Origins – pierwszy w Europie salon stacjonarny ! 

Jakiś czas temu miałam okazję uczestniczyć w otwarciu pierwszego salonu firmowego marki Origins. Marka jeszcze niedawno bardzo mało znana w Polsce od lipca tego roku jest już dostępna. Póki co salon jest jeden i znajduje się w Warszawie w Galerii Mokotowskiej, ale myślę że jeśli jesteście zainteresowani zakupem produktów tej marki to na pewno znajdą się dobre duszyczki, które pomogą w zakupie.

Od momentu powstania firmy w 1990 roku, przedstawiciele Origins przetrząsają ziemię, aby odkryć najbardziej skuteczne rośliny i wykorzystują swoje składniki o niezwykłej mocy, do tworzenia wysokowydajnych, naturalnych produktów do pielęgnacji skóry. Proces ten pozwolił Origins zwrócić  się do natury po inspirację  i do nauki po potwierdzenie. Rygorystyczny proces identyfikacji składników firmy Origins zaczyna się na długo przed laboratorium. Po znalezieniu tych niezwykłych składników z całego świata, są one następnie testowane w Origins pod względem bezpieczeństwa i skuteczności. Korzyści z ekstraktów roślinnych są analizowane i badane, by zapewnić, że jedynie najczystsze i najbardziej skuteczne składniki są  wybierane dla celów testowych. Następnie Origins idzie o krok dalej, poprzez izolowanie elementów o najsilniejszym działaniu z każdego składnika i wykorzystuje udoskonalone, oraz oczyszczone ekstrakty z najbardziej aktywnych składników.

Origins w Polsce
Origins w Polsce
Origins w Polsce
Origins w Polsce

Firma Origins powstała przy założeniu otwartej sprzedaży, zakupów kosmetycznych bez barier. W 2014 roku marka zaprezentowała pierwszy interaktywny concept store oparty na modelu zakładającym odkrywanie, by zaoferować klientom bardziej nowoczesne podejście i interesujące doznania.

Origins w Polsce
Origins w Polsce

Ten nowy sposób sprzedaży detalicznej pozwala zabrać klienta w „podróż  z przewodnikiem”, umożliwia odkrywanie i eksplorację . Klienci mogą przetestować produkty zapewniające określone korzyści, co pozwala przenieść opowieści o naturalnym pozyskiwaniu składników oraz naukowym potwierdzeniu ich właściwości do prawdziwego życia w sposób interaktywny. Nowy model skupia się na eksploracji i podróży do źródeł wyjątkowych i specjalnych składników na całym świecie. Studia i laboratorium, gdzie identyfikuje się, bada i formułuje najnowsze, wysoce skuteczne innowacyjne produkty do pielęgnacji skóry. Konsumenci są zaproszeni do wewnątrz w celu zbadania składników, mieszanek olejków eterycznych i informacji o produkcie znalezionych w słoikach, by odkryć rygorystyczne testy i klinicznie potwierdzone rezultaty pielęgnacji skóry dzięki formułom ze znakiem Origins; a jest to możliwe poprzez aktywne uczestnictwo w podróży „od rośliny do formuły”.

Origins w Polsce
Origins w Polsce
Origins w Polsce
Origins w Polsce
Origins w Polsce
Origins w Polsce
Origins w Polsce
Origins w Polsce
Origins w Polsce
Origins w Polsce

Nowa koncepcja została zaprojektowana tak, aby udoskonalić łatwość nawigacji w połączeniu z ujmującym, indywidualnym i luksusowym procesem zakupu. Klient sam decyduje czy chce zwiedzać i eksperymentować samemu czy woli indywidualną konsultację z przewodnikiem Origins. Wgląd w zachowania i preferencje klientów marki Origins zainspirował ewolucję przestrzeni sklepowej, włączając:

  • duży, wspólny zlew gdzie klienci mogą się zrelaksować i zagłębić w produkty, odkrywając przy tym potężną moc naturalnych składników oraz uzyskać swobodną w stylu konsultację na temat pielęgnacji skóry.
Origins w Polsce
Origins w Polsce
  • odkrywcza ściana z próbkami produktów składa się z rzędów szklanych słoików, niczym ze sklepu z cukierkami, co daje klientom okazję do wybrania i przetestowania produktów w domu.
  • punkt pakowania upominków to darmowa usługa marki Origins, gdzie klienci mogą nadać indywidualny charakter swoim prezentom przez cały rok.
Origins w Polsce
Origins w Polsce
  • osobna ściana przedstawia szerokość asortymentu charakterystycznych dla Origins produktów dla ciała i kąpieli, które promują zdrowotność i zmysłowe odprężenie.
  • specjalnie przygotowana szafa  z pielęgnacją dla mężczyzn
Origins w Polsce
Origins w Polsce

Dzięki zwiedzaniu i odkrywaniu z przewodnikiem, klienci mają szansę przetestować produkty o sprecyzowanych korzyściach w przyciągającej przestrzeni sklepowej, która jest odzwierciedleniem hasła marki „Nigdy nie przestawaj odkrywać.”

