Z denkowego koszyka 🙂
Wpis miał pojawić się w styczniu ale jakoś uciekło. Dlatego też dziś pokażę Wam zawartość mojego denkowego koszyka z dwóch ostatnich miesięcy .Lubię takie wpisy czytać u innych , to takie mini recenzje , które szybko pokazują , które kosmetyki się sprawdzają, a które nie. Kubek herbatki w rączkę i zapraszam 🙂
Zacznę standardowo od żeli pod prysznic i do mycia rąk, bo jak zwykle tego typu kosmetyków u mnie najwięcej .
1. żel pod prysznic Balea – mimo słabych właściwości pielęgnacyjnych lubię za zapach i cenę 🙂
2. żel pod prysznic Thierry Mugler Angel, żel pochodzi z zestawu świątecznego z zapachem, kocham zapach Angel TM ! żel pachnie cudnie i bardzo długo utrzymuje się jego zapach na ciele
3. żel pod prysznic Philosophy Vanila Birthday Cake, cudownie waniliowo-ciasteczkowy zapach, przyjemna konsystencja , polubiłam 🙂 dostałam w prezencie od Weroniki , dziękuję Kochana :*
4. mydło do higieny intymnej Apteczka Babuszki – bardzo przypadły mi do gustu te rosyjskie cudaki do higieny intymnej i mam już kolejne opakowanie
5. żel pod prysznic The Body Shop – jagoda, każda wersja zapachowa bardzo mi odpowiada
6. żel pod prysznic Baylis&Harding, fajna galaretkowata konsystencja, tylko dozownik na zakrętkę utrudniał użytkowanie, przepięknie pachnie !
7. peeling do skóry głowy i włosów Phenome – pisałam o nim TUTAJ
8. żel pod prysznic TBS – malina
9. żel do mycia twarzy Palamers – zapach mnie zniechęcił do mycia nim twarzy , zużyłam do mycia gąbki – jaja , w tej kwestii się spisał ok
10. Scrub peeling do ciała cukrowy Łaźnia Agafii – saszetkowa wersja może sprawdzić się na krótkich wyjazdach , niemniej jednak zakupu nie ponowię , gdyż właściwości zdzierające słabe :/
11. żel do higieny intymnej Lactacyd
12. żel do higieny intymnej AA
13, 14 żele do rąk Bath and Body Works – uwielbiam !
15. masło do ciała Laura Mercier , piękny zapach i działanie , cena mogłaby być niższa :), pisałam o nim TUTAJ
16. żel pod prysznic TBS – mandarynka
17. żel do mycia twarzy Ziaja liście manuka – nie próbowałam na twarzy – kupiłam do mycia jaja – gąbki , bardzo ładnie ją domywa
18. peeling do ciała TBS – mango – kocham tą serię , choć peeling najsłabiej wypada, wolę mocniejsze zdzieraki
19. Absolutnie najlepszy kosmetyk na cellulit jaki miałam okazję używać ! SISLEY CELLULINOV – jego recenzja TUTAJ
20. Peeling do ciała Organic Shop – pomarańcza – świetny peeling ! prezent od Madzi , dziękuję Kochana :*
21. Masło do ciała TBS – kandyzowane jabłuszko, niech mówią co chcą, ja tam chemii nie wyczuwam ! ślicznie pachnie 🙂
22. Rosyjskie, czarne mydło do ciała – uwielbiam ! pięknie nawilża i świetnie oczyszcza skórę
23. Peeling do ciała Organic Shop Tropical Mix – uwielbiam ! ponowiłam zakup 🙂
24. Pianka do mycia rąk BBW – kocham !
25. Kuracja wyszczuplająca Collistar , pisałam o niej TUTAJ
26. Absolutnie cudowny balsam do ciała , doskonale nawilża, szybko się wchłania i daje niesamowite poczucie komfortu! polecam już dziś , a recenzja niebawem !
