[fusion_text]

SISLEY MOUSSE CREME NETTOYANTE ET DEMAQUILLANTE  – pianka do mycia twarzy

Dokładne oczyszczenie to podstawa i wstęp do dalszych kroków pielęgnacyjnych. Nie wyobrażam już sobie nałożyć serum czy innym kosmetyk pielęgnacyjny bez wcześniejszego , dokładnego oczyszczenia skóry , zawsze poza demakijażem płynem micelarnym i mleczkiem używam kosmetyku , po którym jestem pewna ,że moja skóra jest dogłębnie doczyszczona. Jakiś czas temu pokazywałam Wam kostkę myjącą → SISLEY Phyto-Pate Moussante , uwielbiam tą pastę i bardzo chętnie po nią sięgam. Wymaga więcej “zachodu” niż inne kosmetyki przeznaczone do oczyszczania twarzy ale warto. Efekty są naprawdę widoczne. Dziś pokażę Wam piankę, myślę, że jest to lepsza postać produktu do oczyszczania dla “leniwych” ,a równie skuteczna.

SISLEY MOUSSE CREME NETTOYANTE ET DEMAQUILLANTE - pianka do mycia twarzy
SISLEY MOUSSE CREME NETTOYANTE ET DEMAQUILLANTE – pianka do mycia twarzy

SISLEY MOUSSE CREME NETTOYANTE ET DEMAQUILLANTE  – pianka do mycia twarzy , to produkt przeznaczony do mycia twarzy z wodą , do każdego rodzaju cery, nawet tej najbardziej wrażliwej. Pianka zamknięta jest w plastykowej butli o pojemności 125ml. Dozownik nie nastręcza żadnych trudności .

SISLEY MOUSSE CREME NETTOYANTE ET DEMAQUILLANTE - pianka do mycia twarzy
SISLEY MOUSSE CREME NETTOYANTE ET DEMAQUILLANTE – pianka do mycia twarzy

SISLEY MOUSSE CREME NETTOYANTE ET DEMAQUILLANTE  – pianka do mycia twarzy  jest bardzo delikatna , lekka i puszysta. W kontakcie z wodą przeistacza się w delikatną emulsję, która gładko sunie po twarzy usuwając resztki makjiażu i bardzo dokładnie ją oczyszcza. Nie zawiera mydła, nie wywołuje podrażnień , nie powoduje powstawania zaskórników. Nie przesusza skóry i nie ma po jej użyciu nieprzyjemnego uczucia ściągnięcia co zdarza się przy takiego typu produktach. Nie wiem jakie są Wasze doświadczenia z piankami, czy innymi produktami do mycia twarzy ale ja często spotykam się z produktami , które nie wysuszają mi cery ale po umyciu towarzyszy uczucie ściągnięcia. W przypadku tej pianki można zapomnieć o tym odczuciu. Jest doskonała.

SISLEY MOUSSE CREME NETTOYANTE ET DEMAQUILLANTE - pianka do mycia twarzy
SISLEY MOUSSE CREME NETTOYANTE ET DEMAQUILLANTE – pianka do mycia twarzy

SISLEY MOUSSE CREME NETTOYANTE ET DEMAQUILLANTE  – pianka do mycia twarzy zawiera w składzie :

– Mydlnicę

– Lilię

– Witaminę B5

– Olejki eteryczne

Aplikacji towarzyszy bardzo przyjemny zapach. Jest delikatny i nienachalny a mimo to bardzo uprzyjemnia moment oczyszczania twarzy. Na wilgotnych dłoniach rozprowadzam 2-3 dozy pianki, delikatnie rozmasowuję na twarzy omijając okolice oczu. Następnie obficie spłukuję wodą i osuszam. Nakładam kolejne kroki pielęgnacji.

Moje opakowanie dobija już dna, co możecie zauważyć na jednym ze zdjęć. Pianka jest bardzo wydajnym produktem i myślę, że przy stosowaniu dwa razy dziennie spokojnie wystarczy na 5-6 miesięcy używania. Polecam serdecznie wszystkim , którzy szukają pianki do mycia twarzy, skutecznej i jednocześnie delikatnej. To jeden z moich ulubionych produktów marki Sisley.

Tą piankę w użyciu możecie zobaczyć również w filmiku :

[/fusion_text]

Autor

252 komentarze

  1. Warto wiedzieć, że istnieje taki fajny kosmetyk. Lubię pianki, żele i inne tego typu wynalazki. Mnie też po umyciu buzi ostatnio tak przesusza skórę, że jest ściągnięta i muszę szybko ją czymś nawilżyć.

      • były pianki, micelare, błotka, mleczka a teraz obecnie do demakijażu używam do oczek miel w formie olejku z Vichy, micel 3&1 z Vichy, mleczko eisenberga 😉 , żelu jabłuszkowego i toniku z Phenome zapewne znalazłoby się coś tam jeszcze maseczki peelingi to już później

          • Małgosia

            Kanebo błotko mile wspomiam , jest jakiś problem z netem bo nie chodził tak jak należy

          • u Ciebie też problem z netem czy to u mnie źle blog chodził ?
            Kochana, a pamiętasz jak to błotko z Kanebo się nazywa ? nie miałam chyba a mnie zainteresowałaś nim 🙂

          • Małgosia

            dzisiaj nawet spokojnie ale były momenty nie w dniu dzisiejszym że nie można się było zalogować tzn było ale bez możliwości komentowania

          • aha, ale to już sam Disqus musiał źle działać , nie zależenie od neta 🙂
            Czasami się tak dzieje:)

          • Małgosia

            niuhnęłam Angela jest przeciwieństwem pierwowzoru oczywiście na początku później nie jest tak mocny i może dlatego ciekawy a że ja limitki lubię to zobaczymy

          • On dużo subtelniej się układa potem na cienie niż klasyczny Angel, trzeba było wziąć próbkę i sobie ponosić jeszcze w domku chwilę 🙂 no i ciekawa jestem jak Cię się spodoba 🙂

          • Małgosia

            muszę uważać na finanse, bo wydatki są a i tonik kupić warto z Eisenberga tyle że nie wiem różowy czy chyba niebieski, angel też mile widziany a van&cleef rubin
            chyba późńiej

          • wiem, zwłaszcza ,że wakacje już niedługo , ja też muszę trochę wystopować ale kilka kosmetyków mi się kończy …
            ja najbardziej lubię ten różowy chyba i z linii Pure White 🙂

          • Małgosia

            chyba 169 zł
            opłaty co jakiś czas się pojawiają dość duże i stąd ograniczenia a że wakacje się zbliżają to też racja

          • Renata A.

            też dzisiaj psiknęłam się tym newsem:) mnie się bardzo podoba, może się skuszę:)podoba mi sie też nowe Kenzo

