Maska ujędrniająca Shiseido Firming Massage Mask
Codzienna gonitwa, zmęczenie i tysiące spraw na głowie… Chyba większość z Was ma podobnie. Każdego dnia staram się znaleźć choć dwa razy po pół godziny w ciągu dnia tylko dla siebie…. W tym czasie najczęściej nakładam jakąś maskę i relaksuję się. Jestem wielką fanką masek do twarzy. Mam kilka i wcale nie czekają na swoją kolej, otworzone mam wszystkie i z dobrodziejstw każdej korzystam. Są takie dni, że i rano i wieczorem nakładam którąś z masek. Rano są to zazwyczaj oczyszczające, a wieczorem działające bardziej pielęgnacyjnie i takie, które mogę zostawić na całą noc. Dziś pokażę Wam jedną z masek, która w sumie niedawno pojawiała się w ofercie marki Shiseido i już od pierwszej aplikacji bardzo przypadła mi do gustu.
Maska ujędrniająca Shiseido Firming Massage Mask

Maska ujędrniająca łączy dwa skuteczne zabiegi pielęgnacyjne w jednym produkcie. Żelowa formuła maski w momencie masażu uwalnia granulki z Witaminą E, które wnikając w skórę wspomagają optymalne funkcjonowanie wszystkich jej komórek, poprawiają mikrocyrkulację, ożywiają i rozświetlają tonację. Pozostawiona na skórze po masażu, Shiseido Firming Massage Mask, intensywnie nawilża i wygładza skórę, pozostawiając ją miękką i sprężystą w dotyku.

Maska zamknięta jest w słoiczku o pojemności 50ml. Typowy słoiczek dla kremów pielęgnacyjnych marki Shiseido kryje w sobie żelową formułę, w której zatopione są delikatne granulki wyczuwalne na skórze podczas masażu. Morelowe zabarwienie i delikatny zapach uprzyjemniają moment aplikacji. Maska gładko rozprowadza się na skórze, a granulki podczas masażu rozpuszczają się uwalniając składniki aktywne.

Maskę należy stosować 1-2 razy w tygodniu po oczyszczeniu i stonizowaniu skóry. Ja używam częściej , około 3-4 razy w tygodniu. Odpowiednią ilość maski nanoszę na skórę, a następnie delikatnie masuję przez ok. 2-3 min. Po zakończeniu masażu pozostawiam formułę na skórze na kolejne 3 minuty. Po tym czasie pozostałość maski usuwam przy użyciu chusteczki lub zmywam wodą i nakładam kolejne kroki pielęgnacyjne.

Skóra od razu po użyciu tej maski jest natychmiastowo nawilżona i zreteksturyzowana. Wygładzona, bardziej sprężysta i jędrniejsza. Maska też bardzo ładnie rozświetla cerę i ją relaksuje. Już po pierwszym użyciu zapewnia skórze optymalny poziom nawilżenia. Jest to jedna z nielicznych masek, które łączą tak wiele właściwości w jednym produkcie. Ze względu na lekką, żelową postać jest to produkt bardzo wydajny.
187 komentarzy
Twoich postów nie da się o mijac z daleka piszeż poetycko i konstuktywnie o swoich kosmetykach i pozwalaż aby twój opis był płyny i rzeżyst.
Równiesz kopkazujesz w swych opisach naczym się traci nie czytajać tych recenzji.