27, 28 filetowa linia wygładzająca z serii Loreal Professionale – bardzo przypadła mi do gustu ta seria i chętnie sięgnę po kolejne opakowania. prezent od BeautyIcon , dziękuję :*
29. Maska do włosów Fitokosmetik z olejem arganowym , polecane przez przyjaciółkę , Iwonko – dziękuję :* służą mi świetnie, wygodna forma saszetek i cudne włosy po jej użyciu, polecam gorąco !
30. Maska z fioletowej serii Loreal , to najlepszy produkt z całej trójcy !
31. Maska Klorane z Mango – kocham za wszystko, zapach i działanie ! pisałam o niej TUTAJ
32. Fitokosmetik maska do włosów z masłem Shea , zakupiłam również kolejne opakowania 🙂
33. ŁAŹNIA AGAFII Balsam do włosów REGENERACYJNY amarantus żeń-szeń miodunka włosy suche osłabione- bardzo przypadła mi ta seria do gustu i już mam kolejne opakowania 🙂
34. Krem do rąk Essence – przyjemny zapach ,właściwości nawilżające mogłyby być ciup lepsze 🙂
35. Krem do rąk Organic Therapy – to kolejna “zagraniczna” marka , z którą się polubiłam 🙂
o tych kremach pisałam TUTAJ
36. Krem do rąk EISENBERG z linii Pure White, doskonały krem, który regenerował skórę przez jedną noc ! recenzja niebawem 🙂
37. Krem do rąk Evree – kolejne kremowe odkrycie ! już kupiłam kolejne opakowanie :)) prezent od Moniki LR , dziękuję Kochana :*
38. Tonik do twarzy z mojej ukochanej serii Aqua marki Guerlain, wrócę do niego na pewno , a pisałam o nim TUTAJ
39. Serum Shiseido Ultimune , o moich zachwycie nad nim możecie poczytać TUTAJ
40. Peeling do twarzy Locherber – przyjemny, dość mocny peeling , myślę ,że świetnie się spisze przy cerach mieszanych i tłustych
41. SISLEY EAU EFFICACE płyn do demakijażu -rewelacyjny płyn, do którego z pewnością wrócę, pisałam o nim TUTAJ
41. Tonik do twarzy Phenome – seria jabłuszkowa, kolejne opakowanie już prawie zdenkowane i planowany zakup następnego 🙂 poczytać możecie o nim TUTAJ
42. Płyn micelarny Bioderma – kocham !
43. Ukochany krem do twarzy Chanel z linii Le Lift , to już drugie opakowanie i planuję kupić kolejne 🙂 zachwalałam TUTAJ
44. Krem pod oczy Estee Lauder Revitalizing Supreme, to także kolejne opakowanie i na pewno kupię kolejne 🙂
45. Maseczka do twarzy malinowa Missha – bardzo mi się spodobała i nabrałam chęci na poznanie oferty marki bliżej, prezent od Agusi – Agniechy , dziękuję Kochana :*
46. Maseczka pod oczy GLAMGLOW, kocham te maski wszystkie !!! pisałam o nich TUTAJ
47. Krem pod oczy Clinique All About Eyes – uwielbiam i zawsze mam pod ręka 🙂
48. Ukochana ostatnio maskara Dior It Lash, kolejne opakowanie już w użyciu 🙂 pisałam o niej TUTAJ
49. Żel do brwi Mac Brow Set – bardzo wydajny , powrócę do niego na pewno 🙂

50. Lakier Guerlain – pierwszy lakier tej marki , jaki kupiłam i dzięki któremu nabrałam ochoty na inne kolory
51. Top Coat Sally Hansen – nie należy do ulubieńców ale ostatnio kupuję regularnie bo jest wszędzie, pasowałby mi bardziej gdyby nie to,że zawsze w połowie buteleczki robi się “klejuch”
52. Ukochany krem CC Clinique, przebił zdecydowanie mojego faworyta BB Nude Dior, uwielbiam go właśnie w zestawieniu z :
53 . Podkładem w kompakcie Shisedio Sheer and Perfect, to kolejny kosmetyk kolorowy, który był odkryciem poprzedniego roku ,zaraz obok wspomnianego wyżej kremu CC Clinique
o tych cudakach pisałam :
CC Clinique
Shisedio Sheer and Perfect
Ufff 🙂
Jak Wasze zużycia ? znacie któreś z kosmetyków, które zdenkowałam ?




















