YONELLE Liftingujący Krem Infuzyjny
Cała linia Infusion marki Yonelle przeznaczona jest do pielęgnacji przeciwzmarszczkowej dla cer dojrzałych. Linia ta powstała z zastosowaniem infuzyjnej technologii NANODYSKÓW wypełnionych retinolem, które zwiększają jego wnikanie w skórę nawet o 340%. Ponadprzeciętne właściwości pielęgnacyjne zapewnia również czyste źródło bioenergii odmładzającej komórki, produkujące kolagen, elastynę i kwas hialuronowy, a także technologia ” TRIKU JONOWEGO”
NANODYSKI ™ to nowatorskie nośniki w postaci płaskich krążków, wypełnionych substancjami aktywnymi, które pokonują aż 14 warstw naskórka.
” TRIK JONOWY “ to nowatorski sposób tworzenia kosmetyku, który zwiększa przenikanie składników aktywnych i polega na użyciu ich zjonizowanych cząsteczek w odpowiednich proporcjach i warunkach.
Moją przygodę z marką Yonelle zaczęłam od →Nanomaski←, którą polubiłam na tyle, że jak tylko skończy mi się opakowanie sięgnę po kolejne. Ten krem jest kolejnym produktem marki, który wpisał się moje wymagania i upodobania mojej cery. Lekka konsystencja produktu i szybkość wchłania się tego kremu to pierwsze plusy jakie zauważyłam już na samym początku używania. Mimo swojej delikatności, formuła tego kremu zapewnia mi odpowiedni poziom nawilżenia, a skóra zaraz po nałożeniu go jest zmatowiona. Bez problemu można bezpośrednio po nałożeniu tego kosmetyku wykonać makijaż.

Zamknięty w poręcznej tubce o pojemności 30ml stanowi świetne rozwiązanie podczas podróży. Wizualnie zdecydowanie bardziej podobają mi się wersje słoiczkowe kosmetyków marki Yonelle niemniej jednak bardzo podoba mi się taka polityka niektórych marek, że dany produkt dostępny jest przynajmniej w dwóch pojemnościach.

YONELLE Liftingujący Krem Infuzyjny zalecany jest do zarówno dziennej jaki i nocnej pielęgnacji dla każdego typu cery. Ja używałam ten krem na dzień, a opakowanie przy regularnym używaniu wystarczyło mi na około 2 miesiące. Ciężko mi ocenić działanie przeciwzmarszczkowe. Większość z Was wie, że dużą uwagę przykładam do pielęgnacji i mimo dojrzałego wieku poza drobnymi zmarszczkami pod oczami i na czole nie mam zmarszczek. To co zauważyłam to na pewno efekt napinający skórę. Skóra, zwłaszcza w okolicy bruzd nosowo-wargowych, wygładziła się i te naturalne załamania skóry się spłyciły. Przez cały okres używania moja cera nie potrzebowała dodatkowej dawki nawilżenia. Moja mama też używam ten krem i ma bardzo podobne obserwacje do moich. Szczególnie zadowolona jest z efektu napinającego skórę na granicy skóry na żuchwie i skóry szyi.

Dla wszystkich fanek tej linii mam bardzo dobrą informację ! Już w sprzedaży pojawiły się MASKI NANODYSKOWE, które w ciągu kilku minut wprowadzają w głąb skóry cenne substancje aktywne. Dzięki innowacyjnym konsystencjom i bogatemu składowi maski ujawniają naturalne piękno skóry, która nabiera zachwycającej gładkości i miękkości aksamitu.
Dostępne będą 3 różne , w zależności od potrzeb skóry i naszych oczekiwań. A od listopada będą dostępne także w wersji saszetkowej ( 6ml) myślę, że to jest kolejne miłe podejście do klienta ze strony marki Yonelle ! Przed zakupem pełnowymiarowego opakowanie będziemy mogli wypróbować każdą w mini wersji 🙂
Więcej o tych maskach możecie poczytać →TUTAJ ←

Mieliście okazję używać kosmetyków tej linii Yonelle ? Jak się zapatrujecie na nowe maski ?
212 komentarzy
Choć Yonelle raczej nie jest dedykowana dla osób w moim wieku, to mimo wszystko bardzo lubię 🙂 Miałam mini wersję nanomaski (poluję na pełne opakowanie) i mam Beauty Elixir. Sprawdzają się rewelacyjnie 🙂 Na pewno kusi mnie ta seria turkusowa i nowa maseczka Amazing Smooth 🙂
Miłego wieczorku Kochana ;*
Jako kuracja możesz zastosować :)))) a jak Beauty Elixir ? jakie ma działanie Kochana ?
Jak minął dzionek ?
Aaa widziałam zakupki Twoje ! Mega fajowości, już coś próbowałaś ?
Kochana nawilża, wygładza, ujędrnia skórę, sprawia, że jest mega miękka i przyjemna w dotyku, działa też jako baza pod makijaż (jak stosowana jest rano). Przyjemna 🙂
Kochana, szybkie zakupy spożywcze po pracy i teraz w domu wzięłam się za pranie i dziś jakieś porządki w kosmetykach robię do makijażu bo mam sajgon 😀 W pracy pod koniec tyle roboty mi się zebrało, że się nie wyrobiłam. W poniedziałek będę musiała skończyć. A u Ciebie jak tam Kochana? ;*
Dziękuję ;* Nic dzisiaj nie testowałam prawdę powiedziawszy, zaspałam, więc wszystko na szybko brałam, co sprawdzone 😛 Zaraz sobie z bliska pooglądam wszystko (zwłaszcza puderasek) a jutro zapewne się pomaluję wszystkim 🙂 Jak widziałaś, kupiłam cienie – może w końcu zacznę malować oczy na co dzień 😀
a to jak pokończę zapasy to się pewnie skuszę 🙂
haha, czyli masz tyle ,że trzeba robić porządki, to lubię 😀
Ja Kochana dziś odpoczywałam na maksa 🙂 Męczy mnie kaszel, mam mea wysuszone usta po gorączce i jeszcze słabo się czuję 😛
Kochana, koniecznie wypróbuj i daj znać jak się sprawdzają 🙂 pomadeczka piękna , a cienie też śliczne 🙂 ciekawa jestem tej vanilii choć mam już kilka podobnych 🙂
A Ty masz w miniaturce jakaś maskę z tych nowych i jak ?
