Maska ujędrniająca Shiseido Firming Massage Mask

Codzienna gonitwa, zmęczenie i tysiące spraw na głowie… Chyba większość z Was ma podobnie. Każdego dnia staram się znaleźć choć dwa razy po pół godziny w ciągu dnia tylko dla siebie…. W tym czasie najczęściej nakładam jakąś maskę i relaksuję się.  Jestem wielką fanką masek do twarzy. Mam kilka i wcale nie czekają na swoją kolej, otworzone mam wszystkie i z dobrodziejstw każdej korzystam. Są takie dni, że i rano i wieczorem nakładam którąś z masek. Rano są to zazwyczaj oczyszczające, a wieczorem działające bardziej pielęgnacyjnie i takie, które mogę zostawić na całą noc. Dziś pokażę Wam jedną z masek, która w sumie niedawno pojawiała się w ofercie marki Shiseido i już od pierwszej aplikacji bardzo przypadła mi do gustu.

Maska ujędrniająca Shiseido Firming Massage Mask

Maska ujędrniająca Shiseido Firming Massage Mask
Maska ujędrniająca Shiseido Firming Massage Mask

 

Maska ujędrniająca łączy dwa skuteczne zabiegi pielęgnacyjne w jednym produkcie. Żelowa formuła maski w momencie masażu uwalnia granulki z Witaminą E, które wnikając w skórę wspomagają optymalne funkcjonowanie wszystkich jej komórek, poprawiają mikrocyrkulację, ożywiają i rozświetlają tonację. Pozostawiona na skórze po masażu, Shiseido Firming Massage Mask, intensywnie nawilża i wygładza skórę, pozostawiając ją miękką i sprężystą w dotyku.

Maska ujędrniająca Shiseido Firming Massage Mask
Maska ujędrniająca Shiseido Firming Massage Mask

 

Maska zamknięta jest w słoiczku o pojemności 50ml. Typowy słoiczek dla kremów pielęgnacyjnych marki Shiseido kryje w sobie żelową formułę, w której zatopione są delikatne granulki wyczuwalne na skórze podczas masażu. Morelowe zabarwienie i delikatny zapach uprzyjemniają moment aplikacji. Maska gładko rozprowadza się na skórze, a granulki podczas masażu rozpuszczają się uwalniając składniki aktywne.

Maska ujędrniająca Shiseido Firming Massage Mask
Maska ujędrniająca Shiseido Firming Massage Mask

Maskę należy stosować 1-2 razy w tygodniu po oczyszczeniu i stonizowaniu skóry. Ja używam częściej , około 3-4 razy w tygodniu. Odpowiednią ilość maski nanoszę na skórę, a następnie delikatnie masuję przez ok. 2-3 min. Po zakończeniu masażu pozostawiam formułę na skórze na kolejne 3 minuty. Po tym czasie pozostałość maski usuwam przy użyciu chusteczki lub zmywam wodą i nakładam kolejne kroki pielęgnacyjne.

Maska ujędrniająca Shiseido Firming Massage Mask
Maska ujędrniająca Shiseido Firming Massage Mask

Skóra od razu po użyciu tej maski jest  natychmiastowo nawilżona i zreteksturyzowana. Wygładzona, bardziej sprężysta i jędrniejsza. Maska też bardzo ładnie rozświetla cerę i ją relaksuje. Już po pierwszym użyciu zapewnia skórze optymalny poziom nawilżenia. Jest to jedna z nielicznych masek, które łączą tak wiele właściwości w jednym produkcie. Ze względu na lekką, żelową postać jest to produkt bardzo wydajny.

 

 

Autor

187 komentarzy

  1. Ja również mam dużo (choć podejrzewam, że Ty masz dużo więcej :P) maseczek do twarzy, wszystkie otwarte i wszystkie używane w miarę równolegle 🙂 Z tym jednak wyjątkiem, że takie oczyszczające to z reguły robię tylko na noc. Wówczas mogę mocniej oczyścić twarz, żeby sobie przez noc więcej wchłonęła z pielęgnacji 🙂

    A tą maseczkę z Shiseido również mam i polecam 🙂 Zobaczyłam ją u Ciebie na insta i sobie “odgapiłam” 😛 Bardzo przyjemna jest i w używaniu i wizualnie, zarówno konsystencja jak i słoiczek 🙂 Ja co prawda efektu ujędrniającego nie widzę póki co, niemniej jednak maska fajnie nawilża i kondycjonuje skórę 🙂

