Krem pod oczy Shiseido Benefiance
Wieloletnie badania naukowców Shiseido pozwoliły prześledzić proces formowania zmarszczek związanych z tworzeniem się nieregularnych naczyń krwionośnych, wywołanych działaniem promieni UV. Ekstrakt z Chlorelii oraz Czapota Gambir połączono z ekstraktem z owocu azjatyckiego drzewa mydlanego Mukurossi i to przełomowe odkrycie stało się bazą do stworzenia linii Benefiance WrinkleResist24.
Shiseido Benefiance to linia 7 skutecznych produktów przeciwstarzeniowych dostosowanych do indywidualnych potrzeb skóry.Stworzona została w oparciu o najnowsze osiągnięcia biotechnologiczne w dziedzinie pielęgnacji.

Shiseido to jedna z moich ulubionych marek wśród których dobieram sobie pielęgnację, kilka lat temu postawiłam na ten krem pod oczy , był to pierwszy kosmetyk jaki zafundowałam sobie z Shiseido, od niego zaczęła się moja miłość do tej marki , która zaowocowała przetestowaniem większości kosmetyków jakie ma w swojej ofercie Shiseido 🙂
Linia Benefiance przeznaczona jest dla kobiet dojrzałych , dedykowana od 35 roku życia, dla cery suchej i bardzo suchej. Mi to jednak nie przeszkadzało sięgnąć po ten krem mając 27 lat, wtedy polecono mi go stosować jako kurację , dziś wpisując się już w przedział wiekowy w jaki wpisana jest ta seria kupuję go regularnie 🙂
Piękne i eleganckie opakowania przykuwają uwagę:)
Krem pod oczy Shiseido Benefiance zamknięty jest w szklanym słoiczku ze złotą, efektowną nakrętką o pojemności 15ml

Nakrętka zabezpieczona złotą nalepką , gwarantującą , że kosmetyk nie został otwierany
Krem pod oczy Shiseido Benefiance to bogaty krem zwalczający oznaki starzenia, przeciwdziała powstawaniu pięciu rodzajów zmarszczek wokół oczu.Mocno i głęboko nawilża skórę , likwiduje cienkie linie prowadzące do powstawania zmarszczek, poprawia jędrność i elastyczność dzięki czemu zapobiega również powstawaniu głębokich zmarszczek na skutek utraty jędrności.
Testowany w warunkach ekstremalnie niskiej wilgotności (20%).
Konsystencja bardzo kremowa, masełkowa i treściwa . Sunie po skórze idelanie, pozostawia delikatną , tłustą powłoczkę , uczucie komfortu gwarantowane..

Do kremu dołączona jest szpatułka , bardzo higieniczne rozwiązanie dla bardziej wrażliwych osób 🙂

Przeciwstarzeniowe efekty Shisiedo Benefiance :
* głębokie nawilżenie skóry pod oczami
* ujędrnienie i wygładzenie skóry
* ochrona skóry przed procesami utleniania
* pobudzenie funkcji komórkowych
* energizowanie skóry
* Kwas Bio Hialuronowy – substancja naturalnie występująca w skórze, odpowiada za nawilżenie i elastyczność skóry, tu opatentowany przez Shiseido identyczny z naturalnym , dzięki temu łatwo penetruje skórę i trwale utrzymuje poziom nawilżenia nawet w najbardziej niekomfortowych warunkach.
* Rewitalizator Lag – nowoczesny składnik regulujący procesy przemian komórkowych w obrębie naskórka, wpływa na prawidłową odnowę keratynocytów , dzięki temu naskórek zostaje wygładzony , skóra zyskuje zdrowy koloryt i nie traci nawilżenia w ciągu doby. Lag aktywuje plazminę, enzym odpowiedzialny za prawidłowe oddzielanie się martwych komórek naskórka.
* Naturalny Faktor Nawilżenia ( NMF) – tu olejek aminocholesterolowy , który świetnie się wchłania , nawilżając i utrzymując prawidłowe pH skóry
* ATP – składniki każdej żywej komórki , użyte w tej serii kosmetyków dodają komórkom energii niezbędnej do prawidłowego rozwoju i funkcjonowania.
