Sisley Concentré Correcteur Taches – preparat intensywnie korygujący przebarwienia
Mniej lub bardziej rozległe, jaśniejsze lub ciemniejsze… przebarwienia kładą się cieniem na urodzie i są przedmiotem nieustannej troski wielu kobiet.Występują najczęściej na twarzy, dekolcie i dłoniach, mogą pojawiać się z różnych przyczyn:
1) PROMIENIOWANIE UV
Pod wpływem zbyt częstej ekspozycji na promieniowanie UV bez skutecznego zabezpieczenia, niektóre nadmiernie stymulowane melanocyty zaczynają wytwarzać melaninę w sposób nieuporządkowany. Pojawiają się przebarwienia, szczególnie w miejscach najbardziej eksponowanych: na twarzy, dekolcie, przedramionach i ramionach.
2) WOLNE RODNIKI
Stres oksydacyjny może dezorganizować syntezę melaniny przyczyniając się dodatkowo do powstawania przebarwień.
3) NATURALNY PROCES STARZENIA
Z wiekiem, nieprawidłowa praca melanocytów może skutkować miejscowym koncentrowaniem się znacznych ilości melaniny, tworzącej przebarwienie.
4) NIEDOSKONAŁOŚCI SKÓRY
U nastolatków, a niekiedy także u dorosłych o cerze problematycznej mogą pojawiać się przebarwienia pozapalne.
Od ponad 15 lat, Sisley proponuje skuteczne rozwiązania tego problemu, w postaci linii preparatów rozjaśniających SISLEY PHYTO-BLANC. Opracowane specjalnie dla Azjatek, odpowiadają ich nieustannej potrzebie jasnej i idealnie jednolitej cery. Dziś Sisley oferuje nowy preparat przeciw przebarwieniom o miejscowym, ukierunkowanym działaniu, dedykowany wszystkim kobietom, w każdym wieku i dla wszystkich karnacji.
Sisley Concentré Correcteur Taches

Koncentrat ten działa na 3 frontach :
ROZJAŚNIA : zmniejszając wielkość i intensywność przebarwień. Za to zadanie odpowiedzialne są :
* pochodna witaminy C – stabilizowana i uwalniająca się stopniowo
* ekstrakt z rabarbaru – o ukierunkowanym działaniu wewnątrz melanocytu, oddziaływują wspólnie na źródło przebarwień.
* octan witaminy E uzupełnia to synergiczne działanie, przeciwdziałając wolnym rodnikom i ograniczając stres oksydacyjny, który jest jedną z przyczyn powstawania przebarwień.
ZŁUSZCZA : odpowiednie złuszczanie sprzyja rozjaśnieniu przebarwień przyspieszając usuwanie przesyconych melaniną obumarłych komórek naskórka, oraz optymalizując skuteczność działania preparatów pielęgnacyjnych. Formuła SISLEY Concentré Correcteur Taches łączy w sobie 2 składniki pobudzające naturalne złuszczanie naskórka:
- ekstrakt kwiatu opuncji figowej przyspiesza naturalny proces złuszczania warstwy rogowej
- kwas salicylowy zapewnia delikatne działanie złuszczające
KOI : u niektórych osób z cerą problematyczną po wygojeniu stanu zapalnego pozostają plamki, które niekiedy z czasem ciemnieją, zaburzając gładkośc cery. Ten preparat o intensywnym działaniu rozjaśniającym przebarwienia zawiera także zestaw składników o działaniu kojącym: alfa bisabolol pochodzania naturalnego oraz kwas salicylowy.A także: glicerynę pochodzenia roślinnego i olej słonecznikowy o działaniu nawilżającym i odżywczym, olejki eteryczne z szałwii, lawendy i majeranku, odpowiedzialne za naturalny zapach preparatu.