Polecam Kochana, na pewno się nie zawiedziesz 😉
Hahaha 😀 No niespodziewanie przybyło mi trochę kolorówki 😛
Oj to zdrowiej ;* Cieszę się, że przynajmniej odpoczywałaś ;*
Ta pomadka to taka szminka-balsam w jednym 🙂 Dam znać, sama jestem jej ciekawa 🙂 Może to coś w stylu tego masełka 😉
A Vanilia idealna jako baza jest czy rozświetlacz 🙂 Ty mnóstwo pewnie u siebie byś znalazła jej odpowiedników ;*
A ja nie mam jeszcze tej miniatury ;* Jak się pojawią, to chętnie kupię i wypróbuję 🙂
🙂
a ja myślę,że za pół roku będziesz miała już więcej do porządkowania w kolorówce , hihih to działa jak machina, kupisz jedno, chcesz drugiego ale trzeba wszystko z rozsądkiem bo o ile pielęgnację się szybko zużywa to z kolorówką gorzej, hihhi 🙂
A jakoś mi się coć wydawało że masz, ale może o innej pisałaś 🙂
Hihi pewnie masz rację 🙂 Pielęgnacji mam mnóstwo do zużycia, kolorówki stety-niestety też się sporo uzbierało :/ A schodzi wolno 🙂 Moimi denkami ostatnio zostanie za chwilę ten tusz Dior Iconic Overcurl i zużyłam do końca chwilę temu róż z Sensai. Ciężko to schodzi 🙂 Cieni to pewnie do końca życia nie zużyję 😀 Haha 😀
Teraz siedzę i myślę, jak to wszystko zorganizować, aby było dobrze i wszystko w miarę w jednym miejscu 😛
Kochana, nie nie, tej maski nie mam. Nie wiem nawet czy one są już w sprzedaży? Ja mam taką maskę-peeling hydro-infuzyjny w wersji 20ml. Dostałam kiedyś do zakupów, ale w sprzedaży jej nie ma. Jedynie widziałam w zestawach z kremem bodajże.
jak zaczniesz się malować i nie kupować co miesiąc jakiegoś cienia to zużyjesz :))))
ja mam nowy wkład do toaletki aby posegregować ale nie miałam siły by to ogarnąć jeszcze 😛
Aaa no właśnie i jak ta maska ? a szkoda, mi Weronika poleca peeling enzymatyczny pod oczy Bielenda, ale on tylko w gabinetach profesjonalnych 🙂
Ostatnie cienie jakie kupiłam nie licząc tych Sisleya to Naked3 jak tylko wyszły, czyli jakoś rok temu 😀 A wcześniej to już nie pamiętam nawet :D:D Mam tak naprawdę 3 paletki i ze 2 pojedyncze cienie maksymalnie 😉
Ja toaletki na razie nie mam więc muszę sobie radzić z szufladami w biurku i szafkami :D:D:D Coś zaraz będę przesuwać, układać, etc.
Maska fajna 🙂 Fajnie nawilża i wygładza drobne linie 🙂 Skóra jest gładka i świetlista po niej 🙂 A tego peelingu z Bielendy nie znam. Ale jak uda Ci się przetestować, to daj znać koniecznie jak się sprawdza 🙂 Osttanio na insta widziałam, że szukasz jakiś nowych maseczek pod oczy? A takie perełki masz u siebie ;* Ja bym chciała jakieś płatki pod oczy upolować, z Shiseido może lub z Yonelle 🙂
a to masz maleńko 🙂 musisz kiedyś jeszcze w przyszłości dokupić sobie ten cień guerlain, ładnie się będzie uzupełniał z tymi Sisleykami 🙂
Tak , Kochana oczywiście jak mi się uda to dorwać to przetestuję i dam znać 🙂
Kochana , chciałabym coś jeszcze bardziej spektakularnego w działaniu 🙂 muszę jakieś nowości poznawać , hihhi 🙂
Kochana, a wiesz że dzisiaj o nim myślałam? Już miałam iść kupować.. bo by się ładnie prezentował razem z resztą Guerlain’ów, ale stwierdziłam, że dobra.. mam w sumie podobne kolory to bez sensu… Ale chyba kupię bo piękny jest 🙂 Tylko bym Cię prosiła Kochana o podanie kolorku, jaki to jest 🙂 Myślę jeszcze ostatnio intensywnie nad kulkami meteorytami 🙂
Wiem, rozumiem i zgadzam się 😀 Ja także nie mam nic przeciwko testowaniu 😀 Ja myślę nad płatkami z yonelle pod oczy i tej nano masce. Może po weekendzie uda mi się podejść do D.
Kochana, ale to spokojnie nie musisz się spieszyć 🙂 jasne, jak wylezę spod kocyka to Ci podam Kochana 🙂
Ja mam jedne kulki , mogę Ci zrobić odsypkę 🙂 one są nie do zużycia :))) zobaczysz jak Ci będą służyć 🙂
Ja też myślę o tych płatkach i może w następnym tyg podjadę do D 🙂
Mnie też coś właśnie kusi na jakieś zakupy, ale budżet mi się wczoraj skurczył i już szaleć nie mogę 😛
Ty leż Kochana, ja Ci się przypomnę później z tym numerkiem cienia :);*
Nie no, szkoda Kochana Twoich zapasów, żebyś marnowała ;* Dziękuję, jesteś prze-kochana duszyczka;*
Wyślę Ci jak chcesz odlewkę tego elixiru, to sobie zobaczysz? Bo nie ma ich w saszetkach ani w miniaturach
Żadne szkoda, oddam Ci troszkę, Małgosia mi też ostatnio trochę swoich wysłała 🙂
Kiedyś przy okazji ale nie rób sobie problemu Kochana 🙂 :**
Dziękuję w takim razie Kochana z całego serca ;* Choć myślę, że i tak się pewnie skończy na zakupie wkrótce 😉
A ja Ci wyślę wszystko w jednej paczuszce – jeśli nie będzie dla Ciebie to problem ;* Daj też znać, czy coś potrzebujesz z bbw, to bym przy okazji i to załatwiła i wysłała wszystko razem ;*
🙂 najpierw popróbujesz 🙂 a wybrałaś już mniej więcej jakąś wersję ?