135 komentarzy
Mydła B&BW! mam moje pierwsze i uwielbiam 🙂
ja też je uwielbiam i jak tylko mam okazję robię spory zapas 🙂
Nieźle Ci poszło Aga! 🙂 Czarne mydło Agafii kupię na bank, wiele osób je zachwala. Znasz inne warianty? Top Insta Dri lubię, choć u mnie też gęstniał wobec czego przerzuciłam die na SV. Z Biodermy używam aktualnie micela w niebieskiej wersji Hydrabio, jest świetny 🙂
🙂 byłam przerażona pisząc tego posta bo końca nie było widać, obiecuję sobie ,że co miesiąc będę robić aby szybciej ogarnąć ale zawsze mi coś “wyskoczy” 😛
Jesteś zadowolona z SV? gdzie kupujesz ?
Miałam niebieskiego i też mi pasował 🙂
Dlatego zawsze pisze co miesiąc bo by mnie nerwica wzięła jakbym musiała dodać z 50 produktów:D
Jestem bardzo zadowolona z SV. Tworzy na lakierze kolorowym świetną, zabezpieczającą warstwę, ładnie nabłyszcza i tworzy efekt żelowych paznokci. Jedynie trochę nieprzyjemnie pachnie, no ale to uroki tego typu produktów… Swój egzemplarz kupiłam na allegro, u sprawdzonego sprzedawcy.
Ojej Kochana , poszalałaś , sporo tego ! Masełko jabłkowe TBS miałam i wg mnie pachnie świetnie ! 🙂
🙂 dla mnie to masełko też ma piękny zapach choć spotkałam się z opiniami ,że chemiczny …. 🙂
Ja średnio przepadam za zapachem jabłka , ale ten mnie wyjątkowo urzekł 😉
bo kandyzowane 🙂
za to zurawina z tej serii bardzo słaby zapach wg mnie
a mi się nawet podobała, choć najbardziej vanilia oczywiście :))
Wanilia świetna 🙂
najlepsza :)) lecę na zakupy , sprawdzę co nowego w trawie piszczy :))
Takiej to dobrze …;-)
Jabłuszko boskie, też bardzo przypadło mi do gustu;) szkoda, ze limitka;)
Wow no sporo tego! Niektóre rzeczy znam, a niektóre chciałabym wypróbować 🙂 Masełko TBS bardzo lubiłam, żele balea tez lubię, niby to żaden luksus, a jednak maja w sobie coś co sprawia, że ciagle je kupuje:) muszę zdobyć letnia limitkę;)
😀
A co Ci się marzy z tych rzeczy ?
Ja też zawsze jak mam okazję biorę kilka tych żeli Balea i cieszę się nimi 🙂
Ja prawie nigdy nie odmawiam jak ktoś ze znajomych oferuje pomoc w zakupie balei:D zawsze mam wtedy wziąć niewiele, a wychodzi dużo:P
A co bym chciała? No żele TBS, Diory zawsze i wszystkie haha. Phenome nadal nie zaliczone w dodatku tak sie wybieram, ze zdążyli zlikwidować stoisko:D najwyraźniej marnie szła sprzedaż.
