KIELH’S Amino Acid Shampoo – szampon z aminokwasami

Markę Kielh’s dopiero poznaję , choć miałam okazję używać tylko niektórych kosmetyków jakie oferuje marka , z każdego jestem bardzo zadowolona i z przyjemnością sięgam po kolejne. Z szamponami do włosów, jest jak z każdym innym kosmetykiem. Każdy z nas ma inne oczekiwania i problemy z jakimi się boryka. Moje włosy są suche, myję je codziennie i suszę suszarką. Dlatego dbając o ich dobrą kondycję starannie dobieram kosmetyki pielęgnacyjne. Moje włosy są nie tylko suche ale i mają tendencję do wypadania, co w głównej mierze wywołane jest chorą tarczycą. Dlatego też przy wyborze szamponów kieruję się różnymi składnikami i mam w użyciu zawsze kilka tak aby każdego dnia dostarczyć im odpowiednie składniki odżywcze. Jakiś czas temu zaczęłam używać szamponu KIELH’S Amino Acid Shampoo – szampon z aminokwasami . Dziś już jestem po skończeniu całej butelki i przyszedł czas na recenzję .

KIELH'S Amino Acid Shampoo - szampon z aminokwasami
KIELH’S Amino Acid Shampoo – szampon z aminokwasami

 

Pierwsze na co zwróciłam uwagę zapoznając się z tym produktem to oczywiście zapach. Jako ,że jestem wielką fanką zapachu kokosu w każdym kosmetyku, ten nie mógł ujść mojej uwadze. Jeden z najbardziej naturalnych kokosowych zapachów z jakim się spotkałam przy kosmetykach. Delikatny, nienachalny … taki czysty , jak mleczko kokosowe nieskażone żadną chemią… Idealny zapach kokosu.  Szampon zamknięty jest w butli o pojemności 250ml. Butelka niczym szczególnym nie wyróżniająca się wypełniona jest, bardzo skutecznie oczyszczającym włosy  , a jednocześnie bardzo delikatnym szamponem.

KIELH'S Amino Acid Shampoo - szampon z aminokwasami
KIELH’S Amino Acid Shampoo – szampon z aminokwasami
KIELH'S Amino Acid Shampoo - szampon z aminokwasami
KIELH’S Amino Acid Shampoo – szampon z aminokwasami

Przezroczysta formuła, delikatnie żelowa postać świetnie się pieni i dobrze rozprowadza na włosach. Po spłukaniu włosy nawet bez użycia odżywki są gładkie i bardzo dobrze się rozczesują. Po wysuszeniu włosy są lśniące, zdyscyplinowane i podatne na układanie. KIELH’S Amino Acid Shampoo – szampon z aminokwasami  nie podrażnia skóry głowy,  nie wywołuje łupieżu i świetnie pielęgnuje moje włosy. Jest szampon , po który z największą przyjemnością sięgnę kolejny raz. Jest to kosmetyk bardzo wydajny.

Formuła opiera się na kompozycji delikatnych aminokwasów i czystego oleju kokosowego

KIELH’S Amino Acid Shampoo – szampon z aminokwasami 250ml/ 72zł

Polecam serdecznie ! 

Autor

119 komentarzy

  1. Przyznam się bez bicia, że widzę go pierwszy raz. Pewna jestem, że w zapachu bym się zakochała 🙂 Moje włosy nie są suche, raczej przetłuszczające się. Nie suszę w ogóle suszarką ani nie prostuję i nie kręcę 😀 Żyją własnym życiem.