Origins w Polsce
Origins w Polsce

Sklep utrzymany jest w ciepłym klimacie. Starannie poukładane produkty na półkach, łatwość wyszukania produktów przeznaczonych do konkretnej pielęgnacji, a także przemiłe Panie konsultantki. To wszystko składa się na dużą przyjemność zakupów.

Origins w Polsce
Origins w Polsce
Origins w Polsce
Origins w Polsce

Do każdych zakupów, jeśli kupimy jakiś krem pielęgnacyjny możemy wybrać sobie zestaw mini produktów.

Origins w Polsce
Origins w Polsce
Origins w Polsce
Origins w Polsce

Jestem w trakcie testowania kilku produktów i moje zainteresowanie tą marką rośnie. Póki co jestem zachwycona maseczkami, które kupiłam i już wiem, że na pewno na tych jednych opakowaniach się nie skończy. Jeśli jesteście zainteresowani moją opinią o kosmetykach jakie testuję wypatrujcie recenzji. Pierwsza już niebawem!

Jeśli będziecie mieli okazję być w Warszawie w Galerii Mokotowskiej zachęcam Was do zajrzenia do sklepu Origins, myślę ,że szybko z niego nie wyjdziecie 🙂 Jeśli nie macie możliwości czekam na Wasze wiadomości, z przyjemnością pomogę w zakupie 🙂

Miłego dnia Kochani ! :*

 

 

Autor

244 komentarze

      • Cieszę się, że Ci służą, na pewno są ekstra 🙂 I na pewno się sprawdzą i u mnie 😛
        O niczym konkretnym, pewnie zacznę od jakiejś maski 🙂

        PS: mam już Kochana te musy odłożone 🙂

        • 🙂 maska rozświetlająca ta różowa i nawilżająca na noc genialne 🙂
          Od nich pewnie zacznę recenzję 🙂

          P.S Ty to jesteś błyskawica ! 😀 już się nie mogę doczekać by nos zanurzyć 🙂
          Napisz sms ile kasiurki przelać 🙂

          • Angelika

            Czekam w takim razie 🙂 Muszą być superaśne :):) ;*

          • Myślę, że przypadną Ci do gustu Kochana 🙂 bo my maseczkowe potworki jesteśmy 🙂

          • Angelika

            Na pewno :* Hihihi, to prawda, ale to chyba dobrze 😛

          • Angelika

            Już południe na szczęście, zaraz na jakiś obiadek cisnę po 12 🙂 Bo głodna jestem jak wilk 🙂 Jakoś idzie.. ale bez entuzjazmu, głowa mnie ćmi od rana.
            A u Ciebie jak tam? Jak się czujesz?

          • ale na miasto ciśniesz? ja już grzeję zupkę ogórkową 🙂
            mnie też ćmi i właśnie wzięłam tabsa 😛

            A jakoś nie mam sił a tyle bym chciała zrobić 🙂

          • Angelika

            Jak jesteś chora, to się nie dziwię, że sił nie masz.. Odpoczywaj Kochana ;*
            Nie, wezmę coś dzisiaj ze stołówki na dole, a później pocisnę bo te musy chyba, przejadę się, to i trochę się dotlenię. Mam nadzieję, że jak zjem to i głowa mi przejdzie, bo póki co tabsy nie pomagają mi od wczoraj.

          • Angelika

            Ty to wariatka jesteś 😀

            Kochana, ja po jedzonku, byłam też w sklepie odebrać wszystko, ale głowa jak bolała, tak boli do tej pory. Czekam już na 16:30 😀

          • Sasza Anna

            Kochana i jak się sprawdził ten mus?
            Dzisiaj taki dzień bolącej głowy:)

          • Angelika

            Kochana, gdyby on mi się szybciej wchłaniał, to byłby idealny 🙂 U mnie masło shea (a to główny składnik tego musu) słabo się wchłania 🙂
            Ale niedługo sama przetestujesz na sobie, wyślę Ci malinkę :* Jak się uda to jutro.

            Dzisiaj chyba taki właśnie dzień 🙂 No nie chce skubana mnie przestać ćmić :/

          • Sasza Anna

            moja Droga to proszę podać ile pieniążków Ci przelać!!!
            Twój tusz jak się właśnie dowiedziałam idzie z Irlandii:)) więc mam nadzieję, że w końcu przyjdzie bo mi już głupio, że tak musisz czekać. Ale ja od tej kobiety już zamawiałam i zawsze wszystko przychodziło.