Pozdawiam
Aguś, bardzo dziękuję za miłe słowa :***
Ściskam najcieplej :*
Czasem czytam u ciebie poezji i nawet w jednym z filmików mówie
Ja również mam dużo (choć podejrzewam, że Ty masz dużo więcej :P) maseczek do twarzy, wszystkie otwarte i wszystkie używane w miarę równolegle 🙂 Z tym jednak wyjątkiem, że takie oczyszczające to z reguły robię tylko na noc. Wówczas mogę mocniej oczyścić twarz, żeby sobie przez noc więcej wchłonęła z pielęgnacji 🙂
A tą maseczkę z Shiseido również mam i polecam 🙂 Zobaczyłam ją u Ciebie na insta i sobie “odgapiłam” 😛 Bardzo przyjemna jest i w używaniu i wizualnie, zarówno konsystencja jak i słoiczek 🙂 Ja co prawda efektu ujędrniającego nie widzę póki co, niemniej jednak maska fajnie nawilża i kondycjonuje skórę 🙂
Zdjęcia jak zawsze piękne, opis równie zachęcający – później dziwić się, że chciej-lista rośnie zamiast się skracać 😀
u Ciebie nie ma co ujędrniać może dlatego:))
Być może i masz rację ;* Choć skóra wokół ust już nie ta sama wydaje mi się.. może kwestia diety i braku ruchu ostatnimi czasy.. No ale lepiej zapobiegać niż leczyć 😉
Zgadzam się z Anią ☺a i Ty masz rację Kochana ☺
;*
i ja się zgadzam 🙂
😉
:))
tak zdecydowanie to hasło lubimy najbardziej 🙂
I dobrze, bo taka jest prawda 🙂 A przynajmniej z takiego założenia wychodzę 🙂 Po co mam czekać, aż mi skóra obwiśnie, jak w dzisiejszych czasach można temu skutecznie zapobiegać 🙂
dokładnie , myślę tak samo 🙂
😉
to samo napisałam wyżej 🙂
;*
:*
myślę, że podobną ilość mamy 🙂 i bardzo dobrze 🙂 często maski mają krótką ważność po otwarciu i nie ma co ich przetrzymywać tylko trzeba używać 🙂
i dobrze ,że odgapiłaś :)))) Kochana masz młodziutką cerę i pewnie dlatego nie widzisz 🙂 jak jest dobrze napięta sama z siebie to ciężko zauważyć taki efekt 🙂
Dziękuję Kochana :***** no w sumie nie ma się co dziwić, że tak nieskromnie się wyrażę 🙂
Mimo wszystko jestem zadowolona 🙂 W sensie z tego kuszenia 😀 Gdyby nie Ty, to nie poznałabym tylu cudowności 🙂
Jak mija dzień Kochana? U mnie spokojnie, leniwie 🙂
Kochana , to i ja się cieszę 🙂
zaraz lecę do roboty 🙂 nie chce mi się ale nie ma wyjścia 🙂
Współczuję 😛 Ja już prawie na finishu, chyba popełniłabym harakiri jakbym dopiero musiała do niej iść 😀
ja mam dzisiaj wolne,idę jutro 😉
Zazdroszczę wolnego 🙂
dzisiaj wolne ale wczoraj byłam cały dzień w pracy i nie było wesoło ale dotrwałam do końca i idę jutro ale do innej grupy na zamiankę wyjątkowo 😉
No to dobrze, że dziś wolne, to sobie trochę odpoczęłaś mam nadzieję ;*
dzisiaj odpoczywam chociaż pogoda nie fajna
Kiedyś wydawało mi się, że mam dużo kosmetyków, dopóki nie zaczęłam czytać Twojego bloga. Maski bardzo lubię, a najbardziej takie, które mogę zostawić na całą noc. Ta mnie bardzo kusi, bo lubię pielęgnację marki Shiseido ( serum Ultimune to w ostatnim czasie uważam za najlepszy zakup) ale na razie kupić nie mogę więc trafia na chciejlistę.
A może zrób kiedyś opis i fotki zniechęcające do zakupu, może na prima aprilis chociaż plisss. Buziaki
ja te na noc też bardzo lubię 🙂 najchętniej wlaśnie nawilżające 🙂 serum Ultimune jest genialne :))))
postaram się Kochana, postaram ale nie daję ręki, że mi wyjdzie, hihhi 🙂
Maseczkę zakupiłam juz po Twoim kuszeniu na insta☺ja dokładnie tak jak Ty, używam maseczek naprzemiennie, codziennie inna, mam ich sporo i nie wyobrażam sobie wieczoru bez użycia jakiejkolwiek. Z tej jestem baaardzo zadowolona, przy masażu mam wrażenie lekkiego mrowienia☺
To tak jak ja, ale wczoraj zgrzeszyłam i nie nałożyłam ani jednej… 😛 Zmęczenie wzięło górę
☺Ja, jak już jestem padnięta zupełnie to nakładam maseczkę na czas kąpieli.
