SISLEY SUPER SOINS SOLAIRES – Ochrona przeciwsłoneczna

Mamy tylko jedną skórę i aby mogła jak najdłużej pozostawać piękna i młoda, trzeba chronić jej kapitał słoneczny…

Z upływem czasu, w miarę kolejnych ekspozycji na słońce, skóra broni się coraz słabiej przed szkodliwym wpływem słońca. Kapitał słoneczny umożliwiający każdemu bezpieczne przyjęcie określonej dawki promieniowania ultrafioletowego w ciągu życia stopniowo się wyczerpuje. Skóra nie jest dłużej w stanie skutecznie się bronić, a uszkodzone komórki słabiej się regenerują. Dlatego bardzo ważne jest to abyśmy chronili odpowiednio naszą skórę podczas kąpieli słonecznych ale i zapewnili odpowiednie odżywienie, nawilżenie i regenerację po.

25 lat doświadczenia marki Sisley , nieustające badania nad nowymi, jeszcze bardziej skutecznymi składnikami aktywnymi zaprowadziła markę Sisley na technologiczne szczyty zaawansowanej ochrony przeciwstarzeniowej w kosmetykach słonecznych.

SISLEY SUPER SOINS SOLAIRES

collage

Aby chronić skórę i zachować swój kapitał słoneczny trzeba zabezpieczyć się zarówno przed promieniowaniem UVB, odpowiedzialnym za poparzenia słoneczne, jak i promieniowaniem UVA, przenikającym do głębszych warstw skóry i generującym tam wolne rodniki – odpowiedzialne za proces starzenia skóry.

Sisley w formule Super Soins Solaires stosuje ten sam kompleks filtrujący, który znalazł się w Sunleÿa G.E., będący połączeniem 4 filtrów o wysokiej skuteczności przeciwko promieniowaniu UVA i UVB, zapewniając dzięki temu ścisłą ochronę przed:

  • poparzeniem słonecznym,
  • fotostarzeniem, które pod wpływem wolnych rodników generuje powstawanie zmarszczek, przebarwień i wiotczenie skóry.

SISLEY SUPER SOINS SOLAIRES

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Planując zawartość wakacyjnej kosmetyczki pierwsze myśli zawsze kieruję ku filtrom. Moja skłonna do przebarwień cera nie pozwala o sobie zapomnieć dlatego też zawsze z dużą dbałością kompletuję kosmetyki, które i skutecznie będą zapobiegać powstawaniom przebarwień ale i pozwolą mi na swobodne korzystanie z uroków słonecznych dni bez obaw o poparzenia skóry.

Podczas tegorocznego urlopu moimi towarzyszami plażowania były 3 nowości kosmetyczne marki Sisley.

Marka Sisley zrezygnowała z tubek i kremowych konsystencji na rzecz wielokierunkowych sprayów, które umożliwiają wygodne i równomierne rozprowadzenie kosmetyku. Bardzo mi odpowiada taka forma podania kosmetyku, a w przypadku formuł olejkowych jest idealnym rozwiązaniem.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

SISLEY Super Soin Solaire Visage Protecteur de jeunesse SPF 50+ / PA++++

To zdecydowana gwiazda nowości chroniących przed szkodliwym promieniowaniem marki Sisley.

Poręczna, “torebkowa” tubka o pojemności 40ml, kryje w sobie świetny krem do twarzy.Jedwabisty, delikatny z bardzo wysokim stopniem ochrony.

Krem momentalnie po aplikacji stapiaja się ze skórą utrzymując jej miękkość i nawilżenie, bez pozostawiania białej warstwy. Cera jest miękka i elastyczna.

Wyciąg z szarotki alpejskiej dodatkowo wzmacnia funkcję ochronnej bariery skórnej, przyczyniając się do utrzymania optymalnego poziomu nawilżenia i poprawiając odporność na agresywne czynniki zewnętrzne

SISLEY Super Soin Solaire Protecteur de jeunesse Huile Soyeuse Corps SPF 15

Super Soin Solaire Protecteur de jeunesse Brume Lactée Corps SPF 30 / PA+++

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

SISLEY Super Soin Solaire Protecteur de jeunesse Huile Soyeuse Corps SPF 15

Lekka mgiełka, mleczna i transparentna, zapewnia wzmocnioną ochronę dla jasnej skóry ale także w przypadku mojej ciemnej karnacji świetnie się spisywała podczas pierwszych dni opalania. Filtr chroniący SPF 30 zapewnia naprawdę bardzo wysoką ochronę. Przez pierwsze dni miałam wrażenie, że skóra bardzo słabo chwyta słońce. Biorąc pod uwagę wszelkie aspekty zdrowotne jakimi marka Sisley się również kieruje jestem zadowolona z tego efektu. Moja skóra przez większą część roku nie ma możliwości opalenia się. Dlatego też zastosowanie filtra, który rzeczywiście skutecznie chroni przed poparzeniem jest szalenie ważne. Mój mąż, który ma jasną karnację używając tej mgiełki dość szybko “złapał” ładny kolor bez obaw o poparzenie. Mgiełka świetnie się rozprowadza na ciele, bardzo szybko wchłania nie pozostawiając lepkiej warstwy, a skóra po użyciu jest miękka i pozostawia poczucie komfortu.

