YONELLE PROGRESYWNA NANOMASKA
Maska do twarzy to kosmetyk w mojej pielęgnacji który bardzo często używam. Mam już grono swoich ulubionych, które na stałe goszczą w mojej kosmetyczce ale też chętnie poznaję nowości, zwłaszcza te polecane przez innych. Tak właśnie było z tą maską, wiele moich czytelniczek polecało mi wypróbować Yonelle progresywną nanomaskę.

Linia Progresive marki Yonelle została oparta nowatorskiej koncepcji Eksfoliacji Progresywnej™ na bazie kwasów i enzymów złuszczających jakie stosowane są ofercie gabinetowej Yonelle Medesthetic. Z uwagi na wykorzystane techniki profesjonalne aplikowanie preparatów jest minizabiegiem kosmetycznym.
Eksfoliacji Progresywna™ to złuszczanie starych komórek naskórka i stymulacja powstawania nowych za pomocą kwasów i enzymów jednocześnie. Nowatorskie jest użycie kwasu oraz połączenie kwasu mlekowego i glikolowego w kompleks amfoteryczny (patent amerykański), zapewniający ich kontrolowanie i przedłużone działanie.
Maska YONELLE PROGRESYWNA NANOMASKA zamknięta jest w bardzo eleganckim słoiku. Jestem pod wielkim wrażeniem tego wyglądu i już samo patrzenia sprawia przyjemność.

Elegancki słoiczek i maska zaopatrzone zostały w szpatułkę, która ułatwia i zapewnia higieniczne nakładanie maski na cerę.

Maska daje efekt “nowej skóry” Zawiera 4 % stężenie kwasów i jest polecana do szybkiej rewitalizacji każdego typu ceru dojrzałej, zmęczonej. Ma postać jedwabistej emulsji i pachnie kwiatowo.

Głównym składnikiem są NANODYSKI z aktywnymi peptydami, witaminą C, sprężystymi fragmentami elastyny, kwasem fitowym, kwasem glikolowym, enzymami z dyni, z ekstraktem z Algi Śnieżnej i heksapeptydem 27.
Już po pierwszym użyciu cera staje się bardzo gładka i spektakularnie rozświetlona. Jest odświeżona, nawilżona, miękka w dotyku ale i napięta. Widoczność por zmniejszona, a bruzdy i załamania w linii nosowo wargowej wygładzone.
Podczas pierwszej aplikacji tej maski odczuwałam wyraźnie pieczenie, mrowienie w tych bardziej delikatnych częściach na twarzy. Z każdym kolejnym użyciem to uczucie jest mniej odczuwalne, a działanie maski bardziej spektakularne.

Ze względu na zawartość kwasów maskę należy używać na zdrową skórę, bez uszkodzeń i podrażnień i omijać okolicę oczu. Ja nakładam grubszą warstwę na twarz i szyję na około 15 min i zmywam najpierw chusteczką nasączoną wodą, a potem dokładnie jeszcze preparatem do oczyszczania twarzy. Maskę można zastosować również pozostawiając cienką warstwę na całą noc, tego sposobu nie próbowałam. Mam dość wrażliwą cerę i nie chciałabym jej dodatkowo podrażnić. Maskę używam 2 razy w tygodniu. Jestem bardzo zadowolona z efektów jakie daje i z pewnością na tym jednym opakowaniu się nie skończy, a mam chęć wypróbować również inne kosmetyki z tej linii.
YONELLE PROGRESYWNA NANOMASKA możecie kupić teraz w sklepie online marki YONELLE , gdzie obecnie trwa promocja na całą linię z 20% rabatem.
Znacie markę YONELLE ? co polecacie ?
136 komentarzy
Też bardzo lubię tę maskę, choć pełnowartościowego opakowania jeszcze się nie doczekałam 🙂 Planuję zakup w niedalekiej przyszłości 🙂
PS: a w Douglasie obecna cena za nią to 139 zł 🙂
a to jeszcze lepsza ! muszę zajrzeć na stronę , stacjonarnie też taka cena ?