Ja wczoraj naprawdę nie miałam ani chęci ani siły… więc wczoraj szybki prysznic, chwila na blogu z Wami i prosto do łózka 🙂
Jasne, zdążają się i takie chwile. KocHana u Ciebie je de n dzień bez maseczki to żaden grzech☺
Hihihi no ale aż człowiek się dziwnie z tym czuje 🙂
🙂
Weszło w nawyk?mnie tez☺
To prawda 🙂 Aż w tym momencie mam ochotę zarzucić jakąś maskę 🙂 Dzisiaj jakiś mini rytuał sobie chyba zrobię 🙂
😉
Mnie Aga narobiła ochoty, to wsmaruje shiseido☺uwielbiam takie chwile dla siebie, musze Ci powiedzieć ze ten tonik , który sobie wczoraj kupiłam po pierwszym użyciu juz mnie zachwycił, pory si ę pozamykały , a cera była mega wygładzona. Przy dłuższym używaniu wystąpi złuszczanie, ale to dobrze☺
Mi też właśnie narobiła ochoty 🙂 Dzisiaj chyba wieczór z Yonelle robię 😀 A Ty koniecznie daj Kochana znać, jak ten tonik się sprawuje po dluższym użytkowaniu 🙂
Nano tez super☺jasne ze dam..
Ja ciekawa tych plastrów pod oczy jestem, dzisiaj je przetestuję 🙂
O właśnie, miałam Cię o nie zapytać, bo widziałam ze kupilas☺to czekam na info jutro, może też kupię, coś by mi się przydało fajnego pod oczy.
Jasne, że dam znać 🙂 Jeszcze nigdy takich płatków pod oczy nie miałam, więc tym bardziej jestem ciekawa 🙂
Ja sobie robiłam, ale takie zwykłe drogeriach za 6zl?szału nie było. Ale tych jestem bardzo ciekawa.
Dam znać wieczorkiem ;*
Super?
ja mam żel Shiseido bardzo ciekawy produkt, z Estee Lauder kremik mini, Shiseido benefiance Clinique oraz Kliehs Avocado a pod to seru Yonele ale jego trzeba używać systematycznie 😉
A który to żel Małgosiu, ultimune?
tak się rozpędziłam że zamiast Clarins wpisałam Shiseido
mam Clarins gel contur des yeux anti-poches 😉
szybko się wchłania ma kolorek niebieski
AHa , a który najlepszy ?
mnie pasuje na dzień clarins daje go na makijaż nie rozpływa się i jest ok
A jeżeli chodzi o ujędrnianie to, który kremik?
a to mnie Reniu zastrzeliaś 😉 ja używam co by się pozbyć kurzych łapek i zmarszczek
podoba mi się serum Yonelle i krem z avocado a na dzień sam żel
Nie mialam jeszcze tego kiehlsa .
Dogadzasz sobie Malgosiu?
hi hi to dzięki uprzejmości dziewcząt z bloga mam Kielh 😉
kremik na początku jest pod oczami biały ale dość szybko się wchłania
No tak, u nas to bida nic nie ma☺ciekawe czy będą jakieś nowe sklepy w galerii w Jaworznie.
weszłam na stronę galenajaworzno, sklepów jest ponoć dużo ale dopiero w praniu się okaże co jest i co będzie tj po otwarciu galerii ale fajnie że będzie, dzisiaj też spotkałam dawno nie widzianą koleżankę i też stwierdziam że można się też spotkać tam na kawce 😉
☺Super. Będą do was zjeżdżać się z Trzebini, Chrzanowa, Libiąża itd…
też mają swoje, natomiast jaworznicka będzie duża to i zapraszamy na zakupy 😉
Ja będę na pewno?
😉
kremy żele i sera do twarzy mam ale kończy mi się seria Eisenberga mleczko i tonik a dwu faza też na wykończeniu chociaż mam jeszcze biotherm mini kolor niebieski to go zużyję i później będe szukać dalej
Ja już wykończył am dwufaze z eisa, teraz mam dr. Brandta ale nie polecam. Podobno z z chanel jest rewelacyjna, kupię jak skończę Brandta.
miałam mini z Clinique dwufazę w kolorze fioletowym- fajne,polecam wypróbować, miałam z Dior i Lancome to pierwsze było mniej tłuste 😉
Najpierw kupie chanel, a może później dior.
Ja ostatnio dostałam miniaturę serum nawilżającego do twarzy z Clarinsa, ciekawa go jestem 🙂 Niedlugo będę testowała
tego dwu fazowego?
