The Body Shop – Bananowy szampon i odżywka
Skuszona wieloma pozytywnymi recenzjami zakupiłam słynny duet The Body Shop -Bananowy szampon i odżywka. Wielkie nadzieje pokładałam w tych produktach gdyż moje włosy przechodzą kryzys. Jeszcze chyba nigdy nie były w takim stanie. Myślę, też że lokówka , którą nadużywałam mocno się do tego przyczyniła.Tak czy inaczej walczę z przywróceniem ich wyglądu. Mocno ścięte nadal jednak nie wyglądają tak jakbym sobie tego życzyła. Ale wracając do tematu deuetu The Body Shop…..
Bananowy szampon i odżywka zamknięte są w niemal w identycznych butlach, różni je tylko etykietka. Nie należy sięgać po te kosmetyki z bez sprawdzenia co się bierze, bo mi się zdarzyło do mycia włosów użyć odżywki. No, zdarza się 😛

Bananowy szampon do włosów The Body Shop przypadł mi bardziej do gustu niż odżywka. Bardzo bananowy zapach, przyjemna , średnio gęsta konsystencja łatwo rozprowadza się na włosach i dość dobrze się pieni . Podczas mycia włosów zapach jest intensywny , bardzo zjadliwy, po wysuszeniu włosów zapach znika zupełnie. Bananowy szampon do włosów spełnia swoją myjącą rolę dobrze, nie ma wielkiego łał, ale krzywdy też nie robi. Włosy po umyciu bez użycia żadnej odżywki są gładkie i dobrze się rozczesują , nie puszą się po wysuszeniu. Ciężko ocenić mi właściwości odżywcze gdyż nie zauważyłam aby coś szczególnie dobrego się działo na mojej głowie po zastosowaniu tego szamponu.

Bananowy szampon do włosów The Body Shop jest wydajny , niewielka ilość wystarczy aby umyć włosy. Przy regularnym używaniu codziennie myślę, że spokojnie na 1,5 miesiąca wystarczy.
Skład: Aqua, Musa Paradisica Fruit, Cetearyl Alcohol, Cetrimonium Chloride, Phenoxyethanol, Hydroxyethylcellulose, Lecithin, Propylene Glycol, Panthenol, Parfum, Benzyl Alcohol, Sodium Hydroxide, Ascorbic Acid, CI 15985, CI 19140
Pojemność 250ml , cena : 25 zł
Bananowa odżywka do włosów The Body Shop nie zrobiła na mnie większego wrażenia. Zapach podobnie jak w przypadku szamponu zachwyca, konsystencja jest trochę gęstsza , niemniej jednak bardzo dobrze rozprowadza się na włosach. Ja pozostawiam tą odżywkę na 10 min po czym spłukuję. Użycie odżywki również jak w przypadku szamponu nie gwarantuje zatrzymania zapachu na dłużej. Włosy są wygładzone ale nie w takim stopniu jaki mi odpowiada. Po wysuszeniu włosy się nie puszą , są bardziej błyszczące niż w przypadku użycia tylko szamponu ale też nie ma szału mając porównanie do innych tego typu kosmetyków jakie używam.

Skład: Aqua, Musa Paradisica Fruit, Cetearyl Alcohol, Cetrimonium Chloride, Phenoxyethanol, Hydroxyethylcellulose, Lecithin, Propylene Glycol, Panthenol, Parfum, Benzyl Alcohol, Sodium Hydroxide, Ascorbic Acid, CI 15985, CI 19140.
Pojemność 250 ml , cena : 25 zł
Podsumowując , jestem zadowolona z szamponu, do niego chętnie wrócę natomiast odżywka zupełnie nie spisuje się na moich włosach :/ żałuję bo myślałam ,że będzie to dobry zestaw do codziennej pielęgnacji 🙂 szukam dalej 🙂
49 komentarzy
mniam mniam mniam , zapach bananków bardzo mi się podoba , żałuję , że nie mają tego zapachu do ciała 🙁
Szampon używałam i calkiem mi pasuję 😉
Mam ograniczony dostęp do ich kosmetyków niestety;( ale zestaw w jakiejś promocji bym kupiła 😛
Jeszcze nigdy włosów odżywką nie myłam ;D masz mistrza ;D
Nawet nie wiesz jak bardzo mnie ten duet kusi !! Ale po raz nie mam do niego dostępu po dwa ta cena … ah 😀 Ale póki co powzdycham ;D Szkoda że odżywka nie spisała się zbyt, mimo wszystko chciałabym ten duet wypróbować na moich włosach 😀
Ostatnio jak byłam w TBS to była promocja na ten zestaw 2 za 1 😉 Może jeszcze jest 🙂
Kochana niestety ale nie mam stacjonarnie dostępu do TBS 🙁
Wiem , że można jakos telefonicznie składac zamowienie .
