Origins Original Skin Retexturing Mask with Rose Clay

Oczyszczanie jest pierwszym etapem dla uzyskania bardziej jednolitej i rozświetlonej cery. Każda z nas zapewne ma swoje ulubione kosmetyki, które używa na codziennie podczas demakijażu. Ale oczyszczanie cery to nie tylko mleczka, płyny micelarne, mydełka, pianki… To także peelingi do twarzy i maski, których zadaniem jest oczyszczenie cery, odblokowanie por, wyregulowanie wydzielania sebum i usuwanie obumarłych komórek naskórka. W mojej codziennej pielęgnacji takich masek nie może zabraknąć. Używam regularnie i mam kilka ulubionych po które z przyjemnością sięgam. 

Origins Original Skin Retexturing Mask with Rose Clay

Origins Original Skin Retexturing Mask with Rose Clay to oczyszczająca maska przywracająca blask cerom zmęczonym, poszarzałym. Dzięki śródziemnomorskiej różanej glince, kanadyjskiej wierzbownicy i złuszczającym mikrocząsteczkom jojoby, delikatnie acz głęboko oczyszcza skórę i wyrównuje jej strukturę. Powiększone pory znikają. Klarowność zostaje przywrócona. Skóra błyskawicznie nabiera pięknego blasku.

Maska zamknięta jest w wygodnej tubce o pojemności 100ml. Gęsta formuła nie utrudnia aplikacji. Maska ma wyczuwalne drobinki, subtelny nienachalny zapach i jest bardzo wydajna. Niewielka ilość tego produktu wystarczy aby dokładnie pokryć całą twarz. Maska chwilę zasycha. Podczas zasychania nie ma jednak drażniącego uczucia ściągnięcia.

Maskę nakładam na dobrze oczyszczoną wcześniej cerę, pozostawiam na 10 minut, po tym czasie wilgotnymi opuszkami palców wykonuję masaż w celu złuszczenia naskórka. Zmywam letnią wodą. Maska dość opornie się zmywa i wymaga dłużej chwili aby zmyć ją porządnie.

Mapo zmyciu pozostawia skórę perfekcyjnie oczyszczoną. Tekstura skóry jest wyraźnie wygładzona, a pory są zmniejszone. Skóra odzyskuje jednolity koloryt, cera jest ożywiona,  bardziej rozświetlona, odzyskuje świeżość oraz zdrowy i promienny wygląd.

 

Origins Original Skin Retexturing Mask with Rose Clay

Jestem bardzo zadowolona z tej maski i z przyjemnością po nią sięgam. Efekt wygładzenia i rozświetlenia cery jest spektakularny.

Maska dostępna jest w perfumerii Sephora w cenie 99zł/100ml

Autor

121 komentarzy

          • Małgosia

            no niestety do nocy,jutro ranek i wolne do niedzieli
            wypachniona jestem zieloną wersją Sisley 2 😉 dość fajny rześki i lekki

          • Małgosia

            to prawda trudniej, ale jakoś trzeba to pogodzić 😉
            mierzyłam dzisiaj sukienkę koronkową z Cocho śliczna, ale w biuście trochę mała, a dół już był za szeroki i były po bokach chowane kieszonki, na lato na wieczory chłodniejsze było by oki tyle że plecki ciut wycięte

          • 🙂 dopiero wróciłam 😛
            oo to szkoda, ale może jakąś inną jeszcze dorwiesz 🙂
            no właśnie ja zawsze też się boję o pranie takich ciuszków 🙂
            ja tej maski z grzybkami nie miałam może w przyszłości 🙂

          • Małgosia

            wróciłam do domku przed 22 a na rano do pracy

  1. Muszę przyznać, że rzadko używam maski. Kompletnie nie mam nawyku by je stosować. Myślę, że ta bardzo przydałaby się mojej cerze. Zapiszę ją sobie, a nuż trafię na szaloną promocję i wpadnie w moje łapki 🙂

  2. Brzmi kusząco 🙂 Do tej pory miałam tylko maseczkę Drink Up Intensive i bardzo ją lubię, więc siłą rzeczy mam wielką ochotę wypróbować również inne maseczki Origins, a wygładzenie i rozświetlenie, to efekty jakimi nigdy nie pogardzę 😉

  3. Kochana piękne fotki i te cudne róże:)
    Czy to ta maska, której podesłałaś mi kiedyś próbkę, bo nie pamiętam. Natomiast przypomniałaś mi, że dawno nie nakładałam żadnej maski oczyszczającej i chyba trzeba to nadrobić. Miłego dnia Aguś i Dziewczyny.