Jesteś moją zużyciową bohaterką 😛
Z L’Oreala fajna jest też seria Vitamino Color, a zwłaszcza maska, która robi z włosami CUDA 🙂
A jaki ona ma kolor, ja je rozpoznaję po kolorkach:)) a też bardzo je lubię
No właśnie, też mi byłoby prościej 🙂
Taki różowawy z fioletowymi napisami 🙂
aaa będę wypatrywać w takim razie 🙂
dzięki, poszukam:)
hihi, no u mnie zawsze pokaźne denko, może dlatego ,że nie robię co miesiąc 🙂
Będę musiała sprawdzić tą linię Vtamino Color:) dzięki za namiar Aguś 🙂
co miesiąc to nie wiadomo czy miałoby sens, no chyba ,że w ramach postów zapychaczy 🙂
no chyba że , ale jest w sumie tyle innych fajnych rzeczy do pokazania 🙂
Swoją opinie napiszę Ci na FB, bo nie chcę tu się wypowiadać.
A diorek?
A ja zawsze mam dylemat czy pisać denko czy nie bo nie przepadam:D ale jak już pisze co miesiąc bo co dwa to by sie już b dużo uzbierało i bym miała nerwy przy opisywaniu tego wszystkiego:D choć z 2 str byłoby wiecej “czasu antenowego”( jak ja to mówię) na ciekawsze wpisy…
Wiesz ja nie mam nic przeciwko haulom, czy denkom, ale jak przychodzi ten czas w miesiącu to blogosfera zionie nudą, bo wszyscy masowo wrzucają np zużycia, w których opisują 3-4 kosmetyki – to jest właśnie dla mnie “zapychacz”
3-4 kosmetyki to chyba rzeczywiście jako zapychacz:D u mnie raczej sporo więcej. Szczerze mówiąc za każdym razem mam kryzys dodać to czy nie bo to dla mnie trochę nudne. Ale widzę, że ludzie to lubią hmm, może dlatego, ze nie ma wiele tekstu, a sporo obrazków;) Haule za to lubię pod warunkiem, ze nie ma w nich każdej pierdoły typu podpaski;)
Raz na jakiś czas odrobina szaleństwa jest wskazana :-))
Z haulami masz rację. Nie ma potrzeby spowiadać się dokładnie z każdego!!! zakupu.
Ja się zamierzam pochwalić jak mało w tym miesiącu kupiłam tak dla odmiany;D
Produktów do denka to ja właściwie nawet nie zbieram bo robię zdjęcia w ciagu miesiąca jak kilka produktów sie skończy i wyrzucam;) jakbym to miała gdzieś trzymać to na pewno już by denka nie było;) nie mam za bardzo miejsca na śmieci:D
Ha ha ha trzeba by mieć osobny kosz na zużycia 🙂
Chwal się- to akurat jest coś nowego i fajnego . Ja również zrobię podsumowanie na koniec pierwszego kwartału – z tym ,że ja wydałam wojnę próbkom wszelkiej maści i staram się nic nowego nie kupować tylko zużywać zapasy 🙂
Potwierdzam, maska Vitamino jest bardzo fajna:)
Dokładnie! Maska i szampon 🙂
Piękne denko i kosmetyki 🙂 Serie L’Oreala tez uwielbiam 🙂 Sciskam Kochana :**
🙂 :*
Cudne kosmetyki, prawie oszalałam i nie wiem teraz, od czego zacząć! 🙂 Niewiele z tych kosmetyków testowałam, ale peeling do skóry głowy od czasów Twojej recenzji mam na swojej liście must have. 🙂 To samo kosmetyki TBS, ale nie mam do nich dostępu, więc czekam na wyprawę do Warszawy. 😀
