[fusion_text]
SISLEY MOUSSE CREME NETTOYANTE ET DEMAQUILLANTE – pianka do mycia twarzy
Dokładne oczyszczenie to podstawa i wstęp do dalszych kroków pielęgnacyjnych. Nie wyobrażam już sobie nałożyć serum czy innym kosmetyk pielęgnacyjny bez wcześniejszego , dokładnego oczyszczenia skóry , zawsze poza demakijażem płynem micelarnym i mleczkiem używam kosmetyku , po którym jestem pewna ,że moja skóra jest dogłębnie doczyszczona. Jakiś czas temu pokazywałam Wam kostkę myjącą → SISLEY Phyto-Pate Moussante ←, uwielbiam tą pastę i bardzo chętnie po nią sięgam. Wymaga więcej “zachodu” niż inne kosmetyki przeznaczone do oczyszczania twarzy ale warto. Efekty są naprawdę widoczne. Dziś pokażę Wam piankę, myślę, że jest to lepsza postać produktu do oczyszczania dla “leniwych” ,a równie skuteczna.

SISLEY MOUSSE CREME NETTOYANTE ET DEMAQUILLANTE – pianka do mycia twarzy , to produkt przeznaczony do mycia twarzy z wodą , do każdego rodzaju cery, nawet tej najbardziej wrażliwej. Pianka zamknięta jest w plastykowej butli o pojemności 125ml. Dozownik nie nastręcza żadnych trudności .

SISLEY MOUSSE CREME NETTOYANTE ET DEMAQUILLANTE – pianka do mycia twarzy jest bardzo delikatna , lekka i puszysta. W kontakcie z wodą przeistacza się w delikatną emulsję, która gładko sunie po twarzy usuwając resztki makjiażu i bardzo dokładnie ją oczyszcza. Nie zawiera mydła, nie wywołuje podrażnień , nie powoduje powstawania zaskórników. Nie przesusza skóry i nie ma po jej użyciu nieprzyjemnego uczucia ściągnięcia co zdarza się przy takiego typu produktach. Nie wiem jakie są Wasze doświadczenia z piankami, czy innymi produktami do mycia twarzy ale ja często spotykam się z produktami , które nie wysuszają mi cery ale po umyciu towarzyszy uczucie ściągnięcia. W przypadku tej pianki można zapomnieć o tym odczuciu. Jest doskonała.

SISLEY MOUSSE CREME NETTOYANTE ET DEMAQUILLANTE – pianka do mycia twarzy zawiera w składzie :
– Mydlnicę
– Lilię
– Witaminę B5
– Olejki eteryczne
Aplikacji towarzyszy bardzo przyjemny zapach. Jest delikatny i nienachalny a mimo to bardzo uprzyjemnia moment oczyszczania twarzy. Na wilgotnych dłoniach rozprowadzam 2-3 dozy pianki, delikatnie rozmasowuję na twarzy omijając okolice oczu. Następnie obficie spłukuję wodą i osuszam. Nakładam kolejne kroki pielęgnacji.
Moje opakowanie dobija już dna, co możecie zauważyć na jednym ze zdjęć. Pianka jest bardzo wydajnym produktem i myślę, że przy stosowaniu dwa razy dziennie spokojnie wystarczy na 5-6 miesięcy używania. Polecam serdecznie wszystkim , którzy szukają pianki do mycia twarzy, skutecznej i jednocześnie delikatnej. To jeden z moich ulubionych produktów marki Sisley.
Tą piankę w użyciu możecie zobaczyć również w filmiku :
[/fusion_text]
252 komentarze
Warto wiedzieć, że istnieje taki fajny kosmetyk. Lubię pianki, żele i inne tego typu wynalazki. Mnie też po umyciu buzi ostatnio tak przesusza skórę, że jest ściągnięta i muszę szybko ją czymś nawilżyć.
ja jestem Aguś mega zadowolona z tej pianki, przerobiłam już wiele a ta stoi bardzo wysoko w moim rankingu 🙂 po tej piance mogę spokojnie kawę spić , potem drugą i nie mam potrzeby nawilżać 🙂
Po samej piance?w sensie po zmyciu i wytarciu ręcznikiem?udaje mi sie tak z tonikiem la praire:)
tak, to jedyny preparat do mycia , po którym mogę sobie pozwolić na takie lenistwo 🙂
Monia , a który to konkretnie tonik ? teraz kupiłam Collistar ale chętnie następnym razem kupię La Praire 🙂
to rzeczywiście kozacka ta pianka 🙂
😀
bardziej podoba mi się mydełko 🙂 lubię takie konkretne konsystencje 🙂
ja mydełkową formę też bardzo lubię 🙂 obydwa produkty dają dobre efekty oczyszczające 🙂
A polecasz jakieś inne mydełka ?
u mnie ostatnio króluje Lush zamiennie z Fitomedem żelem do mycia w połączeniu z gąbeczką konjac
P.S. ten filmik widziałam już dawno, ale nie wiem czy pisałam, że bardzo mi się podoba :*
ja już dawno Lush nie miałam 😛 może jakoś na wakacjach się opkupię 🙂
Już guglam co to gąbeczka Konjac 🙂
Fajny filmik 😀
buziaki! :*
Dziękuję i cieszę się ,że Ci się podoba Kochana 🙂
ściskam najcieplej :*
fajny skład , super opis
Dziękuję Małgosiu , a Ty co używasz obecnie do mycia ?
były pianki, micelare, błotka, mleczka a teraz obecnie do demakijażu używam do oczek miel w formie olejku z Vichy, micel 3&1 z Vichy, mleczko eisenberga 😉 , żelu jabłuszkowego i toniku z Phenome zapewne znalazłoby się coś tam jeszcze maseczki peelingi to już później
nie mam cały dzień neta, teraz jakoś udało mi się połączyć 🙂 awaria sieci, nawet Tv nie działa 😛
a błotka jakie Małgosiu ? oprócz tych pianek błotek z GlamGlow nie znam 🙂
Kanebo błotko mile wspomiam , jest jakiś problem z netem bo nie chodził tak jak należy
u Ciebie też problem z netem czy to u mnie źle blog chodził ?