Nie mam pojęcia niestety, ale mogę zadzwonić do Douglasa i podpytać 🙂
Kochana, ja będę jakoś na week na zakupach więc popatrzę 🙂
Przy używaniu 2 razy w tygodniu myślę, że na 2 miesiące max wystarczy 🙂
No to dobry wynik 🙂 Ja akurat ją raczej staram się raz w tygodniu stosować, aby nie “przedobrzyć” 🙂
albo krócej 🙂 dziś nakładam 🙂
Ja dzisiaj chyba też nałożę 🙂 Zostało mi tej miniatury jeszcze chyba na 2 aplikacje 🙂
ja mam pół słoiczka 🙂 ale ja też na szyję nakładam 🙂
Ja szyję zaniedbuję :/ Muszę się poprawić! Mam z kanebo specjalny krem/emulsję do twarzy i dekoltu, muszę w końcu zacząć tego używać
ja zawsze szyję myziam 🙂 ja albo kremem do twarzy szyję smaruję albo kosmetykiem do biustu 🙂
Muszę się ogarnąć wobec tego 😀
Koniecznie 🙂 a jak minął dzień Kochana ?
Dziś spokojnie Kochana 🙂 Rano do południa deszczowo i ponuro niestety. Wstałam, wyjrzałam przez okno i doszło do mnie, że idzie jesień i zima 😀
Niedawno wróciliśmy z zakupów, zaraz się biorę za jakieś drobne porządki 🙂
A Tobie Kochana? :);*
u mnie dziś słonecznie ale nie gorąco 🙂
Kochana rano za długo pospałam i dzień mi uciekł, nie mogłam się zorganizować 😛
Potem robota ale w miarę szybko minęła i już luz:)
Też coś ogarniam ale tak leniwie i bez pośpiechu 🙂
Oj to zazdroszczę, że się wyspałaś 🙂 Ja dziś ledwo wstałam 😀 Ale jutro odeśpię mam nadzieję 🙂
ja nie jestem zadowolona z tej ilości snu , bo mniej czasu miałam ale dobrze ,że pospałam na zdrowie mi to wyjdzie :)))
Odeśpij , odeśpij, a masz jakieś plany na week ?
Żadnych tak naprawdę 🙂 Jutro mają przychodzić kuć łazienkę, bo się wanna “popsuła” 😀
Więc cały czas coś się dzieje 😛
A ze snem to faktycznie, skoro nie dosypiasz to należy się wyspać raz na jakiś czas 🙂
Nanomaska poszła w ruch właśnie 🙂
oj to roboty będziesz miała :/
hihi, ja za chwilę :))))
Pod oczy teraz Sisley nałożyłam 🙂
Ja już wypielęgnowana 😀
Jak mija wieczór?
ja jeszcze nie do końca wypielęgnowana ale się zbieram pod prysznic i będę się dalej miziać 🙂
a jeszcze odcieneczek Dowtown Abbey ciśniemy 🙂
Fajnie 🙂 Ja muszę zacząć ten Downtown Abbey oglądać w końcu 🙂
Mi się pralka pierze, coś sobie ogarniam póki co 🙂
Kochana, ja już się dowiedziałam dzisiaj. Maseczka niestety w cenie 139zł jest tylko online w tej cenie 🙂
Trochę szkoda, bo mam bon do wykorzystania i myślałam, że a nóż widelec uda się, no ale nie 😀
aaa dobrze wiedzieć 🙂 dziękuję Kochana za Twą czujność <3
A online nie idzie ten bon ?
No chyba właśnie nie, one tylko w perfumeriach są do wykorzystania 🙂
ja nigdy nie korzystałam online ale myślałam że można tak jak w S 🙂
No niestety nie, a szkoda 🙂
Ja korzystałam kilka razy na początku, ale teraz korzystniej kupować stacjonarnie 🙂
ja już dawno nie zamawiałam online, ale nie wiem czy się nie skuszę teraz na kolorówkę Burberry i zamówię online w S 🙂
Ja się wolę na razie nie zaznajamiać chyba z Burberry :D:D Haha 😀
Za to dziś widziałam w S ten lakier Vibrato na żywo i ten niebieski połyskujący tusz <3 Cudowne <3 Po raz pierwszy Chanel mnie rzucił na kolana 😀
Naprawdę?jest jakieś promo?
