mają 😉
tj olejek p/wypadaniu?
Słońcu mówię nie szczególnie po wczorajszym dniu … ja nadal wyglądam jakbym w mące się wytaplała a co do samego produktu nie lubię wszystkiego co ma drobinki 😛
ten gold ma malutkie drobinki mało widoczne dlatego mi się spodobał
tak, jest to bardzo fajny produkt 🙂
tyle że do końca się nie umiem zdecydować czy chce sorbet bo lżejszy czy masełko 😉
weź na lato sorbet 🙂 chyba lżejszy będzie 🙂 jaki zapach ?
chyba taki sam
Benefiance 🙂 i jak ?
fajny natłuszcza ale muszę mieć jeszcze coś dogłębnie nawilżającego
za mało Ci nawilża ? kurka mi bardzo dobrze , właśnie otworzyłam kolejne opakowanie 🙂
jak pisałam ponoszę konsekwencje braku systematycznego używania przez jakiś czas kremu pod oczy i wyszły zmarszczki używałam na całą buzię kremu a to za mało
spokojnie naprawi się skóra 🙂 używasz pięknej pielęgnacji, nie przypadkowej , dokładnie dobierasz kosmetyki więc efekty będą na pewno 🙂
mam dobrego mentora 😉
hihih 🙂 ja również 🙂 :*
😉
sorbet porzeczkowy pisała o nim Renia a ja mam ananasowy
aha 🙂 porzeczkowy też mi się podoba i pewnie po urlopie jak wykończę to sobie kupię 🙂
ja mam odłożony ananasowy zużywam zapasy 😉
jeszcze jest fajny peeling z serii gold 😉 ale ja jeszcze swojego nie zużyłam 😉
dla mnie ten peeling trochę za delikatny :/ ja muszę mieć mega zdzieraka, taki jak Collistar 🙂
czytałam
jest najlepszy z najlepszych 🙂
Małgosiu, jak myślisz o tym do twarzy to weż najpierw próbkę, ja po pierwszym użyciu byłam niemiłosiernie zapchana, dobrze że właśnie tylko próbk,e miałam.
tzn do ciała bo do twarzy to mam ale wielkie dzięki
a co opalałaś się Kochana ?
Coś Ty, pojechałam rowerem na masaż (7.5 km) zaczęłam robić drenaż i bach zasłabłam, wróciłam do domu 38 goraczki brr i co wychodze na dwór to mnie cofa -.- także słonce mnie przeraza ;/
o matko ! ale jakieś przeziębienie Cię dorwało czy co ?
Nie mam pojęcia, podobno coś teraz takiego panuje -.- chociaż siostra myśli że znowu mi anemia wróciła ;/
musisz zadbać o Siebie Kochana, w takie upały z gorączką do kiespko 😛
ja mam taką hemoglobinę ,że chętnie Ci oddam trochę jakby co 🙂
Muszę muszę, bo jak zasłabłam to wszyscy od razu rzucili hasło ‘ciąża’ 😛 Ooo hemoglobina mi się przyda, 2 temu miałam ja na poziomie 8 😛 i kilka miesięcy trwało zanim wskocyło na 12, 5 😛
P/s kochana pocztówka doszła ?;)
no tak, pierwsze co na myśl przychodzi 😀
Słabiutko z hemoglobiną , ja mam koło 15 😀
P/s
Kochana, nie doszła :/
Ale to nie to…jeszcze 😀 łoo to dużo, ja zawsze mam mało 😉
Noż to się zdenerwowałam ;/ buuu
udar? dobrze że miał się kto zająć
Jak pięknie pachnie i ma drobinki to bardzo chętnie wypróbuję 🙂 Buziaki Kochana :**
Spróbuj 🙂
Kochana ściskam na miły wieczór :****
Właśnie takie koloryzujące kosmetyki lubię najbardziej 🙂 Bez smrodku, bez plam, za to ładny naturalny efekt 🙂 Aguś, rozejrzę się z tym żelem!
Całuski!
ja się boję typowych samoopalczy 😛 zapach i smugi mnie przerażają 🙂
Kochana, ściskam Cię najcieplej :*
przy takich kosmetykach mam zawsze obawę, że będą brudzić ubrania, kanapę itp. Należę jednak do osób, które nienawidzą tego charakterystycznego smrodku samoopalacza. Oczywiście mam na myśli smrodek, który powstaje na skórze dopiero jakiś czas po aplikacji. Zdarzyło mi się kąpać w nocy bo nie dałam rady zasnąć:))
Aguś wiesz, że ja już dogorywam z tej ciekawości…
dobrej nocki wszystkim życzę i kolorowych snów 😉
mam samoopalacz lancaster i jestem bardzo zadowolona:)) fajniusi ten tatuaż:))
i jak Kochana, gotowa do lotu? ja jestem w lesie z przygotowaniami, a dzisiaj jadę na szkolenie, więc zostanie mi tylko sobota:)
przymierzałam czapeczki z daszkiem, kurcze tak jak okularów -nie lubię a na lato coś trzeba by było
z Nike przymierzałam ale były tylko niebieskie i czerwone na uszy mi nachodziły- to była ta grubsza
inne mierzyłam z rodzaju cieńszych paseczek czarny z tyłu czapeczki znaczek po boku no fajna i nawet ciemny róż mi się złapał ale ta okazała się mniejsza jakby płytsza
serum z EL clear difference i zestaw sos hydration z Clarins kupiłam na serum nie ma rabatu,
serum z GK duże w łapki wpadło wraz z szamponem do włosków kręconych z Sereny i krótki letni kombinezon we wściekłe wzorki kupiłam przyda się 😉
Powiem Ci szczerze, że zawsze byłam sceptycznie nastawiona do takich kosmetykow, jakoś tak nie do konca to czuje 😉 Wole samoopalacze 😉 A co do przygotowań to siłownia jest, dieta jest, kosmetyki wyszczuplające sa i nawet mnie coraz mniej ;D tylko moje wakacje bedą dopiero w listopadzie gdy bede mogła spokojnie zostawić Synka z babciami i lecieć odpoczywać 😉 A gdzie sie wybierasz w tym roku Kochana?
wreszcie jakis super produkt, bo samoopalaczy nie cierpie! ten zapach fuj, plamy fuj i nierównomierne schodzenie fuj! zachwycilas mnie tym produktem 🙂
Milego odpoczynku :*