Kochana, już się boję 😀 , może na razie nic mi nie bierz , moze jakoś będę to sobie kupię, Kochana nię będę Cię ganiać po mieście 🙂
Chyba średnią lub jasną, nie wiem jeszcze.. musiałabym na żywo zobaczyć. A Ty które masz, ewentualnie które polecasz? ;* Zdam się na Ciebie 😉
Nie bój się 🙂 To ja się boję, chciałabym, żeby Ci się spodobało, a raczej sprawdziło u Ciebie 😛 Kochana, ależ żaden problem :* Ja mam bliziutko 🙂 A sama z chęcią się przejdę ;*
Kochana jak znajdę pudełko to odsypię Ci kilka kulek na wypróbowanie, ale ja mam raczej jasne.
;*:*:*
A fajne są te kulaski? Sprawdzają się u Ciebie?
Generalnie uważam, że są fajne, ale będziesz musiała sam sprawdzić. Ja jak dłużej używałam to miałam wrażenie, że trochę przesuszają. Ale musisz wziąć pod uwagę, że ja mam lekką schizofrenię na punkcie przesuszania więc istnieje opcja, że mi się wydaje:))
Hihihi ;* Możesz mieć rację 🙂 Kiedyś jak miałam taki podkład matujący z Paese to mimo, że dobry to jednak ściągał mi mocno skórę..
Ale kulaski chętnie przetestuję 🙂 Ślicznie się prezentują 🙂
coś znajdę i Ci wyślę. Ja jeszcze mam takie meteoryty w kompakcie, ale ich już nie ma w sprzedaży, wrzucę na Insta. Chociaż mój talent do fotografii jest taki, że niewiele zobaczysz.:))
Nie wysyłaj Kochana za dużo, nie uszczuplaj za bardzo swoich zapasów, proszę ;*
A wzrok jeszcze mam dobry, na pewno zobaczę :* Czekam na fotkę ;*
Kulki jak już pisała Aga są nie do zużycia. Za dużo nie będę wysyłać obiecuję:))
Dziękować ;*
Coś czuję, że te kulki to jak Orchidea – szkoda babrać pędzlem 🙂
nie to zupełnie coś innego:)
Czyli, że można babrać bez żalu? :D:D
można:))
Super 😉 :* Może dzisiaj lub jutro maksymalnie pójdę na nie zerknąć 🙂
:)) na pewno tylko zerknąć, poczekaj na odsypkę!! Jaki plany na sobotę? oprócz zerkania.
Wiesz co, póki co to brzuch mnie tak boli, że na razie jeszcze z piżamy nie wyskoczyłam :/ Ale mam nadzieję dojść do siebie i iść może do bbw, bo Aga coś chyba z niego chce, no i do D. miałam zamiar zajść popatrzeć za nanomaską lub tymi kulkami 🙂
A Twoje plany Kochana jak? ;*
A ból brzucha to od babskich spraw czy coś zjadłaś?
Ja na razie nie mam specjalnych planów, czekam na telefon od kumpeli czy jedziemy w nocy do Łodzi czy nie.
Na pocieszenie Ci powiem, że wczoraj na spacerze z psem miałam zwiększone przyciąganie ziemskie:) potknęłam się i zaliczyłam glebę, ale jakoś tak upadłam, że boli mnie biodro:) Gilejza ze mnie straszna:))
Myślę, że zakupy w D lub w S ukoiły by ból:)
A tej nano maski to nie mogę odżałować, że nie kupiłam wtedy w promocji.
Babskie sprawy mnie przyatakowały z samego rana ;/ i zdycham, choć już jest lepiej 🙂
Oj Kochana ;( Ale to tylko obicie na pewno? Nic Ci się nie stało?
Hihi no to na pewno 🙂 Choć na chwilę obecną nigdzie się nie ruszam..bo nie jestem w stanie 😀 może później 🙂
Ja w sumie też żałuję, ale wtedy nie miałam kasiorki za bardzo. Może będzie jeszcze niedługo w tak dobrej cenie?
poza lekkim obiciem jest ok:) A wzięłaś coś na ten ból, mnie zazwyczaj ratuje ketonal.
Liczę, że jeszcze się pojawi promocja. Jestem tez ciekawa tych masek.
A z czwartkowych zakupów jesteś zadowolona? coś już próbowałaś.
Ja ketonalu własnie nie mam.. wzięłam drugi ibuprom, już mnie powoli puszcza ból 🙂
Kochana, jestem bardzo zadowolona 🙂 Baza jest tak śliczna, że chyba będzie stała na wierzchu na półce 😀 Ten podkład fajnie się z bazą komponuje. Dziś, później jak bede wychodziła, poćwiczę może malowanie cieniami i linerem 😛
Ja akurat też mam ten podkład i go bardzo lubię bo fajnie nawilża. Ja oczywiście cienia też jeszcze nie próbowałam, ale ja generalnie bardzo rzadko się maluję. Nawet jak chodziłam do pracy to się nie malowałam, czasami tylko rzęsy i róż. Ale kosmetyki lubię mieć:)
Mi Weronika przysłała odsypkę tego pudru Sisleya, który kupiłaś ale nr 4 i powiem jedno jest fajny:))
Mi też się bardzo podoba, zwłaszcza w klimatyzowanym pomieszczeniu – ani przez chwilę przez cały dzień nie miałam ściągniętej twarzy.. 🙂 Także myślę, że podkład zagości u mnie na dłużej 🙂
Ja do pracy też, podkład, puder, rzęsy i róż jak mi się chce i tyle 😛 Ale będę chciała popracować trochę teraz z cieniami, jakąś szminką i linerem, żeby twarz złapała trochę “charakteru”. Kosmetyki – a kto nie lubi ich mieć? 😀
A, to Weronika upolowała sobie 4 też? Nie wiedziałam nawet 😛 Kurka, że też nie przyszło mi do głowy (ani Ty nie wołałaś!), to bym Ci dorzuciła do tej paczuszki odsypkę 1-ki :/
Kochana pudrami sypkimi to tak się za bardzo nie umiem posługiwać, to moje pierwsze kroki.
Ja podkładów kiedyś w ogóle nie używałam a i teraz sporadycznie, wolę kremy BB i to dopiero od niedawna. Ale ten podkład Guerlain jest naprawdę fajny.
Właśnie nie wiem gdzie Weronika tą czwórkę upolowała bo nie pytałam.