Kochana Ty mnie tutaj nie podkuszaj !! 😀
Kiedyś jak odwiedzę Warszawę to może zaopatrzę się w taki duet 😀 Tylko dlaczego mnie nie ma tam gdy są promocje !: Dhe
Musisz ich facebooka sledzić 😛
Śledzę śledzę uważnie 😉 Ale niestety nie będę specjalnie na promo jechać do wawwy 😀 hehe
jejku, ciągle mnie zachwycając pomysły TBS, kolory, zapach konsystencje… a w tym wypadku, na ile się znam to i skład ładny:)
No szkoda, że odżywka się nie sprawdziła i troszku szkoda, że choć nie zostawia mgiełki bananowego aromatu, choć na chwilkę… Szampon taki na codzienny mi się wydał.. dawno nie zaglądałam do TBS i nie wiem, kiedy teraz zajdę;)
:*
Co do TBS to na początku u mnie ta firma wywołała szał pózniej jakoś sie zmieniło po serii z wit E kiedy spuchła mi skora pod oczami i jakoś zrazilam sie troszke do TBS. Jedynie co to tylko masła i peelingi do ciała 😉
to faktycznie nieprzyjemne doświadczenie Monika:(
O tak msełko i peeling mi się też sprawdziły – miałam mango… A jeśli nie groźne Ci składy Monika, to polecam też scrub do stop – ten niebieski, jest super i mgiełki:)
Mi szał też przeszedł, ale ja sroka, a oni tacy kolorowi i pachnący:P
uuuu nie fajnie…współłczuję
Nie miałam jeszcze tej serii bananowej z TBS. Czytałam o nich wiele dobrego, mam ochote ale musze koniecznie powąchać bo nie każdy zapach bananowa mnie kusi 😉
U mnie nie sprawdził się ten duet :/ Szampon strasznie plątał włosy, odżywka powodowała puszenie. Ostatecznie oddałam oba produkty siostrze i z tego co wiem, u niej spisywały się lepiej.
Jeszcze takim hitem blogowym jest seria z awokado Garnier:)
Kupuj książkę!
Odżywkę mam kupioną, czeka na swoją kolej 🙂
Miałam pare razy szampon jak jeszcze TBS było w Łodzi;) a co do mycia odżywką to właśnie niektóre włosomaniaczki tak robią:D ja nie jestem włosomaniaczką, ale w sumie sporo robię dla włosów:D szampony, odżywki, maski – choc niekoniecznie naturalne 😛 no i olejki;)
Na szampon chętnie się skuszę, co do odżywki.. to nie jestem pewna..
Chętnie spróbuję ten duecik 🙂 U mnie olej kokosowy zupełnie się nie sprawdził 🙁
Wyglądają smakowicie i aromatycznie (jeśli można tak to określić ;))
Szkoda, że odżywka ma takie słabe działanie na Twoje włosy. Ja też ciągle szukam dobrej dla moich, choć mam inne potrzeby niż Twoje włoski. :)*
już sobie wyobrażam ten zapach, a uwielbiam banany…a myślałaś o olejowaniu włosów? to naprawdę świetny sposób na doprowadzenie włosów do zdrowego, pięknego wyglądu, no właśnie muszę zrobić jakieś zakupy, bo olejki mi się skończyły. Też myślę o kupieniu książki Anwen:)
kusi mnie jedynie szampon, choć teraz ciągnie mnie bardziej w stronę Redken :))
jeśli chcesz spróbować olej może taka prosta mieszanka jak w Oilmedica 🙂 znajdziesz u mnie notkę z maja
Szkoda że zapach bananów nie utrzymuje się nieco dłużej, bo mam do niego nieziemską słabość 😀 W ogóle bananowy ze mnie człek – uwielbiam Je 😀
Jeszcze nie szukałam szamponu wsrod oferty TBS. Duet wygląda bardzo smakowice, szkoda tylko ze odzywka nie spełnia oczekiwań. U mnie wciąż ten sam szampon – Shauma Fresh Up. Ale chyba czas cos zmienić.
