Femi owocowy peeling enzymatyczny
Moja cera jest mało problematyczna. Praktycznie żaden kosmetyk mnie nie uczula i nie podrażnia. Mimo to starannie dobieram swoją pielęgnację, tak aby jak najdłużej zachować jej jeszcze młody wygląd. Uwielbiam tą całą otoczkę , która towarzyszy mi podczas codziennych rytuałów pielęgnacyjnych. Kocham piękne opakowania, cudne zapachy i tą mnogość produktów jakie marki kosmetyczne nam dostarczają. Uwielbiam nowości i nie chodzi tylko o nowe kolekcje jakie się co chwila pojawiają bo już przestaję nadążać za tym ale lubię też testować kosmetyki jakich wcześniej nie miałam okazji używać. Zawsze przy okazji takich kosmetycznych eksperymentów odkrywam coś co mi bardzo podpasuje i zostaje już ze mną na dłużej. Tak właśnie sprawa się ma z peelingiem o którym dziś słów kilka Wam powiem.
Peelingi czy te do ciała czy do twarzy , towarzyszą mi od kiedy pamiętam. Marki jakich używam się zmieniają natomiast moje przyzwyczajenie do tego kroku w codzienniej pielęgnacji nie 🙂 Do ciała używam mocnych zdzieraków ,twarz natomiast jest traktowana z wyczuciem i delikatnie. Peeling enzymatyczny wydaje się być najłagodniejszy. Dedykowany do cer z naczynkami i wrażliwych świetnie się spisuje również na mojej normalnej w kierunku suchej.
Femi owocowy peeling enzymatyczny
To produkt , który bardzo przypadł mi do gustu. Nie mam wielkiego doświadczenia w peelingach enzymatycznych gdyż do tej pory używałam tylko enzymka z Phenome i bardzo z niego byłam zadowolona. Owocowy peeling enzymatyczny marki Femi stawiam na równi z Phenome!

Femi owocowy peeling enzymatyczny przeznaczony jest dla każdego typu cery, w tym cery starzejącej się, zwiotczałej, cienkiej, suchej i delikatnej, a także dla cery mieszanej, łojotokowej i cery z problemem naczynkowym. Zamknięty jest w szklanym słoiczku o pojemności 50ml.
Kremowa, bardzo delikatna konsystencja uprzyjemnia moment nakładania peelingu na twarz. Zadaniem tego peelingu jest oczyszczenie cery, pozbawienie jej martwych komórek naskórka ale także nawilżenie , wygładzenie i rozjaśnienie cery.
Cera po peelingu jest rzeczywiście bardzo przyjemnie wygładzona, delikatnie napięta i wygląda na wypoczętą . Używanie tego peelingu ułatwia przenikanie składników z aplikowanych po nim kosmetyków, co zwiększa efekty pielęgnacji i zabiegów odmładzających i rozjaśniających przebarwienia.

Peeling zawiera enzymy z papai i ananasa, ekologiczny wyciąg z korzenia lukrecji, allantoinę i D-pantenol.
Główne składniki aktywne to :
Bromelaina i papaina- enzymy proteolityczne, które stosowane na skórę w odpowiednim stężeniu, mają zdolność rozpuszczania martwych, zrogowaciałych komórek naskórka. Enzymy te wygładzają i delikatnie pilingują naskórek, działając tylko na jego powierzchni, bez wnikania do wnętrza skóry, dzięki temu nie powodują podrażnienia i są odpowiednie dla każdego typu cery cery, która nie toleruje złuszczających kwasów lub peelingów mechanicznych. Aktywność enzymów została tak dobrana, aby zapewnić skuteczne a jednocześnie łagodne i bezpieczne działanie na skórę.
Ekstrakt z korzenia lukrecji, zawiera m.in kwas glicyryzynowy o silnych właściwościach przeciwzapalnych, antyseptycznych, przeciwutleniających i hamujących aktywność tyrozynazy. Kwas ten chroni także skórę przed szkodliwymi skutkami działania wolnych rodników i promieni UV. Kosmetyki zawierające ekstrakt z korzenia lukrecji działają odmładzająco, kojąco, oczyszczająco na skórę a także depigmentująco. Ekstrakt z korzenia lukrecji spełnia także ważną rolę w produktach o działaniu oczyszczającym i antyseptycznym.