          • Angelika

            Cicho tam 😛 Nic, to taki mały prezent 🙂
            A z tuszem się nie przejmuj, poczekam :* PS: daj znać czy nie chcialabyś przetestować tuszu Sisley So Intense (taki z dziwną szczoteczką, Aga go pokazywała przy okazji recenzji linera So Intense)

          • Sasza Anna

            może bym chciała chociaż nie wiem jak bym dała radę z taką szczoteczką:)) A Ty testowałaś i jak?
            Aga ma długie rzęsiska więc u niej tusz nie gra aż takiej roli, zawsze wyglądają pięknie:)

          • Angelika

            Kochana, prawdą jest, że do tej szczoteczki trzeba się przyzwyczaić, na początku może być trochę ciężka w obsłudze, ale efekt daje niesamowity 🙂 Ja myślę o zakupie tej właśnie maskary póki co 😛 Bo efekt naprawdę świetny 🙂 To Ci wyślę miniaturkę, przetestujesz sobie 🙂

          • Sasza Anna

            to super:)))
            A ja zaczekam do jutra jak ten tusz nie dojdzie to wyślę Ci ten tonik i micel:)) bo i tak będę się musiała udać na pocztę:) przed 24 października:)

          • Angelika

            hihihi;* Kochana, mi się nie spieszy, naprawdę ;* Nie stresuj się 🙂

          • Małgosia

            tj najpierw maluję primerem z EL później sisley z grzebykiem a później pociągam diorkiem z mega szczotą efekt jest super 😉
            super jest ten zmywacz w płatkach jeden malusi płatek a pazurki zmyje ;-)))))

          • Małgosia

            tak to jest jak się zachciewajek nazbiera chociaż Iza też korzysta chociaż jak jej dam to już jest jej ja mam swoje

          • Renata A.

            No tak jak się na zbiera, to trzeba zużyć.

          • Małgosia

            😉 tyle dobroci to trzeba, właśnie zużyłam do końca serum z Colway czas otworzyć nowy lub dokończę Elancyl

          • Angelika

            Oj bo świetna jest 🙂 Ciężko się nią operuje trochę, ale efekt cudowny 🙂

          • Małgosia

            przymierzałam, się do zakupu już od dłuższego czasu, ale noiwnki wyprzedziły i w końcu kupiłam a przed zakupem wypróbowałam wymazałam się jak małe dziecko farbkami ale mam jest ciekawy idzie się nauczyć jego obsługi rzęsy są miękkie, długie i czarne i o to mi chodzi 😉

          • Małgosia

            zmiana pogody 😉 hormony też swoje robią 😉

          • Małgosia

            Aguś jak jesteś chora to lepiej wyleżeć wygrzać sprzątanie poczeka Kochana zdrowie już nie 😉 oszczędzaj siły bo to jakiś wirus co rozkłada na łopatki i boli głowa

          • tak , tak ale jakoś tak bezczynnie nie umiem choć muszę przyznać że dziś wyjątkowo dużo leżę 🙂

          • Małgosia

            mnie jak gorączka opada to mnie już nosi, ale jak boli głowa to potrafi mnie rozłożyć

          • Angelika

            Mi głowa chyba na razie przeszła.. mam nadzieję, że ból nie powróci

          • Małgosia

            😉 życzę z całego serca oby ból nie wrócił

          • Angelika

            Nie Kochana, jeszcze nie 😛 Dopiero za 10 min kończę pracę 🙂 Także powoli się pakuję i zbieram na łowy 😀

          • Małgosia

            😉 super 😉 Andzia idzie na łowy, humorek się poprawi 😉

          • Renata A.

            ☺☺tez bym poszła, może jutro się uda, chociaż musze zabrać moją Nikunie do fryzjera, będzie miała psinka Spa?

          • Małgosia

            tak trzeba, ja spa robię sama chociaż nie do końca wychodzi mi wycinanie między łapkami- paluszkami 😉

          • Renata A.

            Kąpiele tez robimy same, ale ona wymaga raz w miesiącu podciecia.

          • Małgosia

            a to co innego za to jej niunia śliczna 😉
            ja swojego smoka obcinam średnio co 1,5 miesiąca, gorzej z pazurkami 😉

          • Małgosia

            Pyza jak umyta tak samo pluszak wygląda tyle że rozszczekany 😉

          • Angelika

            Hihihi no poprawił się, ale nie wchodzę na konto, co by się humor nie popsuł 😀

          • Małgosia

            oj to Kochana poszalałaś, to fakt lepiej nie zaglądaj przynajmniej na razie co by głowa nie rozbolała, ale w sumie pieniądze to rzecz nabyta, będzie dobrze 😉

          • Angelika

            A jak u Ciebie Małgosiu? Jak minął dzień?

          • Małgosia

            dzień był wolny, ale byłam w pracy na poczęstunku, wypielęgnowałam się dzisiaj od stóp po końcówki włosów, vibre rano zaliczyłam głowa bolała teraz dopiero przestaje, czytam szukam i odpisuje, odbierałam też zamówione z produkty z tupperware 😉 i tak dzień sobie zszedł 😉

          • Angelika

            To aktywnie całkiem 🙂 Zwłaszcza ta pielęgnacja fajny aspekt dnia 🙂

          • Renata A.