Super Soin Solaire Protecteur de jeunesse Brume Lactée Corps SPF 30 / PA+++

Delikatny olejek, jedwabisty, niemal niewidoczny, zapewnia średni poziom ochrony dla osób już opalonych. Ja uwielbiam olejkowe postacie kosmetyków do opalania. Nadają one skórze jedwabistego blasku i świetnie podkreślają opaleniznę.

Olejek , dzięki temu że podany jest przez spray wędruje bezpośrednio na skórę, taka forma mi najbardziej odpowiada w przypadku olejków dlatego duży ukłon w kierunku marki za stworzenie takiej formy podania. Olejek używałam przez ostatnie dni mojego urlopu ze względu na niższy filtr ochronny SPF 15, moja skóra już była na tyle opalona, że bez żadnych obaw, a z przyjemnością używałam tego kosmetyku. Szybko się wchłania, nie pozostawiając tłustej, lepkiej warstwy. W składzie znajduje się dodatkowo  ekstrakt z białego łubinu i olej słonecznikowy.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

SISLEY SUPER SOINS SOLAIRES i 4 działania pielęgnacyjne :

Działanie przeciwrodnikowe

W nowych formułach wykorzystano kluczowe składniki pielęgnacyjne zabezpieczające skórę przed wolnymi rodnikami i przeciwdziałające stresowi oksydacyjnemu, który jest główną przyczyną fotostarzenia (zmarszczki, przebarwienia, wiotczenie skóry) : wyciąg z szarotki alpejskiej* ,wyciąg z łagodnego łubinu białego**, witamina E.

Ochrona komórkowego DNA

Dzięki ekstraktom z :

szarotki alpejskiej*  i łagodnego, białego łubinu**

gama Sisley Super Soins Solaires przyczynia się do zachowania integralności DNA komórkowego, co jest warunkiem ich prawidłowej odnowy.

Wzmocnienie funkcji bariery ochronnej skóry

Wyciąg z szarotki alpejskiej* oraz olejek kameliowy dodatkowo wzmacniają funkcję ochronnej bariery skórnej, przyczyniając się do utrzymania optymalnego poziomu nawilżenia i poprawiając odporność na agresywne czynniki zewnętrzne.

Nawilżenie, odżywienie i ochrona

Aby rekompensować przesuszenie i odwodnienie skóry powodowane przez promieniowanie słoneczne, formuły zostały wzbogacone olejkiem słonecznikowym**, olejkiem kameliowym, wyciągiem z mango* oraz z masła Karité, które pielęgnują skórę i upiększają cerę.

 *dotyczy Super Soins Solaires do twarzy SPF15 i SPF50+ / PA++++ oraz Super Soin Solaires Brume Lactée Corps do ciała SPF30 / PA+++.

** dotyczy Super Soin Solaires Huile Soyeuse Corps do ciała SPF15.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

SISLEY SUNLEŸA SOIN APRÈS-SOLEIL

Oprócz kosmetyków jakie używamy podczas ekspozycji na słońce ważna jest również odpowiednia pielęgnacja “po opalaniu” Często wydaje się nam ,że krem czy balsam jaki używamy na co dzień będzie również odpowiedni, ale zapominamy o tym, że kosmetyki, które są ukierunkowane strikte do pielęgnacji skóry po opalaniu mają składniki aktywne, dzięki którym nasza skóra momentalnie rozpoczyna procesy naprawcze i regeneracyjne. Większość z tych kosmetyków zawiera czynniki, które łagodzą podrażnienia, zmniejszają ryzyko pojawianie się uczuleń, utrzymują ładnie opaloną skórę na dłużej ale też przygotowują skórę na ekspozycję słoneczną następnego dnia. Dlatego też ważne jest abyśmy zwracali uwagę na to i w miarę możliwości korzystali z propozycji jakie wiele marek nam oferuje z pielęgnacji posłonecznej.

SISLEY Sunleÿa Soin Après-Soleil Anti-Age to kompleksowy krem pielęgnacyjny po opalaniu do twarzy, szyi i dekoltu. Łączy zalety produktu regenerującego i wyjątkowo skutecznej formuły odmładzającej, pozwalając skórze zachować młodość.