Ja w marcu , jak będę w Wawie kupię kolejne opakowanie tego peelingu :)) uwielbiam też olejek na wypadanie włosów i razem świetnie się spisują 🙂 pewnie nidługo recenzja olejku też będzie, więc wypatruj Kochana 🙂
Zawsze mogę Ci pomóc w zakupach TBS 🙂
Cieszę się, że polecasz CC Clinique – właśnie zamierzam sobie sprezentować 🙂
Mam wrażenie, że “zagraniczna” marka u mnie też w każdym kącie w łazience 🙂
Pozdrowionka :*
Uwielbiam to CC , daje świetny efekt i wygląda bardzo naturalnie, a przy okazji pielęgnuje cerę 🙂
Do mnie właśnie dojechała kolejna dostawa “zagranicznych” i już się raduję , bo zamówiłam kilka rzeczy , których jeszcze nie używałam :))
Ooo, ciekawa jestem co kupiłaś??? Ja wczoraj dostałam kilka nowości …
Mój mąż zauważył, że przez nasz dom przechodzi jakaś rusyfikacja, nie dość, że żona tonami znosi do domu rosyjskie kosmetyki, to jeszcze córeczka ogląda non stop rosyjską bajkę Masza i Niedźwiedź 🙂 Takie czasy …
Kochana, wrzuciłam na Insta dziś , luknij tam :))
hahahah, to rzeczywiście 🙂
Jak psiulek ? zasmuciłam się wczoraj na FB, mam nadzieję ,że jest ok 🙂
Było źle 🙁 Skończyło się na połamanych żebrach i szoku – jest już lepiej, zaczęła sama chodzić 🙂 Byliśmy tak przestraszeni, ja się popłakałam bo jest ze mną odkąd skończyła dwa miesiące … przeżyła noc, więc lekarze twierdzą, że wyjdzie z tego. Miała wiele szczęścia 🙂
Dziękuję :*
oj to dobrze 🙂 ulżyło mi 🙂 bo się martwiłam a nie chciałam być wścibska ale widząc Twoją aktywność pomyślałam ,że jest ok 🙂
Ziaja manuka do twarzy to zlo. Mojs sisi wysypalo po zelu. Ale faktycznie do gabki moze byc dobry:) Pianki z bbw uwielbiam! Mam teraz jakis waniliowy:)
Ja Cie zawsze podziwiam za ilosci zeli pod prysznic:D
oj to dobrze, że nie nałożyłam na twarz :)) do mycia gąbki sprawdza się świetnie i właśnie dziś zużyłam kolejne opakowanie 🙂 Ja też wolę pianki niż żele i muszę się teraz w nie zaopatrzyć ponownie 🙂
A ja ciągle się zastanawiam czy ja brudasek czy taki czyścioszek, ale ja je zużywam z mężem więc może dzieląc na dwie osoby nie jest tak źle 🙂
Też za Manuka nie przepadam:P u mnie też sporo żeli zawsze ;D
Ale pokaźne denko 😀 i to same perełki widzę 🙂 jeśli chodzi o ten wysuszacz Insta Dri to polecam kupno rozcieńczacza do lakierów z Inglota – w połowie, gdy SH juz glucieje dolej kilka kropel i będzie jak nowy 🙂 a właściwości wysuszające nie znikają 😉
bardzo dobry i sobie chwalę rozcienczacz do lakieru z Nail tek
a o tym też nie słyszalam 🙂 dziękuję Małgosiu :*
😀
Dziękuję Kochana za polecenie 🙂 będę musiała tak spróbować :))
Imponujące denko, Aguś 🙂 Jak przyjemnie się oglądało twoje zużycia! Ja też powoli dobijam dna w żelu do brwi z MACa. Topcoat Sally Hansen chwalę sobie, choć jest bez wad. Kompakt Shiseido także bardzo polubiłam 🙂
Całuski, Aguś!
Dziękuję Justyś :))
Mi ten żel wystarczył na ponad rok więc mega :)) w prawdzie się zabarwił na brązowo od cienia ale działał ok :))
A używasz Shisiedio solo ?
