COLLISTAR TALASSO-SCRUB UJĘDRNIAJĄCY PEELING DO CIAŁA
Peeling do ciała z ekstraktem z wiśni , olejkami esencjonalnymi i sproszkowanymi pestkami wiśni.

Kocham peelingi Collistar i są to najlepsze jakie miałam okazję używać. Znam wiele dobrych ale te marki Collistar są najlepsze z najlepszych i stawiają innym peelingom bardzo wysoko poprzeczkę. Te peelingi poznałam kilka lat temu i od tamtej pory używam regularnie. Jak tylko pojawiają się zajawki nowości Collistar moje oczy wypatrują peelingu. Miałam już wszystkie peelingi jakie do tej pory marka stworzyła i z każdym się bardzo polubiłam. Uwielbiam jak kosmetyki do ciała pięknie pachną. W tamtym roku Collistar zaproponował wersję z →sycylijską pomarańczą← , która od razu stała się moją ulubioną właśnie ze względu na zapach gdyż działanie peelingujące i pielęgnacyjne w każdej wersji są takie same – doskonałe !
COLLISTAR TALASSO-SCRUB UJĘDRNIAJĄCY PEELING DO CIAŁA to najnowszy peeling, który swoją premierę miał niedawno. Wypatrywałam go już od chwili gdy po raz pierwszy miałam okazję go poznać na→ konferencji marki Collistar ← ,w końcu pojawił się w sprzedaży, a ja bez chwili wahania kupiłam.

COLLISTAR TALASSO-SCRUB UJĘDRNIAJĄCY PEELING DO CIAŁA to innowacyjny produkt, który łączy korzyści terapii talasso i skutecznie ujędrniające składniki aktywne. Zamknięty , w dużym plastykowy słoiku, do produktu dołączona jest szpatułka, która ułatwia wydobywanie peelingu.
Detoksykujące i wzmacniające działanie peelingu doskonale oczyszcza, wygładza skórę, poprawia jej kondycję poprzez właściwości ujędrniające i nawilżające. Na zdjęciu poniżej możecie zobaczyć warstwę oleistą tego peelingu, która zapewnia świetnie nawilżenie.

Peeling dzięki zawartości mieszanki soli morskiej, czerwonej hawajskiej soli i sproszkowanych pestek wiśni , złuszcza, odtruwa, oczyszcza i wygładza. Olej wiśniowy i ekstrakt z alg Padina Pavonica , wzmacnia, ujędrnia i wyrównuje koloryt skory. Wiśnia, jojoba i oleje z kiełków pszenicy pozostawiają skórę miękką i jedwabiście gładką. Esencjonalne olejki z grejpfruta i bergamotki stymulują skórę, wzmacniając efekt peelingu.
Peeling jak każdy inny marki Collistar jest killerem w swoim działaniu. Dość duże i ostre drobinki ścierające świetnie usuwają martwy naskórek i stymulują krążenie. Skóra zaraz po zabiegu jest zaczerwieniona i idealnie gładka.Olejki zawarte w tym produkcie zapewniają maksymalny stopień nawilżenia, taki, że nie ma potrzeby używać żadnego balsamu czy masła do ciała. Skóra po użyciu tego peelingu jest ładnie napięta i ujędrniona. Dla uzyskania maksymalnego efektu peelingującego można użyć na suchą skórę, dla lżejszego na wilgotną skórę. W obydwu przypadkach peeling bardzo dobrze spełnia swoje zadanie. To kolejna bardzo dobra propozycja marki Collistar do pielęgnacji ciała! Podczas aplikacji towarzyszy piękny, dość intensywny zapach, który stanowi doskonałe tło dla tej chwili przyjemności tylko dla siebie.

Jeśli nie mieliście okazji poznać jeszcze żadnego peelingu marki Collistar polecam zacząć swoją przygodę od tego właśnie! Dla mnie to najlepsza wersja peelingu tej marki! Choć wielbię każdą, te dwie ostatnie, z sycylijską pomarańczą i z wiśnią są moimi ulubionymi ever !