Używam tego peelingu dwa razy w tygodniu . Nakładam nie tylko na twarz ale i na usta. Marka Femi mówi :”produkty, które wchodzą w skład naszych kosmetyków są do tego stopnia naturalne, że możesz je nawet… jeść ” dlatego bez obaw nakładam ten peeling również na usta , świetnie się spisuje !
Kosmetyki marki Femi to w 100% kosmetyki naturalne, prawdziwy raj dla wszystkich wielbicielek kosmetyków naturalnych .
Femi owocowy peeling enzymatyczny dostępny jest w sklepie online w cenie 102zł/50ml
Polecam zajrzeć na stronę Femi i do sklepu online , wybór kosmetyków jest naprawdę imponujący. Ceny do najniższych nie należą ale zważywszy na działanie chociażby tego peelingu myślę ,że warto 🙂
[button color=”darkgreen” size=”large” link=”http://sklep.femi.pl/index.php?route=common/home” target=””]Sklep Online Femi[/button]
Lubicie peelingi enzymatyczne ? znacie markę Femi ? jakie są Wasze ulubione peelingi enzymatyczne ?
110 komentarzy
Z ofertą Femi miałam do czynienia dawno temu i nie zachwyciły mnie ich kosmetyki, ale jak czytam że w składzie jest lukrecja, to zawsze zastrzygę uszami 🙂
Aga, podałabyś pełny skład INCI? chyba że jakieś zdjęcie mi się nie załadowało?
Kochana, wysyłam fotę mam nadzieję,że się rozczytasz, telefonem robiona 🙂
Dziękuję :* zdjęcie jest “do przeczytania” i skład wygląda ciekawie, choć ja miałabym opory przed potraktowaniem dosłownie rekomendacji odnośnie jedzenia 😉
Szkoda, że to mała pojemność bo w przełożeniu pojemność/cena/działanie nadal np. wygrywa Phenome.
Jak długo można go przechowywać od chwili otwarcia?
🙂 i ja tak to potraktowałam 🙂
Na opakowaniu jest tylko data ważności 🙂
Lukrecja kojarzy mi się z jakimś obrzydlistwem ;D
chyba nie jest tak źle 🙂
Brzmi ciekawie, jednak na info o możliwości podjadania kosmetyku nieco osłupiałam 😀
Ja nie jadam 🙂 ale na usta nakładam i dobrze im robi:)
Parę lat temu chodziłam do kosmetyczki,która pracowała na Femi i pamietam,ze doznania moje były miłe:) Chyba wtedy była to firma dostępna bardziej dla kosmetyczek.
Moje stado pilingów skonczy się w przyszłym roku i wtedy zacznę poszukiwania:)
bardzo możliwe 🙂 teraz jest dostępna już dla all 🙂
A masz swój ulubiony ?
O, znów mogę komentować wczoraj też mi się zepsuło. 🙂 Fajnie wiedzieć kochana, lubię enzymatyczne peelingi ale jeszcze takowych nie jadłam. 😀 Chętnie spróbuję na twarzy i organoleptycznie.:D
dobrze, że już możesz 🙂
Polecam , ja też enzymki bardzo lubię 🙂
Wooow nie dość ze na twarz to mozna i na usta swietny produkt lubie takie
🙂 ja też:)
AGA zazdroszczę Ci ze nie masz problemów ze skóra i z podraznieniami u mnie nie wszystkie kosmetyki dają radę i niekiedy jest jedno użycie i nigdy wiecej ale dzięki blogowaniu coraz mniej popelniam błędów 😉
no mam to szczęście Kochana choć bez wad nie jest:) walczę z przebarwieniami 🙂
U mnie przebarwienia pojawiły sie jakieś 7 lat temu ;( zima jest ok ale latem sa mimo używania kremów z faktorem nie wiem co robic dalej? Polecisz cos na wybielanie przebarwień ?