Ergonomiczny design umożliwia punktowe nakładanie preparatu.Kulkowy, stalowy aplikator delikatnie masuje skórę, uwalniając jednocześnie świeży i jedwabisty w konsystencji preparat, który błyskawicznie się wchłania w ściśle określonym miejscu.Bardzo praktyczna forma podania tego kosmetyku umożliwia miejscowe zastosowanie preparatu, który dociera precyzyjnie w wybrane miejsce: na twarzy, szyi, dekolcie, dłoniach…


Delikatna, płynna konsystencja preparatu bardzo szybko się wchłania nie pozostawiając po sobie śladu. Używałam ten kosmetyk już od początku wiosny. Aplikując rano i wieczorem na miejsca, które u mnie szczególnie są podatne na pojawianie się przebarwień. Koncentrat towarzyszył mi również podczas urlopu. Używałam go stosując pod krem z filtrem, a po ekspozycji na słońce wieczorem pod krem pielęgnacyjny. Po powrocie z wakacji nie zaobserwowałam większych przebarwień. Były znacznie mniejsze niż zwykle. Preparat używałam również na miejsca po niedoskonałościach cery, zwykle po miejscowym stanie zapalanym wywołanym niedoskonałością pojawia mi się z czasem przebarwienie, ten koncentrat w bardzo czasie je niweluje.

118 komentarzy
Oj wypróbowałabym! U mnie przeszedłby niezły test!
Ja jestem zadowolona, i fajnie że można punktowo 🙂
Dla mnie to jest najważniejsze, bo nie mam ochoty stosować takiego preparatu i męczyć całą twarz.
to ten idealnie wpisuje się właśnie w takie miejscowe działanie 🙂
Ja mam niewiele przebarwień, ale czasem coś się trafi po lecie:) stosuję na nie miejscowo Mission Perfection Clarins i jest lepiej:)
Szczęściara 🙂
Na szczęście na przebarwienia to nie dla mnie uff
😀
Ciekawy produkt, kuszący a jakże, zresztą forki też kuszą, ja jeszcze używam złotego Clarins także po zużyciu miniaturki z Clarins na przebarwienia, zużywam zapasy ze złotej serii, z EL na przetłuszczenie, jak skończę zacznę następne, chociaż mam testerki z Sisley czekające w kolejce 😉 Zastanawia mnie co jest w tej szkatułce Iza w podobnej trzyma swoje wisiorki kolczyki i nie pamiętam co jeszcze Pozdrawiam serdecznie Wszystkich 😉
Kochana Declore nie znam jeszcze 🙂 Ale Sisleya polecam z czystym sumieniem 🙂 Obecnie wykańczam zapasy z EL i już się nie mogę doczekać, aż z powrotem wrócę do ich pielęgnacji
i tj prawda zacznę Sisleya to ciężko będzie później przejść na coś innego 😉
A ja jeszcze nic z sisleya oprócz puder ask a nie mam?
Kochana, spokojnie 😉 Małymi krokami i wzbogacisz swoją kolekcję 🙂
nie tylko Renia bo ja też 😉
;*
Ja też mam braki kosmetyczne 😀 Origins, Eisenberg i inne 😀
Origins, tak jak już Agnieszce pisałam jestem za, przy następnych zakupach też chętnie przygarnę ;-), Eisenberg jest fajny, delikatny nie miałam chyba stamtąd maseczki 😉
Z Eisa mam maskę tą remodelującą, ale dużo bym chciała przetestować jeszcze innych rzeczy z tej firmy jak chociażby serum do twarzy czy kremidła pod oczy 🙂
żel z Clarins jest fajny 😉 szybko się wchłania i używam go pod makijaż 😉
Z Clarinsa nie wiem nawet który. Ale chętnie bym przygarnęła, tak czy siak 😀
clarins gel contour des yeux
Na pewno w przyszłości przetestuję 🙂 Obecnie wykańczam z EL z serii re-nutriv
no pewnie że tak, ja mam jeszcze Kielhs i Shiseido benefiance i ten żel Clarins na dzień pod makijaż
Shiseido benefiance też mam, ale póki co jeszcze nie użyty 😀 Na Khielsa też mam ochotę 🙂