Przyznać się 😉 Kto jeszcze nie miał peelingu Collistar ? będę namolnie namawiać do wypróbowania 🙂
154 komentarze
Ciekawi mnie ten zapaszek;) Ja miałam ten pomarańczowy od Ciebie i próbkę jakiegoś dziwnego, leśnego jakby:D
mi się widzi 😀 wiesz jak ja kocham wszystko ci pięknie pachnie i to tak jedzeniowo 🙂
Pewnie Eucaliptusowy też miałaś 🙂 mi on zapachowo najmniej podchodzi 😛
No jedzeniowe najlepsze:D
Tak tamten taki fuj zapach 😀 nie mój w każdym razie 😉
😀
tak tamtem taki lasem mi jakoś pachnie, choć lubię ten zapach ale na spacerach tylko 🙂
Wygląda jak smakowity sorbet 😉 Nie przepadam jednak za peelingami solnymi, wolę te cukrowe, ponieważ solne potrafią podrażnić.
dokładnie 😀 i pachnie równie smakowicie 🙂
Przy okazji używania tego , może trochę poszczypać , zwłaszcza po depilacji 🙂 ale nie drażni to jakoś szczególnie 🙂
Nie lubie kosmetyków o zapachu owocowym
a jakie wolisz Aguś ?
Kwiatowe i morskie leśne
Miałam ten pomarańczowy w małej wersji i jakoś nie zrobił na mnie wrażenia, chyba wylał mi się ten olejek i dlatego:( ale ten wiśniowy wygląda super. pozdrawiam. Ania.
Mam pytanie z innej beczki o olejek Clarinsa do ust, czy ten żółty jest bardzo miodowy jeśli chodzi o zapach i smak?
możliwe 🙂 ja te dwa najbardziej lubię ze wzgldu na zapach choć każdy dobrze działa 🙂
Nie ten zółty nie jest jakoś bardzo miodowy, ma też mirabelkę, która chyba trochę łagodzi 🙂
Ja nie miałam, ale kusi 😀
To polecam serdecznie 🙂
Ja mam ten anti aqua:) fajny:)
Bardzo lubię też peelingi ze Starej Mydlarni, cukrowe, takie w dużych opakowaniach- świetne:)
🙂 fajny , fajny 🙂
Już chyba rozmawiałaśmy o nich 🙂 ja je kojarzę ze strony Douglas 🙂 ale nie miałam w użyciu jeszcze 🙂 jakiś szczególnie polecasz Reniu ?
dostępne są w drogeriach Natura: uwieliam Białą i Czarna czekoladę- do zjedzenia:)
i mocno zdzierają:)
udało sie kupić CC?
a to zajrzę tam 🙂 dzięki 😀
Kochana, okazało się ,że jest CC ale stara wersja i ani słychu ani widu nowej… kurka tak byłam napalona jak szczerabty na suchary i lipa 😛
Kupiłam zestaw Sensai , taki starter – lotion, emulsja , olejek do oczyszczania i krem do mycia twarzy:)
o kurczę, no wiesz co
z sensai to mam na razie tylko puderek, a ten zestawik to w jakiej cenie?
399zł ja kupiłam z rabatem 20% 🙂
a cena za ten lotion i emulsję , bo to są pełnowymiarowe produkty wychodzi więcej jakoś niż w zestawie 🙂
to fajnie, że masz taką możliwość
jakbyś coś kiedyś potrzebowała to pisz śmiało 🙂
🙂
cena emulsji o lie dobrze pamiętam ok. 400 żł lotion 269 zł za opakowania dość spore ponad 100 ml są wydajne
a to dobre
😀
to są b. dobre kosmetyki i mają dwu etapowy system oczyszczania twarzy,
maseczka co ją można użyć do mycia też jest ciekawa pisałyśmy o niej niedawno
a ja jeszcze sensai nic nie miałąm, nadrobię zaległości jak skończę zbierać pkt w S 🙂
była perfumeria w Katowicach Amanda i tam po raz pierwszy miałam kontakt z kosmetykami Kanebo dla mnie były znacznie delikatniejsze od Shiseido chociaż te kosmetyki też sobie chwalę
shideido lubię i pielęgnację i kolorówkę
ja też 😀
fajniutkie i w znośnych cenach:) a co powiesz Aguś o kremach do twarzy beneficiance
żałuję właśnie , że nie wziełam teraz jak był w takim fajnym zestawie z kosmetyczką i miniatrukami, nie miałam Kochana pełnowymiarowego nigdy ale miniatur bardzo dużo zużyłam i sobie chwalę , teraz mam jeszcze trochę pielęgnacji do twarzy i nie skupiam się ale tego zestawu żałuję tym bardziej że był w nim fajny lotion, ktory uwielbiam 🙂
Cała seria jest fajna, działa przeciwzmarszczkowo, jedna z lepiej sprzedających się linii 🙂