    • 🙂 dziękuję Kochana , już nie pamiętam kiedy te zdjęcia robiłam 🙂 bardzo dawno na pewno bo jeszcze starym aparatem 🙂
      tak Kochana to właśnie ta maska 🙂
      a jaką oczyszczającą lubisz najbardziej Anusia ?
      Ja niedawno wróciłam z roboty, ciężki dzień miałam 😛

      • ta była bardzo fajna:) Ja chyba najbardziej to lubię zieloną GG, chociaż ta próbeczka białej GG, którą mi przysłałaś też była fajna. Ja w sumie to właśnie myślę, że za wiele nie próbowałam masek jeśli chodzi o oczyszczanie, właśnie chyba tylko te i to oczywiście dzięki Tobie Skarbie.
        Tak naprawdę to wydaje mi się, że jeszcze mam jedną miniaturę tej zielonej GG ale nie jestem pewna. Musiałabym coś kupić, ale na razie mam inne potrzeby.
        Bidulka jesteś, a jutro do pracy na rano czy na po południe?

        • Muszę Ci podesłać w takim razie Anulku jeszcze oczyszczająca z Shiseido, pisałam o niej jakoś też nidawno, ona też bardzo fajna, :)))
          Kochana , jutro na popołudnie ciut lżejszy dzień ale też trochę roboty mam :/
          Piątek też popołudnie 😛

          • Sasza Anna

            no widzisz ile się od Ciebie nauczyłam:) tonik, krem pod oczy, maski oczyszczające, lakiery Chanel:)
            jak wygrasz w totka to będziesz musiała i jakiś abonament ufundować:))
            A o tej masce nowej z Shiseido to masz na myśli tą Ibuki?

          • Sasza Anna

            nie zrozumiałyśmy się, ta oczyszczająca to wiem:) ale pisałaś gdzieś, że chcesz kupić nową maskę Shiseido a widziałam na stronie S jakąś nową z serii Ibuki.

          • tak mam już tą nową , ona jest na noc 🙂 używam do tygodnia i jestem zadowolona, zrobię Ci też odlewkę tej 🙂

          • Sasza Anna

            oj Kochana nie rób sobie kłopotu:) jaj mam nadzieję, że uda mi się kupić tą z Originsa wreszcie:)

  4. W zapachu i użyciu świetna 🙂 Fajne ma te “mikrokuleczki” 🙂 Maska bardzo fajnie wygładza buźkę, rozświetla, ale niestety jak dla mnie bardzo średnio z tym oczyszczaniem 🙂 Ale mi to nawet nie przeszkadza, do oczyszczania mam inne rzeczy 😉

    • Kochana, jak porównujesz m a se czki rozświetlające gg pomarańczową i sisley?
      Kupiłam sobie dzisiaj puder w kompakcie sisley, na miejscu dziewczyna mi nałożyła i jestem zachwycona ☺

      • Jeśli chodzi o tą pomarańczową GG a Sisley z glinką rozświetlającą to skłaniałabym się jednak ku tej GG 🙂 Dla mnie ciut lepsza 🙂
        Sisley ma czerwoną glinkę, która leciutko oczyszcza, GG natomiast kwasy, które działają podobno na przebarwienia etc. Więc zależy, na czym Ci bardziej zależy 🙂
        Jak ten kompakt Kochana? Opowiadaj szybciutko 🙂 Ja natomiast delikatnie poszerzyłam kolorówkę o Burberry 🙂
        Testowałam dzisiaj podkład Make Up Forever Ultra HD i w sumie niezły jest 🙂

        • Dzięki ☺chyba jednak kupię ta gg, oczywiście na przebarwieniach☺
          Kochana bardzo.fajny jest ten kompakt, ładnie wygładza, nie tworzy pudrowej maski i jest bardzo trwaly☺
          Opowiadaj cóż znowu zakupiłaś ☺

          • Angelika

            No to na przebarwienia Sisley niestety nic Ci nie da, tak mi się wydaje 😉
            A który Ty dokładnie ten kompakt kupiłaś? Puder czy podkład?
            Róż, bazę i rozświetlacz 🙂

          • Renata A.

            Podkład Kochana.
            Czyli kolejny zestaw do kolekcji , super ale kiedy to zuzyjesz ☺

          • Angelika

            Ciekawa jestem, jak się będzie spisywał 🙂 Podkładu w kompakcie jeszcze nie miałam 🙂
            A o kolorówkę się nie martwię, w sumie co by nie było, jej latami można używać 😉

          • 🙂
            tak też do tego podchodzę 🙂
            choć na niektórych paletach np Dior pisze ze paleta po otworzeniu 6 miesięcy… więc nawet przy moim dość częstym i konkretny malunku nie dałabym rady w pół roku zużyć :0

          • Angelika

            No dokładnie 🙂 Albo np Sisley.. ta maska pod oczy chyba też ma zdatność 6 miesięcy jeśli się nie mylę 😛

          • Sasza Anna

            Kobieto jak zaczniesz wielką wyprzedaż to daj info:))

          • hhi gdybyśmy zebrały wszytskie w jedno miejsce nasze cudeńka to byśmy zrobiły konkurencję dla perfumerii 🙂

          • Angelika

            Hahaha 😉 A jaka świetna pielęgnacja i kolorówka by nam się zebrała 😉

          • Angelika

            Hihihi też prawda 😉 Każdego dnia coś nowego by było do przetestowania 🙂 😀

          • Renata A.