jest delikatniejszy od Benefiance chociaż na początku wydaje się tłusty ale dość szybko się wchłania
🙂 ja tego Benefianca to tylko na noc 😉
a ja w końcu zamiast EL pielęgnacji tj tonik i mleczko przygarnęłam Clarins
Clarinsa mam serum to z acerolą czy wiśnią na przebarwienia, ale czeka w kolejce. Chciałabym jeszcze taką serię nawilżającą przetestować. Teraz zużywam to serum dwufazowe 15 ml co dostałam gratis kiedyś, – bardzo fajne 🙂
to tak jak u mnie tyle że zużyłam miniaturę tego serum używam złotego serum liftingującego, aha tę niebieską co sobie zostawiłam tylko żel pod oczy,
😉 Ja jeszcze mam dwie serie z Kanebo do zużycia i Sisleya do wykończenia, więc na razie prócz masek i kolorówki (choć i tu niewiele) nic nie będę raczej kupować. Czego trochę żałuję, bo tyyyyle chciałabym przetestować, że szok 🙂
pomalutku i zużyjesz 😉 to prawda wszystko kusi, a teraz mam swoją galerię ale nie ma Sephory tylko Douglas 😉
No pewnie tak 🙂 Do ciała i włosów mam też dużo produktów do zużycia z drogerii, coś już zużywam, ale coś czuję, ze jeszcze długo nic nie kupię 😀
bo kuszą promocjami i człowiek sam nie wie co mu pomoże 😉 też na razie jestem grzeczna chociaż niekiedy się skuszę na jakiś kosmetyk do włosów ale to już z Way beuaty kusi Lanza i Living pro 😉
Hahah dokładnie tak 🙂
Gosiu miłego dzionka:). Masz rację strasznie tym Sisleyem kuszą:).
Miłego również Aniu 😉
Ależ maleństwo ☺moje przebarwienia to niestety plamy i tu mało co pomaga, raczej zabiegi.
oj Bidulko, musiałabyś może przyjrzeć się bliżej pielęgnacji Eisneberg z linii Pure White 🙂
Ależ piękna Sisleyowa kolekcja Kochana 😉
Widzę, że skusiłaś się na ten kremik Confort – jak Ci on? 😉
Miłego dzionka ☺
Wzajemnie Kochana, dziękuję ;*
Ja dzisiaj imprezuje, właśnie jestem w trakcie przygotowań, sałatki, przekąski itp. , już padam☺
Reniu super tyle że szkoda sił,ale później będzie fajnie. 😉
Zaległa impreza urodzinowa? 😉
chyba tak w ubiegłym tygodniu pisała że przekłada 😉
To pewnie tak 🙂
Miłej imprezki Renatko! 🙂
Dziękuję ?
Dokładnie ☺ było super.
Cieszę się Kochana bardzo 🙂 :*
No właśnie, nawet się nie pochwaliła:)
A jak Twój dzień, mój bardzo leniwie.
buziaki.
No nie? 😀 Serum z Sisleya też nasza Aga kupiła i nic nie wiem nawet na ten temat 😀
Kochana, my właśnie wróciliśmy do domu, byliśmy kupić coś drobnego na prezent, na szybko przeszłam przez Douglasa i Sephorę. Widziałam na żywo te cienie nowe z Chanel’a co Aga ostatnio pokazywała, teraz chyba żałuję, że nie kupiłam ;/ Zabieram się za pranie
A jak u Ciebie Kochana?
U mnie już nieco lepiej z zatokami, bo kupiłam w aptece taki zestaw do płukania zatok i mi trochę pomogło. U lekarza nie byłam, bo moja lekarka jest na zwolnieniu.
Przypomniałaś, że muszę wstawić pralkę:).
Przeleciałaś przez D i S i nic???
Kochana idź do lekarza i to nie jest prośba! Koleżanka też się wyleczyła sama i myślała, że już zdrowa, a wczoraj poszła na miesięczne zwolnienie bo jej wyszło bezobjawowe zapalenie płuc… Do lekarza marsz!
Ja mam kupę prania :/ 4 już zrobiłam, jeszcze tak około ze 3 muszę postawić
No właśnie nic 😀 Jesteś ze mnie dumna, prawda? 😀
jak w poniedziałek nie będzie totalnej poprawy to pójdę, przyrzekam:))
Oczywiście, że jestem dumna z Ciebie, a do kiedy masz to embargo?