właśnie o tym zestawie myślałam, szkoda tylko że jest tam krem na dzień a nie na noc
pielęgnacja fajna delikatny kwiatowy zapach- nie pamiętam dokładnie jakiego kwiatu, do tego opływowa buteleczka z lotionem
tak , bardzo ładnie się prezentują 🙂
u mnie we Wro chyba nigdzie indziej nie było nigdy jak w perfumerii S i D 🙂
hihi, pomożemy Ci uzbierać szybciej żebyś wreszcie mogła zapuścić się do D 😀
kochaniutka moja:)))))
teraz skupiam się na Małgosi bo czas goni ale potem Ty jesteś 🙂
:))
😉
oj humorek dopisuje i super
liner jest bardzo fajny, wymienne naboje posiada, mam go już kilka lat i służy mi dość długo ale muszę kupić wkład do niego- a u Betinki nie było, jak pisałam do niej jakiś czas temu, i ponownie zacząć robić kreseczki na powiekach
jest świetny ten liner ! żałuję ,że go dziś nie wziełam 😛 podjadę w tygodniu na bank po niego , jaki masz czarny ? ja chyba wezmę ciemno brązowy :))
kurcze, a ja nie umię kresek robić, kupiłam liner z S żeby się nauczyć i wychodzi mi koszmarnie
ten jest rzeczywiście prosty w obsłudze i ma ekstra cienki koniec więc ładnie można wyciągnąć tą kreskę :))
ja też mam z takim cieniutkim, ale to chyba przez zmarszki na powiece tak mi ciężko idzie
musisz trochę powiekę naciągnąć 🙂 mi też nie zawsze wyjdzie tak jak bym chciała mimo tego ,że przy każdym makijażu robię kreskę, choć częściej kredką albo cieniem a z tymi prościej 🙂
czarny nabój i złote opakowanie nowsza wersja jest w kolorze czarnym
tak, tak ja właśnie w czarnym opakowaniu dziś już oglądałąm 🙂
tak czarny z prążkami złotymi przy nakrętce, nie mogłam go zlokalizować a tu u Izy w pudełeczku sobie siedzi, fajną ma aplikację, porcja tuszu wyciskana jak przy korektorze i nie za każdym razem przeba przyciskać 😉
pewnie że wypróbuję dlaczego nie-i do tego ujędrnia napewno sprawdzę jego działanie, i do tego ma łopatkę.
I ja mogę również zaproponować wypróbowanie peelingu rosmanowskiego z serii beauty wellnes jest w małym słoiczku plastikowym i z Bielenda profesjonal peeling z czerwonym winem pozosawia na skórze nałuszczenie ;-))) do nich chęnie zawsze wracam ;-)))
🙂 ja kocham te peelingi 🙂
Pamiętam o nich Małgosiu:) a z Bielendy kiedyś miałam ale taki drogeryjny, nie z linii profesjonal 🙂 będę musiała się i za nimi rozejrzeć 🙂
W końcu nie wziełam tego drugie zestawu EL, dostałam jakieś miniaturki do zakupów w D i jest ok 🙂
Może jeszcze przed latem będą jakieś inne 🙂
Kupiłam sobie ten zestaw Sensai 🙂 co to go Angelika polecała i zabieram się za testy 🙂
Kanebo sensay powinien pasować 😉 pewnie może coś innego też wymyślą
zytałam o zestawiku z Kanebo w nowym HOT albo cosmopolitan, później weszłąm na stronę douglas, a pielęgnację ijak i makijażowe kosmetyki z Kanebo miło wspominam ale jest tyle nowinek na rynku że przepadam a może jakby Kanebo było w Sephorze to też chętnie bym po nie sięgała
nie ma w S 😛
Kochana skuszę się jeszcze na ten liner co polecałyście, dziś testowałam go w D i jest rzeczywiście rewelacyjny 🙂
tyle że nie jest wodoodporny
ale kreseczki wychodzą super
ja nie muszę mieć wodoodpornego 🙂
no to spokojnie, jest w porządku liner 😉
🙂 kupię go na bank 😀
😉 cieszę się że przypasował
mam go na okach i co jakiś czas zerkam do lusterka 🙂
no mam nadzieję, nie udało mi się kupić CC Chanel bo się okazało ,że nie ma jeszcze 😛
zapomniałąm nawet kuknąć czy są nowe kulki z Guerlaina, dostałam tylko testerek 50 z Eisenberga upomniałam się o punkciki i poleciałam do sklepiku fryzjerskiego i dostałam ale już tylko maseczki testerki, podzwonię za nim, popytam czy nie ma u nas a testerek chciaż mieli?