            Szczególnie Kochana Twoje limitki ☺

          • tak, ale maską to wiesz można się podzielić, a cienie nie jak więc póki mnie oczy nie szczypią to używam 🙂

          • Angelika

            No jasne 🙂 Ja w sumie na kolorówkę nie patrzę na daty przydatności 😉 Jak nic się nie dzieje to używam 🙂

          • Angelika

            Dokładnie 😉 Poza tym.. co się z cieniami może stać 😉

          • oj tam nic 🙂 pamiętasz jak na Insta pokazywałam swój pierwszy cień ze studniówi, słocze wyglądają jak wtedy 19 lat temu 🙂

          • Angelika

            Pamiętam pamiętam 😉 No więc właśnie.. ten cień mówi sam za siebie 🙂

          • Angelika

            Kochana, jakaś rozświetlająca Fresh Glow 🙂

          • Angelika

            O, to miło mi słyszeć 🙂 Bo ja ją zupełnie w ciemno wzięłam 🙂

          • Angelika

            ;* Jeśli u Ciebie się sprawdza to i u mnie na pewno 🙂

          • Renata A.

            Na podkład, cudnie się trzymał. Dostałam probki tego korektora nr 2 , dzisiaj się pomalowalam I znowu mi się lista wydłuża.

          • Angelika

            Kochana, tą bazę i różo-bronzer Earthy Blush 🙂 Peony Blush nie wymieniałam, zostawiłam jak jest 🙂
            W D. dorwałam na bony serum do dekoltu z Yonelle 🙂

          • i dobrze , te Peony na wiosnę śliczna 🙂
            uuuu super 🙂
            ja nie mam chyba na razie żadnych bonów ale coś tam może jeszcze nabędę za dwa tygodnie 🙂

          • Kochana chciałabym może jeszcze jakaś pomadkę z Guerlian z tych nowych, może z Givenchy wzięłabym też nie wiem sama … pewnie za chwilę letnie kolekcje już będą … 😀

          • Angelika

            Ja ostatnio dostałam próbkę szminki Givenchy z serii La Rouge a porter i w sumie całkiem fajna 🙂 Myślę o niej 😉
            Nie kuś nawet 😛

          • Angelika

            Oj.. to jutro w pracy do kawki sobie poczytam 🙂

    • Kochana, ja dopiero wróciłam , przeczytałam w między czasie sms od Ciebie ale już nie zdążyłam w pracy odpisać , dziś od fotela nie wstawałam 😛
      Udało Ci się Skarbie wymienić na ten brązer ?
      Może porównujesz tak jak z oczyszczaniem do białej GG, u mnie każda maska którą porównuję do GG ma ciężko 🙂

      Kochana jak dzionek ?

      • Zostawiłam ten róż i dokupiłam Earthy 🙂
        Kochana, białej GG nic nie przebije.. W ogóle maski GG to majstersztyk dla mnie 😉
        Dzień Kochana zleciał szybko 🙂 W międzyczasie wyskoczyłam sobie do Arkadii na szybko w pracy, a poza tym nuda 🙂 Nic ciekawego się nie działo 🙂 A do ćwiczeń dalej się nie zmobilizowałam 😛
        A jak u Ciebie? Czytam niżej, że bardzo ciężko w pracy?

        • 🙂
          No więc właśnie 🙂 jak dla mnie też 🙂 choć znam skrajne opinie, ale tak czasami jest albo max satysfakcji albo zawiedzenie 🙂
          haha ja też dziś nie ćwiczylam 😛
          Oj ciężki dzień za mną, jakoś się umęczyłam dziś … nie miałam nawet 10 min przerwy 😛
          jutro i w piątek też popołudnie , jakoś cza przetrwać 🙂
          a jak Twoje plecki ?

          • Angelika

            Nie rozumiem, jak można być zawiedzonym białą maską GG 😀 Serio, nie wiem 😀 Jest prze-rewelacyjna! 🙂
            Oj Kochana, to faktycznie ciężko :/ byle do weekendu ;* A póki co trzeba dać radę 🙂
            Póki co stabilnie choć w sumie pobolewają ostatnio.. muszę zacząć ćwiczyć, bo przyznam szczerze jeszcze się nie zebrałam do tych ćwiczeń..

          • ja też nie wiem 🙂 ale znam takie osoby 🙂
            no jakoś musimy dać radę 🙂
            Koniecznie się zabierz, ja od jutra znowu rezygnuję z glutenu bo przegiełam ostatnio i się gorzej czuję :/

          • Angelika

            Oj tak.. najciężej zacząć, mi weny brak

Write A Comment