Collistar multiwitaminowy wzmacniający tonik do twarzy
Większość Was zna już bardzo dobrze moje rytuały pielęgnacyjne , a zwłaszcza oczyszczające.Przy okazji każdej tego typu recenzji podkreślam jak ważnym etapem w mojej pielęgnacji jest tonizowanie cery. Nie wyobrażam sobie nie użyć tonika. Musi być i już. W tej dziedzinie nie mam swoich ulubieńców, każdy jaki wybieram, wybieram z dużą dokładnością i nie są to przypadkowe zakupy. Markę Collistar znam bardzo dobrze z kosmetyków przeznaczonych do pielęgnacji ciała. Wielokrotnie już polecałam Wam wiele świetnych produktów, peelingi, które są najlepsze ze wszystkich jakie miałam okazję używać, balsamy do ciała i preparaty przeznaczone do walki z cellulitem. Pielęgnację twarzy znam mało dlatego też postanowiłam nieco bliżej się jej przyjrzeć i zdecydowałam się na zakup toniku to twarzy, o którym dziś słów kilka.
Collistar multiwitaminowy wzmacniający tonik do twarzy przeznaczony jest do pielęgnacji skóry normalnej, suchej i delikatnej. Ekstrakty z arniki, bławatka, kwiatu lipy, oczaru wirgińskiego i mimozy w połączeniu z witaminą A, E, B1, i H kompleksowo pielęgnują skórę chroniąc jej fizjologiczną warstwę hydrolipidową. Przynoszą natychmiastowe poczucie świeżości i przygotowują skórę do następnych aplikacji. Tonik nie zawiera alkoholu.
Zamknięty w dużej, plastykowej butli o pojemności 400ml .
Ma bardzo delikatny, nienachalny zapach. Konsystencja jest zupełnie płynna. Po aplikacji toniku, skóra na twarzy nie jest ściągnięta ani nie wyczuwa się lepkiej warstwy. Doskonale się wchłania, a cera staje się miękka i dość dobrze nawilżona. Nie podrażnia, nie wywołuje reakcji alergicznych i jest bardzo wydajny. To opakowanie 400ml wystarczyło mi na około 2 miesiące regularnego używania dwa razy dziennie.
Z pewnością powrócę do tego toniku, pasuje mi w nim wszystko. Duża pojemność, bardzo dobre właściwości tonizujące, przyjemne dla oka opakowanie i zapach. Cena za 400ml to 115zł więc jak na bardzo dobrej jakości tonik do twarzy uważam , że nie jest wysoka.
Znacie pielęgnację twarzy marki Collistar ? polecacie jakieś konkretne kosmetyki ?




13 komentarzy
Witaminowy brzmi bardzo kusząco i fajnie, że bez alko! Ja właśnie kończę zwyklaka Ziaja liście Zielonej oliwki – jest ok, ale bez rewelacji po prostu;)
Chętnie przyjrzę się bliżej temu tonikowi 🙂 Buziaki na mile popołudnie :**
miałam w wersji anti age (granatową) razem z mleczkiem do demakijażu- może być, ale może być też coś innego:)
tak, miałam, znam i również bardzo polecam, Jest delikatny dla skóry, nie podrażnia, ładnie pachnie, bardzo subtelnie, używanie go to przyjemność:) i w dodatku ma różowy kolor – uwielbiam:) buziak***A,
Aguś, ja odnośnie pielęgnacji pod oczy na noc, gdybyś miała wybrać jeden to jaki?
Collistar nie przestaje mnie zaskakiwać.
Powiem tak: jak tylko zdenkuję tonik kwiatowy z Sisleya, biorę się za ten Collistara, bo coś czuję, że to będzie kolejny strzał w 10-tkę 🙂 Z opisu wydaje się, że spełnia moje wszystkie wymagania 🙂 I ta cena taka całkiem przyjazna :):) Myślę, że niedługo się przejdę do D. 😀
Jutro musze kupić tonik bo akurat mi sie skonczyl 😉 Kiedys siegne po cos tej marki – fajnie ze ma zapach taki nie nachalny mam jaka wode micelarna ktora pachnie jak jakis dobry perfum :O
Chętnie wypróbuję, ten z Lancome kompletnie mi nie podchodzi, za dużo alkoholu 😉
z firmą Collistar mam nie wiele styczności, może to przez nie do końca dobre nagłośnienie,mniejsza reklama niż inne markowe kosmetyki,
ja obecnie używam Eisenberga toniku śmieszne i jak dla mnie nowe rozwiązanie tj forma podania jak w mgiełkach wcześniej używałam Phenome jabłuszka- fajne i zapach bardzo ładny ale ja lubię nowinki i szukam nadal, fajny opis i uruchami się mechanizm chciejstwa 😉
cena dość niska jak na tę pojemność i fajny skład
Nie wiedziałam, że Collistar produkuje tez kosmetyki do twarzy 🙂 Ciekawy ten tonik, podoba mi się butelka 🙂
A ostatnio mu przyglądałam się, chyba jednak kupię 😉 Dla mnie tonizowanie skóry również jest niezastąpione 🙂
Dobrze, że o nim napisałaś, bo kiedyś miałam na niego ochotę, pojawił się akurat w jakimś zestawie z czymś do twarzy i tak wahałam się, kupować, czy nie kupować. Teraz jestem bardziej “za” a już zaczęłam poszukiwania kolejnego toniku do warzy dla siebie 🙂 Dzięki :-*