Kochana, a pamiętasz jak to błotko z Kanebo się nazywa ? nie miałam chyba a mnie zainteresowałaś nim 🙂
dzisiaj nawet spokojnie ale były momenty nie w dniu dzisiejszym że nie można się było zalogować tzn było ale bez możliwości komentowania
aha, ale to już sam Disqus musiał źle działać , nie zależenie od neta 🙂
Czasami się tak dzieje:)
niuhnęłam Angela jest przeciwieństwem pierwowzoru oczywiście na początku później nie jest tak mocny i może dlatego ciekawy a że ja limitki lubię to zobaczymy
On dużo subtelniej się układa potem na cienie niż klasyczny Angel, trzeba było wziąć próbkę i sobie ponosić jeszcze w domku chwilę 🙂 no i ciekawa jestem jak Cię się spodoba 🙂
mam ciekawy
to daj znać jak już ponosisz czy Ci się widzi na dłużej 🙂
muszę uważać na finanse, bo wydatki są a i tonik kupić warto z Eisenberga tyle że nie wiem różowy czy chyba niebieski, angel też mile widziany a van&cleef rubin
chyba późńiej
wiem, zwłaszcza ,że wakacje już niedługo , ja też muszę trochę wystopować ale kilka kosmetyków mi się kończy …
ja najbardziej lubię ten różowy chyba i z linii Pure White 🙂
chyba 169 zł
opłaty co jakiś czas się pojawiają dość duże i stąd ograniczenia a że wakacje się zbliżają to też racja
aha , to chyba różowy
też dzisiaj psiknęłam się tym newsem:) mnie się bardzo podoba, może się skuszę:)podoba mi sie też nowe Kenzo
rozkochasz się w nim 😀 ja wolę klasyka ale ten też mnie czaruje 🙂
Nie znam zapachów Kenzo, męskie szybciej , mój mąż je lubi 🙂
klasyk to klasyk:) ale ten też jest cudny:)
🙂 to prawda 🙂
pokukam w necie chyba że Angelika używa i pamięta
Nie chcę Cię angażować , może sama znajdę , nie wiem czy jest kilka rodzai czy jeden 🙂
wiem że było w szarej tubie i też szukam ;-))
aha, ciekawa jestem czy jest do konkretnej cery czy do każdego rodzaju 🙂
Jeśli rozmawiacie o tym Mud Soap Wash Mask z Sensai, to on niby jest dedykowany do cery tłustej, niemniej jednak ja mam wrażliwą cerę a mam już jego drugie opakowanie (jedna tuba wystarcza na ok pół roku, jak nie ponad (jego się dosłownie ociupinkę bierze, a daje dużo pianki) i nic mi się nie dzieje jako tako ze skórą. Owszem, lekko jest ściągnięta i woła o kremik, ale nie podrażnia mi w jakiś szczególny cery
jeszcze ściereczkę mile wspominam lotiony i emulsje pudry i linery oj sentyment
ściereczka z Sensai Kanebo ? widzę, że znasz prawie całą pielęgnację Kanebo 🙂
Serię oczyszczającą i Cellular Performance znam na wylot i wierz mi – oni nie mają bubli 😉
no nie wszystko ale większość przewinęło się w formie próbek chociaż pełnowymiarowe butle też były kupowałam w necie, w Amandzie w Katowickim salonie kosmetycznym specjalizującym się również po części w sprzedaży
mówisz o tej z Sensai?
tak Angeliko- zgubiła mi się ale była też dość zużyta ;-)) a następną kupiłam z Sephory ale to niestety już nie ta
Ja jeszcze mam, choć przyznam szczerze – odkąd korzystam ze szczoteczki do oczyszczania to ściereczki już rzadko kiedy używam. Ale wspominam miło, bardzo przyjemna w obyciu jest 🙂
a jak się używa taką ściereczkę ? wychodzę na ignorantkę ale nigdy nie miałam do czynienia:P
To taka alternatywa dla zmywania twarzy wodą. Po umyciu twarzy produktem do mycia/demakijażu wystarczy zwilżyć ściereczkę i zetrzeć produkty do oczyszczania z twarzy – bez podrażnienia, produkty do demakijażu zostają dokładnie usunięte 🙂
Taka pierdółka – na pewno przeżyłabyś bez niej 🙂 Ale całkiem przyjemna, ona + inne produkty Sensai są takie bardzo japońskie, wręcz taki rytuał 😉
aha, jakoś nie miałam potrzeby wcześniej się nimi interesować 🙂 ale już wiem jakie mają przenaczenie, chyba rzeczywiście nie jest to produkt Must Have ale z ciekawości zapytam o nie 🙂
Nie są jakoś specjalnie drogie, fajny – ale nie niezbędny gadżet 🙂
U mnie tylko przy szczoteczce już raczej nie ma zastosowania za bardzo.. Ale może skoro nie używasz codziennie Clarisonica to u Ciebie może będzie miało większe zastosowanie
pewnie nie bo używam manualnej szczoteczki Sisley ale sprawdzę z ciekawości 🙂
jak ją się używa?
nie lubię ściągnięcia ale większość właśnie tak działa i już się przyzwyczaiłam 🙂 wydajność świetna, pewnie poodbna jak w przypadku pianek Shiseido, doza jak pół paznokcia a pienie się jakby nie wiadomo ile się nałożyło :))
Dorwę miniaturkę 🙂
No to z tym ‘błotkiem’ jest podobnie jak z pianką Shiseido, o której piszesz. Wystarczy mała doza by dokładnie oczyścić twarz i dekolt 🙂
Mnie również wkurza to ściągnięcie.. no ale taki widać urok. Za to czyści dobrze 🙂
to już mi się podoba, jak zużyję to co mam kupię Kanebo 🙂 blogi to zło i już 🙂
Ja muszę mieć uczucie ,że jestem dobrze doczyszczona , mam wrażenie ,że pielęgnacja o wiele lepiej się wchłania i lepiej działa 🙂
To skóra wręcz będzie skrzypieć z czystości 😉 Serio 🙂 Będziesz zadowolona myślę. Ale weź w razie czego próbkę, wiadomo – Tobie akurat może podejść jakiś inny produkt z ich linii oczyszczającej
jak będę w D u znajomej to Ją poproszę o próbeczki, teraz moja cera będzie się przetłuszczać w strefe T więc taka mocniejsza pianka będzie dobra 🙂
używałąm do mieszanej można ją używać do mycia i to mi pasowało i jako maseczka
jakiś czas temu Kanebo zmieniło szatę graficzną, teraz są ładniejsze tubki 🙂
obecnie mam puder matujący no to nie jestem chyba na bieżąco zaczynałam w złotych opakowaniach później były czarne
Ja zaczęłam od tych czarnych. Ale kolorówki nie zmienili chyba. Jedynie tubki kosmetyków do oczyszczania.
Ja strasznie kocham puder sypki transparentny z Kanebo <3
Pani mi w Douglasie raz opchnęła z La Prairie puder (taki duży), że niby dużo lepszy od Kanebo, ale szczerze? Sensai wygrywa, tego La Prairie nawet bym nie porównała do Sensaia, czegoś mi w nim brakuje. Póki co najlepszy dla mnie ten z S właśnie 🙂
podobał mi się też i kupię go przy następnej okazji podkład w kompakcie z Guerlain-fajne bo tak jak w Kanebo jest wymienny wkład,
sypki akurat nie leżał mi bo nie jest właśnie miałki dla mnie malutkie grudki,
U mnie grudek póki co nie było w pudrze. Mi własnie konsystencja odpowiadała bardzo i fajny efekt mi na twarzy robił 🙂
to było moje odczucie na oko, wydaje się super ale po nałożeniu go na podkład po jakimś czasie po przetarciu ręką twarzy wyszuwałam grudki
Rozumiem.
Meteorków jeszcze nie miałam ale słyszałam, że dają fajny nieprzerysowany efekt. Pewnie kiedyś przy okazji wypróbuję 🙂
ślicznie pachną
używam meteorytów i jest ok.
Dziewczyny, mowa o Sensai (seria: Silky Purifying) Mud Soap Wash & Mask?