Czytalam o tym duecie,ale nie mialam okazji uzywac. Olejuje swoje raz na dwa tygodnie:-) olejem arganowym naturelle d’agran
A ksiazke Anwen juz mam:-)
Byłam ostatnio w TBS i zastanawiałam się czy nie kupić. nie kupiłam, ale wyszłam z innymi kosmetykami do pielęgnacji twarzy, które okazały się, hmm, bublem? a przynajmniej jeden …
Zbierałam się jakiś czas temu do zakupu właśnie ze względu na zapach. Później wpadłam na Redkena i narobiłam zapasów więc teraz zużywam i nieprędko poznam coś nowego 😉
Dobrze że napisałaś o tym zestawie, jak Tobie odżywka nie pomogła to u mnie tym bardziej bo mam rozjaśniane włosy. 🙂 Mi się też zdarzało pomylić odżywkę z szamponem. Ehh ta rutyna. 😀 Ściskam kochana. :**
Kupiłabym dla samego zapachu 😀 Nigdy nie miałam jeszcze bananowego kosmetyku ale wyobrażam sobie, że musi cudnie pachnieć. Ale chętnie wypróbowałabym u siebie i odżywkę i szampon 🙂
Nie znam osobiście tego duetu 🙂 Banany lubię, ale zapach bananowy w kosmetykach do mnie nie przemawia.
Z porad na szybko polecam olejek do skalpu Orientana w wersji ajurwedyjskiej.
Dokladna nazwa to Ajurwedyjska terapia do włosów 🙂
Mam go,ale nie przepadam za nim- czy zauwazylaś jakiś efekt?. Wolę ten z phenome 🙂
A tak w ogole, bardzo lubię orientanę, ale gdzieś czytałam, że coś było nie tak z tą marką- wiecie Dziewczyny o co chodzi?
pierwsze słyszę…
Owszem zauważyłam efekt – włosy są grubsze, milsze w dotyku i szybciej rosną 🙂
Jeśli chodzi o drugie pytanie to nie mam pojęcia o czym mówisz. U mnie wszystkie produkty, które miałam dotychczas sprawdziły się bardzo dobrze 🙂
Ja się boję, że odżywka byłaby za lekka, a znowóż szampon za cieżki;) i mam mieszane odczucia co do babanowego zapachu, ja mega wybredna jestem:PPP
Wiesz ,że kocham olej kokosowy i zawsze będę go polecać!
Co do serii bananowej to znacznie ostudziłaś mój zapał. Szkoda,że tak sławna seria nie sprawdziła się u Ciebie 🙁
Dobrze ,że TBS ma masę innych produktów,które można jeszcze przetestować.
Miałam kiedyś i szampon i odżywkę, z tego co pamiętam szału nie było 😉
Aga , kiedy nowy filmik? 🙂
Miałam odżywkę – bardzo mi się zapach podobał, działanie było ok.
Olej kokosowy może nie sprawdzić się na wysokoporowatych włosach i najlepiej oleje nakładać na mokro 🙂
Mialam ta serie i do moich wlosów nie bardzo sie nadala, cieszylam sie jak sie skonczyla. Chociaz The Body Shop uwielbiam ! maja tyle znakomitych produktów <3
Buziaki :****
Już sobie wyobrażam ten piękny bananowy zapaszek 🙂
Aguś, a jak ci się spisuje Kerastase? Daje jakieś efekty?
Od roku na liście, ZAWSZE zapominam.
Nie miałam tego duetu, ale póki co kosmetyki do włosów TBS mnie nie kuszą:)
Wydaje mi się, że to taki fajny bananowy gadżet 🙂 Ja jeśli chodzi o szampon pozostaję wierna Pharmaceris dla włosów osłabionych 🙂 U mnie sprawdza się najlepiej…
Moje włosy bardzo polubiły się z tą odżywką 😉 no cóż dla każdego co innego 😉
Tych produktów nie znam, ale ostatnio stałam się włosomaniaczką 😀