nie było kulek i u mnie dziewczyny nie wiedzą czy będą i kiedy :/
Czyli co naliczyli Ci te punkty? super 🙂
jakie maseczki wziełaś w próbkach ?
na razie spisali skan rachunku zrobili i mam do nich zadzwonić w poniedziałek dam znać napweno co dalej 😉 jestem dobrej myśli
do włoskó z Serena KEY tę maskę co mam szampon i odżywkę, wzięłam z myślą o innych 😉
super 🙂 daj znać jak maska koniecznie 🙂
Ja dziś drugie podejście robię do stóp 🙂
polecam kosmetyki gehwol mam balsam z kasztanowcem rumiankiem i chyba szałwią, do peelingu z Phenome jeszcze nie dotarłam wprawdzie próbkę dostałam, jak będę mieć ku końcowi denka to napewno pojawię się w Phenome i dam wcześniej znać, na razie nie wszystko było, a ostatnio to tylko Sephora i do domku
maska jest w porządku, to ta co ją sobie chwaliłam ale nie mieli mniejszych i spodobała mi się do włosków koloryzowanych ale testerka nie mieli
aha 🙂 no ciekawa jestem może też uda mi się gdzieś dorwać próbkę:)
mam i jak coś więcej przychomikuję to wyśle z innymi 😉
w prasie piszą z miesięcznym wyprzedzeniem conajmniej
no właśnie, kuszą za szybko:)
i to właśnie wkurza kobiety ze sklepu ale czy to nasza wina że chcemy coś szybciej mieć ;-))
no właśnie:D ja kupiłam wczoraj kilka gazetek i będę czytać , może wyszperam coś ciekawego jeszcze 🙂
😉
kupuję HOT, cosmo, shape ale nie za często jakieś sportowe gazety
ja też te kupiłam plus Panią , Twój styl i Elle 🙂
Avanti
czytałam jakiś czas temu, były fajne teraz napewno też
wiesz, ja nie zawsze czytam najczęściej przeglądam tylko 🙂
hi hi najczęciej modę i urodę no chyba że coś przykłuje uwagę
dokładnie to właśnie a nawet częściej urodę jak modę 🙂
coś się znajdzie ciekawego, coś się przeczyta i już ciągnie do nowości 😉
nie wiem kiedy minął mi ten dzień dzisiaj 🙂 migusiem 🙂
ja do pracy dzisiaj do 14.30, a wczoraj oglądałam z Kacprem filmy, z wami na blogu popisałam , to prawda dzień się szybko skończył
no to smaka narobili to tak jak mnie kuleczkami chcę je chociaż zobaczyć
no narobili, narobili 🙂
Małgosiu Kochana, czy TY masz numer do Silesi w Katowicach do Douglasa i Sephory ? podobno jest tam już CC Chanel 🙂
32-793-72-88
Ja nie miałam:-P I wcale się tego nie wstydzę.
bo nie ma czego się wstydzić Aguś 🙂 ja tylko namawiam na wypróbowanie bo warto 🙂
Sorry Aga to tak z przekory 😛 Taki czarny żarcik, bo nie mam nic złego na myśli. Ktoś mi wczoraj bardzo humor popsuł 🙁
Spoko 😀
Ich kosmetyki pachną tak, że łyżkami można by jeść 🙂
hihi, nawet dołączają szpatułkę 😀
to z myślą o takich klientkach jak ja 🙂
hihi 🙂 i Ja i ja 🙂
dobrze że z plastiku bo jakby z drewna to i owszem ale musiało by być czymś pokryte pomalwae bo inaczej to gęsia skórak na rękach by była
Ja nie miałam ! ;D ale w przyszłym miesiącu zajrzę sobie by obejrzeć ich pomadki 😉 Dobrze napisałaś, że tam jest wiśnia bo mi wygląda na zmiksowane truskawki <3 ;D
🙂 większości z jedzeniem się kojarzy 😀 a tak swoją drogą zjadłabym truskawek , tyle ,że nie mam i nie chce mi się ruszać 😛
trzeba się pocieszać że jeszcze nie smakują słoneczkiem
o to to to 🙂 ale zjadłabym tak czy siak 🙂 smaka mi narobiła Justyś 🙂
Sklepowe nie ;D moje na ogródku maja tyle kwiatków, ze ho ho <3 ;D Co złego to nie ja ;*
Oj to już niebawem będziesz miała mnóstwo owoców 😀 wpadam jak nic 🙂
Będę czekać 😛
😀 :*** wiedziałam ,że mogę na Ciebie liczyć 🙂
<3 ;D
Ja również nie miałam, ale skoro polecasz… 😀
A powiedz kochana, one pozostawiają taką tłustą warstwę po sobie na skórze?