Chyba tak, to jest jakieś Hydra Quench Intensive Serum Bi-Phase
kuknę na stronę 😉
Takie niebieskie 🙂
tak to chyba składa się z dwóch warstw jest do cery suchej a ja mam mieszaną, zostawiłam żel 😉
Mięciuteńki niesamowicie ☺a on jest z naturalnego włosia chyba, prawda?
A jeszcze mi powiedz Kochana, ten pedzel do pudru co kupiłaś z MF to który ten największy czyn ten trochę mniejszy? Szukam jakiegoś fajnego i te tez brałam pod uwagę, są mega mieciutkie☺
Ja kupiłam ten największy. Te z Make Up Forever mnie rzuciły na kolana, jest duży i miękki, właśnie taki, jakiego poszukiwałam. Fajnie się nim operuje 🙂
A do puderku sisley pasuje? Myślałam nad pędzlem Sisley, mac ale one są małe.
Pasuje 😉 Ja mam Hakuro i też mi zaczęła jego wielkość przeszkadzać 🙂 Jak wypatrzymałm ten z Make Up Forever, to jak mi pani w S. pokazywała inne pędzle, to żaden nie umywał się do tego właśnie 🙂
Mięciuteńki niesamowicie ☺ a on jest z naturalnego włosia, prawda?
Nie wiem na 100% (miałam spytać, ale zapomniałam oczywiście..), chociaż wydaje mi się, że z naturalnego 🙂
Tez mi się tak wydaje, a kupiłaś coś do czyszczenia?
Nie. Ja używam zwykłego mydła/szamponu babydream z rossmanna lub żelu ziaja z liścmi manuka 😀
Ale może powinnam się rozglądnąć za czymś do czyszczenia, jak myślisz? Ty masz jakieś specjalne specyfiki?
Kochana, ja właśnie przetestowałam te plasterki z Yonelle pod oczy i powiem, że bardzo fajne 🙂 Pierwszy raz je założyć to małe wyzwanie, choć w sumie bardzo prosto je się zakłada. Dużo preparatu zostaje po wyjęciu płatków z opakowania, teraz siedzę z nanomaską, jak ją zmyję, to resztę tego serum wmasuję chyba w twarz 🙂 Na pewno świetnie, ale to mega świetnie nawilżają skórę pod oczami 🙂 i lekko ją rozświetlają. Życzyłabym sobie takiej maski od Yonelle na całą twarz w formie takiego dużego płata 🙂
No właśnie ja też tylko szamponu dla dzieci i Johnson i tak się zastanawiam, czy taki pedzel nie straci swojej struktury po takiej kąpieli. Myślałam o czymś takim , czym dziewczyny w S psiakają pędzle przed użyciem. Zapytam jak będę kupować.
Czyli warto, to super☺w takim razie kupię koniecznie. Wykorzystaj każdą kropelke jak taki fajny☺
A ja zrobiłam tą shiseido☺☺i pod oczy też ją wmasowalam, nie podraznila wiec chyba tak będę robić ☺
Wiesz co, no ja swój pędzel z Hakuro myłam w ten sposób i nic się nie działo.. ani z trzonkiem, ani z włosiem. Więc jestem dobrej myśli 🙂
Zapytaj Kochana i daj mi znać czy warto brać ten specyfik ;*
Kup Kochana sobie, co Ci szkodzi 🙂 Paczka zawiera 4 sztuki (na 4 razy). Myślę, że może się fajnie sprawdzić 🙂 Ja nie widzę jakiś mega spektakularnych efektów, ale nawilża i wygładza bardzo dobrze, to na pewno 🙂
Ja z tą Shiseido też czasami wjeżdżam pod oko, ale nie bardzo głęboko 🙂
Tak,tak będę pytać to na pewno Ci powiem czy warto☺
A kupię, sprawdzić na pewno warto☺
Tą esencję (co została po płatkach) wklepuję sobie w twarz (skoro jest pod oczy, to i na twarz nie zaszkodzi) i powiem Ci, że skóra pije jak szalona 😉
To fajnie, pewnie ze tak ☺miłego dzionka ☺
Wzajemnie Kochana, dziękuję bardzo ;*
to już wiem które 😉
Tez dostałam, ale ha nie przepadam za pielęgnacja clarinsa, kolorówka ok.
A ja ciekawa tego serum jestem 🙂 Zwłaszcza, że mi potrzebne nawilżanie, miałam kiedyś próbkę kremy z tej serii i był ekstra z tego co pamiętam (przynajmniej dla mnie) 🙂
Oczywiście wszystko zależy od cery☺na moja są za słabe niestety.