Unikalne połączenie składników aktywnych: – regeneruje skórę po opalaniu (andiroba i masło shea) oraz łagodzi odczucie rozgrzanej skóry spowodowane przez słońce (wyciągi peptydowe z mikroalg); – zapobiega zewnętrznym objawom starzenia się skóry dzięki połączeniu składników aktywnych zwalczających wolne rodniki pochodzenia mineralnego (ekstrakt z rodochrozytu), roślinnego (miechunka), witaminowego (witamina E). Aby zwalczać suchość skóry odpowiedzialną za drobne zmarszczki, wybrano specjalne substancje czynne, które przywracają skórze odpowiednie nawilżenie i zapewniają jej jędrność i blask: – przygotowują ją na ekspozycję słoneczną następnego dnia (wyciąg z liścia wierzby białej).
Delikatna, świeża i łatwa do nałożenia formuła natychmiast łagodzi i stanowi odpowiedź na wszystkie potrzeby skóry po opalaniu. Nie zatyka porów. Natychmiast koi i przynosi ulgę skórze, długotrwale nawilża. Skóra staje się wyraźnie gładsza i rozświetlona. Opalenizna jest jednolita i trwalsza.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
  • Ekstrakt peptydowy z morskich mikroalg: łagodzi, zmniejsza odczucie rozgrzanej skóry spowodowane przez słońce
  • Masło shea: odżywia, zmiękcza, odbudowuje, łagodzi i chroni
  • Olej śliwkowy: odżywia i chroni
  • Olej andiroba: łagodzi i regeneruje
  • Ekstrakt z miechunki: pobudza syntezę włókien kolagenowych, przeciwdziała wolnym rodnikom
  • Octan witaminy E: działa przeciwrodnikowo
  • Wyciąg z rodochrozytu: zwalcza wolne rodniki i stymuluje pracę enzymu SOD
  • Ekstrakt z pszenicy samopszy: chroni włókna skóry przed procesem glikacji
  • Gliceryna roślinna: nawilża
  • Prowitamina B5: utrzymuje odpowiednie nawilżenie i zmiękcza skórę
  • Wyciąg z wierzby białej: przeciwdziała elastazie i kolagenazie, stymuluje mechanizmy obronne skóry
OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Jestem bardzo zadowolona z linii słonecznej marki Sisley. Kosmetyki, które Wam dzisiaj pokazałam sprawdziły się zarówno u mnie jak u mojego męża, który jest jak każdy mężczyzna wybredny jeśli chodzi o taką pielęgnację. Nie może się nic lepić, tłuścić … myślę, że wiele Pań wie o czym myślę. Mój mąż nawet po olejek chętnie sięgał choć należy do osób, które używają bardzo wysokich filtrów do opalania do ciała.

Jaka forma kosmetyków do opalania u Was się najlepiej sprawdza ?

Autor

163 komentarze

      • Wszystko jest w porządku, masz tylko pomyłkę w tekście pod info o Spf 15 jest tekst z 30 i vice versa, ale to nic:)))
        Jak było na Zakynthos? Pooglądałam trochę w necie i spodobała mi się ta wysepka:))

          • Renata A.

            :)) na tablecie niestety, nie lubię tabletów, ale wymienili nam w firmie i nie mam wyboru:) wcześniej miałam laptopa i był super, ale że miały parę latek to nam zabrali i dali te cuda:((

          • kurka to nadal nie wiem czy dobrze wyglądają te zdjęcia 😛

            Kochana, wyspa Zakynthos jest bardzo fajna, choć Kreta mi się bardziej podobała.
            Wycieczki na których byliśmy fajne, tą plażę z wrakiem koniecznie trzeba zobaczyć 🙂

            Kiedy chciałabyś się tam wybrać i czy w ogóle

          • Renata A.

            Myślałam o przyszłym roku:)) ale myślę też o Gran canarii :))
            Oj, to ja nie wiem jak z tymi zdjęciami na kompie.

          • A jak Kochana z wiatrami ? mieliście mocne ? nie to głównie hamuje przed wyjazdem w te rejony 😛

          • Renata A.

            Podobnie jak na Krecie:)) akurat był okres gdzie wiatr był słaby, czasami wiuchnęło mocniej, ale do wytrzymania:))) za to plaże przecudne:)) my mieliśmy hotel w rezerwacie corallejo, coś pięknego :))

          • Renata A.

            RIU na samej plaży:))))) hotel troszkę starszy, ale czysty i standard ok:)) zawsze bierzemy 5* , ten miał 4 i dorownywal wczesniejszym:)))

          • Renata A.

            O dziękuję 😀
            Jedzonko ok, owoców spory wy bór, każdy znajdzie coś dla siebie:)
            A wasz hotelik jak?

          • 🙂
            A to fajnie, będę sprawdzać ten Wasz hotel 🙂

            Nasz bardzo ładnie położony na klifie, na samej górze restauracja z widokiem na morze i Kefalonie 🙂 ze szklanymi balustradami, nie wiem czy widziałaś u mnie na insta 🙂
            Pokoje jak to pokoje, czyste, dość duże 🙂 ja jakoś nie wybrzydzam jeśli chodzi o pokój 🙂
            Jedzenie bardzo dobre, lepsze jak na Krecie mieliśmy , ale mało owoców, tylko w sumie arbuz, melon i pomarańcze 🙂
            Poza tym dużo i różnorodne, mnóstwo ryb , sałat i warzyw 🙂

          • Renata A.

            Widziałam, cudnie:)))
            Ja też specjalnie nie marudze, ma być czysto przede wszystkim :))
            A jak zakupi na urlopie? Ja trochę poszalalam, głównie z ciuchami:)) z kosmetyków to Angela, zestaw rytualls i kremy z aloesu dla mamy:))

          • 🙂
            ooo a to miałaś tam fajne sklepy z ciuszkami ? ja nic z ciszków bo same bazary z podróbkami 😛
            a to też fajne zakupy poczyniłaś 🙂

          • Renata A.