Ja Kochana kończę moją kurację z Eisenberg Pure White , daje mi świetne efekty 🙂
Poza tym tez skład jest całkiem ciekawy jak widze 😉 a i kolor tez niczego sobie
🙂
Uwielbiam Femi, to kolejna marka, zaraz po Organique, w której się na poważnie zakochuję… Której używanie produktów to nie tylko zabiegi kosmetyczne, ale całe, niezwykle przyjemne rytuały, zachwycające aromaty, a co najważniejsze widoczne działanie, konkretne efekty:)
Tego peelingu jeszcze nie miałam, a do mojej cery szczególnie lubię peelingi enzymatyczne – aktualnie mam z organique i jestem zadowolona… może kiedyś spróbuję i tego:)
Cieszę się ogromnie, że służy Tobie ten peeling:)
:*
mi też się zaczyna podobać choć wielu produktów jeszcze nie znam 🙂
wypróbuj koniecznie ten peeling 🙂
wypróbuję myślę, tylko nie teraz, bo mam pełny prawie organique jeszcze i nowy phenome czeka – się nie chcę w nich zakopać;)
Szczerze mówiąc , to nigdy nie słyszałam o tej firmie. Jeśli chodzi o peelingi , to zbytnio nie przepadam z enzymatycznymi, wolę zdzieraki 🙂 Jednak , jeśli są fajne efekty ,, to czemu by nie spróbować ? 🙂
A ja lubie peelingi enzymatyczne nie sa złe
ja też bardzo lubię 🙂
ja mam dość delikatną cerę i muszę uważać a enzymatyczne mi krzywdy nie robią:)
lubie pilingi enzymatyczne, ale nie mam takiego rozeznania, bym mogla wybrac ulubiony…. marke Femi kojarze, ale tylko z recenzji u innych, sama nie probowalam… teraz mam w planach organique:))
Ja tego z organique nigdy nie mogłam dorwać 🙂 ale też mam w planach go wypróbować 🙂
moja mama bardzo lubi ten peeling z organique. ja ostatnio raz spróbowałam i chyba po wykończeniu innych moich peelingów kupię właśnie ten 🙂
Ladniutkie te zdjęcia 🙂 peeling ciekawy ale najbardziej interesuje mnie smak tego cuda? 😉 dużo zjadlas?;)
dziękuję 🙂
hahah nie zjadłam ani grama , pachnie przyjemnie ale nie wiem jak smakuje 🙂
Mimo, że mam swój ulubiony peeling to i tak kuszą mnie nieustannie takie peelingi enzymatyczne 😉
🙂 a jaki jest Twój ulubiony ?
Już od bardzo dawna regularnie stosuję Olay Regenerist Microdermabrasion and Peel System, odpowiada mi na tyle, że nie szukam nic innego 😉 Tylko z dostępnością jest gorzej w UK go nie ma, więc zamawiam ze Stanów, dlatego czasami rozmyślam nad alternatywnymi rozwiązaniami 🙂
Rozglądam się za kosmetykami naturalnymi, ale przyznam szczerze, że dostęp do nich jest trudniejszy… może dlatego, że nie reklamują się tak jak wszystkie inne 🙂
zdecydowanie trudniejszy Kochana:) ale w sieci można znaleźć kilka sklepów , które oferują takie kosmetyki 🙂
AGA a polecisz któryś ze sklepów internetowych w którym kupujesz ten peeling 😉
Można kupić w sklepie firmowym Femi, w treści podałam link do sklepu, zajrzyj sobie 🙂
Moim aktualnym ulubieńcem jest Phenome! 🙂 Na mojej liście zakupowej jest także Organique i Orientana. Skoro mówisz, że ten działa na równi z Phenome to może kiedyś się na niego skuszę.