* Ekstrakt z Kwiściągu Lekarskiego – pobudza komórki mięśni w skórze słabnącej , tracącej jędrność
* Tio Tauryna – chroni przed promieniami UV, eliminuje wolne rodniki i powstrzymuje procesy utleniania się skóry
* Extract Chlorella – przeciwdziała foto-starzeniu się skóry, zwalcze efekt podkrążonych oczu
* Hesperydyna – zapobiega matowości i zszarzeniu cery
* Żeń – Szeń – rozświetla skórę wokół oczu
* Pochodne witaminy C
Zapach dość intensywny, mi osobiście nie przeszkadza ale lubię jak coś ładnie pachnie, a tu zapach średniawy , przypomina mi zapach kremów typu Pani Walewska 😉 nic do tych kremów nie mam, ale pamiętam taki zapach kremu Babci , który wtedy był wielkim hiciorem , dziś jednak wymagam fajniejszego zapachu 🙂
Myślę, że każda miłośniczka pielęgnacji skóry pod oczami powinna sięgnąć po niego i nie będzie zawiedziona, krem u mnie spisuje się świetnie, uwielbiam ten komfort nawilżenia i wygładzenia skóry pod oczami, ta masełkowa , treściwa konsystencja uprzyjemnia rytuał wklepywania , skóra zyskuje dużo więcej niż możemy zobaczyć:), doskonale nadaje się pod makijaż, uczucie nawilżenia utrzymuje się przez cały dzień. Wydajność jest zaskakująca, taki słoiczek przy regularnym stosowaniu wystarcza na 3-4 miesiące więc jest lepiej niż bardzo dobrze:)
Cała linia Benefiance bardzo przypadła mi do gustu 🙂 uwielbiam krem na dzień i na noc 🙂 ich też warto wypróbować 🙂 żadne inne kremy nie wygładzają mi tak skóry jak rzeczona linia Shiseido Benefiance
Polecam !
59 komentarzy
Miałam go i uważam, że jest lepszy niż z serii Ibuki 🙂
mi z serii Ibuki najmniej pasuje, lubię jeszcze z serii white 🙂 ale ten to mój ulubieniec:)
Tego kremu jeszcze nie używałam. Właściwie ciężko mi znaleźć idealny krem, bo większość to żele (których nie lubię) albo kremy ze świetlikiem, na który mam uczulenie.
ten polecam wypróbować 🙂
Mam cerę mieszaną, ale pod oczami uczucie suchej, zwłaszcza rano i po demakijażu. Powinien więc pasować 🙂
nazywam go krem-żelazko, naprawdę dla mnie jest genialny i używam go mimo, że mam 22 lata, ale zmarszczki pod oczami to mój wielki problem 🙁
To ja jusztynkaxoxo, tylko nie umiem się tutaj coś zalogować 😀 :<
Witaj Kochana 🙂 , możesz dodać avatarka i podpiąć swoją stronę, wtedy odwiedzający i ja będą mogli od razu klikać na Ciebie i odwiedzać Twojego bloga, ale jak to się dokładnie robi to podpytaj Marti albo syrene85 🙂 One jakoś się tak zalogowały 🙂
odnoście kremu, rzeczywiście można tak go nazwać:) poleciłam go kilku znajomym i każda bardzo zadowolona, a są to dziewczyny w różnym wieku:)
Jak Ci służy to nie ma co się przejmować dedykacją wiekową producenta 🙂
Oj przepiekne to opakowanie 🙂 ja teraz zaczelam uzywac zelu pod oczy REN, ten ktory dostalam od Mikolaja 🙂 pozniej musze wykonczyc jakies probaski i pozniej moze siegne po tego 😀 moze przedzial wiekowy jeszcze nie dla mnie, ale tak prewencyjnie to chyba juz moge ;p
te opakowania mają coś w sobie:D, ja nie zwracam uwagi na przedział wiekowy, często się spotykam z opinią” a jak skóra się przyzwyczai?” to będę sięgać po mocniejsze 🙂 hahah za kilka lat te do cery 60+ oczywiście żartuję, używam kremów pod oczy od około 10 lat tak na poważnie i mam nadzieje, że jak się patrzy na moją skórę pod oczami to ona wieku nie zdradza , ja ten krem tak jak pisałam zaczęłam używać kilka lat temu jako kurację, czyli sloiczek skonczony i coś innego, a teraz na stałe używam na noc , na serum EL, czasami jak mam potrzebę to i rano pod makijaż i jest git, wypróbuj , myśle, że bedziesz zadowolona 🙂
Oj tez mysle, ze tak 😀 juz w sumie prawie mialam go w koszyczku ostatnio, bo byl w zestawie ale nie wzielam. A teraz jak juz mam prezent od Mikosia to chyba by sie obrazil jakby kolejna paczka przyszla i to na dodatek z kremem pod oczy. Juz sie obraza na mnie bo prawie codziennie jakas paka do domu zawita z kosmetykami i jest tylko: ‘a co masz dla mnie?’