          • rozkochasz się w nim 😀 ja wolę klasyka ale ten też mnie czaruje 🙂
            Nie znam zapachów Kenzo, męskie szybciej , mój mąż je lubi 🙂

          • Renata A.

            klasyk to klasyk:) ale ten też jest cudny:)

          • Małgosia

            pokukam w necie chyba że Angelika używa i pamięta

          • Nie chcę Cię angażować , może sama znajdę , nie wiem czy jest kilka rodzai czy jeden 🙂

          • Małgosia

            wiem że było w szarej tubie i też szukam ;-))

          • Angelika

            Jeśli rozmawiacie o tym Mud Soap Wash Mask z Sensai, to on niby jest dedykowany do cery tłustej, niemniej jednak ja mam wrażliwą cerę a mam już jego drugie opakowanie (jedna tuba wystarcza na ok pół roku, jak nie ponad (jego się dosłownie ociupinkę bierze, a daje dużo pianki) i nic mi się nie dzieje jako tako ze skórą. Owszem, lekko jest ściągnięta i woła o kremik, ale nie podrażnia mi w jakiś szczególny cery

          • Małgosia

            jeszcze ściereczkę mile wspominam lotiony i emulsje pudry i linery oj sentyment

          • ściereczka z Sensai Kanebo ? widzę, że znasz prawie całą pielęgnację Kanebo 🙂

          • Angelika

            Serię oczyszczającą i Cellular Performance znam na wylot i wierz mi – oni nie mają bubli 😉

          • Małgosia

            no nie wszystko ale większość przewinęło się w formie próbek chociaż pełnowymiarowe butle też były kupowałam w necie, w Amandzie w Katowickim salonie kosmetycznym specjalizującym się również po części w sprzedaży

          • Małgosia

            tak Angeliko- zgubiła mi się ale była też dość zużyta ;-)) a następną kupiłam z Sephory ale to niestety już nie ta

          • Angelika

            Ja jeszcze mam, choć przyznam szczerze – odkąd korzystam ze szczoteczki do oczyszczania to ściereczki już rzadko kiedy używam. Ale wspominam miło, bardzo przyjemna w obyciu jest 🙂

          • a jak się używa taką ściereczkę ? wychodzę na ignorantkę ale nigdy nie miałam do czynienia:P

          • Angelika

            To taka alternatywa dla zmywania twarzy wodą. Po umyciu twarzy produktem do mycia/demakijażu wystarczy zwilżyć ściereczkę i zetrzeć produkty do oczyszczania z twarzy – bez podrażnienia, produkty do demakijażu zostają dokładnie usunięte 🙂
            Taka pierdółka – na pewno przeżyłabyś bez niej 🙂 Ale całkiem przyjemna, ona + inne produkty Sensai są takie bardzo japońskie, wręcz taki rytuał 😉

          • aha, jakoś nie miałam potrzeby wcześniej się nimi interesować 🙂 ale już wiem jakie mają przenaczenie, chyba rzeczywiście nie jest to produkt Must Have ale z ciekawości zapytam o nie 🙂

          • Angelika

            Nie są jakoś specjalnie drogie, fajny – ale nie niezbędny gadżet 🙂
            U mnie tylko przy szczoteczce już raczej nie ma zastosowania za bardzo.. Ale może skoro nie używasz codziennie Clarisonica to u Ciebie może będzie miało większe zastosowanie

          • nie lubię ściągnięcia ale większość właśnie tak działa i już się przyzwyczaiłam 🙂 wydajność świetna, pewnie poodbna jak w przypadku pianek Shiseido, doza jak pół paznokcia a pienie się jakby nie wiadomo ile się nałożyło :))
            Dorwę miniaturkę 🙂

          • Angelika

            No to z tym ‘błotkiem’ jest podobnie jak z pianką Shiseido, o której piszesz. Wystarczy mała doza by dokładnie oczyścić twarz i dekolt 🙂

            Mnie również wkurza to ściągnięcie.. no ale taki widać urok. Za to czyści dobrze 🙂

          • to już mi się podoba, jak zużyję to co mam kupię Kanebo 🙂 blogi to zło i już 🙂

            Ja muszę mieć uczucie ,że jestem dobrze doczyszczona , mam wrażenie ,że pielęgnacja o wiele lepiej się wchłania i lepiej działa 🙂

          • Angelika

            To skóra wręcz będzie skrzypieć z czystości 😉 Serio 🙂 Będziesz zadowolona myślę. Ale weź w razie czego próbkę, wiadomo – Tobie akurat może podejść jakiś inny produkt z ich linii oczyszczającej

          • jak będę w D u znajomej to Ją poproszę o próbeczki, teraz moja cera będzie się przetłuszczać w strefe T więc taka mocniejsza pianka będzie dobra 🙂

          • Małgosia

            używałąm do mieszanej można ją używać do mycia i to mi pasowało i jako maseczka

          • Angelika

            jakiś czas temu Kanebo zmieniło szatę graficzną, teraz są ładniejsze tubki 🙂

          • Małgosia

            obecnie mam puder matujący no to nie jestem chyba na bieżąco zaczynałam w złotych opakowaniach później były czarne

          • Angelika

            Ja zaczęłam od tych czarnych. Ale kolorówki nie zmienili chyba. Jedynie tubki kosmetyków do oczyszczania.

            Ja strasznie kocham puder sypki transparentny z Kanebo <3
            Pani mi w Douglasie raz opchnęła z La Prairie puder (taki duży), że niby dużo lepszy od Kanebo, ale szczerze? Sensai wygrywa, tego La Prairie nawet bym nie porównała do Sensaia, czegoś mi w nim brakuje. Póki co najlepszy dla mnie ten z S właśnie 🙂

          • Małgosia

            podobał mi się też i kupię go przy następnej okazji podkład w kompakcie z Guerlain-fajne bo tak jak w Kanebo jest wymienny wkład,
            sypki akurat nie leżał mi bo nie jest właśnie miałki dla mnie malutkie grudki,

          • Angelika

            U mnie grudek póki co nie było w pudrze. Mi własnie konsystencja odpowiadała bardzo i fajny efekt mi na twarzy robił 🙂

          • Małgosia

            to było moje odczucie na oko, wydaje się super ale po nałożeniu go na podkład po jakimś czasie po przetarciu ręką twarzy wyszuwałam grudki

          • Angelika

            Rozumiem.