Ale daj spokój, Weronika przysłała mi na wypróbowanie i to wystarczy. A Ty używałaś La Prairie jeśli pamiętam, jestem ciekawa, który Ci bardziej podpasuje. Chociaż ze swoją miłością do Sisley możesz być nieobiektywna:))
Ja jestem bardzo ciekawa tej pomadki, czy to jest typowo pielęgnacyjna? czy ma jakiś numer?
Hihihi wiesz co, pierwszym moim takim wysokopółkowym pudrem sypkim był Sensai – i nim byłam zachwycona 🙂 Później natknęłam się na La Prairie – który miał robić cuda na kiju i sama nie wiem… kupiłam, używam do dnia dzisiejszego, ale jeśli dobrze pamiętam, to efekt wykończeniowy, jaki dawał Sensai mi się bardziej podobał 🙂 Ale muszę go użyć i porównać raz jeszcze, bo może farmazony opowiadam 🙂 Z Sisleya to jest mój pierwszy puder 🙂 Jak przetestuję dam znać 🙂 A odnośnie Sisleya, La Prairie, Estee Lauder czy nawet Sensaia, to mogę Ci wysłać odsypki 🙂 Tylko powiedz mi gdzie mogę kupić/dostać takie pojemniczki?
Kochana, Pani w S. powiedziała, że to taki “balsam” jest 🙂 Dzisiaj przetestuję to dam znać 🙂 Powiedziała że pielęgnuje, chroni i nadaje lekkiego koloru, także na taką porę idealny. To jest nr 15 Sheer Balm się nazywa 🙂
Ja do BB, CC czy EE nie jestem przekonana. Raz, że zostawiają lepką wartwę (czego nie lubię), dwa że nie zakrywają moich zaczerwienień prawie w ogóle, a trzy że w związku z dwójką i tak muszę na to podkład kłaść.. więc no niestety… może z czasem się przekonam do nich..
Kochana, a z pudrami sypkimi jest dużo prościej niż z cieniami/linerami czy konturówkami 😀 Bierzesz i zamaczasz pędzel, otrzepujesz delikatnie i omiatasz twarz 😉 Nic trudnego, a z transparentnymi pudrami ciężko przesadzić 🙂 Spróbuj i daj znać jak się 4 sprawdza ;*
Wiesz co to jest tak, że cera też się zmienia i to co Ci odpowiadało kiedyś niekoniecznie sprawdza się teraz.
Kochana na razie daj sobie spokój z tymi odsypkami, Ja ten od Weroniki już wypróbowałam i jest fajny, moim zdaniem ma lekkie drobinki i ładnie rozświetla i nadaje taki ciepły kolor, ale nie żadna opalenizna:).
Weronika przysłała mi jeszcze jedną odsypkę ale nie pamiętam firmy, później sprawdzę.
Ja lubię BB, natomiast CC I EE jakoś mniej. Z tym, że mi w ogóle nie zależy na kryciu bo ja nie mam przebarwień, bardziej żeby nadać trochę kolorytu:)
Czekam na testy pomadki bo wygląda zachęcająco, a ja miałam ten Dior LIp ale właśnie się kończy.
Zapewne masz rację ;*
Coś Ci wyślę niedługo, tylko pojemniczki ogarnę ;* Podeślę Ci też odlewkę EE z EL (chyba, że miałaś już?).
Mi z tych pudrów z Sisleya jeszcze matujący się marzy 🙂
Dam znać Kochana na pewno ;*
no ja akurat nie używam kosmetyków matujących więc mam spokój:)
Sprawdzę czy nie mam tego EE próbki w saszetce.
Kochana a jak będziesz przy okazji w BBW to sprawdź czy oni tam mają jakieś płyny do kąpieli.
No to tyle masz dobrego 😉
Kochana, wyślę Ci ;* Ja mam ponad 1,5 opakowania i nie używam w ogóle prawie :/
Sprawdzę i dam znać, ale nie przypominam sobie, aby mieli. Skoczę dopiero wieczorem 🙂
KochanA ja oprócz tabletek , polecam na brzuch położyć sobie ciepły termoforek, naprawdę działa. Mnie mąż kupił w Empiku takie serduszko w sweterki, śliczny jest nie oparzysz się , a daje ogromną ulgę.
Kochana ;* Wiem, wiem, że to dobry sposób ;* Nie przyszło mi to do głowy dziś powiem szczerze 🙂 Ale już mi wszystko przeszło 😉
Chciałam się wybrać na zakupy, ale mam przerwę w dostępie do banku więc w weekend nie zaszaleję :/:P
To cieszę się, że już przeszlo?
Może dobrze, że ta przerwa bo pokus nie ma?
Spokojnie można,☺zapach Obłędny.
oj to tym bardziej muszę im się przyjrzeć ;*
Kocham ten zapach,matki sam ma podkład baby glow ☺
Nie miałam podkładu baby glow, ale podkład parure i baza rozświetlająca bardzo mi się podoba z zapachu, podejrzewam, że cały makijaż pachnie fiołkami u Guerlain’a 🙂
Cudny prawda, aż się chce nakładac. Ja uwielbiam tez zapach podkładu chanel les beiges.
;*
Mi się jeszcze zapach podkładu Lancome Ultra Teint podoba 🙂 Taki ładny 🙂
Miałam go kiedyś w próbkach, ale zapachu nie kojarzę.
:):)
eee nie , nie szkoda, ładnie pachą i fajny efekt dają ale żeby aż tak jak Orchidea to nie , no wedle mnie 🙂
hihihihi no ja jeszcze nie miałam wiec nie wiem 😛 ale w takim razie bede uzywac bez zalu 🙂
Ja mam wersję dore, czyli najciemniesza, jak byś chciała to tez mogę Ci kilka kulek posłać. Ja osobiście jestem zadowolona z efektu, ale zazwyczaj omiatam jak juz mam jakiś puderek na sobie.
Dziewczyny, nie wygłupiajcie się z tymi wysyłkami ;* Przecież w D czy S. mają testery, więc można iść się wymaziać 🙂
Kochane wszystkie jesteście ;*:*:*
Kochana, głupie pytanie.. wybacz,, ale to zwykły puder jest, róż czy rozświetlacz? 😛
Parę kuleczek to nic takiego☺tylko musiałabys mi podać adres, najlepiej przez fb, ja się loguje jako Renata Andrzejczak.