No mam nadzieję Kochana ;*
No jeszcze chwilę chciałabym wytrzymać 😀 Ale jakbym wygrała w totka albo dostała porządną podwyżkę, to szybko embargo by się skończyło 😀
o jak ja bym wygrała to zapraszam wszystkich do S na weekend:)
A masz już coś na liście takiego co ma pierwszeństwo?
Szczerze mówiąc nie mam nic takiego, co jest mi naprawdę uber super potrzebne, to głównie maseczki z Gerlę ten miodek, ta nowa z GG i liftingująca Chanel Le Lift. I myślałam jeszcze nad tymi cieniami nowymi Chanel, perfumach Boucheron Quatre i zestawie z Shiseido co Aga kiedyś pokazywała na insta. Tak więc co w pierwszej kolejności kupię to nie mam pojęcia 🙂 Zależy na co będę mogła sobie pozwolić 🙂 Listopad to taki miesiąc teraz u mnie, gdzie musiałam buty kupić, płaszcz i jeszcze spodnie bym sobie chciała jakieś ogarnąć więc zakupy kosmetyczne zeszły na drugi plan.
A Ty masz Kochana jakąś chciej listę na teraz?
oj mam:)))
na pewno jakieś maski i krem na noc bym przytuliła:), potem ten cienik Sisleya, ale muszę koniecznie kupić balsam do ust i jakiś peeling do ust bo ostatnio strasznie mam wysuszone. Ale to tylko pobieżna lista.
Kochana a dziś widziałam ten zestaw do ciała z Biotherm. To Tobie Aga kiedyś kupowała, bo już nie pamiętam? On dobry jest?
Sisley sorbet:)
Tak mi go Aga kupowała, na razie użyłam tylko kremu do rąk i jest super. Masło będę próbowała dzisiaj, ale ja miałam balsamy z Biothermu i byłam bardzo zadowolona. A pomarańczowy Therapy Oil, którego w Polsce trudno dorwać, to jeden z najlepszych balsamów jakie używałam jeśli chodzi o nawilżanie.
A jak tak sobie myślałam i chyba jednak przy okazji poproszę Cię o malutką odsypkę tego pudry Sisleya nr 1, jeśli to oczywiście nie problem, ale to naprawdę przy okazji.
To może i pomyślę nad tym Biothermem 🙂
Jasne Kochana ;* Wyślę Ci niedługo 🙂 Bardzo Ci zalezy na czasie? W sensie mam Ci już w poniedziałek wysłać?
Kochana pomyśl o tym Biothermie, a ja Ci jutro dam znać jak to masło.
Nie zależy mi na czasie, to tak przy okazji ale się w ogóle nie śpieszy.
No ten Biotherm może być fajny 🙂 Daj znać czy bardzo tłuste te kosmetyki?
Wyślę niedługo 😉
Kochana wybacz za zmułę, ale pojechaliśmy jeszcze coś odebrać ze sklepu i nam się trochę zeszło
Kochana nic nie szkodzi:))
Jeśli chodzi o balsamy w butelkach to ten biały jest leciutki, a ten w tej pomarańczowej jest nieco bogatszy ale się szybko wchłania.
Kiedyś przetestuję na pewno 🙂 A jak Kochana ten malinowy z Nacomi? Ja swój borówkowy zużyłam i kurcze fajny jest… ale gdyby nie był taki tłusty to byłby idealny jak dla mnie 🙂
Jak mija wieczór?
malinowy fajniusi bardzo:)) ale faktycznie tłuścioszek.
Niedawno wróciłam ze spaceru, teraz troszkę posiedzę przed kompem i nagrywam sobie V of P więc chyba sobie później obejrzę. A TY?