Jeśli tak to bardzo fajne jest, mega dokładnie oczyszcza 🙂
tak,
Kanebo, Sensai Silky Purifying, Oil Control Wash and Mask
Dzięki Małgosiu za czujność 🙂
weszłam na wizaż bo nie pamiętałąm dokładnej nazwy ale wspomogła też Angelika
🙂 i to jest fajne, że tak tu działamy razem 🙂
a to ją właśnie chyba kiedyś w miniaturce dostałam do zakupów ale kurka nie kojarzę żeby jak błotko wyglądała 🙂
Oj ta pianka wydaje sie byc idealna 🙂 Wiesz ze jeszcze nigdy nie mialam okazji myc twarzy wlasnie pianka? Kochana, powinnas zostac polska ambasadorka marki Sisley 🙂
Jeszcze jedno: super filmik 😀 Hihi, ja niestety wczesnie nie wstaje, niecierpie pobudek o 5 rano o.o I dlatego tez nie mam rano czasu na przyjemnosci, ba czasami na sniadanie nie mam czasu 😛
Jest taka 🙂 no coś Ty ? ja już chyba przeszłam przez wszystkie formy kosmetyków do mycia 🙂 pianki są moimi ulubionymi 🙂
hihhi Może kiedyś zostanę Ambasadorką 🙂
Bardzo dziękuję, miło mi , że Cię się podoba filmik, nie jestem w tym dobra ale czasami lubię nagrać 🙂
Ja lubię wstać tak bardzo wcześnie, jeszcze cisza i spokój i więcej dnia 🙂
Oj lubię pianki, a zwłaszcza takie, które są pianką po wydostaniu się z dozownika 🙂
Przy takiej wydajności i opisanej przez Ciebie skuteczności rzeczywiście warto się jej przyjrzeć 🙂
Ile ta przyjemność kosztuje? 🙂
🙂
Kochana coś około 365 zł
Droga impreza, nie powiem 🙂
😉
Nie lubie pianek użyawłam
a co wolisz Aga?
Chyba nigdy nie miałam preparatów do mycia twarzy w formie pianki, ale niezwykle kusząco o niej mówisz i piszesz.. Oczywiście wyglądasz przepięknie ;))
Ja tą formę lubię najbardziej 🙂
Dziękuję pięknie :*
Jawi się jako produkt doskonały, a ponieważ b. lubię wszelkie pianki, nie wybaczyłabym sobie gdybym ją pominęła 🙂 Ląduje na zakupowej liście 🙂
Napisz mi, proszę, czy używałaś ją z Clarisonic.
Buziaczki :))
🙂 Iwonko, ta jest moją ulubioną 🙂
Tak Kochana, używałam ją z Clarisonic i spisuje się z nią bardzo dobrze, z resztą z Clarisnonic każdy myjaczek jaki miałam dobrze działał 🙂
A co używasz obecnie ?
ściskam najcieplej 🙂
Obecnie używam EL Perfectly Clean, tej kremowej wersji, i wszystko jest super, nawilżenie, mycie, wydajność i dodatkowa opcja z maseczką, jednak co ja mam poradzić, że uwielbiam jak mi się pod Clarosonic coś zapieni, wtedy mam uczucie domycia i czystości, a tego jednego akurat EL nie zapewnia 🙁
Dlatego rozglądam się już za jakimś “pieniaczem” :))
a to tak ta pianka z EL się nie pieni aż tak bardzo :/
ja też lubię jak się zapieni 🙂 ta żelowa wersja z EL z drobinkami peelingującymi się pieni bardzo dobrze ale moja cera nie może na co dzień 🙂
ta się pieni już sama w sobie 🙂
Brzmi super 🙂 Z łagodnych pianek, które nie wysuszają skóry mogę polecić Pharmaceris A i Bioderma Hydrabio.
🙂 tą Biodermę mam w pamięci po Twojej recenzji więc na pewno zakupię 🙂
Mam nadzieję, że będziesz zadowolona Kochana 🙂
Lubię takie pianki przy rannym oczyszczaniu buzi 🙂 wieczorem sięgam po szczoteczke i czyscidło EL 🙂 pielęgnację Sisley znam słabo, ale podobny produkt oferuje Kanebo:)
:*
Z Kanebo ta pianka jest świetna 🙂 Ogółem ich linia oczyszczająca uważam, że jest super. Mają naprawdę dobre produkty.
Ale tej pianki lub pasty z Sisley jestem bardzo ciekawa. Miałaś już coś z Sisleya?
Kochana, a pamiętasz jak dokładnie się nazywa ? czy jest jedna ?
Kanebo znam ale słabo w porównaniu do innych marek, kilka kosmetyków miałam i na pewno jeszcze do nich wrócę , może wynika to z tego ,że ona tylko w D a ja częściej w S 🙂
Kochana pianka z Sensai to Foaming Facial Wash i jest tylko jedna pianka u nich do oczyszczania 🙂
uff , myślałam że kilka rodzajów, już ją guglam 🙂
dziękuję :*
Nie ma sprawy :*
Wejdź sobie na stronę Sensai – tam masz opisy wszystkich produktów 🙂
Niedługo w sprzedaży będą zestawy limitowane na wypróbowanie (2 produkty do demakijażu + emulsja + lotion), czaję się 🙂
🙂 a nie byłam nigdy na stronie Sensai 🙂 dzięki za namiar:)
Kochana a gdzie to mogę znaleźć , Ty masz nieoficjalne info czy na stronie D szukać ?
Na stronie D nie znajdziesz jeszcze, jak wejdziesz na stronę Sensai to jest zapowiedź. Podniecona oczywiście w podskokach napisałam do Sensai’a i odpisali mi że mają być w sprzedaży prawdopodobnie od przyszłego tygodnia w Douglasach i autoryzowanych salonach Sensai w cenie bodajże 399zł (30 ml Cleansing Oil + 30 ml Creamy Soap + 50 ml emulsji + 60 ml lotionu). Jeśli to faktycznie w tej cenie będzie to wychodzi ciuteńkę taniej niż lotion i emulsja plus gratis większe próbki do oczyszczania twarzy
z reguły promocje były na promocji podczas świąt zimowych ale od jakiegoś czasu jakoś nie ma w ten sposób nabyłam lotion i emulsję
To niby zestaw upominkowy w limitowanej wersji, zobaczymy 🙂 może będzie taniej.