            Głównie bieliznę kupiłam bo ta hiszpańska dość ladna :=)) a tak to Zara, mango itp. :)))

          • Angelika

            Kochana, a możesz zdradzić jaki to hotel był? Wy sami sobie organizowaliście wszystko, czy z jakimś biurem podróży lecieliście? Bo nie pamiętam? 🙂

          • Angelika

            Dziękuję słońce 🙂 Później sobie popatrzę na niego 🙂
            Póki co wzięłam się za prasowanie 🙂 I w przerwach zaglądam na bloga 😛

          • Angelika

            Przerąbane z tym prasowaniem 😀 Ja już skończyłam na szczęście, tym razem nie miałam dużo 🙂
            Jak mija wieczór? 🙂

          • Renata A.

            A ja się wzięłam za prasowanie, wyprasowalam 3 rzeczy i mi się żelazko zepsulo:) musiałam szybko po nowe jechac:)

          • Angelika

            Ojej, to Ci się trafiło! Udało Ci się nabyć nowe? 🙂

          • Angelika

            Cieszę się 🙂
            Ja zaczynam pracę, ehh ciężko się w poniedziałek wziąć za robotę 😀

          • Renata A.

            Mam to samo:)) ale ja jeszcze tak z 4 godzinki i do domu:)))

          • Małgosia przesyła ciepłe pozdrowienia z Włoch, wysłała mi sms i prosiła przekazać 🙂

          • Renata A.

            Właśnie zepsuło mi się żelazko, a mam stertę prasowania po urlopie i obozie syna, zdążyłam wypracować trzy rzeczy – masakra, musze jechać o nowe.

  1. No Tobie i Twojemu mężowi wysoki filtr był niezbędnikiem na wakacjach 😉 ja używam SPF 30 z Kolastyny i też jest bardzo fajny i treściwy 😉 a co do ostatniego akapitu, to doskonale wiem, o czym mówisz 😛 mój mąż to jak ma nałożyć coś na twarz czy ciało to białej gorączki dostaje 😛 ale suma sumarum i tak nakłada, bo wie, że musi 😉

  2. Ja lubię psikacze:) najlepiej olejki, więc gdyby nie cena na pewno bym wypróbowała.
    Aguś niespodzianka zostanie wysłana dopiero w tym tygodniu:( bo jakoś nie udało mi się dotrzeć na pocztę.
    A co kupiłaś z tego Rituals?

  3. Ciekawa jestem bardzo tej linii 🙂 Niemniej jednak jakoś mam opory przed wydaniem takiej kasy na kosmetyki do opalania, nie wiem czemu 😀 Może dlatego, że mam już filtry na ten rok przygotowane, a myślę jeszcze o Shiseido (ta nowa linia).. Może w przyszłym roku się zaopatrzę w nie 🙂 Bo jednak o skórę trzeba dbać, nie ma co oszczędzać 🙂 Ten olejek mnie zaciekawił mocno 🙂

      • Tak, mam z Sensai krem do twarzy 50spf i do ciała bodajże 30 🙂 Jeśli pojedziemy gdzieś za granicę w tym roku to dokupię może 50-tkę do ciała z Shiseido

          • Angelika

            A na początku może, żeby się skóra przyzwyczaiła, mówisz 50 bez sensu?

          • to chyba Kochana uderzyłabym w 30 na ciało 🙂 poza tym może już jesteś trochę opalona ?

          • Angelika

            Tylko ręce – tyle co opaliłam się w drodze z i do pracy w takie mega upały 😀
            Ale może faktycznie, 30-stka wystarczy 🙂

          • na dekolt będziesz miała ten co do twarzy , jak jedziecie na tydz to powinno wystarczyć 🙂 masz już jedną 30 więc razem we dwoje ogarniecie 🙂 a macie już coś w zamyśle ?

          • Angelika

            Zamysł jest, gorzej z realizacją bo co chwila coś.. w tym roku powiem Ci, że zaczynam wątpić, że coś nam wypali.. Chyba, że jakoś w zimie. A teraz póki co na jakiś krótki wypad nad morze lub Mazury, żeby zebrać siły

          • rozumiem… my teraz walczymy z pomysłami na urządzanie chałupy … też jest co robić i pracy w gabinecie po urlopie od cholery 😛 a już jestem umęczona po tygodniu 😉
            Chciałabym też się jeszcze gdzieś wybrać we wrześniu ale zobaczymy jak z czasem i kasą 🙂

            Mazury !!! KOCHAM ! ale to już chyba pisałam 🙂

          • Angelika

            Szkoda tylko, że w Polsce pogoda taka w kratkę… Bo by się częściej jeździło np właśnie na Mazury.. zawsze to taniej a i równie przyjemnie 🙂
            Z urządzaniem domu też na pewno mnóstwo roboty, ale chyba całkiem przyjemna robota? 😛
            Współczuję takiego obłożenia w robocie :/ no ale zaraz pewnie wszystko wróci do normy, zawsze tak jest po urlopie 🙂 Ja teraz stabilnie mam na szczęscie, ale tydzień temu miałam taki ogrom roboty, że mózg mi parował normalnie 😀 Jakieś takie najgorsze przypadki mi się trafiały