KocHana to puder rozświetlający, nie uzyskasz nim zmatowienia , w świetle widać delikatne drobinki, nadaje tez kolor, mój jest najciemnieszy. Jak chcesz to Ci podeślę, mam też róż w kóleczkach to tez bym Ci mogła troszkę sypnac ☺
Kochana, przyznam się szczerze, że myślałam raczej o najjaśniejszym lub średnim kolorze, gdyż mam bardzo jasną karnację. Nie wiem czy ten ciemny nie będzie za ciemny?
To zależy jaka masz karnacje, ja mam dość ciemną wiec dla mnie jest ok. Wiec jak, bedziesz chciala? Próbowałaś juz sisleya?
Ja z kolei bardzo jasną, wręcz bladą, boję się, że ten ciemny kolorek będzie za ciemny. Kochana, dziękuję z całego serca za Twoją dobroć, ale na razie proszę nie wysyłaj nic, ja pójdę sobie do perfumerii i je zobaczę na żywo. W razie czego powrócę do Ciebie z prośbą :*
Sisleya jeszcze nie próbowałam, bo jak się okazało.. nigdzie dziś już nie wychodzę :/
Jakby co to nie ma sprawy☺kurcze, ja dzwoniłam dzisiaj znowu do S i nawet tych jedynek nie mają.
U mnie są w jednej tylko S. w centrum… chcesz, to Ci pomogę przy zakupie jak się długo u Ciebie nic nie pojawi 🙂
Dziękuję, ale musze go najpierw zobaczyć, prędzej czy później się pojawi☺
Jasne 🙂 Ja też na ten matujący czekam 🙂
Ja pewnie 1 i 4☺
Chcesz, to Ci wyślę odsypkę 1-ki 🙂
Dziękuję, ale poczekam, te opakowania nie są za duże przecież ☺nie spieszy mi się,
Dobrze ;* Jakby co to wiesz, wołaj :*
??
PS: a ta maseczka co mam to z tego co widzę, to jest dodawana w prezencie na douglas online przy zakupach za min. 159 zł.
aaa , może będę coś z GA zamawiać ale to pewnie tylko do zakupów Yonelle 🙂
Nic nie jest napisane, wydaje się że do każdego zamówienia ;*
a to może wyskoczę z kasy w week 😛 są jakieś rabaty ?
😀 Kochana, na stronie online jest -20% na makijaż oczu 🙂 Myślę też o tym Guerlain’ie teraz 😀 Tak poza tym nie ma rabatów za bardzo.
Stacjonarnie masz chyba 20% też? Mi Pani wczoraj w D. powiedziała, że wpisała mnie na listę klientów vip i że niby mam te 20% przypisane teraz do karty, więc jakbyś potrzebowała, to korzystaj Kochana
🙂 a to widziałam że na makijaż i dlatego myślę o GA 🙂 bo stacjonarnie mam tylko w jednej perfumerii 🙂
Ja mam Kochana też na stałe, dziękuję Skarbie za serce pełne życzliwości 🙂
A co planujesz z GA? 😉
I normalnie masz rabat na karcie wbity? Ja ewentualnie mogę Ci oddać moje 10% rabatu urodzinowego jeszcze, ale to nie wiem czy wtedy (jakbyś chciała online kupować) punkty nie poszłyby na moją kartę? Bo te rabaty to chyba imienne są.
Ja czekam na jakieś obniżki w S. – Ani trzeba dobić do złotka, wczoraj jej wskoczyło kilka punktów, będzie mniej do zbierania 🙂 I w S. nie ma (przynajmniej u mnie) żadnych kosmetyczek z miniaturami z Sisleya (kiedyś pytałaś) ;/
🙂 jakąś kolorówkę , bardzo lubię ich cienie 🙂 ale nie mam jeszcze wybranych 🙂
Nie Kochana nie mam wbitego ale znajoma mi daje zniżkę , nie wiedziałam że tak można, dopytam 🙂
Kochana, dziękuję ale jak mam 20% to i tak się nie będzie kumulować rabacik 🙂
no w ogóle ostatnio lipa z prezentami do zakupow 🙂
Niestety.. Kiedyś pamiętam było dużo fajnych próbasków do testowania. Może już większość znamy i dlatego? 😛
Rozumiem Kochana ;* Moja pani akurat poszła na zwolnienie (jest już na nim od kilku miesięcy), więc dla mnie lepiej byłoby mieć ten rabacik na karcie 😛 Ale jak wczoraj wpadłam po tusz to bez problemu mi też inna znajoma babeczka wbiła rabat 🙂
🙂 nawet czasami ciężko o zrobienie próbeczki 🙂 bo nie ma testerów 🙂
A to dobrze, że Cię już znają :)))
tak, do każdego zamówienia powyżej 159 zł, nie musi być z Yonelle:)
Nie miałam jeszcze przyjemności stosowania kosmetyków Yonelle, choć na mojej jesiennej liście znajduje się seria z wit. C. Mniejsze pojemności kosmetyków są świetnym rozwiązaniem nie tylko na podróż, ale także w sytuacji kiedy np. chcemy poznać go bliżej . Bez względu na pojemność na pewno poznam się z tymi kosmetykami.
miłego wieczoru Aguś i udanego weekendu ☺:***
Tak, masz rację Aguś to też dobre rozwiązanie na sprawdzenie kosmetyku przed zakupem większego opakowania 🙂
Tulę na przyjemny week, oby słońce Ci świeciło Kochana ! :**
Miałam ten kremik i byłam całkiem zadowolona,tez ciężko jest mi ocenić działanie przeciwzmarszczkowe, natomiast zauważyłam że cera była zdecydowanie bardziej miękka. Teraz mam krem z wersji hydro, wydaje mi się jednak ze ten liftingujący był lepszy.
Nano maska fantastyczna i będzie u mnie stałe gościła, uwielbiam wszelakie maseczki ale tej na pewno nie może zabraknąć .
ja też nie mogę ocenić działania przeciwzmarszczkowego , ale u mnie ładnie napinał skórę , wyraźnie wyglądza bruzdy nosowo-wargowe 🙂
Tak, nanomaska jest super 🙂 a jak Ci się sprawdza Kochana maska Shiseido ?
Jakieś zakupki poczyniłaś ?
Maseczka shiseido super, mam wrażenie ze przy masażu czuć mrowienie, efekt bardzo fajny.