W Douglas online jest 🙂 Nie wiem jeszcze jak stacjonarnie, muszę się dowiedzieć 🙂
O to super, zaraz zerknę ☺
🙂
Kochana, dziś się dowiedziałam, promo w Douglasie jest tylko przy zamówieniu online, w sklepie normalnie kosztuje 199zł 🙁
Dzięki, zamówię online☺jeszcze mi się ten peeling sensai podoba, który jest w ofercie miesiąca ☺
Oj, super jest ten peeling, ja jeszcze go mam. Maskę chętnie też bym zamówiła, najpierw jednak muszę poczekać na przypływ gotówki 😛
A to tak jak ja?czyli mówisz peeling warto, to super 🙂 ja uwielbiam peelingi i maseczki, mogłabym mieć ich bez liku☺
Ja maseczki też uwielbiam 😀 Peelingi trochę mniej, nie kupuję w sumie jakoś przesadnie dużo, może dlatego, że mi wolno schodzą 🙂
A jakie peelingi polecasz, z ciekawości zapytam? 🙂
Ja lubię takie z drobinkami dość intensywne, wiec jeśli masz wrażliwa cerę to raczej nie bardzo, z tańszych to mogę polecić yoskin szafirowy (jest super- jeden z moich ulubionych ), collistar różowy taki żelowe olejowy fajny, ale ja musze uważać z olejkami, clinique 7, mam ochotę na strivectin bo lubię tą markę no i teraz wypróbuję sensai ☺a i jeszcze eisenberg oczywiście
Z Kanebo super doczyszczający i zarazem delikatny ten peeling 🙂
Ja mam faktycznie wrażliwą skórę, ale lubię mimo wszystko z drobinkami.. lubię czuć to oczyszczenie, a peelingi enzymatyczne wydaje mi się, że nie oczyszczają tak głęboko i dobrze jak zwykłe 😛 Mam enzymatyczny właśnie z Dr Ireny Eris i mam jeszcze jakiś zwykły z drobinkami z Soraya
A wypróbuj sobie ten yoskin szafirowy, dla mnie na prawdę fantastyczny ☺a kosztuje może 25 zł.
Przetestuję 🙂 A np w Douglasie dostępny jest?
Online na pew n o, stacjonarne nie wie , zerknij na stronie, nazywa się adaya kę pure. Są też w Rosmanie jakby co.
Ok dzięki Kochana wielkie 🙂 Zaraz go obczaję 🙂
I jeszcze the body shop ma taką serię z vit c, jest tam peeling ala microdermabrazja☺
TBS nie znam w ogóle, ale jak mowa o witaminie C, to chciałabym kupić tą serię z Yonelle 🙂 Ona podobno do wrażliwej, delikatnej skóry jest 🙂
Z tej serii turkusowe to chcę serum i krem pod oczy☺
Ja w przyszłości kupię cały zestaw chyba, krem do twarzy też by mi się przydał 🙂 O ile oczywiście nie jest zbyt tłusty 🙂
Nie próbowałam tego kremu, raz k i piłam miniaturę z serii różowej, całkiem ok. Teraz testuje wersje ani age z eisa, z retinolem, stosuje na noc póki co wypada bardzo pozytywnie☺
Te miniaturki to w jakiej pojemności Kochana ?
miałam bodajże w wersji 20 ml 🙂 Ale już ich chyba właśnie nie ma w Douglasach
no jak ja byłam to nic z miniatur nie było :/
No właśnie.. już pewnie nie będzie, a szkoda 😛
No ale nic, kupię pewnie i tak pełnowymiarowe opakowanie 🙂 Bo słoiczek piękny 🙂
Słoiczek cudnie wygląda i bardzo oko cieszy 😀
Yonelle ma naprawdę piękne opakowania 🙂 I cudne zapachy 🙂
te słoiczkowe wersje mi się najbardziej podobają 🙂 tak zapachy też mi się podobają 🙂
🙂
Zupełnie nie znam kosmetyków tej marki. Miałam kilka próbek jasno różowych, ale nic nie zrobiło na mnie powalającego wrażenia.
Ta maska mogłaby by Ci się Aguś spodobać 🙂 ja mam krem do twarzy liftingujący i jestem zadowolona i mam chęć coś z tej serii jeszcze dokupić 🙂
Podoba mi się ta czerwona linia i ta nowa zielonkawa.