          • to prawda ,z pogodą ciężko utrafić 😛 ja już dawno nie byłam na Mazurach, ostatni raz w podróży poślubnej 5 lat temu :))

            Wiesz, co przyjemna, ale teraz najgorsze, szukanie paneli, kafli i tysiąca pierdół do których nie mam serca 😛
            Później już będzie przyjemniej 🙂

            Hihi, to ja tak miałam przed urlopem myślałam, że się na mnie uwzieli, wiesz jak to jest, już jedną nogą jesteś na urlopie a tel się nie urywają i każdy ma pilny przypadek 😛

          • Angelika

            Dokładnie tak jest 😛 Nagle wszyscy potrzebują się na gwałt dostać 😛
            Oj to faktycznie, masz rację z tymi panelami.. to chyba najmniej przyjemny aspekt urządzania… Ale pół biedy, jeśli macie z mężem podobny gust, gorzej jak każdy różny, wtedy weź się dogadaj i coś ustal… 😀

            Oj no to musicie nadrobić i wybrać się w końcu i na Mazury 🙂 Mnie bardziej do morza ciągnie, ale i na Mazury już bym chętnie pojechała choć na kilka dni 😉

          • Hihi, no właśnie , a boli od miesiąca np 🙂

            różny ale się dogadujemy, ja się nie mieszam w pewne kwestie i On w moje 🙂

            Możecie połączyć , kilka dni na Mazurach , bo to po drodze z Wawy chyba i potem Trójmiasto i okolica 🙂

          • Angelika

            Właśnie muszę pogadać ze swoim, może w sierpniu gdzieś wyskoczymy w końcu, oby tylko pogoda dopisała jeszcze 🙂
            No to świetnie 😉 Ja już oczami wyobraźni widzę swoją przyszłą sypialnię, kuchnię i łazienkę, resztę może facet urządzać :D:D

          • Musicie coś wyskrobać z czasu, to ważne aby choć chwilę złapać oddechu 🙂 nawet jak nie będzie pogody to zmiana środowiska zawsze służy a w zimie się wygrzejecie 🙂

          • Angelika

            Dokładnie, masz rację 🙂 Póki co u nas od wczoraj leje i jakoś pochmurnie jest. Ale było ciepło bo ok 32-35 stopnie codziennie 🙂

            Swoją drogą pochwalę się 😛 W piątek mi w końcu przyszło złotko z S. 🙂

          • 🙂 u mnie dziś wieje i chłodno ale dobrze , bo wczoraj nie było czym oddychać 🙂

            Kochana, gdzieś mi mignęło ale tak późno pracę w piątek skończyłam ,że już nie miałam siły by zajrzeć na blog 🙂

            Tez dostałaś tą maskarę ?
            Gratuluję i bardzo się cieszę :***

          • Angelika

            Tak Kochana 🙂 Kartę i tusz z ysl 🙂 przyszło to w takim wielkim pudle, kurier dostarczał, my nie wiedzieliśmy w ogóle o co chodzi, jak nic nie zamawialiśmy… Później pan kurier powiedział, że to z Sephory to się sprawa wyjaśniła 😀

          • ależ piękna niespodzianka 🙂 ja moich czasów takiej elegancji nie było 🙂

            P.S
            A Kiedy Ty masz urodzinki, bo mi się chyba zapomniało 😛

          • Angelika

            Pod koniec września dopiero 😛 I tak myślę sobie… mam nadzieję, że ten bon co mają wysyłać, wyślą stosownie przed urodzinami 😛 Bo czytałam, że on obowiązuje w miesiącu urodzin tylko.. a jak ja mam 28.09 ur, to tak naprawdę mam 2 dni na wykorzystanie i to pod warunkiem, że bon przyjdzie dokładnie w dniu urodzin..

          • eee chyba on jest do wykorzystania przez miesiąc od urodzin 🙂 ja mam 23 i też nie lecę kupować od razu 🙂

          • Angelika

            23.09 masz? 🙂 Czy 23.10, bo też już zapomniałam? 😛
            Ja dzisiaj na ulotce wyczytałam, że bon ważny w miesiącu urodzin tylko i po pokazaniu bonu 🙂

          • 10 🙂
            o to coś pozmieniali ale zadzwoń Kochana i się dopytaj, a jak Ktoś ma 31 urodzny np ? bez sensu 🙂

          • Angelika

            Właśnie muszę zadzwonić 🙂
            A Tobie jak te bony przychodziły? W dniu urodzin, czy przed? Zdarzało się, że Ci przychodziły z opóźnieniem?