Smakowita kolekcja 🙂 ;*
Benefiance musze kupic☺ja mam teraz dior xp, strivectin i próbeczke helenki i nowego serum guerlain miodowe go.
pod oczy serum z Guerlain?
Tak Kochana , nowe z taką śmieszna końcówką musującą, zerknij na stronie S.
no tak jak zużyję te co mam ale łakomy kąsek 😉
Wygląda super, ale jak Narazie nie widzę efektów, wezmę chyba jeszcze jedna próbkę.
😉 Reniu to dlatego że używasz coraz lepszych kosmetyków i nie widać działania, za to inni na pewno dostrzegają 😉
teraz mam na sobie maseczkę 10 min. z Origins
A właśnie jakiś czas temu pogorszyła mi się skóra pod oczami, szukam jakiegoś złotego środka teraz. Widziałam, tez nowe serum z chanel lift pod oko, tez będę chciała sprawdzić.
opakowanie odjazdowe, takie z liniami papilarnymi tyle że cena za taką ilość poraża
był jakiś okres czasu że nie używałam kremu pod oczy tylko sam krem i skutki pojawiły się, dlatego szukałam czegoś mocno nawilżającego, stąd poszukiwania porównywania i zakup kremów,serum żeli i nakładanie
Mam ochotę na jeszcze jedną maseczkę Heleny rubenstain Prodigy re plasty peeling mask z kwasami, fajna sprawa.
Heleny nie znam, ale chyba na razie nie chcę poznawać 😀 Może jak coś pozużywam więcej, to wtedy chętnie 😀 Zwłaszcza, że mam tak, że jak poznam jeden produkt marki, to jestem zaraz ciekawa innych…
No tak, rozumiem?ja pewnie kupię, za jakiś czas, bo to jednak kwasy wiec raczej na jesień lub zima.
to prawda 🙂
Wypróbowałaś puderek?
Kochana, próbowałam i jestem zadowolona 🙂 Ale na pewno będę chciala matujący wziąć 🙂
Ania mi podesłała kilka meteorków z tych jaśniejszych kolorów, wczoraj i dziś testowałam i jestem zdecydowana za zakup pełnowartościowego opakowania )
hihih, ja czekam na tą świąteczną wersję 🙂
Ja też chętnie na nią zerknę w takim razie 🙂
nie wiem czy dobrze myślę chodzi o puder czy cienie ze świątecznej kolekcji 😉
Chyba była o meteorytach z świątecznej edycji limitowanej, ale mogę się mylić 😛 Ciężko odnaleźć początek i koniec tych rozmów 😀 ;*
to prawda niekiedy tak też mam
też Sisley czy Guerlain świąteczna wersja tyle że one mogą być tzw perłowe
Kochana, Ty to już pewnie wszystko wiesz co będzie, pokaz na BD☺
Czyli jednak mat ☺ja lubię meteorytki, dają ciekawy efekt niby nic ,a jednak coś. Ja nadal czekam na ten puderek, nie wiem co się u nas dzieje ale nie ma nigdzie łącznie z D.
Pod koniec października możliwe że zaczną się pojawiać. Mi ostatnio konsultantka z Sisleya powiedziała, że ogółem Sephora (a być może i D) mają problem z dogadaniem się z Sisleyem, coś jest nie tak i stąd prawdopodobnie takie opóźnienia… choć w warszawie 01 można już gdzieniegdzie nabyć 😉
To S chyba nie tylko z Sisley em ma problem, bo Chanel tez nie ma .
U mnie też brak Chanela w S., a u Agi już chyba od 2 tyg dostępne…
Ale Aga mówiła ze w D tylko, u mnie w D tez są.
A być może, że w D. kupowała, już nie pamiętam dokładnie 🙂 O właśnie, ja dziś do D. muszę przedzwonić do siebie podpytać czy już mają tą kolekcję
A co planujesz? Ja róż, lakier i zastanowię się nad cieniami .
Ja chcę ten lakier czerwony 🙂
Ładny, mnie się też cienie w musie spodobały.
Muszę je zobaczyć ;*
mi też:)
A który? Mnie oba ☺zresztą w tej kolekcji niebieskiej tez jest jeden dość ciekawy.