🙂 to koniecznie 🙂
Tak trochę zostawia , ale nie jest lepka czy coś takiego, dla mnie nie ma lepszych 😀
To muszę koniecznie przetestować na własnej skórze 🙂
Ogółem nie lubię takich bardzo mocno tłustych warstewek, ale może ten się okaże taki spoko w tej kwestii 🙂
jak lubisz mega zdzieraki to będziesz zadowolona 🙂 a najlepiej jak będziesz w D to poproś niech Ci miłe Panie zrobią próbkę 🙂
PS zaczynam testowanie Sensai 🙂 ależ jestem ciekawa 🙂
Ooo, co testujesz? 🙂
Ja dzisiaj wzięłam próbkę tego kremu Extra Intensive, właśnie chwilę temu go nałożyłam, fajny jest 🙂 Tak na pierwsze wrażenie oczywiście 🙂
A Collistara chętnie wezmę, nawet bez próbowania. I tak się zużyje, więc bez stresu 🙂 A czaję się jeszcze na maskę do włosów z Collistara, ostatnio odnalazłam w szafce próbkę i jest mega! 🙂 Zamówioną już mam, czekam aż przyjdzie z centrali
Kochana , ten zestaw co Ci fotę wysłałam na komórkę 🙂 nie doszła ?
I jak i jak? 🙂
Nie dotarło nic do mnie niestety
ałć wysłałam CI zdjęcie 🙂 tego zestawiku :))
Jeszcze nie używałam , skończyłam foty robić dopiero 😛 ale po kąpieli zapodam 🙂
Wygląda uroczo 🙂
A gdzie wysłałaś, smsem? Czy na insta?
Mam nadzieję, że będziesz zadowolona :):)
Co tam jeszcze nakupowałaś? 😛
Kochana , na komórkę wysłałam mms 🙂
Ja też mam nadzieję 🙂
Tyle Kochana , żałuję ,że nie wziełam sobie od razu tego linera Kanebo ale to jeszcze w tyg podjadę 🙂
Ojej 🙁 To przykro mi, ale nie dotarło nigdy do mnie 🙁 A szkoda.
Jasne, one nie uciekną 🙂 Powinnaś być zadowolona, oni bubli nie robią, wszystkie produkty zawierają kwas hialuronowy, jedwab (te co masz jeszcze komplex CPX jakiś) także na pewno będzie robiło skórze dobrze 🙂
wysłałam jeszcze raz teraz 🙂 może dojdzie 🙂
Efekt bardzo mi się podoba i łatwo się nimi operuje więc myślę , że będzie to bardzo dobry zakup 🙂
dostałam do zakupów jeszcze miniaturkę kremu nawilżającego i maskę , podobno ona w nowej , ulepszonej odsłonie 🙂 miałaś?
Kochana, teraz dotarło <3 Słodki zestawik :):)
Maskę właśnie ostatnio kupiłam, bardzo dobra jest 🙂 Długo się naczekałam, zanim dotarła do D. A kremik jaki masz? Z linii Hydrachange? Czy jakiś inny?