            Meteorków jeszcze nie miałam ale słyszałam, że dają fajny nieprzerysowany efekt. Pewnie kiedyś przy okazji wypróbuję 🙂

          • Angelika

            Dziewczyny, mowa o Sensai (seria: Silky Purifying) Mud Soap Wash & Mask?
            Jeśli tak to bardzo fajne jest, mega dokładnie oczyszcza 🙂

          • Małgosia

            tak,
            Kanebo, Sensai Silky Purifying, Oil Control Wash and Mask

          • Małgosia

            weszłam na wizaż bo nie pamiętałąm dokładnej nazwy ale wspomogła też Angelika

          • a to ją właśnie chyba kiedyś w miniaturce dostałam do zakupów ale kurka nie kojarzę żeby jak błotko wyglądała 🙂

  2. Oj ta pianka wydaje sie byc idealna 🙂 Wiesz ze jeszcze nigdy nie mialam okazji myc twarzy wlasnie pianka? Kochana, powinnas zostac polska ambasadorka marki Sisley 🙂

    Jeszcze jedno: super filmik 😀 Hihi, ja niestety wczesnie nie wstaje, niecierpie pobudek o 5 rano o.o I dlatego tez nie mam rano czasu na przyjemnosci, ba czasami na sniadanie nie mam czasu 😛

    • Jest taka 🙂 no coś Ty ? ja już chyba przeszłam przez wszystkie formy kosmetyków do mycia 🙂 pianki są moimi ulubionymi 🙂
      hihhi Może kiedyś zostanę Ambasadorką 🙂

      Bardzo dziękuję, miło mi , że Cię się podoba filmik, nie jestem w tym dobra ale czasami lubię nagrać 🙂
      Ja lubię wstać tak bardzo wcześnie, jeszcze cisza i spokój i więcej dnia 🙂

  3. Oj lubię pianki, a zwłaszcza takie, które są pianką po wydostaniu się z dozownika 🙂
    Przy takiej wydajności i opisanej przez Ciebie skuteczności rzeczywiście warto się jej przyjrzeć 🙂
    Ile ta przyjemność kosztuje? 🙂

  4. Jawi się jako produkt doskonały, a ponieważ b. lubię wszelkie pianki, nie wybaczyłabym sobie gdybym ją pominęła 🙂 Ląduje na zakupowej liście 🙂
    Napisz mi, proszę, czy używałaś ją z Clarisonic.
    Buziaczki :))

    • 🙂 Iwonko, ta jest moją ulubioną 🙂
      Tak Kochana, używałam ją z Clarisonic i spisuje się z nią bardzo dobrze, z resztą z Clarisnonic każdy myjaczek jaki miałam dobrze działał 🙂
      A co używasz obecnie ?

      ściskam najcieplej 🙂

      • Obecnie używam EL Perfectly Clean, tej kremowej wersji, i wszystko jest super, nawilżenie, mycie, wydajność i dodatkowa opcja z maseczką, jednak co ja mam poradzić, że uwielbiam jak mi się pod Clarosonic coś zapieni, wtedy mam uczucie domycia i czystości, a tego jednego akurat EL nie zapewnia 🙁
        Dlatego rozglądam się już za jakimś “pieniaczem” :))

        • a to tak ta pianka z EL się nie pieni aż tak bardzo :/
          ja też lubię jak się zapieni 🙂 ta żelowa wersja z EL z drobinkami peelingującymi się pieni bardzo dobrze ale moja cera nie może na co dzień 🙂

          ta się pieni już sama w sobie 🙂

    • Z Kanebo ta pianka jest świetna 🙂 Ogółem ich linia oczyszczająca uważam, że jest super. Mają naprawdę dobre produkty.
      Ale tej pianki lub pasty z Sisley jestem bardzo ciekawa. Miałaś już coś z Sisleya?

      • Kochana, a pamiętasz jak dokładnie się nazywa ? czy jest jedna ?
        Kanebo znam ale słabo w porównaniu do innych marek, kilka kosmetyków miałam i na pewno jeszcze do nich wrócę , może wynika to z tego ,że ona tylko w D a ja częściej w S 🙂

          • Angelika

            Nie ma sprawy :*
            Wejdź sobie na stronę Sensai – tam masz opisy wszystkich produktów 🙂

            Niedługo w sprzedaży będą zestawy limitowane na wypróbowanie (2 produkty do demakijażu + emulsja + lotion), czaję się 🙂

          • 🙂 a nie byłam nigdy na stronie Sensai 🙂 dzięki za namiar:)

            Kochana a gdzie to mogę znaleźć , Ty masz nieoficjalne info czy na stronie D szukać ?

          • Angelika

            Na stronie D nie znajdziesz jeszcze, jak wejdziesz na stronę Sensai to jest zapowiedź. Podniecona oczywiście w podskokach napisałam do Sensai’a i odpisali mi że mają być w sprzedaży prawdopodobnie od przyszłego tygodnia w Douglasach i autoryzowanych salonach Sensai w cenie bodajże 399zł (30 ml Cleansing Oil + 30 ml Creamy Soap + 50 ml emulsji + 60 ml lotionu). Jeśli to faktycznie w tej cenie będzie to wychodzi ciuteńkę taniej niż lotion i emulsja plus gratis większe próbki do oczyszczania twarzy

          • Małgosia

            z reguły promocje były na promocji podczas świąt zimowych ale od jakiegoś czasu jakoś nie ma w ten sposób nabyłam lotion i emulsję

          • Angelika

            To niby zestaw upominkowy w limitowanej wersji, zobaczymy 🙂 może będzie taniej.

          • Angelika

            Hahaha i kto to mówi 😀 :*
            Portfel regularnie głodzony a partner już ma dość 😀

          • same się napędzamy , ale no po coś są te blogi 😀
            Mój mąż już nie ma kontroli, najpierw mi podbierał kremy i pod oczy i do twarzy a teraz ma wymagania …. a ten nie a ten nie … nawet ma piankę do mycia twarzy , jeszcze tylko toniku nie używa hihi 🙂 i całe szczęście do kolorówki Go nie ciągnie bo poszlibyśmy z torbami 😛

          • Angelika

            Hahahaha leżę <3 Cudowni <3 Mojego nie mogę przekonać do pielęgnacji. Bo dla niego za lepkie, za śmierdzące, za bee 😛

            No blogi to zguba 😀 Ale w sumie dobrze, że są. Gdyby nie one pewnie dalej bym siedziała przy kremie z Avonu 😛

          • Małgosia

            mojego męża też ciężko dociągnąć do pielęgnacji kremami tylko używa jak jest na urlopie bo go skóra parzy jak się za bardzo opali a tak to psioczy na mnie, pianka do golenia żele do mycia, pachnidła i to jest wszystko

          • nie każdy ma potrzebę, mój brat nic nie używa i tak Mu dobrze, mój mąż dba o cerę 🙂 ale to mi się podoba 🙂
            Mój tata od lat Nivea i nie da się przekonać do niczego innego:)