            Daj znać Kochana co zlowilas ☺ależ jestem ciekawa☺

          • Angelika

            Kochana, upolowałam puder z Sisleya 01 (niestety u mnie tylko w jednej perfumerii są 01, reszty kolorów nie ma, podobno reszta ma się pojawić pod koniec miesiąca, Sephora podobno jakiś problem robi i stąd taka obsuwa..), bazę i podkład z Guerlain’a, tusz Sisley, 2 cienie z Sisleya i szminkę – balsam do ust Sisley i mini Beauty Blendery 🙂 Tak więc Ani wpadło kilka punktów.

          • Małgosia

            no to poszalałaś, fajniusie łowy i ciekawe ja się czaję na ten puder ale na razie zapasy zużywam łącznie z kulkami Guerlain 😉 także odpuściłam i ze względu na wydatki, ale poczekam nie spieszy się, z Twoich zakupów też się ogromnie cieszę

          • Angelika

            ;*;*;* Dziękuję :* Ja na te kuleczki Guerlain’a też patrzyłam, za jakiś czas może sobie dokupię 🙂 Ja na razie już też spłukana na dobre 😀 Już w październiku zero zakupów.

          • Małgosia

            zakupy są i z tego się cieszyć trzeba, jest praca finanse też będą 😉 no dobrze że już nie dużo października zostało 😉

          • Angelika

            Jasne, ze tak :* No też prawda, jeszcze 2 tygodnie 🙂 Chociaż powiem Ci szczerze, że na mojej chciej-liście już naprawdę niewiele zostało (nanomaska, pianka glamglow i może coś tam jeszcze). Dlatego mam nadzieję, że niczym już Aga nie skusi 😀

          • Małgosia

            a to prawda, ale będą święta i jakieś znowu rabaty a tak to zużyjemy przynajmniej część tego co już mamy 😉 ale po drodze jest jeszcze listopad ale jak dla mnie druga połowa lub pod koniec, opłaty za autko 😉

          • Angelika

            My już po opłatach, materac też zakupiony. w tym miesiącu tylko akumulator musimy zrobić, bo coś ładowanie nie hasa..

          • Małgosia

            ponoć powinno się podładować akumlator co jakiś czas idzie sezon zimowy, jeździmy na światłach, ale nasi Panowie wiedzą co robią, to prawda część opłat porobiona teraz na bieżąco na zachciewajki nie ma na razie 😉

          • Sasza Anna

            To jesteś naiwna, przecież to jest największa Kusicielka świata i zapewniam Cię, że ona nam jeszcze wszystkiego nie pokazała:))

          • Angelika

            Hahaaha 😀 No możesz mieć rację Kochana :*

          • Renata A.

            To ładnie zeszłas z zachcianek, moja lista jest ogromna i cały czas coś się kończy wiec trzeba też uzupełnić bieżące.

          • Małgosia

            kulek już używam codziennie szkoda bo bym się chętnie nimi podzieliła, rozdzieliłam je i mam do wykończenia po kremiku bb i na polika używam reszty brązowych i złotych efekt fajny

          • Angelika

            Właśnie dobrze Kochana ;* Używaj, używaj :*
            Ja ostatnio wykończyłam róż do polików z Kanebo i teraz mam ostatki już mascary Dior Overcurl Iconic. Ale ogółem kończenie kolorówki mi slabo idzie 😀

          • Małgosia

            skąd ja to wiem, makijażowe kosmetyki zużywają się powoli 😉

          • Angelika

            Dokładnie 🙂 Przy tym to trzeba się napracować, żeby zużyć 🙂

          • Sasza Anna

            Kochana to mało powiedziane, że poszalałaś!!!!!! Cienie to Quartz i …….. A bazę z guerlain to którą?
            Kilka punktów – masz poczucie humoru:))) Pokazuj wszytko od razu jakoś to zniosę:)

          • Angelika

            Hihihii :* No będzie mniej do zbierania ;*
            Quartz i Vanila, a bazę taką z różowymi kuleczkami, rozświetlająca. Zaraz wrzucę 😉

          • Renata A.

            Istne szalenstwo☺i jak puderek? Podjadę dzisiaj znowu zobaczyć czy się coś nie pojawiło.

          • Angelika

            Kochana, przyznam się szczerze – rano zaspałam, więc w pośpiechu wszystko, nie miałam czasu na testowanie, więc wzięłam standardowy, sprawdzony zestaw 😛
            Dzisiaj wieczorem lub jutro będę testowała 🙂

          • Renata A.

            ☺zazdroszczę zakupkow,:)) miłego dzionka, koniecznie daj znać jakie wrażenia.

          • Angelika

            ;* Dam znać Kochana ;*
            Tobie również miłego dzionka życzę ;*

          • Renata A.

            U mnie nadal nie ma nic, ani sisley ani chanel. Będąc już w stanie desperacji kupiłam paletę chanel z kolekcji niebieskiej, chciałam nabić pkt na Anie, ale nie miała już żadnego rabatu, wiec nabije następnym razem.