Z zielonej Biofusion mam krem pod oczy, a chciałabym dokupić serum i krem 🙂
I jak go Aguś oceniasz? Konsystencja, działanie?
konsystencja lekka ale i treściwa, ładnie się nakłada i dobrze wchłania 🙂 nadaje się pod makijaż 🙂 działanie ciężki mi określić bo nie używam jeszcze jakoś długo ale na pewno rozświetla i delikatnie napina, ostatnio cieżko mi ocenić działania przeciwzmarszczkowe bo już praktycznie nie mam zmarszczek:) dokupiłam drugie opakowanie Ultimune pod oczy bo już kończę a uważam że podobnie jak serum do twarzy działa cuda 🙂
Ja mam miniaturę Ultimune i niedługo postaram się za nią zabrać.
ale masz pod oczka czy do twarzy ?
Do twarzy. Ale też jestem ciekawa jego działania. Muszę sobie opracować na nowo plan pielęgnacji, bo chcę wrócić do zabiegów z użyciem dermarollera 🙂
ja do twarzy też już mam drugie i tym razem większe opakowanie 🙂 uwielbiam ! świetnie współgra z każdą pielęgnacją jaką używam :))))
Ciekawa jestem jak Tobie podpasuje 🙂
ha ha ha ciekawe??? Jak na razie to jestem zakochana w tym olejku z opuncji 😛
czekam na Twoję recenzję opuncjową , swoją drogą kiedyś piłam zieloną herbatę tylko z opuncją 🙂 nie wiem czy jeszcze jest chyba z Tekanne była , teraz kocham z jaśminem 🙂
Jest Aguś, każda marka ma teraz ją w ofercie. Pracuję nad recenzją i mam nadzieję, że się pojawi w II połowie września. Nie mam pomysłu na fotki …….
to muszę sobie przypomnieć smak 😀 Czekam, czekam 🙂 na pewno coś wymyślisz 🙂
Czasami jest tak , że pomysłów jest aż nad to, a czasami blokada, że szok :-/
Ale spoko, mam jeszcze innego asa w rękawie 🙂
Kochana wiem dobrze jak jest, ja czasami jednego dnia mam fazę na foty i pocykam do kilku wpisów a czasami do jednego przez kilka dni robię 🙂
Aga ja kiedyś jednego dnia chyba z 6 postów napisałam na zapas 😛
hhihi to ja aż tak nie miałam nigdy, ja zdjęcia owszem robię na zapas ale nie udało mi się na zapas coś napisać 🙂
ja kiedyś napstrykałam masę zdjęć, ale teraz z perspektywy czasu już mi się nie podobają
wiesz ile ja wyrzuciłam i od nowa robiłam, ale od kiedy mam już sprzęt na wypasie o wiele mniej czasu mi zajmuje , poza tym ja lubię fotografię 🙂
wiesz jaki jest u mnie problem, a najbardziej wkurza mnie to ,że jestem od pogody zależna!
ja też mam z tym problem ale przy makijażu, tak to się lampami wspieram 🙂
a ta herbatka z opuncją to zielona czy czarna?
Zielona! Najlepsza <3
a to spróbuję, a to jakaś konkretna firma? Ja bardzo lubię jaśminową może i ta mi przypadnie do gustu.
ja kiedyś piłam przez kilka lat Tekanne z opuncją 🙂 a teraz piję głównie jaśminową z Delmah
Ja staram trzymać się tych firm, które są w Rossmannie albo jak pisze Aga -Tekanne.
Zielona ! 🙂
Mam miniaturę i jestem po pierwszym użyciu i na chwilę obecną mam bardzo pozytywne wrażenia, mimo, że jak pisałam bałam się trochę tych kwasów. Sądzę, że ze wszystkich to piszących przemiłych dziewcząt ja tylko należę do docelowej grupy dla, której maska ta jest przeznaczona – cera dojrzała. Gdyby zapytano panią Anię:)) czy poleciłaby tą maskę swojej przyjaciółce odpowiedź brzmiałaby NIE, czemu ma wyglądać lepiej ode mnie:)))
Ja juz się ogromnymi krokami zbliżam do grupy 40+ 🙂
ja też 😀
że sparafrazuje bohatera filmu “PSY” co Wy wiecie o 40+????
hihi, no już prawie prawie 🙂 czas mi się dłużył do 30 a teraz zapitala tak że za chwilę 36 skończę 😛
Ja 38?płakuniam
Już niedługo, coraz bliżej ?