oj w zestawie to bym przytuliła :D, w PL nie udało mi się ani razu w takowym nabyć :/ Masz tak wspaniałego Mikołajka ,że rzeczywiście nie ma co przykrości robić :D, zużyjesz to kupisz, on w stałej ofercie, ale z pewnością warto zwrócić na na niego uwagę 😉 moj też się pyta a co masz dla mnie:) Oni chyba tak mają 😀
No niestety. A najlepsze jest to, ze co bys nie kupila, to po kilku dniach juz nie pamietaja 😉 a jak ten kremik dziala jesli chodzi o nalozenie korektora na niego?? Nie roluje sie?
wiesz co , ja rzadko stosuję korektor :/ nie to, żebym nie miała takiej potrzeby, ale właśnie przez to ,że oszczędzam skórę pod oczami:), nie zauważyłam jednak żeby coś się działo 🙂 ja używam Fake Up Benefit a on w sobie ma już nawilżacz i to sporo więc jakoś razem współgrają 🙂
Acha. Bo wlasnie ostatnio uzywalam probke z diora i strasznie sie rolowal 🙁 🙁 zazwyczaj staram sie nie stosowac korektorow, ale to tak na zapas sie pytam 😉
jeszcze dokładnie to sprawdzę:) i dam Ci znać, a który z Diora próbkowałaś One E?
To byl Capture Total Treatment. Fajne dawal odczucie po nalozeniu.
też miałam próbkę ale nie pamiętam już jak mi się spisał :/
Sloiczek bizuteryjny wrecz. Jak moja skora zacznie miec wieksze wymagania to na pewno w niego zainwestuje. Szczerze nie pomyslalabym ze to juz Twoj przedzial wiekowy, nie wygladasz 😉
🙂 polecam 🙂 mój faworyt 🙂
Miło mi Kochana :* cieszę się, że nie widać mojego wieku:)
U pozytywnych osob rzadko wiek widac – usmiech i wnetrze robi swoje 🙂
:**** i chyba to prawda 🙂
Oby i u mnie się ta zasada sprawdziła 😉 Muszę pracować nad dobrą stroną swojej osobowości 😉
choć ja mam od śmiania się zmarszczki na czole:) ale dobry nastrój to podstawa 🙂
Kiedyś miałam, uwielbiałam go i pewnie do niego jeszcze wrócę. 🙂 Pozdrawiam. 🙂
Jest świetny 🙂 i ja pozdrawiam 🙂
heh, też pamiętam Panią Walewską, zwłaszcza te wody;) Najważniejsze, że krem Ci służy, choć nie ukrywam, że również lubię fajne zapachy w kosmetykach:)
:*
ja wody nie kojarzę 😉 ale kremy i te granatowe , solidne słoje tak:) tak, krem mi służy bardzo i to najlepszy jaki mi się do tej pory przewinął pod oczami:) nie miałam tylko z czarnej serii Solution XL Shiseido, oczywiście jeśli chodzi o tą firmę, jak już kiedyś będę bardzo bogata to będę inwestować właśnie w tą serię 🙂
Pani Walewska? :O ehhh już chciałam pisać, że kupię, jak tylko zużyję krem pod oczy Eisenberga i Diora, które mam obecnie w pogotowiu.. ale zwątpiłam :/
Kochana, zapach czuć tylko w słoiczku:) i mi się tak kojarzy z Panią Walewską, ale pod okami działa rewelacyjnie! naprawdę nie znam złej opinii na jego temat , stosuję od lat:) jestem mocno zapachowa dziewczyna i uwielbiam jak coś ładnie pachnie, ale tu ten zapach zupełnie nie przeszkadza 🙂
no to chyba mnie przekonałaś 🙂 zresztą ja chyba nawet nie pamiętam jak pachniała Pani Walewska, ale skojarzeń luksusowych nie mam 😛
wtedy to chyba jednak luksus był 🙂 a wracając do kremu , zapachu jak nie będziesz wąchać sloiczka to nie wyczujesz 🙂
no, ale kiedy to było.. wtedy luksusem był papier toaletowy 😛 hihi
wąchnę go z ciekawości w sklepie i zobaczymy co poczuję 🙂
dokładnie 🙂 sprawdź , myślę, że nie będzie stanowił ten zapach problemu:)
no zobaczymy, mam nadzieję, że mój nos nie okaże się szczególnie wrażliwy 🙂
To już wiem dzięki czemu masz taką piękną skórę pod oczami (oprócz genów ;))
W ogóle nie masz tam żadnych zmarszczek. Cera normalnie jak u niemowlaka 😉
🙂 dobra pielęgnacja to podstawa i nawilżanie 🙂
Popieram 🙂 Warto inwestować w pielegnację (i kolorowe kosmetyki też). Mówią, że drogie nie znaczy lepsze, ale ja już nie raz przekonałam się, że jednak lepsze.
