Clinique Anti – Blemish Solutions Clinical Clearing Gel 

Anti – Blemish Solutions Clinical Clearing Gel zawiera kompleks oczyszczający 4-in-1 Clearing Complex, który, dzięki połączeniu złuszczających martwy naskórek i działających przeciwtrądzikowo składników z substancjami regulującymi produkcję sebum i zapobiegającymi podrażnieniom, zmniejsza istniejące zmiany skórne i zapobiega nawrotom schorzenia. Wyjątkowa formuła na bazie wody i alkoholu umożliwia błyskawiczne wchłanianie żelu przez skórę, a hydrolat oczarowy ogranicza nadmierną produkcję sebum i ściąga pory.

Clinique Anti - Blemish Solutions Clinical Clearing Gel
Clinique Anti – Blemish Solutions Clinical Clearing Gel

4-in-1 Clearing Complex działa w następujący sposób:

  • Zwalczanie trądziku: Kwas salicylowy usuwa blokujące pory martwe komórki naskórka, zapobiegając w ten sposób wysypce.
  • Kontrola poziomu sebum: Laminaria Saccharina reguluje poziom produkcji sebum
  • Zapobieganie podrażnieniom: Ekstrakt z koralowca Elisella spp. łagodzi i koi pojawiające się na skórze zaczerwienienia .
  • Złuszczanie naskórka: Kwas salicylowy odpowiada za prawidłowy metabolizm komórek skóry.
Clinique Anti - Blemish Solutions Clinical Clearing Gel
Clinique Anti – Blemish Solutions Clinical Clearing Gel

 

Anti – Blemish Solutions Clinical Clearing Gel można stosować zarówno na całej twarzy jak i punktowo w miejscach pojawiania się wyprysków. 

W pierwszym przypadku na oczyszczonej skórze należy rozprowadzić cienką warstwę produktu.  Nie stosować równocześnie z innymi produktami przeciwtrądzikowymi do aplikacji naskórnej oraz zapewnić skórze odpowiedni poziom nawilżenia stosując pod żel beztłuszczową formułę nawilżającą taką jak np. Dramatically Different Moisturizing Gel.

W drugim przypadku, nałożyć odrobinę Anti – Blemish Solutions Clinical Clearing Gel na wypryski po zakończeniu czynności pielęgnacyjnych z zakresu Systemu Pielęgnacji Skóry 3 Kroki.

Clinique Anti - Blemish Solutions Clinical Clearing Gel
Clinique Anti – Blemish Solutions Clinical Clearing Gel

 Clinique Anti – Blemish Solutions Clinical Clearing Gel to przyjazny dla każdego rodzaju skóry produkt, który skutecznie pomaga w walce z niedoskonałosciami. Przetestowana dermatologicznie, szybko schnąca, beztłuszczowa formuła błyskawicznie wnika w głąb skóry działając przeciwtrądzikowo, regenerując skórę i zapobiegając pojawianiu się wyprysków.

Clinique Anti - Blemish Solutions Clinical Clearing Gel
Clinique Anti – Blemish Solutions Clinical Clearing Gel

Produkt zamknięty jest w plastykowym pojemniczku z nakrętką. Występuje w dwóch pojemnościach :

15ml/79 PLN oraz 30ml /119 PLN

U mnie, przy cerze suchej sprawdza się bardzo dobrze jak0″ niwelator” wyprysków. Jak tylko zauważę ,że coś zaczyna się pojawiać nanoszę niewielką ilość tego produktu na “zagrożone” miejsce. Próbowałam go również do walki z niedoskonałościami jakie mam zlokalizowane na połowie czoła jednak zbyt bardzo wysuszał mi to miejsce i po tygodniu używania niedoskonałości rzeczywiście było mniej ale skóra stała się mocno przesuszona i teraz nanoszę tylko punktowo. Zdecydowanie hamuje rozwój “nieprzyjaciela” i nie dopuszcza do pojawienia się ropnej wydzieliny. Stosując dwa razy dziennie na problematyczne miejsce , po dwóch dniach , zostaje tylko mało widoczna czerwona kropeczka, która po kolejnych dniach znika zupełnie. Myślę, że przy cerach tłustych sprawdzi się dużo lepiej ,a efekty będą bardziej spektakularne 🙂 Dla cer normalnych i suchych jest to kosmetyk zdecydowanie do stosowania punktowego 🙂 Po zastosowaniu tego preparatu, odczekuję chwilę i na to miejsce nanoszę grubszą warstwę nawilżacza, żeby nie pojawiły się w tym miejscu suche skórki.

Jeśli borykacie się z niedoskonałościami w postaci wyprysków i trądziku ten kosmetyk poradzi sobie w tej nierównej walce:)

Macie jakieś swoje sprawdzone sposoby na likwidację “nieprzyjaciół”?

Produkt przetestowany alergologicznie. W 100% bezzapachowy. 

 

 

Autor

52 komentarze

  1. A ja powiem wprost: na trądzik i tym podobne to można znaleźć równie skuteczne a tańsze produkty w drogeriach i aptekach:) Jakoś nie przekonują mnie linie antytrądzikowe w kosmetykach wysokopółkowych (chociaż sam Clinique w innych krajach niż PL taki nie jest i w sumie tej marce taka linia pasuje) ale mam takie poczucie, że pewnym markom “nie wypada” zrobić takich produktów.

  2. A ja chętnie bym go wypróbowała, bo mam problemy skórne, a nic mi ich tak nie koi jak tonik z Clinique, więc i ten produkt ma u mnie szansę. Mam podkład z tej serii i bardzo go lubię. Sprawy apteczne i drogeryjne (tym bardziej) nie sprawdzają się u mnie.