          • Angelika

            Mój coś tam używał do twarzy Nivei (tego lekkiego kremu, nie tego cięższego), ale jak nie przypilnowałam to nie posmarował…i taka gadka z nim 🙂

          • hihhi, może kiedyś jeszcze będzie miał chęć , mój też stopniowo, a wiesz jak mi mówi jak się Mu kończy coś? “Kotuś , denkuję już ten krem , masz coś ? wrzucić Ci do koszyka denkowego?” albo to ” Fajny ten krem do rąk, wyczuwam w nucie głowy wanilię, w nucie serca cytrusy i coś jeszcze …. ” ja padam 😛 albo pyta jak Haul Zakupowy ? 😀 uczy się 😀

          • Angelika

            hehehe 😀 Słodko 🙂 Wprawiasz męża widzę 😉 Pewnie razem moglibyście ten blog prowadzić 😛
            Mój póki co ironicznie się śmieje i ciśnie przysłowiową bekę:P Ale może jeszcze dorośnie 😛 No ale cóż, pracuję dalej nad nim.

          • pracuj , pracuj:)

            Mój mi pomaga przy recenzjach męskich prduktów, nie mam ich jeszcze wiele na blogu ale już coś tam piszemy 🙂

          • Angelika

            Fajnie, będę podsuwała swojemu pod nos 😉

          • Małgosia

            Kacper też mało używa kosmetyków ale jest jescze młody, żele dezodoranty to tak ale kremy to tak jak mąż w lecie, brat inaczej zaczął w sumie używać nie dawno i jest zadowolony

          • czyli każdy ma swój czas i nie ma co zmuszać 🙂 Kacper jeszcze młodziutki i bardziej o fryzurę pewnie dba 🙂

          • Małgosia

            też nie do końca ale mają być krótkie, góra nożyczkami boki maszynką

          • Małgosia

            śmiali się zawsze że dzieciaki do ojca tak podobne że ich się wyprzeć by nie mógł Iza charakter ma męża syn bardziej mieszany

          • Małgosia

            ale zawsze mówią że mamunia najbardziej kocha pieska, a nie ich

          • Małgosia

            ja już na dzisiaj konczę pisanie, jutro do pracy na ranek idę,
            pozdrawiam wszystkich i życzę spokojnej nocy

          • 😀 😀 😀
            ja mojego brata nie mogę przekonać ale On jeszcze młody jak będzie w wieku mojego męża to może zacznie 🙂
            Ale mało który facet lubi pielęgnację 😛 no właśnie bo za lepkie …

            Wiesz , Avon nie jest taki zły 🙂 uwielbiam serial Przyjaciółki i tam widzę ostatnio dużo Avon i tak jakoś przyjaznym okiem na niego spoglądam 🙂

          • Angelika

            Bo jedna z tych Przyjaciółek jest bodajże ambasadorką Avonu, może dlatego go reklamują 🙂 Nie mówię, że jest zły. Sama go używałam, jednak nigdy nie miałam jakiegoś mega wypaśnego kremidła – zawsze mi coś nie grało 😛

            Chodziło mi bardziej o fakt, że nie wiedziałabym o tyyyyylu wspaniałych kosmetykach, gdyby nie blogi 🙂 To nie był pocisk w stronę Avonu, źle sprecyzowałam zdanie 🙂 A maseczki z Avonu zresztą po dziś dzień używam, bo uważam, że za taką cenę są świetne 🙂

          • Kochana, ja tego tak nawet nie odebrałam 😀 tylko tak jakoś mi się właśnie skojarzyło że lubię Avon choć pielęgnacji nie znam zupełnie , z filmu 🙂

            PS kiedyś na studiach byłam nawet konsultantką i niezłą jak na tamte czasy kasę zarabiałam 🙂

          • Angelika

            Ja też byłam konsultantką, nawet dwa razy 😀 Raz chyba w gimnazjum i wtedy pamietam też mi dobrze szło, a później na pierwzych studiach, zaraz po liceum – ale wtedy już nie miałam na to ani czasu, ani chętnych. Sama dla siebie i najbliższych zamawiałam 🙂

          • Angelika

            Eh, a już myślałam 😛 No ale ja końcówka września, więc do października niedaleko 😛

          • Angelika

            Ja miałam być 1 października, ale ostatecznie zostało 28 września 😀

          • Małgosia

            hi hi a ja jestem koziołek z początku stycznia

          • To też dobry znak choć ja się nie znam za bardzo na znkach, oceniam po osobach jakie znam 🙂

          • Małgosia

            ma inne ma hobby i na co innego przeznacza pieniążki,

          • Małgosia

            ale przez to że pisać można to dodatkowo się też możemy wymieniać informacjami.
            i porozmawiać też o innych sprawach można a to jest jak wizyta u terapeuty ;-))

          • święte słowa Małgosiu, to prawda w blogowaniu lubię właśnie te rozmowy 🙂 czasami nawet zupełnie nie na temat wpisu :)) to jak wizyta u terapeuty dokładnie 🙂

          • Angelika

            Ja też bardzo lubie rozmowy z Wami dziewczyny, mimo, że aktywnie się tu udzielam od niedawna 😉 Fajnie, że są osoby z podobnymi ‘zainteresowaniami’ 😉 🙂 🙂

          • i całe szczęście ,że do nas dołączyłaś bo masz wiedzę i doświadczenie z wieloma mi przynajmniej nieznanymi do tej pory kosmetykami 🙂

          • Angelika

            I vice versa 🙂
            Mnóstwo świetnych kosmetyków mam właśnie dzięki Twojej recenzji na blogu 🙂

          • 😀 jest cudnie 🙂 tak lubię 😀
            jeszcze jakby się nam wszystkim kiedyś udało spotkać przy kawie 🙂

          • Angelika

            Bardzo na to liczę 🙂 Podejrzewam, że byłoby to bardzo ciekawe spotkanie a rzeczy do obgadania tyle, że ciężko byłoby się rozejść 😉

          • oj to trza na pewno cały dzień rezerwować a najlepiej jakiś wypad do SPA na week 🙂

          • Angelika

            😀 Fajnie by było, tylko weź tu człowieku znajdź czas 😛

          • Małgosia

            hi hi pojechałybyście do SPA i nie było by czasu na zabiegi ;-))

          • Ty byś z nami pojechała, my tu piszemy ogólnie 🙂 także można pomyśleć o takim wyjeżdzie 🙂

          • Małgosia

            teraz używam innych a miałam serię celular i tę podstawową
            mile wspominam miała w skłądzie jedwab

          • Małgosia

            emulsja jest o konsystecji śmietany a lotion- bardziej jak mleko kokosowetyle że o innym zaachu