wygląda kusząco , Kusiecielko ! 😀 :*
Hahaha i kto to mówi 😀 :*
Portfel regularnie głodzony a partner już ma dość 😀
same się napędzamy , ale no po coś są te blogi 😀
Mój mąż już nie ma kontroli, najpierw mi podbierał kremy i pod oczy i do twarzy a teraz ma wymagania …. a ten nie a ten nie … nawet ma piankę do mycia twarzy , jeszcze tylko toniku nie używa hihi 🙂 i całe szczęście do kolorówki Go nie ciągnie bo poszlibyśmy z torbami 😛
Hahahaha leżę <3 Cudowni <3 Mojego nie mogę przekonać do pielęgnacji. Bo dla niego za lepkie, za śmierdzące, za bee 😛
No blogi to zguba 😀 Ale w sumie dobrze, że są. Gdyby nie one pewnie dalej bym siedziała przy kremie z Avonu 😛
mojego męża też ciężko dociągnąć do pielęgnacji kremami tylko używa jak jest na urlopie bo go skóra parzy jak się za bardzo opali a tak to psioczy na mnie, pianka do golenia żele do mycia, pachnidła i to jest wszystko
nie każdy ma potrzebę, mój brat nic nie używa i tak Mu dobrze, mój mąż dba o cerę 🙂 ale to mi się podoba 🙂
Mój tata od lat Nivea i nie da się przekonać do niczego innego:)
Mój coś tam używał do twarzy Nivei (tego lekkiego kremu, nie tego cięższego), ale jak nie przypilnowałam to nie posmarował…i taka gadka z nim 🙂
hihhi, może kiedyś jeszcze będzie miał chęć , mój też stopniowo, a wiesz jak mi mówi jak się Mu kończy coś? “Kotuś , denkuję już ten krem , masz coś ? wrzucić Ci do koszyka denkowego?” albo to ” Fajny ten krem do rąk, wyczuwam w nucie głowy wanilię, w nucie serca cytrusy i coś jeszcze …. ” ja padam 😛 albo pyta jak Haul Zakupowy ? 😀 uczy się 😀
hehehe 😀 Słodko 🙂 Wprawiasz męża widzę 😉 Pewnie razem moglibyście ten blog prowadzić 😛
Mój póki co ironicznie się śmieje i ciśnie przysłowiową bekę:P Ale może jeszcze dorośnie 😛 No ale cóż, pracuję dalej nad nim.
pracuj , pracuj:)
Mój mi pomaga przy recenzjach męskich prduktów, nie mam ich jeszcze wiele na blogu ale już coś tam piszemy 🙂
Fajnie, będę podsuwała swojemu pod nos 😉
Koniecznie 😀
Kacper też mało używa kosmetyków ale jest jescze młody, żele dezodoranty to tak ale kremy to tak jak mąż w lecie, brat inaczej zaczął w sumie używać nie dawno i jest zadowolony
czyli każdy ma swój czas i nie ma co zmuszać 🙂 Kacper jeszcze młodziutki i bardziej o fryzurę pewnie dba 🙂
też nie do końca ale mają być krótkie, góra nożyczkami boki maszynką
a to elegancik 🙂
śmiali się zawsze że dzieciaki do ojca tak podobne że ich się wyprzeć by nie mógł Iza charakter ma męża syn bardziej mieszany
syn zawsze bardziej mamuniowy 😀
staram się ich traktować tak sam
piękne i mądre podejście 🙂
ale zawsze mówią że mamunia najbardziej kocha pieska, a nie ich
ja już na dzisiaj konczę pisanie, jutro do pracy na ranek idę,
pozdrawiam wszystkich i życzę spokojnej nocy
takie łobuzy ;-))
😀 😀 😀
ja mojego brata nie mogę przekonać ale On jeszcze młody jak będzie w wieku mojego męża to może zacznie 🙂
Ale mało który facet lubi pielęgnację 😛 no właśnie bo za lepkie …
Wiesz , Avon nie jest taki zły 🙂 uwielbiam serial Przyjaciółki i tam widzę ostatnio dużo Avon i tak jakoś przyjaznym okiem na niego spoglądam 🙂
Bo jedna z tych Przyjaciółek jest bodajże ambasadorką Avonu, może dlatego go reklamują 🙂 Nie mówię, że jest zły. Sama go używałam, jednak nigdy nie miałam jakiegoś mega wypaśnego kremidła – zawsze mi coś nie grało 😛
Chodziło mi bardziej o fakt, że nie wiedziałabym o tyyyyylu wspaniałych kosmetykach, gdyby nie blogi 🙂 To nie był pocisk w stronę Avonu, źle sprecyzowałam zdanie 🙂 A maseczki z Avonu zresztą po dziś dzień używam, bo uważam, że za taką cenę są świetne 🙂
Kochana, ja tego tak nawet nie odebrałam 😀 tylko tak jakoś mi się właśnie skojarzyło że lubię Avon choć pielęgnacji nie znam zupełnie , z filmu 🙂
PS kiedyś na studiach byłam nawet konsultantką i niezłą jak na tamte czasy kasę zarabiałam 🙂
Ja też byłam konsultantką, nawet dwa razy 😀 Raz chyba w gimnazjum i wtedy pamietam też mi dobrze szło, a później na pierwzych studiach, zaraz po liceum – ale wtedy już nie miałam na to ani czasu, ani chętnych. Sama dla siebie i najbliższych zamawiałam 🙂
czyli i to nas łączy 🙂 jaki znak zodiaku jesteś ?:)
Waga 😛 A Ty?
HA ! ja też !!! no jakbym czuła 😀
Hahahah 😀 Wrześniowa? 🙂
październikowa 😀
Eh, a już myślałam 😛 No ale ja końcówka września, więc do października niedaleko 😛
ja 23 październik więc końcówka Wagi 😀
Ja miałam być 1 października, ale ostatecznie zostało 28 września 😀
hi hi a ja jestem koziołek z początku stycznia
To też dobry znak choć ja się nie znam za bardzo na znkach, oceniam po osobach jakie znam 🙂
ma inne ma hobby i na co innego przeznacza pieniążki,
to prawda , te kosmetyki dla nas to jak hobby 🙂
ale przez to że pisać można to dodatkowo się też możemy wymieniać informacjami.
i porozmawiać też o innych sprawach można a to jest jak wizyta u terapeuty ;-))
święte słowa Małgosiu, to prawda w blogowaniu lubię właśnie te rozmowy 🙂 czasami nawet zupełnie nie na temat wpisu :)) to jak wizyta u terapeuty dokładnie 🙂
;-)))
:*
Ja też bardzo lubie rozmowy z Wami dziewczyny, mimo, że aktywnie się tu udzielam od niedawna 😉 Fajnie, że są osoby z podobnymi ‘zainteresowaniami’ 😉 🙂 🙂
;-))
i całe szczęście ,że do nas dołączyłaś bo masz wiedzę i doświadczenie z wieloma mi przynajmniej nieznanymi do tej pory kosmetykami 🙂
I vice versa 🙂
Mnóstwo świetnych kosmetyków mam właśnie dzięki Twojej recenzji na blogu 🙂
😀 jest cudnie 🙂 tak lubię 😀
jeszcze jakby się nam wszystkim kiedyś udało spotkać przy kawie 🙂
Bardzo na to liczę 🙂 Podejrzewam, że byłoby to bardzo ciekawe spotkanie a rzeczy do obgadania tyle, że ciężko byłoby się rozejść 😉
oj to trza na pewno cały dzień rezerwować a najlepiej jakiś wypad do SPA na week 🙂
😀 Fajnie by było, tylko weź tu człowieku znajdź czas 😛
to druga sprawa 🙂 ale może kiedyś się uda 🙂
hi hi pojechałybyście do SPA i nie było by czasu na zabiegi ;-))
Ty byś z nami pojechała, my tu piszemy ogólnie 🙂 także można pomyśleć o takim wyjeżdzie 🙂
i zadowolona jesteś z tego lotionu ?