    Zdjęcia jak zawsze piękne, opis równie zachęcający – później dziwić się, że chciej-lista rośnie zamiast się skracać 😀

  2. Kiedyś wydawało mi się, że mam dużo kosmetyków, dopóki nie zaczęłam czytać Twojego bloga. Maski bardzo lubię, a najbardziej takie, które mogę zostawić na całą noc. Ta mnie bardzo kusi, bo lubię pielęgnację marki Shiseido ( serum Ultimune to w ostatnim czasie uważam za najlepszy zakup) ale na razie kupić nie mogę więc trafia na chciejlistę.
    A może zrób kiedyś opis i fotki zniechęcające do zakupu, może na prima aprilis chociaż plisss. Buziaki

  3. Maseczkę zakupiłam juz po Twoim kuszeniu na insta☺ja dokładnie tak jak Ty, używam maseczek naprzemiennie, codziennie inna, mam ich sporo i nie wyobrażam sobie wieczoru bez użycia jakiejkolwiek. Z tej jestem baaardzo zadowolona, przy masażu mam wrażenie lekkiego mrowienia☺

          • Renata A.

            Jasne, zdążają się i takie chwile. KocHana u Ciebie je de n dzień bez maseczki to żaden grzech☺

          • Angelika

            Hihihi no ale aż człowiek się dziwnie z tym czuje 🙂

          • Angelika

            To prawda 🙂 Aż w tym momencie mam ochotę zarzucić jakąś maskę 🙂 Dzisiaj jakiś mini rytuał sobie chyba zrobię 🙂

          • Renata A.

            Mnie Aga narobiła ochoty, to wsmaruje shiseido☺uwielbiam takie chwile dla siebie, musze Ci powiedzieć ze ten tonik , który sobie wczoraj kupiłam po pierwszym użyciu juz mnie zachwycił, pory si ę pozamykały , a cera była mega wygładzona. Przy dłuższym używaniu wystąpi złuszczanie, ale to dobrze☺

          • Angelika

            Mi też właśnie narobiła ochoty 🙂 Dzisiaj chyba wieczór z Yonelle robię 😀 A Ty koniecznie daj Kochana znać, jak ten tonik się sprawuje po dluższym użytkowaniu 🙂

          • Angelika

            Ja ciekawa tych plastrów pod oczy jestem, dzisiaj je przetestuję 🙂

          • Renata A.

            O właśnie, miałam Cię o nie zapytać, bo widziałam ze kupilas☺to czekam na info jutro, może też kupię, coś by mi się przydało fajnego pod oczy.

          • Angelika

            Jasne, że dam znać 🙂 Jeszcze nigdy takich płatków pod oczy nie miałam, więc tym bardziej jestem ciekawa 🙂

          • Renata A.

            Ja sobie robiłam, ale takie zwykłe drogeriach za 6zl?szału nie było. Ale tych jestem bardzo ciekawa.

          • Małgosia

            ja mam żel Shiseido bardzo ciekawy produkt, z Estee Lauder kremik mini, Shiseido benefiance Clinique oraz Kliehs Avocado a pod to seru Yonele ale jego trzeba używać systematycznie 😉

          • Renata A.

            A który to żel Małgosiu, ultimune?

          • Małgosia

            tak się rozpędziłam że zamiast Clarins wpisałam Shiseido
            mam Clarins gel contur des yeux anti-poches 😉
            szybko się wchłania ma kolorek niebieski

          • Małgosia

            mnie pasuje na dzień clarins daje go na makijaż nie rozpływa się i jest ok

          • Renata A.

            A jeżeli chodzi o ujędrnianie to, który kremik?

          • Małgosia

            a to mnie Reniu zastrzeliaś 😉 ja używam co by się pozbyć kurzych łapek i zmarszczek
            podoba mi się serum Yonelle i krem z avocado a na dzień sam żel

          • Renata A.

            Nie mialam jeszcze tego kiehlsa .
            Dogadzasz sobie Malgosiu?

          • Małgosia

            hi hi to dzięki uprzejmości dziewcząt z bloga mam Kielh 😉
            kremik na początku jest pod oczami biały ale dość szybko się wchłania

          • Renata A.

            No tak, u nas to bida nic nie ma☺ciekawe czy będą jakieś nowe sklepy w galerii w Jaworznie.