  2. Jak kokosowy to też i mój 😉 bardzo lubię kokosowe zapachy, te prawdziwe oczywiście, od sztucznego kokosa boli mnie głowa. Ja ostatnio zdecydowałam się na dość radykalne zmiany na głowie 😉 pierwszy raz od 10 lat fryzjer nie użył do koloryzacji rozjaśniacza, zdecydowałam się na przyciemnienie włosów do chłodnego beżowego blondu i bardzo dobrze się w nim czuję 🙂 no i długość skróciłam o 10cm 🙂 i dlatego teraz badam rynek włosowy i szukam odpowiednich kosmetyków dla siebie do włosów farbowanych, a nie rozjaśnianych 🙂 maski od Ciebie są genialne 🙂

          • Małgosia

            ha ha skad ja to znam, niewierny Tomasz się w nas oddzywa

          • hihi 🙂 jeszcze kolorowe kosmetyki szybciej kupię bez oglądania ale pielęgnację raczej muszę sprawdzić 🙂

          • Małgosia

            wolę sprawdzić wszystko ale nie kiedy kieruje się opinią innych i też kupuję, bo jak nie ma testera a coś jest fajnego ciekawego to czemu nie, bardziej pielęgnacja kupowana jest bez testowania
            chciałam kuknąć na kolory lakierków i nic nie mieli w Sephorze, pojechałam pooglądać i po butki

          • a widzisz to u mnie odwrotnie , szybciej kolorówkę kupię, poza podkładem oczywiście 🙂
            Kupiłaś butki?

          • Małgosia

            tak, lasockiego fajne z kokardką, coś nazwzór balerinek ale mam czas na ewentualną wymiankę w razie jakby się okazało że nie pasują bo przypuchną nóżki

          • Małgosia

            jedne mam czarne z delikatną malutką koturenką i oczywiście kokardką a te są badziej w kollorze mysiego brązu fajniusie ale są dopasowane i są obawy że jak przypuchnie noga to nie wejdzie but
            jedne i drugie to SYNTIA 01

          • aha, wiesz, że zajrzę tam w tygodniu 🙂 mój w tamtym roku kupił sobie piękne, solidne buty 🙂

          • Małgosia

            są wygodne, mam problem z jednym rosnącym haluksem a lasocki nie wszystkie buciki ma fajne trzeba szukać a warto, do tego skórzane ja kupowałam w CCC można wejść na ich stronkę i pooglądać w tamtym roku kupowałam jakoś przed świętami wielkanocnymi czerwone czólenka ale były twarde
            i niewygodne, ja chodzę dużo i jeżdże więc but musi być dobry- już nie raz wtopiłam

          • rozumiem, ja nie chodzę aż tak dużo ale też muszę mieć wygodne butki bo też mam problem z haluksami, jeden większy drugi mniejszy ale czasem bolą okrutnie :/

          • Małgosia

            byłam dzisiaj na tym zabiegu utwardzania, ratowania pazurkó IBX system, ciekawe ale też się dowiedziałąm kilku rzeczy ciekawe jest serum z Arcady ponoć nie pachnie rewelacyjnie ale są rezultaty,
            mam zrobioną pielęgnację rąk i posmarowane balsamem OPI o zapachu lawendy orchidei lub jaśminu zabieg miałam ponad dwie godz temu a łapki nadal pachną

          • ciekawa jestem tych Twoich pazurków, a powiedz mi to jakiś kolor daje ? nie znam tego systemu w ogóle :/
            Nie wiedziałam ,że OPI ma kremy do rąk, jak będę w Sepohrze to sprawdzę czy mają 🙂

          • Małgosia

            ja jeszcze nie byłam na stonce z opi,
            nie ma ogóle ani kolorku ani połysku
            są dużo twardsze

          • aha, myślałam ,ze to może coś na zasadzie żelowych paznokci, że można jakiś kolor jeszcze dać 🙂 a można malować paznokcie po tym ?

          • Małgosia

            później możesz nałożyć odżywkę lakier podkład no chyba że samą odżywkę to wtedy błszczeć będą ciekawe jest to serum z Arkady

          • Małgosia

            tj zmycie lakieru odtłuszczenie nakładanie dwóch rodzajów odżywek podgrzewały się pod lampką i do lampy uv i tak kilka razy

          • ale to tak z tym serum Arkady trzeba robić ? ja myślałam ,że tylko smarować wystarczy 🙂

          • Małgosia

            w sumie przeznaczenia ma dwa
            do paznokci wrastających i do skóry trądzikowej jest z drzewem herbacianym ponoć nie pachnie rewelacyjnie jest też z kolagenem