Ściskam najcieplej Kochana :*
Tak Kochana, Shiseido używam solo 🙂
Choć przez ostatni tydzień nosiłam tylko Nude Air Diora 🙂
obydwa KOCHAM ! lecę właśnie na zakupki 🙂 zobaczę co nowego 🙂
:*
W takim razie owocnych zakupów życzę i nie zapomnij się pochwalić 🙂 Ja dziś niestety w domu zostaję, bo czuję, że mnie choróbsko chce dopaść 😉
witam część kosmetyków znam, sorki ale muszę się pochwalić że już niuchnęłam już nowy Si Armaniego, no wprawdzie na razie mają na zapleczu ale, zapach jest ok., lżejsza wersja jak dla mnie Intense- na bluzeczce trzyma się ładnie.i chyba się do mnie przyczepi chociaż pierwsze wrażenie to mocny, intensywny, alkoholowy później zostaje to coś. moje produkty które mają puste wnętrze to serum z Colway, pielęgnacja, tusze jak na razie są, cienie też testuje też bazę z Estee Lauder matującą jak na razie fajna
Małgosiu, a jak to serum pod oczy Yonelle?
jak na razie testuje, nie umiem jak na razie się do niego odnieść tak żeby polecić dalej, na pewno używa się go mało bo jest w formie żelowej najpierw nakładam serum-dość szybko się wchłania a później baze na naczyńka z Phenome, na noc używam też i do tego serum jabłuszkowe
ja kupiłam serum shiseido ultimune, smaruję też pod oczy – całkiem przyjemne:) mam nadzieję, że będą efekty
to czerwone? fajne ja szukam czegoś mocniejszego na noc ale jak na razie mam, nie powiem myszkować po necie nadal będe, w sumie w tym wszystkim chodzi o systematyczność stosowania
tak, ale stosuje się je pod serum:) wzięłam dzisiaj próbkę
eisenberga anti age, a mam ochotę na to modelujące, ale nie mieli testerów
to ciekawe
ooo a ja pod oczy nie smarowałam 😛
ja smaruję i mam wrażenie że jest ciut lepiej:)
no nic, przy kolejnym opakowaniu wypróbuję 🙂
spróbuj, fajne:)
pisałam jeszcze o serum Chistiana Brutona krio… ale nie mieli testerów ani Katowice ani Kraków, też na pewno wypróbuje
tego nie znam, są w S czy D
no tak szybciej pisze w Douglasie, Sehory jest więcej, poczytaj na stonie ja tam znalazłam ciekawie się zapowiada
też chętnie spróbuję, zerknęłam i może być całkiem ok:)
interesujące jak skończe serum z Yonelle to wypróbuje to następne i wtedy zobaczy się co kuić na raz następny, polecić mogę krem z Douglas do rąk jest z pompką o poj.100 i 200 ml delikatny zapach z jedwabiem szybko się wchłania ja wzięłam tę mniejszą pojemność bo bałam się że mi nie będzie pasował
Małgosiu, w Silesii jest Organique? bo właśnie się z córą wybieram?
tak jest i na 3 stawach
dzięki, już byłam:))
chciałam próbeczkę, ale nadal nie mają:(
nie mieli w Katowicach i w Krakowie braki były, nie mogłąm wczoraj odpisać od razu-byłam w pracy
Część 🙂
ooo super, mi może dziś się uda poniuchać ten nowy Si :)) ja kocham wersję podstawową i Intense też 🙂
O to też kilka pustych opakowań u Ciebie 🙂 u mnie kremy do rąk podobnie jak żele pod prysznic prawie litrami schodzą 🙂
A ta baza EL z każdym podkładem Ci współgra ?
jak na razie próbuje Dior Star i Guerlain baby glow
CC dzisiaj miziałam w S, fajny jest:))) bioderma to też mój ulubieniec:)
Ja będę musiała kupić 🙂 uwielbiam go zwłaszcza w połączeniu z kompaktem Shiseido 🙂
Zasobny Koszyczek Kochana:))) Najbardziej chciałabym chanell Lift:))
🙂 Ja kocham ten krem i uważam ,że jest jednym z lepszych 🙂
wezmę próbeczkę, jadę zaraz na zakupy- wprawdzie byłam już rano w S, ale co tam
ja też właśnie się zbieram 🙂 Kochana jak masz cerę mieszaną to weź tą wersję co ja mam , Creme albo zwykłą, ta rich może być za bogata , ona do baaardzoo suchej skóry :))
oki,mam mieszaną, spróbuję, a jaką cenę on ma?