          • Angelika

            Kochana, mam tylko maseczkę z tej serii taką podwójną rozświetlającą – detoksykującą. Chciałam sobie kupić kremy, ale zmieniali podobno recepturę i opakowania, dlatego zanim one się pojawiły w końcu w sprzedaży, to ja już zdązyłam ogarnąć się z zakupami, żeby więcej nie kupować bo nie zdążę zużyć 😀

            A czemu pytasz? Planujesz coś z tej serii? 🙂

          • ja właśnie się zastanwiam nad pianką , albo jako maska 2 razy w tygodniu albo jako krem do mycia twarzy na co dzień, nie wiem tylko do jakiej cery bardziej się nadaje 🙂
            i może tonik bym wzieła choć zrobiłam zapas z Biotherm 🙂

          • Angelika

            Ta linia do takich ziemistych, normalnych, może lekko mieszanych cer się nadaje, jeśli się nie mylę 🙂
            Co z Biotherm’a dorwałaś? 😉

          • a to muszę jescze doczytać w takim razie 🙂 dziękuję :*
            Kupiłam już kiedyś tonik i tak się nim zachwyciłam że przed wyjazdem jeszcze korzystając ze zniżki kupiłam jedną flaszkę 🙂

          • Angelika

            Ja miałam ostatnio jakąś miniaturkę toniku z Biotherm’a takie jasno-zielone opakowanie, ale nie wiem czy był fajny… Jakoś chyba mnie nie zachwycił 😀 Póki co na pierwszym miejscu Sisley kwiatowy. Uwielbiam go wręcz! 😀

          • Renata A.

            Ooo, Kochana to czemu się nie chwalisz? Cudna wiadomość , gratulacje:))) opowiadaj co i jak?

          • Małgosia przesyła ciepłe pozdrowienia z Włoch, właśnie dostałam sms i prosiła Was pozdrowić 🙂

          • Angelika

            Bardzo dziękuję 🙂 Pozdrowienia dla Małgosi również :*

          • dziękuję i przekażę 🙂 już zdążyła zakupki poczynić na bezcłówce 🙂 cała nasza Małgosia 🙂

          • Angelika

            Coś kupiła ciekawego, wiesz coś o tym? 🙂

          • Burberry zapach, od męża zegareczek dostała i jeszcze jakąś kosmetyczkę EL z miniaturami 🙂

            Ja właśnie dziś będę zamawiać kolorówkę w EL z rabatem, myślę czy by nie wziąć jeszcze jakiegoś zapachu Aerin, ja nie mam dostępu… Kochana ta moja koleżanka jest na urlopie i nie mam info od Niej , co do listy z maila 🙂 czekam aż mamcia moja wróci z urlopu i też ma sprawdzić 🙂

            Mam nadzięję,że Małgosia nie ma za złe ,że mówię o zakupach 😛 🙂

          • Angelika

            Oj tam, miejmy nadzieję że nie ma nic przeciwko 😀 Ja to bardzo ciekawa takich rzeczy jestem 😀
            A z tą listą się nie przejmuj, nie spieszy się 🙂 Ja po weekendzie może wystawię coś na all w końcu, coś będę musiała pomyśleć o uszczupleniu zapasów, bo się nazbierło tego od diabła, a są rzeczy których na pewno nie będę używała 🙂

            Aerina nie znam w ogóle Kochana, więc nie pomogę niestety.. Ja z salonu firmowego w Mokotów dostałam informację smsem, że do 31.07. mam rabat -30% na wybrane produkty. Ja nie skorzystam fakt faktem, ale jeśli coś potrzebujesz, to służę pomocą 🙂

          • ja też 🙂 lubię tym bardziej, że kibicujemy sobie nawzajem 🙂

            Ja zużywam na bieżąco teraz 🙂 już rozpakowałam serum od Ciebie i zamiennie z serum Clarins działam przeciw przebarwieniom 🙂
            Póki co jestem zadowolona bardzo 🙂 śliczny kolor ma ta buteleczka i to uprzyjemnia mi bardzo używanie 🙂

            A jakie to produkty ? masz jakąś listę ?

          • Angelika

            Kochana nie mam zadnej listy, bo nie przysyłają. Ale mogę zadzwonić i zapytać o interesujące Cię produkty, ale to musiałabyś mi dać znać, co Cię interesuje.

            Oj tak, mi również to serum się bardzo podoba – buteleczka jest przepiękna! 🙂 I całkiem nieźle pachnie 🙂 Ciekawa jestem tylko jak z doraźnym działaniem. Ja używałam przez chwilę, zużyłam pół 50-tki chyba ale przestałam na rzecz Sisleya 🙂 Jak zużyjesz możesz dać znać, czy się spisuje i jest sens go używać 🙂

            A jak to serum z Clarinsa? Mowa o tym nowym, wiśniowym?

          • Z S to chcę ten olejek EIS, muszę pomyśleć, teraz też mam jakieś zniżki ale nawet nie byłam w perfumerii w zeszłym tyg i w tym chyba też nie dam rady ale może 🙂
            U mnie , przy moich przebarwieniach takie preparaty dobrze się spisują ale ja mam dość duże zawsze więc efekty są naprawdę spektakularne, od kiedy starannie dobieram pielęgnację mam o wiele mniej a te co się pojawiają się dużo łagodniejsze więc na pewno działają 🙂

            Tak, to wiśniowe, Jestem pod wrażeniem bo widzę jak z dnia na dzień cera robi się bardziej promienna, może to też kwestia,że to coś nowego na skórze ale używam już ponad 3 tyg i mi się widzi, pewnie ponowię zakup 🙂

            A miałaś Double Serum Clarins ?