Zakupy ogarnięte, wykąpałam się już, nałożyłam maskę i też siedzę przed kompem. Może w międzyczasie coś sobie poogarniam, żeby doszczętnie tej soboty nie zmarnować 😀 Ogółem nuda Kochana 😉
będę musiała się rozejrzeć za innymi balsami z Biotherm 🙂
Kochana ja jak będę sobie wreszcie zamawiała to La perles Lalique to jak chcesz zamówię i dla Ciebie pomarańczowy balsam Biotherm. Tam on jest w super cenie za ok 90zł 400ml, a jest to jeden z lepszych balsamów jakie używałam. A jego w D czy S bardzo trudno dostać, a jeśli już to tylko w mniejszej pojemności.
A który ten z Sisleya cień?
A wygranej w totka oczywiście życzę z całego serca hihihi 😀 ;*
Jakby co, ja również zapraszam jak mi szczęście dopisze 😀
😉 no tak ja już mam przemyślane na co wydam, autko 😉 większy remont tj sprzęgło, drązek kierowniczy i coś ze wspomaganiem ,ale zawsze coś tam zostanie na uciechy 😉
O to faktycznie sporo roboty Kochana masz przy tym autku. Ale z drugiej strony zrobisz i będziesz miała spokój na jakiś czas 🙂
to prawda idziesz do mechanika to się zawsze co innego przyklei o innych wiedziałam wcześniej ale przesuwam troszkę w czasie i chcę to zrobić etapami, są to części które się zużywają i trzeba je wymieniać 😉
mamy z salonu ale już ma 8 lat drogi takie jakie są też nie wpływają na komfort jazdy 😉
😉 a kto będzie prasował 😉
No oczywiście, że niestety ja 😀
ostatnio była fajna reklama desek do prasowania z panem który prasował 😉 ja dlatego nie kupuje rzeczy co by prasować jak najmniej 😉
To ja zamawiam takiego pana do siebie 😀 Swojemu żelazka bym nie dała.. on ma jakieś koślawe ręce do prasowania i prania akurat 😀
mój men sobie pierze sam, ale jak jest na wyjeździe, jak wraca na dłużej to jakimś cudem kosz się napełnia, to z wygodnictwa, nie obrażając oczywiście nikogo 😉
No jakby mojego nauczyć co z czym i w jakiej temperaturze to by ogarnął. Ale żelazka bym mu nie dała.. jakoś nie mam zaufania w tej materii 😀
jakby musiał to by i prasował, ale w sumie i tak dobrze z nimi mamy 😉
Jasne że tak 🙂 Osobiście nie narzekam 😛
Jak mija wieczór Kochana?
oglądam tv, czytam, pisze ze znajomymi na fb i na blogu oczywiście 😉 raczej wieczór spokojny a jutro do pracy, 😉
Ojej :/ współczuję.. U mnie też spokojnie. Agi nie ma, jaka cisza tu 🙂
ale była na insta 😉 może na zakupach albo dokądś poszła, 😉 jak wróci to się rozwinie rozmowa 😉 ja już dzisiaj zmykam życząc kolorowych snów będe jutro czytać 😉
Zalatane biedactwo, jak nie praca to mnóstwo załatwiania przy nowym lokum. Ciężki okres teraz pewnie ma, u mnie w pracy koleżanka też kończy remontować nowe mieszkanie i z natłoku spraw i obowiązków ledwo co daje radę
to prawda, wszystko na raz, a czas nagli jak chcą na święta już być na swoim 😉
no właśnie jak działą ten preparat? jak dzieciaki był małe to mieli zalecone przez lekarza tzw płukanie zatok i nawet w miarę było
Kochan to co ja mam nazywa się FIXSIN i muszę przyznać, że naprawdę poczułam ulgę. Wczoraj rano miałam tak zapchaną jedną dziurkę, że nie mogłam jej nawet wydmuchać a po dwóch płukaniach widzę znaczną poprawę.