tak z linii hydrachnage właśnie 🙂 ja maskę jutro zapodam sobie 🙂
Testuj kochana, testuj 🙂
Póki co pierwsze wrażenia bardzo pozytywne 🙂
Bardzo, ale to bardzo się cieszę 🙂
Niech Ci służą jak najlepiej :*
Miałam ten z pomarańczą i bezsprzecznie peelingi Collistar są najlepsze spośród tych, które używałam. Zapach i siła zdzierania są mega 😉 A poznałam go właśnie dzięki Twojej opinii :-)***
🙂 cieszę się Joasiu bardzo 🙂 miło mi też że zasugerowałaś się moją opinią 🙂
Powąchaj jeszcze koniecznie ten 🙂 pachnie pięknie 🙂 a działa jak każdy 🙂
Na pewno powącham go, jak tylko będę miała okazję 🙂 A Twoje opinie czytam zawsze, choć nie zawsze komentuję ;-*
🙂 Buzia na miły dzionek Joasiu :*
:-)***
Ależ pięknie się prezentuje 🙂 Ja mam wersję klasyczną. Nie mogę się przekonać do tego leśnego zapachu :/
Mi też ta eucaliptusowa wersja najmniej zapachowo podpasowała, ale to pierwszy peeling Collistar więc jeszcze nie znali pewnie opinii klientek 🙂 teraz każdy nowy zapach jest coraz fajniejszy 🙂
Ehhh… Kurcze, w takich chwilach bardzo żałuję, że wszystko co ma drobinki jest nie dla mnie 🙁 Nie mniej jednak powzdycham sobie do niego, kiedy tylko zajrzę do sklepu na D, żeby choć wiedzieć, o czym piszesz 🙂
Bidulko…. szkoda,że nie możesz używać :/
No dobra, przyznam się: ja nie miałam, ale cały czas o nim pamiętam:)))
Chciałam wypróbować tę zieloną wersję, ale skoro tę bardziej polecasz, to zacznę od wiśni:) muszę zużyć tylko swojego Geomarka:)
🙂
Ta wersja i ta z pomarańczą sycylijską są zapachowo najfajniejsze 🙂
A ja pamiętam o Geomarku 🙂
O nie… to już pewne – muszę GO mieć !!!!!!!
Koniecznie Martuśku 🙂
Miałam wersję Anti-Acqua. Rzeczywiście działanie było prześwietne! 🙂 Ta wiśniowa wersja pachnie wiśniami?
🙂
Tak , pachnie wiśniowo 🙂
To muszę gdzieś wczesniej dopaść próbkę, bo nie każda wisienka podchodzi mi zapachowo 😉
Jeszcze nie miałam, ale mam na uwadze, w końcu kiedyś sobie sprawie :)) Buziaki na dobranoc i na miłą niedziele :**
🙂
Kochana i Tobie przyjemnej niedzieli :****
Przyznaję się, nie miałam tego peelingu:) Wszystko brzmi i wygląda tak…smakowicie:)
Ja się przyznaję, że nie miałam 😀 ale już od długiego czasu mam w świadomości fakt, że bardzo je polecasz i na pewno kiedyś jeden z nich trafi w moje łapki 😀 w ogóle to wygląda tak apetycznie, jak jakiś deser hihi ;))
kosmetyki Collistar są tak piękne, że chciałoby się mieć je wszystkie, nie miałam tego peelingu, a chciałabym bardzo, muszę go mieć 🙂
Kochana, ja jeszcze nie miałam peelingu Collistar. Peelingi solne często mnie podrażniają i trochę boję się żeby ten peeling nie zrobił tego samego 🙁
Dla mnie byłby zbyt drastyczny 😛
kocham peelingi do ciala, aktualnie mam ich masy i kocham wszystkie heheh :)))
juz tym pomaranczowym kusilas <3 aj aj aj…napweno sie na którys z nich skusze 🙂
napewno w lato to zrobie bo zapachy sa cudowne, swieze takie letnie <3
A jednak skusiłaś się na wisienkę 🙂 Ja jeszcze tego nie zrobiłam, ale kusiiiii 😛 hehe
Zawsze u Ciebie tak się nakręcałam na peelingi Collistara, ale ten kompletnie zawrócił mi w głowie 🙂 I Twoje piękne zdjęcia też 🙂
Ja nie mam i się boję:P przeraża mnie trochę jego objętość i boje się ciut zapachu, kiedyś powąchałam w sklepie i jakoś mi nie przypadł do gustu, lecz wiadomo, że mógł tam stać i stać, i się po prostu zepsuł, a strach we mnie pozostał:P
Aguś, bardzo poważnie rozważałam zakup tego peelingu.Jestem pewna, że jest on wswspaniały, ale ja noe do końca przepadam jednak za solnymi, one są dla mnie jakby zbyt ostre 😉 Osobiście wolę cukrowe, a teraz rozkochałam się w peelingach Rituals ♥ Choć ja z drugiej strony nigdy nie mówię nigdy 😉
Całuski :-* * *