          • Angelika

            Miałam Double Serum, fakt faktem stosowałam głównie na szyję, jakoś nie rzucił mnie na kolana.. nie wiem czemu. Za to tym wiśniowym serum mnie zaintrygowałaś 😛 I mam chciejkę 🙂

            Ja też mam jakieś delikatne przebarwienia, ale dość delikatne, trzeba się dobrze przyjrzeć aby większość zauważyć, może dlatego, że nie opalam już twrazy i mam ją teraz bardzo jasną… mnie kusi to serum z S takie na przebarwienia właśnie, myślę o nim intensywnie 🙂

            O którym dokładnie olejku z S mówisz?

          • Kochana, ja zużyłam już chyba 3 opakowania Double 🙂 i wrócę do niego na pewno 🙂
            To nowe serum genialnie się wchłania 🙂 szybko i nie zostawia po sobie śladu w postaci warstwy 🙂 cera naprawdę ładniej wygląda, a ja do swojej zawsze krytycznie podchodzę 🙂

            Jakie z S , z Sisley ?
            Ja ma z Sisley do pkt stosowania i używałam też przez całe wczasy na miejsca newralgiczne i powiem Ci ,że jestem bardzo zadowolona po powrocie, delikatne są ale nie to co się działo w tamtym roku, płakałam kilka tyg 😛 ja używam od kwietnia do października 30-50 SPF na twarz 🙂

            O tym z Eisenberg złotym :)))

          • Angelika

            Ah, no widzisz 🙂 Ja też muszę go nabyć, ale to może w przyszłym tygodniu jak mi się uda, bo chwilowo cieniutko z kasą. Temu wiśniowemu w takim razie muszę się przyjrzeć koniecznie :):)
            Z Sisleya tego do punktowego nie miałam okazji jeszcze testować, może kiedyś 😛 🙂

          • Znam wiele opinii osób z cerami mieszanymi ,że to serum fajnie się u nich sprawdza 🙂 mi bardzo służy 🙂 nic nie mów z kasą 😛

          • Angelika

            To wiśniowe? Kurcze, mam smaczka teraz na niego 😀 A z kasą… też masz wrażenie, że lista chciejstw większa niż możliwości finansowe? :D:D Na dodatek nigdy się nie kończy… szkoda, że nie idzie to wprost proporcjonalnie do wypłaty 😀

          • Renata A.

            A ten eisenberg to który ?olejek czy serum modelujące? Ja teraz będę kupować serum liftingującą i to modelujące :)) może skorzystam z tego rabatu na marki na wylacznosc ))

          • Renata A.

            Mnie wyszły znowu plamy na twarzy pomimo 50 i czapki z daszkim, teraz walka z wiatrakami mnie czeka:((( chyba wezmę próbkę tego wiśniowy go, póki co mam strictin na przebarwienia

          • mi też ale w stopniu o wiele mniejszym niż jeszcze rok temu, tak że teraz podkład czy nawet CC mi ładnie kryje 🙂
            Weź próbeczkę koniecznie 🙂

          • Sasza Anna

            A czego chcesz się pozbyć na tym allegro?

          • Angelika

            Kochana, mam kilkanaście produktów z Estee Lauder, nowych oczywiście i zapakowanych, których – z uwagi na swoje dość spore zapasy do zużycia – na pewno nie będę używała i pewnie będę wystawiała na allegro. Mam kilka kremów, ser (serów/-um? 😀 ), trochę kolorówki

          • Sasza Anna

            A mogłabyś podesłać przy okazji jakąś listę, to może na coś się skuszę:) albo swój nick z allegro. Mnie interesuje zwłaszcza pielęgnacja suchej skóry:). A miałaś ten tonik Perfectly Clean Multi Action bo mnie kusi:).
            Chyba serów:))). BUZIAKI

          • Angelika

            Jeszcze nie mam wystawionych. Da się tu jakoś wysłać prywatnie wiadomość, to może podesłałabyś mi maila? To bym Ci wysłała listę, co mam. Do suchej skóry mam Hydrationist’a i coś tam chyba jeszcze by się znalazło. A ten tonik, o którym wspominałaś, mam, ale nie mam nowego, mam używany (swój), zostało jakieś 85-90% jakoś, ale nie wiem czy będziesz zainteresowana. Ja się kompletnie z EL przerzuciłam teraz na Sisleya i używam toniku innego, ale ten z EL Perfectly Clean.. niezły jest, fajnie doczyszcza skórę i zwęża delikatnie pory 🙂