          • tak, tak czytałam właśnie ,że jego działanie opiera się na syntezie kolagenu właśnie i to mnie przekonuje 🙂 tylko to naświetlanie lampą, ja myślałam że w warunkach domowych można swobodnie używać 🙂

          • Małgosia

            ponoć nie do końca i to też długo nie może trwać kuracja bo jest efekt odwrotny do zamierzonego
            aha kupiłam sobie z vichy olejek tzw micelarny, fajnie pachnie tyle że pompka mnie tochę denerwuje trzeba uważać bo się za dużo wylewa

          • aha, to już sama nie wiem ….
            nie wiedziałam ,że Vichy ma teraz olejki micelarne 🙂 już dawno nic nie kupowałam z tej marki 🙂 a jak doczyszcza ?

          • Małgosia

            na razie był pierwszy test,nie mogę się czeiać ale zostawia delikatny film, mgiełkę na oku, delikatny olejek fajny zapach, znalazłam reklamę w prasie kobiecej

          • sprawdzę jak będę w SuperPharm na pewno , z ciekawości choćby 🙂 ja używam Sisley i Biodermę 🙂

          • Małgosia

            ja lubię jak coś delikatnie pachnie tak też było z la roche pasay

          • Małgosia

            nie nie chodziło o te preparaty z IBX system że do lampki a serum to chyba jak odżywki wokół paznokcia

          • Małgosia

            mnie się robi jeden na lewej nodze czasamo boli ale też zaczyna boleć prawa z tym że na niej haluxa nie mam, dostałąm ostatnio też ulotkę i prawdopodobnie ruszę do Krakowa po uprzednim umówieniu się na wizytę, na razie umóilam się ponownie na paznokcie i na haluksie tworzy mi się twarda skóra i to będzie ściągane

          • Małgosia

            weszłam na stronę i czytałąm o tym serum Arkady no nie powiem ciekawe i oglądałam fotki

          • Renata A.

            jak juz coś zamówię przez internet to to co wcześniej sprawdziłam:))

          • Angelika

            Ja dosyć często w ciemno kupuję, ale to raczej z “polecenia”. Np z Twojego bloga 😀 Albo od Pani z Douglasa, jak mocno poleca i niemal daje sobie głowę obciąć, że mi będzie odpowiadało 😉

          • Angelika

            Oj dużo kosmetyków mi wpadło dzięki Twojemu blogowi, duuużo 🙂
            Z czego mój mężczyzna raczej nie skacze z radości, zwłaszcza, że ostatnio mi skręcał nową szafkę na kosmetyki 😀

  3. no to super, ja dokańczam swoje z Kevina Murphy, skłąniam się do zakupu z Insight szamonu i chyba serum, i ciągnie mnie ten living proof, lanza też jest ciekawa, moje włoski są poddawane koloryzacji dlatego też są suche, delikatne i jak to powiedział fryzjer przyklapnięte i do tego mam tendencje do przetłuszczania się skóry głowy-używam co jakiś czas peelingu z Phenome, aha znalazł się ciekawy produkt z Vichy micelar o konsystencji oliwki

    • 🙂 Już poczytałam o Living Proof i też mi się widzi 🙂 ja farbuję ale Castnigiem 🙂 a Ty pewnie jak u fryzjera to z amoniakiem 😕 Ja już właśnie skończyłam ten peeling Phenome , a orientujesz się czy jeszcze jakaś marka ma takie peelingo do włosów?

      Fajny jest to prawda 🙂 ja dałam mojej mamci odlewkę na spróbę i też bardzo zadowolona 🙂 a ładnie Ci się rozprowadza na nim korektor pod oczy ? używasz go na noc czy dzień ?

