KERASTASE DERMO- CALM

KERASTASE DERMO- CALM

Maski lub odżwyki do włosów używam codziennie, staram się codziennie wygospodarować conajmniej 15 minut na to by potrzymać maskę na włosach, a często udaje mi się nawet 30 minut. Jestem już tak przyzwyczajona do tego rytuału, że nie stanowi to mnie żadnego problemu.

Maska, którą dziś chcę Wam polecić jest to maska, którą jakiś czas temu dostałam od mamci, a obecnie mam już kolejne opakowanie i na pewno na nim się nie skończy. Uwielbiam tę maskę i póki co każdej innej jaką używam ta stawia bardzo wysoko poprzeczkę. Jest absolutnie genialne i to co robi z moim włosami to mistrzostwo.

KERASTASE DERMO- CALM

Maska kojąca dermo- calm Kersatase to odświeżająca kuracja do wrażliwej skóry głowy i wszystkich rodzajów włosów.

Wycisza podrażnienia, ma relaksujący efekt chłodzenia skóry głowy, pozostawia włosy miękkie i elastyczne.

Pielęgnuje włosy dzięki:

  • Ekstraktowi z kory czarnej wierzby – o właściwościach ochronnych
  • Wyciągowi z mięty – o delikatnym działaniu chłodzącym i łagodzącym
  • Glicerynie – znana ze swoich właściwości nawilżających i odprężających dla komfortu skóry głowy.

KERASTASE DERMO- CALM

Maskę w porcji wielkości orzecha laskowego nakładam na umyte i osuszone ręcznikiem włosy, zaczynając od nasady włosów. Wmasowuję w skórę głowy oraz długości i końce włosów. Pozostawiam na 15 do 30 minut, następnie dokładnie spłukuję.

Maska ma świeży miętowy acz nie nachalny zapach, który wyczuwalny jest tylko podczas nakładania. Bardzo dobrze rozprowadza się na włosach. Po zmyciu włosy są bardzo gładkie, jedwabiste i świecące. Skóra głowy odprężona. Uwielbiam tę maskę! Kondycja moich włosów od kiedy używam tej maski jest dużo lepsza. Włosy są zdrowe, lśniące i nie wypadają.

Polecam serdecznie tę maskę 🙂

Autor

71 komentarzy

      • Trochę nie chce mi się tam znowu jechać, ale może pojadę jutro hmm;) patrzyłam jeszcze na te pomadki Guerlain, fajne są i coś bym wybrała, ale chyba odłożę do następnego razu 🙂 A widziałam właśnie, że Clarins ma jakieś fajne gratisiki 🙂 Jeszcze myślę nad nową limitką Escady Aqua del sol, ale to już bym brała z perfumerii internetowej bo taniej:) Co fajnego z douglasa przytuliłś?:)

  1. Kochana kolejna rzecz, której mogłam spróbować dzięki Tobie:))) u mnie ta maska sprawdzała się bardzo na skórze głowy niestety od połowy długości musiałam nakładać coś mocniejszego. I gdyby nie cena to bym ją kupiła:)

  2. Bardzo lubię tę markę, no może nie wszystkie linie mi odpowiadają, nie wszystkie ich serie, ale zawsze nowinki Kerastase gościły u mnie na półce z kosmetykami pielęgnacyjnymi do włosów, moje włoski wręcz uzależniały się od kosmetyków i innych nie tolerowały do póki nie odnalazłam Saryny Key, teraz mam z Martix odźywkę myjącą do włosków i szampon fioletowy, ale ich połączenie nie przyniosło jakiś efektów-moje włoski wysusza.
    Widziałam najnowsze produkty Kerastase i prawdopodobnie sięgnę po nie 😉 chociaż odźywki do mycia w piance też mnie kuszą 😉
    Z tej serii używałam szamponu do włosków ;-), bardzo lubię czerwoną maskę do włosów koloryzowanych, po zabiegach chemicznych typu rozjaśnianie wręcz chłoną maskę włoski.

  3. Hej Dziewczeta 🙂 :*
    Bardzo zainteresowalas mnie Agus ta maseczka. 🙂
    Chetnie ja wyprobuje. 🙂
    Milego wieczoru Kochane! 🙂 :* Jak dobrze, ze juz weekend, bo padam na twarz. Ciezki tydzien za mna.

Write A Comment