Poleciałam dzisiaj j do S z myślą zakupu nowej kolekcji chanel, ale nadal nie ma, więc kupiłam z serii niebieskiej cienie, ale nie te które pokazywałas.
tak,tak też czuję mrowienie 🙂
a czyli wzięłaś te z błękitem ?
Tak, z błękit em ☺dzisiaj się już wymalowalam i całkiem ciekawie się prezentuje.
😀 szkoda że nie możesz pokazać nam 🙂
Musze w końcu tego insta założyć. Jakie plany na dziś?
Kochana, koniecznie załóż ja już czekam nie wiem od kiedy :))))
Nie mam planów, jeszcze mnie trzyma choroba 😛
będę się lenić , mam mnóstwo zdjęć do przejrzenia i wybrania coś do recenzji :)))
Będzie , bedzie?
I znowu będziesz nas czymś kusic?uwielbiam Twoje wpisy?
Kochana, ależ masz piękna focie na insta☺obiektyw Cię kocha?
hihih, a którą masz na myśli ?
:***
Ta czarno niebieską – fascynująca ☺
Ja miałam tylko Elixir, a mam chęć na jakaś mini tubkę maski bo widziałam takie w D;)
ale Kochana te maski są na stałe w miniaturach w sprzedaży ? nie widziałam u siebie ale będę niedługo to sprawdzę 🙂 własnie Andzia niżej też pisze o tym elixirze 🙂
A tego to ja nie wiem:/ widziałam ze 2x, ale czy na stałe. Chyba online też mi mignęło kiedyś;) Elixir spoko, ale nie taki mega szał;) drugi raz bym nie kupiła.
aha, może mi zrobią próbkę 🙂 tak online jest teraz dodawana do zakupów 🙂
Uwielbiam Yonelle z całego serca! Jak sama wiesz, markę poznałam ponad rok temu. Od tamtej chwili bez przerwy zachwycam się Nanomaską. Jest fenomenalna, ale to również wiesz, że bardzo ją lubię, bo przecież wspominałam o tym wiele razy. Yonelle to jedną z tych marek, która nie boi się nowości. Z niecierpliwością czekam na trzy nowe maski oraz doceniam te mniejsze pojemności w tubkach, właśnie w razie wyjazdów. W czasie wakacji i urlopu, dzięki Yonelle nie musiała taszczyc że sobą wielkiej walizki kosmetyków, gdyż wszystko co potrzebowała moja skóra zamknięta była w jedynie słoiczku kremu dzienno-nocnego.
Tak, wiem ,że bardzo lubisz i cenisz sobie Yonelle, ja dopiero poznaję i mam jeszcze nie wielkie rozeznanie 🙂 maskę pokochałam, ten krem mi bardzo służy, ten pod oczy także póki co 🙂 maski już są dostępne online w sklepie Yonelle, będę w D to sprawdzę czy już są stacjonarnie 🙂 ja bardzo żałuję,że tak mało marek robi mniejsze pojemności, parę lat temu tak poznawałam pielęgnację Clinique 🙂 bardzo mi się to widzi 🙂 liczę na to ,że będzie więcej takich miniatur w sprzedaży a może marki chętniej będę dołączać do zakupów mini produkty z tej samej linii 🙂
Miniwersja mi jak najbardziej odpowiada :)Ściskam na miły wieczór :***
🙂
Tulę na dobry week Kochana :**
P.S jak Maciej ?
Dziękuję :* Jakiś taki smutny, dużo śpi ale reaguje na otwartą lodówkę. 🙂 Najgorsze cyrki są podczas zmiany opatrunku i podawania tabletki 😉
wiesz, pewnie obolały bidula 😛 trzymam kciuki by było lepiej 🙂 :***
Trzymaj kochana bo czarno to widzę 🙁 Rana wolno się goi a guz wyczuwam palcami, biedny kiciuś 🙁 Buziaki :***
Ja niedawno kupiłam pełnowymiarowe opakowanie kremu Yonelle, ale na razie czeka na swoją kolej. Mam też mini maseczkę do twarzy, także jeszcze nie otwieraną, ale już nie mogę się doczekać moich testów.***
Ja jestem na etapie wykańczania i robię powolutku miejsce na nowe :)))
Daj znać jak maska, wiesz jak kocham maski 🙂
Wiem, że kochasz maski, dam znać. A teraz jeszcze dokupiłam sobie dwie nowe – Norel oraz Korres – z granatem, obie już w użyciu.
Ale za to mogę Ci napisać o kremie pod oczy Juveny, pierwsze wrażenia pozytywne bardzo, i wiem, że szukałaś czegoś co nawilża dobrze skórę pod oczami – więc ten krem taki jest. Całkiem nieźle się spisuje, ma bogatą konsystencję, na razie chyba tyle, tak wstępnie, bo używam tylko 1 tydzień.
Świetna marka. Dopiero ją poznaję ale jestem pod nie lada wrażeniem.
🙂 ja też Aguś dopiero poznaję ale już kilka produktów miałam/mam i jestem zadowolona 🙂
Ja pokochałam nano maskę:) natomiast mam ten nawliżający krem lipidowy i dla mnie on jest za lekki, nie twierdzę, że nie nawilża, ale bardzo nie lubię kremów, które się szybko wchłaniają i zostaje mat na skórze. Podejrzewam więc, że ten liftingujący nie zostałby moim ulubieńcem. Jestem jedną z nielicznych osób, która lubi się świecić:)) jak to gwiazda:)
Jak mija wieczorek?
To ja mam Kochana na odwrót ;*
Miłego wieczorku ;*
PS: paczuszka już do Ciebie idzie ;*
Ja mam nadzieję, że do Ciebie wyjdzie w poniedziałek bo już wszystko mam tylko się muszę sprężyć:)) Dzisiaj niestety nie dałam rady.
Kochana, ale przecież mówiłam Ci, żebyś się nie spieszyła :* Mi się naprawdę nie spieszy, będziesz miała czas wysłać to wtedy wyślij ;*
Mam nadzieję, że ten mus się sprawdzi u Ciebie 🙂 Malinę Ci wysłałam, bo na Insta o malince pisałaś?
Kocham zapach malin więc na pewno mi się spodoba:)) ale też nie musiałaś.