życie zaczyna się po 40-tce, a tak naprawdę to jakiejś różnicy nie zauważyłam, a ma już 45:)
rozum pozostał sprzed 30-tki:)
☺najważniejsze na ile się człowiek czuje, a nie ile ma, dzisiaj oglądałam przepiękne zdjęcia kobiety-modelki w wieku 81 lat, pełna klasa , nie można sobie pozwolić żeby “zbabcinieć “, kobieta potrafi być piękna w każdym wieku
wiesz to piękno zależy od duszy, dla mnie ucieleśnieniem piękna ze znanych osób jest Danuta Szaflarska:) ale znam wiele pięknych kobiet, które nie są jakieś urodziwe, ale mają to coś w duszy:)
Helena Norowicz w ostatniej sesji wygląda zjawiskowo☺zerknij na zdjęcia w necie, fantastyczna kobieta
wiem, widziałam, piękna kobieta:)
🙂
Te kwasy mam wrażenie przy pierwszym użyciu dają znać o sobie 🙂
Hahhaah ale dobre !!!!! ale maska rzeczywiście fajnie działa :)))
Jak minął dzień Anusia?
Kochana jutro mam w domu takie babskie spotkanie, spóźniona kolacja urodzinowa, więc dzień zakupowo-porządkowy.
Jeśli chodzi o maskę to dzisiaj zamierzam je użyć na noc.
A Twój dzień jak pracowicie na pewno, a jak wczorajszy?
a to się będzie działo Kochana ! coś pewnie pichcić będziesz 🙂
Daj koniecznie znać jak po nocy 🙂
Dziś pospałam za długo i nie mogłam się ogarnąć za bardzo z niczym ale praca mi dość szybko minęła i już mam week 🙂
Wczorajszy intensywny jak zawsze na takich wyjazdach, mało snu i dużo emocji 🙂
Piękna jesień u Chanel się szykuje 🙂
dam znać:) za dużo tego pichcenia nie będzie zupa tajska (gotuje mi przyjaciółka), dwie sałatki- grecka i brokułowa z kurczakiem i jakieś zakąski:). A na deser sernik:)
jestem ciekawa tego Chanel, miałaś okazję zobaczyć ten liner? Kochana jak będziesz w S u siebie to mam prośbę zobacz czy mają Etat Libre d’ Orange Tilda Swinton Like This, albo to AC Magnolię i zapytaj czy nie mają próbek, oczywiście jeśli to nie kłopot.
ooo sernik za mną chodzi 😀 ale fajnie że się tak gościcie 🙂 ja już dawno nie byłam na takiej imprezie urodzinowej :)))
Kochana, liner pięknie wygląda 🙂 może się skuszę na niego jak będzie :))) choć mam ten nowy z Sisley 😉 i jest genialny 🙂
U mnie Kochana nie ma tych marek w perfumeriach ale jak będę w Wawie a bedzie to będę pamiętać o Tobie 🙂
byłoby super bu u mnie też ich nie ma:)
Jak masz ochotę na sernik to zapraszam, jutro 19,30:))
A liner to pędzelek czy pisak? Za mną chodzi jakiś w pisaku, ale taki żeby miał cienką końcówkę:)
🙂
Kochana gdyby było bliżej na bank bym wpadła 🙂
Pędzelek , ja wolę osobiście w pisaku 🙂 ten Sisley jest mega cieniutki , może jakoś niedługo pokażę w recenzji 🙂
a to muszę sobie go pomacać:) ja właśnie też lubię pisaki bo to jedyna forma z którą sobie radzę. Jednak ten kolor z Chanel jest piękny:)
A na jutro masz jakieś konkretne plany zakupowe?