          • Angelika

            Ja wczoraj kupowałam na dwa rachunki w S. i też rabatu nie było, więc może po kolejnych zakupach będzie miała już 🙂
            Jaką paletkę, jakie kolorki? 😉

  1. Rany, ale pięknie, jak w laboratorium. Nigdy nic nie miałam, może kiedyś uda mi się coś pouzywac, produkty wyglądają bardzo zachęcająco.
    Jestem dumna, że to pierwszy salon w Europie, szkoda ze znowu w Warszawie, ale to w końcu stolica.

          • Renata A.

            Ale oczywiście Kochana?pewnie jakieś maseczki na początek i pisałaś coś o serum, już się nie mogę doczekać recenzji.

          • maseczki polubiłam dwie, pokazywałam już je chyba na Insta, bardzo często robię tą różową rozświetlającą, ładnie oczyszcza i wyrównuje koloryt 🙂 trochę ciężko się zmywa ale efekt wart 🙂 serum fajne i nawet bez kremu na nie dobrze nawilża, ma wyciąg z grzybów 🙂

          • Renata A.

            Tak na insta widziałam, ja to bym mogła mieć wszystkie dostępne maseczki, uwielbiam się maseczkowac ☺

          • witaj w klubie , ja już dziś z drugą właśnie siedzę :))) maseczki to taki czas dla siebie 🙂

          • Renata A.

            Cudnie Kochan a, ja się biorę za gotowanie obiadku?

          • Renata A.

            Ja juz tez ☺Kochana, a czy miałaś coś z l’occitane? Poczytałam dzisiaj trochę o tej marce i spodobała mi się.

          • Małgosia

            znam firmę z prasy i z Silesii ale jakoś nie miałam przyjemności używać ale wąchać zapachy-tak 😉 poczytam jeszcze z pewnością w sumie przymierzałam się ale jakoś nogi same poszły gdzieś indziej 😉
            fajna jest ta kokosowa pianka do mycia twarzy bardzo się bałam zapachu ale po zmyciu jest bardzo delikatna 😉

          • Renata A.

            Bardzo interesujące składy mają, musze coś wypróbować , najbardziej podoba mi się serum divine.

          • Małgosia

            chyba czytałam o kremiku pod oczy w formie stałej w tzw puderniczce?

          • Małgosia

            też jeszcze wdepnę na stronkę douglas 😉

          • Małgosia

            nie znalazłam kremiku wprawdzie, szukałam też na wizażu, na stronie douglas jest juvena 😉 to o tej marce myślałam 😉

          • Małgosia

            Juvena, On – The – Move Cream (Krem przeciwzmarszczkowy do użytku w ciągu dnia)

          • Renata A.

            Miałam kiedyś juvene pod oczy, żel krem całkiem fajny

          • Małgosia

            nie znalazłam tego czego szukałam ale wiem że było to w puderniczce pod oczy, serum divine nie znalazłam ale szukam 😉

          • Renata A.

            Kochana wejdź na stronę l’occitane to nie jest ta firma, która jest dostępna w D.

          • Małgosia

            właśnie tam jestem i czytam tj coś podobnego do Shiseido produkt 😉 serum pod serum 😉

          • Renata A.

            Fajne mają produkty, musze się przejść do sklepu,,jest w Silesii.

          • Małgosia

            hi hi niedaleko a nawet na przeciw douglas

          • Małgosia

            ponoś galena ma być otwarta 20.11 😉 będzie się działo 😉

          • miałam krem na noc i krem pod oczy, miałam też do rąk i o ile po te do rąk sięgnę po te do pielęgacji twarzy na razie nie 🙂 znam lepsze 🙂

  2. Ale mnie przytkało, fotki niesamowite, namiastką tego jest sklep Organique na 3 stawach, ależ to pięknie pokazane, jakbym była w jakimś nowoczesnym labolatorium, wielkie dzięki za próbaski ja też mogę się cieszyć kosmetykami, maska na buzi już byłą, zastygła, wchłonęła się i później było troszkę granulek na skórze, później skóra była fajna, napięta, spiła tonik i serum i później kremik na to nałożyłam 😉

    • hihi, dziękuję Kochana :)))))
      Mi się sklep Origins bardzo podoba i żałuję że we Wro nie ma 🙂 ale może i lepiej dla portfela 🙂 hihi 🙂
      a ja Ci dałam tą różową maskę chyba ? ona zastyga szybko , troszkę ciężko się ja zmywa ale efekt daj ładny :)))
      cieszę się, że testujesz, jak będę miała jeszcze jakieś miniaturki podeślę na pewno 🙂

          • Małgosia

            spotkanie w pracy,-wychowawcze oczywiście, samopoczucie lepsze ale głowa nadal dokucza, później z tatą po sznur do bielizny bo gdzieś się zapodział a pranka nie można na polu wieszać i końcu coś w domku zrobić 😉

          • mnie też coś głowina boli, wzięłam już tabletkę i mam nadzieję ,że szybko minie 🙂
            to intensywny dzień Ci się zapowiada 🙂