ja przeziębienie leczę chyba już trzeci tydzień
właśnie katar jeszcze się trzyma, głowa trochę przez to pobolewa, antybioyk też był, ale w pracy chorują i tak zatykamy dziurki w dyżurach 😉 Ci co pracują
ja już wyprałam
chyba coś podobnego widziałam na reklamie w tv
mnie bardziej będzie ciągnąć w stronę kolorówki Sisleya
Kolorówka też super 🙂 Choć chwilowo porzuciłam na poczet Guerlain’a
też mam szczegółnie kulki 😉
Ja nawet się zaczęłam ciuteńke malować cieniami 😀 Tym nude z Gerlę co prawda, ale zawsze coś 😀
cieni nie miałam, zapewne spróbuję ich mam na razie jeszcze paletki dwie z Chanel w brązach i popielu, Diora trójki tzw pink-intensywnie ich używam, jak pokończę to z pewnością polecę po pojedyncze Sisley i Guerlain- fajnie obie firmy prezentują 😉
Polecam Kochana 😉 Ale zużyj na razie co masz 🙂 Ja dziś patrzyłam za tymi nowymi Chanel i teraz mam wyrzuty że jednak ich nie kupiłam 😀
czwóreczki te co ma Agnieszka? ja mam z jesiennej edycji w popielu 😉
Tak, te z najnowszej kolekcji, Aga ostatnio je pokazywała 🙂
😉 są ciekawe ale tam jest chyba zieleń dodatkowo aha no nie to są te ze znaczkiem 😉 byłam w Douglasie ale tylko na niuchnięcie zapachu, wszystko pięknie pokazane i kusi ale wiedziałam że i tak nie kupie to weszłam porozmawiałam powymieniałam się informacjami wyszliśmy z myślą że tam wrócę jak będe potrzebować, na razie to czekam na puder Sisley i kuleczki z Guerlain 😉
Nie nie 🙂 Mówię o tej gwiazdkowej chyba kolekcji 🙂 Tam złoty jest i jakieś odcienie burgundu chyba
tak to już wiem które, na razie nic nie kupuje bo opłaty za autko ale to men zasponsorował ja już naprawy i świnka się schowała i znaleźć jej nie idzie ale podkarmie dam cukierki i wyjdzie, opłaty dodatkowe i tak to jest ale wszyscy tak ostatnio kulejemy
U mnie też finansowo nie najlepiej Kochana, taki okres niestety 🙂 Będzie lepiej 😉 Musi być 🙂
pewnie jak mi to znajoma powiedziała jak są to się wydaje i następne przychodzą 😉
Dokładnie 🙂
😉
Agusia chyba ostatnio dba o moje serce bo prezentuje kosmetyki, których ja nie używam, ale prezentuje pięknie:). Oczywiście z tych zdjęć przygarnęłabym co nieco.
A tak poza tym ja Wam mówię Aga jest kosmitką, ja dopiero zasiadam z poranną kawą a ona już zrobiła tyle rzeczy i do tego wygląda jak milion dolarów:).
Miłej soboty dla wszystkich.
Miłego dzionka Aniu ☺
Tobie również Reniu mimo pogody za oknem pięknego dnia:)
hihi, staram się jak mogę Anusia :*
Wczoraj to miałam ciężki dzień 🙂 dziś trochę więcej lenistwa 🙂
zajrzyj na Insta, wpisałam złośliwy:))) komentarz, żeby nie było, że zawsze jestem miła:)
A jak wczorajsze zakupy, ten zestaw Angel wygląda tak cudnie, że aż go zapragnęłam:)
Jak długo mam mieć na buzi pomarańczową GG?
Masz podobny problem jak ja, ostatnio używam kremów z wit C i pomagają. Z Norela też byłam zadowolona, choć nieco wysuszył moją skórę. Myślę, że ten preparat byłby odpowiedni. 🙂 Może po świętach dam radę uzbierać na niego, te przebarwienia ciągle są 🙁 Miłego popołudnia Kochana :***
Polecam Dorotko 🙂
ściskam na miłe popołudnie 🙂
Ale cudeńko 😉 Ostatnio na TVNie był pokazywany ich krem do rąk i babki stwierdziły, ze ładnie pachnie ale nic nie robi 😛
Ja mam dwa ich kremy i jestem bardzo zadowolona 🙂
Przydałoby mi się takie cudeńko 😉
Polecam 🙂
Ooo, myślę, że to byłoby coś dla mnie, choć boję się spojrzeć na cenę! 😀