i tu zaboli Kochana coś ponad 500 zł 😛
mogłam nie pytać:)
😛
i kurde nigdzie testerów nie mieli:(((
Za każdym razem podziwiam Twoje tempo zużywania kosmetyków do pielęgnacji twarzy 🙂 mi serum, czy krem starcza zwykle na kilka miesiecy, a Ty szast-prast i skończone:)
Imponujące zużycia Aguś, buziaki:)
🙂 aż tak dużo nie ma 😛 ja używam rano i wieczorem , w sumie to Shiseido miałam ponad 3 miesiące 🙂
Dziękuję 🙂
Całuski Kochana :*
Ale compact shiseido wydzióbałaś konkretnie:)))
hihihi, do ostatniej ksztyny :))) co dobrego kupiłaś dziś ? ja się zbieram i też zaraz lecę 🙂 poka, poka !
kupiłam tonik El taki złuszczający i serum do biustu eris, a teraz jadę do innej Sephory bo może z Shiseido coś bym chciała, a tam nie mieli
lubię serię Multi z EL, żel peelingujący i zwykły do mycia twarzy :)) zobacz na te pomadki Shiseido, ja sprawdzę czy nowe pomadki Chanel już u mnie są 🙂
kupiłam ostatnio tą z Shiseido -rewelacja:))
aaa super ! no tak !ja je uwielbiam , mam teraz jeszcze z EL też takie balsamikowe może jakoś niedługo pokażę , też fajne 🙂
takie balsamki są bardzo przyjemne, te z Shiseido jeszcze mają trwały kolorek:))
miałam sobie jeszcze dokupić jakiś ale czekam teraz na nowe szanelowe 🙂
znowu nowości?? kiedy?
już na dniach powinny być , u mnie jeszcze nie ma :p
o proszę, to muszę pokukać:)))
zapowiadają się rewelacyjnie :))
:)) sprawdzę
Lecę bo mi córa nogami przebiera:))))
Leć :* i pochwal się potem 🙂
oczywiśćie:)
😀 czekam 🙂
Kochana, kupiłam sobie zestaw Ibuki:)) W organique – tonik złoty i piankę do mycia ciała (grecką) :)) a w D – tylko konturówkę do ust Clarins ( jakoś nie lubię D), dostałam w S próbki Eisenberga lift do twarzy i żel lift pod oczy (już się wysmarowałam i już widzę efekt- mega wygładzenie) :))
Cudne zakupki ! ten zestaw podróżny Ibuki ? pianka jest świetna :)) mi z tej serii tylko krem pod oka nie podpasował, nie widziałam działania 🙂 obczaję te konturówki też z Clarins, w sumie rzadko używam ale warto mieć :)) Eisenberg jest świetną marką i mi praktycznie wszystkie kosmetyki jakie miałam służą :)) te liftowe cudnie wygładzają :)))
A ja z kosmetyków nic nie kupiłam, tyle ludu było,że nie miałam siły wchodzić i się przeciskać, w tyg pojadę jak lużniej będziej :)))
Ciekawi mnie ta seria złota z Organique 🙂 dziewczyny bardzo chwalą :))
w zestawie ibuki jest pianka, tonik i emulsja- takie małe pojemności:) konturówka fajna, dość trwała:))) eisenberga wyciągnełam dzisiaj trzy różne – naprawdę jestem zachwycona:))
kupiłam kiedyś od razu dwa zestawy bo cenowo świetnie wypadają 🙂 uwielbiam pianki i toniki Shiseido 🙂
Będziesz na pewno zadowolona z Eisneberg :))
już jestem, a dopiero użyłam raz:)))
Ludzi faktycznie sporo, weekend i VIP:)))
Wow, denko gigant! Serum Shiseido mi się marzy… 🙂
no sporo tego, płynów do higieny intymnej używam takich samych, pianki do mycia rąk BBW bardzo lubię za ciekawe opakowania, peeling do ciała Organique mam tylko inny rodzaj, do pozostałych kosmetyków wzdycham…może kiedyś zagoszczą u mnie 🙂
Sporo tego 🙂 Tez uwielbiam zapach Angel! Ciekawi mnie krem pod oczy EL :))
Noo, Kochana, widzę, że się polubiłaś z rosyjskimi kosmetykami 🙂 Na peeling Tropikalny nabrałam ochoty 🙂 Zaciekawiłaś mnie też mydłem do higieny intymnej od Babuszki 🙂 Nie wiedziałam, że maja też taki produkt w ofercie 🙂 Baylis&Harding można kupić w tesco, miałam tylko mydło do rąk, ale jakoś nie zachwyciło mnie zapachem, więc odpuściłam dalsze eksperymenty, choć przyznam, że opakowania mają fajne – może jeszcze coś wypróbuję 😉
Fajne denko!