Sporo osób pisze o markach Phenome Organique musze sie na nie skusić koniecznie 😉
Ja też na niego poluję ale do tej pory go nie dorwałam 🙂
Ja ten z Phenome też bardzo lubię 🙂
Jak już pisałam osobiście wolę peelingi mechaniczne, ale ten wygląda naprawdę kusząco. Ech, chyba to będzie kolejny produkt, który zapiszę na swoją chciej listę 😀
Lista rośnie jak się wchodzi do Inez ;D
🙂 oj tam oj tam 🙂
A lista ciągle rośnie ;D
🙂
Moja lista też rośnie i rośnie.. ale trzeba się czasem rozpieścić jakimś cudeńkiem 😀
Polecam 🙂
Swojego czasu nie lubiłam peelingów enzymatycznych ! Miałam wrażenie że one kompletnie nic nie robią ! Ale moja kosmetyczka kategorycznie zabroniła mi używać tych normalnych gdyż przy cerze trądzikowej jedyne co robię to roznoszę sobie prycholki ! Zasmucona odstawiłam peelingi ( chociaż i tak 3-5 x w msc po nie sięgam 😀 ale kiedyś potrafiłam 3-5 x w tygodniu 😀 ) i zauważyłam znaczną poprawę cery ! A ten peeling jest już na mojej chciejce od dłuższego czasu – tylko cena mnie powstrzymuje od tego zakupu 🙁
Ja unikam mocnych zdzieraków, szkoda mi cery 🙂 a enzymatyczne są delikatne i równie dobrze działają 🙂
Dopóki nie trafiłam na peeling Organique to tego dobrego działania w enzymach nie mogłam dostrzec 😀 Ale teraz postaram się odłożyć zamiast na Organique to na ten z Femi 😀
Wygląda smakowicie! Ja z enzymatyków znam tylko Organique. Zwykle sięgam raczej po te mniej lub bardziej drobinkowe. Wtedy czuję najlepiej, że skóra jest oczyszczona. Tym bardziej od chwili gdy zaczęła się przetłuszczać. Lubię to uczucie dogłębnego oczyszczenia 🙂
To mój ulubieniec ♥ Muszę znów go zamówić bo brakuje mi go w mojej pielęgnacji ! 😀
🙂
ja nie mogę trafić na tego z Organque, kiedy jestem w sklepi to go nie ma na stanie :/ ale ciągle wisi na mojej liście zakupowej 🙂 te drobinkowe też mam ale wybieram bardzo delikatne 🙂
Femi zaczęli mnie interesować odkad przeczytałam o tej firmie u GoN, teraz Ty też kusisz 😉 kiedyś z pewnością sięgnę po coś z ich asortymentu 😉
🙂 polecam go bardzo, fajny enzymek 🙂
Nie używałam jeszcze enzymatyków. Ostatnio dostałam i zaopatrzyłam się w twarzowe zdzieraki, więc mam trochę czasu. Przyznam, że zastanawiałam się właśnie nad takim. Dzięki Tobie decyzja już podjęta 🙂
A jakie są Twoje ulubione peelingi?
Do twarzy to wole takie delikatniejsze, drobnoziarniste. Miałam fajny z Yves Rocher z wyciągiem z bambusa i bardzo go lubiłam. A że nie przywiązuje się do jednego produktu to szukam innego. Dostałam z Sorayi, a kupiłam sobie jakiś żelowy owocowy naturalny. Jak sobie nazwę firmy przypomnę to napiszę. Muszę częściej u siebie dodawać recenzje, ale ostatnio mam czas ograniczony. 🙂
Ale że jeść można? 🙂 kosmetyki często swoim zapachem i konsystencją zachęcają do jedzenia, widzę, że tu ktoś o tym pomyślał :))
Niektóre kosmetyki z Lusha tez tak maja scrub do ust trudno sie oprzeć zeby ust nie oblizac nawet czyścik popcornowy jest zjadliwy czytałam u dziewczyn które go używały ja go mam ale nie skusilam sie jeszcze na zjedzenie go 😉
Tak samo jest z nowymi masełkami od Nivea nic tylko jeść ;D
🙂
Tak samo jest z nowymi masełkami Nivea 🙂
😀
O qrcze, to nawet nie wiedziałam. Zdarzyło mi się jakiś kosmetyków spróbować… ale one zdecydowanie nie nadawały się do jedzenia ;)))
🙂 nie wiem nie próbowałam 🙂
Kurcze nie znam tej marki.Ale kosmetyk zachęcający. Aczkolwiek wolę ostre zdzieraki 🙂
Sorry, ale nie wierzę 😉
🙂 poproszę o rozwinięcie wypowiedzi :-*
Aga, nie wierzę, że Ty nie znasz jakiejś marki. :)*
I mnie się zdarza. Znam tak tyle o ile ze słyszenia, ale konkretów żadnych.