Nie Kochana, jakiś szczególnych nie mam 🙂 ale coś poszperam 🙂
Gdyby był taki kolor w pisaku byłoby idealnie :))
jak Cię znam to na pewno wyszperasz jakieś cudo:)
Ja się właśnie wymyzialam na noc nano ?
Czekam Kochana na Twoją opinię rano 🙂 może i ja się przekonam 🙂
jednak się skusiłaś na Yonelle;)
Tak, tyle osób polecało mi tą maskę,że musiałam wypróbować 🙂 i jest moc :)))
Moja ulubiona ☺
😀 dziś ją nałożę 🙂
Kochana, właśnie nałożyłam na noc kę, jutro będę piekniusia ?
Daj znać Reniu koniecznie jak się rano czy nie podrażnia 🙂
Kochana, zupełnie nie podraznila, ja już drugi raz nałożyłam na całą noc, rano cera wygląda super, gladziutka, a jakaś gulka która się pojawiła” wraz ze zmianą hormonalną ” wchłonęła się delikatnie , pory widocznie sa zmniejszone ☺spokojnie można stosować na całą noc☺
Ale masz piękne zdjęcie na insta, cudne☺
Nie poznałam jeszcze marki, choć od jakiegoś czasu czytam same pochlebne opinie na jej temat. Cudowne opakowanie, a zawartość bardzo kusząca 🙂
Kochana, sprawdź ofertę może akurat coś Ci podpasuje 🙂
Aguś miłego piątkowego wieczorka :**
Znam, znam i bardzo lubię kosmetyki tej marki, szczególnie sera do twarzy i pod oczy:)
Nanomaska chodzi za mną od dłuższego czasu, więc pewnie się skuszę… w Douglasie też jest na nią promocja:)
Ja nie mam jeszcze serum z tej marki ale mam chęć 🙂 mam krem pod oczy z linii Biofusion i jestem zadowolona 🙂
Tak, właśnie jest teraz w świetnej cenie 🙂
Nie znam tej maski. Jeszcze nic nie próbowałam z yonelle
🙂 ja już kilka kosmetyków mam i póki co jestem zadowolona, chciałabym jeszcze kilka sprawdzić 🙂
Nie dla mnie ;( bo to ci mi wyskoczy na twarzy to zdrapuje ;P Mnie kusi seria z witaminą C 😉
tak ta seria z witaminą C i mnie kusi, mam krem pod oczy i jest fajny a chętnie jeszcze bym wzięła serum i krem do twarzy 🙂
Muszę zacząć zbierac albo w koncu wybrac sie do D ;P
🙂
ciekawe kosmetyki polskiej firmy, mam serum pod oczy i na powieki i opisywaną maseczkę tyle że moje opakowanie nie jest tak fikuśnie wykończone, a że ze mnie wzrokowiec i sroczka to musi się podobać wizualnie coś co kupuje,
do maski podchodziłam kilka razy, buzia to fakt jest wygładzona uczucie delikatnego mrowienia na początku jak maseczka zaczyna działać, o ile czegoś innego nie zobaczę to kupię ponownie
serum pod oczy i na powieki delikatnie wygładza delikatną skórę
Przydałaby się taka maska, ale z drugiej strony też mam wrażliwą skórę i trochę się obawiam. 🙂 Buziaki Kochana na miły sen :****
Na pewno ją wypróbuję 🙂
Piękny wpis w kolorze miłości i czerwonego wina:) Siedzi mi ta marka w głowie od jakiegoś czasu, a teraz jeszcze jest promocja w Douglasie….:)***
Kochana,wiesz, że aktualnie w mojej kosmetyczce nie mam ani jednej maseczki do twarzy?! Teraz to sobie uświadomiłam. 🙁 Muszę to zmienić, bo aż wstyd! 🙂
Bardzo ciekawy produkt 🙂 Przyznam się, że chyba się jej przyjrzę, ponieważ od jakiegoś czasu żyję w olbrzymiej symbiozie z maskami do twarzy 🙂
Kosmetyki Yonelle zachwycają mnie już samym wyglądem 🙂 Nie miałam jeszcze żadnego, ale z pewnością kupię sobie krem pod oczy z tej niebieskiej linii 🙂
Czytałam dobre opinie o Yonelle 😉 Mam ochotę na serum szczególnie interesuje mnie Biofusion 🙂