          • Małgosia

            weszłam na stronę galenajaworzno, sklepów jest ponoć dużo ale dopiero w praniu się okaże co jest i co będzie tj po otwarciu galerii ale fajnie że będzie, dzisiaj też spotkałam dawno nie widzianą koleżankę i też stwierdziam że można się też spotkać tam na kawce 😉

          • Renata A.

            ☺Super. Będą do was zjeżdżać się z Trzebini, Chrzanowa, Libiąża itd…

          • Małgosia

            też mają swoje, natomiast jaworznicka będzie duża to i zapraszamy na zakupy 😉

          • Małgosia

            😉
            kremy żele i sera do twarzy mam ale kończy mi się seria Eisenberga mleczko i tonik a dwu faza też na wykończeniu chociaż mam jeszcze biotherm mini kolor niebieski to go zużyję i później będe szukać dalej

          • Renata A.

            Ja już wykończył am dwufaze z eisa, teraz mam dr. Brandta ale nie polecam. Podobno z z chanel jest rewelacyjna, kupię jak skończę Brandta.

          • Małgosia

            miałam mini z Clinique dwufazę w kolorze fioletowym- fajne,polecam wypróbować, miałam z Dior i Lancome to pierwsze było mniej tłuste 😉

          • Renata A.

            Najpierw kupie chanel, a może później dior.

          • Angelika

            Ja ostatnio dostałam miniaturę serum nawilżającego do twarzy z Clarinsa, ciekawa go jestem 🙂 Niedlugo będę testowała

          • Angelika

            Chyba tak, to jest jakieś Hydra Quench Intensive Serum Bi-Phase

          • Małgosia

            tak to chyba składa się z dwóch warstw jest do cery suchej a ja mam mieszaną, zostawiłam żel 😉

          • Renata A.

            Mięciuteńki niesamowicie ☺a on jest z naturalnego włosia chyba, prawda?

          • Renata A.

            A jeszcze mi powiedz Kochana, ten pedzel do pudru co kupiłaś z MF to który ten największy czyn ten trochę mniejszy? Szukam jakiegoś fajnego i te tez brałam pod uwagę, są mega mieciutkie☺

          • Angelika

            Ja kupiłam ten największy. Te z Make Up Forever mnie rzuciły na kolana, jest duży i miękki, właśnie taki, jakiego poszukiwałam. Fajnie się nim operuje 🙂

          • Renata A.

            A do puderku sisley pasuje? Myślałam nad pędzlem Sisley, mac ale one są małe.

          • Angelika

            Pasuje 😉 Ja mam Hakuro i też mi zaczęła jego wielkość przeszkadzać 🙂 Jak wypatrzymałm ten z Make Up Forever, to jak mi pani w S. pokazywała inne pędzle, to żaden nie umywał się do tego właśnie 🙂

          • Renata A.

            Mięciuteńki niesamowicie ☺ a on jest z naturalnego włosia, prawda?

          • Angelika

            Nie wiem na 100% (miałam spytać, ale zapomniałam oczywiście..), chociaż wydaje mi się, że z naturalnego 🙂

          • Renata A.

            Tez mi się tak wydaje, a kupiłaś coś do czyszczenia?

          • Angelika

            Nie. Ja używam zwykłego mydła/szamponu babydream z rossmanna lub żelu ziaja z liścmi manuka 😀
            Ale może powinnam się rozglądnąć za czymś do czyszczenia, jak myślisz? Ty masz jakieś specjalne specyfiki?

            Kochana, ja właśnie przetestowałam te plasterki z Yonelle pod oczy i powiem, że bardzo fajne 🙂 Pierwszy raz je założyć to małe wyzwanie, choć w sumie bardzo prosto je się zakłada. Dużo preparatu zostaje po wyjęciu płatków z opakowania, teraz siedzę z nanomaską, jak ją zmyję, to resztę tego serum wmasuję chyba w twarz 🙂 Na pewno świetnie, ale to mega świetnie nawilżają skórę pod oczami 🙂 i lekko ją rozświetlają. Życzyłabym sobie takiej maski od Yonelle na całą twarz w formie takiego dużego płata 🙂

          • Renata A.