A jakieś próbki fajne chociaż złowiłaś bo zakupy zrobiłaś przeogromne:))
Dostałam kilka zapachów, ale to Ci wysłałam Kochana, bo ja zapachowa w ogóle nie jestem, a te zapachy jakoś dla mnie za ciężkie są..
Jakieś próbki z Sisleya, które już mam i znam, a także miniaturę kremu Guerlain, ogółem bez szału
Kochana, wszystko prócz tuszu do rzęs (bo akurat go w S. nie było) poszło na Twoją kartę. Rabatów żadnych nie miałaś, ale może po moich zakupach (bo rozbiłam na 2 paragony, bo w dwóch S. byłam, bo w jednej nie było bazy) wbiją Ci 10% 🙂 To będziesz miała na przyszłość ;*
a to pech bo dzisiaj dostałam sms z 10% zniżki, ale Renia była w S i chciała mi nabić na kartę ale też jej Pani powiedziała, że nie ma rabatu.
Jestem zdziwiona o tyle, że kiedyś za każde 650 punktów było 10% więc teoretycznie powinno być, ale może teraz inaczej coś liczą. Ale jak ja nie miałam rabatów to mogłaś zrobić na swoją!!!
kurka, no powinnaś mieć Kochana bo ja ostatnio na prawie 1000okt nabiłam Twoją kartę 🙂
Coś czuję ,że szybciorem uzbieramy 😀
Hihihi ja wczoraj coś koło 1300 nabiłam, więc może nawet i do końca roku nam się uda? 😀
Moje Drogie jak będziecie tak szaleć to dla mnie utworzą kartę diamentową:)). Teraz sprawdziłam na stronie S, że niby mam 933 pkt bo wykorzystałam jakiś rabat. Ja myślę, że tam po wykorzystaniu rabatu 10% punkty się minusują, a te 6500 zbiera się w ciągu roku na ich jakimś koncie.
Bo ostatnio jak sprawdzałam na stronie to miałam więcej, a teraz mam mnie więc nie za bardzo pojmuję:))
Spokojnie, o punkty się Kochana nie martw. One się zbierają i sumują :* Mi podczas zbierania na moją złotą kartę też widniało, że mam np 230 punktów.. co było guzik prawdą 🙂 Także spokojnie, do złotka coraz bliżej :*
A widzisz 🙂 Ty to masz Kochana rozeznanie 🙂
Niedawno sama zdobyłam złotko, to coś tam wiem 🙂
😀
a to nawet nie wiedziałam że tak z tymi pkt 😛
Nie powinno jednak tak być by odejmowali pkt 🙂
No Kochana diamentowa i mi się marzy 🙂 ja mam już srebrną w Tous 🙂
Diamentową to Ty powinnaś mieć już dawno podejrzewam, wysadzaną karatami 😀
hihihhi gradło mnie boli a się śmieję że hej 🙂
Hahaha ;* Mi też się buźka cieszy 😉 Ale zaraz spadam do łóżka coś obejrzę w tv może
ja też się lecę kąpać i Prokuratora ciśniemy 🙂
Pewnie jutro się zgadamy, soboty to dzień zakupów, może coś któraś ciekawego przytarga 🙂
ja też oglądam, ale ostatnio przegapiłam odcinek:)
🙂 my na necie na VOD za darmo 🙂
a ja w TV ale sprawdzę czy na Ipli nie ma, chociaż VOD też mam ale jakoś z tego jeszcze nie korzystałam.
na Ipla nie ma bo to TVP robi 🙂
Witam ponownie 🙂
U mnie z zakupami to nie wiem co będzie 😀 Mieliśmy zaplanowane to i owo, ale wstałam z kobiecymi przypadłościami i się skręcam z bólu 😛 A Tobie udało się coś przytachać? ;*
:))) a jakie rabacik i daje Tous?
Kochana Ty nie sprawdzaj na stronie, te dane są zupełnie abstrakcyjne i nigdy się nie zgadzają, najlepiej zadzwonić i zapytać.
myślę, że masz rację:))
No to dobrze rachuję :))))
;*
Bo te rabaty 10% przyznają chyba po 4 transakcjach jakoś. Ja mam kilka takich 10% rabatów, więc jakby co, to nie krępuj się użyć, jakbyś akurat rabatu potrzebowała ;*
A to wiem, Renia wspominała :*
Kochana, ciśniemy do golda, więc nie gadamy, tylko nabijamy punkty ;* Jakbym kupiła na swoją, to Ty byś punktów nie miała ;* Uważam, że jest ok 😉
Brawo dla takiej postawy :******
Obiecałam, to słowa dotrzymuję ;*
:DDDDD :*****
<3 ajlowiu:)
;*:*:* Ajlowiu tu ;*
zapachy to akurat ja lubię dostawać 🙂
Spokojnie, mam i dla Ciebie ;* 😀
hahha, Kochana ja nie pod tym kątem oczywiście 🙂 tak tylko cieszę się jak mi dorzucą zapachy do zakupów bo ja zapachowa bardzo 🙂
Ja wiem Kochana :* Ja wręcz przeciwnie 😛
:*** choć pielęgnację też lubię 🙂 ale tu już mało czym mnie można zaskoczyć 🙂
Hihihi ;* Bo Ty już chyba wszystko miałaś ;*
Ale powiem Ci, że Pani wczoraj w D też już nie wiedziała co mi polecić 😀
a za mną ten Lalique chodzi i chodzi:)) A czy Ty oprócz tej Bottegi chciałabyś jeszcze jakąś odlewkę?
kurka zapomniałam Ci odlać ten Lalique 😛 następnym razem 🙂
Kochana, nie wiem co masz 🙂
ja próbkę już sobie nabyłam i dlatego za mną chodzi, że teraz to chyba flaszkę nabędę:))
hihi 🙂 jest boski 🙂 na all szukasz? bo jakbyś chciała to mogę Ci wziąć z 20% rabatem w D 🙂
Kochana popatrzę w internetowych perfumeriach i dam Ci znać.
😉
🙂
Nanomaska wymiata :))) ja lubię te szybko się wchlaniające i matujące jeśli są to kremy na dzień 🙂
No nasza Gwiazdeczko, jak się lubisz świecić to musisz 🙂
A jak się czujesz ?
Jakoś tak powoli ale to dobrze 🙂
szału nie ma bo coś mi dziś leci z nosa, ale generalnie nieźle.
ja ta nano maskę jeszcze na pewno kupię:) ostatnio było w promocji to serum collistara, które używasz, ale tam ten kwas jest chyba intensywniejszy?