  3. Bardzo się cieszę, że marka otworzyła swój salon w Polsce! 🙂 Z ich kosmetyków zużyłam krem pod oczy Starting Over z mimozą, był świetny i już za nim tęsknię. Poza tym mam straszną ochotę na maskę Drink Up Intensive! Zużyję to, co mam i capnę ją na pewno 🙂
    Buziaki i miłego popołudnia Aga :*

    • ja też się ogromnie cieszę 🙂 szkoda tylko,że jeszcze nie jest w innych miastach ale może z czasem się otworzy 🙂
      będę miała na uwadze polecany przez Ciebie krem pod oczy Kochana 🙂
      Ściskam ciepło na miły dzionek Kochana :*

  4. Kochana, przecudne foty aż chciałoby się tam od razu pojechać i pomacać te wszystkie cuda. Ja dzięki pewnemu Aniołowi miałam okazję przetestować kilka kosmetyków:)). Bardzo spodobała mi się ta różowa maska, którą co prawda trudno się zmywa ale efekt to wynagradza. Mnie zainteresował ten błękitny komplet do skóry bardzo suchej.
    Też bardzo żałuję, że salonu nie ma w Poznaniu, bo choć znam dobre duszyczki w Warszawie to jednak nie to samo co być tam osobiście.
    Kochana zastanawiam się czy Ty bierzesz jakieś dopalacze podobnie jak moja Tosia, którą wiecznie rozpiera energia.
    Przyłączam się do grona osób z ćmiącą głową:))

    • No powiem Ci Kochana,że sklep robi wrażenie i jakbyś kiedyś miała okazję to warto zajrzeć :)))
      Ja mam w miniaturze tonik z tej serii i niebawem się za niego zabieram :))) dam znać na pewno jak się spisuje 🙂
      haha, tak z dopalaczy biorę Letrox na tarczycę 😛 🙂
      Oj to chyba taki dzień dziś 🙂

          • Sasza Anna

            Kochana wieści takie sobie:( dostałam skierowanie na tomograf w celu wykluczenia tętniaka i do angiologa. Jutro będę musiała podzwonić i gdzieś się dostać na TK a jest koniec roku więc może być trudno. Głowa z wrażenia rozbolała mnie jeszcze bardziej:)

          • Kochana to na pewno nie tętniak 🙂 ja jestem dobrej myśli 🙂 kręgosłup wykluczył?

          • Sasza Anna

            na razie tak bo zaniosłam zdjęcie odcinka szyjnego. Ja też jestem dobrej myśli ale badania porobię:) powiedziała, że to może być stres albo coś z naczyniami.

          • Małgosia

            zamiast straszyć to powinien pomóc, od kręgosłupa też może boleć, bądź Aniu dobrej myśli a ja łapki z dziewczynami trzymać będe co byś się na te badania jak najszybciej dostała bo to jest jeszcze gorsze-niepewność i domyślanie się i stresowanie niepotrzebne

          • Sasza Anna

            Kochana ale ta Pani neurolog nie powiedziała tego w formie straszenia:) ona stwierdziła, że trzeba zrobić to badanie w celu wykluczenia tętniaka, żeby ewentualnie podjąć jakieś inne leczenie. Stąd skierowanie do angiologa, ale tam gdzie byłam termin na kasę chorych jest dopiero na marzec 2016. Najpierw chcę zrobić do TK a najwyżej później pójdę prywatnie.

          • Małgosia

            a ten pierwszy lekarz to co bada? TK chyba jednak prywatnie chyba żeby byłą możliwość za pośrednictwem kogoś znajomego-pielęgniarki?

          • Sasza Anna

            Kochana angiolog bada naczynia krwionośne i limfatyczne.
            Nie wiem jak będzie z TK, na razie podzwonię i najwyżej spróbuję uruchomić jakieś znajomości:)
            Ja byłam u neurologa nie z tymi bólami migrenowymi, tylko ostatnio kilka dni bolał mnie tył głowy, miałam zawroty i mdłości, objawy jak przy chorobie lokomocyjnej tylko 24h.

          • Małgosia

            to fakt przebadać się watro, ja mam przy bólu głowy nudności od jakiegoś czasu
            a ciśnienie krwi jest w normie, moja mama leczyła się na nadciśnienie ale o takim lekarzu nie słyszałam

          • Sasza Anna

            To chyba z ciśnieniem nie ma nic wspólnego, dowiem się jak pójdę.

          • Renata A.

            Podobne objawy moze wywoływać zaburzenie blednika, albo nerwica. KocHana będzie dobrze, im więcej badań tym lepiej.

          • Sasza Anna

            Wiem Kochana lekarka tez mi powiedziała, że to może byś np. ze wzg na stres ale tak jak piszesz muszę porobić badania żeby mieć pewność. Miłego dnia.

          • Sasza Anna

            Kochana tak:) na 17-tego listopada więc nieźle:)

          • Renata A.

            To powiem Ci , że termin całkiem całkiem.
            KocHana chciałam nabić pkt dzisiaj na Twoja kartę, ale nie miałaś juz rabatu, ale będę sprawdzać przy każdych zakupach i nabijać jak tylko będziesz miała 10. Kupiłam dzisiaj w akcie desperacji niebieska paletę chanel bo tamtych to się chyba nie doczekam.