            No właśnie ja też tylko szamponu dla dzieci i Johnson i tak się zastanawiam, czy taki pedzel nie straci swojej struktury po takiej kąpieli. Myślałam o czymś takim , czym dziewczyny w S psiakają pędzle przed użyciem. Zapytam jak będę kupować.
            Czyli warto, to super☺w takim razie kupię koniecznie. Wykorzystaj każdą kropelke jak taki fajny☺
            A ja zrobiłam tą shiseido☺☺i pod oczy też ją wmasowalam, nie podraznila wiec chyba tak będę robić ☺

          • Angelika

            Wiesz co, no ja swój pędzel z Hakuro myłam w ten sposób i nic się nie działo.. ani z trzonkiem, ani z włosiem. Więc jestem dobrej myśli 🙂
            Zapytaj Kochana i daj mi znać czy warto brać ten specyfik ;*

            Kup Kochana sobie, co Ci szkodzi 🙂 Paczka zawiera 4 sztuki (na 4 razy). Myślę, że może się fajnie sprawdzić 🙂 Ja nie widzę jakiś mega spektakularnych efektów, ale nawilża i wygładza bardzo dobrze, to na pewno 🙂

            Ja z tą Shiseido też czasami wjeżdżam pod oko, ale nie bardzo głęboko 🙂

          • Renata A.

            Tak,tak będę pytać to na pewno Ci powiem czy warto☺
            A kupię, sprawdzić na pewno warto☺

          • Angelika

            Tą esencję (co została po płatkach) wklepuję sobie w twarz (skoro jest pod oczy, to i na twarz nie zaszkodzi) i powiem Ci, że skóra pije jak szalona 😉

          • Renata A.

            To fajnie, pewnie ze tak ☺miłego dzionka ☺

          • Angelika

            Wzajemnie Kochana, dziękuję bardzo ;*

          • Renata A.

            Tez dostałam, ale ha nie przepadam za pielęgnacja clarinsa, kolorówka ok.

          • Angelika

            A ja ciekawa tego serum jestem 🙂 Zwłaszcza, że mi potrzebne nawilżanie, miałam kiedyś próbkę kremy z tej serii i był ekstra z tego co pamiętam (przynajmniej dla mnie) 🙂

          • Renata A.

            Oczywiście wszystko zależy od cery☺na moja są za słabe niestety.

          • Renata A.

            Benefiance musze kupic☺ja mam teraz dior xp, strivectin i próbeczke helenki i nowego serum guerlain miodowe go.

          • Renata A.

            Tak Kochana , nowe z taką śmieszna końcówką musującą, zerknij na stronie S.

          • Małgosia

            no tak jak zużyję te co mam ale łakomy kąsek 😉

          • Renata A.

            Wygląda super, ale jak Narazie nie widzę efektów, wezmę chyba jeszcze jedna próbkę.

          • Małgosia

            😉 Reniu to dlatego że używasz coraz lepszych kosmetyków i nie widać działania, za to inni na pewno dostrzegają 😉
            teraz mam na sobie maseczkę 10 min. z Origins

          • Renata A.

            A właśnie jakiś czas temu pogorszyła mi się skóra pod oczami, szukam jakiegoś złotego środka teraz. Widziałam, tez nowe serum z chanel lift pod oko, tez będę chciała sprawdzić.

          • Małgosia

            opakowanie odjazdowe, takie z liniami papilarnymi tyle że cena za taką ilość poraża
            był jakiś okres czasu że nie używałam kremu pod oczy tylko sam krem i skutki pojawiły się, dlatego szukałam czegoś mocno nawilżającego, stąd poszukiwania porównywania i zakup kremów,serum żeli i nakładanie

          • Renata A.

            Mam ochotę na jeszcze jedną maseczkę Heleny rubenstain Prodigy re plasty peeling mask z kwasami, fajna sprawa.

          • Angelika

            Heleny nie znam, ale chyba na razie nie chcę poznawać 😀 Może jak coś pozużywam więcej, to wtedy chętnie 😀 Zwłaszcza, że mam tak, że jak poznam jeden produkt marki, to jestem zaraz ciekawa innych…

          • Renata A.

            No tak, rozumiem?ja pewnie kupię, za jakiś czas, bo to jednak kwasy wiec raczej na jesień lub zima.