teraz używam innych a miałam serię celular i tę podstawową
mile wspominam miała w skłądzie jedwab
one są rzadkie jak tonik czy ciut bardziej gęste ?
emulsja jest o konsystecji śmietany a lotion- bardziej jak mleko kokosowetyle że o innym zaachu
aha czyli nie jest to jak tonik, o to mi chodziło 🙂 dziękuję 🙂
nie ma konsystencji wody ciut gęściejszy
na fb pisałam wcześniej, nie zdając sobie sprawy że możesz nie mieć problem z odczytaniem, za co sorry z mojej strony, poczytaj Aguś o kosmetykach GK hair taming system do włosków
właśnie oglądałam 🙂 super ten zestaw, może uda mi się rabat wysępić jeszcze 🙂
ciekawam lotionu ja uwielbiam takie wynalazki 😀
Gdyby się nie udało, to napisałam pod postem wyżej – jakby co służę pomocą 🙂
Sensai ma taką ideologię podwójnego oczyszczania (najpierw demakijaż + glębokie oczyszczenie i podwójnego nawilżenia (lotion + emulsja). Lotion najlepiej działa z emulsją, Sam lotion może być ciut lepki, z emulsją idealnie się dopełniają ale każdy z nich działa dobroczynnie na skórę
🙂 ja ją teraz właśnie głównie rano używam, wieczorem już od dłuższego czasu pastę Sisley w kostce 🙂 ze szczoteczkę albo Clarisonic albo Sisley manualną 🙂
Ja muszę zgłębić temat Kanebo 🙂
Brzmi kusząco 🙂 Mam dylemat między tą pastą a pianką 🙂 Skuteczność oczyszczania jest ta sama?
Szukam jakiegoś kremu na dzień z Sisleya, który by nawilżył i fajnie działał na skórę Anti-aging. Wspominałaś kiedyś o Sisleyouth, może jakaś recenzja niedługo? :):)
🙂 Kochana, ja obydwa produkty bardzo lubię 🙂 a Ty masz jakaś szczoteczkę do mycia twarzy , nie mogę sobie przypomnieć czy rozmawiałyśmy już o tym 🙂
Już nie mam tego płynu , skończył się i też muszę się zaopatrzyć, teraz zużywam to co mam ,ale wrócę do tego płynu:)
PS SisleyYOUTH właśnie też mam na wykończeniu więc może jakoś niedługo pojawi się recenzja 🙂
Ja bardzo lubię ten krem mimo tego ,że jest dedykowany do młodszej cery niż moja, ale jako że mam silną pielęgnację wieczorną ten mi bardzo dobrze służy na dzień i jest mega wydajny 🙂
Ojj to nie mogę się doczekać recenzji :):)
Ja wykończyłam właśnie większą próbkę Sisleyouth (8ml) i kremik bardzo fajny. Super nawilża, nie zostawia tłustego filmu i jest spoko pod makijaż. Ale nie robi mi jakiegoś efektu ‘wow’. Może za wcześnie (po samej próbce) lub robić nie będzie – bo on ma przeciwdziałać starzeniu a nie naprawiać jego następstwa, niemniej jednak kusi mnie 🙂
Na noc masz zapewne Supremye? Też na noc planuję zakupić, dlatego szukam czegoś fajnego na dzień.
Mam szczoteczkę Foreo Lunę. Z pianką by pewnie lepiej współpracowała, ale chyba ta pasta mnie kusi bardziej, zwłaszcza, że producent zapewnia, że ma niby zmiękczać twardą wodę itp 🙂 Ale może piankę też kupię, kto wie 🙂
A Ty dalej Clarisonica używasz? Zadowolona jesteś z niego? Używasz codziennie?
Postaram się choć nie wiem czy przed Twoimi zakupami zdążę 🙂
To spora próbka rzeczywiście, bardzo Cię lubią Panie w D 😀
Tak , to nawilżenie mi się też bardzo w tym kremie podoba 🙂 pięknie się wchłania i można od razu makijaż robić, nic się nie waży a konsystencja wcale taka lekka nie jest prawda?
Tak to krem , który ma przeciwdziałać starzeniu, myślę ,że lepiej działa niż jakiś nawilżający , którego zadaniem jest również anty age ale ten ma jednak w składzie inne substancje aktywne 🙂
Tak mam Supremye 🙂 maskara z tym krem bo uzależnia tak ,że kiedyś popłynę na nim jak nic 😛
Ja się zastanawiałam na Luną, trochę szkoda mi kasy bo mam i ręczną Sisley i Clarisonic:) ale może się jeszcze skuszę 🙂
Tak, Kochana używam ale już rzadziej, nie mogę codziennie bo mi podrażnia jednak cerę 😛 raz dwa razy w tyg obecnie jej używam 🙂
Kochana nie spiesz się szczególnie 🙂 Ja i tak pewnie zakupię ten kremik. Ale recenzję oczywiście z najwyższą przyjemnością przeczytam! 🙂
Mam nadzieję, że efekty po tych kremach dadzą się zauważyć za kilka lat. Po Tobie widać, że warto. Jedna dziewczyna wyżej dobrze napisała – wyglądasz jak nastolatka i to nie żart!
Tej Supremii też się nie mogę doczekać! 🙂
Siostra ma Clarisonica i też mówi, że nie używa codziennie. Ja z kolei miałam Philipsa VisaPure (obrotowo-soniczna) przez pół roku i też nie byłam w stanie używać codziennie – podrażniała mnie lekko. Ale czyściła super. Teraz mam Foreo od ok. miesiąca i niezaprzeczalnym i jednym z wiekszych plusów jest to, że nie podrażnia właśnie. Nic a nic, a mimo wszystko czyści ładnie 🙂
🙂 mam tyle materiału do recenzji przygotowanego ,że nie wiem jak to ogarnąć 😛
Na pewno nie ma co liczyć na efekty od razu, nawet linie strikte liftingujące ostateczne efekty dają za jakiś czas, choć u mnie te serie dają szybko efekty, ale jeszcze stosunkowo młoda cera , moja mamcia już potrzebuje chwilę dłużej poużywać 🙂
Ja na początku codziennie używałam ,mam końcówę dla cer wrażliwych , kilka miesięcy było ok ale potem widziałam że już coś się dzieje nie tak i stopniowo zaczęłam redukować ilość użyć, może też juz cera byla zmęczona, to jednak agresywne działanie:P Philipsa nie znam zupełnie ale pewnie działa na podobnej zasadzie więc nie ma co przesadzać 🙂
ta Foreo wydaje się być idealna , będę musiała rozważyć zakup 🙂 próbowałam ostatnio na dłoni w D i spodobała mi się 🙂
A masz mini czy maxi ?
Ona też fajnie by maskę nakładała , a myślę, że i krem 🙂 próbowałaś ?
Ja mam maxi, do cery wrażliwej (różową) ze stroną anti aging dodatkowo (do masażu). Stroną myjącą raczej maseczki nie nałożysz 😛 Drugą masującą stronę to nie mam pojęcia, nie próbowałam 😀 Za to fajnie kremy wklepuje/wtłacza w skórę 🙂
Przy tej szczoteczce jednak trzeba brać pod uwagę fakt, że nie można jej używać z żadnymi peelingami, silikonami, alkoholami, glinkami itp. I tu właśnie ta wada (chyba jedyna!). Trzeba uważać co się używa niestety… tego błotka z Sensaia mi odradzali w drogerii.