          • Sasza Anna

            Kochana faktycznie z tym terminem mi się udało:)
            Rozumiem, że tą paletkę z tej kolekcji Blue rythm? A ja dzisiaj dostałam sms, że mam 10%. Wczoraj kupowała Angelika muszę ją zapytać czy dostała rabat.

          • Renata A.

            Tak z tej serii, ale były dwa rodzaje, ta która pokazywała Aga czyli takie szarości i odcienie niebieskiego i właśnie ta wzięłam. To pewnie Angi wczoraj wykorzystała, ale nic straconego zaraz będziesz miała kolejne rabaty, tak więc będę nabijać.

          • Sasza Anna

            Mi akurat ta niebieska bardziej się podobała:))

          • Renata A.

            No śliczna jest , ta szaro czarna zbyt ciemna dla mnie. Ten lakier błyszczący tez ładny ☺

  5. Sam salon Origins wygląda przepięknie! Jestem ogromnie szczęśliwa, że marka jest dostępna w Polsce. Wierze, w moc natury, którą oferuje marka Origins. Jeszcze nie miałam okazji poznać tych kosmetyków, ale z chęcią widzialabym je w swojej kosmetyczne. Mam nadzieję, że uda mi się w ciągu najbliższych miesięcy udać do salony, aby poznać te cudowne kosmetyki na własnej skórze 🙂

      • A które to maski? Sama mam przynajmniej kilka na oku. Miałaś może możliwość poznać również kremy do twarzy? Pielęgnacja gra u mnie główną i najważniejszą rolę, przykladam do niej wielką uwagę 🙂 Uważam, że na zaniedbanej cerze, makijaż nigdy nie będzie wyglądać dobrze. Moja trudna cerą potrzebuje wiele uwagi, mimo iż tłusta to także wrażliwa.

        • Ja kupiłam maskę rozświetlającą i nawilżające 🙂 każda mi bardzo dobrze się sprawuje 🙂 cenowo też fajnie bo około 99zł 🙂 Mam krem nawilżający dopiero zaczęłam go używać, mam serum i to serum mogloby Ci się spodobać 🙂 kupiłam też serum pod oczy z wyciągiem z grzybów i bardzo dobrze nawilża, innych efektów póki co nie widzę ale to też za krótki czas pewnie 🙂 najważniejsze że nawilża 🙂
          Mam podobne zdanie dlatego zawsze większą uwagę przywiązuję do pielęgnacji niż kolorówki, zadbanej cerze często makijaż nie jest potrzebny 🙂

          • Koniecznie będę musiała dokładnie przejrzeć ofertę marki Origins przed dokonaniem zakupów. Szalenie jestem zaintrygowana również maskami oczyszczajacymi skórę twarzy. Miałaś moze okazję testować choć z probeczki te produkty? Kiedy zapoznaje się z nową marką zawsze ale to zawsze zaczynam testy od kosmetyków takich jak toniki, peelingi, produkty do demakijazu czy właśnie maski. Dopiero, gdy widzę, że kosmetyki marki godne są zaufania, a ich wizja piękna pokrywa się z moją sięgam po produkty takie jak kremy i sera. Podobnie postępuje przy kosmetykach kolorowych, skumiam się na poznaniu kosmetyków do ust, bądź oczy i dopiero po pewnym czasie decyduje się na kosmetyki otulajace moje delikatne policzki.

          • z oczyszczających mam krem do mycia twarzy tez z wyciągiem z grzybków 🙂 przyjemnie pachnie, ładnie zmywa ale nie pieni się, lubię jednak jak produkt się pieni, choć używam olejków do demakijażu i one w sumie też się nie pienią, ale lubię jak się pieni 🙂
            Ja zaczynam różnie ale chyba tez częściej są to produkty oczyszczające , z oczyszczających masek polecam tą różową Rose Clay 🙂 ładnie oczyszcza, zwęża pory i rozświetla 🙂
            Przy następnej wizycie w sklepie Origins kupię na pewno jeszcze inne maski i coś do oczyszczania 🙂

          • Słyszałam, że czarna maseczka z weglem Origins zbiera dość rozbieżne opinie, możliwe że właśnie z tego powodu dość mocno mnie zainteresowała. Sadze, że akurat w przypadku tej marki jakość produktów będzie niezawodna. Nie ukrywam, że z ogromną radością chciałabym jak najszybciej poznać te kosmetyki. Cierpliwość to moja slaba strona 🙂 Wiesz doskonale, że nie stronie od luksusowych kosmetyków świetnej jakości. Origins idealnie wpisaloby się w moją pielęgnację. Lubię kosmetyki skuteczne, acz łagodne dla skóry.