A Ty poleżałaś trochę?
Kochana jakie serum Collistar ? ten z kwasem glikolowym ?
Tak, aż mnie plecy bolą od leżenia bo to nienaturalna pozycja dla mnie hihi 🙂
tak to z kwasem, chociaż inne też były np z kwasem hialuronowym chyba:)
z tego z kwasem jestem bardzo zadowolona, pięknie mnie wygładza 🙂
ale nie masz żadnego uczulenia, nie sypiesz się??:))
delikatnie się łuszczę ale chyba nie widać na zdjęciach co ? może podkład się miejscami zbiera ale jest to bardzo subtelne, Kochana rano po nocy mam genialną cerę, to już 3 tydzień jak używam na noc, za trzy tygodnie będę robić przerwę 🙂
oczywiście, że nic nie widać:)) wyglądasz pięknie. Pytam bo to jednak kwas.
:):***
Najbardziej mnie kusi ta linia z witaminą C ale myślę, że zaopatrzę się w jakieś mini – przy okazji 😉
🙂 mi się też podobają te miniaturki :)))
Teraz mi wpało do głowy, ze jak zamawiałąm błyszczyk to je też mogłam 😛
No widzisz może następnym razem 🙂
Może, muszę sobie zapisać dużymi literami 🙂
Wypoczełaś?;)
😀
dziś tak , choć nie najlepiej się jeszcze czuję 🙂 ale dziękuję że pytasz Kochana, a co u Cię ?
Miałaś się wygrzewać pod kocykiem! 😀 a wiesz praca praca praca jeszcze tylko jutro 😉 Karol w koncu zjawi sie po 2 tygodniach nieobecnosci takze weekend jakos zaplanowany 🙂 I prawie skompletowałam Twój prezent 😀
tak leżę pod kocykiem cały czas 🙂 a to dobre wieści Kochana, cieszę się że sobie pogadacie trochę 🙂
Kochana ja Cię błagam Ty nie szalej ! 🙂
Yyyyy za pozno, ty dosc mnie ‘rozpieszczalas’ teraz ja chociaz raz moge 😀 Marudzisz tak jak ja ;P
To się dobrałyśmy, hihi :***
Właśnie, tylko nie wiem czy trafię w Twoje gusta ale to się okaże w tygodniu jak dojdzie do mnie ta jedna rzecz 😀
Na pewno, znasz mnie bardzo dobrze :))):***
Tak myślę, i nie chcę slyszeć marudzenia jak to dostaniesz! Bo zrobię to co moja mała gdy jej coś nie pasi – przyjadę do Ciebie i Cię kopnę SERIO! 😀
hahah, ja nie marudzę i zawsze się cieszę całym sercem :))) i już się nie mogę doczekać :)))
Ja się nie mogę doczekać Twojej reakcji 😉 i pominę fakt, że wybrałam się do miasta po jakiś dobry krem do rąk ( bo wiem, ze bez tego u Ciebie ani rusz a zawsze się ten jeden przyda) wróciłąm zostawiąłm go na stole i co? Mała pół wysmarowała sobie na buzię resztę w koszulkę a część zjadła o.O
jesuśku, toż to przed Nią to trzeba wszystko chować 😛 oj kremy u mnie tak na kilogramy 🙂
Dzieci takie są 😛 za to poszłam drugi raz kupiłam koljeny krem a sobie matową pomadkę ;P także jakiś plus był 😉
hihi, jaką matową ?
z Golden Rose i szczerze powiedziawszy nie wiem czemu je tak zachwalaja 😀
ja z matowymi bardzo ostrożnie 🙂 większość mnie wsysusza 🙂
No właśnie dziwnie się w niej czuję a to przecież taki ‘hit’ 🙂 chociaż kolor ma ładny 😛
ja nie umiem nosić matów, choć mam kilka i te mi pasują ale wolę masełkowe 🙂
Maska mini w czerwonym opakowaniu i serum pod oczy i na powieki- mam jeszcze 😉
widzę że kosmetyki Yonelle zaczynają gościć u Polek i dobrze bo to dobra polska firma 😉
Ja to serum pod oczy muszę koniecznie wypróbować 🙂 jeszcze mam serum Ultimune i serum Orginis kupiłam ostatnio 🙂
Tak, ja też się cieszę bo cenowo dość przystępne i bardzo dobre 🙂
czytałam o założycielkach kosmetyków 😉 za nim kupiłam serum 😉 czy Ty masz Aguś kwiatek kalanche?
ja też sobie na stronie poczytałam 🙂
Kochana jak minął dzionek ?
widziałam że Pyza wymuskana 🙂
pewnie że wypachniona w domowym spa była, szampon z odżywką był uszka wyczyszczone tylko ją trochę obciąć muszę bo ma już dość długie włoski
dzień zleciał troche na porządkach trochę w pracy
ślicznie wygląda 🙂
😉
Małgosiu, lecę pod prysznic 🙂 Dobrej nocy Kochana i kolor snów 🙂 jutro zapewne się spiszemy 🙂
A moja wczoraj u fryzjera była i dzisiaj taka się chodzi ka z niej zrobiła ??
😀
🙂
serum jest fajne tyle że trzeba by było go systematycznie używać 😉
to na pewno daje najlepsze efekty 🙂
Liftingujący czyli dla mnie…. Muszę go koniecznie przetestować brzmi fajnie
🙂 sprawdź koniecznie 🙂
podobają się mi te kokardki na pudełeczkach 😉
🙂
Miałam jedynie serum pod oczy, ale byłam nim szczerze zachwycona, więc w przyszłości chętnie wybróbuję jeszcze coś od Yonelle 🙂
Ja na to serum pod oczy też mam chęć 🙂
Ze swojej strony jak najbardziej polecam 🙂 Świetnie się spisywało, a do tego cieszyło oczy swoim wyglądem <3
Hmmm, bardzo podoba mi się polityka marki, bardzo! Ale czy skorzystam w chwili obecnej z jej dobrodziejstw? Chyba jeszcze mam czas, bo z tego, co się orientuję, to marka nastawiona na skóry dojrzałe :). Ale fajnie wiedzieć, że jest taka marka, która robi coś dobrze i nie jest straszliwie droga!