Nie zawsze Kochana, mam i cenię wiele kosmetyków z niższych półek, też nie lubię wydawać jak nie warto, ale w tym przypadku, zwłaszcza jeśli chodzi o twarz i cerę nie żałuję sobie, wolę sobie ciucha nie kupić ale dobry krem musi być, nawet z kolorówką potrafię nie zaszaleć tak jak z kremami 🙂
Oczywiście, nie zawsze. Ale ja mam takie szczęście, że jak przyskneruję to żałuję. Ogólnie jestem marudna i niezdecydowana w zakupach.
Akurat przeszukuję internet w poszukiwaniu czegoś pod oczy dla mnie.
to może ten kremik to coś dla Ciebie właśnie ?:D
Boję się, że będzie za silny. Pewnie w końcu i tak coś z Shiseido kupię. Dałam sobie czas do czwartku na zakupy 🙂
hmm spodziewałam się w składzie jakiś dziwnych rzeczy pochodzenia np ślimaczego czy coś, a tymczasem całkiem normalne składniki ;>
ja nie analizuję składów, proszę najpierw o próbkę, czasami na jednej się nie kończy 😉 a potem jak już mi podpasuje to bez analizy składowej biorę 🙂
Właśnie szukam czegoś pod oczy, ale na razie coś lekkiego bo nie przekroczyłam dwudziestki 😀
to zacznij od dobrego nawilżacza, nie wiem jaka półka cenowa Cię interesuje, ale z aptecznych polecam z Nuxe Nirvanesque, Avene Yesthal +, Chanel – gel z serii Hydra 🙂
Ten krem kiedyś miałam. 🙂 Nie pamiętam już zapachu ale sam krem jako krem jest naprawdę wart swojej ceny. 🙂
🙂 też tak uważam 😉
Nie było mi dane stosować jeszcze żadnego kosmetyku tej firmy 🙂 Chociaż przyznaję, że słyszałam o nich wiele dobrego 😀
🙂 skuś się Kochana na cosik:)
moja siostra właśnie kupiła ten krem, badałam konsystencję i bardzo mi się podoba. Muszę jeszcze tylko trochę poczekać z używaniem, bo ponad 10 lat mi brakuje w stosunku do tych wskazanych przez producenta 🙂 chociaż w formie kuracji, mógłby faktycznie być dobrą alternatywą. Jak zawsze kusisz 🙂
W formie kuracji z pewnością nie zaszkodzi Kochana:), ja tak zaczynałam swoją przygodę z tym kremem właśnie 🙂
Moze sobie sprezentuje 😉 ale chwilowo muszę znaleźć jakiś dobry natluszczacz do twarzy bo zmieniam skore jak wąż po prostu. Zaraz bede sie wstydziła chodzić do pracy od tych retinoidow.
oj bidulku 😉 ale piękniastą cerę będziesz miała, ja po retinoidach chętnie sięgam po maseczkę nawilżającą z Biodermy 🙂
Skład wygląda fajnie, choć te nowoczesne składniki brzmią obco, ale skoro jesteś zadowolona to muszą działać. Czytałam że na skórę bardzo fajnie wpływają kosmetyki pielęgnacyjne z komórkami macierzystymi, ale trzeba za takie rzeczy słono zapłacić. Ten Rewitalizator lag, może ma coś wspólnego z komórkami macierzystymi 😉
A używałaś może kremu pod oczy z Clinique? Szukam czegoś dobrego.
A właściwie taki luksus mi się marzy 🙂
Rozumiem, ze to ten 🙂