Mi się podoba ten grafitowy, a tych z kolekcji niebieskiej nie pamiętam:(( muszę spojrzeć. Ja bym go chciała do robienia kresek.
Jeden jest taki delikatny nude, fajny☺ja do kresek to mam dwie lewe ręce, nie potrafię zrobić prosto.
ja też, ręka mi się trzęsie jak starej alkoholiczce i zamiast kreski wychodzą fale:). Jedynie cieniem i skośnym pędzelkiem sobie jakoś radzę.
Ha ha☺tak nie próbowałam, musze sprawdzić.
u mnie w S był ale tylko nr 01:)
To tak jak u mnie 🙂
Angelika przypomnij mi proszę Ty z Saryny Key miałaś szampon do kręconych czy zwiększający objętość?
Mam ten zwiększający objętość, do kręconych nic nie miałam jeszcze
a zwróciłaś uwagę czy powoduje szybsze przetłuszczanie lub obciąża włosy?
Kochana, nie zauważyłam, aby robił krzywdę włosom. Ja nie zauważyłam jakiegoś spektakularnego podniesienia włosów u nasady, ale wszystko przez to, że mam długie i gęste włosy, więc nie mają one takiej objętości jaką bym chciała.
Mi się przetłuszczają mocniej włosy w tygodniu jak siedzę w pracy od klimy :/ niedawno (jakieś 2 tygodnie temu) przerzuciłam się na szampon dla dzieci (taki z rossmanna, babydream czy jakoś tak) i skóra głowy przestała mi się przetłuszczać 🙂 wieczorem nadal mam całkiem świeże włosy
chyba spróbuję, tylko ja muszę wtedy nałożyć więcej odżywki bo mam problem z rozczesywaniem.
Aniu dodaj coś jeszcze w sprayu ale z umiarem Kochana
czasami dodaję jakieś serum:)
Na szczęście istnieją suche szampony. które ja akurat lubię.
Iza czasem używa ja nie lubie bo bym się drapała 😉
ja też mam wrażliwą skórę głowy, ale wygoda ponad wszystko:)
tak to prawda, używałam kiedyś z Douglasa Furterer, używałam z Saryna Key serii regenerującej, do kręconych mam jeszcze maskę na objętość właśnie skończyłam, mnie osobiście się podobała bo mi się pieniła ale przesuszała troche włosy, do kręconych jest znacznie delikatniejsza i nie przetłuszczałą czuprynki, teraz mam szampon do farbowanych zamiennie p/wypadaniu
Jak ja użyję tego dla dzieci szamponu to też mam je sztywne i ledwo je mogę przeczesać palcami, więc bez maski/odżywki ani rusz 😉 Ale po użyciu maski/odżywki wszystko wraca do normy i jest super 🙂
Andziu to ja Tobie troche kilogramów a Ty mi Kochana oddaj trochę Twoich włosków chociaż tak wirtualnie, moje są cienkie i delikatne ale jak to powiedziała fryzjerka są w dużo lepszej kondycji i nie takie zmęczone
Kochana, bardzo chętnie 😉 😀 Takie zamiany to ja lubię 😛
😉
Kurcze, to dlaczego my tacy do tylu jesteśmy.
też masz moich limitek troszkę odłożonych 😉 czekają na coś jeszcze 😉
Hihihi ;*
są takie dni, rozumiem 🙂
A dzisiaj jak się czujesz? lepiej coś?
Lepiej ale co inne mnie dopadło, to co Cię parę dni temu 😛
Ojj 🙁 To jak się tak samo kijowo czujesz jak ja wtedy to życzę dużo siły i szybkiego ustąpienia bólu 🙂
ja też często przed pójściem wlaśnie pod prysznic 🙂
no aż nie chce mi się wierzyć , hihih 🙂
Nie, to ja nie nakładam codziennie, chociaż przyznaję, że odkąd czytam bloga Agi robię to częściej. Kiedyś głównie miałam ale nie używałam. Głównie kupuję te, które mają zadanie nawilżać.