Jakby co – gdybyś nie była w stanie upolować jakiegoś rabatu na nią, to jestem w stanie ją kupić 20% taniej. Służę pomocą w razie czego 🙂
PS: chciałabym sie jeszcze jednej rzeczy poradzić – pielęgnację i oczyszczanie mam w miarę zaplanowaną do zakupu, ale nie mam pojęcia jaki krem pod oczy.. Czy zainwestować w Sisleya (taki w białym słoiczku, bo ten Baume Efficace mi jakoś nie podszedł), czy może z Eisenberga bardziej polecasz? Bo dzisiaj o nim właśnie pomyślałam.
a to nie wiedziałam że takie problemy z nią jeśli chodzi o dobór środka myjącego … a co do Niej używasz w takim razie ?
Myślę,że jak się zdecyduję to 20% też mi dadzą ale jakbym nie miała możliwości będę się zwracać z prośbą 🙂 ,dziękuję :*
Kochana, weź sobie jako kurację może ten Shiseido Benefiance na noc , na pewno kondycja skóry się poprawi 🙂 a na dzień hmmm a co masz z kremów pod oczy ?
No niestety to jej jedyna wada… też żałuję, ale nadrabia całą resztą. I ponoć ładuje się ją tylko raz na pół roku przy codziennym używaniu 🙂 Więc powiedzmy do przeżycia. Obecnie zużywam jakieś próbki kremu do oczyszczania z Sensai. Wykańczam też z Sorai jakiś żel do mycia dotleniająco-nawilżający. Będę musiała coś pokombinować.
Jak coś pisz z tym rabatem, z chęcią pomogę 🙂
Ten z Shisheido mówisz dobry jest? Na noc własnie planowałam supremye. Teraz już nie wiem… Do tej pory miałam z Estee Lauder Advanced Night Repair żel + serum i Global Revitalizng. Obecnie Globala używam, tamtych wyżej jeszcze nie tknęłam.
aha jak na noc Supremye to ok, zapomniałam 😛
na dzień wykończyłam właśnie Sisley ten z tego filmiku pod oczy 🙂 ale mam jeszcze kilka innych 😛 bardzo lubię Chanel Sublimage ale on też bardziej treściwy, z lżejszych lubię i wracam do EL Revitalizing Supreme , dodatkowo ładnie rozświetla okolicę pod oczami 🙂
Za mną chodzi Sisleya Eye and lip contour balm, ale zastanawiam się czy jest sens. Zaciekawił mnie jeszcze jakiś z Eisenberga (30 ml ma i cenę nie aż taką wysoką). Zobaczymy 🙂
ten Sisleya też za mną chodzi 😀 to taki na bogato krem 🙂
Z Eisneberg jest teraz na złotą kartę w dobrej cenie EIsenberg na kontur oka 🙂 warto pomyśleć i o nim, masz złotą kartę ?
A w jakiej cenie, jeśli mogę spytać? 🙂
Ja złotej nie mam jeszcze. Brakuje mi już niewiele, po tych zakupach majowych już będę miała 😛 Dlatego mi tak zalezy na tcyh zakupach teraz, raz, że karta Gold, a dwa, że -20% 😛
Dzwoniłam wczoraj do S o większą zniżkę przy większych zakupach, dzisiaj kierowniczka miała do mnie oddzwonić, ale nikt nie raczył zadzwonić 😛
przeceniony z 339 na 239zł 🙂
Może jeszcze oddzwoni, ale fajnie by było 😀 trzymam kciuki, jak nie zadzwoni to dzwoń Ty koniecznie 🙂
Będę będę 🙂
A który to ten krem dokładnie? On dobry jest, stosowałaś?
Zobaczymy jak wyjdzie z tą obniżką i na co dokładnie się zdecyduję do oczu, ale może w razie czego uśmiechnę się ładnie do Ciebie i poproszę o kupno (oczywiście koszty pokrywam z góry, także spokojnie). To jakaś jednorazowa oferta? Do kiedy ważna? Cena naprawdę bardzo fajna 🙂
Kochana, ja Ci podam nr karty jakby co i sama sobie kupisz , tak zwany nr na siostrę 😀 często podaję dziewczynom nr karty 🙂 i to działa 🙂
to EISENBERG krem po oczy modelujący kontur oka i ust 🙂 bardzo dobry 🙂 miałam kiedyś 🙂 ładnie wygładza 🙂
Poczytam o nim wobec tego 🙂 I w razie czego poproszę o udostępnienie numeru karty 🙂 :*
nie ma problemu Kochana :*
Dziękuję :*
hi hi ja dostałam w henome rabacik na siostrę dzwoniłam, sprawdzałm punkty chociaż bym teraz zrobiłą zakupy to i tak dużo będzie mi brakować do złotej karty chyba was poproszę dziewczyny o pomoc w jej uzyskaniu
Kochana, tu można jakoś wysłać wiadomość prywatną?
Ja będę robiła w Sephorze niedługo (w tym lub przyszłym tygodniu) większe zakupy, dobiję do swojego Golda (niewiele mi tam potrzeba), resztę mogłabym Tobie wrzucić na Twoją kartę, tylko potrzebowałabym niedługo jakiś namiarów na Ciebie. ile Ci punktów do Golda brakuje?
sprawdzę i dokładnie jutro to powiem zawsze bliżej do celu, chyba na mail [email protected]
Ok, już piszę do Ciebie priva 🙂
Jeśli nie będą mieli obiekcji w Sephorze, to Ci wbiję punkty bez problemu 🙂
była bym happy
Żaden problem dla mnie 🙂 Mam tylko nadzieję, że w S nie zrobią problemu.
Ty masz białą czy czarną kartę obecnie? Masz również tą zniżkę do 26-ego?
mam czarną kartę, jak na razie i co chcę zdobyć więcej punktów w danym miesiącu i sprawdzam stan to mi uciekają z porzedniego miesiąca i tak w koło, byłam w Czeladzi ostatnio i też kobieta nie mając przy sobie karty podała adres i dane i poszło, ja jeszcze pod koniec promocji będę robić zakupy ale już ciut mniej niż teraz, także też ciut dobije ale nie aż tyle co by potrzeba było jutro wyślę ile jeszcze mi brakuje jak na razie bardzo dziękuję za pomoc
Nie no.. nic Ci nie powinno uciekać. Masz rok na zebranie bodajże 6500 pkt.
Mi liczą od białej karty. Założyłam w listopadzie 2014 i wtedy zrobiłam pierwsze zakupy i na infolinii mi powiedzieli że mam czas do końca października tego roku, inaczej pkt przepadną.