          • Sasza Anna

            przesyłam Ci maila [email protected]
            Podeślij mi listę najlepiej od razu z cenami:) a masz może jakieś miniatury czy raczej całe produkty i tylko Estee Lauder? Ja niestety mam pakiet oszczędnościowy więc Sisley nie wchodzi w grę:) chociaż mam teraz parę miniatur i jestem zadowolona chociaż nie za bardzo mi leżą zapachy Sisleya, ale Aga tak zachwala, że musiałam wypróbować. Najbardziej z Sisleya to kusi mnie ten krem Extra Confort:)

          • Angelika

            Kochana, dziękuję, prześlę Ci dzisiaj za jakąś niedługą chwilę.
            Mam też miniatury. Wszystko rozpiszę 🙂

            Mi również np zapachy z Sisleya bardzo odpowiadają, nie przeszkadzają mi na szczęście 🙂 Jedynie wody toaletowe mi za bardzo nie podchodzą 🙂 O którym kemie z Extra Confort mówisz? Ja też z tej linii się czaję na krem na dzień, dostałam kiedyś próbkę w perfumerii – wydaje mi się, że na jesień i zimę będzie idealny :):)

          • Sasza Anna

            Ja mam na myśli zapachy kosmetyków pielęgnacyjnych:) Mówię i o tym kremie na dzień i na noc, ponoć są super i mają fajne recenzje, ale ten na noc ma lepsze. Ja nawet latem używam kremów do bardzo suchej skóry o bogatych konsystencjach, lubię się świecić:) więc myślę, że byłabym zadowolona z obu.

          • Angelika

            Wiem wiem 🙂 Mi np zapachy pielęgnacji w ogóle nie przeszkadzają 😉 Wrr, a ja np strasznie nie lubię uczucia lepkości i świecenia się u siebie na twarzy… miałam przyjemność przetestować i ten na dzień i ten na noc.. Ten na noc cuuuuudownie pachnie, rewelacyjnie wręcz, ale dla mnie jest za tłusty.. mam wrażenie że w ogóle nie chce się wchłaniać.. za to ten na dzień pachnie trochę gorzej ale z kolei jest dla mnie super w stosowaniu (wszystko się wchłania, nie zostawia tłustej warstwy)… Niemniej jednak oba bardzo fajnie łagodzą podrażnioną i przesuszoną skórę, więc też myślę o ich zakupie, ale to na jesień chyba dopiero 🙂

          • Sasza Anna

            ja niestety na razie pozostanę przy trochę tańszych:) chociaż dla mnie nie ma za tłustych kremów:) ale na listę czekam:) może się na coś skuszę. buziaki

          • Angelika

            A czego obecnie używasz? Polecasz coś szczególnie do suchej cery? 🙂

          • Sasza Anna

            Kochana ja obecnie używam Dior Hydra Life Baume Onctueux Pro-Jeunesse jest bardzo dobry, chociaż poprzednia wersja Extreme bardziej mi pasowała, a pod krem zazwyczaj jeszcze jakieś serum nawilżające lub rozświetlające, obecnie Guerlain Super Aqua Serum.
            Jeśli chodzi i nawilżanie podobnie było Chanelem, lubię bardzo Hydra Beauty, ale Hydramax moim zdaniem był lepszy zwłaszcza tej wersji Nutrition. Bardzo lubię też Nutrix Lancome, ale ten jest naprawdę tłusty, więc teraz latem używam go rzadko na noc. W ubiegłym roku używałam latem kremu Juveny Skin Energy Rich i byłam bardzo zadowolona.
            A jak już mam bardzo przesuszoną skórę to ratuję się kremem z witaminą A z apteki cena 5,50 albo Bepanthen maść.
            Maila dostałam i myślę:).

          • Angelika

            Tą linię Hydra Beauty z Chanela będę chciała w nadchodzącym czasie wypróbować, bo słyszałam o niej raczej same pozytywne opinie 🙂

          • Sasza Anna

            ale tego Diora Hydra Life też wypróbuj, oni mają kilka wersji tego kremu do różnych rodzajów cery:)

          • Angelika

            Dostałam kiedyś próbkę w Douglasie, ale ostatecznie zdecydowałam się na Hydrationista z EL. Ale tego Diora też w końcu chętnie przetestuję 🙂

          • Angelika

            Kochana, maila wysłałam już jakby co 🙂

          • Angelika

            Nie ma problemu, Tobie również podeślę 🙂
            Dajcie mi tylko chwilę, muszę się ogarnąć z prasowaniem najpierw 😀

          • Renata A.

            NA pewno nie:))) a Ty Kochana co sobie kupiłaś?

          • ja Kochana kupiłam z Rituals w PL na lotnisku olejek do opalania i masło, a w drodze powrotnej dwa zestawy travelsize z Victoria’s Secreet 🙂
            A Ty ?

          • Angelika

            Oj oj oj, a co z VS dorwałaś? Co mają w wersji travel? 🙂

          • Renata A.

            Ja zawsze zaczynam od 50, na ramiona o obowiązkowo, a później 30 i 20:))

          • ja ramiona też smaruję 50 i dekolt obowiązkowo bo często mam uczulenie właśnie w tym miejscu 🙂 ale dzięki 50 od dwóch lat nic mi się nie pojawia 🙂

Write A Comment