          • Małgosia

            nie ma konsystencji wody ciut gęściejszy
            na fb pisałam wcześniej, nie zdając sobie sprawy że możesz nie mieć problem z odczytaniem, za co sorry z mojej strony, poczytaj Aguś o kosmetykach GK hair taming system do włosków

          • właśnie oglądałam 🙂 super ten zestaw, może uda mi się rabat wysępić jeszcze 🙂
            ciekawam lotionu ja uwielbiam takie wynalazki 😀

          • Angelika

            Gdyby się nie udało, to napisałam pod postem wyżej – jakby co służę pomocą 🙂

            Sensai ma taką ideologię podwójnego oczyszczania (najpierw demakijaż + glębokie oczyszczenie i podwójnego nawilżenia (lotion + emulsja). Lotion najlepiej działa z emulsją, Sam lotion może być ciut lepki, z emulsją idealnie się dopełniają ale każdy z nich działa dobroczynnie na skórę

    • 🙂 ja ją teraz właśnie głównie rano używam, wieczorem już od dłuższego czasu pastę Sisley w kostce 🙂 ze szczoteczkę albo Clarisonic albo Sisley manualną 🙂

      Ja muszę zgłębić temat Kanebo 🙂

  5. Brzmi kusząco 🙂 Mam dylemat między tą pastą a pianką 🙂 Skuteczność oczyszczania jest ta sama?

    Szukam jakiegoś kremu na dzień z Sisleya, który by nawilżył i fajnie działał na skórę Anti-aging. Wspominałaś kiedyś o Sisleyouth, może jakaś recenzja niedługo? :):)

    • 🙂 Kochana, ja obydwa produkty bardzo lubię 🙂 a Ty masz jakaś szczoteczkę do mycia twarzy , nie mogę sobie przypomnieć czy rozmawiałyśmy już o tym 🙂
      Już nie mam tego płynu , skończył się i też muszę się zaopatrzyć, teraz zużywam to co mam ,ale wrócę do tego płynu:)

      PS SisleyYOUTH właśnie też mam na wykończeniu więc może jakoś niedługo pojawi się recenzja 🙂
      Ja bardzo lubię ten krem mimo tego ,że jest dedykowany do młodszej cery niż moja, ale jako że mam silną pielęgnację wieczorną ten mi bardzo dobrze służy na dzień i jest mega wydajny 🙂

      • Ojj to nie mogę się doczekać recenzji :):)
        Ja wykończyłam właśnie większą próbkę Sisleyouth (8ml) i kremik bardzo fajny. Super nawilża, nie zostawia tłustego filmu i jest spoko pod makijaż. Ale nie robi mi jakiegoś efektu ‘wow’. Może za wcześnie (po samej próbce) lub robić nie będzie – bo on ma przeciwdziałać starzeniu a nie naprawiać jego następstwa, niemniej jednak kusi mnie 🙂
        Na noc masz zapewne Supremye? Też na noc planuję zakupić, dlatego szukam czegoś fajnego na dzień.

        Mam szczoteczkę Foreo Lunę. Z pianką by pewnie lepiej współpracowała, ale chyba ta pasta mnie kusi bardziej, zwłaszcza, że producent zapewnia, że ma niby zmiękczać twardą wodę itp 🙂 Ale może piankę też kupię, kto wie 🙂

        A Ty dalej Clarisonica używasz? Zadowolona jesteś z niego? Używasz codziennie?

        • Postaram się choć nie wiem czy przed Twoimi zakupami zdążę 🙂
          To spora próbka rzeczywiście, bardzo Cię lubią Panie w D 😀
          Tak , to nawilżenie mi się też bardzo w tym kremie podoba 🙂 pięknie się wchłania i można od razu makijaż robić, nic się nie waży a konsystencja wcale taka lekka nie jest prawda?
          Tak to krem , który ma przeciwdziałać starzeniu, myślę ,że lepiej działa niż jakiś nawilżający , którego zadaniem jest również anty age ale ten ma jednak w składzie inne substancje aktywne 🙂
          Tak mam Supremye 🙂 maskara z tym krem bo uzależnia tak ,że kiedyś popłynę na nim jak nic 😛
          Ja się zastanawiałam na Luną, trochę szkoda mi kasy bo mam i ręczną Sisley i Clarisonic:) ale może się jeszcze skuszę 🙂

          Tak, Kochana używam ale już rzadziej, nie mogę codziennie bo mi podrażnia jednak cerę 😛 raz dwa razy w tyg obecnie jej używam 🙂

          • Angelika

            Kochana nie spiesz się szczególnie 🙂 Ja i tak pewnie zakupię ten kremik. Ale recenzję oczywiście z najwyższą przyjemnością przeczytam! 🙂

            Mam nadzieję, że efekty po tych kremach dadzą się zauważyć za kilka lat. Po Tobie widać, że warto. Jedna dziewczyna wyżej dobrze napisała – wyglądasz jak nastolatka i to nie żart!

            Tej Supremii też się nie mogę doczekać! 🙂

            Siostra ma Clarisonica i też mówi, że nie używa codziennie. Ja z kolei miałam Philipsa VisaPure (obrotowo-soniczna) przez pół roku i też nie byłam w stanie używać codziennie – podrażniała mnie lekko. Ale czyściła super. Teraz mam Foreo od ok. miesiąca i niezaprzeczalnym i jednym z wiekszych plusów jest to, że nie podrażnia właśnie. Nic a nic, a mimo wszystko czyści ładnie 🙂

          • 🙂 mam tyle materiału do recenzji przygotowanego ,że nie wiem jak to ogarnąć 😛

            Na pewno nie ma co liczyć na efekty od razu, nawet linie strikte liftingujące ostateczne efekty dają za jakiś czas, choć u mnie te serie dają szybko efekty, ale jeszcze stosunkowo młoda cera , moja mamcia już potrzebuje chwilę dłużej poużywać 🙂

            Ja na początku codziennie używałam ,mam końcówę dla cer wrażliwych , kilka miesięcy było ok ale potem widziałam że już coś się dzieje nie tak i stopniowo zaczęłam redukować ilość użyć, może też juz cera byla zmęczona, to jednak agresywne działanie:P Philipsa nie znam zupełnie ale pewnie działa na podobnej zasadzie więc nie ma co przesadzać 🙂

            ta Foreo wydaje się być idealna , będę musiała rozważyć zakup 🙂 próbowałam ostatnio na dłoni w D i spodobała mi się 🙂
            A masz mini czy maxi ?

            Ona też fajnie by maskę nakładała , a myślę, że i krem 🙂 próbowałaś ?