  3. Z linii anti blemish miałam 3 kroki i nie zachwyciły mnie. Pod koniec lata po tym jak wysypalo mnie po biothermie to nawet kupiłam podkład z tej serii ale szybko zrobił się za ciemny i czeka, używałam go tak krótko, że nie mam opinii nawet na jego temat… Na szczęście cera mi się uspokoiła 😉

  4. Niestety sprawdzonego sposobu nie mam, ale odkąd zaczęłam używać Clarisonica moja cera wygląda lepiej (chociaż w “te” dni i tak trochę nieprzyjaciół wyskakuje). Jak już pewnie wiesz ja jestem zrażona do marki Clinique, ale moja koleżanka z pracy zawsze powtarza, że seria Anti Blemish uratowała jej skórę. Czy to prawda, to nie wiem, ale skórę ma faktycznie całkiem ładną. Być może tylko u mnie te kosmetyki robią z twarzy pobojowisko…

    • W ogóle co do tego pobojowiska. Mam tonik, który został mi z tego nieszczęsnego zakupu 3 kroków, ma pojemność 200 ml, na twarz się bałam go używać, żeby znowu nie mieć pizzerki, więc używam na dekolt, bo tam też mi się zanieczyszcza skóra i niestety muszę powiedzieć, że na dekolt też jest do bani… Mam więcej krostek, niż miałam. Zużyję pewnie, bo nienawidzę wyrzucać kosmetyków, ale nigdy więcej…

        • Mogłabym, ale jednak chcę go zużyć jak najszybciej i już go po prostu nie mieć:) Znając siebie to jakbym zostawiła do odkażania, to potem i tak się przeterminuje i będę musiała wyrzucić, a jak ja mam coś wyrzucić, to az mnie trzęsie, bo ja nienawidzę wyrzucać kosmetyków (chyba, że coś WYBITNIE mi szkodzi, to wyrzucę, ale jeśli jest jako-takie, to choćby na stopy zużyję, ale zużyję, hihi).

          • rozumiem , ja też nie lubię wyrzucać kosmetyków, całe szczęście rzadko trafiam na coś co mi nie pasuje, a jak już coś takiego się zdarzy mam komu oddać 🙂

          • AddictedToMakeup

            Mi raczej wszystko albo pasuje, albo jest “jakieś tam”, ale takie, że można zużyć, 3 kroki na przykład wybitnie mi nie podeszły i jak tylko odstawiłam je, to zauważyłam polepszenie cery. Mogłabym faktycznie oddać ten tonik, ale zabawy w wysyłkę za granicę toniku nie chciałam, a do tego był już trochę użyty, no i nie chciałam też nikogo innego narazić na takie “przygody” ze skórą, jak ja po nim miałam, więc stwierdziłam, że na dekolt się nada, jednak się nie nadał, ale postaram się go zużyć, jak się wkurzę, to wyleję resztę:)
            Z resztą tego, co mam, nie mam raczej problemu, nawet ten płyn micelarny z Ziaji, o którym ostatnio pisałam używam – nie nadaje się do demakijażu, ale do przemycia twarzy po umyciu, albo do wyczyszczenia toaletki się nadaje:DDDD Czasami też nim lusterko czyszczę:) I muszę powiedzieć, że do takiego czyszczenia szklanych powierzchni jest genialny:) A ostatnio też go nawet posmakowałam przez przypadek i jest całkiem dobry -słodki:) No ale przecież go nie zjem tylko dlatego, że się nie nadaje do demakijażu:DDD

      • Ja teraz już nie wyobrażam sobie, żebym mogła nie mieć Clarisonica, tak się od niego uzależniłam:) Chociaż chciałam mieć fioletowy:P
        A co do Clinique to serię 3 kroków kupiłam właśnie przez namowy owej koleżanki, ona jest pełna ochów i achów, a u mnie się to skończyło tragicznie i jestem rozczarowana. Ale przetestowałam, wiem i tutaj po raz kolejny sprawdza się opinia, że to, co działa na jednego człowieka, u innego może być przyczyną pogorszenia stanu skóry i odwrotnie:)

          • AddictedToMakeup

            Różowej akurat też nie było, jak ja kupowałam, byłam napalona na tą fioletową, ale lipa… Może kiedyś:) Chociaż mam nadzieję, że ta biała mi posłuży na lata, ale jednak jakoś tak wciąż chciałabym mieć fioletową:P
            Mimo wszystko zakupu nie żałuję:)

  5. Najtańszy i najlepszy specyfik na krotki, czy tez zanieczyszczoną cerę, jakiznam, jest wykluczenie mięsa z diety. Polecam spróbować ten sposob chocby na 28 dni:)

  6. U mnie sprawdził się LRP Effaclar Duo, który nanosiłam tylko na czoło i skronie, bo tu występowali nie przyjaciele 😉 Dzięki temu kosmetykowi udało mi się ogarnąć problematyczne miejsca.

  7. Tak ja pisalam…moja skóra nie lubi sié z tá seriá bo za mocno mi te produkty skóré popalily…szczególnie na polikach…
    mimo ze mam mocno mieszaná ceré i tlustá T-Zone …
    Szkoda…Bo Clinique lubié…
    Buziam Minku & milego wieczorku :*****

  8. Zapobiega powstawaniu i niweluje już istniejące niedoskonałości, a plus reguluje proces wydzielania sebum – czuje się skuszona 🙂 Fajnie że można go stosować na dwa sposoby 🙂

  9. Swojego czasu przerzuciłam się na pielęgnację Clinique i ich słynne trzy kroki. Niestety była to zła decyzja i z każdym miesiącem jej używania moja skóra wyglądała coraz gorzej. Teraz jestem już odrobinę do niej zniechęcona i z Clinique sięgam tylko po kolorówkę 🙂

Write A Comment