Ty jesteś dla mnie skarbnicą wiedzy, stąd moje zdziwienie. Nie chciałam Cię absolutnie urazić :)***
Ale ja absolutnie nie czuję się urażona. Dzięki za komplement :-*
:)*****
🙂 ja z moją cerą ostrożnie podchodzę do takich zdzieraków 🙂
Dla mnie Aguniu są zdecydowanie za delikatne. Właściwie to nie widzę żadnego efektu po zastosowaniu pilingów enzymatycznych. Taka toporna cera mi się trafiła 😉
Tej marki nie znam, aczkolwiek nazwę gdzieś już słyszałam. Lubię peelingi wszelkiego rodzaju. Teraz testuję enzyma z Phenome. Ten, z uwagi na owocowość, bardzo mnie ciekawi. 🙂
Phenome bardzo lubię 🙂 dają podobne u mnie efekty obydwa 🙂
A ten z Ph też stosowałaś 2 razy w tygodniu? Jak szybko zauważyłaś jakieś efekty?
używałam 2 czy razy w tyg , ja widzę efekt od razu : cera jest momentalnie wygładzona 🙂
I jakby pory mniejsze do tego. Mam też mleczko Leav on i też je polubiłam.
o kurczę cena zwala :O a juz myslalam ze sobie fajny peeling sprawie 🙂
🙂 Kiedyś będzie taki czas ,że sobie pozwolisz 🙂
Na pewno kiedyś sobie go kupisz! 😉
Słyszałam o tej marce wiele dobrego )
🙂
Enzymka chyba nie miałam ;O ale lubię owocowe nowinki 🙂
ja lubię enzymki bardzo 🙂
Enzymatycznych peelingów nigdy nie miałam. 😉
Ostatnio zużyłam mikrodermabrazję z Bielendy… O matko, ale to zdziera! 😀
Ja się trochę boję do twarzy takich zdzieraków używać ale do ciała takie najchętniej 🙂
Ja mam to samo, do ciała bardzo lubię mocno zdzierające peelingi, ale w ostatnim czasie twarz wolę traktować delikatniej, odkąd pojawiło się na niej sporo popękanych naczynek :/
dowiedziałam się o Femi za sprawą uroczej blogerki Marty z Geometry of Nature i coraz bardziej mam ochotę na jakiś produkt tej marki, ten peeling enzymatyczny kusi…oj kusi:)
🙂 ja nie znam całej oferty Femi , mam jeszcze krem do ciała wyszczuplający i też dobrze mi służy 🙂
Jak go można jeść, to już wygrał 😀
🙂
Haha, to samo sobie pomyślałam 😉 Mimo wszystko i tak bym go nie spróbowała.. tzn. nie spróbowałabym go zjeść 😀
A ja chyba tak 😀
ja na razie na peelingi nie patrzę. Mam ich za dużo hehehe
🙂 może jaki Ci się skończą zapasy pomyślisz o tym 🙂
Miałam kiedyś próbkę tego peelingu. Bardzo cenię markę Femi.
Kasia, co polecasz z szeregów Femi?
Sporo czasu minęło zanim używałam cokolwiek, więc dokładniej się nie wypowiem, ale bardzo dobre wrażenie pozostawiły ich kremy, pod oczy Optimum, Mus Egzotyczny oraz Detox Bis in Die.
Dziękuję za Twoje typy 🙂
Już kilkukrotnie czytałam o produktach tej firmy i jeszcze nie spotkałam się z negatywną opinią na ich temat. Niestety sama jeszcze nie miałam żadnego kosmetyku Femi, ale może kiedyś na jakiś się skuszę. Póki co jako peelingu enzymatycznego używam czarnego mydła z Organique i jestem z tego rozwiązania bardzo zadowolona 🙂
Podoba mi się w tej marce fakt, że człowiek stosuje dany preparat i jest efekt! Widać różnicę! Czuć że działa…
Mam w planach sprawić Mamie ( i sobie 😉 ten peeling. Przejrze jeszcze oferte kremów. Spotkałam do tej pory same pozytywne recencje produktów Femi i czuję się skuszona 🙂