          • Angelika

            Ja mam maxi, do cery wrażliwej (różową) ze stroną anti aging dodatkowo (do masażu). Stroną myjącą raczej maseczki nie nałożysz 😛 Drugą masującą stronę to nie mam pojęcia, nie próbowałam 😀 Za to fajnie kremy wklepuje/wtłacza w skórę 🙂

            Przy tej szczoteczce jednak trzeba brać pod uwagę fakt, że nie można jej używać z żadnymi peelingami, silikonami, alkoholami, glinkami itp. I tu właśnie ta wada (chyba jedyna!). Trzeba uważać co się używa niestety… tego błotka z Sensaia mi odradzali w drogerii.

            Jakby co – gdybyś nie była w stanie upolować jakiegoś rabatu na nią, to jestem w stanie ją kupić 20% taniej. Służę pomocą w razie czego 🙂

            PS: chciałabym sie jeszcze jednej rzeczy poradzić – pielęgnację i oczyszczanie mam w miarę zaplanowaną do zakupu, ale nie mam pojęcia jaki krem pod oczy.. Czy zainwestować w Sisleya (taki w białym słoiczku, bo ten Baume Efficace mi jakoś nie podszedł), czy może z Eisenberga bardziej polecasz? Bo dzisiaj o nim właśnie pomyślałam.

          • a to nie wiedziałam że takie problemy z nią jeśli chodzi o dobór środka myjącego … a co do Niej używasz w takim razie ?
            Myślę,że jak się zdecyduję to 20% też mi dadzą ale jakbym nie miała możliwości będę się zwracać z prośbą 🙂 ,dziękuję :*

            Kochana, weź sobie jako kurację może ten Shiseido Benefiance na noc , na pewno kondycja skóry się poprawi 🙂 a na dzień hmmm a co masz z kremów pod oczy ?

          • Angelika

            No niestety to jej jedyna wada… też żałuję, ale nadrabia całą resztą. I ponoć ładuje się ją tylko raz na pół roku przy codziennym używaniu 🙂 Więc powiedzmy do przeżycia. Obecnie zużywam jakieś próbki kremu do oczyszczania z Sensai. Wykańczam też z Sorai jakiś żel do mycia dotleniająco-nawilżający. Będę musiała coś pokombinować.

            Jak coś pisz z tym rabatem, z chęcią pomogę 🙂

            Ten z Shisheido mówisz dobry jest? Na noc własnie planowałam supremye. Teraz już nie wiem… Do tej pory miałam z Estee Lauder Advanced Night Repair żel + serum i Global Revitalizng. Obecnie Globala używam, tamtych wyżej jeszcze nie tknęłam.

          • aha jak na noc Supremye to ok, zapomniałam 😛
            na dzień wykończyłam właśnie Sisley ten z tego filmiku pod oczy 🙂 ale mam jeszcze kilka innych 😛 bardzo lubię Chanel Sublimage ale on też bardziej treściwy, z lżejszych lubię i wracam do EL Revitalizing Supreme , dodatkowo ładnie rozświetla okolicę pod oczami 🙂

          • Angelika

            Za mną chodzi Sisleya Eye and lip contour balm, ale zastanawiam się czy jest sens. Zaciekawił mnie jeszcze jakiś z Eisenberga (30 ml ma i cenę nie aż taką wysoką). Zobaczymy 🙂

          • ten Sisleya też za mną chodzi 😀 to taki na bogato krem 🙂
            Z Eisneberg jest teraz na złotą kartę w dobrej cenie EIsenberg na kontur oka 🙂 warto pomyśleć i o nim, masz złotą kartę ?

          • Angelika

            A w jakiej cenie, jeśli mogę spytać? 🙂
            Ja złotej nie mam jeszcze. Brakuje mi już niewiele, po tych zakupach majowych już będę miała 😛 Dlatego mi tak zalezy na tcyh zakupach teraz, raz, że karta Gold, a dwa, że -20% 😛
            Dzwoniłam wczoraj do S o większą zniżkę przy większych zakupach, dzisiaj kierowniczka miała do mnie oddzwonić, ale nikt nie raczył zadzwonić 😛

          • przeceniony z 339 na 239zł 🙂

            Może jeszcze oddzwoni, ale fajnie by było 😀 trzymam kciuki, jak nie zadzwoni to dzwoń Ty koniecznie 🙂

          • Angelika

            Będę będę 🙂
            A który to ten krem dokładnie? On dobry jest, stosowałaś?

            Zobaczymy jak wyjdzie z tą obniżką i na co dokładnie się zdecyduję do oczu, ale może w razie czego uśmiechnę się ładnie do Ciebie i poproszę o kupno (oczywiście koszty pokrywam z góry, także spokojnie). To jakaś jednorazowa oferta? Do kiedy ważna? Cena naprawdę bardzo fajna 🙂

          • Kochana, ja Ci podam nr karty jakby co i sama sobie kupisz , tak zwany nr na siostrę 😀 często podaję dziewczynom nr karty 🙂 i to działa 🙂
            to EISENBERG krem po oczy modelujący kontur oka i ust 🙂 bardzo dobry 🙂 miałam kiedyś 🙂 ładnie wygładza 🙂

          • Angelika

            Poczytam o nim wobec tego 🙂 I w razie czego poproszę o udostępnienie numeru karty 🙂 :*

          • Małgosia

            hi hi ja dostałam w henome rabacik na siostrę dzwoniłam, sprawdzałm punkty chociaż bym teraz zrobiłą zakupy to i tak dużo będzie mi brakować do złotej karty chyba was poproszę dziewczyny o pomoc w jej uzyskaniu

          • Angelika

            Kochana, tu można jakoś wysłać wiadomość prywatną?
            Ja będę robiła w Sephorze niedługo (w tym lub przyszłym tygodniu) większe zakupy, dobiję do swojego Golda (niewiele mi tam potrzeba), resztę mogłabym Tobie wrzucić na Twoją kartę, tylko potrzebowałabym niedługo jakiś namiarów na Ciebie. ile Ci punktów do Golda brakuje?

          • Angelika

            Ok, już piszę do Ciebie priva 🙂
            Jeśli nie będą mieli obiekcji w Sephorze, to Ci wbiję punkty bez problemu 🙂

          • Angelika

            Żaden problem dla mnie 🙂 Mam tylko nadzieję, że w S nie zrobią problemu.
            Ty masz białą czy czarną kartę obecnie? Masz również tą zniżkę do 26-ego?