        • najbardziej jestem zadowolona z prepatratu do stylizacji, angel fajnie rozjaśnia mi włoski, szampon plumping jest w porządku, odżywka na objętość i przeciw wypadaniu- też się u mnie sprawdza, żeby jeszcze była możliwość lepszego rozczesywania mokrych włosków, kupię napewno ponownie, ale teraz ciągnie mnie jeszcze do innych

          • Angelika

            Produkty do stylizacji mają dobre (mam Smooth -emulsję do wygładzania włosów, piankę na objętość i lakier i inne), szampony i odżywki też, ja jak wykończę te i pozostałe “drogeryjne” szampony to przerzucam się na Sensai, odżywka i szampon już czekają w kolejce, po pierwszym użyciu byłam zachwycona :):)

          • Małgosia

            znam Kanebo -używałam, ciekawe są ,
            fajny mieli szampon oczyszczający
            mnie ciągnie w stronę living proof, lanza
            i insight serie przeciw wypadaniu włosków
            Kanebo ma ciekawe produkty do pielęgnacji

          • Angelika

            Z Kanebo szampony i odżywki mają świetne <3 Nie wiem nawet, czy nie pokusiłabym się o stwierdzenie, że nawet lepsze od Kevin Murphy. Chociaż może to złudzenie, moje włosy są wybredne.

          • Angelika

            Gdzie w ogóle można kupić te szampony? Są w S lub D dostępne? Czy trzeba jeździć specjalnie do sklepu firmowego?

          • Angelika

            Ja Kanebo całe kocham za wszystko 🙂 Chociaż ostatnio mam fazę na Sisleya. Ale Sensai ma naprawdę świetną pielęgnację! Ostatnio do mojej kolekcji dołączyła maseczka Cellular Performance i przepadłam 😀

          • Małgosia

            używaam lotionu, emuls, bazy, kolorówkę mam

          • Angelika

            Potwierdzam, wspaniałe kosmetyki 😉

          • Małgosia

            i zapomniało się, ciekawa jest baza pod cienie na powieki, puder matujący sobie chwalę

          • pianka na objętość i mi by się przydała, choć powiem Ci, że mam obecnie świetny mus do układania włosów, co to właśnie też je zwiększa na objętości z Natura Siberica 🙂

          • Małgosia

            z tego akurat nie znam ale miałam z rosyjskich balsam z wyciąggiem z pijawki aha dostałam małą próbkę z klorane z chininą

          • pamiętam te Twoje pijawki, Ty to lubisz takie nowalijki 🙂 ja uwielbiam ten Klorane z chininą, zapach mi tylko mało odpowiada ale działanie przeciw wypadaniu włosów genialne 🙂

          • Małgosia

            mnie jakby chciały zgęstnieć to bym była happy

          • to nie znam takiego, tylko te na objętość, ale mi po klorane rośnie mnóstwo nowych włosów 🙂

          • postaram się dorwać Ci jakąś miniaturkę to wyślę 🙂 tylko ,że on bardzo męsko pachnie i włosy są sztywne po nim, ma się wrażenie jakby trzymał włosy przy skórze głowy 🙂

          • Małgosia

            już dorwałam w aptece, ale za chęci też dziękuję

          • jedna saszetka pewnie niewiele Ci powie ale będę miała na uwadze aby podesłać Ci większe 🙂

          • Angelika

            Klorane nie miałam, ale jak piszesz, że pomaga na wypadanie włosów to jestem w stanie i niemiły zapaszek znieść 😛

          • Angelika

            Jak tylko uszczuplę trochę swoje zapasy do włosów to chętnie wypróbuję tej Natury 😉
            Ta pianka z kevina na objętość jest bardzo fajna, nie lepi włosów, faktycznie odbija od nasady (a włosy mam długie, grube i jest ich dużo, więc to nie lada wyzwanie :P). Tylko, że Kevin ma równie “specyficzne” zapachy jak Sisley.

          • Małgosia

            Angelika ma angel regenerujący i zwiększający objętość ja mam do blond chyba odżywczy

          • aha, to będę już wiedzieć , kurka, jest tyle tych serii ,że już się pogubiłam ale zaczynam kumać 🙂

  4. Nie wiedziałam, że mają też kosmetyki włosowe 😉
    Z Kielhs bardzo mnie kuszą kosmetyki do pielęgnacji twarzy, szczególnie preciwzmarszczkowe serum z witaminą C, ale na razie nie mam do marki dostępu 🙂

Write A Comment