:)))) no to widzę ,że mam dobry wpływa na Wasze cery :))) muszę Ci zrobić odlewkę nawilżającej z EIS 🙂
na moją faktycznie masz, bo dzięki Tobie systematycznie zaczęłam używać toniku:))
Ja tak samo 😀
to prawda ja też do tego się przyznaję że pielęgnację systematyczną i serum nakładanie rozpoczęło się od czasu jak jestem na blogu razem z wami, razem się wspieramy, pocieszamy i śmiejemy i pachniemy w pieleszach domowego ogniska patrząc w ekran 😉
😀 Dokładnie ;*
😉 czekam zawsze na wpisy 😉 dla mnie to jest jak terapia
ma to samo:))
😉
Kochana nie tylko na cery ale i na psychikę, za to zgubny na portfel:)
Hihihi 😀
ale mam rację prawda???
Nie sposób się nie zgodzić 😀
😉 to tak jak w aptece- pacjent podejmuje decyzje sam reklamy robią swoje 😉
ale przynajmniej wiemy że to jest sprawdzone przez Age i na pewno jest dobre 😉
oj tam oj tam:)
😉
A jaka cerę masz? Ja mieszaną i robie sobie raz np. oczyszczająca, na drugi dzień lift albo ujędrniająca, później rozjaśniająca, nawilzajaca itd. Kupuje z maseczek co zobaczę ☺nie mam jeszcze z sisleya, trochę na tą chwile dla mnie za drogie, ale może przy następnych vipach się skuszę na tą z czarnej róży ☺
Kochana ja mam bardzo suchą:) dlatego przede wszystkim preferuję nawilżanie.
A to oczywiście☺
hihi, a to ja niedobra 😛 🙂 ja od zawsze lubiłam takie mizianie się maseczkami ale ostatnio lubię jeszcze bardziej zwłaszcza, że widzę efekty 🙂
mam na oku jeszcze kilka masek do zakupu ale to muszę jeszcze chwilę poczekać 🙂 kusi mnie ogromnie maska z Guerlain i z Chanel 🙂
O tak, mnie ta guerlain tez☺masz na myśli ta Royal?
Spa w słoiczku :)) Buziaki :***
dokładnie 🙂 buzialek na miłe popołudnie Kochana :*
Witam i życzę miłego popołudnia w miłym towarzystwie także na blogu 😉
zużyłam maseczkę nano z Yonelle, używam z Origins 10 min. i mam jeszcze z Organique, z Shiseido też na pewno była albo jest,
to prawda coraz więcej kosmetyków zaczęłam używać i to jest też dobre i zbawienne dla mojej cery z czego się ogromnie cieszę,
kupiłam sobie dzisiaj na włosy i paznokcie z firmy Dober herz seria activ i będe używać przez kolejne dni,
chciałam jeszcze magnez ale akurat nie mieli
miałam możliwość przeczytania prenatal jego skład jest ciekawy chociaż to dla przyszłych mam a ja już lata świetne mam za sobą, ale zaciekawił mnie skład jest tam DHA i jod i inne witaminki które by może pomogły wzmocnić organizm
pamiętam kremik z Galenica oczywiście apteczny też miał takie fajne paseczki czy granulki to pod wpływem ciepła się rozpuszczało a zawierało w sobie witaminki 😉
Aguś ja to chyba zacofana jestem, bo pierwszy raz to cudo na oczy widzę 😀 Podoba mi się taka forma stosowania, aż chętnie przytulę w najbliższym czasie to cudo.
Chyba dzisiaj nałożę jakąś maseczkę 😉 Mam kilka ale jakoś niesystematycznie używam……..
Właśnie sobie uświadomiłam, że też mam kilka otwartych maseczek i też nie czekają na swoją kolej – dopadł mnie jakiś wir maseczkowania 🙂 Tej nie znam, właściwie to tylko tonik do twarzy mam z Shiseido 🙂
Buziaki :***
Akurat mi się maski kończą ;D ta wygląda fajnie 😉 ;**
Maseczka Organique wygląda podobnie, też ma takie małe ziarenka, różni się kolorem bo jest bladoróżowa, ale bardzo mi tą przypomina. Ja też mam kilka otwartych, ale niektórych używam często, a np. oczyszczające tylko 1 raz w tygodniu. ***
Ujędrnienie na mordeczkę by mi się przydało bo mam chudą i może obwisnąć:D
Bardzo cenie pielęgnację Shiseido, tak samo jak ubostwiam wszelkie maseczki 🙂 Stosuje je naprzemiennie i mam swoich ulubieńców, choć nowości kocham swoim kosmetycznym sercem równie mocno.
Kusząca jest ta maska 😀