Jak sprawdzasz sobie online na stronie sephorze, na swoim koncie to tam bzdury piszą, przynajmniej u mnie 😉 Najlepiej jakbyś na infolinię zadzwoniła i dopytała, oni zsumują ile już masz punktów i ile jeszcze musiałabyś wydać, aby dobić do złotej
włąśnie tak robię chyba ich na przetrzymanie biorę 😉
:):)
chyba mi wiadomość zjadło, mam czarną kartę, mnie powiedzieli że albo do początku lipca muszę zdobyć wymaganą liczbę punktów, albo tracę te z majowych zakupów z tamtego roku i tak w kólko
No bo to trzeba jakoś zebrać w ciągu 12 miesięcy. Spokojnie, pomogę 🙂
Może Agnieszka również coś Cię ‘wspomoże’ jeszcze i damy radę wspólnymi siłami 🙂
zobaczymy ile trzeba zebrać, też spróbuję poprosić
😉
Lubię pianki:) zdecydowanie bardziej niż inne formy. Na tą chwilę najbardziej zadowolona jestem z EL, a najgorzej wypada Clarins której nie mam siły zużyć (kolejna porażka pielęgnacyjna clarins jak dla mnie). Teraz mam ogromną ochotę wypróbować te z Glam Glow:)
🙂 ja chyba pianki też najbardziej lubię 🙂 poręczne i nie brudzi się nimi dookoła 🙂
EL bardzo lubię, ostatnio właśnie zdenkowałam, uwielbiam też ten żel peelingujący EL nie wiem czy miałaś Renatko, jeśli nie musisz koniecznie wyprobować, u mnie nie do codziennego stosowania ale bardzo dobra, pięknie pachnie 🙂
Ja z Clarins miałam ale w miniaturkach i nie pamiętam nazwy, nawet nie oreintuję się dokładnie czy jest jedna czy kilka 😛
Niebieska GG jest świetna na co dzień biała do mojej cery co drugi trzeci dzień 🙂
A wiesz, że u mnie w D ten bambus jest w cenie regularnej z Collistar 😛 podobno oferta online jednak się różni 🙂 szkoda…
żelu nie miałam, sprawdzę na pewno:) Pianki GG też chciałabym kupić obie, lubię tak zrobić sobie co parę dni takie intensywne oczyszczanie:) zawsze stosuję po kilka kosmetyków w jednym czasie np. różne rodzaje peelingów czy masek, które używam naprzemiennie:)
Tylko szkoda, że w internecie nie ma info, że ta oferta jest tylko online:(
Byłam dzisiaj nw S, kupiłam krem pod oczka i to nie żaden z tych o których rozmawiałyśmy. Tak mnie dziewczyna omotała, że wzięłam Dior Captur XP:) Miałaś może?
Kupiłam też w końcu Maskarę Dior Overcurl:))
ten żel jest naprawdę git 🙂 po lecie, na jesień na pewno kupię ponownie 🙂
Ja mam podobnie , nie oszczędzam cery i szoruję często różnościami 🙂 właśnie dziś dojrzałam ,że mój nos nie wygląda za dobrze , jakieś zaskórniaki powychodziły, masz jakieś sprawdzone sposoby na to , nie chce iść do kosmetyczki 😛 może jakimiś domowymi sposobami się by się udało ?
Kochana, miałam kiedyś chęć na ten krem ale wzięłam próbkę do domu i bardzo mi się rolował pod oczami, i nie wiem czy mi nie służy czy to kwestia starego albo źle przechowywanego testera, wiesz jak jest … także nie wiem co mam myśleć o tym kremie bo brałam próbkę z zamiarem zakupu pełnowymiarowego opakowania 🙂
Jak poużywasz chwilę daj koniecznie znać , bo jestem go bardzo ciekawa , ta linia jest bardzo dobra jeśli chodzi o Dior, ja bardzo lubię też serum One Essentiale Dior pod oczy , fajne jest to ,że jest ono kompatybilne z każdym innym kremem niekoniecznie z Dior:)
Tą maskarę znam bardzo słabo , mam jeszcze gdzieś miniaturkę ale nie używałam jakoś namiętnie i nie mam zdania o niej, także też jestem ciekawa Twojej opinii 🙂
jak już trochę poużywam to opowiem co i jak:) dokładnie z testerami różnie bywa, różni ludzie paluchy maczają, chociaż zauważyłam że od jakiegoś czasu te “wyższe” marki mają pochowane testery w szufladach- i chyba tak jest lepiej:) ja go kupiłam z myślą o stosowaniu na noc, na dzień mam ten z korektorem:)
Patrze właśnie na Twoje zdjęcie na insta i nosek masz śliczny, ja nic nie widzę:))
rzadko mam zaskórniaki, raczej czasami jakieś wypryski stosuję wtedy maść Benzacne na trądzik. Teraz mam problem z dekoltem, kupiłam jakiś czas temu olejek z Clarinsa (orchidee) i nie sprawdził się na twarzy więc zaczęłam go stosować na dekolt, w przeciągu trzech dni tak mnie zapchał że ma dekolt jakbym ospę miała ( znowu porażka clarins).
czekam w takim razie bo właśnie coś mi się tak zdawało, że coś musi być nie tak z tym testerem , miałam już kilka kremów Dior i nie miałam żadnych problemów a tu taki zonk. Mi się rolował podczas nakładania już więc lipa.
Tak , to prawda u mnie już też są pochowane tylko pompkowe stoją na półce i bardzo dobrze 🙂
Na zdjęciach nie widać tego noska, ale dziś się przyjrzałam i jakaś lipa mi się zrobiła, muszę dziś GlamGlow białą zrobić ona dość ładnie wyciąga 🙂
Nie znam tej maści ale sprawdzę 🙂 dziękuję 🙂
Ja tych olejków nie miałam , uwielbiam DoubleSerum 🙂
Oj to chyba rzeczywiście Ci Clarins nie służy :/ coś musi Cię podrażniać , nie znam się na składach i nie analizuję ale może jest jakiś składnik, który występuje w większości kosmetyków Clarins i to on tak działa …
a na przykład kolorówka Clarins sprawdza się super, krem bb, podkład bardzo lubię:) więc może faktycznie coś dodają do tej pielęgnacji
a stosujesz te pianki ze szczoteczką, czy normalnie rekami? ja muszę kupić sobie jakąś szczoteczkę, jak na razie mam taką zwykłą sephorowa – manualną
Kochana, różnie w zależności jak mi się chce … wieczorem szczoteczkę manulaną Sisley z tym mydełkiem Sisley a rano na łapki piankę 🙂
a maseczki peeligngi nie pomagają? szczoteczka też pomocna, być może że wina leży po stronie kosmetyków tj zatykają się pory np po bazie tak jest w moim przypadku ;-(
niuchnęłaś Reniu Angela najnowszego?