Porzadne denko:-) Dziekuje Kochana za maski i peeling:-)
🙂 Kochana , jak wypróbujesz daj znaka :))
Peeling juz uzywalam:-) zapach jest niepospolity. Lubie lagodne zdzieraki.
kochana ale denko! wow! niesamowicie duzo fajnych produktów 🙂
pianki do mycia rak od Bath Body Works uwielbiam <3
Maski Banii dostalam od Magdy- Szpinaka i sa swietne!
Milego wieczorku :**** Buziaki
Sporo produktow znam i lubie 🙂 Na mnie czeka nieotwarta jeszcze It-Lash Mascara… Ciekawa jestem jak u mnie sie sprawdzi 🙂
Top Coat Sally Hansen nie lubię ;/ nie dość że w połowie butelki nie do zużycia, to jeszcze mi bąbluje lakiery, a po rozcieńczeniu specjalnym rozcieńczalnikiem i tak bąblował więc poszedł w kosz, zdecydowanie wolę Seche
Balea Black Secret dostałam od Karo i miał bardzo fajny zapach, ciut inny niż wszystkie 🙂 peeling do skóry głowy phenome mam od niedawna a już pokochałam za to co robi 🙂
manuka dobrze jajo doczyszcza mówisz ? 🙂 może się pokuszę
Podziwiam Ciebie, mi strasznie wolno idzie zużywanie.Z twoich produktów miałam do czynienia z żelami TBS obecnie używam czekoladowego natomiast z peelingami zupełnie mi nie po drodze, krem all about eyes też uwielbiam, tonik z Phenome jest super używam go zamiennie z tym nawilżającym z Phenome.Mam ochotę teraz na te peelingi z organic shop, maskę mango.Ja też uwielbiam zapach Angel, nie mam go jeszcze, ale planuję zakup.
Bardzo dużo zużyłaś, zazdroszczę! 🙂
Cieszę się, że peeling Ci się spodobał, ja uwielbiam zdzieraki z tej firmy 🙂 Teraz mam mango, jest cudowny ♥
Z Sisley Eau Efficace miałam miniaturę, ale ten płyn nie zrobił na mnie wrażenia… Miał problem ze zmyciem niewodoodpornej maskary:(
Jabłkowe masło TBS oszczędzam jak mogę bo zapach mi się bardzo podoba i aż mi go szkoda zużywać 🙂
Dużo ciekawych kosmetyków 🙂 Lubisz Angel, a próbowałaś kiedyś Innocent EDP Mugler’a? Zakochałam się w tym zapachu, jest pewne podobieństwo do Angela, ale moim zdaniem jest ciekawszy 🙂
Bardzo kusisz tym tonikiem Phenome….
Mój krem z Essence tez dobija dna 😉 a resztę znam z ‘słyszenia’ 🙂
Wow, denko gigant 😀