          • Słyszałam, że czarna maseczka z weglem Origins zbiera dość rozbieżne opinie, możliwe że właśnie z tego powodu dość mocno mnie zainteresowała. Sadze, że akurat w przypadku tej marki jakość produktów będzie niezawodna. Nie ukrywam, że z ogromną radością chciałabym jak najszybciej poznać te kosmetyki. Cierpliwość to moja slaba strona 🙂 Wiesz doskonale, że nie stronie od luksusowych kosmetyków świetnej jakości. Origins idealnie wpisaloby się w moją pielęgnację. Lubię kosmetyki skuteczne, acz łagodne dla skóry.

          • Małgosia

            maseczka bardzo fajna, zapach delikatny, buzia po masce taka delikatna jak u dziecka chyba a teraz czas na włoski 😉

          • Renata A.

            Ale szalejesz Małgosiu, będziesz wypilegnowana jak bogini ?

          • Małgosia

            pocieszające jest że jutro piątek chociaż ja idę do pracy w niedziele a w sobotę na konkurs plastyczny idę do pomocy 😉

          • Renata A.

            Dzieciaki będą malować, super 🙂

          • Małgosia

            z róźnych szkól z okazji obchodów dnia papieskiego

          • Małgosia

            jeszcze czas na ciało balsamowanie po myciu 😉

          • Renata A.

            🙂 j kupiłam masełko z the body shop mojito ☺

          • Małgosia

            fajnie, ja mam dove już kolejne pudełko 😉

          • Renata A.

            Jeszcze nie miałam dove, jak nawilża?

          • Małgosia

            ja go bardzo lubię ale ten w dużym pudełku tj masełko

          • Małgosia

            miałam jedno pudło na wczasach i z organique to ananasowe i wytrzymałam 😉

          • Renata A.

            To fakt, ale chyba wolałabym teraz coś bardziej przytulnego. Rituals czerwony był super, ale się skończył.

          • Małgosia

            pachnie jak żel do mycia ciała ten tradycyjny a teraz jest nowy 😉

          • Małgosia

            miało być masełko dove ale drapnęłam serum colway i się wysmarowałam do tego balsam p/rozstępom

          • Małgosia

            😉 serum z organique jest bardzo fajne moje przedramiona miały skórę wysuszoną i z tzw krostkami zrogowacenia teraz jest lepiej, colway troche za dużo natłuszcza 😉 nie mogę go dawać dużo ponoć teraźniejsza wersja w tubie jest lepsza pod kątem wchłanialności

          • Małgosia

            jest fajna włoski sypkie, nawilżone i ładnie się układają

          • Ten szampon od Ciebie jest genialny, pachnie mocno mentolem ale trzyma włosy przy skórze :))

          • Renata A.

            Rany, a mnie lecą garściami,. Kupiłam klorane, tabletki vitapił i nie ma poprawy.

          • Małgosia

            być może że to jest jakiś okres przejściowy, mnie lecą mniej w sumie tak jak przedtem tyle że one się już jakiś czas przerzedziły i nie chcą rosnąć pomimo że fryzjerka stwierdziła że coś pomogło bo młodych było dość sporo 😉 ostatnimi czasy używałam Kevin Murphy pluming teraz mam sayne przemiennie z tym do kręconych i farbowanych,
            na włosy dobrze wpływa sok z pietruszki który jest w serum Kevina Murphy i wyciąg z palmy sabałowej ale to jest w preparatach dla mężczyzn 😉

          • Renata A.

            Może wypróbuję te seryne do wypadajacych, ta regenerujaca bardzo fajna.

          • Małgosia

            wiem, cieszę się ogromnie że pasuje, p/wypadaniu pachnie mentolem dość intensywnie i są jeszcze ampułki ale ja ich nie posiadam 😉

  6. Ja się już wybieram do Galerii Mokotów i ciągle nie mogę tam dotrzeć, ale po takim wpisie to chyba przyspieszę wizytę w końcu:) Z chęcią tam zajrzę, też mam ochotę coś przetestować z tych kosmetyków:)
    Doczytałam właśnie, że jednak się rozchorowałaś??? buziaki i zdrówka życzę***
    ps. nie dostałam tego maila niestety….napisałam Ci w poprzednim wpisie w komentarzach, bo tam pytałaś, a ja dopiero dziś zobaczyłam.

  7. Ta marka kusi mnie od dłuższego czasu, jestem bardzo ciekawa kremu pod oczy z żeń- szeniem (tego pomarańczowego;) ale też krem pod oczy Khiels (z awokado), więc w Warszawie mam już dwa miejsca do odwiedzin 😉
    Poczekam jeszcze na Twoje opinie o testowanych przez Ciebie kosmetykach, żeby mieć większe rozeznanie do marki. Sam sklep prezentuje się bardzo fajnie i szkoda, że w innych miastach w Polsce nie ma tych sklepów….Ściskam i życzę zdrówka 😉

  8. O Origins tyle już słyszałam! Niestety od otwarcia salonu nie byłam w stolicy, a ja lubię wszystko obejrzeć, zanim kupię :(. Myślę, że będę kogoś ładnie prosiła o “prezent” na urodziny :D! Już wtedy bez “macania”, a co?! 😀

Write A Comment