          • Małgosia

            mam czarną kartę, jak na razie i co chcę zdobyć więcej punktów w danym miesiącu i sprawdzam stan to mi uciekają z porzedniego miesiąca i tak w koło, byłam w Czeladzi ostatnio i też kobieta nie mając przy sobie karty podała adres i dane i poszło, ja jeszcze pod koniec promocji będę robić zakupy ale już ciut mniej niż teraz, także też ciut dobije ale nie aż tyle co by potrzeba było jutro wyślę ile jeszcze mi brakuje jak na razie bardzo dziękuję za pomoc

          • Angelika

            Nie no.. nic Ci nie powinno uciekać. Masz rok na zebranie bodajże 6500 pkt.
            Mi liczą od białej karty. Założyłam w listopadzie 2014 i wtedy zrobiłam pierwsze zakupy i na infolinii mi powiedzieli że mam czas do końca października tego roku, inaczej pkt przepadną.

            Jak sprawdzasz sobie online na stronie sephorze, na swoim koncie to tam bzdury piszą, przynajmniej u mnie 😉 Najlepiej jakbyś na infolinię zadzwoniła i dopytała, oni zsumują ile już masz punktów i ile jeszcze musiałabyś wydać, aby dobić do złotej

          • Małgosia

            włąśnie tak robię chyba ich na przetrzymanie biorę 😉

          • Małgosia

            chyba mi wiadomość zjadło, mam czarną kartę, mnie powiedzieli że albo do początku lipca muszę zdobyć wymaganą liczbę punktów, albo tracę te z majowych zakupów z tamtego roku i tak w kólko

          • Angelika

            No bo to trzeba jakoś zebrać w ciągu 12 miesięcy. Spokojnie, pomogę 🙂
            Może Agnieszka również coś Cię ‘wspomoże’ jeszcze i damy radę wspólnymi siłami 🙂

          • Małgosia

            zobaczymy ile trzeba zebrać, też spróbuję poprosić

  6. Lubię pianki:) zdecydowanie bardziej niż inne formy. Na tą chwilę najbardziej zadowolona jestem z EL, a najgorzej wypada Clarins której nie mam siły zużyć (kolejna porażka pielęgnacyjna clarins jak dla mnie). Teraz mam ogromną ochotę wypróbować te z Glam Glow:)

    • 🙂 ja chyba pianki też najbardziej lubię 🙂 poręczne i nie brudzi się nimi dookoła 🙂
      EL bardzo lubię, ostatnio właśnie zdenkowałam, uwielbiam też ten żel peelingujący EL nie wiem czy miałaś Renatko, jeśli nie musisz koniecznie wyprobować, u mnie nie do codziennego stosowania ale bardzo dobra, pięknie pachnie 🙂
      Ja z Clarins miałam ale w miniaturkach i nie pamiętam nazwy, nawet nie oreintuję się dokładnie czy jest jedna czy kilka 😛
      Niebieska GG jest świetna na co dzień biała do mojej cery co drugi trzeci dzień 🙂

      A wiesz, że u mnie w D ten bambus jest w cenie regularnej z Collistar 😛 podobno oferta online jednak się różni 🙂 szkoda…

      • żelu nie miałam, sprawdzę na pewno:) Pianki GG też chciałabym kupić obie, lubię tak zrobić sobie co parę dni takie intensywne oczyszczanie:) zawsze stosuję po kilka kosmetyków w jednym czasie np. różne rodzaje peelingów czy masek, które używam naprzemiennie:)
        Tylko szkoda, że w internecie nie ma info, że ta oferta jest tylko online:(

        Byłam dzisiaj nw S, kupiłam krem pod oczka i to nie żaden z tych o których rozmawiałyśmy. Tak mnie dziewczyna omotała, że wzięłam Dior Captur XP:) Miałaś może?
        Kupiłam też w końcu Maskarę Dior Overcurl:))

        • ten żel jest naprawdę git 🙂 po lecie, na jesień na pewno kupię ponownie 🙂
          Ja mam podobnie , nie oszczędzam cery i szoruję często różnościami 🙂 właśnie dziś dojrzałam ,że mój nos nie wygląda za dobrze , jakieś zaskórniaki powychodziły, masz jakieś sprawdzone sposoby na to , nie chce iść do kosmetyczki 😛 może jakimiś domowymi sposobami się by się udało ?

          Kochana, miałam kiedyś chęć na ten krem ale wzięłam próbkę do domu i bardzo mi się rolował pod oczami, i nie wiem czy mi nie służy czy to kwestia starego albo źle przechowywanego testera, wiesz jak jest … także nie wiem co mam myśleć o tym kremie bo brałam próbkę z zamiarem zakupu pełnowymiarowego opakowania 🙂
          Jak poużywasz chwilę daj koniecznie znać , bo jestem go bardzo ciekawa , ta linia jest bardzo dobra jeśli chodzi o Dior, ja bardzo lubię też serum One Essentiale Dior pod oczy , fajne jest to ,że jest ono kompatybilne z każdym innym kremem niekoniecznie z Dior:)

          Tą maskarę znam bardzo słabo , mam jeszcze gdzieś miniaturkę ale nie używałam jakoś namiętnie i nie mam zdania o niej, także też jestem ciekawa Twojej opinii 🙂

          • Renata A.

            jak już trochę poużywam to opowiem co i jak:) dokładnie z testerami różnie bywa, różni ludzie paluchy maczają, chociaż zauważyłam że od jakiegoś czasu te “wyższe” marki mają pochowane testery w szufladach- i chyba tak jest lepiej:) ja go kupiłam z myślą o stosowaniu na noc, na dzień mam ten z korektorem:)
            Patrze właśnie na Twoje zdjęcie na insta i nosek masz śliczny, ja nic nie widzę:))
            rzadko mam zaskórniaki, raczej czasami jakieś wypryski stosuję wtedy maść Benzacne na trądzik. Teraz mam problem z dekoltem, kupiłam jakiś czas temu olejek z Clarinsa (orchidee) i nie sprawdził się na twarzy więc zaczęłam go stosować na dekolt, w przeciągu trzech dni tak mnie zapchał że ma dekolt jakbym ospę miała ( znowu porażka clarins).

          • czekam w takim razie bo właśnie coś mi się tak zdawało, że coś musi być nie tak z tym testerem , miałam już kilka kremów Dior i nie miałam żadnych problemów a tu taki zonk. Mi się rolował podczas nakładania już więc lipa.
            Tak , to prawda u mnie już też są pochowane tylko pompkowe stoją na półce i bardzo dobrze 🙂
            Na zdjęciach nie widać tego noska, ale dziś się przyjrzałam i jakaś lipa mi się zrobiła, muszę dziś GlamGlow białą zrobić ona dość ładnie wyciąga 🙂
            Nie znam tej maści ale sprawdzę 🙂 dziękuję 🙂
            Ja tych olejków nie miałam , uwielbiam DoubleSerum 🙂
            Oj to chyba rzeczywiście Ci Clarins nie służy :/ coś musi Cię podrażniać , nie znam się na składach i nie analizuję ale może jest jakiś składnik, który występuje w większości kosmetyków Clarins i to on tak działa …

          • Renata A.

            a na przykład kolorówka Clarins sprawdza się super, krem bb, podkład bardzo lubię:) więc może faktycznie coś dodają do tej pielęgnacji
            a stosujesz te pianki ze szczoteczką, czy normalnie rekami? ja muszę kupić sobie jakąś szczoteczkę, jak na razie mam taką zwykłą sephorowa – manualną

          • Kochana, różnie w zależności jak mi się chce … wieczorem szczoteczkę manulaną Sisley z tym mydełkiem Sisley a rano na łapki piankę 🙂

          • Małgosia

            a maseczki peeligngi nie pomagają? szczoteczka też pomocna, być może że wina leży po stronie kosmetyków tj zatykają się pory np po bazie tak jest w moim przypadku ;-(

          • Renata A.