          • Angelika

            Kochana, próbowałam i jestem zadowolona 🙂 Ale na pewno będę chciala matujący wziąć 🙂
            Ania mi podesłała kilka meteorków z tych jaśniejszych kolorów, wczoraj i dziś testowałam i jestem zdecydowana za zakup pełnowartościowego opakowania )

          • Angelika

            Ja też chętnie na nią zerknę w takim razie 🙂

          • Małgosia

            nie wiem czy dobrze myślę chodzi o puder czy cienie ze świątecznej kolekcji 😉

          • Angelika

            Chyba była o meteorytach z świątecznej edycji limitowanej, ale mogę się mylić 😛 Ciężko odnaleźć początek i koniec tych rozmów 😀 ;*

          • Małgosia

            też Sisley czy Guerlain świąteczna wersja tyle że one mogą być tzw perłowe

          • Renata A.

            Kochana, Ty to już pewnie wszystko wiesz co będzie, pokaz na BD☺

          • Renata A.

            Czyli jednak mat ☺ja lubię meteorytki, dają ciekawy efekt niby nic ,a jednak coś. Ja nadal czekam na ten puderek, nie wiem co się u nas dzieje ale nie ma nigdzie łącznie z D.

          • Angelika

            Pod koniec października możliwe że zaczną się pojawiać. Mi ostatnio konsultantka z Sisleya powiedziała, że ogółem Sephora (a być może i D) mają problem z dogadaniem się z Sisleyem, coś jest nie tak i stąd prawdopodobnie takie opóźnienia… choć w warszawie 01 można już gdzieniegdzie nabyć 😉

          • Renata A.

            To S chyba nie tylko z Sisley em ma problem, bo Chanel tez nie ma .

          • Angelika

            U mnie też brak Chanela w S., a u Agi już chyba od 2 tyg dostępne…

          • Renata A.

            Ale Aga mówiła ze w D tylko, u mnie w D tez są.

          • Angelika

            A być może, że w D. kupowała, już nie pamiętam dokładnie 🙂 O właśnie, ja dziś do D. muszę przedzwonić do siebie podpytać czy już mają tą kolekcję

          • Renata A.

            A co planujesz? Ja róż, lakier i zastanowię się nad cieniami .

          • Renata A.

            Ładny, mnie się też cienie w musie spodobały.

          • Renata A.

            A który? Mnie oba ☺zresztą w tej kolekcji niebieskiej tez jest jeden dość ciekawy.

          • Sasza Anna

            Mi się podoba ten grafitowy, a tych z kolekcji niebieskiej nie pamiętam:(( muszę spojrzeć. Ja bym go chciała do robienia kresek.

          • Renata A.

            Jeden jest taki delikatny nude, fajny☺ja do kresek to mam dwie lewe ręce, nie potrafię zrobić prosto.

          • Sasza Anna

            ja też, ręka mi się trzęsie jak starej alkoholiczce i zamiast kreski wychodzą fale:). Jedynie cieniem i skośnym pędzelkiem sobie jakoś radzę.

          • Renata A.

            Ha ha☺tak nie próbowałam, musze sprawdzić.

          • Sasza Anna

            Angelika przypomnij mi proszę Ty z Saryny Key miałaś szampon do kręconych czy zwiększający objętość?

          • Angelika

            Mam ten zwiększający objętość, do kręconych nic nie miałam jeszcze

          • Sasza Anna

            a zwróciłaś uwagę czy powoduje szybsze przetłuszczanie lub obciąża włosy?

          • Angelika

            Kochana, nie zauważyłam, aby robił krzywdę włosom. Ja nie zauważyłam jakiegoś spektakularnego podniesienia włosów u nasady, ale wszystko przez to, że mam długie i gęste włosy, więc nie mają one takiej objętości jaką bym chciała.

            Mi się przetłuszczają mocniej włosy w tygodniu jak siedzę w pracy od klimy :/ niedawno (jakieś 2 tygodnie temu) przerzuciłam się na szampon dla dzieci (taki z rossmanna, babydream czy jakoś tak) i skóra głowy przestała mi się przetłuszczać 🙂 wieczorem nadal mam całkiem świeże włosy

          • Sasza Anna

            chyba spróbuję, tylko ja muszę wtedy nałożyć więcej odżywki bo mam problem z rozczesywaniem.

          • Małgosia

            Aniu dodaj coś jeszcze w sprayu ale z umiarem Kochana

          • Sasza Anna

            czasami dodaję jakieś serum:)
            Na szczęście istnieją suche szampony. które ja akurat lubię.