Tak, popsikałam się -bardzo mi się podoba i utrzymał się do wieczora:
)
jest zupełnie inny niż klasyk ale w końcowej fazie po wyparowaniu cytrusków jest nie super delikates
🙂 a próbowałaś nowe Kenzo- nigdy się tą marką nie interesowałam, psiknęłam go bo stał sobie gdzieś centralnie i nawet mi się spodobał
pewnie tak ale, nie tym razem, przez kilkanaście lat to się tych zaachów przewinęło przez taoletkę, mnie ciągnie do nowego zapachu van cleef rubin, chciaż Angel też jest ciekawy, przede wszystkim delikatny rozważam właśnie zapach i nie wiem który wybrać bo tak jak pisałam tonik potrzebuje bo się kończy a promocja ciekawa i do tego perfumki jedne limitki to za chwilę znikną a ten drugi zapach chyba na stałe wprowadzony a jak nie to do końca rabató trochę czasu jest
van cleef widziałam tylko w katalogu jakoś nigdzie nie był wystawiony więc nie znam zapachu
angela może kupię w przyszłym miesiącu, bo teraz już trochę wydałam , a muszę kupić jeszcze parę rzeczy
a widziałaś jest dwufaza eisenberg w super cenie 79zł – ja kupiłam, jeszcze nie używałam bo czekam jak wykończę to co mam, ale warto skorzystać:)
ja na razie czekam kupiłam jedynie serum do włosków z GK malutkie na wypróbowanie – można o nch poczytać na stronie Sephory, serum ślicznie pachnie i bazę pod lakier z Orly
ja wzięłam krem pod oczy Dior captur i maskarę dior:) fajny ten kremik, wprawdzie posmarowałam się tylko raz, ale czuć że coś się dzieje, delikatnie mrowi i napina
że napina i mrowi to chyba takie jego działąnie ja do próbek kremowych podchodzę jak do jeża chciaż eisenberga anti agin wypróbowałam jest ok poza zapachem kwiatu pomarańczy ale on się dość szybko ulatnia
ja kupiłam pełnowymiarowe, pojechałam z myślą zakupu Shiseido , a kupiłam Dior:) mam nadzieję, że nie będę załować
dior captur używałam próbek podkłądu a później przeszłam na pełnowymiatowe po przetestowaniu oczywiście z Guerlain, Dior Estee Lauder, Max Factor też był ciekawy
pod oczy i na powieki mam jeszcze Yonelle i kremik z avocado dla mnie są w porządku oba tyle że ja ich chyba mało używam do mam ponad połowe
Kielsa? nigdy nic nie miałm z tej firmy, u nas nie ma jak kupić:
(
niestety tylko w Warszawie, na truskawce i przy pomocy 😉 innych, chętna była też Justynka do pmocy, mnie pomogła znajoma Agnieszki za co jestem wdzięczna wszystkim, na razie wyfruwam od komputera będę później
czekam na cc chanel, podobno ma być lekkie opóźnienie i pojawi się pod koniec maja
chciałam kupić jeszcze z rabatem paletkę naked 3 i maskę gg lub eisenberg liftingującą ( mam próbkę sporą, jest na prawdę super)
a jak pachnie dwufaza?
nie wiem jeszcze jej nie otwierałam:)
spróbuję pomęczyć w sklepie
no właśnie u mnie też jeszcze nie ma CC CHANEL 😛
no tak nie widziałam, ale chętnie przytulę chociaż dwufaza u mnie różnie działa
na dwufazę jest promocja? bo na stronce niestety nie ma tj dwufaza do demakijażu oczek?
na stronie nie ma, wczoraj byłam w M1 i jeszcze były, ja kupowałam w Auchan S-c
aha ja jeżżdże do plejady ale też kuknę i srawdzę
w plejadzie zawsze mniejszy wybór niestety, a jak byłam w Silesii to prawie w ogóle przecen nie mieli
podzwoniłam po Sephorach ale niestety nie mieli dwufazy w tak atrakcyjnej cenie a szkoda wszędzie jest po 199 jak skończę ten z vichy to wtedy chyba kupię
w M1 jak byłam w czwartek to mieli na pewno, tylko powiedz że chodzi Ci o tą z wyprzedaży
mam ją zostawioną, dzwoniłąm rano , jeszcze raz dziękuję za namiary i info 😉
to fajnie:))
Panie bardzo miłe i nawet trafiłam
A kupiłaś sobie coś jeszcze?
opisówka ciut wyżej Reniu
przechodziłąm koło douglasa ale tam nie weszłam
Mowisz że aż prawie na pól roku wystarcza? To wpisuje na swoja chciejlistę :)) Uwielbiam Sisleya! 🙂 Buziaki na mile popołudnie :**
🙂 niom, 🙂 wiem, że uwielbiasz Dorotko, masz już kilka cudowności 🙂
Ściskam na miły wieczorek :***
Lubię pianki do mycia twarzy, a jeśli ta starcza na tak długo to myślę, że powinnam sobie sprawić 🙂
🙂 ta Aguś na pewno warta jest uwagi 🙂
Bardzo przyjemna pianka, jak widać 🙂 Ja sama używam pianek, przerzuciłam się prawie 2 lata temu po żelach. Sisleya nie znam zupełnie, natomiast ze wszystkich, jakie wypróbowałam, najbardziej odpowia mi pianka Pharmaceris A. Bardzo łagodna i skuteczna, do tego w całkiem przyjemnej cenie 😉
Całuski, Kochana moja!
Justynko, myślę, że przypadłaby Ci do gustu na pewno :)) pewnie byłybīśmy w niebowzięte jakby jeszcze Guerlain nam z serii Aqua taką piankę zrobił co ?:D
o Pharmaceris pamiętam , pewnie kiedyś ją wypróbuję 🙂 ]
Ściskam Justynko mocno i cieplutko :****
Nie miałam chyba jeszcze żadnej pianki 😉 Zabieram się za filmik 😉 P/s dis mi szwankuje buu ;c
🙂 musisz Justyś wypróbować 🙂 może akurat taka forma przypadnie Ci do gustu 🙂
Ja dziś cały dzień neta nie mam 😛 awaria , nawet TV nie ma 😛
Najpierw kupię sobie z Nivea 😛
Obejrzałam i tak zachciało mi się takiej różowej pomadki jak tą którą nakładałaś ;D Po drugie ile czasu zajmuje Ci ten caly rytuał? Po trzecie wyglądasz jak nastolatka! ;** Taka promienna i piekna 😉
🙂 tą zeberkę ? ja ten kolor uwielbiam 🙂 jest słodka, niewinna 🙂 ale ma to coś w sobie, poza tym one się tak dobrze noszą 🙂
Kochana, różnie ale około 20 min na pewno na luzaka 🙂 ja wcześnie bardzo wstaję więc mam do woli czasu rano 🙂
Pięknie dziękuję Kochana, bardzo mi miło :***
Tulę :*
Zeberka jest cudooowna :* Mam kilka i każdą chwalę, ale kolor 02 baby i chyba z nowej kolekcji 08 candy wymiatają :*
02 jest moim ulubionym odcieniem 🙂
Tak tą 😉 jest śliczna ; Ależ proszę ;**
Uwielbiam wszelkiego rodzaju pianki i już dawno wygryzły z mojej łazienki wcześniej stosowane żele. W tej chwili najczęściej sięgam po Bandi, ale bardzo polubiłam również rosyjską piankę z Baikal Herbals.
PS. Pięknie wyglądasz w tym filmiku 🙂
Ja żele też lubię , jednak forma pianki jest moją ulubioną 🙂
Nie znam ani jednej ani drugiej, z tych co używasz 🙂
PS. Dziękuję Kochana :***
kochana pianki lubie ale mnie bardziej ciekawia te od GlamGlow co ostatnio pokazywalas!
uzywasz ich na zmiane? tzn,. ta i te z GlamGlow? widzisz róznice? które sa lepsze? :)))))