            Tak, popsikałam się -bardzo mi się podoba i utrzymał się do wieczora:
            )

          • Małgosia

            jest zupełnie inny niż klasyk ale w końcowej fazie po wyparowaniu cytrusków jest nie super delikates

          • Renata A.

            🙂 a próbowałaś nowe Kenzo- nigdy się tą marką nie interesowałam, psiknęłam go bo stał sobie gdzieś centralnie i nawet mi się spodobał

          • Małgosia

            pewnie tak ale, nie tym razem, przez kilkanaście lat to się tych zaachów przewinęło przez taoletkę, mnie ciągnie do nowego zapachu van cleef rubin, chciaż Angel też jest ciekawy, przede wszystkim delikatny rozważam właśnie zapach i nie wiem który wybrać bo tak jak pisałam tonik potrzebuje bo się kończy a promocja ciekawa i do tego perfumki jedne limitki to za chwilę znikną a ten drugi zapach chyba na stałe wprowadzony a jak nie to do końca rabató trochę czasu jest

          • Renata A.

            van cleef widziałam tylko w katalogu jakoś nigdzie nie był wystawiony więc nie znam zapachu
            angela może kupię w przyszłym miesiącu, bo teraz już trochę wydałam , a muszę kupić jeszcze parę rzeczy
            a widziałaś jest dwufaza eisenberg w super cenie 79zł – ja kupiłam, jeszcze nie używałam bo czekam jak wykończę to co mam, ale warto skorzystać:)

          • Małgosia

            ja na razie czekam kupiłam jedynie serum do włosków z GK malutkie na wypróbowanie – można o nch poczytać na stronie Sephory, serum ślicznie pachnie i bazę pod lakier z Orly

          • Renata A.

            ja wzięłam krem pod oczy Dior captur i maskarę dior:) fajny ten kremik, wprawdzie posmarowałam się tylko raz, ale czuć że coś się dzieje, delikatnie mrowi i napina

          • Małgosia

            że napina i mrowi to chyba takie jego działąnie ja do próbek kremowych podchodzę jak do jeża chciaż eisenberga anti agin wypróbowałam jest ok poza zapachem kwiatu pomarańczy ale on się dość szybko ulatnia

          • Renata A.

            ja kupiłam pełnowymiarowe, pojechałam z myślą zakupu Shiseido , a kupiłam Dior:) mam nadzieję, że nie będę załować

          • Małgosia

            dior captur używałam próbek podkłądu a później przeszłam na pełnowymiatowe po przetestowaniu oczywiście z Guerlain, Dior Estee Lauder, Max Factor też był ciekawy

          • Małgosia

            pod oczy i na powieki mam jeszcze Yonelle i kremik z avocado dla mnie są w porządku oba tyle że ja ich chyba mało używam do mam ponad połowe

          • Renata A.

            Kielsa? nigdy nic nie miałm z tej firmy, u nas nie ma jak kupić:
            (

          • Małgosia

            niestety tylko w Warszawie, na truskawce i przy pomocy 😉 innych, chętna była też Justynka do pmocy, mnie pomogła znajoma Agnieszki za co jestem wdzięczna wszystkim, na razie wyfruwam od komputera będę później

          • Renata A.

            czekam na cc chanel, podobno ma być lekkie opóźnienie i pojawi się pod koniec maja
            chciałam kupić jeszcze z rabatem paletkę naked 3 i maskę gg lub eisenberg liftingującą ( mam próbkę sporą, jest na prawdę super)

          • Renata A.

            nie wiem jeszcze jej nie otwierałam:)

          • Małgosia

            no tak nie widziałam, ale chętnie przytulę chociaż dwufaza u mnie różnie działa

          • Małgosia

            na dwufazę jest promocja? bo na stronce niestety nie ma tj dwufaza do demakijażu oczek?

          • Renata A.

            na stronie nie ma, wczoraj byłam w M1 i jeszcze były, ja kupowałam w Auchan S-c

          • Małgosia

            aha ja jeżżdże do plejady ale też kuknę i srawdzę

          • Renata A.

            w plejadzie zawsze mniejszy wybór niestety, a jak byłam w Silesii to prawie w ogóle przecen nie mieli

          • Małgosia

            podzwoniłam po Sephorach ale niestety nie mieli dwufazy w tak atrakcyjnej cenie a szkoda wszędzie jest po 199 jak skończę ten z vichy to wtedy chyba kupię

          • Renata A.

            w M1 jak byłam w czwartek to mieli na pewno, tylko powiedz że chodzi Ci o tą z wyprzedaży

          • Małgosia

            mam ją zostawioną, dzwoniłąm rano , jeszcze raz dziękuję za namiary i info 😉

          • Małgosia

            przechodziłąm koło douglasa ale tam nie weszłam

  7. Bardzo przyjemna pianka, jak widać 🙂 Ja sama używam pianek, przerzuciłam się prawie 2 lata temu po żelach. Sisleya nie znam zupełnie, natomiast ze wszystkich, jakie wypróbowałam, najbardziej odpowia mi pianka Pharmaceris A. Bardzo łagodna i skuteczna, do tego w całkiem przyjemnej cenie 😉
    Całuski, Kochana moja!

    • Justynko, myślę, że przypadłaby Ci do gustu na pewno :)) pewnie byłybīśmy w niebowzięte jakby jeszcze Guerlain nam z serii Aqua taką piankę zrobił co ?:D
      o Pharmaceris pamiętam , pewnie kiedyś ją wypróbuję 🙂 ]

      Ściskam Justynko mocno i cieplutko :****

  8. Uwielbiam wszelkiego rodzaju pianki i już dawno wygryzły z mojej łazienki wcześniej stosowane żele. W tej chwili najczęściej sięgam po Bandi, ale bardzo polubiłam również rosyjską piankę z Baikal Herbals.

    PS. Pięknie wyglądasz w tym filmiku 🙂

Write A Comment