          • Małgosia

            Iza czasem używa ja nie lubie bo bym się drapała 😉

          • Sasza Anna

            ja też mam wrażliwą skórę głowy, ale wygoda ponad wszystko:)

          • Małgosia

            tak to prawda, używałam kiedyś z Douglasa Furterer, używałam z Saryna Key serii regenerującej, do kręconych mam jeszcze maskę na objętość właśnie skończyłam, mnie osobiście się podobała bo mi się pieniła ale przesuszała troche włosy, do kręconych jest znacznie delikatniejsza i nie przetłuszczałą czuprynki, teraz mam szampon do farbowanych zamiennie p/wypadaniu

          • Angelika

            Jak ja użyję tego dla dzieci szamponu to też mam je sztywne i ledwo je mogę przeczesać palcami, więc bez maski/odżywki ani rusz 😉 Ale po użyciu maski/odżywki wszystko wraca do normy i jest super 🙂

          • Małgosia

            Andziu to ja Tobie troche kilogramów a Ty mi Kochana oddaj trochę Twoich włosków chociaż tak wirtualnie, moje są cienkie i delikatne ale jak to powiedziała fryzjerka są w dużo lepszej kondycji i nie takie zmęczone

          • Angelika

            Kochana, bardzo chętnie 😉 😀 Takie zamiany to ja lubię 😛

          • Renata A.

            Kurcze, to dlaczego my tacy do tylu jesteśmy.

          • Małgosia

            też masz moich limitek troszkę odłożonych 😉 czekają na coś jeszcze 😉

          • Angelika

            A dzisiaj jak się czujesz? lepiej coś?

          • Angelika

            Ojj 🙁 To jak się tak samo kijowo czujesz jak ja wtedy to życzę dużo siły i szybkiego ustąpienia bólu 🙂

    • Nie, to ja nie nakładam codziennie, chociaż przyznaję, że odkąd czytam bloga Agi robię to częściej. Kiedyś głównie miałam ale nie używałam. Głównie kupuję te, które mają zadanie nawilżać.

    • hihi, a to ja niedobra 😛 🙂 ja od zawsze lubiłam takie mizianie się maseczkami ale ostatnio lubię jeszcze bardziej zwłaszcza, że widzę efekty 🙂
      mam na oku jeszcze kilka masek do zakupu ale to muszę jeszcze chwilę poczekać 🙂 kusi mnie ogromnie maska z Guerlain i z Chanel 🙂

  4. Witam i życzę miłego popołudnia w miłym towarzystwie także na blogu 😉
    zużyłam maseczkę nano z Yonelle, używam z Origins 10 min. i mam jeszcze z Organique, z Shiseido też na pewno była albo jest,
    to prawda coraz więcej kosmetyków zaczęłam używać i to jest też dobre i zbawienne dla mojej cery z czego się ogromnie cieszę,
    kupiłam sobie dzisiaj na włosy i paznokcie z firmy Dober herz seria activ i będe używać przez kolejne dni,
    chciałam jeszcze magnez ale akurat nie mieli
    miałam możliwość przeczytania prenatal jego skład jest ciekawy chociaż to dla przyszłych mam a ja już lata świetne mam za sobą, ale zaciekawił mnie skład jest tam DHA i jod i inne witaminki które by może pomogły wzmocnić organizm
    pamiętam kremik z Galenica oczywiście apteczny też miał takie fajne paseczki czy granulki to pod wpływem ciepła się rozpuszczało a zawierało w sobie witaminki 😉

  5. Właśnie sobie uświadomiłam, że też mam kilka otwartych maseczek i też nie czekają na swoją kolej – dopadł mnie jakiś wir maseczkowania 🙂 Tej nie znam, właściwie to tylko tonik do twarzy mam z Shiseido 🙂
    Buziaki :***

  6. Maseczka Organique wygląda podobnie, też ma takie małe ziarenka, różni się kolorem bo jest bladoróżowa, ale bardzo mi tą przypomina. Ja też mam kilka otwartych, ale niektórych używam często, a np. oczyszczające tylko 1 raz w tygodniu. ***

  7. Bardzo cenie pielęgnację Shiseido, tak samo jak ubostwiam wszelkie maseczki 🙂 Stosuje je naprzemiennie i mam swoich ulubieńców, choć nowości kocham swoim kosmetycznym sercem równie mocno.

Write A Comment